II SA/Wr 350/10
WyrokWSA we Wrocławiu2010-08-19
Skład orzekający: Halina Kremis, Olga Białek, Zygmunt Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpoznając sprawę po uchyleniu jego poprzedniej decyzji przez sąd administracyjny, należycie rozpatrzyło zarzuty strony dotyczące naruszenia zasady czynnego udziału w postępowaniu i czy wywiązało się z zaleceń sądu zawartych w wyroku uchylającym poprzednią decyzję?Ratio decidendi
Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie zastosowało się w pełni do wskazań zawartych w poprzednim wyroku sądu. Organ nie rozpatrzył należycie wszystkich zarzutów strony dotyczących naruszenia zasady czynnego udziału w postępowaniu, w szczególności w kontekście braku możliwości zapoznania się z dowodami fotograficznymi przed wydaniem decyzji. W związku z tym, zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, w tym art. 153 PPSA.Stan faktyczny
Strony H. i J. K. wniosły o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą nakazania przywrócenia stanu poprzedniego w związku z inwestycją drogową. Wcześniejsze postępowanie zostało zakończone decyzją uchylającą poprzednią decyzję SKO przez WSA we Wrocławiu z powodu naruszenia przepisów postępowania i braku należytego rozpatrzenia zarzutów strony. SKO, rozpoznając sprawę ponownie po wznowieniu postępowania, odmówiło uchylenia swojej decyzji, uznając, że nie zaistniały przesłanki do wznowienia. Strony skarżące zarzuciły organowi ponowne nierozpatrzenie ich zarzutów i brak zastosowania się do wskazań sądu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Halina Kremis Sędziowie Sędzia WSA Olga Białek (sprawozdawca) Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Protokolant Małgorzata Boaro po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2010 r. sprawy ze skargi H. i J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 23 marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 – Prawo wodne (Dz.U. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.) utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 1 kwietnia 2009 r. (SKO [...]) odmawiającą uchylenia decyzji SKO w W. z dnia 9 grudnia 2008 r. (SKO [...]), utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza Miasta P. Z. z dnia 25 października 2008 r. (nr [...]) w sprawie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr [...], obręb N. W. w P. Z..
Przedmiotowa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia 25 października 2008 r. Burmistrz Miasta P. Z. – po wszczęciu na wniosek H. i J. K. postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia stosunków wodnych w związku z realizacją przez Gminę P. Z. inwestycji drogowej – na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne, odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr [...] w P. Z.
Na skutek odwołania H. i J. K. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia 9 grudnia 2008 r. (SKO [...]) utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Kolegium stwierdziło, między innymi, że po dokonaniu analizy nadesłanej dokumentacji, brak jest podstaw do przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr [...]. Przywrócenie do stanu poprzedniego na podstawie art. 29 ustawy – Prawo wodne jest bowiem środkiem subsydiarnym tj. takim, który należy stosować, gdy nie ma możliwości wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom, albo gdy z okoliczności sprawy wynika, że ich wykonanie nie zapobiegnie szkodliwym wpływom na grunt sąsiedni. Ponieważ w rozpatrywanej sprawie inwestor podjął działania mające na celu zapobieżenie odpływowi wody opadowej na działkę wnioskodawców przez wybudowanie obrzeża betonowego, wykonanie odwodnienia linowego, wybudowanie chodnika ze spadkiem poprzecznym wzdłuż jezdni, zdaniem organu odwoławczego, podjął działania zapobiegające ewentualnie dalszym szkodom. Strony przyznały zaś, że obrzeże betonowe nie pozwala wpłynąć kilku litrom wody na ich posesję. Natomiast na podstawie dokumentacji fotograficznej nadesłanej przez organ pierwszej instancji Kolegium uznało, że obrzeże betonowe nie jest na tyle wysokie aby uniemożliwiało, wbrew twierdzeniom odwołujących się - korzystanie z wjazdu na posesję.
W dniu 10 lutego 2009 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. wpłynął wniosek H. i J. K. o uchylenie ostatecznej decyzji Kolegium z dnia 9 grudnia 2008 r. i o ponowne rozstrzygnięcie sprawy naruszenia stosunków wodnych na działce nr [...] w związku z realizacją inwestycji drogowej przez Gminę P. Z.. Strony stwierdziły, że postępowanie dotknięte jest kwalifikowaną wadą procesową, gdyż naruszono art. 10 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Precyzując - na wezwanie organu - powyższy wniosek podały następnie, że domagają się wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją SKO z dnia 9 grudnia 2008 r. W kolejnych pismach wnioskodawcy podnosili, że bez własnej winny nie brali czynnego udziału w we wszystkich działaniach procesowych przed organem pierwszej instancji. Mają też wątpliwości co do decyzji organu odwoławczego, gdyż nie była im znana dokumentacja fotograficzna wykonana przez Urząd Miejski w P. Z. na podstawie której Kolegium oceniło, że obrzeże betonowe przed wejściem na ich posesję wybudowane zostało na wysokości która nie uniemożliwia stronom korzystania z wjazdu. Nie była im też znana dokumentacja fotograficzna na podstawie której organ stwierdził, że: " przed wjazdem na posesję Państwa K. nie zbiera się woda mimo, że ulice wokół posesji stron były mokre, co wskazywałoby na niedawny opad deszczu". Nie był im znany dowód na podstawie którego Kolegium uznało, że: "w rozpoznawanej sprawie organ podjął działania mające na celu zapobieżenie odpływowi wody opadowej między innymi przez wykonanie odwodnienia linowego".
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. postanowieniem z dnia 10 marca 2009 r., na podstawie art. 149 k.p.a. wznowiło postępowanie w opisywanej wyżej sprawie.
Następnie decyzją z dnia 1 kwietnia 2009 r. (SKO [...]) działając na podstawie art. 151 §1 pkt 1 k.p.a. odmówiło uchylenia własnej decyzji z dnia 9 grudnia 2008 r.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, Kolegium stanęło na stanowisku, że w toku postępowania nie naruszono zasady czynnego udziału strony. Rozpoznając bowiem odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji skład orzekający Kolegium w dniu 9 grudnia 2008 r. stwierdził w aktach obecność zdjęć sporządzonych przez odwołujących się i przez organ pierwszej instancji. Wszystkie zdjęcia, które znajdują się w aktach sprawy przedstawią praktycznie ten sam obraz: wjazd na posesję stron, zbliżenie chodnika i obrzeża betonowego. Organ z całą stanowczością stwierdził, że żadne z dołączonych zdjęć nie przesądziło, bez uwzględnienia pozostałych dowodów (dokumentacji znajdującej się aktach sprawy), o treści rozstrzygnięcia zawartego w decyzji z dnia 9 grudnia 2008 r. Podkreślono, że Kolegium nie prowadziło odrębnego postępowania dowodowego lecz jeszcze raz rozpatrzyło sprawę na podstawie już zgromadzonych dowodów – uwzględniło w tym wszystkie pisma nadesłane w toku postępowania przez organ, jak też przez strony odwołujące się. Natomiast zdjęcia na które powołują się strony przy wniosku o wznowienie postępowania, pokrywają się ze stwierdzeniami dokonanymi podczas oględzin w dniu 16 października 2008 r. oraz ze zdjęciem wykonanym po wylaniu wiadra wody na chodnik przed posesją. Z dowodów tych wynika jednoznacznie, że woda nie gromadzi się przed posesją stron. Podczas całego postępowania odwołujący się nie przedstawili dowodu na to, że woda spływa na ich posesję. Organ podkreślił, że właściciele, którzy posiadają garaże ze stromym wjazdem muszą liczyć się z tym, że przy silnych opadach deszczu pewna część wody wpłynie na ich posesję, dlatego powinni budować przy wjeździe kratki ściekowe. Nadto wskazał, że budowa chodnika została przeprowadzona zgodnie z pozwoleniem na budowę i projektem budowanym a z protokołu oględzin z dnia 16 października 2008 r. wynika, że nie możliwości spływu wody opadowej pomiędzy chodnikiem a murem oporowym, ponieważ całość wód opadowych spływa jezdnią, gdzie na zakończenie sięgacza od strony ul. O. wykonano odwodnienie liniowe, które ma zadanie zebranie całości wód opadowych z kierunku ul. O. Chodnik wybudowany wzdłuż ogrodzenia ma spadek porzeczny w kierunku jezdni. Wobec powyższego, twierdzenie stron, że nie wiedzieli o odwodnieniu liniowym, podczas gdy, fakt ten został stwierdzony w czasie oględzin w których uczestniczyli, uznano za nieuzasadnione. Oceniając wszystkie nadesłane zdjęcia organ uznał, że obrzeże betonowe wykonane przy wjeździe na posesję stron, może przyczynić się do zapobieżenia gromadzeniu się wody, a jednocześnie, że nie jest aż tak wysokie aby uniemożliwiło im wjazd. Nie stwierdzono natomiast, że wybudowane obrzeże – jak twierdzą strony – zatrzymuje wodę i powoduje tworzenie się kałuży, stanowiącej zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa mienia mieszkańców.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem H. i J. K. złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy
W uzasadnieniu wskazali, że wnoszą o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną na podstawie art. 145 § 1 i § 2 k.p.a. Ponieważ nie wszystkie dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności, są zgodne ze stanem faktycznym, w "dużej mierze nie dotyczą poruszanego problemu" i nie pozwalają na jego właściwe zrozumienie. Wznowienie postępowania jest niezbędne w celu "wyeliminowania niewłaściwych dotychczasowych ustaleń" oraz uniknięcia niebezpieczeństwa dla zdrowia, a nawet życia mieszkańców posesji przy ul. S. [...], posiadających orzeczenie o niepełnosprawności. Strony podniosły również, że zabudowując swoją posesję w latach 1996-1999 dostosowali się do zastanego terenu gminnego, wyznaczonego przez płyty betonowe ułożone na całej długości ulicy. Zjazd do garażu dostosowano do naturalnego nachylenia, co na terenie górzystym powodowało jego stromość. Skarżący wskazali, że nie mieli problemu z wodami opadowymi , a także nie zostali poinformowani, że planowane są "sztuczne różnice na terenie gminnym". Obecnie po zrealizowanej inwestycji drogowej stok zmienił swoje nachylenie – z kierunku północnego zniża się na południe a więc w stronę należącej do nich posesji. Chodnik i wjazd na posesję, nie posiadają spadku poprzecznego w kierunku jezdni, występuje tylko spadek podłużny, który stanowi przyczynę problemu z wodami opadowymi. H. i J. K. podnieśli, że podczas przeprowadzonych w dniu 16 października 2008 r. oględzin nie mieli możliwości udowodnienia swoich racji, ponieważ wylana z wiadra woda zatrzymała się przed wbudowanym obrzeżem, lecz przeprowadzający oględziny nie wyraził zgody na zanotowanie tego faktu w protokole. Nie odnotował również podnoszonego przez nich zarzutu, że odwodnienie liniowe, w bocznej ulicy prostopadłej do ul. S., zaprojektowane około 3 mb do skrzyżowania, faktycznie wybudowane zostało w odległości ponad 10 mb. Zdaniem stron, istniejące odwodnienie zbiera wody opadowe tylko z ulicy i to w znacznej odległości od wjazdu na ich posesję, brak jest natomiast odwodnienia wód opadowych z chodnika i terenu między chodnikiem i ogrodzeniem. Nigdy też nie twierdzili, że nie wiedzą o odwodnieniu liniowym na ulicy prostopadłej do ul. S.. Wnioskodawcy zarzucili również, że nie jest im znana treść notatki z przeglądu przed odbiorem z dnia 22 sierpnia 2008 r. a także , że nikt nigdy nie proponował im przebudowy zjazdu do garażu i nie ma potwierdzenia, że nie wyrazili zgody na taką przebudowę. Wyrazili też obawę, czy istnieje wola załatwienia ich sprawy na drodze administracyjnej. Ich samochód przy próbie wjazdu do garażu ociera się podwoziem o wbudowany krawężnik, a oni sami wchodząc na swoją posesję, za każdym razem zmuszeni są chwytać się słupka ogrodzeniowego aby nie upaść.
Decyzją z dnia 28 maja 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji.
Na skutek skargi wniesionej przez H. i J. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 3 grudnia 2009 r. (II SA Wr 429/08) uchylił zaskarżoną decyzję.
W wyniku kontroli przedmiotowego orzeczenia Sąd stwierdził, że zostało ono podjęte z naruszeniem przepisów postępowania i naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przede wszystkim zwrócono uwagę na wadliwość w zredagowaniu sentencji zaskarżonej decyzji, która nie została sformułowana jasno, precyzyjnie i mogła wprowadzać w błąd. Sąd nie miał też wątpliwości, że wadliwie sformułowane rozstrzygnięcie wskazuje na nieuważne i pobieżne rozpatrzenie sprawy. Ponadto podzielił zarzuty skargi wskazujące na naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Nie do przyjęcia jest bowiem stanowisko organu, że skarżący nie udowodnili faktów stanowiących podstawę ich żądania a dokładniej nie wykazali, że w wyniku przeprowadzonych robót drogowych ma miejsce zbieranie się wód opadowych na ich posesji. Sąd zaznaczył, że obowiązkiem organu jest dokonanie wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego. Organ winien mieć też na względzie, że brak możliwości udowodnienia przez stronę pewnych faktów nie musi wcale oznaczać ich nieprawdziwości. Natomiast pełne odzwierciedlenie ustalonego w sprawie stanu faktycznego i ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego powinno znaleźć się w uzasadnieniu podjętej decyzji. Wskazane uchybienia wiążące się z brakiem należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy, powodują także – zdaniem Sądu – że uzasadnienie zaskarżonej decyzji należy uznać za wadliwe i naruszające art. 107 § 3 k.p.a. W konsekwencji stwierdzono, że wadliwe i wprowadzające w błąd sformułowanie sentencji rozstrzygnięcia oraz sposób w jaki przeprowadzono postępowanie poprzedzone wydaniem zaskarżonej decyzji, wskazują na niedokładne rozpatrzenie sprawy. W wyroku zalecono aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Kolegium nie tylko w sposób jasny i nie budzący wątpliwości zredagowało osnowę decyzji ale również aby należycie rozparzyło wszystkie podnoszone przez skarżących zarzuty i ustosunkowało się do niech wyczerpująco w uzasadnieniu podejmowanej decyzji.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. zaskarżoną obecnie decyzją z dnia 23 marca 2010 r. orzekło o utrzymaniu w mocy decyzję SKO z dnia 1 kwietnia 2009 r.
Na uzasadnienie organ podał, że rozpatrując w dniu 9 grudnia 2008 r. odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta P. Z. Kolegium opierało się na materiale dowodowym zebranym w trakcie postępowania przed organem pierwszej instancji. Prawdą jest, że do Kolegium wpłynęło 6 zdjęć przedstawiających teren przed posesją stron, jednak zdjęcia te przedstawiały, ten sam teren i ten sam stan faktyczny, co zdjęcia znajdujące się w aktach sprawy. Wszystkie fotografie przedstawiają ten sam obraz: wjazd na posesję stron, zbliżenie chodnika i obrzeża betonowego. Kolegium stwierdziło z całą stanowczością, że żadne z dołączonych zdjęć, bez uwzględniania pozostałych dowodów znajdujących się w aktach sprawy, nie przesądziło o treści rozstrzygnięcia zawartego w decyzji z dnia 9 grudnia 2008 r. Na podstawie nowo dołączonych zdjęć nie dokonano odmiennej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, nie wywiedziono nowych wniosków. Kolegium nie przeprowadzało dodatkowego postępowania dowodowego o którym nie powiadomiłoby stron lub uniemożliwiłoby im udział w tych czynnościach. Wręcz przeciwnie, Kolegium raz jeszcze rozpatrzyło sprawę na podstawie już zgromadzonego materiału dowodowego i uwzględniło wszystkie pisma nadesłane bezpośrednio do organu II instancji, przez strony i przez Burmistrza. Dlatego zarzut, że odwołujący się nie brali udziału w postępowaniu odwoławczym a nadto, że zgromadzono w sprawie nowe dowody z którymi się nie zapoznali i które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy jest nieuzasadniony.
Kolegium stwierdziło również, że nie zaistniały inne przesłanki wznowienia postępowania określone w art. 145 § 1 k.p.a. Skoro nie zaistniały przyczyny wznowienia postępowania, brak jest podstaw do uchylenia decyzji Kolegium dnia 1 kwietnia 2009 r.
Ponadto organ zauważył, że postępowanie prowadzone w wyniku wznowienia postępowania nie jest postępowaniem odwoławczym. W tym postępowaniu zadaniem organu jest ustalenie czy nie zachodzą przesłanki wymienione w art. 145 § 1 k.p.a. ponieważ tylko ich zaistnienie warunkuje uchylenie decyzji dotychczasowej. Z tego względu Kolegium nie ustosunkowało się do merytorycznych zarzutów stron dotyczących prawidłowości rozstrzygnięcia dotyczącego naruszenia stosunków wodnych lecz ograniczyło się wyłącznie do zbadania czy zaistniały okoliczności wskazane w art. 145 § 1 k.p.a. Jednocześnie Kolegium nie stwierdziło by zaistniały inne przesłanki, poza art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., umożliwiające wznowienie postępowania.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego H. i J. K. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji. Cytując fragmenty wyroku z dnia 3 grudnia 2009 r. strony stwierdziły, że zaskarżona decyzja Kolegium jest tej samej treści, co wcześniejsze orzeczenia tego organu i nie rozpatruje należycie podnoszonych przez nich zarzutów zawartych w we wniosku z dnia 28 lipca 2008 r. dotyczących naruszenia stosunków wodnych. Potrzymali również stanowisko i przedstawianą wcześniej argumentację, co do wadliwości decyzji Burmistrza Miasta P. Z. z dnia 25 października 2008 r. oraz decyzji odwoławczej Kolegium z dnia 9 grudnia 2008 r.
Skarżący zarzucili ponadto, że organ pierwszej instancji w dniu 9 grudnia 2008r. przeprowadził nowe dowody w sprawie – wykonał 6 sztuk fotografii bez zawiadomienia ich o tym fakcie, co jest niezgodne z art. 79 k.p.a. Wskazali, że fotografie te przesłane zostały do Kolegium a o przeprowadzeniu tego dowodu dowiedzieli się dopiero z decyzji SKO. Mają też wątpliwości, czy faktycznie dowody te przeprowadzone zostały przed dniem wydaniem decyzji ostatecznej, gdyż pracownika Urzędu Miejskiego widziano na ich posesji później. Stwierdzili również, że Kolegium w swojej decyzji powołuje się na przedmiotowe zdjęcia cyt. "z nadesłanych zdjęć wykonanych przez pracownika organu wynika, że przed wjazdem na posesję P. K. nie zbiera się woda" "Wobec tego organ pierwszej instancji prawidłowo uznał, że brak jest podstaw do nakazania stanu poprzedniego". Przytaczając powyższe fragmenty uzasadnienia zauważyli, że ponieważ nie byli obecni przy sporządzaniu zdjęć – rzekomo w dniu 9 grudnia 2008 r. – które miały wpływ na wynik sprawy, nie mieli możliwości złożenia aktualnych w danej chwili wyjaśnień odnośnie rzeczywistej daty wykonania dowodów, co jest istotne dla ustalenia czy faktycznie przed wjazdem na posesję nie zbiera się woda podczas deszczu. Nie można bowiem wykluczyć, że zdjęcia te zostały wykonane tuż po rozpoczęciu opadów lub dłuższy czas po ich ustąpieniu. Z tymi dowodami zapoznali się dopiero w dniu 3 lutego 2009 r., w wyniku interwencji w Kolegium. Było to jednak po fakcie zatem ich argumenty i 4 fotografie wskazujące, że jednak przed obrzeżem zbiera się woda – załączone do skargi z lipca 2009 r. – nie zostały przez Kolegium w ogóle uwzględnione. Skarżący podnieśli również, że nie uczestniczyli w przeglądzie poodbiorowym w dniu 22 sierpnia 2008 r. na który powołuje się organ pierwszej instancji oraz Kolegium w decyzji z dnia 1 kwietnia 2009 r.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269 z późn.zm.) kompetencje sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej ograniczone zostały do oceny działalności tych organów pod względem zgodności z prawem. Działając w granicach przyznanych kompetencji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje zatem oceny prawidłowości zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów obowiązującego prawa materialnego i procesowego oraz trafności ich wykładni. Dokonując czynności kontrolnych, Sąd zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny jaki istniał w chwili wydania zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Należy też dodać, że w myśl przepisu art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn.zm. – zanej dalej u.p.p.s.a.) Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, co oznacza, że ma prawo, a nawet obowiązek, wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze.
Działając w granicach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny, po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie przez organy administracji okoliczności faktycznych oraz obowiązujących w czasie podejmowania zaskarżonego aktu przepisów prawnych, stwierdził, że niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze, istnieje konieczność zastosowania w sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wyjaśniając motywy podjętego przez Sąd orzeczenia w pierwszym rzędzie podkreślić należy, że sprawa niniejsza rozpoznawana jest na skutek uchylenia poprzedniej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 3 grudnia 2009 r. (sygn. akt II SA/Wr 429/09). Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla kontroli zaskarżonej decyzji, gdyż zgodnie z art. 153 u.p.p.s.a ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przywołane regulacje oznaczają, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki poza zakres postępowania sądowadministracyjnego, w którym wydane zostało zaskarżone rozstrzygnięcie. Zasięgiem jego oddziaływania objęte bowiem zostaje przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie, a także postępowanie sądowadministracyjne. Tym samym również skład orzekający w niniejszej sprawie związany jest oceną i wskazaniami wyrażonymi w przywołanym wyroku z dnia 3 grudnia 2009 r. Mając powyższe na uwadze należało zatem rozważyć prawidłowość decyzji wydanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu 23 marca 2010 r. w kontekście sformułowanej uprzednio przez Sąd oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania.
Dokonana pod tym względem analiza treści uzasadnienia wyroku z dnia 3 grudnia 2009 r. jednoznacznie wskazuje, że uchylając poprzednią decyzję Kolegium wydaną w wyniku wniosku skarżących o ponowne rozpatrzenie sprawy, Sąd zobowiązał organ do usunięcia wadliwości związanych z nieprecyzyjnym i wprowadzającym w błąd zredagowaniem osnowy orzeczenia oraz do należytego rozpatrzenia wszystkich podnoszonych przez skarżących zarzutów, wyczerpującego ustosunkowania się do nich i wyrażeniu tego w uzasadnieniu decyzji. Zalecenia powyższe są wynikiem dokonanej przez Sąd oceny prawnej wskazującej na naruszenie przez Kolegium art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Dokonując analizy treści zaskarżonej decyzji, pod kątem wykonania zaleceń zawartych w przywołanym wyżej wyroku, stwierdzić wypada, że organ wykonał zalecenie dotyczące prawidłowego zredagowania osnowy orzeczenia. Treść sentencji decyzji nie budzi obecnie zastrzeżeń jeżeli chodzi o sposób jej sformułowania. Jednakże, zdaniem składu orzekającego, Kolegium rozpoznając sprawę ponownie, nie zastosowało się w pełni do zalecenia należytego rozpatrzenia wszystkich podnoszonych przez skarżących zarzutów i wyczerpującego ustosunkowania się do nich w uzasadnieniu decyzji.
Podejmując decyzję na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. – po uprzednim wznowieniu postępowania zakończonego decyzją ostateczną Kolegium powinno było wykazać, brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 k.p.a. – a w szczególności, ze względu na wskazaną przez strony podstawę wznowienia, brak podstaw do uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Po wznowieniu postępowania organ bada bowiem, czy w sprawie zaistniały podstawy wznowienia. Jeżeli stwierdzi, że nie wystąpiła żadna podstawa wznowienia odmawia uchylenia decyzji ostatecznej.
Skarżący twierdzili, że zostali pozbawieni czynnego udziału w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Kolegium z dnia 9 grudnia 2008 r., przy czym ich zarzuty kierowane były zarówno co do postępowania przed organem pierwszej jak i drugiej instancji. Między innymi, wskazywali na ograniczenie ich udziału w dowodzie z oględzin przeprowadzonym w dniu 16 października 2008 r. i wywodzili, że nie jest im znana treść notatki z dnia 22 sierpnia 2008 r. W toku wznowionego postępowania wykazywali też, że nie była im znana dokumentacja fotograficzna przekazana do Kolegium przez organ pierwszej instancji na podstawie której, Kolegium oceniło w decyzji odwoławczej, że przed wjazdem na ich posesję nie zbiera się woda, mimo że ulice wokół posesji stron były mokre, co wskazywałby na niedawny opad deszczu. Nie znają też dowodu na podstawie którego organ II instancji stwierdził, że Burmistrz podjął działania mające na celu zapobieżenie odpływowi wody opadowej na działkę Państwa K., między innymi, przez wykonanie odwodnienia liniowego. Obok tych zarzutów skarżący podnieśli szereg innych wskazujących na niewłaściwość podjętych w toku instancji decyzji z tego decyzji, że wykonawca inwestycji drogowej nie podjął działań zapobiegające dalszym szkodom (zalewanie ich posesji).
Zgodnie z zaleceniami Sądu wszystkie te zarzuty wymagały szczegółowego rozważania i wyczerpującego odniesienia się do nich w uzasadnieniu decyzji. Kolegium odmawiając uchylenia decyzji ostatecznej powinno było wykazać, że podniesione przez strony zarzuty nie świadczą o tym, że nie zostali oni pozbawieni czynnego udziału w postępowaniu bez własnej winy. Przesłankę określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. należy bowiem rozpatrywać w kontekście zasady czynnego udziału strony w postępowaniu wyrażonej w art. 10 § 1 k.p.a. Podkreślenia wymaga też, że zasada czynnego udziału strony w postępowaniu zobowiązuje organ prowadzący postępowanie do stworzenie stronie prawnych możliwości podejmowania czynności procesowych w obronie swoich interesów. Niedopuszczenie strony do udziału w postępowaniu powoduje naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania.. Co istotne przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. nie wymaga stwierdzenia, że brak udziału spowodował szkodę dla strony lub, że jej udział spowodowałby inne załatwienie sprawy. Przepis ten ma zatem zastosowanie niezależnie od tego czy brak udziału w sprawie miał wpływ na treść decyzji.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że rozstrzygając sprawę po wyroku Sądu z dnia 3 grudnia 2009 r. Kolegium badając wystąpienie przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i odnosząc się do argumentów stron, ograniczyło się tylko do rozważań dotyczących braku wiedzy skarżących o zdjęciach, które Kolegium uzyskało od organu pierwszej instancji przed wydaniem decyzji z dnia 9 grudnia 2008 r. Nie sposób nie zauważyć, że przedstawiona przez organ w tym zakresie argumentacja praktycznie pokrywa się argumentacją zawartą w decyzji z dnia 28 maja 2009 r. którą już uprzednio Sąd uznał za niewystarczającą i nie spełniającą wymogów pełnego i wszechstronnego odniesienia się do zarzutów stron. Podobnie jak poprzednio Kolegium w sposób ogólny dowodziło, że żadne z dołączonych zdjęć nie przesądziło, bez uwzględnienia pozostałych dowodów (dokumentów znajdujących się w aktach sprawy), o treści rozstrzygnięcia. Organ sugerując, że zdjęcia nie były dowodem wykorzystanym w postępowaniu, nie odniósł się jednak do zarzutu skarżących, że w decyzji z dnia 9 grudnia 2008 r. zawarta została ocena, dokonana właśnie na podstawie spornych zdjęć, że przed posesją skarżących nawet podczas opadów nie gromadzi się woda. Nie wykazał również, jakie konkretnie inne dowody pozwoliły na sformułowanie takiej oceny. Bezsporne jest, że na etapie postępowania odwoławczego Kolegium nie zawiadomiło skarżących o fakcie uzyskania przedmiotowych fotografii oraz o możliwości wypowiedzenia się w tym zakresie. Skoro zatem skarżący twierdzą i wywodzą, że gdyby mieli możliwość zapoznania się z przedmiotowymi dowodami, przed wydaniem decyzji, mogliby bronić swoich praw, wykazując w postępowaniu przed Kolegium, że jest inaczej (woda zbiera się przed ich posesją), to bezsprzecznie kwestia ta wymagała szczegółowego zbadania i odniesienia przez właściwy organ w kontekście zarzutu pozbawienia strony udziału w postępowaniu i oceny, czy w niniejszej sprawie doszło do pozbawienia stron udziału w czynnościach które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Ta kwestia nie została jednak przez Kolegium rozważona. Organ nie wypowiedział się również – pomimo zalecenia Sądu - co do zarzutów pozbawienia stron udziału w czynnościach procesowych prowadzonych przed organem pierwszej instancji ani też do pozostałych zarzutów ocenionych ogólnie jako zarzuty o charakterze merytorycznym.
Wobec powyższego Sąd uznał, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem art. 153 u.p.p.s.a., gdyż Kolegium nie zastosowało się w pełni do wskazań wynikających z wyroku Sądu z dnia 3 grudnia 2009 r. To spowodowało, że zaskarżone orzeczenie, podobnie jak poprzednie wydane zostało z naruszeniem przepisów art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni ocenę prawną i wskazania wynikające z wyroku z dnia 3 grudnia 2009 r. oraz stanowisko Sądu zawarte w niniejszym orzeczeniu.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Klauzula zawarta w pkt II wynika z obowiązku zastosowania przez Sąd przy orzekaniu w sposób uwzględniający skargę, przepisu art. 152 przywołanego aktu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło