II SA/Łd 539/10
WyrokWSA w Łodzi2010-08-19
Skład orzekający: Grzegorz Szkudlarek, Arkadiusz Blewązka, Sławomir Wojciechowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, nakładając obowiązek wykonania urządzeń zapobiegających szkodliwemu wpływowi zmian stosunków wodnych na działki sąsiednie, może zobowiązać stronę do sporządzenia projektu instalacji zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, jeśli nie jest w stanie zweryfikować zgodności tego projektu z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej, nakładając obowiązek wykonania urządzeń zapobiegających szkodliwemu wpływowi zmian stosunków wodnych, nie mogą zobowiązać strony do sporządzenia projektu instalacji zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Taki obowiązek wykracza poza uprawnienia wynikające z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, ponieważ organ nie jest w stanie zweryfikować zgodności projektu z prawem w ramach własnych kompetencji. Ponadto, sąd stwierdził naruszenie art. 39 Kpa poprzez zbiorcze doręczanie pism urzędowych małżonkom zamiast indywidualnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej małżonkom G. wykonanie urządzeń zapobiegających szkodliwemu wpływowi zmian stosunków wodnych na ich działce nr 175/9, polegających na spływie wód opadowych z powierzchni utwardzonych w kierunku działek sąsiednich. Organy administracji uznały, że utwardzenie działki i podniesienie terenu spowodowało zmianę kierunku odpływu wód opadowych, szkodliwie oddziałując na działki sąsiednie. Skarżący kwestionowali ustalenia faktyczne, prawidłowość opinii biegłego oraz naruszenie procedury administracyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza W. i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 sierpnia 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Szkudlarek Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.) Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gortych-Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 sierpnia 2010 roku sprawy ze skargi S. G. i H. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodliwemu wpływowi na działki sąsiednie zmiany stosunków wodnych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza W. z dnia [...] Nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
Decyzją z dnia [...]r. Burmistrz W. na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz.U. z 2005r., Nr 239, poz. 2019 ze zm.) po rozpatrzeniu wniosku K. i Z. małżonków W., nakazał H. i S. małżonkom G. wykonanie urządzeń zapobiegających szkodliwemu wpływowi na działki sąsiednie zmiany stosunków wodnych dokonanych na ich działce nr 175/9, położonej w P., polegającej na spływie wód opadowych z powierzchni utwardzonych z działki nr 175/9 w kierunku działek 175/10 i 175/11 poprzez:
- wykonanie szczelnego rowka równoległego do terenu utwardzonego zbierającego wody wraz z kratką ściekową, od której wody opadowe kierowane będą do studni deszczowej, a następnie do skrzynek retencyjno-rozsączających umieszczonych pod kostką brukową w centralnej części działki;
- przed przystąpieniem do prac związanych z budową tych urządzeń należy wykonać projekt instalacji, o której mowa powyżej, zgodnie z obowiązującymi przepisami;
- wykonanie urządzeń, o których mowa winno nastąpić do dnia 31 maja 2010r.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, iż w ramach postępowania wyjaśniającego ustalono, iż działka 175/11 jest położona 30 cm niżej, niż działka 175/9, a wynika to ze sztucznego podwyższenia działki 175/9, w granicy działek znajduje się płot betonowy z widocznymi śladami spływu wody z działki 175/9 na działkę 175/11. Nadto, że działka 175/9 jest utwardzona kostką brukową, pod którą wprowadzone są rynny spustowe wprowadzające wody opadowe z dachu, na szerokości 2-3 m od granicy z działką 175/11 znajduje się teren nieutwardzony, obsadzony zielenią. Przy płocie rozgraniczającym nieruchomości na działce 175/9 założona jest folia izolacyjna, która ma na celu ograniczenie przedostawania się wody na działkę 175/11. Budynek mieszkalny na działce 175/11 znajduje się w odległości 4m od granicy z działką 175, nadto wody opadowe z działki 175/11 są odprowadzane na tereny zielone tej działki. Powołany w sprawie rzeczoznawca stwierdził, iż utwardzenie większej części działki, co za tym jej podwyższenie spowodowało zmianę stosunków wodnych na gruncie, szkodliwie oddziałujących na działki 175/11 i 175/10. Przywołując art. 29 ustawy Prawo wodne Burmistrz podkreślił, iż na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Dalej, iż co do zasady właściciel gruntu nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującego się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł, ze szkodą dla gruntów sąsiednich ani odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Dalej, jeżeli spowodowane zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie organ może nakazać przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom.
W terminie prawem przewidzianym odwołanie od powyższej decyzji złożył S. G., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Uzasadniając sformułowany wniosek strona wskazała, iż zaskarżona decyzja oparta została na opinii posiadającej wady, które były zgłoszone w toku postępowania, jednakże rzeczoznawca nie uzupełnił ich, a przynajmniej strona nie została o tym powiadomiona, co oznacza, iż uniemożliwiono jej zapoznanie z całym materiałem sprawy. Wyjaśnił, iż brak urządzeń odprowadzających odpływ wód na długości całej ulicy spowodował, iż każdy z właścicieli na własną rękę musiał dokonać zmian w stosunkach wodnych, także na działce 175/11, na której właściciel dokonał tak podwyższeń terenu jak i obniżeń, działka ta, według wiedzy odwołującego, nie posiada żadnych odprowadzeń wód opadowych z działki. Odwołujący podkreślił, iż jego działka wyposażona jest w odpowiednie odprowadzanie wód opadowych, z utwardzonych części podwórka woda spływa do zamontowanych rur, które znajdują się pod kostką brukową. Strona zakwestionowała prawidłowość ustalenia, iż działka 175/9 znajduje się o 30 cm powyżej działki 175/11, podtrzymała zarzuty zawarte w piśmie z dnia 13 października 2009r.
Decyzją z dnia [...]r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. na podstawie art. 138 §1 pkt 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, iż z brzmienia art. 29 ustawy Prawo wodne wynika ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku spływu, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód oraz zmian powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie. Dalej podkreśliło, iż w niniejszej sprawie wykazane zostało, iż na skutek działań inwestycyjnych S. G. na należącej do niego działce nr 175/9, doszło do zmiany jej ukształtowania oraz nastąpiło podniesienie terenu, przez co doszło do zmiany kierunku odpływu wód opadowych i tym samym zostały zakłócone stosunki wodne na działce K. i Z. małżonków W. nr 175/11. Okoliczność tę potwierdzają zdjęcia oraz film dołączony przez Państwa W. w dniu 16 lipca 2009 r., protokół z oględzin przeprowadzonych w dniu 14 sierpnia 2009 r., jak również sporządzona w toku postępowania administracyjnego opinia biegłego w zakresie postępowania wodnoprawnego. W świetle poczynionych ustaleń, a jednocześnie mając na uwadze art. 29 ustawy Kolegium stwierdziło, iż organ I instancji uprawniony był do nakazania właścicielowi gruntu, który spowodował zmianę stanu wód na gruncie, przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Organ zauważył, iż ustawa Prawo wodne nie definiuje pojęcia "urządzenia zapobiegające szkodom", jednak podziela w tym zakresie stanowisko WSA w Warszawie w sprawie IV SA/Wa 2065/06 z dnia 22 grudnia 2006r., które stanowi, iż przez "urządzenia zapobiegające szkodom" należy rozumieć wszelkie urządzenia, których wykonanie ma na celu zapobieżenie powstawaniu szkód. Zawarte w art. 29 ust. 3 ustawy sformułowanie "lub" wskazuje, iż to od uznania organu zależy, czy strona zostanie zobowiązana do przywrócenia stanu poprzedniego, czy też do wykonania, urządzeń zapobiegających szkodom. Jednakże uznanie to nie oznacza dowolności rozstrzygnięcia. Kolegium zwróciło uwagę, iż organ I instancji nie wykazał w uzasadnieniu swojej decyzji dlaczego za właściwe uznał nakazanie wykonania urządzeń mających zapobiec szkodom, skoro mógł nakazać właścicielowi gruntu, który spowodował zmianę stanu wód na gruncie, przywrócenie stanu poprzedniego. Analiza materiału dowodowego wskazuje jednakże, iż wybrano rozwiązanie stanowiące mniejszą dolegliwość dla skarżącego. Jak wynika z opinii biegłego przywrócenie stanu poprzedniego wiązałoby się ze zlikwidowaniem utwardzenia działki nr 175/9, usunięciem nawiezionego gruntu oraz zlikwidowaniem źle wykonanej kanalizacji deszczowej, a następnie rozprowadzeniem wód opadowych na teren własny. Również na działkach sąsiednich należałoby zniwelować teren tak, aby wody opadowe nie były kierowane w stronę granicy działek. Organ odwoławczy stwierdził, iż przywrócenie stanu pierwotnego w niniejszej sprawie, pomijając kwestie finansowe wiązałoby się ze znacznie większym nakładem pracy, której efekt mógłby być niezadowalający, nadto prowadziłoby to do zniszczenia wykonanych już urządzeń odwadniających, na których istnienie i właściwe funkcjonowanie powołuje się skarżący. Powyższe, w ocenie Kolegium, uzasadnia konieczność zobowiązania skarżącego do wykonania wymienionych w decyzji organu I instancji urządzeń zapobiegających szkodom, które mają przyczynić się do usunięcia szkód powstających na gruntach należących do małżonków W.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, kwestionujących wiarygodność, rzetelność i kompetencje zarówno autora, ale i samej opinii, Kolegium stwierdziło, iż są niezasadne. Analiza opinii, jak i odpowiedzi autorki opracowania wskazuje, iż nie znajdują potwierdzenia zarzuty dotyczące szeregu braków formalnych (brak określenia zleceniodawcy i oznaczenia sprawy, brak daty sporządzenia, brak oznaczenia autora, brak podpisu) dyskwalifikujących opinię, zdaniem skarżącego, w jakimkolwiek postępowaniu. Wszystkie wskazane przez skarżącego elementy formalne znajdują się na pierwszej stronie opracowania. Zarzuty dotyczące oparcia się autora opinii na błędnych ustaleniach faktycznych również nie znajdują uzasadnienia. Biegła brała bowiem udział w oględzinach w dniu 30 września 2009 r., w których uczestniczył również S. G. i osobiście wskazywał rozwiązania gospodarki wodami opadowymi zastosowanymi na terenie jego nieruchomości. W trakcie wskazanej wizji ustalono również kwestie związane z podwyższeniem terenu dokonanym nie tylko przez skarżącego, ale również przez właścicieli działek sąsiednich. Wyjaśnić należy w tym miejscu, iż nie każde podwyższenie terenu powoduje zmianę w stosunkach wodnych szkodliwie oddziałującą na grunty sąsiednie. Za niezasadny organ uznał zarzut wskazujący na naruszenie w niniejszej sprawie zasady czynnego udziału stron, z akt sprawy wynika bowiem, iż organ I instancji dwukrotnie, tj. pismami z dnia 5 października 2009 r. (odebrane przez skarżącego w dniu w dniu 9 października 2009 r.) oraz z dnia 29 października 2009 r. (odebrane przez skarżącego w dniu w dniu 30 października 2009 r.) zawiadamiał strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzonymi w sprawie dowodami i wypowiedzenia się co do nich. Kolegium doszło również do przekonania, iż niezasadnym jest twierdzenie, jakoby naruszono "zasadę zgodnie z którą postępowanie administracyjne winno z urzędu zmierzać do rzetelnego ustalenia stanu faktycznego". Na owo naruszenie wskazuje, zdaniem strony, brak w ustaleniach organu otrzymania przez niego i innych mieszkańców osiedla "pozwolenia na budowę, gdzie nie zabezpieczono wytyczonej ulicy odpływu wód deszczowych". Zdaniem Kolegium postępowanie pierwszoinstancyjne zostało przeprowadzone w sposób rzetelny, z zachowaniem reguł postępowania administracyjnego. Organ zebrał i rozpatrzył dowody pozwalające na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Kończąc organ podkreślił, iż spełnienie wymogów prawa budowlanego nie jest warunkiem uzasadniającym zmianę stosunków wodnych na gruncie. Zagadnienie to reguluje bowiem ustawa Prawo wodne. Za nieuzasadniony organ uznał także zarzut wadliwego ustalenia, iż działka 175/9 znajduje się 30 cm powyżej działki 175/11, ponieważ ustalenie organu I instancji w tym zakresie poczynione zostało w dniu 14 sierpnia 2009 r. w trakcie oględzin nieruchomości oznaczonej nr działek: 175/9, 175/10, 175/11 i utrwalone w protokole, który został bez uwag podpisany przez skarżącego. Organ zasadnie zatem przyjął za bezsporną tę okoliczność. Niezasadnym jest także zarzut skarżącego w kwestii braku wskazania przez organ I instancji przepisów prawa, których naruszenie miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Organ zasadnie przywołał treść art. 29 ustawy Prawo wodne, bo właśnie ten przepis prawa materialnego w rozpatrywanej sprawie został naruszony. Jest to, wbrew twierdzeniom skarżącego, wystarczająca podstawa prawna do wydania zaskarżonej decyzji. Z kolei kwestia ewentualnych naruszeń stosunków wodnych szkodliwie oddziałujących na nieruchomość skarżącego dokonywanych przez jego bezpośredniego sąsiada nie mogła być i nie była przedmiotem niniejszego postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi S. i H. G. powtórzyli zarzuty odwołania. Zwrócili uwagę, iż organ I instancji winien ustalić, czy w związku z nawiezieniem ziemi na działkę 175/9, zostały zakłócone stosunki wodne, to jest czy w związku z tymi działaniami został zakłócony naturalny spływ wód opadowych. W celu ustalenia, czy doszło do zmiany stanu wód na nieruchomości winny być przeprowadzone pomiary geodezyjne terenu, które wykażą bezsprzecznie, że na nieruchomości 175/9 nie doszło do zmiany stanu wód, powodującej szkody na nieruchomościach sąsiednich oraz że naturalny kierunek spływu wód nie został zmieniony, ani zakłócony. Wskazywane w opinii biegłego ślady stagnacji wód na działce nr 175/11 pochodzą również z wód opadowych spływających z działki Państwa W. Opierając się na orzeczeniu WSA w Kielcach z dnia 23 lipca 2009r., II SA/Ke 172/09, skarżący podnieśli, iż możliwość wydania "decyzji nakładającej obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego wody na gruncie lub wykonania urządzeń zabezpieczających uzależniona jest od kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek: musi nastąpić zmiana stanu wody na posiadanym gruncie oraz zmiana ta ma powodować szkody na gruncie sąsiednim. Spełnienie żadnej ze wskazanych przesłanek nie zostało wykazane bezsprzecznie w prowadzonym postępowaniu. Oceniając wskazany w opinii stan ogrodzenia od strony Państwa W. nie stwierdzono, że na stan ten ma wpływ tylko i wyłącznie spływ wód z naszej posesji. Zupełnie pominięto fakt, że stan ten jest spowodowany również ukształtowaniem działki nr 175/11. Nadto, że organ I instancji prowadząc postępowanie w oparciu o art. 29 ustawy Prawo wodne nie wyjaśnił w sposób dostateczny wszystkich okoliczności faktycznych w sprawie, czym naruszył art. 77 i art. 80 Kpa. Dokonana niwelacja terenu nie doprowadziła do zmiany kierunku spływu wód opadowych. Podwyższenie terenu działki nie zawsze powoduje zmianę stosunków wodnych na gruncie. Ważne jest również udowodnienie, jak wyglądały stosunki wodne na gruncie przed niwelacją naszej działki. Aktualizacja mapy sytuacyjno-wysokościowej obrazująca kształtowanie terenu działek stron i ich najbliższego otoczenia oraz porównanie jej z mapą archiwalną może wykazać słuszność sformułowanych argumentów. Naturalny spływ wód z działek, będących przedmiotem postępowania, nie został zakłócony, co uniemożliwia zastosowanie art. 29 Prawa wodnego. Skarżący nie zgodzili się ze stwierdzeniem, że podniesienie terenu naszej działki jednoznacznie spowodowało zmianę stosunków wodnych na gruncie.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało dotychczasowe stanowisko i wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Kognicja sądów administracyjnych obejmuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, między innymi w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 184 Konstytucji RP i art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm. oraz art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej jako p.p.s.a.). Kontrola ta polega na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa (w tym prawa materialnego, procedury administracyjnej oraz reguł kompetencji) w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Przy czym, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przeprowadzając kontrolę zaskarżonej decyzji w tak zakreślonej kognicji, Sąd dopatrzył się uchybień, które musiały skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji wraz z decyzją ją poprzedzającą.
Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza W., który nakazał H. i S. małżonkom G. wykonanie urządzeń zapobiegających szkodliwemu wpływowi na działki sąsiednie zmiany stosunków wodnych, dokonanych na ich działce nr 175/9, polegającej na spływie wód opadowych z powierzchni utwardzonych z działki nr 175/9 w kierunku działek nr 175/10 i 175/11, poprzez
1. wykonanie szczelnego rowka równoległego do terenu utwardzonego zbierającego wody wraz z kratką ściekową, od której wody opadowe kierowane będą do studni deszczowej, a następnie do skrzynek retencyjno – rozsączających umieszczonych pod kostką brukową w centralnej części działki.
Dopuszcza się też zastosowanie innego alternatywnego rozwiązania wykonanego na podstawie projektu instalacji zapobiegającej szkodo, sporządzonego przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia.
2. przed przystąpieniem do prac związanych z budową urządzeń zapobiegających szkodliwemu oddziaływaniu wód opadowych na grunty sąsiednie należy wykonać projekt instalacji, o której mowa w pkt1, zgodnie zobowiązującymi przepisami prawa;
3. wykonanie urządzeń, o których mowa w pkt 1, winno nastąpić do 31 maja 2010r.
Materialnoprawną podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowił art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. Nr 239 z 2005 r. poz. 2019 ze zm.), zwanej dalej ustawą. Przepis art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy stanowi, iż właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Z brzmienia art. 29 ustawy, wywieść należy ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku jej spływu ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie. Z kolei art. 29 ust. 3 ustawy stanowi, iż jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Przywołane unormowanie prawne przewiduje alternatywny sposób załatwienia sprawy, a wybór jednego ze sposobów przywrócenia naturalnego stanu wód na gruncie pozostawiony został uznaniu organu administracyjnego, jednocześnie ustawa nie zawiera żadnego dodatkowego unormowania, z którego wynikałoby, iż jako podstawowe preferowane jest rozwiązanie polegające na wykonaniu urządzeń zapobiegających szkodom. Organ w celu usunięcia szkodliwego wpływu zmiany stanu wody na nieruchomości sąsiednie, winien nakazać w decyzji taki sposób zapobieżenia szkodom, jaki w okolicznościach danej sprawy będzie najskuteczniejszy i najprostszy do wykonania. (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 22 stycznia 2008 r., sygn.akt II SA/Lu 912/2007, niepubl., dostępny w Systemie Informacji Prawnej LEX, Lex nr 494839). Istotne jest, iż przywołany ust. 3 art. 29 ustawy nie wskazuje wprost, o jakiego rodzaju urządzenia zapobiegające szkodom, w tym zakresie Sąd w składzie orzekającym podziela wykształcone orzecznictwo, na które powoływał się również organ, iż przez urządzenia zapobiegające szkodom należy rozumieć wszelkie urządzenia, których wykonanie ma na celu zapobieżenie powstawaniu szkód (wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 grudnia 2006r., sygn.akt IV SA/Wa 2065/06, niepubl., dostępny w Lex nr 348289). Decyzja w tym zakresie pozostaje w gestii organów, przy czym z uwagi na taki zapis ustawy, a jednocześnie zakres kompetencji organów orzekających w sprawie ważne jest, iż organy te nie są uprawnione do nakładania dodatkowych obowiązków, jakim niewątpliwie jest obowiązek sporządzenia projektu instalacji zgodnie z obowiązującymi przepisami, czy projektu technicznego (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 2 lutego 2010r., sygn.akt II SA/Łd 873/09, niepubl., dostępny w Bazie Orzeczeń NSA na www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Organ nie może bowiem nakładać na stronę obowiązków, których wykonania nie będzie mógł zweryfikować w ramach własnych kompetencji i uprawnień. Nie budzi bowiem wątpliwości, iż w przypadku nałożenia obowiązku, którego realizacja będzie wymagała od zobowiązanego uzyskania pozwolenia na budowę i sporządzenia odpowiedniego projektu technicznego, organ rozstrzygający w sprawach ze stosunków wodnych nie będzie uprawniony do sprawdzenia zgodności takich dokumentów z prawem. W konsekwencji nałożenie takiego obowiązku jest konsekwencją niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej przepisu art. 29 ust. 3 ustawy.
Sąd w składzie rozstrzygającym stoi na stanowisku, iż organ I instancji, a w następstwie utrzymania w mocy decyzji tegoż organu również organ odwoławczy, dopuściły się rozszerzającej wykładni przepisu art. 29 ust. 3 ustawy. W pkt 2 decyzji organ nałożył bowiem na stronę skarżącą obowiązek wykonania projektu instalacji, opisanej w pkt 1 decyzji, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Zdaniem Sądu nałożenie takiego obowiązku wykracza poza uprawnienia wynikające z art. 29 ust. 3 ustawy. Jednocześnie organ nałożył obowiązek, którego, jak już było wskazane, nie jest w stanie w żaden sposób zweryfikować. Oczywistym jest natomiast, iż w zależności od rodzaju wykonywanych urządzeń zapobiegających szkodom, gdy będzie konieczne uzyskanie odpowiedniego pozwolenia, czy dokonanie zgłoszenia właściwemu organowi, to przed przystąpieniem do prac strona zwróci się do właściwych organów o uzyskanie odpowiednich zezwoleń, czy akceptacji. W przeciwnym razie nie wykona obowiązków wynikających z decyzji zmierzającej do uregulowania stosunków wodnych, a zatem narazi się na wszczęcie postępowania zmierzającego do egzekucji jej wykonania. Oznacza to, iż ponownie rozpoznając niniejszą sprawę organy administracji winny mieć na uwadze, iż owszem w ich gestii pozostaje wybór środka w ramach dyspozycji art. 29 ust. 3 ustawy, niemniej jednak winny także baczyć aby nakładać tego rodzaju obowiązki, których wykonanie są w stanie zweryfikować w ramach własnych uprawnień i dyspozycji przepisu, na podstawie którego dany obowiązek został nałożony.
Uchybienia organów upatrywać należy również w naruszeniu przepisu art. 39 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, analiza akt administracyjnych sprawy wskazuje bowiem, iż zawiadomienie o wszczęciu postępowania, zawiadomienie o oględzinach oraz decyzja organu odwoławczego, zostały doręczone wspólnie dla małżonków. Zbiorcze doręczanie pism o charakterze urzędowym nie jest natomiast znane prawu polskiemu i to nie tylko z uwagi na tajemnicę korespondencji, ale również z uwagi na konieczność precyzyjnego i zindywidualizowanego określenia terminu dostarczenia pisma każdej z osobna stronie postępowania, od czego uzależniona jest między innymi możliwość kwestionowania rozstrzygnięć organów w toku instancji. Oznacza to, iż każdy z podmiotów uczestniczących w postępowaniu winien mieć ową decyzję doręczoną w sposób indywidualny (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 7 października 2005r. sygn.akt II SA/Łd 780/05, niepubl., dostępny w Bazie Orzeczeń NSA na www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Doręczenie decyzji wspólnie kilku osobom prowadzi również do uzasadnionej wątpliwości co do należytego zapewnienia wszystkim stronom postępowania praw wynikających z art. 10 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego.
Z tych wszystkich względów Sąd wyeliminował z obrotu prawnego zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 1 a i c w zw. z art. 135 oraz wstrzymał jej wykonanie do daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku na podstawie art. 152 p.p.s.a.
ar
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło