VI SA/Wa 682/10

WyrokWSA w Warszawie2010-06-21

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nałożeniu kary pieniężnej za przekroczenie norm zadymienia spalin może zostać utrzymana w mocy, jeśli pomiar zadymienia został przeprowadzony na silniku nieosiągającym normalnej temperatury pracy, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r.?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a.) w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kluczowe było ustalenie, czy pomiar zadymienia spalin został przeprowadzony na silniku nagrzanym do normalnej temperatury pracy, zgodnie z wymogami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. Organy nie wykazały, że ten warunek został spełniony, a jedynie opierały się na kwalifikacjach inspektorów, legalizacji urządzenia i podpisaniu protokołu przez kierowcę bez uwag.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na K. i W. P. za przekroczenie dopuszczalnego poziomu zadymienia spalin autobusu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Skarżący kwestionował prawidłowość pomiaru, twierdząc, że został przeprowadzony na niecałkowicie rozgrzanym silniku. Sąd rozpatrywał skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Stwierdzono, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu. Zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2009 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego K. P. kwotę 177 (sto siedemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2009 r. Nr [...] o nałożeniu na K. i W. P. kary pieniężnej w wysokości 300 złotych. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ stwierdził, że w dniu [...] lipca 2009 r. w trakcie kontroli drogowej zatrzymano autobus marki [...] o nr rej. [...], którym kierował M. P. Zdaniem organu z przeprowadzonej kontroli pomiaru spalin wynikało, że współczynnik pochłaniania światła jest większy od dopuszczalnego dla tego typu pojazdu i silnika, a przekroczenie dopuszczalnego poziomu nastąpiło o 1.05 m-1. Organ podkreślił, że powyższe ustalenia dokonał w oparciu o protokół oraz załączony do akt sprawy wydruk z urządzenia Dymomierz [...]. Za wiarygodnością wskazanych dowodów przemawiają – jak wyraźnie wskazał Główny Inspektor - następujące fakty: badanie zadymienia spalin przeprowadzono urządzeniem posiadającym niezbędne certyfikaty i legalizację, badanie zostało przeprowadzone przez wykwalifikowanych inspektorów, a naruszenia stwierdzone w protokole kontroli z dnia [...] lipca 2009 r. zostało stwierdzone własnoręcznym podpisem przez kierowcę M. P. bez wnoszenia jakichkolwiek uwag. Zdaniem organu odwoławczego dokument wystawiony przez Okręgową Stację Kontroli Pojazdów w [...], z którego wynika, że pomiar zadymienia nie wykazał przekroczenia dopuszczalnych norm, nie może stanowić podstawy do zmiany zaskarżonej decyzji, gdyż podstawą do nałożenia kary jest stan faktyczny stwierdzony w chwili kontroli. Podkreślił ponadto, że wykonanie przez stronę we własnym zakresie późniejszego badania na stacji diagnostycznej nie może zatem w żaden sposób podważać wiarygodności tych wykonanych w chwili kontroli. Organ odwoławczy stwierdził, że nie dopatrzył się podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji zarzucającej K. i W. P. naruszenie opisanego w lp. 9.2. załącznika do ustawy o transporcie drogowym i nakładającej na niego karę pieniężną w wysokości 300 zł. W skardze do Sądu, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji K. P. zanegował wynik pomiaru zadymienia spalin, gdyż jego zdaniem, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego wadliwie przeprowadzili badanie, bowiem uczynili to na niecałkowicie rozgrzanym silniku. Zarzucił naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych pojazdu (...) W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Organ stwierdził m.in. że stacja kontroli pojazdów dokonała sześciu pomiarów w ciągu 17 minut zatem należy uznać, że badanie przeprowadzone przez inspektorów ITD, która dokonała trzech pomiarów, trwało około 9 minut. W tym stanie rzeczy, wywodzi dalej organ, należy uznać, iż badanie przeprowadzone przez inspekcję trwało około 9 minut, a silnik pracujący przez ten czas trudno uznać za nienagrzany. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c Ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwaną dalej p.p.s.a. (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm). Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów stwierdzić należy, że skarga jest uzasadniona. W rozpatrywanej sprawie organ stwierdził, że podczas kontroli drogowej autobusu wykonującego przewóz regularny osób na podstawie licencji i zezwolenia, udzielonych na rzecz skarżącego oraz uczestniczki niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego ujawniono przekroczenie normy zadymienia spalin o 1,05 m-1, co naruszało § 9 ust.1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia ( Dz. U. 2003r., Nr 32, poz. 262 ze zm). W ocenie organu stwierdzone przekroczenie uzasadniało nałożenie na przedsiębiorców kary pieniężnej w wysokości 300 złotych na podstawie art. 92 ust.1 pkt 5 oraz art. 92 ust.4 ustawy o transporcie drogowym oraz l.p. 9.2. załącznika do w.w ustawy (Dz. U. 2004r., Nr 204, poz. 2088 ze zm, zwanej dalej; "utd"). Zgodnie z l.p. 9.2. załącznika do utd karę w wysokości 300 złotych nakłada się za przejazd pojazdem wydzielającym szkodliwe substancje w stopniu przekraczającym dopuszczalny poziom. Z powyższego wynika, że kluczową kwestią dla zastosowania przedmiotowej sankcji administracyjnej jest ustalenie ile wynosi dopuszczalny poziom wydzielania szkodliwych substancji dla pojazdu poddanego kontroli oraz czy wynik dokonanego pomiaru przekracza ten poziom. Należy zgodzić się z organem, że ustawodawca nie unormował sposobu badania zadymienia spalin przez inspekcję transportu drogowego, ale ponieważ badanie dotyczy pojazdów poruszających się po drogach publicznych sposób dokonania pomiarów nie powinien odbiegać od sposobu stosowanego przez stacje diagnostyczne. W przeciwnym wypadu pojazd dopuszczony do ruchu w świetle prawa mógłby otrzymać negatywny wynik wskutek kontroli prowadzonej przez inspektorów ITD z powodu przeprowadzenia badania w odmienny sposób. W związku z powyższym przedmiotowe badanie powinno być wykonane w oparciu o przepisy regulujące tę kwestię – w niniejszej sprawie rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach ( Dz. U 2003, Nr 227, poz. 2250). Jak wynika z akt sprawy organ ustalił, że w autobusie poddanym kontroli zadymienie spalin pojazdu mierzone przy swobodnym przyspieszaniu silnika w zakresie od prędkości obrotowej biegu jałowego do maksymalnej prędkości obrotowej, wyrażone w postaci współczynnika pochłaniania światła miało nie przekraczać 3, 0 m-1. Tymczasem, na podstawie pomiaru dokonanego przez kontrolujących inspektorów wartość ta wynosiła 4,05 m-1, a więc współczynnik pochłaniania światła przekroczył dopuszczalną normę o 1,05 m-1. Skarżący w toku postępowania administracyjnego oraz w skardze do Sądu kwestionował wynik przeprowadzonego badania, uznając, że przedmiotowe badanie zostało przeprowadzone wadliwie, gdyż przeprowadzono je na niecałkowicie rozgrzanym silniku. Na potwierdzenie swojego stanowiska przedstawił wynik badania przeprowadzony w dniu kontroli drogowej przez Okręgową Stacje Kontroli Pojazdów w [...], z którego wynika, że przedmiotowy pojazd spełnia wzmiankowaną normę. Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że rację ma organ odwoławczy twierdząc w odpowiedzi na skargę, iż nie mógł naruszyć § 11 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych pojazdu (...) (Dz.U.2009, Nr 155, poz. 1232), albowiem rozporządzenie to nie obowiązywało w dniu kontroli. Jednakże obowiązujące na gruncie niniejszej sprawy Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach również w § 11 pkt 4 regulowało sposób pomiaru zadymienia spalin pojazdów z silnikiem samoczynnym. Przepis ten stanowił (analogicznie, jak obowiązujący w rozporządzeniu z dnia 18 września 2009 r.), że pomiar powinien odbywać się przy silniku nagrzanym do normalnej temperatury pracy (min. 70 °C dla oleju silnikowego, min. 80 °C dla płynu chłodzącego). Ponadto wzmiankowany przepis precyzował również inne warunki, jakie należało zachować dla dokonania pomiaru, a mianowicie: - układ wydechowy powinien być całkowicie szczelny aż do miejsca poboru spalin (sprawdzanie wizualne i słuchowe); w wypadku utrudnionego dostępu do końcówki rury wydechowej lub gdy końcowy odcinek rury wydechowej nie jest prosty na długości niezbędnej do przeprowadzania prawidłowego pomiaru, dopuszcza się szczelne przedłużenie układu wydechowego; - dźwignia zmiany biegów powinna być ustawiona w pozycji neutralnej; - hamulec postojowy powinien być włączony; - przed pomiarem układ wydechowy powinien być przedmuchany przez kilkakrotne naciśnięcie pedału przyspieszenia, a następnie pracę silnika przy podwyższonej prędkości obrotowej w czasie około 1 minuty; - sonda dymomierza powinna być wprowadzona do rury wydechowej możliwie centrycznie, na głębokość co najmniej równą trzem średnicom wewnętrznym rury; - przewody łączące sondę z dymomierzem powinny być oryginalne o tej samej długości, bez ostrych zagięć mogących powodować zaleganie sadzy lub ograniczenie przepływu spalin. Sama procedura wykonania pomiaru zadymienia spalin oraz ustalenia wyniku końcowego uregulowana była natomiast w § 12 ww. rozporządzenia z 16 grudnia 2003 r. Stosownie do § 12 ust.1 pomiaru zadymienia spalin dokonuje się w sposób następujący: 1) podczas pracy silnika na biegu jałowym należy szybko, lecz niegwałtownie, nacisnąć pedał przyspieszenia, tak aby uzyskać pełny wydatek pompy wtryskowej; 2) pozycję pełnego wydatku należy utrzymać do momentu uzyskania przez silnik maksymalnej prędkości obrotowej i zadziałania regulatora obrotów, jednak nie krócej niż przez 1,5 sekundy; 3) zwolnić pedał przyspieszenia do uzyskania przez silnik prędkości biegu jałowego i powrotu wskazań dymomierza do odpowiadających jej wartości. 2. W wypadku silnika z pompą wtryskową bez automatycznej blokady urządzenia rozruchowego przyspieszanie (ust. 1 pkt 1) rozpoczyna się od podwyższonej prędkości obrotowej (800-900 min-1) w celu uniknięcia wtryskiwania dawki rozruchowej. 3. Należy wykonać co najmniej trzy pomiary następujące po sobie, z tym że po każdym pojedynczym pomiarze przerwa powinna wynosić około 15 sekund. Pod uwagę bierze się tylko te zmierzone wartości, które zostały uzyskane z trzech następujących po sobie pomiarów, nieróżniące się od siebie o więcej niż 0,50 m-1 i nietworzące sekwencji malejącej. 4. Jako wynik końcowy pomiaru należy przyjąć średnią arytmetyczną z pomiarów z dokładnością do 0,01 m-1. Z zestawienia powyższych przepisów wynika zatem, że pomiar zadymienia spalin powinien odbywać się przy rozgrzanym do normalnej temperatury silniku, przy czym normalna temperatura rozgrzanego silnika na gruncie przepisów obowiązujących w dniu kontroli oznacza min. 70 °C dla oleju silnikowego, min. 80 °C dla płynu chłodzącego. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie organ nie wykazał, że sporny pomiar odbywał się przy silniku nagrzanym do normalnej temperatury w rozumieniu przepisu § 11 pkt 4 rozporządzenia z 16 grudnia 2003r. Organy obydwu instancji pominęły omawianą kwestię całkowicie, koncentrując się jedynie na tym, że pomiar wykonywali wykwalifikowani pracownicy za pomocą zalegalizowanego urządzenia oraz że protokół kontroli został podpisany bez uwag. Natomiast w odpowiedzi na skargę (która nie podlega kontroli sądowej) organ stwierdza, że pomiar był wykonany przez ok. 9 minut, a silnik pracujący przez ten okres trudno uznać za nienagrzany. Pomijając nawet, że nie wiadomo na podstawie jakich ustaleń organ stwierdził, że sporny pomiar wykonany był przez ok. 9 minut, silnik miał być nagrzany nie do jakiejkolwiek temperatury, ale do temperatury o jakiej mowa § 11 pkt 4 rozporządzenia z 16 grudnia 2003 r. Organ nie wyjaśnił także, dlaczego wyniki pomiaru dokonanego przez inspektorów oraz w stacji diagnostycznej różniły się choć, jak wywodzi - również dopiero w odpowiedzi na skargę - silnik bezsprzecznie w obydwu wypadkach został nagrzany do tej samej temperatury. Uzasadniając prawidłowość przeprowadzonego badania, organy obydwu instancji wskazują także na okoliczność podpisania protokołu kontroli przez kierowcę bez uwag. Jednakże, zdaniem Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy nie można uznać, że złożony podpis potwierdza, iż przedmiotowe badanie było przeprowadzone prawidłowo. W aktach sprawy nie ma na przykład dowodu, że kierujący pojazdem przed wykonaniem pomiaru został uprzedzony o sposobie jego przeprowadzenia szczegółowo uregulowanym w cytowanym wyżej § 12 rozporządzenia z dnia 16 grudnia 2003 r. Tymczasem skarżący w piśmie z dnia [...] sierpnia 2009 r., które wpłynęło do organu [...] sierpnia 2009 r., a wiec przed wydaniem decyzji przez organ I instancji (v. k. 18 akt adm.) podnosił, że kontroli dokonano na zimnym silniku, po sześciu godzinach od wyłączenia silnika. "Według słów kierowcy i świadków test kontrolny trwał około 3 minut. Polecenie zwiększenia obrotów do maksimum mogło doprowadzić do jego trwałego uszkodzenia". Z pisma tego wynika, że strona kwestionowała sposób przeprowadzenia badania. Sam fakt, że kontrolę przeprowadził wykwalifikowany pracownik ITD, przy pomocy dymomierza posiadającego aktualne zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym, nie zwalniało organu zarówno I instancji jak i odwoławczego od odniesienia się w decyzji do zarzutów strony, iż badanie zostało przeprowadzone nieprawidłowo, niezgodnie z rozporządzeniem. Według strony nie dopełniono warunku rozgrzania silnika, co miało wpływ na jakość spalin, a więc i wynik badania. Niezłożenie zastrzeżeń do protokołu kontroli nie zamyka stronie możliwości dowodzenia, że kontrola (w tym przypadku pomiar spalin) została przeprowadzona niewłaściwie. Próbę uzupełnienia decyzji w istotnym zakresie organ podjął dopiero w odpowiedzi na skargę. Tymczasem odpowiedź na skargę, o czym już sygnalizowano wyżej, nie jest aktem który zostaje poddany kontroli w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że obie decyzje naruszają art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia ich uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ rozstrzygnie sprawę odnosząc się do zarzutów skarżącego, w szczególności kwestionujących prawidłowość dokonanego pomiaru, a także wyjaśni czy a jeżeli tak to dlaczego uznaje, że pomiar dokonany podczas kontroli został przeprowadzony prawidłowo. Organ winien również przeprowadzić ocenę dowodu złożonego przez stronę w toku postępowania administracyjnego, a mianowicie wyników pomiaru dokonanego w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów w Łochowie. W związku ze stanowiskiem strony przedstawionym na rozprawie przed tutejszym Sądem w dniu [...] czerwca 2010 r., że organ administracji winien przeprowadzić dowód z opinii biegłego na okoliczność spełnienia warunków kontroli w celu określenia jakości spalin, co pozwoli na wyjaśnienie różnych wyników badań wykonanych przez inspektorów ITD i Stacji Kontroli Pojazdów w [...] stwierdzić należy, że taki wniosek może być przez stronę złożony w toku postępowania administracyjnego, a rzeczą organu będzie zajęcie stanowiska w tym zakresie. O niewykonywaniu uchylonych decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a., natomiast o kosztach postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło