II GSK 1616/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-11-20

Skład orzekający: Maria Jagielska, Hanna Kamińska, Dariusz Skupień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności zasady swobodnej oceny dowodów, przy ustalaniu podmiotu wykonującego transport drogowy i odpowiedzialnego za naruszenia przepisów?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy, koncentrując się jedynie na zeznaniach świadków i stron, pomijając inne istotne dowody, takie jak dokument Wz z pieczęcią firmy skarżącego oraz fakt wejścia kierowcy w posiadanie pojazdu i ładunku. Sąd I instancji przedwcześnie stwierdził naruszenie przez organy przepisów art. 7, 77 i 80 k.p.a., nie weryfikując twierdzeń skarżącego w kontekście całokształtu materiału dowodowego. W związku z tym, NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na T. D. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym brak licencji i nieposiadanie przez kierowcę wymaganych dokumentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że nie zostało jednoznacznie ustalone, kto wykonywał kontrolowany transport. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym zasad swobodnej oceny dowodów i wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. NSA rozpoznał skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Zasądził od T. D. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia del. WSA Dariusz Skupień (spr.) Protokolant Monika Tutak-Rutkowska po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 25 stycznia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1011/10 w sprawie ze skargi T. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W., 2. zasądza od T. D. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1370 (tysiąc trzysta siedemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1011/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., po rozpoznaniu sprawy ze skargi T. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako: GITD) z dnia [...] marca 2010 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w O. (dalej jako: WITD) z dnia [...] stycznia 2010 r., stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że w dniu [...] lipca 2009 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywanego, jak podano w protokole kontroli, w imieniu G. P. s.c. Zgodnie z protokołem kontroli pojazd należał do B. sp. j. w K., a kierował nim M. B. W toku kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierującego pojazdem, który zeznał, że był zatrudniony w firmie Z. W dniu kontroli przewoził palety w imieniu firmy G. P. T. G., T. D., w której to firmie nie był zatrudniony, a jedynie na zlecenie T. G. (jednego ze wspólników firmy G. P. T. G., T. D.) wykonywał kontrolowany przewóz. Do kontroli nie okazał wypisu z licencji ani zaświadczenia na przewozy własne ponieważ T. G. nie wyposażył go w te dokumenty. Kierowca nie okazał również tarcz z tachografu ani zaświadczenia za dni wolne od pracy z okresu kontrolnego, ponieważ dokumenty te zostały w firmie, w której był zatrudniony. Według dokumentu Wz z dnia [...] lipca 2009 r. przewożony ładunek pochodził z przedsiębiorstwa G. P. T. D. Decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. WITD w O. umorzył postępowanie wobec T. G. uznając, że kontrolowany przewóz był wykonywany przez G. P. T. D., a T. G. jedynie ten przewóz zorganizował. Następnie, WITD w O. decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., na podstawie art. 5, art. 87 ust. 1, art. 93 ust. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako: u.t.d., lp. 1.7 i lp. 1.1 załącznika do tej ustawy, art. 15 ust. 7a rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.), nałożył na T. D., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą G. P. T. D., kary pieniężne w kwotach: 500 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (nieokazanie do kontroli wykresówek lub zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu z wymaganego okresu kontrolnego) oraz karę pieniężną w kwocie 8000 zł za brak licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. GITD decyzją z dnia [...] marca 2010 r. utrzymał powyższą decyzję w mocy. Zdaniem organu z zeznań T. G. i T. D. jednoznacznie ustalono, że kontrolowany przewóz był wykonywany przez skarżącego. W toku kontroli stwierdzono, że skarżący nie posiadał licencji na transport drogowy, a także, że kierowca nie był wyposażony przez przedsiębiorcę w wymagane wykresówki lub zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu w okresie objętym kontrolą. Spełnienie obowiązku wyposażenia kierowcy w te dokumenty spoczywało zaś na T. D. Na powyższą decyzję T. D. złożył skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że istotą sporu w sprawie było ustalenie, kto wykonywał kontrolowany transport drogowy. Z zeznań M. B. wywiódł, że transport wykonał w imieniu firmy G. P. s.c. T. G., T. D. na zlecenie jednego ze wspólników tej firmy – T. G. W końcowej części swoich zeznań świadek podał, że po rozmowie telefonicznej ze zleceniodawcą – T. G. – dowiedział się, że kontrolowany pojazd należy do firmy B. sp. j. i został zleceniodawcy użyczony. Według WSA zeznania tego świadka stoją w oczywistej sprzeczności z innymi ustaleniami organu administracji. Kierowca nie mógł przede wszystkim wykonywać przewozu w imieniu firmy G. P. s.c. T. G., T. D. ponieważ ta już nie istniała. Jak ustalił organ, zgodnie z informacją Urzędu Miejskiego w P. z dnia [...] sierpnia 2009 r. T. G., na skutek zaprzestania prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej wraz ze wspólnikiem T. D. pod nazwą G. P. s.c. T. G., T. D. w dniu [...] stycznia 2009 r. jego działalność gospodarcza pod tą nazwą została z ewidencji działalności gospodarczej wykreślona. Działalność tę nadal prowadził wyłącznie T. D. już pod nazwą G. P. T. D. Zatem kierowca nie mógł ani otrzymać zlecenia od T. G. jako od wspólnika G. P. s.c. T. G., T. D., gdyż ten już wspólnikiem tej spółki nie był, ani nie mógł działać w imieniu już nieistniejącej spółki. Nadto kierowca okazał do kontroli posiadaną pieczątkę nieistniejącej już firmy G. P. s.c. T. G., T. D., która jakoby zleciła mu transport. Organ administracji nie wyjaśnił ani kto kierowcy tę pieczątkę wydał, ani w jakim celu. Kierowca pojazdu w swoich zeznaniach określał T. G. jako zleceniodawcę. Stwierdzenie to Sąd I instancji uznał za sprzeczne z zeznaniami T. D., który stwierdził, że od kilku miesięcy był właścicielem spornego pojazdu. Według WSA organ z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie przeprowadził konfrontacji powyższych okoliczności ze swoimi ustaleniami, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dalej WSA wskazał, że skarżący na pytanie organu "Czy przewóz palet z P. do S. w dniu [...].07.2009 r. odbył się w Pana imieniu i na Pana rzecz?" odpowiedział "Transport w tym dniu odbyć się miał na moje zlecenie, jednak Pan T. G. zamiast skorzystać z zewnętrznej spedycji wykorzystał bez mojej wiedzy pojazd, który poruszał się tylko na placu". To stwierdzenie skarżącego WSA uznał za zaprzeczenie domniemania organu, że "trudno uznać, że wytypowanie pojazdu nastąpiło nie tylko bez porozumienia z nim (bez porozumienia ze skarżącym), ale ponadto bez jego zgody". Nadto skarżący w swojej odpowiedzi na to pytanie wyraźnie stwierdzał, że transport miał się odbyć na jego zlecenie, a nie miał być wykonany przez niego (jego pojazdem).. Z zeznania T. G. Sąd I instancji wywiódł, że w dniu 8 lipca 2009 r. otrzymał telefon od T. D. z prośbą zorganizowania przewozu palet z P. do S. "Nie mogąc znaleźć przewoźnika, który by mógł przewieźć te palety zdecydowałem aby wykorzystać do tego celu samochód należący do firmy "G." P. T. D. i poprosiłem Pana M. B., który nie był zatrudniony w firmie, aby wykonał ten przewóz". Te ustalenia organu korespondują z twierdzeniem skarżącego, że nie prosił T. G. o wykonanie przewozu w sposób w jaki on go zorganizował. Zatem i w tym zakresie organ posiadając rozbieżności w poczynionych ustaleniach nie podjął się wyjaśnienia sprawy zgodnie z przepisami art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. naruszając w rezultacie zasadę swobodnej oceny materiału dowodowego wyrażoną w art. 80 k.p.a. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł powołując w podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej jako: p.p.s.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł GITD zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), dalej jako: k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w oparciu orzeczenia na całkowicie błędnej i zupełnie odmiennej od organów ocenie zgromadzonego materiału dowodowego oraz ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, które w rezultacie doprowadziły Sąd I instancji do przyjęcia, że organy nie przeprowadziły postępowania administracyjnego zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., albowiem nie zostało bezspornie ustalone, kto wykonywał usługę transportową w dniu [...] lipca 2009 r., a tym samym, że doszło także do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów określonej w art. 80 k.p.a.; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niezamieszczeniu przez Sąd I instancji w uzasadnieniu swojego wyroku wskazań co do dalszego postępowania i czynności jakie powinny podjąć w sprawie organy, pomimo uchylenia decyzji organów I i II instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia. Uzasadniając zarzuty organ na wstępie wskazał, że w postępowaniu administracyjnym dopuszczono wszystkie dowody, jakie mogły być przeprowadzone. Organ dokonał oceny materiału dowodowego zgodnie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego uznając, że wykonawcą przewozu poddanego kontroli i odpowiedzialnym za stwierdzone w jej wyniku naruszenia był skarżący. Z zeznań kierowcy M. B. wynikało, że w dacie kontroli był pracownikiem zupełnie innego przedsiębiorcy, zaś czynności kierowania kontrolowanym pojazdem wykonywał wyłącznie na podstawie zlecenia T. G. Wskazał równocześnie, że przewóz wykonywał w imieniu i na rzecz spółki G. P. s.c. T. G., T. D., a do kontroli okazał pieczątkę tego właśnie podmiotu. Tymczasem, Sąd I instancji, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, doszedł do zupełnie błędnych wniosków. Sąd zauważył, że kierowca nie mógł wykonywać przewozu w imieniu spółki cywilnej tworzonej niegdyś przez T. G. i skarżącego T. D. pod nazwą G. P., ponieważ ta już nie istniała. Z doświadczenia życiowego organ wywiódł, że kierowcy wykonujący jedynie czynności kierowania zlecone im przez przedsiębiorców, nie muszą posiadać aktualnych informacji na temat sytuacji prawnej podmiotu na rzecz i w imieniu którego przewóz jest realizowany. Kierowca kojarzący zleceniodawcę usługi kierowania pojazdem T. G., jako niegdysiejszego wspólnika spółki cywilnej pod nazwą G. P. prowadzonej wraz z T. D., mógł nawet nie wiedzieć, że spółka ta już nie istniała, a działalność ta, pod tożsamą nazwą (G. P.) i pod tym samym adresem, prowadzona była samodzielnie przez skarżącego. Sąd I instancji nie dostrzegł, że na dokumencie Wz okazanym przez kierowcę do kontroli jako nadawca i właściciel przewożonego ładunku widniał przedsiębiorca T. D. prowadzący działalność pod nazwą G. P., a nie spółka cywilna. Wobec powyższego, kierowca nie mógł otrzymać zlecenia od T. G. jako od wspólnika wskazanej spółki cywilnej G. P., gdyż ten wspólnikiem tej spółki już nie był i nie prowadził działalności gospodarczej. Natomiast określanie przez kierowcę T. G. jako "zleceniodawcy przewozu" było oczywiste, skoro bezpośrednio od tej właśnie osoby otrzymywał polecenia co do realizacji przewozu. Kierowca nie musiał być jednak świadomy, kto jest faktycznym wykonawcą przewozu. Zadanie organizacji przewozu przedsiębiorca T. D. powierzył T. G. i to ta osoba zlecała bezpośrednio kierowcy wykonanie przewozu. To jednak w imieniu skarżącego i na jego rachunek działał - nazywany przez kierowcę zleceniodawcą – T. G. Sąd I instancji nie wyjaśnił, jaki wpływ na ustalenie faktycznego wykonawcy przewozu mogłaby mieć okoliczność, że kierowca odnalazł w pojeździe nieaktualną już pieczątkę nieistniejącej spółki, tym bardziej w sytuacji, gdy na dokumencie Wz okazanym równocześnie do kontroli znajdowała się już prawidłowa i aktualna pieczęć firmy skarżącego T. D. Nie doszło zatem do posłużenia się w obrocie pieczęcią rozwiązanej spółki i bez znaczenia pozostała okoliczność, kto i dlaczego wyposażył kierowcę w nieaktualną pieczątkę. Dalej według organu, dokonując oceny zeznań T. G., nie sposób przyjąć za Sądem I instancji, że świadek nie prowadzący już działalności gospodarczej, podejmował tego rodzaju działania we własnym imieniu i na swoją rzecz. Świadek wyjaśnił, że otrzymał telefon od T. D. z prośbą o zorganizowanie przewozu palet wytwarzanych w jego przedsiębiorstwie. Sąd I instancji nie dostrzegł, że skarżący de facto posłużył się swoim byłym wspólnikiem, powierzając mu organizację przewozu, jednakże w imieniu i na rzecz przedsiębiorstwa skarżącego. Zeznania ww. osób były w tym zakresie spójne. Co prawda skarżący zeznał, że T. G. zamiast skorzystać z zewnętrznej spedycji, bez jego wiedzy skorzystał z pojazdu używanego wyłącznie na placu, a świadek przyznał, że decyzję wykorzystania pojazdu należącego do skarżącego podjął dopiero po bezskutecznym poszukiwaniu przewoźnika zewnętrznego, to jednak nie sposób przyjąć, że świadek działał już wówczas wyłącznie we własnym imieniu i na swoją rzecz. Nawet jeśli przyjąć, że zamiarem przedsiębiorcy nie było samodzielne wykonanie przewozu, to ryzyko niezrozumienia w tej kwestii z T. G. podejmującym czynności w ramach jego przedsiębiorstwa i z upoważnienia samego przedsiębiorcy mogło obciążać wyłącznie jego samego. Dowodził tego również fakt, że świadek T. G. był uprawniony do dysponowania pojazdami należącymi do skarżącego. Został bowiem wyposażony przez przedsiębiorcę w dokumenty pojazdu oraz kluczyki do niego, w sytuacji gdy nie powiodła się próba powierzenia przewozu zewnętrznemu przewoźnikowi. Otrzymał także dokument przewozowy (Wz), w który następnie wyposażył kierowcę, któremu zlecił wykonanie przewozu. Organy słusznie nie dały zatem wiary zeznaniom skarżącego, jakoby nie wyrażał on zgody na wykorzystanie pojazdu do przewozu lub też, że działo się to poza nim. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest więc weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania (por. H. Knysiak-Molczyk, Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2009, s. 238–240; wyrok NSA z dnia 15 lipca 2005 r., sygn. akt FSK 2706/04; wyrok NSA z dnia 13 lutego 2007 r., sygn. akt II FSK 329/06). Nie stwierdzając wystąpienia w rozpoznawanej sprawie przesłanek określonych w przepisie § 2 art. 183 p.p.s.a. skutkujących nieważnością postępowania, kontrola kasacyjna zaskarżonego wyroku może być więc przeprowadzona w zakresie zdeterminowanym podstawami, na których została oparta skarga kasacyjna. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na wymienionej podstawie w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej sformułowanych na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., wyjaśnić należy na wstępie, że z treści tego przepisu wynika, iż o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny przepisów procesowych, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Wymagane jest uprawdopodobnienie istnienia związku przyczynowego między podnoszonym w skardze kasacyjnej naruszeniem a treścią rozstrzygnięcia. Organ zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a., w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., zmierza do podważenia przyjętego przez ten Sąd stanowiska, że organy administracji nie przeprowadziły postępowania administracyjnego zgodnie z zasadami wymienionymi w powołanych przepisach, gdyż zdaniem Sądu nie zostało bezspornie ustalone, kto w dniu [...] lipca 2009 r. wykonywał usługę transportową. Zgodnie z regulacją zawartą w art. 92 ust. 1 u.t.d., karze pieniężnej podlega podmiot, który wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające w punktach 1-8 omawianej jednostki redakcyjnej u.t.d. Wymieniony przepis prawa materialnego wyznacza zakres ustaleń niezbędnych dla wydania decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Zasadniczym elementem tych ustaleń jest określenie kto wykonywał przewóz drogowy poddany kontroli, skutkiem której stwierdzono uchybienie stanowiące delikt administracyjny podlegający karze pieniężnej. Mając to na uwadze należy stwierdzić, że rozważania Sądu pierwszej instancji dotyczące braku możliwości wykonywania przez kierowcę przewozu w imieniu firmy G. P. s.c. T.G., T.D., nie dotyczyły istoty przeprowadzonego postępowania, albowiem organy nie uznały, że przewóz był wykonywany w imieniu spółki cywilnej, gdyż ta od kilku miesięcy nie istniała. Przyjęły natomiast, że T. G. dając zlecenie kierowcy działał w imieniu i na rzecz T. D., zatem kwestia braku możliwości wykonywania przewozu przez spółkę cywilną została przez organy wyjaśniona. Ponadto z zeznań kierowcy wynikało, że osoba z którą się kontaktował był T. G. Sąd pierwszej instancji dokonując oceny legalności wydanej decyzji skoncentrował się jedynie na dowodach z zeznań świadków i stron postępowania, pomijając istotne inne dowody mające wpływ na dokonaną przez organy ocenę zebranego materiału dowodowego. Otóż pominął dowód w postaci dokumentu Wz, zawierający pieczęć "G." P. T. D., jak również to, że kierowca wszedł w posiadanie załadowanego pojazdu będącego własnością skarżącego. Zgodnie z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Kodeks postępowania administracyjnego nie określa żadnych metod ani też reguł oceny przez organ wyników przeprowadzonego postępowania dowodowego. Zarówno w orzecznictwie sądowym jak i w piśmiennictwie przyjmuje się jednolicie, że dokonywana przez organ ocena dowodów odbywa się w ramach swobodnej ich oceny. Zasada swobodnej oceny dowodów stanowi ukoronowanie całego procesu dowodowego. Przyjąć należy, że wiedza i doświadczenie życiowe, połączone z zasadami logiki, to te kryteria, które winny być stosowane przez organ przy dokonywaniu oceny zebranego materiału dowodowego. Konieczność dokonania tej oceny nadaje przeprowadzanej czynności charakter zobiektywizowany, pozwalający na wyodrębnienie kryteriów podlegających kontroli. Zasada swobodnej oceny dowodów jest jednym z koniecznych środków zapewniających podjęcie przez organ podatkowy rozstrzygnięcia zgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy (prawdą obiektywną). Z zasady tej wynika, że organ - przy ocenie stanu faktycznego - nie jest skrępowany żadnymi regułami ustalającymi wartości poszczególnych dowodów, wymaga jednak oparcia się na całym materiale dowodowym z przyjęciem wzajemnych łączności dowodów (patrz: M. Jaskólska, A. Wróblewski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2011, teza 8,9, str.524). Na ocenę znaczenia danego dowodu z perspektywy sformułowania podstawy faktycznej decyzji wpływa wiele różnorodnych czynników nie tylko ze sfery prawa, lecz i logiki, czy psychologii. Wewnętrzne przekonanie, wiedza i doświadczenie życiowe organu wpływa na to, czy określony środek dowodowy, ze względu na indywidualne cechy i towarzyszące mu obiektywne okoliczności, zasługuje na to, by uznać go za wiarygodny. Intensywność oddziaływania danych dowodów na przekonanie organu wzmacnia zachowanie zasady bezpośredniości. Rolą sądu, który przecież nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych, jest zbadanie prawidłowości ustaleń dokonanych przez organy, w szczególności przestrzegania przepisów regulujących postępowanie dowodowe. Podkreślić także należy, że nałożony z art. 77 § 1 k.p.a., na organ obowiązek zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego nie ma charakteru absolutnego. Nie można bowiem nakładać na organy nieograniczonego obowiązku poszukiwania dowodów o faktach, o których istnieniu często jedynie ma wiedzę strona, gdyż w nich uczestniczy. Zatem strona prowadzonego postępowania powinna również brać czynny udział w ustalaniu istotnych dla sprawy faktów a nie jedynie kwestionować zebrany przez organy materiał dowodowy. Sąd pierwszej instancji nie dokonał weryfikacji twierdzenia T. D., że "Pan T. G. zamiast skorzystać z zewnętrznej spedycji wykorzystał bez mojej wiedzy pojazd, który poruszał się tylko po placu". Powinien to twierdzenie skarżącego ocenić na tle innych dowodów w szczególności dowodu Wz oraz faktu wejścia w posiadanie przez kierowcę jego ładunku i samochodu. Skarżący nie przedstawił żadnego dowodu, który potwierdziłby prawdziwość sformułowania, że przewóz był "wykonywany bez jego wiedzy". Zeznania skarżącego, tak jak każdy dowód, podlegają ocenie w zakresie ich wiarygodności, nie posiadają bowiem szczególnej mocy dowodowej. Sąd pierwszej instancji nie dokonał ich analizy w powiązaniu ze wskazanymi dowodami, co doprowadziło go do przedwczesnego stwierdzenia o naruszeniu przez organy regulacji z art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając ponownie sprawę oceni legalność zaskarżonej czynności uwzględniając zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowisko. Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 209 p.p.s.a. w związku z art. 203 pkt 2 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). D. Skupień M. Jagielska H. Kamińska

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło