IV SA/Gl 828/09

WyrokWSA w Gliwicach2010-05-25

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Stanisław Nitecki, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli pomiary hałasu w środowisku pracy nie wykazały przekroczenia najwyższych dopuszczalnych norm (NDN), a pracownik korzystał z ochrony słuchu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli pomiary hałasu nie wykazały przekroczenia najwyższych dopuszczalnych norm (NDN), a pracownik korzystał z ochrony słuchu, obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego może zostać uznany za chorobę zawodową. Kluczowe jest stwierdzenie, że praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby, a orzeczenie lekarskie potwierdziło istnienie schorzenia i jego związek z narażeniem zawodowym, nawet jeśli nie udowodniono bezpośredniego spowodowania choroby przez konkretnego pracodawcę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi pracodawców na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która stwierdziła u pracownika J.O. chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu spowodowany hałasem. Pracodawcy zarzucali m.in. naruszenie terminów zgłoszenia choroby, błędne przyjęcie narażenia na hałas mimo braku przekroczeń norm, a także brak wystarczających dowodów. Organy sanitarne, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymały w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, powołując się na oceny narażenia zawodowego i orzeczenie lekarskie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Stanisław Nitecki Sędzia WSA Małgorzata Walentek (spr.) Protokolant st. sekretarz sądowy Agnieszka Janecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2010 r. sprawy ze skargi I. W., E. P. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. stwierdził u J. O. chorobę zawodową - obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Organ powołał się na orzeczenie lekarskie Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. z dnia [...] r. Nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej oraz ocenę narażenia zawodowego, w oparciu o którą stwierdził, że J.O. podczas zatrudnienia w latach [...] w "A" SA w M. na stanowiskach: [...] oraz w latach [...] do nadal w "B" Spółka cywilna w K. na stanowisku [...], pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli pracodawcy domagając się jej uchylenia. W odwołaniu Spółki "A" w M. zarzucono naruszenie art. 2 ust. 2 rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych (...) w związku z upływem terminu zgłoszenia i rozpoznania choroby zawodowej od ustania zatrudnienia i narażenia u tego pracodawcy w [...] r. Wskazano także, iż w okresie od [...] r. do [...] r. J.O. pracował w "C" Sp. z o.o. w M. Natomiast w odwołaniu wniesionym przez pełnomocnika Spółki cywilnej "B" zarzucono organowi błędne przyjęcie, że J.O. pracował w tym zakładzie w warunkach stwarzających ryzyko powstania uszkodzenia narządu słuchu, pomimo, iż na stanowisku pracy ww. nie występowały przekroczenia najwyższych dopuszczalnych norm natężenia hałasu. Poniesiono także zarzut oparcia rozstrzygnięcia na nieistniejącym dowodzie w sprawie w związku z niewykonywaniem w zakładzie od [...] r. pomiarów. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi w związku koniecznością zapewnienia czynnego udziału w postępowaniu wszystkim stronom oraz odniesienia się do zarzutów pełnomocnika "B" s.c. w kwestii występowania w środowisku pracy pracownika warunków szkodliwych dla zdrowia poprzez uzupełnienie dochodzenia epidemiologicznego w tym zakresie. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] r. Nr [...] r., wydaną na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ( Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.), art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego, oraz art. 235, art. 237 Kodeksu pracy, stwierdził u J. O. chorobę zawodową - obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). W uzasadnieniu powołując się na karty oceny narażenia zawodowego opracowane w dniach [...] r., [...] r. oraz [...] r. organ stwierdził, że J. O. podczas zatrudnienia w latach [...] w "A" SA w M. na stanowiskach; [...], w latach [...] w "C" Sp. z o.o. w upadłości w M. na stanowiskach: [...] oraz w latach [...] w "B" Spółka cywilna w K. na stanowisku [...], pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej. Ponadto w sprawie wydano orzeczenie lekarskie Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. z dnia [...] r. Nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej. Odwołanie od wskazanej decyzji ponownie złożyli "A" SA w M. oraz pełnomocnik Spółki cywilnej "B" w K. domagając się jej uchylenia. Pierwszy z pracodawców powtórzył zarzut naruszenia terminu określonego w art. 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (...). Jego zdaniem w związku z tym, iż J.O. od [...] r. do nadal pracuje w warunkach szkodliwych, choroba powstała u następnego pracodawcy, tj. "B" S.C. Natomiast w odwołaniu od powyższej decyzji pełnomocnik "B" S.C. ponownie zakwestionował stanowisko organu, że praca wykonywana przez J. O. od [...] r. do [...] r. w tym zakładzie była świadczona w warunkach stwarzających ryzyko powstania uszkodzenia narządu słuchu. Twierdził, że stanowisku [...] nie występowały przekroczenia najwyższego dopuszczalnego natężenia czynnika fizycznego tj. hałasu – zarówno, jeśli chodzi o poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 – godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy jak i maksymalny poziom dźwięku A i szczytowy poziom dźwięku C. Wskaźnik NDN w dacie pomiaru z [...] r. wynosił zaledwie 0,52 NDN i 0,68 NDN. Także pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy w okresie ostatnich 10 lat wskazują, że warunki pracy J.O. były optymalne i bezpieczne. Ponadto dokonane na zlecenie pracodawcy badania wykazały, że na stanowisku, na którym pracował J.O. nie występowały przekroczenia najwyższego dopuszczalnego natężenia czynnika fizycznego, a wskaźnik NDN w dacie pomiaru z [...] r. wynosił 0,46. Nadto, zdaniem pełnomocnika, organ I instancji, zgodnie z zaleceniem, nie wskazał dowodowo, że w zakładzie "B" w K. istniały warunki stwarzające ryzyko powstania choroby zawodowej. Organ ten nie dokonał oceny stanowiska i pomiarów na stanowisku obróbki odlewów, jak również w dacie wydania decyzji nie dysponował wynikami pomiarów z dnia [...] r., o zleceniu których sygnalizował pracodawca. Powyższe, zdaniem pełnomocnika, przemawia za koniecznością uzupełnienia postępowania o wyniki tych pomiarów ujętych w sprawozdaniu z dnia [...] r. Ponadto zarzucono, iż decyzja został wydana z naruszeniem art. 107 § 1 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego i prawnego. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ w pierwszej kolejności podniósł, że w dniu 3 lipca 2009 r. weszło w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Na mocy § 11 ust. 1 tego rozporządzenia do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Dotyczy to zwłaszcza wydanych już orzeczeń lekarskich. Podkreślił, iż obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, znajduje się w załączniku do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. pod tą samą pozycją, co w załączniku do nieobowiązującego rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. Następnie Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. zważył, iż dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest: - orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby - zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów; - wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a rozpoznaną chorobą tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie miało miejsce w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem. Organ stwierdził, iż dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że J.O. pracował w latach [...] w A SA w M. jako [...], w latach [...] w "C" Sp. z o.o. w upadłości w M. jako [...] oraz w latach [...] w "B" S.C. w K. jako [...], gdzie był eksponowana na hałas o poziomach przekraczających normy higieniczne i wpływający negatywnie na narząd słuchu. Uznał więc, że J.O. w latach [...] pracował w warunkach ryzyka powstania przewlekłego urazu akustycznego. Ponadto lekarze specjaliści Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. w oparciu o przeprowadzoną diagnostykę audiologiczną w konkluzji orzeczenia z dnia [...] r. Nr [...] rozpoznali u badanego pracownika obustronny niedosłuch odbiorczy (w oparciu o wynik badania ABR dla UP- 55dB, dla UL-61 DB) o lokalizacji ślimakowej określony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz i biorąc pod uwagę wieloletnią pracę w/wym. w narażeniu na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia narządu słuchu zakwalifikowali rozpoznany niedosłuch jako chorobę zawodową. Podniósł, że orzeczenie to w świetle obowiązujących przepisów zachowuje swoją ważność, gdyż zakres badań i ich metodologia nie uległy zmianie. Wskazał także, że odwołujący byli poinformowani w trybie art. 10 K.p.a., o prawie do zajęcia stanowiska wobec całości dowodów i żądań zawartych w aktach sprawy i nie zgłosili żadnych uwag do toczącego się postępowania w sprawie. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ wyjaśnił, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego na zachorowanie na daną chorobę zawodową. Nadto wyjaśnił, że jeżeli pomiary kontrolne nie wykazały przekroczenia NDN czynników szkodliwych dla zdrowia w rozumieniu obowiązujących przepisów – nie oznacza to, że J.O. nie był narażony na działanie tych szkodliwych czynników (hałas). Określone przepisami są bowiem najwyższe dopuszczalne natężenia czynników szkodliwych (NDN), których oddziaływanie na pracownika w ciągu dniówki roboczej przez okres jego aktywności zawodowej nie powinno spowodować negatywnych zmian w stanie zdrowia. Z powyższego, zdaniem organu, wynika, że uregulowania te nie zawierają kategorycznych stwierdzeń, iż brak przekroczeń NDN nie może spowodować w organizmie pracownika zmian prowadzących do choroby, będącej chorobą zawodową. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pełnomocnik reprezentujący pracodawcę "B" S.C. I.W. i E. P. zaskarżonej decyzji zarzucił obrazę przepisu prawa materialnego – art. 235¹ Kodeksu pracy polegającą na uznaniu, że choroba stwierdzona u J.O. jest chorobą zawodową, podczas gdy w wyniku oceny warunków pracy nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy Zarzucił także naruszenie § 6 ust. 2 i 3 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych poprzez nieuwzględnienie przez organ wartości stężeń lub natężeń i średniego czasu narażenia zawodowego. Wobec powyższego wniósł o uchylenie tej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi zasadniczo powtórzono argumentację zawartą uprzednio w odwołaniu utrzymując, że J. O. w okresie zatrudnienia u skarżącego pracodawcy nie pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej. Ponadto podniesiono, że organ odwoławczy uznając pracę J.O. w warunkach narażenia na hałas powołał się na nieprecyzyjne i nie znajdujące definicji w przepisach pojęcie normy higienicznej oraz w jakim zakresie stanowi ona czynnik szkodliwy dla zdrowia w środowisku pracy. Zdaniem pełnomocnika istotnym i znajdującym odzwierciedlenie w przepisach wskaźnikiem narażenia mogą być jedynie NDN fizycznego czynnika szkodliwego, jakim jest hałas, tymczasem u skarżących nie występowały przekroczenia NDN. Ponadto organ nie uwzględnił bezspornego faktu wyposażenia i korzystania przez pracownika z ochron słuchu, co dodatkowo obniżało narażenie narządu słuchu o 24 a 42 dB. Postępowanie nie wykazało zatem, jakoby stwierdzona u J. O. choroba zawodowa w stopniu bezspornym lub z wysokim prawdopodobieństwem spowodowana była działaniem szkodliwych czynników występujących w środowisku pracy skarżącego, a nadto, że takie czynniki szkodliwe w środowisku pracy w ogóle występowały. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w sprawie dotychczasowe stanowisko i przytaczając argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kontrola legalności zaskarżonej decyzji nie pozwoliła na stwierdzenie naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzja ta zapadła na skutek dostatecznego wyjaśnienia sprawy, tj. zgromadzenia potrzebnych do jej rozstrzygnięcia dowodów, właściwej ich oceny, prawidłowych rozważań faktycznych i prawnych. Została też wystarczająco poprawnie uzasadniona. Jest zatem zgodna z przepisami postępowania. W pierwszej kolejności należy wskazać, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte jeszcze pod rządami przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Natomiast w chwili wydania skarżonych decyzji obowiązywało już nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), które weszło w życie z dniem 3 lipca 2009 r. Należy wobec tego mieć na uwadze, że § 11 ust. 1 tegoż rozporządzenia stanowi, że do postępowań w sprawie chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Z taką też sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły zatem przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Kodeks pracy w art. 235¹ stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Konstrukcja niniejszego przepisu przemawia za tym, że w przypadku pozytywnego ustalenia, iż stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a jednocześnie ocena warunków pracy pozwala stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2007 r., II OSK 1039/06, Lex nr 315105). Innymi słowy choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Z przeprowadzonej w poszczególnych zakładach pracy oceny narażenia zawodowego wynika, że J.O. pracował w narażeniu na hałas w latach [...] oraz [...] r. Wyniki pomiarów środowiskowych dla zajmowanych przez ww. pracownika stanowisk pracy zawarte w kartach oceny narażenia zawodowego wskazują, że poziom ekspozycji na hałas dla 8 godzin wynosił: 80-98 dB podczas zatrudnienia w "A" SA w M. w latach [...] (karta z [...]r.); 80,3-88 dB w C Sp. z o.o. w M. w latach [...] (karty z [...]r. oraz [...]r.); 80,1-84 dB w "B" w K. w latach [...] (karty z [...] r. oraz [...]r.). Również przedstawione na etapie postępowania odwoławczego sprawozdanie z pomiarów wykonanych w ostatnim z zakładów pracy wykazuje, iż poziom ekspozycji na hałas dla tygodnia roboczego wynosił 81,6dB ([...]) oraz 84,3 dB (stanowisko [...]). W ocenie Sądu materiał zgromadzony w sprawie dawał wystarczającą podstawę do przyjęcia, że J.O. pracował w warunkach stwarzających ryzyko uszkodzenia narządu słuchu. Podnoszona przez pełnomocnika skarżących okoliczność, że w okresie zatrudnienia u skarżących tj. od [...] do [...] pracownik ten nie był narażony na ponadnormatywny hałas, nie jest równoznaczna z przyjęciem, że pracownik ten nie był narażony na hałas i że nie pracował w warunkach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu. Wykonywanie pracy w ekspozycji na hałas poniżej dopuszczalnej normy, która zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy o Polityki Społecznej z dnia 29.11.2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833 ze zm.) wynosi 85 dB dla 8 – godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy lub tygodnia pracy, nie oznacza bowiem wykonywania zatrudnienia bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Z treści § 3 tego rozporządzenia wynika, że hałas o równoważnym poziomie 85 dB nie powinien w zasadzie w okresie jego aktywności zawodowej wywołać ujemnych skutków w narządzie słuchu pracownika. Nie wyklucza on tym samym sytuacji wywołania ujemnych skutków przez hałas występujący w środowisku pracy o niższym natężeniu. Nie można zgodzić się zatem ze stwierdzeniem pełnomocnika skarżących, że praca wykonywana w hałasie nie przekraczającym NDN nie stwarza zagrożenia powstania uszkodzenia słuchu. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, które znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych, że warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy /NDN/. Dopuszczalne normy hałasu wprowadzają bowiem maksymalny dopuszczalny poziom hałasu, a więc określają takie natężenie hałasu, którego przekroczyć nie można. Nie jest bowiem dopuszczalne wykonywanie zatrudnienia w środowisku pracy, w którym przekroczone są dopuszczalne normy /NDN/. Jednocześnie jednak wykonywanie pracy w narażeniu na czynniki szkodliwe dla zdrowia poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Przekroczenie tych norm wywołuje ten skutek, że pracownik winien być odsunięty od zatrudnienia w takich warunkach z uwagi na zwiększone, niedopuszczalne narażenie na powstanie choroby. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. wyrok NSA z dnia 7 stycznia 1994 r., SA 1640/93, ONSA 1995/1/28, wyrok NSA z dnia 27 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1862/97, Lex nr 45840, wyrok NSA z 8 października 2007 r. sygn. akt II OSK 1138/07 oraz wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2009 r. sygn. akt II OSK 1623/09 - dostępne w Internecie CBOSA). Stosowanie w zakładzie ochronników słuchu nie wyklucza zatem u pracownika wystąpienia choroby zawodowej, zwłaszcza w kontekście okresu narażenia. Nadto należy zwrócić uwagę na fakt, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej nie ustala pracodawcy, u którego warunki pracy spowodowały wystąpienie u pracownika choroby zawodowej, gdyż nie taka jest jej rola. Organy sanitarne rozpatrują sytuację związaną z narażeniem na powstanie choroby zawodowej, nie są zatem zobowiązane do udowodnienia, że praca u konkretnego pracodawcy chorobę tę spowodowała. Nie ustalają więc odpowiedzialności pracodawcy za ewentualne skutki szkodliwych warunków pracy. W tej materii właściwy jest sąd powszechny. Natomiast organy inspekcji sanitarnej zobowiązane są brać pod uwagę ocenę warunków pracy i występujące w środowisku pracy narażenie na czynniki szkodliwe dla zdrowia w kontekście całości okresu zatrudnienia, a nie odnosić jej jedynie do oceny warunków pracy u ostatniego pracodawcy. W rozpoznawanej sprawie postępowanie wykazało, że pracownik przez okres ponad 30 lat pracował w warunkach, w których narażony był na działanie hałasu. Czas narażenia oraz poziom natężenia hałasu na jaki J.O. był narażony uprawniały organy obu instancji do konkluzji, iż ww. pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej. Natomiast poza sporem jest, że u tego pracownika orzeczeniem Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. z dnia [...] r. rozpoznano obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchy lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, a więc chorobę zawodową wymienioną w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych. Orzeczenie to zostało wydane przez uprawniony podmiot na podstawie przeprowadzonych badań specjalistycznych, w tym audiometrii tonalnej i impedancyjnej. W tym stanie rzeczy zarzuty skarżącego nie mogły zostać uwzględnione, ponieważ organy administracji nie dopuściły się naruszenia art. 235¹ Kodeksu pracy oraz § 6 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i wykazały występowanie związku przyczynowo-skutkowego między pracą w warunkach szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy a stwierdzoną chorobą zawodową Dokumentacja zgromadzona w aktach administracyjnych rozpoznawanej sprawy wskazuje, że postępowanie wyjaśniające, poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, zostało przeprowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z powołanych przepisów rozporządzenia. Wszelkie informacje dotyczące rodzaju, stopnia i czasu narażenia oraz rodzaju wykonywania pracy zostały zawarte w kartach oceny narażenia zawodowego przeprowadzonej w poszczególnych zakładach pracy, w których pracownik był zatrudniony. Zdaniem Sądu organy sanitarne nie naruszyły reguł prowadzenia postępowania dowodowego określonych w art. 7 i art. 77 K.p.a. i prawidłowo ustaliły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, zaś wniosek tych organów wyprowadzony z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykracza poza swobodną ocenę dowodów (art. 80 k.p.a.). Wobec powyższego należy uznać, iż organ odwoławczy prawidłowo zinterpretował i zastosował obowiązujące w tej sprawie przepisy prawa oraz ocenił zgromadzony materiał dowodowy. Przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ nie naruszył przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak również prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skoro Sąd nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia skargi, to stosownie do postanowień art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało skargę oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło