VI SA/Wa 793/10

WyrokWSA w Warszawie2010-06-30

Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy SUNMEDIA, opierając się na podobieństwie do znaków renomowanych, mimo braku wystarczających dowodów na ich renomę oraz nieuwzględnienia specyfiki towarów i kręgu odbiorców?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego została uchylona z powodu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności zasady prawdy obiektywnej i obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Organ nie wykazał w sposób należyty renomy przeciwstawionych znaków towarowych, co stanowiło kluczową przesłankę do unieważnienia znaku SUNMEDIA. Ponadto, organ nie przeprowadził pogłębionej analizy specyfiki towarów i kręgu odbiorców, co jest niezbędne do oceny ryzyka wprowadzenia w błąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy SUNMEDIA. Urząd uznał znak za podobny do znaków renomowanych firmy M. i stwierdził ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżąca Sp. z o.o. kwestionowała ustalenia organu, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak dowodów na renomę znaków przeciwstawionych oraz błędną ocenę podobieństwa towarów i kręgu odbiorców.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi "S." Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej "S." Sp. z o.o. z siedzibą w K. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2009 r. Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej po rozpoznaniu na rozprawie w dniu ]...] maja 2009 roku sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy SUNMEDIA o numerze [...] na rzecz firmy S. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na skutek sprzeciwu firmy M. z siedzibą w P., S. na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. Nr 119, poz.1117 ze zm.), dalej P.w.p., orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy SUNMEDIA o numerze [...] oraz przyznał wnioskodawcy zwrot kosztów postępowania w sprawie. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ wskazał, iż w dniu [...] lutego 2007 roku firma M. z siedzibą w P., S., na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. P.w.p., złożyła sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "SUNMEDIA" [...] na rzecz S. Sp. z o.o. z siedzibą w K. przeznaczony do oznaczania produktów w klasie 09 i 16. Sprzeciwiająca się podniosła, że znak ten jest podobny do należących do niej znaków towarowych SUN [...] oraz Sun [...]. Pierwszy z powyższych znaków został przeznaczony do oznaczania towarów "komputery, sprzęt komputerowy, oprogramowanie komputerowe, oprzyrządowania komputerowe", zaś drugi z przeciwstawionych znaków do "druków i publikacji, podręczników i instrukcji dla użytkowników, książek, broszur, arkuszy z danymi, raportów, katalogów, ulotek i magazynów z dziedziny komputerów i techniki informacyjnej". Znak sporny jak i przeciwstawione mu oznaczenia posiadają zatem tożsame towary, podobieństwo oznaczeń zachodzi w zakresie warstw: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwagi na zastosowanie we wszystkich trzech znakach członu SUN, zaś zastosowanie w spornym znaku członu MEDIA nie może stanowić o dystynktywnym charakterze. Nadto oznaczenie SUNMEDIA narusza jego prawa do znaków renomowanych. Zdaniem sprzeciwiającej się istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczonych tymi znakami towarów. Uprawniona w piśmie z dnia [...] lipca 2007 roku uznała sprzeciw za bezzasadny podnosząc, iż sporne znaki nie są podobne w rozumienie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Podkreśliła, iż znak towarowy SUN jest znakiem słowno graficznym ze stosunkowo fantazyjną grafiką. Natomiast znak SUN [...] jest znakiem dwu wyrazowym, przy czym drugi człon [...] posiada wiele znaczeń w języku angielskim, które są fantazyjne dla produktów w klasie 16. W związku z tym nie można przypisywać roli wyróżnika tylko członowi SUN. Powyższe wskazuje na brak podobieństwa pomiędzy spornym znakiem a przeciwstawionymi mu oznaczeniami. Zdaniem uprawnionej nie zachodzi także podobieństwo towarów, których sposób dystrybucji znacznie się różni. Na rozprawie w dniu [...] czerwca 2008 r. wnioskodawca zaznaczył, iż znak towarowy SUN [...] został omyłkowo wskazany, gdyż pragnął przeciwstawić także znaki towarowe [...], [...],[...],[...],[...]. W odpowiedzi uprawniona pismem z dnia [...] kwietnia 2009 r. podniosła, iż przeciwstawione znaki towarowe winny być czytane fonetycznie, co stanowi o braku podobieństwa na płaszczyźnie nie tylko fonetycznej ale także znaczeniowej i wizualnej porównywanych oznaczeń. Wskazała nadto na brak w podobieństwie towarów przeznaczonych do używania spornego oznaczenia jak i przeciwstawionym mu znaków, z uwagi na występujące różnice w ich wykazach. Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego unieważniając prawo ochronne na sporny znak wyjaśniło, że zgodnie z art. 246 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o jego udzieleniu W myśl art. 247 ust. 2 ww. ustawy, jeżeli uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostanie przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Urząd przytoczył treść art. 132 ust. 2 pkt. 2 P.w.p. wskazując, iż ma on zastosowanie, gdy spełnione zostaną trzy przesłanki-podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania, których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów. Organ uznał, iż towary spornego oznaczenia są nabywane przez podmioty (ludzi młodych), którzy nie prowadzą specjalistycznego badania towaru przed jego zakupem, tak jak ma to miejsce w przypadku towarów renomowanych znaków przeciwstawionych, a dystrybucja towarów przeznaczonych do oznaczania spornego znaku nie podlega wyjątkowym rygorom. Tym samym Kolegium stwierdziło, że towary we wszystkich porównywanych znakach należą do towarów tego samego rodzaju. Jednocześnie Kolegium podkreśliło, iż pozostałe towary spornego oznaczenia tj.: czasopisma, książki, materiały edukacyjne (z wyjątkiem aparatów) są zazwyczaj sprzedawane obok programów komputerowych, w takich sklepach jak E. czy też w supermarketach, jak i księgarniach - co może sugerować nabywcy, iż czasopisma, książki, materiały edukacyjne (z wyjątkiem aparatów) oznaczane znakiem SUNMEDIA pochodzą także od wnioskodawcy i stanowią kolejną serię towarów wnioskodawcy. Towary znaku spornego są dostępne w sprzedaży bezpośredniej jak i internetowej. Ich sprzedaż nie podlega co do zasady żadnym ograniczeniom (np. wiekowym), a często są także sprzedawane nie tylko w specjalistycznych sklepach, ale także w dużych hipermarketach czy księgarniach. Zdaniem organu nie ma specjalnego znaczenia fakt podnoszony przez strony, że towary wnioskodawcy są rozprowadzane jedynie dla wybranych klientów na zamówienie, gdyż prawo wyłączne na przeciwstawione oznaczenia daje mu uprawnienie także na dystrybucję "niedrogiego oprogramowania" w hipermarketach, księgarniach czy też kioskach. W konsekwencji Kolegium uznało, iż towary znaku spornego oraz towary przeznaczone do oznaczania przeciwstawionych oznaczeń są towarami jednorodzajowymi tudzież pokrewnymi. Organ dokonując oceny podobieństwa spornych znaków stwierdził, iż płaszczyzna podobieństwa przeciwstawionych renomowanych oznaczeń zawierających człon SUN oraz spornego znaku SUNMEDIA jest w zasadzie identyczna, gdyż pisownia i wymowa we wszystkich wypadkach dystynktywnego słowa SUN jest taka sama. Sporne oznaczenie posiada ten sam człon SUN co przeciwstawione mu oznaczenia SUN, SUN [...], SUN [...], SUN[...], SUN[...], a różni się od nich zaledwie jednym niewyróżniającym słowem MEDIA co dla przeciętnego odbiorcy jest zdecydowanie niewystarczające. Kolegium Orzekające nie podzieliło stanowiska uprawnionego, iż znak SUNMEDIA należy czytać jako "sunmedia", a nie "sanmedja" stwierdzając, iż przy stosunkowo dobrej (a przynajmniej wystarczającej) znajomości języka angielskiego przez przeciętnego użytkownika programów komputerowych, takie twierdzenie należy uznać za co najmniej niezasadne. Porównując sporny znak ze znakami wnioskodawcy Kolegium uznało, że we wszystkich znakach elementem dominującym i wyróżniającym jest słowo SUN, które w spornym znaku połączone z niewyróżniającym się członem MEDIA mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców poprzez stworzenie mylnego wrażenia, że znak SUNMEDIA jest kolejną odmianą znaków wnioskodawcy i tworzy z nimi tzw. serię znaków renomowanych. W związku z powyższym nie można przyjąć, iż na płaszczyźnie konceptualnej występują różnice, które mogłyby ewentualnie niwelować podobieństwo oznaczeń. Zdaniem Kolegium, z uwagi na jednorodzajowość między porównywanymi towarami oraz podobieństwo koncepcyjne oznaczeń, zachodzi ryzyko wprowadzenia właściwego kręgu odbiorców w błąd. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie S. Sp. z o.o. z siedzibą w K., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Podniosła zarzut naruszenia prawa procesowego tj. - art. 6, 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej, poprzez odstąpienie przy rozpatrywaniu sprawy od zasady legalności działania, prawdy obiektywnej, zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, pominięcie faktów wynikających z materiału dowodowego, przyjęcie błędnej podstawy prawnej do oceny sprawy przejawiające się w pominięciu ograniczenia podstawy sprzeciwu przez wnioskodawcę do art. 132 ust. 2 pkt. 2, czego nie uwzględniono w decyzji i w konsekwencji rozpatrzono podobieństwo znaków poprzez pryzmat znaków renomowanych, wydanie decyzji w oparciu o renomę znaków wnoszącego sprzeciw pomimo, że w aktach sprawy brak jest materiału dowodowego potwierdzającego te renomę, w pominięciu materiałów dowodowych dotyczących kręgu odbiorców uprawnionego ze znaku, ominięcie przesłanek którymi kierował się ekspert przy rozpatrywaniu znaku, - art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 256 ust. 1 P.w.p. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i wybiórcze przedstawienie go w uzasadnieniu sprawy oraz zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 132 ust. pkt 2 i 3 P.w.p. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła m.in., iż Kolegium uznało renomę przeciwstawionych znaków wbrew ograniczeniu podstawy prawnej sprzeciwu i bez dowodów renomę potwierdzających. Ocena podobieństwa znaków wynikająca z art. 132 ust. 2 pkt. 2 dokonywana była poprzez pryzmat porównania znaku [...] do znaków renomowanych, podczas gdy renoma nie została wykazana w stosunku do któregokolwiek ze znaków przywołanych jako podstawa sprzeciwu. W efekcie Kolegium nie dokonało oceny porównawczej znaku [...] do poszczególnych znaków wnoszącego sprzeciw, ale dokonało takiej oceny globalnie ujednolicając wykazy towarów i pomijając faktyczne brzmienie znaków firmy S. Kolegium nie odniosło się również do analizy porównawczej przeprowadzonej przez uprawnionego do każdego z wymienionych znaków podczas gdy część z wymienionych w sprzeciwie znaków jest słowno-graficzna, brzmienie znaku w stosunku do żadnego z wymienionych nie jest mylące, zaś wykazy towarów w jednych są rozbudowane a w innych ograniczone nawet w zakresie samego oprogramowania. W rezultacie Kolegium nie wskazało w decyzji, do którego znaku firmy S. jest podobny znak SUNMEDIA, a tym samym który znak stanowił rzeczywistą podstawę wydania decyzji unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy "SUNMEDIA" [...] w oparciu o art. 132 ust.2 pkt. 2. Nadto Kolegium nie wzięło pod uwagę przedłożonych dowodów, z których wynikało, że skarżąca jest firmą wydawniczą i jako taka porusza się w zupełnie innym kręgu odbiorców aniżeli firma informatyczna jaka jest S. Co więcej, Kolegium nie uwzględniło dowodów, z których wynika, że człon SUN występuje w znakach innych firm, które to znaki są przeznaczone do oznaczania oprogramowania komputerowego. Skarżąca podkreśliła, iż programy wnoszącego sprzeciw wykonywane są na indywidualne zamówienia, a zatem organ błędnie założył, iż wnoszący sprzeciw może rozprowadzać swoje towary poprzez punkty kolportażu prasy tak jak uprawniony. W odniesieniu do kwestii porównania brzmienia znaku SUNMEDIA skarżąca stwierdziła, ze znak przez polskich odbiorców odczytywany może być różnie, ale nie jest przesądzone, że każdy użytkownik odczyta ten znak jako "sanmedia". Zbitka członów tworzących słowo sunmedia ma charakter fantazyjny i trudno podać jej pochodzenie tak samo jak trudno doszukiwać się konkretnego znaczenia połączonych członów. Zdaniem skarżącej organ nie powinien dokonywać własnej interpretacji znaczenia, brzmienia czy sposobu wymowy znaku, ale kierować się treścią § 6 ust. 6 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 lipca 20002 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń znaków towarowych. Nadto skarżąca wskazała, iż przykładami nienależytej interpretacji przepisów dokonanych przez organ jest także uznanie towarów w postaci książek, czasopism i programów edukacyjnych za oprogramowanie komputerowe, i potraktowanie członu MEDIA jako członu niewyróżniającego dla programów komputerowych, podczas gdy zarówno w odbiorze powszechnym, jak i w definicjach słownikowych słowo MEDIA nie jest utożsamiane z programem komputerowym, a ze środkami masowego przekazu Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy nie rozpatrzył wyczerpująco wszystkich okoliczności sprawy, nie odniósł się do stanowiska skarżącej, a nadto nie uzasadnił zaskarżonej decyzji w sposób wymagany art. 107 § 3 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie argumentując jak dotychczas. Organ dodał, iż wnioskodawca nie ograniczył podstawy prawnej sprzeciwu, a jedynie swój wywód do faktów związanych z art. 132 ust. 2 pkt. 2 P.w.p. Podkreślił, iż na żadnym etapie postępowania spornego skarżąca nie negowała istnienia renomy znaków przeciwstawionych a zgodnie z utrwaloną linią jurydyczną niekwestionowanie argumentów w zakresie powszechnej znajomości tudzież renomy znaków towarowych stanowi o akceptacji takowych argumentów. W konkluzji organ stwierdził, iż zebrał w sposób wyczerpujący i rozpatrzył wszystkie istotne dowody zgromadzone w sprawie, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uczestnik postępowania firma M. z siedzibą w P., S. wniosła o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Legalność decyzji administracyjnej wymaga zgodności nie tylko z prawem materialnym, lecz także z przepisami postępowania administracyjnego. Wydanie decyzji administracyjnej z naruszeniem wymogów procesowych powoduje różne skutki w zależności od rodzaju tych naruszeń. Sąd administracyjny sprawuje funkcje kontrolne i w granicach swojej właściwości bada zgodność zaskarżonych decyzji z prawem. Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 P.w.p.). Wskazać należy, iż naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Została ona wyrażona w art. 7 k.p.a. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Tak, więc organy administracji mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (v. wyrok NSA z 17 października 2001 r., sygn. I SA 1110/01, Lex nr 75516). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i następnie go rozpatrzyć. Dokładne ustalenie stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów i poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości. Jak stanowi, bowiem art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Ponadto w ocenie Sądu spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody. Możliwość dokonania oceny legalności decyzji warunkowana jest spełnieniem wymogów formalnych określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji ma, bowiem na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia Pamiętać należy, że uzasadnienie (faktyczne i prawne) stanowi integralną część decyzji. A zatem ocenie Sądu nie podlega jedynie jej osnowa, ale decyzja jako całość, łącznie z uzasadnieniem. Tym samym, więc uzasadnienie, którego treść nie pozwala na poznanie motywów, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy skutkuje wadliwością uzasadniającą uchylenie decyzji z tego powodu, że nie poddaje się kontroli i ocena jej legalności nie jest możliwa (por. wyrok NSA z 28 października 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 1651/96; wyrok NSA z 14 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1756/99). Taki stan rzeczy zachodzi w rozpoznawanej sprawie, a podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontrolując legalność zaskarżonej decyzji nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych, a jedynie ocenia zaskarżony akt administracyjny pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę Jak stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3, wskazany przez Urząd Patentowy jako materialnoprawana podstawa zaskarżonej decyzji, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: - identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym (ust. 2); - identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego (ust. 3). Orzekając o unieważnieniu prawa ochronnego organ niezasadnie uznał, iż uprawniony nie sprzeciwił się renomie znaków przeciwstawionych i w konsekwencji dokonał oceny podobieństwa spornych znaków poprzez pryzmat renomy. Podkreślić należy, iż renomy znaków, która jest kwestią faktów nie można domniemywać, renomę trzeba wykazać a ciężar dowodu leży po stronie na tą renomę się powołującą. A zatem obowiązkiem organu było ustalenie czy przeciwstawione znaki rzeczywiście mają status znaków renomowanych, albowiem taki charakter znaku determinuje zastosowanie właściwych tylko dla niego przesłanek podobieństwa, ocena nie może od tej cechy znaku abstrahować. Nadto renoma znaku towarowego musi być zbadana i ustalona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę. Fakt posiadania renomy w Polsce musi być udowodniony. Oczywistym jest, że unieważnienie prawa ochronnego może nastąpić, gdy poczynione - na podstawie dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę postępowania - ustalenia faktycznoprawne nie budzą wątpliwości. W przedmiotowej sprawie nie wyjaśniono okoliczności faktycznych, dotyczących renomy przeciwstawionych znaków towarowych i w rezultacie bezpodstawnie przyjęto, że te znaki są znakami renomowanymi. Podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97, wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04, decyzja OHIM z dnia 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W związku z tym, w tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą jego znajomością jest: udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Art. 132 ust. 2 pkt. 2 P.w.p. ma zastosowanie, gdy spełnione zostaną trzy przesłanki-podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania, których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów. W świetle omawianego przepisu niedopuszczalna jest zatem rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy porównywane znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak. Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). A zatem Urząd Patentowy RP w toku postępowania spornego zobowiązany jest ocenić zarówno kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, jak również rozważyć problem podobieństwa towarów, a także zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Problem podobieństwa towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń. W ocenie organu w przedmiotowej sprawie występuje wysoki stopień podobieństwa miedzy towarami objętymi poszczególnymi prawami ochronnymi albowiem są one jednorodzajowe tudzież pokrewne. Jednakże organ nie przeprowadził pogłębionej analizy funkcji i dziedziny zastosowania porównywanych towarów. Nie odniósł się także do argumentów skarżącej podnoszonych w toku postępowania administracyjnego, iż "oprogramowania komputerowe" firmy informatycznej M. pisane są na konkretne zamówienie i odpowiadające ściśle określonym wymaganiom zamawiającego podczas gdy gry komputerowe, ich oprogramowania oraz programy edukacyjne firmy wydawniczej S. skierowane są do najmłodszych użytkowników komputerów a zatem, z uwagi na różne grupy docelowe odbiorców warunki zbytu towarów oznaczonych spornymi znakami są odmienne. Zgodnie ze stanowiskiem tak doktryny, jak i orzecznictwa przy ustalaniu kryterium jednorodzajowości towarów należy brać pod uwagę rodzaj towarów, ich przeznaczenie jak również warunki zbytu. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, iż towary skarżącej oznaczone spornymi znakami są przeznaczone do określonego okręgu odbiorców. W ocenie Sądu organ nie ustalił jaki jest właściwy krąg odbiorców, w stosunku do którego należy dokonać oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Tym bardziej, iż poziom uwagi przeciętnego konsumenta może różnić się w zależności od kategorii danych towarów lub usług (wyrok w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 6, oraz ww. w pkt 42 wyrok w sprawie Fifties, pkt 28, wyroki ETS z dnia 22 czerwca 1999 r., C - 342/97 Lloyd/Klijsen, z dnia 16 lipca 1998 r., C - 210/96 Gut Springenheide i Tusky). Organ dokonał co prawda analizy podobieństwa spornych znaków, jednakże w ocenie Sądu analiza ta została przeprowadzona w oderwaniu od warunków obrotu towarami oznaczonymi tymi znakami. Nie ulega wątpliwości, iż nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, albowiem znaki muszą być podobne w takim stopniu, który mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2005 roku sygn. akt VI SA/Wa 718/2007 LEX nr 183675). Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, Urząd Patentowy nie dokonał na tym tle pogłębionej analizy spornych znaków na okoliczność możliwości ryzyka wprowadzania w błąd odbiorców. Pobieżne potraktowanie kwestii warunków obrotu stanowi istotny błąd organu, albowiem zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ryzyko wprowadzania w błąd po stronie opinii publicznej zawsze musi być oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności i na podstawie sposobu w jaki właściwy krąg odbiorców postrzega przedmiotowe towary. Nie chodzi bowiem o jakiekolwiek podobieństwo znaków, a jedynie o takie które mogłoby wprowadzić w błąd odbiorców towarów tymi znakami oznaczonych (vide: wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV (ECR 1999 I-3819, par. 18 oraz wyrok ETS z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode CV v. Adidas AG and Adidas Benelux BV (ECR 2000 I-4861, par. 40). A zatem dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Przyjmuje się, iż do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (vide: m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE (czwarta izba) z dnia 17 czerwca 2008 r., w sprawie T-420/03, El Corte Ingles S.A. v. OHIM, pkt 98 i cyt. tam orzecznictwo ETS). Ogólna i całościowa ocena ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest zatem szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy wziąć pod uwagę w danej sprawie. Zdaniem Sądu organ nie dokonał również w niniejszej sprawie jakiejkolwiek oceny innej ważnej okoliczności wpływającej na ryzyko konfuzji, a mianowicie nie odniósł się do kwestii związanej z zarzutem występowania w obrocie handlowym innych podobnych oznaczeń zawierających sylabę "SUN". W doktrynie przyjmuje się, że używanie takiego samego lub podobnego znaku przez osoby trzecie może prowadzić do osłabienia siły oddziaływania znaku, a co za tym idzie - do zmniejszenia ryzyka konfuzji (tak m.in. R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, s. 91). Stwierdzić także należy, iż okoliczność, że zgłoszone do ochrony słowne znaki towarowe mają jeden człon identyczny z członami znaków już zarejestrowanych nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku (vide: R. Skubisz /w:/ "Prawo znaków towarowych. Komentarz.", s. 94 i powołane tam orzecznictwo Komisji Odwoławczej Urzędu Patentowego RP). Nadto organ nie odniósł się w sposób wystarczający do podnoszonych przez skarżąca argumentów, iż znak SUNMEDIA został zgłoszony w języku polskim podczas gdy przeciwstawione znaki są znakami obcojęzycznymi a nadto jest fantazyjnym oznaczeniem jednowyrazowym przeznaczonym do oznaczania produktów polskiej firmy. Nie odniósł się również do dokumentów przedstawionych przez skarżącą na rozprawie w dniu [...] maja 2009 r. Reasumując powyższe rozważania uznać należy, iż przesłanki unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Jak już wskazano wyżej, zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwem sądów uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie prawidłowości procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Ma ono objaśniać tok myślenia prowadzący do zastosowania w sprawie danego przepisu prawnego oraz umożliwić ocenę prawidłowości wydanej decyzji. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ dokonał dokładnej analizy faktów i w jasny i zrozumiały sposób wyjaśnił zasadność przesłanek, jakimi się kierował przy wydawaniu rozstrzygnięcia. W konkluzji należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne. Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w k.p.a., odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji orzeczenia. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na zasadzie art. 152 p.p.s.a., zaś o zwrocie kosztów postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło