I OSK 56/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-16
Skład orzekający: Monika Nowicka, Irena Kamińska, Jacek Fronczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka G. S.A. ma interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy dotyczący nieruchomości niemających charakteru przemysłowego i niewchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że spółka G. S.A. posiada interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy, gdyż decyzja ta potwierdza zakres przejętego mienia, a jej wyeliminowanie z obrotu prawnego umożliwi spółce dochodzenie praw do nieruchomości. Sąd wskazał, że interes prawny decyduje przepis prawa, a nie kwestie słusznościowe, i że spór dotyczący własności akcji nie może być rozstrzygany w postępowaniu administracyjnym, lecz w postępowaniu cywilnym lub rejestrowym.Stan faktyczny
Spółka G. S.A. z siedzibą w G. złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z 1966 r. zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy dotyczący nieruchomości niemających charakteru przemysłowego, które zostały znacjonalizowane. Minister Gospodarki umorzył postępowanie, uznając, że spółka nie ma interesu prawnego do żądania stwierdzenia nieważności decyzji, powołując się m.in. na wypłatę odszkodowania na rzecz jedynego akcjonariusza spółki S. oraz przekazanie akcji Skarbowi Państwa. Spółka zaskarżyła decyzję do WSA, który oddalił skargę. Spółka wniosła skargę kasacyjną do NSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2010 r. oraz zaskarżoną decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r. i poprzedzającą ją decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] listopada 2009 r.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Irena Kamińska sędzia WSA del. Jacek Fronczyk Protokolant st. inspektor sądowy Barbara Dąbrowska-Skóra po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej przy udziale Prokuratora Prokuratury Generalnej skargi kasacyjnej G. S.A. z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 752/10 w sprawie ze skargi G. S.A. z siedzibą w G. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...].
Wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2010 r. (sygn. akt IV SA/Wa 752/10) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę G. S.A. z siedzibą w G. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] Minister Gospodarki - działając na wniosek G. S. A. w G. i na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. - umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. nr [...] w sprawie zatwierdzenia protokołu zdawczo-odbiorczego Kopalni "W." położonej w K. [...] – J., należącej do przejętego na własność Państwa przedsiębiorstwa "G. - Spółka Akcyjna – K." w takim zakresie, w jakim odnosi się ona do nieruchomości niemających charakteru przemysłowego i niewchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego. Zdaniem organu, nie istniał bowiem po stronie wnioskodawcy interes prawny legitymujący G. S.A. (obecnie) z siedzibą w G. do występowania z powyższym wnioskiem nieważnościowym.
W uzasadnieniu swego stanowiska Minister Gospodarki podniósł, że - w dacie nacjonalizacji - tytuł własności do przedsiębiorstwa pn. Kopalnia "W." w K. [...] – J. (przedwojenna nazwa: Kopalnia G.) przysługiwał spółce G. S. A. w K., zarejestrowanej w Rejestrze Handlowym Sądu Okręgowego w K. pod numerem [...] dział [...] (vide: odpis RHB nr [...], memorandum z dnia [...] sierpnia 1964 r.). Jedynym przy tym akcjonariuszem tej spółki, któremu przysługiwało prawo własności do [...] akcji na okaziciela, po milion złotych wartości nominalnej każda, była utworzona - zgodnie z prawem stanu D. - amerykańska spółka – S. (dalej: S.).
Minister Gospodarki ustalił ponadto, iż wskazane przez wnioskodawcę we wniosku działki, stanowiące część dawnej nieruchomości położonej w miejscowości G., gmina M., wykaz nr [...] M. , obręb M. o łącznej powierzchni [...] m kw., zostały znacjonalizowane jako składnik przedsiębiorstwa G. S. A. w K., które zostało przejęte na własność Państwa na podstawie orzeczenia Ministrów: Górnictwa i Energetyki, Przemysłu Ciężkiego, Przemysłu Chemicznego oraz Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia [...] lipca 1965 r. (Mon. Pol. Nr [...], poz. [...]).
Biorąc powyższe pod uwagę, organ zauważył, że w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczeń właściwych ministrów o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego przejęcia składników majątkowych przedsiębiorstwa przez państwowe jednostki organizacyjne - wydanych w trybie § 75a rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz. U. Nr 16, poz. 62) - stroną, w rozumieniu art. 28 k.p.a., są wprawdzie właściciele znacjonalizowanego mienia, ale o ile interes prawny opiera się w takim przypadku o prawo podmiotowe dotyczące tego mienia, w tym o wcześniejsze prawo własności do niego. Interes ten musi przy tym istnieć zarówno w dniu wydania decyzji administracyjnej, jak i w dniu żądania stwierdzenia jej nieważności.
W kontekście powyższego, Minister Gospodarki zauważył, że na podstawie Układu między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki i Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z dnia 16 lipca 1960 r., dotyczącego Roszczeń Obywateli Stanów Zjednoczonych za znacjonalizowane mienie G. S. A. w K. wypłacone zostało stosowne odszkodowanie. Strona polska przekazała bowiem stronie amerykańskiej kwotę [...] milionów dolarów amerykańskich na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA (osób fizycznych i prawnych). W konsekwencji, amerykańska Komisja ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych, decyzją nr [...], która weszła w życie w dniu [...] października 1965 r., przyznała S., właścicielowi 100% kapitału akcyjnego G. S. A., odszkodowanie w wysokości [...] USD, w związku ze stratami poniesionymi w wyniku nacjonalizacji m. in. mienia spółki G. Spółka Akcyjna w K. wraz z należnymi odsetkami w wysokości [...]% rocznie, naliczonymi za okres od dnia utraty mienia ([...] lutego 1946 r.) do dnia [...] lipca 1960 r. (data wejścia w życie Układu) - to jest w wysokości [...] USD.
Wyjaśniono też, że postanowienia Układu i Protokołu z dnia [...] listopada 1960 r., sporządzonego przez przedstawicieli Ministerstwa Finansów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej oraz Rządu Stanów Zjednoczonych, dotyczącego realizacji postanowień Układu, przewidywały zobowiązanie Reprezentanta Stanów Zjednoczonych do przekazania Reprezentantowi Polskiemu m. in. papierów wartościowych emitowanych przez osoby prawne, stanowiących własność osób, które uzyskały zaspokojenie roszczeń opartych na nacjonalizacji lub innego rodzaju przejęcia przez Polskę całej ich własności, w celu uniemożliwienia dochodzenia zaspokojonych roszczeń w przyszłości.
Minister Gospodarki wskazał zatem, iż wszystkie akcje G. S. A. w K. z pierwszej emisji zostały przez stronę amerykańską przekazane stronie polskiej w 1968 r., jako zabezpieczenie ewentualnych przyszłych roszczeń, który to fakt – zdaniem organu - potwierdzało pismo S. z dnia [...] sierpnia 1967 r., znajdujące się aktach sprawy odszkodowawczej Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych z wniosku S. (nr [...]) oraz pismo z dnia [...] marca 1968 r. skierowane przez Komisję ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych do Ambasadora Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce. Od tej chwili, jak wywodził organ, akcje te stanowiły własność Skarbu Państwa, który ( co wynikać miało z treści pisma Ministerstwa Finansów, Departamentu Finansów Resortu z dnia [...] września 2009 r.) nie rozporządził ani dokumentami tych akcji, ani inkorporowanymi w nich prawami. Minister Gospodarki, akcentując, że obrót dokumentami akcyjnymi nie zawsze pociąga za sobą obrót prawami akcyjnymi wynikającymi z tych dokumentów, podnosił, iż nabycie dokumentów o charakterze kolekcjonerskim, albo wchodzących w skład tzw. "makulatury" nie prowadzi do nabycia praw akcyjnych, i w takiej sytuacji prawa te mogą pozostać przy pierwotnie uprawnionym. Czynność prawna – jak podkreślał organ - prowadzi bowiem do rozporządzenia prawem, w szczególności do przeniesienia prawa, tylko wówczas, gdy wola podmiotu dokonującego czynności jest nakierowana na samo prawo dokumentowe, nie zaś na dokument jako na rzecz ruchomą (cecha "obrotu kolekcjonerskiego"). Nabycie prawa dokumentowego może więc nastąpić tylko wówczas, gdy dokonano czynności prawnej skierowanej na alienację prawa dokumentowego.
W kontekście powyższego Minister Gospodarki, nie dokonując – jak zaznaczył - oceny prawidłowości nabycia akcji spółki G. S. A. przez obecnych akcjonariuszy stwierdził, że akcje tej spółki stanowiły własność Skarbu Państwa, który nie miał woli do ich zbycia.
Skoro zaś – w ocenie Ministra Gospodarki - zostały zaspokojone roszczenia "pośredniego" właściciela upaństwowionego mienia, w zamian za zrzeczenie się wszelkich roszczeń, w formie przekazania Rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wszystkich akcji G. S. A., przy czym przekazanie odszkodowania poprzedziło wydanie i objęcie akcji przez Skarb Państwa, to doszło do wygaśnięcia roszczeń z tytułu dokonanego upaństwowienia. W tych warunkach więc – zdaniem organu - po stronie wnioskodawcy nie istniało obecnie prawo podmiotowe, z którego mógłby on wywodzić swój interes prawny do żądania weryfikacji decyzji, na mocy których nastąpiło upaństwowienie mienia.
Organ podkreślił ponadto, że stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej, w odniesieniu do wskazanych przez wnioskodawcę nieruchomości, stanowiłoby usankcjonowanie bezpodstawnego wzbogacenia kosztem Skarbu Państwa.
Rozpoznając sprawę na skutek wniosku G. S.A. w G. o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister Gospodarki decyzją z dnia [...] marca 2010 r. utrzymał w mocy swoje poprzednie rozstrzygnięcie.
Dokonując ponownej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, organ centralny potwierdził ustalenia poczynione w utrzymanej w mocy decyzji a ponadto, w związku z zarzutami zawartymi we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, podkreślił w szczególności, iż interes prawny w stwierdzeniu nieważności decyzji nacjonalizacyjnych ma wprawdzie istotnie - co do zasady – właściciel znacjonalizowanego przedsiębiorstwa, jednakże wywodzenie tego interesu, wyłącznie z faktu wpisania określonego podmiotu we właściwym rejestrze (spółka G. S.A. została przerejestrowana w 2006 r. do KRS-u) nie było, wbrew twierdzeniu odwołującego się, samo przez się wystarczające.
Organ nie kwestionując – jak zaznaczył - autentyczności takich dokumentów jak: wypis z rejestru handlowego RHB nr [...], odpis z Rejestru Przedsiębiorców nr KRS [...] i odpis z księgi wieczystej M. [...], nawiązał w tym miejscu do faktu zapłaty odszkodowania za znacjonalizowane mienie na rzecz jedynego akcjonariusza spółki G. S.A. w K., tj. spółki S., który to fakt poprzedzał wydanie przez Ministra Górnictwa i Energetyki decyzji z dnia [...] lipca 1966 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego Kopalni "W." w K. [...] – J., należącej do przejętego na własność Państwa przedsiębiorstwa "G. - Spółka Akcyjna – K.".
Zaakcentowano w tym miejscu, iż konsekwencją stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej byłoby w tym wypadku wyeliminowanie jej z obrotu prawnego z mocą wsteczną, co skutkowałoby przywróceniem byłemu właścicielowi prawa własności do znacjonalizowanego mienia, za które przecież zostało wypłacone słuszne odszkodowanie.
Stwierdzając więc, że roszczenia dotyczące objętego wnioskiem a upaństwowionego mienia wygasły, Minister Gospodarki uznał, że dochodzenie przez wnioskodawcę zaspokojonych już roszczeń było nieuprawnione. Z tej przyczyny organ wskazywał na treść art. 5 k.c. stanowiący, że nikt nie może czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego, powtórzył pogląd wyrażony w poprzedniej decyzji, iż stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej w odniesieniu do wskazanych przez wnioskodawcę nieruchomości, stanowiłoby usankcjonowanie bezpodstawnego wzbogacenia kosztem Skarbu Państwa.
Jednocześnie, odnosząc się do kwestii przekazania stronie polskiej [...] świadectw udziałowych na okaziciela akcji G. S. A. w K., Minister podniósł, że przyznanie na mocy Decyzji Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych z dnia [...] lipca 1965 r. nr [...] odszkodowania spółce S. implikowało konieczność przekazania wszystkich jej akcji stronie polskiej.
W ocenie organu, okoliczność przekazania powyższych świadectw udziałowych na okaziciela przez S. Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych a następnie przez wskazaną Komisję - Rządowi PRL zostało przy tym w sprawie należycie wykazane ( pisma: z dnia [...] sierpnia 1963 r. i z dnia [...] października 1963 r., lista wysyłkowa oraz pismo z dnia [...] marca 1968 r. skierowane przez Komisję ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych do Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce, w którym Komisja zwróciła się do Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce z prośbą o współpracę, w celu zorganizowania przekazania tych materiałów do Ministerstwa Finansów).
W związku z zarzutem wnioskodawczyni, że Układ z dnia 16 lipca 1960 r. stanowił jedynie porozumienie międzyrządowe i nie był nigdy ratyfikowany a więc postanowienia jego nie mogły wpływać na sytuacje polskiej osoby prawnej, Minister Gospodarki podniósł, iż dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy bez znaczenia pozostawał charakter prawny postanowień Układu, gdyż istotną była w tym przypadku jedynie okoliczność, że strona polska wypłaciła odszkodowanie za przejęte na własność Państwa mienie, co skutkowało wygaśnięciem roszczeń odnośnie do tego mienia.
Wprawdzie organ przyznał, że na podstawie Układu z dnia 16 lipca 1960 r. G. S. A. w K. nie mogła otrzymać bezpośrednio żadnej rekompensaty za znacjonalizowane mienie, ale ponieważ - w dacie przyznania i wypłacania odszkodowania - spółka ta, pomimo iż formalnie wpisana była do rejestru handlowego, to de facto nie istniała (nie prowadziła działalności i nie posiadała organów), to skutecznym było wypłacenie odszkodowania jej jedynemu akcjonariuszowi, który był właścicielem Spółki, zarówno w chwili zawarcia, jak i wykonania Układu.
Ponadto, z uwagi na zarzut wnioskodawczyni, że błędnym było stanowisko organu, iż wszystkie nieruchomości stanowiące własność G. S.A. stanowiły składnik przedsiębiorstwa Spółki a zatem znajdowały do nich zastosowanie przepisy ustawy nacjonalizacyjnej, Minister Gospodarki stwierdził, iż Układ z 1960 r. przewidywał wypłatę odszkodowania za przejęte przez Polskę mienie zarówno na podstawie obowiązujących wówczas ustaw i dekretów, jak i z tytułu różnego rodzaju przejęcia. W związku z tym, na jego podstawie zaspokojone miały zostać również roszczenia związane z mieniem, które zostało przejęte przez Polskę bez podstawy prawnej.
Poza tym, wg Ministra Gospodarki, to orzeczenie o przejściu lub przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa, wydane na podstawie przepisów ustawy nacjonalizacyjnej przez właściwego, ze względu na rodzaj przedsiębiorstwa, ministra (w niniejszym przypadku - orzeczenie Ministrów: Górnictwa i Energetyki, Przemysłu Ciężkiego, Przemysłu Chemicznego oraz Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia [...] lipca 1965 r.) miało skutek przenoszący własność lub potwierdzający przeniesienie własności z mocy prawa składników majątkowych stanowiących własność przejmowanego przedsiębiorstwa (w tym nieruchomości). Zatem tylko ono mogło wywoływać skutki prawnomaterialne w sferze rzeczowej. Natomiast, orzeczenie o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego przedsiębiorstwa (w niniejszym przypadku - decyzja Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r.) posiadało jedynie prawnoprocesowy charakter i pełniło rolę procesowego uznania protokołu zdawczo-odbiorczego za odpowiadający normatywnym wymogom jego sporządzenia. Tym samym – jak wywodził organ - przypisywanie orzeczeniu o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego skutków prawnych w postaci przejęcia konkretnych składników majątkowych przedsiębiorstwa na rzecz Państwa jedynie z tego powodu, że składniki te konkretyzowane były dopiero w protokole zdawczo-odbiorczym, było nieuzasadnione.
Odnosząc się do zarzutów strony, iż rażącym naruszeniem prawa ze strony organu było rozdzielanie prawa własności papieru wartościowego (jako rzeczy ruchomej) od prawa inkorporowanego w tym dokumencie oraz rozdzielne nimi dysponowanie, Minister Gospodarki, powołując się w tej materii na liczne poglądy wyrażane w doktrynie, podtrzymał swoje poprzednio zajęte stanowisko, że ścisły związek własności dokumentu i przysługiwania prawa dokumentowego (w tym przypadku prawa akcyjnego), znajdujący wyraz w twierdzeniu, że uprawnionym z prawa dokumentowego jest właściciel dokumentu nie oznacza, że prawo dokumentowe i własność dokumentu nigdy nie mogą być rozszczepione. W piśmiennictwie wskazuje się bowiem przypadki, w których okoliczności przeniesienia własności dokumentu (jako rzeczy ruchomej) powodują, że nie dochodzi do jednoczesnej alienacji prawa dokumentowego. Prowadzi to do rozejścia się prawa akcyjnego i prawa własności dokumentu. Organ wywodził zatem, że czynność prawna prowadzi do rozporządzenia prawem tylko wówczas, gdy wola podmiotu dokonującego tej czynności nakierowana jest na samo prawo dokumentowe, nie zaś na dokument jako rzecz ruchomą.
Na wyżej przedstawioną decyzję G. S. A. w G. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zarzucając Ministrowi Gospodarki naruszenie: art. 105 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a., poprzez wadliwe zastosowanie polegające na umorzeniu postępowania pomimo istnienia interesu prawnego skarżącej do żądania oceny legalności kwestionowanego orzeczenia nacjonalizacyjnego, art. 28 k.p.a. w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie, polegające na odmowie przyznania przedmiotowej spółce statusu strony postępowania i pominięciu dokumentów urzędowych wykazujących jej interes prawny spółki w domaganiu się stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji oraz art. 28 k.p.a. w zw. z treścią Układu z 1960 r. poprzez ocenę interesu prawnego skarżącej na jego podstawie, podczas gdy – w szczególności - akt ten nie dotyczył roszczeń skarżącej i nie stanowił powszechnie obowiązującego źródła prawa kształtującego jej sytuację prawną a ponadto mienie nieruchome, objęte wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji, zostało przejęte przez Skarb Państwa po dacie zawarcia Układu. Skarżąca akcentowała w tym miejscu, że nieruchomości objęte kwestionowaną decyzją, nie wchodziły w skład przedsiębiorstwa przemysłowego prowadzonego przez Spółkę, a w związku z czym ich własność nie mogła przejść z mocy samego prawa na Skarb Państwa - zgodnie ustawą z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej.
Ponadto skarżąca Spółka twierdziła, że organ naruszył art. 28 k.p.a. w zw. z art. 140 k.c., poprzez ich wadliwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dla oceny przysługiwania Spółce interesu prawnego w żądaniu stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej nie jest wystarczające wykazanie prawa własności do mienia objętego kwestionowaną decyzją;
Poza tym zarzucono organowi również naruszenie przepisów proceduralnych w postaci: art. 7, 77, 80 k.p.a. a także art. 5 k.c. poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie w sytuacji, gdy organ administracyjny nie był uprawniony do określania granic dopuszczalnego korzystania z praw podmiotowych.
Odpowiadając na skargę Minister Gospodarki wnosił o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej w skrócie: "P.p.s.a." – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja nie naruszała prawa.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego – organ oceniając, czy skarżąca ma interes prawny w stwierdzeniu nieważności objętej wnioskiem nieważnościowym decyzji, słusznie uznał, że nie można było w tym przypadku pomijać zasadniczej okoliczności, tj. zapłaty odszkodowania za znacjonalizowane mienie spółki G. - na podstawie i w wykonaniu Układu z 1960 r. - dokonane na rzecz spółki S. jako jedynego akcjonariusza G. S.A. w K. Wypłata odszkodowania – jak wywodził Sąd - spowodowała wygaśnięcie roszczeń z tytułu upaństwowienia przejętego mienia, i to niezależnie od tytułu przejęcia, czy też jego braku.
Przytoczywszy odpowiednie postanowienia Układu z 1960 r. Sąd przyjął również, że na jego podstawie strona polska rzeczywiście przekazała stronie amerykańskiej kwotę [...] milionów dolarów amerykańskich na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA (osób fizycznych i prawnych) i w konsekwencji, amerykańska Komisja ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych, decyzją nr [...], która weszła w życie w dniu [...] października 1965 r., przyznała S. odszkodowanie, w związku ze stratami poniesionymi w wyniku nacjonalizacji m. in. mienia "G. Spółka Akcyjna". W ten sposób więc zostały zaspokojone roszczenia właściciela wszystkich akcji spółki G. S.A. w zamian za zrzeczenie się wszelkich roszczeń.
Zaspokojenie to nastąpiło w formie przekazania Rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej [...]% akcji G. S. A., przy czym przekazanie odszkodowania poprzedziło wydanie i objęcie akcji przez Skarb Państwa.
Sąd Wojewódzki podkreślił, że zgodnie z art. V lit. C Układu z 1960 r. Rząd USA obowiązany był przekazać Rządowi Polskiemu oryginalne dokumenty odnoszące się do znacjonalizowanego lub przejętego mienia, z których wynika roszczenie, w tym akcje osób prawnych, stanowiące własność wnoszącego roszczenie, a w przypadku gdy roszczenie nie opierało się na takich dokumentach - zwolnienie z zobowiązania, podpisane przez wnoszącego roszczenie. W związku z powyższym, oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń składane było wyłącznie w sytuacji szczególnej, gdy roszczenie nie wynikało z dokumentów. W sytuacji natomiast przekazania stosownych dokumentów, na których opierało się roszczenie, nie zachodziła dodatkowa potrzeba składania oświadczenia o zrzeczeniu się roszczeń, bowiem dla uwzględnienia roszczenia odszkodowawczego istotne było w takim przypadku wydanie dokumentów akcyjnych.
Sąd pierwszej instancji, powołując się na dokumentację zawartą w aktach administracyjnych stwierdził przy tym, że nie można było uznać zasadności twierdzeń skargi, iż brak było w sprawie dowodów na przekazanie akcji stronie polskiej. Dodatkowo też Sąd podkreślił, że od chwili przekazania w/w akcje stanowiły własność Skarbu Państwa a skarżąca choć zaprzeczała tym faktom, tym niemniej swoich twierdzeń w tej mierze nie udowodniła. Samo zaś zaprzeczanie ustalonym faktom Sąd uznał za niewystarczające dla ich skutecznego podważenia.
Sąd Wojewódzki stwierdził również, że w zaistniałej sytuacji, winien znaleźć, zastosowanie dekret z dnia 3 lutego 1947 r. o rejestracji i umarzaniu niektórych dokumentów na okaziciela emitowanych przed dniem 1 września 1939 r. (Dz. U. z 1948 r., Nr 28, poz.190). Przewiduje on bowiem umarzanie akcji na okaziciela, jeżeli zostały one zarejestrowane i ostemplowane w określonym w dekrecie terminie. Ponieważ w stosunku do akcji G. S.A. zostały – zdaniem Sądu - dokonane czynności, polegające na ich rejestracji i ostemplowaniu (czego dowodem miały być ostemplowane kopie akcji, dołączone do akt) to akcje te powinny zostać umorzone.
Wspomniany dekret – jak wywodził Sąd - w art. 13 przewiduje postępowanie na wypadek sporu o prawo pomiędzy wnioskodawcą (wnioskującym o umorzenie akcji) a dzierżycielem dokumentu i przepis ten, zdaniem Sądu, mógłby znaleźć zastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy.
Ponadto, Sąd Wojewódzki zgodził się z Ministrem Gospodarki, że organ miał prawo rozważać w analizowanej sprawie koncepcję teoretyczno-prawną, w myśl której czynność prawna prowadzi do rozporządzenia prawem dokumentowym tylko wówczas, gdy wola podmiotu dokonującego czynności jest nakierowana na samo prawo dokumentowe, nie zaś na dokument, jako na rzecz ruchomą i - zdaniem Sądu - właśnie literalna treść art. 13 cytowanego wyżej dekretu, zdaje się świadczyć o przyjęciu tej koncepcji przez ustawodawcę.
Sąd Wojewódzki podzielił też pogląd, że ponieważ w okresie zawierania i wykonywania Układu z 1960 r. przedmiotowa Spółka, pomimo iż formalnie wpisana była do rejestru handlowego, de facto jednak nie prowadziła działalności i nie posiadała organów, a prawa, tak do spółki G. S.A., jak i do jej majątku, przysługiwały jej jedynemu akcjonariuszowi, którym zarówno w chwili zawarcia jak i wykonania Układu, była amerykańska spółka S., to zasadnym było wnioskowanie, że to jedyny akcjonariusz spółki, jako walne zgromadzenie, reprezentujące 100% akcjonariuszy, miał w tej szczególnej sytuacji prawnej i politycznej prawo do podejmowania działań, wywierających skutek prawny bezpośrednio dla Spółki. Wskazano w tym miejscu, że w obecnym stanie prawnym, na podstawie aktualnie obowiązującego przepisu art. 303 § 1 k.s.h., jedyny akcjonariusz może wykonywać wszystkie uprawnienia walnego zgromadzenia.
Sąd pierwszej instancji zwracał w tym miejscu uwagę, że w niniejszej sprawie zachodziła szczególna sytuacja faktyczna, polegająca na tym, iż Skarb Państwa zapłacił udziałowcom amerykańskim (spółce S.) za mienie spółki G. S.A., nie rozporządził otrzymanymi w zamian akcjami, lecz akcje te w nieustalony sposób znalazły się w rękach osób, które reaktywowały spółkę G. S.A. (zwołały Walne Zgromadzenie akcjonariuszy Spółki, a następnie doprowadziły do wpisania Spółki do KRS). Okoliczność przy tym, w jaki sposób część z tych akcji znajduje się obecnie w posiadaniu innych podmiotów wykraczała - w ocenie Sądu Wojewódzkiego - poza ramy postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. Fakt ten jednak nie miał wpływu – jak wywodził Sąd - na ocenę istnienia interesu prawnego po stronie skarżącej. Skarga jej, zmierzała bowiem do odzyskania części mienia, za które Spółka dostała już odszkodowanie a zatem skarga ta, nie mogła zostać uwzględniona.
Odnośnie zarzutu naruszenia przez organ art. 28 k. p. a. w zw. z art. 140 k.c. Sąd Wojewódzki wskazał, iż organ nie mógł naruszyć tego ostatniego przepisu, ponieważ skarżąca obecnie nie jest właścicielką znacjonalizowanego mienia.
Wg Sądu, niezasadnym było też twierdzenie, że Układ z 1960 r. ma charakter porozumienia międzyrządowego, które nie zostało ratyfikowane i dlatego nie może być uznawany jako źródło prawa, kształtujące bezpośrednio sytuację prawną obywateli polskich i polskich osób prawnych. Układ ten – jak stwierdził Sąd - stanowił umowę międzynarodową, która została zresztą wykonana przez jego strony a żadna z nich przez ponad 40 lat od jego zawarcia nie kwestionowała jego zapisów ani charakteru prawnego. Podmioty, uprawnione w myśl jego postanowień do uzyskania zaspokojenia z tytułu nacjonalizacji ich mienia, takie zaspokojenie uzyskały. W wyniku więc wykonania w/w Układu S. - jedyny akcjonariusz G. S.A. - otrzymała stosowne odszkodowanie, którego nie kwestionowała a Spółka S. – zdaniem Sądu – działała w tym wypadku za spółkę G. S.A.
Sąd pierwszej instancji, powołując się w tym miejscu na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 1999 ( sygn. akt OSA 2/98), zauważył, że w świetle postanowień Układu z 1960 r. rozstrzygające znaczenie miało to, czy amerykańska osoba prawna lub obywatel Stanów Zjednoczonych (w sprawie niniejszej jedyny akcjonariusz Spółki ), powołując się na Układ, wystąpił o odszkodowanie do Rządu Stanów Zjednoczonych i czy takie odszkodowanie na tej podstawie otrzymał. Powyższe bowiem oznaczało, że jego mienie zostało przejęte przez państwo polskie.
Ponadto, Sąd Wojewódzki powtórzył za Trybunałem Konstytucyjnym (postanowienie z dnia 24 października 2000 r., sygn. akt SK 31/99), że niedopuszczalna jest kontrola umów międzynarodowych w całości wykonanych, które wywołały skutki wobec obywateli państw obcych i że Układ polsko-amerykański wywołał skutki nieodwracalne, a całkowite jego wykonanie przez obie strony powoduje, iż traktowany być musi jak umowa międzynarodowa, która wygasła.
Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, że w toku postępowania administracyjnego doszło do naruszenia przepisów proceduralnych ( art. 7, 77 i 80 k. p. a.), gdyż został uprawdopodobniony fakt, że akcje G. S.A. trafiły do Polski a brak było dowodów na rozporządzenie przez Skarb Państwa zarówno dokumentami tych akcji, jak i inkorporowanymi w nich prawami.
Nie zasługiwał też na uwzględnienie – zdaniem Sądu – zarzut naruszenia art. 7 i 80 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., gdyż dokonane przez organ ustalenia faktyczne, dotyczące objęcia w posiadanie akcji spółki przez Polskę przemawiały za tym, by uznać ten fakt za udowodniony. Skarżąca ani w postępowaniu przed organami, ani w skardze do Sądu nie przedłożyła bowiem żadnych kontrdowodów ( art. 81 k.p.a.).
Odnosząc się do zarzutu skarżącej, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ powołał się na przepis art. 5 k.c., Sąd Wojewódzki stwierdził, że wprawdzie organ administracyjny nie był uprawniony do określania granic dopuszczalnego korzystania z praw podmiotowych i z tego powodu nie mógł powoływać się na naruszenie art. 5 k.c., ale nie oznaczało to bynajmniej, że twierdzenie organu o nadużywaniu praw podmiotowych przez skarżącego, nie było pozbawione podstaw.
W końcowej części uzasadnienia Sąd, powołując się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone w wyroku z dnia 6 października 2009 ( sygn. akt I OSK 1480/08), że orzeczenie o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego posiada jedynie charakter prawno-procesowy, a nie prawno-materialny, zauważył, że objęte wnioskiem orzeczenie nie mogło wywołać skutków prawno-materialnych w sferze rzeczowej. Skutki materialno - prawne w sferze rzeczowej wywołuje bowiem orzeczenie o przejściu lub przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa, wydane na podstawie przepisów ustawy nacjonalizacyjnej i dlatego, tylko przy ocenie tego orzeczenia, właściwe byłoby rozważanie wpływu na dopuszczalność jego wyeliminowania z obrotu prawnego kolejnych zdarzeń i czynności prawnych względem składników majątkowych przedsiębiorstwa, które zaistniały po przejęciu przedsiębiorstwa.
W związku z powyższym – zdaniem Sądu Wojewódzkiego - w sprawie o stwierdzenie nieważności orzeczenia zatwierdzającego protokół zdawczo – odbiorczy skarżąca nie mogła uzyskać zaspokojenia swych roszczeń, polegających na odzyskaniu wskazanych we wniosku nieruchomości, nie mających charakteru przemysłowego i nie wchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, G. Spółka Akcyjna z siedzibą w G., zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy w postaci:
1.) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 32 P.p.s.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że G. S.A. nie posiada interesu prawnego wymagającego ochrony w postępowaniu sądowo-administracyjnym i że w związku z tym, nie przysługuje jej status strony, co spowodowało oddalenie skargi;
2.) art.145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. oraz art. 156 k.p.a. poprzez wadliwe jego niezastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu skargi, w sytuacji gdy G. S.A. ma interes prawny w żądaniu stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r.;
3.) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie, polegające na odmowie przyznania G. S.A. statusu strony postępowania i pominięciu dokumentów urzędowych wykazujących na interes prawny G. S.A. w domaganiu się stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji, co doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi;
4.) art. 28 k.p.a. w zw. z treścią Układu między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki dotyczącego roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych z dnia 16 lipca 1960 r. poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na niezasadnym przyjęciu, iż G. S.A. utraciła interes prawny w związku z wygaśnięciem roszczeń na podstawie Układu indemnizacyjnego w sytuacji, gdy akt ten nie dotyczy w ogóle roszczeń G. S.A.
5.) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 140 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że dla oceny przysługiwania Spółce interesu prawnego w żądaniu stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej nie jest wystarczające wykazanie prawa własności do mienia objętego kwestionowaną decyzją.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne skarżąca kasacyjnie wnosiła (cyt.) "o zmianę zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26.08.2010 r. w całości, poprzez orzeczenie o uchyleniu decyzji Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r., znak[...]".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono w szczególności, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie błędnie przyjął, iż G. S.A. nie przysługiwał w analizowanej sprawie interes prawny, który wymagałby ochrony w postępowaniu sądowym, ani nie uprawniał Spółki do żądania stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. Ocena w zakresie przysługiwania Spółce interesu prawnego w przedmiotowym postępowaniu została przy tym dokonana w świetle Układu między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki dotyczącego roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych z dnia 16 lipca 1960 r., a także dekretu z dnia 3 lutego 1947 r. o rejestracji i umarzaniu niektórych dokumentów na okaziciela, emitowanych przed dniem 01.09.1939 r. a w obu przypadkach Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał wadliwej wykładni, zawartych w tych aktach przepisów, co doprowadziło w rezultacie do wydania wadliwego rozstrzygnięcia.
W szczególności wskazywano, że postanowienia Układu między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z dnia 16 lipca 1960 r. nie mogły wpływać na ocenę przysługiwania Spółce interesu prawnego i przyznanie jej statusu strony zarówno w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, jak i w postępowaniu sądowym. Interes prawny G. S.A. w stwierdzeniu nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r, wynikał zaś z prawa własności (art. 140 k.c.) nieruchomości, których wskazana decyzja dotyczyła. Skarżąca podkreślała, iż była właścicielem przedsiębiorstwa przemysłowego, którego dotyczyła decyzja nacjonalizacyjna, jak również była właścicielem nieruchomości, objętych bezprawnie decyzją o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego. Stwierdzenie nieważności tej decyzji niewątpliwie miało przy tym wpływ ma sytuację prawną Spółki, co - w ocenie skarżącej - było wystarczające dla uznania jej za stronę postępowania.
Podkreślano, że badanie w sposób dowolny przez organ w postępowaniu nieważnościowym i przez sąd administracyjny zasadności ewentualnych roszczeń Spółki związanych z przedmiotowymi nieruchomościami, nie stanowiło oceny jej interesu prawnego i w istocie odbierało możliwość skorzystania przez stronę z ochrony prawnej oraz z konstytucyjnego prawa do sądu.
G. S.A. akcentowała, że nie została w sprawie zakwestionowana prawidłowość takich dokumentów urzędowych jak: odpis z rejestru przedsiębiorców KRS, odpis z RHB nr [...] Sądu Okręgowego w K., zaświadczenia o treści wpisów w dawnej księdze wieczystej, a których treść potwierdzała interes prawny Spółki w żądaniu stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy a także istnienie po stronie Spółki interesu prawnego uzasadniającego złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Ponadto wskazywano, że w/w Układ z 1960 r. przewidywał zaspokojenie roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych z tytułu nacjonalizacji lub innego rodzaju przejęcia mienia, które miało miejsce w dniu lub przed dniem wejścia w życie porozumienia. W przedmiotowej sytuacji oczywistym zaś było, że G. S.A. nie jest i nie była obywatelem Stanów Zjednoczonych Ameryki (amerykańską osobą prawną), w związku z tym jej roszczenia nie mogły być zaspokojone zgodnie z postanowieniami Układu indemnizacyjnego. Okoliczność zapłaty na rzecz akcjonariusza Spółki – S. rekompensaty na podstawie decyzji amerykańskiej Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych za straty tego podmiotu poniesione w wyniku przejęcia mienia G. S.A., nie miała przy tym żadnego znaczenia dla oceny interesu prawnego Spółki, wynikającego z prawa własności do mienia przejętego przez Skarb Państwa po dacie zawarcia Układu z USA.
Podkreślano w tym miejscu, że niezrozumiałym było i całkowicie dowolnym ustalenie Sądu, iż jedyny akcjonariusz był w badanej sprawie uprawniony do podejmowania czynności prawnych ze skutkiem dla Spółki. Okoliczność, iż w świetle aktualnie obowiązującego art. 303 § 1 k.s.h. jedyny akcjonariusz wykonuje wszystkie uprawnienia walnego zgromadzenia pozostawała przy tym bez wpływu na powyższe, gdyż zarówno obecnie obowiązujące przepisy, jak i postanowienia Kodeksu handlowego z 1934 r. nie przyznają i nigdy nie przyznawały walnemu zgromadzeniu kompetencji do reprezentowania Spółki i prowadzenia jej spraw.
Poza tym skarżąca zwracała uwagę, że Układ z 1960 r. miał zastosowanie do skutków zdarzeń, które wystąpiły przed jego wejściem w życie. Minister Gospodarki nie ustalił natomiast, aby mienie nieruchome, objęte wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji, zostało przejęte przez Skarb Państwa przed datą zawarcia Układu. Skarżąca wykazywała, że nieruchomości objęte kwestionowaną decyzją, nie wchodziły w skład przedsiębiorstwa przemysłowego prowadzonego przez Spółkę, a w związku z tym, ich własność nie mogła przejść z mocy samego prawa na Skarb Państwa zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej ( "ustawa nacjonalizacyjna). O faktycznym przejęciu bez podstawy prawnej wskazanych nieruchomości przez Państwo, może więc świadczyć dopiero kwestionowana decyzja Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r., która jednak została wydana już po zawarciu Układu indemnizacyjnego.
Skarżąca kwestionowała też pogląd, że skutkiem prawnym wypłaty odszkodowania, w wykonaniu postanowień Układu z 1960 r., było wygaśnięcie wszelkich roszczeń z tytułu dokonanego upaństwowienia. Tego rodzaju stanowisko nie znajdowało bowiem uzasadnienia w treści postanowień samego Układu a ponadto brak było jakiejkolwiek podstawy normatywnej dla przyjęcia, że Układ ten może kształtować bezpośrednio sytuacje prawną obywateli polskich i polskich osób prawnych, w zakresie roszczeń nie objętych zakresem jego regulacji.
Akcentowano też, że fakt przekazania dokumentów akcyjnych komisji powołanej przez rząd amerykański nie prowadził do wygaśnięcia roszczeń polskiej osoby prawnej – G. S.A. Przekazanie dokumentów akcji w zamian za odszkodowanie, w istocie prowadziło jedynie do pozbawienia akcjonariusza faktycznej możliwości dochodzenia roszczeń na ich podstawie. Wskazana czynność nie mogła natomiast mieć jakiegokolwiek znaczenia dla istnienia roszczeń samej Spółki, która - jako polska osoba prawna - nie była uprawniona do odszkodowania w wykonaniu układu indemnizacyjnego i nie ubiegała się o nie.
Skarżąca twierdziła także, że – w świetle art. V lit.C Układu – brak było podstaw do przekazania akcji G. S.A. Rządowi Polskiemu, bowiem majątek Spółki został przejęty przez Skarb Państwa (do chwili podpisania Układu) wyłącznie w części.
Skarżąca powoływała się w tym miejscu na treść dołączonych do skargi orzeczeń sądów powszechnych, z których wynikało, iż istnieje wiele nieruchomości, które nie uległy przejęciu, a próby ich przejęcia podejmowane były wiele lat po dacie zawarcia Układu. Kwestię tę jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny całkowicie pominął w swoich rozważaniach.
Skarżąca kasacyjnie podkreślała również, iż brak jest jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, że Skarb Państwa w ogóle akcje G. S.A. posiadał. W piśmie bowiem Ministerstwa Finansów z dnia [...] września 2009 r., Zastępca Dyrektora Departamentu Finansów Resortu stwierdził, że "dotychczas prowadzone działania nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie, czy akcje G. S.A. faktycznie były przechowywane w Ministerstwie Finansów, a jeśli tak - w jaki sposób dokumenty te znalazły się w posiadaniu innych podmiotów".
Wywodzono także, iż dowodu wykazującego na objęcie przez przedstawicieli Skarbu Państwa akcji G. S.A. w posiadanie nie stanowi również pismo z dnia [...] marca 1968r. skierowane przez Komisję ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych do Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce. Świadczy ono jedynie o tym, iż Komisja przygotowała do wysyłki zgromadzone papiery wartościowe i zamierzała je przekazać agentowi morskiemu, celem przetransportowania ich statkiem do Polski i dostarczenia do Ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Nie sposób jednak uznać - na podstawie wskazanego dowodu - że przedstawiciele Skarbu Państwa w jego imieniu te dokumenty objęli w posiadanie. W szczególności brak jest w tym zakresie oświadczeń zarówno Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie, jak i urzędników Ministerstwa. Skoro zaś Komisja oczekiwała urzędowego potwierdzenia dostarczenia przesyłanych papierów wartościowych do Polski, to brak takiego dokumentu zarówno w archiwach amerykańskich, jak też w Ministerstwie Finansów świadczyć może, że do przekazania tych dokumentów nie doszło.
Z tej przyczyny – wywodzono - ustalenie, że Skarb Państwa stał się właścicielem akcji skarżącej Spółki nie znajdowało potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Skarżąca kasacyjnie podnosiła ponadto, że dokonana przez Sąd Wojewódzki wykładnia przepisów dekretu z dnia 3 lutego 1947 r. o rejestracji i umarzaniu niektórych dokumentów na okaziciela, emitowanych przed dniem 01.09.1939 r. była sprzeczna z treścią wskazanego aktu. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 w/w dekretu posiadacze dokumentów na okaziciela, emitowanych przed dniem 1 września 1939 r., a w dniu tym nie przedawnionych, obowiązani byli przedstawić je do rejestracji w terminie do dnia 31 marca 1949 r. Zgodnie zaś z brzmieniem art. 6 dekretu, dokumenty na okaziciela podlegające rejestracji, nie ostemplowane przed upływem terminu rejestracji, utraciły moc prawną. W świetle powyższego, za całkowicie nieuzasadnione – wg skarżącej - należało uznać ustalenie Sądu, iż akcje G. S.A. powinny zostać umorzone na podstawie omawianego dekretu, albowiem zostały wcześniej zarejestrowane w Konsulacie RP w Nowym Jorku i ostemplowane, ponadto skarżąca akcentowała, że kwestie związane z prawidłowością nabycia akcji Spółki przez obecnych akcjonariuszy nie miały żadnego znaczenia dla oceny interesu prawnego Spółki, zarówno w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, jak i w postępowaniu sądowo administracyjnym. Sąd badając zaś kwestię przysługiwania określonym podmiotom praw akcyjnych lub występowania podstaw do umorzenia dokumentów, wykroczył poza swój zakres kognicji.
W tym zakresie wskazywano, iż akcje G. S.A. nie zostały umorzone, a Skarb Państwa nie zgłaszał jakichkolwiek wniosków w tym przedmiocie, czy to na podstawie powołanego wyżej dekretu z dnia 3 lutego 1947 r., czy też obowiązującego do chwili obecnej dekretu z dnia 10 grudnia 1946 r. o umarzaniu utraconych dokumentów (Dz. U. z 1947 r. Nr 5, poz. 20).
Powołując się na art. w/w 13 dekretu, skarżąca wywodziła, że wadliwą była przedstawiona przez Ministra Gospodarki koncepcja, w myśl której czynność prawna mająca za swój przedmiot papier wartościowy prowadzi do rozporządzenia prawem inkorporowanym w tym dokumencie, tylko gdy wola podmiotu dokonującego czynności jest nakierowana na prawo dokumentowe, a w przeciwnym razie następuje jedynie przeniesienie własności dokumentu jako rzeczy ruchomej. Powołany wyżej przepis dekretu przewiduje bowiem możliwość rozstrzygania na drodze sądowej sporów o to, komu przysługuje prawo do dokumentu. Rozstrzygnięcie sporu, co do tego kto jest uprawnionym posiadaczem papieru wartościowego na okaziciela, przesądza zaś jednocześnie kwestię, który podmiot może realizować prawa w nim inkorporowane.
Zwracano także uwagę, że na obecnym etapie sprawy to jest dla oceny prawidłowości umorzenia przedmiotowego postępowania nieważnościowego, nie miał też znaczenia pogląd zawarty w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2009 r. (sygn. akt I OSK 1480/08), dotyczący analizy charakteru prawnego decyzji zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy, o którym mowa w § 75a rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz. U. Nr 16, poz. 62 ze zm.). Skarżąca Spółka wskazywała przy tym, że kwestionuje zgodność z prawem decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki nr [...] zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy z dnia [...] lipca 1966 r., w takim zakresie, w jakim odnosiła się ona do nieruchomości nie mających charakteru przemysłowego i nie wchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego. W związku z tym, ocena wystąpienia przesłanek do stwierdzenia nieważności tej decyzji była dopuszczalna, niezależnie od weryfikacji decyzji nacjonalizacyjnej. Ponadto, wskazując na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2005 r. (sygn. akt I CK 402/04) podkreślano, że powyższe rozważania mogły mieć znaczenie dopiero w przypadku merytorycznego rozpoznania wniosku Spółki, .
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Gospodarki wnosił o jej oddalenie wraz z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego.
Podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ zwracał także uwagę, że w skardze kasacyjnej nie został sformułowany zarzut, mogący stanowić podstawę do oceny prawidłowości przyjętych przez Sąd Wojewódzki ustaleń faktycznych a ponadto podkreślał, że przepisy P.p.s.a. nie przewidują możliwości wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku zmieniającego a skarżąca kasacyjnie we wniosku kasacyjnym wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku.
[...] Kopalnia "W." w K. wnosił również o oddalenie skargi kasacyjnej podkreślając, że zaskarżony wyrok był słuszny zarówno pod względem materialno – prawnym jak i formalnym a samo powoływanie się przez skarżącą kasacyjnie na fakt wpisania Spółki we właściwym rejestrze, przy braku innych przesłanek, nie było wystarczające do uzasadnienia w obecnym stanie sprawy jej interesu prawnego.
W dniu 1 grudnia 2011 r. wpłynęło do akt sprawy, będące odpowiedzią na wcześniejsze zapytanie Naczelnego Sądu Administracyjnego, pismo z Sądu Rejonowego K. z dnia 30 listopada 2011 r. informujące, że postanowieniem wydanym w dniu 28 września 2011 r. w sprawie o sygn. akt [...] zostało wznowione postępowanie zakończone prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z dnia [...] lipca 2005 r. (sygn. akt [...]) o upoważnienie do zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy spółki G. S.A.
W obszernym piśmie procesowym, złożonym na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 16 grudnia 2011 r., G. S.A. w G. poparła skargę kasacyjną, podtrzymując w dużej mierze przedstawioną w niej argumentację a ponadto podnosiła w szczególności, że decyzja zatwierdzając protokół zdawczo-odbiorczy nawet, jeśli posiadała jedynie walor formalny, to jednak określała zakres składników majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa a zatem potwierdzała zakres dokonanego upaństwowienia. Właściciel nieruchomości, wymienionych w protokole zdawczo-odbiorczym, ma w związku z tym niewątpliwie interes prawny w żądaniu stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej w/w protokół, zwłaszcza, że decyzja ta stanowiła podstawę do wpisu do księgi wieczystej prawa własności Skarbu Państwa w odniesieniu do konkretnych nieruchomości, które wchodziły w skład przedsiębiorstwa. W takim przypadku – jak wywodziła skarżąca – nie jest uzasadnione składanie wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia właściwego ministra, jeżeli w nim prawidłowo oznaczono przedsiębiorstwo przechodzące na rzecz Państwa, a rażące naruszenie prawa dotyczy jedynie potwierdzenia wystąpienia skutku prawnorzeczowego w odniesieniu do składników majątkowych nie podlegających przepisom ustawy nacjonalizacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej, która - choć nie w pełni została poprawnie sformułowana – to jednak okazała się na tyle wystarczająco zasadna, że dokonanie jej merytorycznej oceny przez Sąd było możliwe.
Na wstępie, w związku z zarzutem Ministra Gospodarki, zawartym w odpowiedzi na skargę kasacyjną a dotyczącym wniosku kasacyjnego, wyjaśnić należy, iż - zgodnie z art. 176 P.p.s.a. - skarżący kasacyjnie jest obowiązany m. in. do sprecyzowania wniosku kasacyjnego to jest podania, czy wnosi o uchylenie zaskarżonego orzeczenia czy o jego zmianę. W tej sytuacji wskazanie przez skarżącą kasacyjnie, że wnosi o (cyt.) "zmianę zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26.08.2010 r. w całości, poprzez orzeczenie o uchyleniu decyzji Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r." nie mogło skutkować przyjęciem, że skarga kasacyjna dotknięta była nieusuwalnym brakiem formalnym.
Choć zgodzić się również trzeba z Ministrem, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazywał na wadliwości w ustaleniach faktycznych Sądu Wojewódzkiego, ale formalny tego rodzaju zarzut w postaci art. 141 § 4 P.p.s.a. nie został sformułowany (prawidłowe przedstawienie stanu sprawy), tym niemniej okoliczność ta nie miała wpływu na zasadność skargi kasacyjnej, bowiem okazała się ona usprawiedliwiona z uwagi na zawarty w niej zarzut obrazy prawa materialnego.
Wyjaśnić w tym miejscu wypada, że wprawdzie skarżąca wszystkie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej zakwalifikowała jako naruszenia proceduralne mogące mieć wpływ na wynik spawy, to część z w/w zarzutów miała charakter w istocie materialnoprawny. Wadliwe przy tym określenie ich charakteru przez autora skargi kasacyjnej nie pozbawiało wspomnianych zarzutów mocy prawnej.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów rzeczywiście o charakterze procesowym należy uznać, że nie były one uzasadnione. Oddalenie skargi w analizowanej sprawie a więc oparcie rozstrzygnięcia na podstawie art. 151 P.p.s.a. (oddalenie skargi w przypadku jej nieuwzględnienia) a tym samym nie zastosowanie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 ( z odpowiednią jednostką redakcyjną) P.p.s.a., pozwalającego na uchylenie decyzji administracyjnej w przypadku uwzględnienia skargi, nastąpiło bowiem jako formalna konsekwencja podzielenia przez Sąd Wojewódzki poglądów prawnych wyrażonych przez organ w treści zaskarżonej decyzji.
Wskazać też trzeba, że Sąd pierwszej instancji rozpoznał merytorycznie skargę a zatem nie odmówił skarżącej prawa do występowania przed sądem administracyjnym w charakterze strony postępowania sądowoadministracyjnego (art. 32 P.p.s.a.).
Pozostałe zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej miały natomiast charakter prawnomaterialny i – jak wyżej wspomniano – okazały się zasadne. Należał do nich samodzielnie art. 28 k.p.a. jako definiujący pojęcie strony, jak i w powiązaniu z art. 140 k.c. definiującym prawo własności, art. 76 § 1 k.p.a odnoszący się do mocy prawnej dokumentów urzędowych (co w realiach tej sprawy decydowało o istnieniu po stronie wnioskującej interesu prawnego) oraz z art. 156 k.p.a. wskazujący na tryb postępowania w którym wniesiono wniosek ( choć skarżąca w tym miejscu nie wskazała prawidłowo konkretnego paragrafu tego ostatniego artykułu).
W analizowanej sprawie zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił skargę na decyzję wydaną na zasadzie art. 105 § 1 k.p.a., umarzającą postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek strony, z uwagi na to, że zarówno – zdaniem organu jak i Sądu – wnioskodawczyni nie legitymowała się w tym postępowaniu interesem prawnym - w rozumieniu art. 28 k.p.a.
Dodać też trzeba, że z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji wystąpiła spółka G. S.A. (obecnie) z siedzibą w G. a dotyczył on decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. zatwierdzającej - na zasadzie § 75a ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz. U. Nr 16, poz. 62 ze zm.) - protokół zdawczo-odbiorczy Kopalni "W." położonej w K. [...] – J., należącej do przejętego na własność Państwa przedsiębiorstwa "G. - Spółka Akcyjna – K." w zakresie, w jakim odnosiła się wspomniana, kwestionowana decyzja do nieruchomości niemających charakteru przemysłowego i niewchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego, stanowiących obecnie kilkanaście działek położonych w K., w obrębie M.
W sprawie niesporne było, że objęty protokołem zdawczo-odbiorczym majątek, który to protokół zatwierdzała, objęta wnioskiem nieważnościowym decyzja, przed nacjonalizacją należał – mówiąc ogólnie - do spółki G. S.A. (z poprzednią) siedzibą w K., która to Spółka, przed dniem 1 września 1939 r., wpisana była do Rejestru Handlowego Sądu Okręgowego w K. pod numerem [...] dział B. Wspomniana Spółka nigdy przy tym nie została z Rejestru Handlowego wykreślona i w 2006 r. została przerejestrowana do Krajowego Rejestru Sądowego uzyskując w nim numer [...].
Jak wynika przy tym ze znajdującego się w aktach sprawy odpisu z KRS–u dotyczącego w/w Spółki, wpisana doń G. S.A. z siedzibą w G., działała pierwotnie na podstawie statutu z 1938 r. i była poprzednio zarejestrowana pod numerem RHB [...] w Sądzie Rejonowym w K.
Mając na uwadze, że art. 17 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym ( Dz. U. z 2007 r. Nr 168, poz. 1186 ze zm. ) przewiduje, iż domniemywa się, że dane wpisane do Rejestru są prawdziwe - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – istniejący stan faktyczny i prawny pozwala na przyjęcie, że skarżąca kasacyjnie, jako poprzednia właścicielka majątku, którego dotyczyła decyzja Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego Kopalni "W.", w dniu wydawania zaskarżonej decyzji oraz zaskarżonego wyroku a także w dacie orzekania obecnie przez Naczelny Sąd Administracyjny, miała i ma interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności w/w decyzji.
Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, że pojęcie interesu prawnego, wprawdzie nie zostało zdefiniowane w żadnym akcie prawnym, ale doczekało się bogatej literatury przedmiotu oraz został mu poświecony znaczny dorobek orzeczniczy.
Przyjmuje się przy tym powszechnie, że interes prawny musi mieć charakter: indywidualny, bezpośredni, konkretny i realny (por. wyroki NSA z dnia 18 września 2003 r. sygn. akt II SA 2637/02, z dnia 3 września 2004 r. sygn. akt OSK 476/04, z dnia 23 listopada 2005 r., sygn. akt I OSK 715/05).
Podkreślić też należy, że o istnieniu interesu prawnego decyduje wyłącznie przepis prawa a nie kwestie słusznościowe. Te ostatnio wymienione zasady mogą bowiem - po myśli art. 7 k.p.a. - uzasadniać rozstrzygnięcie organu, ale mające charakter merytoryczny. Przy tego rodzaju decyzji organ może dopiero ustalać, czy uwzględnienie roszczenia jest uzasadnione słusznym interesem strony, czy interesem społecznym, czy też nie jest.
Z tego powodu wskazywanie przez organ - jako jedną z podstaw uzasadniających umorzenie postępowania administracyjnego z powodu braku interesu prawnego – na art. 5 k. c. i następnie uznanie tego argumentu przez Sąd jako niebędącego pozbawionym podstaw, nie było trafne. Jak wyżej wspomniano, o tym czy jednostka ma interes prawny w danej sprawie przesądzają wyłącznie przepisy prawa (materialnego, ustrojowego czy procesowego), na podstawie których organ administracji publicznej kształtuje prawa lub obowiązki jednostki o charakterze publicznoprawnym.
Podkreślić też trzeba, że choć zarówno Minister Gospodarki, jak i Sąd Wojewódzki, zastrzegali w swych wywodach, że nie kwestionują w analizowanej sprawie dokonanych wpisów w rejestrach sądowych, ale w istocie rzeczy odmawiając w niniejszej sprawie G. S.A. w G. interesu prawnego, takiego zakwestionowania dokonali.
Zezwalając w 2005 r. akcjonariuszom spółki G. S.A. na: zwołanie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, podwyższenie kapitału zakładowego i wybór nowych władz Spółki, Sąd rejestrowy w ten sposób postanowieniem swoim uznał wnioskodawców w tej sprawie za akcjonariuszy uprawnionych. Zakwestionowanie zatem obecnie w postępowaniu administracyjnym interesu prawnego spółki G. S.A. w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, odnoszącej się do majątku, stanowiącego poprzednio własność tej Spółki ( art. 28 k.p.a. w związku 140 k.c.) ponieważ, zdaniem organu i Sądu Wojewódzkiego, w przypadku spółki G. S.A. nie doszło wraz z dokumentami na okaziciela do przeniesienia praw inkorporowanych w tych dokumentach, stanowi w istocie rzeczy podważenie prawomocnego orzeczenia sądu rejestrowego.
Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądza w tej sprawie kwestii, czy Skarb Państwa dokonał skutecznie alienacji wspomnianych akcji na okaziciela, ale stoi na stanowisku, że kwestia ta nie może być przedmiotem rozstrzygnięcia w postępowaniu przed organem administracji publicznej. Powyższy spór jest sporem o własność (akcji) i jako taki może być jedynie rozpoznawany w procesie cywilnym jako sprawa cywilna ( art. 2 § 1 k.p.c. w zw. z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej), względnie przed sądem rejestrowym, w trybie wznowienia postępowania rejestrowego, które ostatecznie doprowadziło do wpisania G. S.A. do KRS-u.
Z tego powodu, zbędne były w tej sprawie ustalenia i wnioski, poczynione przez Ministra Gospodarki, zaakceptowane następnie przez Sąd Wojewódzki, a odnoszące się do kwestii: czy wszystkie akcje G. S.A. zostały do Polski zwrócone ze Stanów Zjednoczonych, czy Skarb Państwa objął je w posiadanie i czy miał wolę ich zbycia a w konsekwencji, czy aktualni posiadacze akcji są rzeczywiście uprawnieni z tytułu praw, które akcje te inkorporują.
Podobnie należy traktować wypowiedź Sądu Wojewódzkiego o konieczności umorzenia akcji G. S.A. w oparciu o dekret z dnia 3 lutego 1947 r. o rejestracji i umarzaniu niektórych dokumentów na okaziciela emitowanych przed dniem 1 września 1939 r.
Nie ma znaczenia prawnego sformułowanie w postępowaniu sądowoadministracyjnym poglądu, że brak interesu prawnego wnioskodawczyni w postępowaniu administracyjnym wynikał z tego faktu, iż akcje jej – zdaniem Sądu Wojewódzkiego - utraciły moc na podstawie przepisów w/w dekretu. Powyższe zagadnienie mogłoby być ze skutkiem prawnym rozstrzygane, ale tylko w postępowaniu przed sądem powszechnym i tylko ten sąd byłby także wyłącznie uprawniony do rozstrzygania sporu w tej materii.
W świetle treści żądania skarżącej, zawartego we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] lipca 1966 r., na tym etapie sprawy, było również zagadnieniem czysto akademickim prowadzenie rozważań, czy wypłacenie w 1960 r. - w oparciu o postanowienia Układu zawartego między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki i Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w dniu 16 lipca 1960 r., dotyczącego Roszczeń Obywateli Stanów Zjednoczonych za znacjonalizowane mienie G. S. A. w K., odszkodowania akcjonariuszowi Spółki wywierało skutek względem samej Spółki oraz, czy postanowienia w/w Układu stanowiły w tym przypadku źródło powszechnie obowiązującego prawa.
Wskazać wypada, że skarżąca twierdziła, iż nieruchomości wskazane przez nią we wniosku nie wchodziły w skład przedsiębiorstwa przemysłowego, prowadzonego przez G. S.A., które podlegało nacjonalizacji, gdyż nieruchomości te zabudowane były budynkami mieszkalnymi, stanowiły ogródki przydomowe i podwórka. W związku z tym – zdaniem skarżącej – w/w nieruchomości nie podlegały przejęciu z mocy prawa, przewidzianym ustawą z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej ( Dz. U. Nr 3, poz. 17), która dotyczyła przedsiębiorstw. Nieruchomości objęte wnioskiem zostały – wg skarżącej – przejęte na własność Państwa dopiero decyzjami z dnia [...] lipca 1965 i z dnia [...] lipca 1966 r. Przypadku tego nie dotyczył zatem – jak wywodziła G. S.A. - Układ z dnia 16 lipca 1960 r., który w art. I przewidywał wypłacenie przez Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej obywatelom Stanów Zjednoczonych (osobom fizycznym i prawnym) odszkodowania na zaspokojenie roszczeń z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia, które miało miejsce w dniu lub przed dniem wejścia w życie Układu.
Minister Gospodarki nie zajął się natomiast w ogóle tym aspektem sprawy i nie wyjaśnił, jaki charakter miały nieruchomości, których dotyczył wniosek nieważnościowy. Tymczasem, po pierwsze, jeżeli w toku postępowania wyjaśniającego twierdzenia skarżącej i prezentowane przez nią stanowisko prawne potwierdziłoby się, oznaczałoby to nie tylko potwierdzenie interesu prawnego skarżącej, ale i prawidłowość - co do zasady - samego wniosku.
Po drugie – kwestia dotycząca znaczenia wywiązania się przez Polskę z Układu z 1960 r. mogłaby być ewentualnie rozważana, ale w przypadku rozstrzygania sprawy przez organ merytorycznie. W sprawie zaś, w której odgrywa rolę tylko zagadnienie samego interesu prawnego, nie może być miejsca dla rozważań dotyczących wartości ogólnych, zasad prawa czy kwestii słusznościowo-ocennych. W takiej sytuacji decyduje tylko przepis prawa.
O braku interesu prawnego w analizowanej sprawie nie świadczy również okoliczność, że skarżąca wystąpiła o stwierdzenie nieważności decyzji, która nie miała sama z siebie charakteru materialnoprawnego a jedynie powiązana była z tego rodzaju decyzją.
Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2009 r. (sygn. akt V CSK 182/09, LEX nr 688049) zatwierdzony protokół zdawczo-odbiorczy o przejęciu przedsiębiorstwa, wydany na podstawie § 75a rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa, stanowi integralną część orzeczenia właściwego ministra o przejęciu przedsiębiorstwa. Wprawdzie – zdaniem Sądu Najwyższego – orzeczeniu zatwierdzającemu protokół zdawczo-odbiorczy można przypisać istotnie jedynie funkcję procesową, ale stwierdzenie nieważności tego orzeczenia niewątpliwie uzasadnia stwierdzenie nieważności właściwej decyzji nacjonalizacyjnej.
Podobne stanowisko zostało również wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 maja 2004 r. ( sygn. akt OSK 232/04, LEX nr 148891), w którym Sąd ten wskazał na ścisłe, wręcz nierozerwalne powiązanie obu omawianych decyzji.
Podzielając zatem w pełni wyżej przedstawione poglądy, skład orzekający w analizowanej sprawie uznał, iż z uwagi na fakt, że to decyzja zatwierdzająca protokół zdawczo-odbiorczy potwierdza zakres przejętego mienia, to skarżąca ma interes prawny w kwestionowaniu zasadność tej decyzji. Jak słusznie bowiem argumentowała G. S.A., w przypadku wyeliminowania kwestionowanej decyzji z obrotu prawnego, Spółka uzyska prawo do wystąpienia z wnioskiem do sądu wieczystoksięgowego o wykreślenie wpisu prawa własności nieruchomości dokonanego na rzecz Skarbu Państwa.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Minister Gospodarki winien zatem mieć na uwadze wyżej przedstawione uwagi i oceny prawne, dotyczące interesu prawnego spółki G. S.A. w G. Z uwagi jednak, że w dniu [...] września 2011 r. na wniosek Prokuratora Okręgowego w K. zostało wznowione przez Sąd Rejonowy w K. postępowanie zakończone prawomocnym postanowieniem tegoż Sądu z dnia [...] lipca 2005 r. (sygn. akt [...]) w sprawie z wniosku M. N., P. R. i J. S. przy udziale G. S.A. w K. o upoważnienie do zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, organ winien jednocześnie rozważyć celowość zawieszenia niniejszego postępowania administracyjnego na zasadzie art. 97 ust. 4 k.p.a. Wznowione bowiem postępowanie rejestrowe dotyczy samego bytu prawnego wnioskującej Spółki i z tego względu wydaje się celowym uznanie rozstrzygnięcia Sądu rejestrowego w tej sprawie za zagadnienie wstępne.
Biorąc pod uwagę, że skarga kasacyjna okazała się usprawiedliwiona, w części w której zarzucała obrazę prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 188 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło