IV SA/Wa 752/10

WyrokWSA w Warszawie2010-08-26

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Kaja Angerman, Agnieszka Góra-Błaszczykowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka może mieć interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej dotyczącej mienia, za które wypłacono odszkodowanie na podstawie międzynarodowego układu?
Ratio decidendi
Minister Gospodarki słusznie umorzył postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej wobec braku interesu prawnego spółki, gdyż roszczenia dotyczące znacjonalizowanego mienia wygasły wskutek wypłaty odszkodowania na podstawie Układu polsko-amerykańskiego, a przekazanie akcji spółki stronie polskiej potwierdziło wygaśnięcie tych roszczeń. Skarga została oddalona z powodu braku interesu prawnego do dochodzenia zwrotu majątku, za który odszkodowanie już wypłacono.
Stan faktyczny
Spółka G. S.A. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z 1966 r. zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy przedsiębiorstwa znacjonalizowanego przez państwo. Minister Gospodarki umorzył postępowanie, uznając, że spółka nie ma interesu prawnego, ponieważ roszczenia zostały zaspokojone odszkodowaniem wypłaconym na podstawie Układu polsko-amerykańskiego, a akcje spółki zostały przekazane Skarbowi Państwa. Spółka zaskarżyła decyzję, podnosząc m.in. zarzuty błędnej oceny interesu prawnego i niewłaściwej wykładni Układu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędziowie Sędzia WSA Kaja Angerman, Sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska (spr.), Protokolant Renata Puchalska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2010 r. sprawy ze skargi G. S.A. z siedzibą w G. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. Minister Gospodarki, po rozpatrzeniu wniosku G. S. A. w G., działając m. in. na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "k.p.a.", umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy K. w K., należącej do przejętego na własność Państwa przedsiębiorstwa "G." w zakresie, w jakim odnosi się ona do nieruchomości nie mających charakteru przemysłowego i nie wchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego", wobec nieistnienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego do występowania z wnioskiem nieważnościowym. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ orzekający ustalił, że tytułem własności do przedsiębiorstwa pn. K. w K. (przedwojenna nazwa: K.), w dacie jego nacjonalizacji, legitymowała się G. S. A. w K., zarejestrowana w Rejestrze Handlowym Sądu Okręgowego w K., wydział III Handlowy dział [...] nr [...] (dowody: odpis RHB nr [...], memorandum z dnia [...] sierpnia 1964 r.), której jedynym akcjonariuszem, tj. właścicielem 172 akcji na okaziciela, po milion złotych wartości nominalnej każda, była utworzona, zgodnie z prawem stanu [...], amerykańska spółka – S. (dalej: S.). Minister Gospodarki ustalił ponadto, iż wskazane przez wnioskodawcę nieruchomości zostały znacjonalizowane jako składnik przedsiębiorstwa G. S. A. w K., które zostało przejęte na własność Państwa na podstawie orzeczenia Ministrów: Górnictwa i Energetyki, Przemysłu Ciężkiego, Przemysłu Chemicznego oraz Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia [...] lipca 1965 r. Organ orzekający stwierdził, iż w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczeń właściwych ministrów, wydanych w trybie § 75a rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz. U. nr 16, poz. 62) o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego z przejęcia składników majątkowych przedsiębiorstwa przez państwowe jednostki organizacyjne, stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. są właściciele znacjonalizowanego mienia, o ile interes prawny opiera się w takim przypadku o prawo podmiotowe dotyczące tego mienia, w tym o wcześniejsze prawo własności do niego. Interes ten musi przy tym istnieć tak w dniu wydania decyzji administracyjnej, jak i w dniu żądania stwierdzenia jej nieważności. W kontekście powyższego Minister Gospodarki za zasadne uznał dokonanie oceny, czy wnioskodawca - G. S. A. w G. posiada przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności wskazanego orzeczenia nacjonalizacyjnego, a ponadto, czy postępowanie to nie stało się bezprzedmiotowe wobec faktu, że wskutek wykonania przez stronę polską Układu między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki i Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej dotyczącego Roszczeń Obywateli Stanów Zjednoczonych z dnia 16 lipca 1960 r., zwanego dalej "Układem", za znacjonalizowane mienie G. S. A. w K. wypłacone zostało stosowne odszkodowanie. Organ ustalił, iż na podstawie Układu dotyczącego zaspokojenia roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych Ameryki z tytułu nacjonalizacji lub innego rodzaju przejęcia, które miało miejsce w dniu lub przed dniem jego wejścia w życie, strona polska przekazała stronie amerykańskiej kwotę 40 milionów dolarów amerykańskich na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA (osób fizycznych i prawnych). W konsekwencji, amerykańska Komisja ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych, decyzją nr [...], która weszła w życie w dniu 13 października 1965 r., przyznała S. (właścicielowi 100% kapitału akcyjnego G. S. A.) odszkodowanie, w związku ze stratami poniesionymi w wyniku nacjonalizacji m. in. mienia "G.", w kwocie 16.421.825,65 USD wraz z należnymi odsetkami w wysokości 6% rocznie, naliczonymi za okres od dnia utraty mienia (5 lutego 1946 r.) do dnia 16 lipca 1960 r. (data wejścia w życie Układu) w wysokości 14.123.931,13 USD. Postanowienia układu i Protokołu z dnia 29 listopada 1960 r., sporządzonego przez przedstawicieli Ministerstwa Finansów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej oraz Rządu Stanów Zjednoczonych, dotyczącego realizacji postanowień Układu, zwanego dalej "Protokołem", przewidywały zobowiązanie Reprezentanta Stanów Zjednoczonych do przekazania Reprezentantowi Polskiemu m. in. papierów wartościowych emitowanych przez osoby prawne, stanowiących własność takich osób, które uzyskują zaspokojenie roszczeń opartych na nacjonalizacji lub innego rodzaju przejęciu przez Polskę całej ich własności, w celu uniemożliwienia dochodzenia zaspokojonych roszczeń w przyszłości. Minister Gospodarki wskazał, iż wszystkie akcje G. S. A. z pierwszej emisji zostały przez stronę amerykańską przekazane stronie polskiej, jako zabezpieczenie ewentualnych przyszłych roszczeń w 1968 r., co potwierdzają - pismo S. z dnia 14 sierpnia 1967 r., znajdujące się aktach sprawy odszkodowawczej Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych z wniosku S. (nr [...]) oraz pismo z dnia 25 marca 1968 r. skierowane przez Komisję ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych do Ambasadora Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce i od tej chwili stanowiły własność Skarbu Państwa. Jednocześnie, powołując się na znajdujące się w aktach sprawy pismo Ministerstwa Finansów, Departamentu Finansów Resortu z dnia 11 września 2009 r. organ stwierdził, iż Skarb Państwa nie rozporządził ani dokumentami tych akcji, ani inkorporowanymi w nich prawami oraz podkreślił, iż brak było podstaw prawnych umożliwiających zbycie takich akcji, albowiem "jedyne regulacje dotyczące postępowania z papierami wartościowymi uzyskanymi w wyniku wykonania układów indemnizacyjnych przewidywały przekazywanie ich poza zasoby archiwalne resortu finansów wyłącznie w celu zniszczenia". Tym samym, w ocenie Ministra Gospodarki, zgodnie z Układem zostały zaspokojone roszczenia "pośredniego" właściciela w zamian za zrzeczenie się wszelkich roszczeń, w formie przekazania Rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wszystkich akcji G. S. A., przy czym przekazanie odszkodowania poprzedziło wydanie i objęcie akcji przez Skarb Państwa. W konsekwencji, Minister Gospodarki stwierdził, że zapłata słusznego odszkodowania przez Rząd PRL skutkowała wygaśnięciem roszczenia z tytułu dokonanego upaństwowienia. Tym samym po stronie wnioskodawcy nie istnieje obecnie prawo podmiotowe, z którego wywodzić można interes prawny do żądania weryfikacji decyzji, na mocy których upaństwowienie to nastąpiło, zaś stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej w odniesieniu do wskazanych przez wnioskodawcę nieruchomości stanowiłoby usankcjonowanie bezpodstawnego wzbogacenia kosztem Skarbu Państwa (por. wyrok NSA z dnia 17 maja 1999 r., sygn. akt OSA 2/98). Minister Gospodarki wskazał jednocześnie, że obrót dokumentami akcyjnymi nie zawsze pociąga za sobą obrót prawami akcyjnymi wynikającymi z tych dokumentów. Nabycie dokumentów o charakterze kolekcjonerskim lub też wchodzących w skład "makulatury" nie prowadzi do nabycia praw akcyjnych, bowiem prawa te mogą w takiej sytuacji pozostać przy pierwotnie uprawnionym. Czynność prawna prowadzi do rozporządzenia prawem, w szczególności do przeniesienia prawa tylko wówczas, gdy wola podmiotu dokonującego czynności jest nakierowana na samo prawo dokumentowe, nie zaś na dokument jako na rzecz ruchomą. Taką specyfiką charakteryzuje się "obrót kolekcjonerski". Nabycie prawa dokumentowego może nastąpić tylko wówczas, gdy dokonano czynności prawnej skierowanej na alienację prawa dokumentowego. W przeciwnym wypadku nastąpi wyłącznie przeniesienie własności samego dokumentu (jako rzeczy ruchomej). W kontekście powyższego Minister Gospodarki, nie dokonując oceny prawidłowości nabycia akcji spółki G. S. A. przez obecnych akcjonariuszy zaznaczył, że wszystkie akcje tej spółki stanowiły własność Skarbu Państwa, zaś wola Skarbu Państwa, jako właściciela tych akcji na podstawie Układu, nigdy nie była nakierowana na ich zbycie, a zatem uzasadnione jest twierdzenie, iż uprawnionym w zakresie prawa dokumentowego pozostaje pierwotnie uprawniony, tj. Skarb Państwa, pomimo utraty dokumentów akcji. W konsekwencji, ogół praw korporacyjnych i majątkowych składających się na prawo akcyjne przysługuje pierwotnemu właścicielowi, mimo że aktualnym właścicielem dokumentów akcyjnych niezbędnych do legitymowania się stał się inny podmiot, który nabył własność dokumentów jako "makulatury" lub "przedmiotów kolekcjonerskich". Wyjaśniając wskazaną w sentencji skarżonej decyzji podstawę prawną, Minister Gospodarki, powołując się na poglądy wyrażane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazał, że stwierdzenie w toku postępowania nieistnienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego, skutkuje niedopuszczalnością rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji stanowi podstawę do zakończenia postępowania decyzją umarzającą postępowanie w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2006 r., I OSK 725/05, LEX nr 209119, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 lutego 2008 r., m SA/Po 665/07, LEX nr 351281). Mając zatem na uwadze, iż postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte zawiadomieniem z dnia [...] sierpnia 2007 r., zaś w toku postępowania w związku objęciem mienia G. S. A. Układem stwierdzono brak interesu prawnego wnioskodawcy do występowania z wnioskiem nieważnościowym, Minister Gospodarki za zasadne uznał umorzenie przedmiotowego postępowania, na podstawie art. 105 § 1 k. p. a. G. S.A. w G. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Ministra Gospodarki z dnia [...] listopada 2009 r., zarzucając jej: 1) naruszenie art. 28 w zw. z art. 76 § 1 k. p. a. poprzez ich niezastosowanie polegające na odmowie przyznania G. S. A. statusu strony postępowania i pominięciu dokumentów urzędowych (zaświadczeń o treści wpisów w księgach wieczystych i dokumentów rejestrowych spółki), wykazujących interes prawny wnioskodawcy w żądaniu stwierdzenia nieważności wskazanej decyzji, 2) dokonanie ustaleń w sposób dowolny, pozbawiony oparcia w materiale dowodowym, w tym bez związku z przedmiotem postępowania dokonanie oceny prawidłowości nabycia praw akcyjnych w spółce przez jej akcjonariuszy, mimo że wszelkie niezbędne dane dotyczące statusu prawnego spółki zostały urzędowo poświadczone; 3) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż Minister Finansów, jako reprezentant Skarbu Państwa, był w posiadaniu i mógł dysponować akcjami G. S. A. pomimo braku dowodów potwierdzających tę okoliczność; 4) błędną wykładnię postanowień Układu mającego charakter porozumienia międzyrządowego, które nie zostało ratyfikowane - poprzez przyjęcie, że jego postanowienia mogą wpływać na sytuację prawną polskiej osoby prawnej, a w szczególności - mieć znaczenie dla zgłaszanych przez przedmiotową spółkę roszczeń dotyczących mienia przejętego przez Skarb Państwa bez podstawy prawnej. Wnioskodawca wskazał przy tym, że spółka nie otrzymała żadnego odszkodowania z tytułu bezprawnie przejętego mienia dokonanego zarówno przed jak i po wejściu w życie Układu, jak również nie składała żadnych oświadczeń woli, które mogłyby wpływać obecnie na realizacją roszczeń dotyczących nieruchomości stanowiących jej własność, 5) błędne założenie, iż wszystkie nieruchomości stanowią składnik przedsiębiorstwa i znajdują do nich zastosowanie przepisy ustawy nacjonalizacyjnej; 6) rażące naruszenie prawa poprzez przyjęcie że możliwym jest rozdzielenie prawa własności papieru wartościowego, jako rzeczy ruchomej, od prawa inkorporowanego w tym dokumencie oraz rozdzielne dysponowanie tymi prawami, zgodnie z wolą podmiotu dysponującego papierem wartościowym; 7) rażące naruszenie prawa poprzez przyjęcie, że zbycie papieru wartościowego zakwalifikowanego jako dokument kolekcjonerski lub "makulatura" prowadzi do wygaśnięcia praw udziałowych związanych z papierem wartościowym lub pozostania ich przy zbywcy. Decyzją z dnia [...] marca 2010 r. Minister Gospodarki utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] listopada 2009 r., podtrzymując w całości wyrażone w niej stanowisko. Dokonując ponownej oceny zgromadzonego materiału dowodowego organ orzekający potwierdził ustalenia poczynione w utrzymywanej w mocy decyzji, zarówno odnośnie stanu faktycznego, jak i prawnego. Ponadto Minister Gospodarki, w kontekście badania istnienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego rozumianego jako prawo podmiotowe (przyznanie danej osobie przez przepis prawa konkretnych uprawnień, które może ona realizować w postępowaniu administracyjnym), uznał za istotną ocenę, czy wykonywanie, wynikającego z własności do określonych składników majątkowych prawa żądania ich zwrotu, jest wykonywaniem prawa podmiotowego w sposób zgodny z zakresem tego prawa albo w sposób będący wykonywaniem tego prawa korzystającym z ochrony prawnej. Odnosząc się do zarzutu wskazanego w pkt 1 i 2 Minister Gospodarki podkreślił, iż interes prawny w stwierdzeniu nieważności decyzji nacjonalizacyjnych ma co do zasady właściciel znacjonalizowanego przedsiębiorstwa, jednakże wywodzenie tego interesu wyłącznie z faktu wpisania określonego podmiotu we właściwym rejestrze nie jest, wbrew twierdzeniu odwołującego się, samo przez się wystarczające. Interes prawny powinien się bowiem opierać na istniejącym w dniu dokonywania tej oceny prawie podmiotowym. Minister Gospodarki w oparciu o załączone do wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej dokumenty (wypis z rejestru handlowego RHB nr [...], odpis z Rejestru Przedsiębiorców nr KRS [...], odpis z Księgi wieczystej M.), których prawdziwości nigdy nie kwestionował, pierwotnie, zawiadomieniem z dnia [...] sierpnia 2007 r., wszczął postępowanie w przedmiotowej sprawie. W toku postępowania, w następstwie zgromadzenia materiału dowodowego, stwierdził jednakże istnienie okoliczności mających istotny wpływ na ocenę istnienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego do żądania oceny legalności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r., w tym: okoliczności zapłaty na rzecz jedynego akcjonariusza spółki G. S.A. w K., tj. właściciela całego kapitału akcyjnego tej spółki - S., odszkodowania jako słusznej rekompensaty za znacjonalizowane mienie stanowiące własność przedmiotowej spółki; okoliczności, iż wypłata odszkodowania poprzedziła wydanie przez Ministra Górnictwa i Energetyki decyzji z dnia [...] lipca1966 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego K. w K., należącej do przejętego na własność Państwa przedsiębiorstwa "G.", a tym samym dopiero uregulowanie kwestii odszkodowania pozwoliło na zakończenie procesu nacjonalizacji; skutków prawnych wypłacenia odszkodowania, czyli wygaśnięciu roszczeń z tytułu upaństwowienia; okoliczności, iż - jak wynika z Układu oraz Protokołu wszystkie akcje G. S. A. w K. powinny były zostać przekazane stronie polskiej, jako zabezpieczenie ewentualnych przyszłych roszczeń z tytułu znacjonalizowanego mienia; okoliczności, iż z materiału dowodowego wynika, iż akcje te zostały przekazane stronie polskiej w 1968 r. i od tej chwili stanowiły własność Skarbu Państwa; * okoliczności, iż Skarb Państwa, jako pełnoprawny właściciel akcji G. S. A. w K. nigdy nie zbył ani tych akcji ani praw korporacyjnych z nimi związanych; nie zbył oraz nie przekazał formalnie posiadania tych akcji żadnym podmiotom ani w celach kolekcjonerskich ani wraz z wynikającymi z nich prawami akcyjnymi (dowód: pismo Ministerstwa Finansów, Departament Finansów Resortu w piśmie z dnia 11 września 2009 r.); * okoliczności, iż brak było podstaw, które umożliwiałyby zbycie takich akcji, albowiem "jedyne regulacje dotyczące postępowania z papierami wartościowymi uzyskanymi w wyniku wykonania układów indemnizacyjnych przewidywały przekazywanie ich poza zasoby archiwalne resortu finansów wyłącznie w celu zniszczenia" (dowód: pismo Ministerstwa Finansów, Departament Finansów Resortu w piśmie z dnia 11 września 2009 r.). Organ orzekający podkreślił, iż konsekwencją stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej jest jej wyeliminowanie z obrotu prawnego z mocą wsteczną, co skutkuje przywróceniem byłemu właścicielowi prawa własności do znacjonalizowanego mienia. Konkludując Minister Gospodarki stwierdził, iż spółka G. S. A. w G. wystąpiła z wnioskiem dotyczącym de facto przejętego na własność Państwa mienia (nieruchomości), za które wypłacone zostało (w wykonaniu Układu i na podstawie decyzji Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych z dnia [...] lipca 1965 r., nr [...], która weszła w życie w dniu 13 października 1965 r.) słuszne odszkodowanie. Tym samym roszczenia dotyczące upaństwowionego mienia wygasły. W konsekwencji dochodzenie przez wnioskodawcę zaspokojonych już roszczeń jest nieuprawnione, zaś stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej w odniesieniu do wskazanych przez wnioskodawcę nieruchomości, stanowiłoby usankcjonowanie bezpodstawnego wzbogacenia kosztem Skarbu Państwa (por. wyrok NSA z dnia 17 maja 1999 r." sygn. akt OSA 2/98). Minister Gospodarki stwierdził również, iż zarzut dokonania ustaleń w sposób dowolny, pozbawiony oparcia w materiale dowodowym jest z powyższych względów całkowicie bezzasadny m. in. ze względu na fakt, że na potwierdzenie dokonanych ustaleń organ przywoływał każdorazowo dowody, które znajdują się w aktach sprawy i były, zgodnie z wyrażoną w art. 10 k. p. a., zasadą czynnego udziału strony w postępowaniu, udostępnione skarżącemu przed wydaniem ostatecznej decyzji. Jednocześnie organ podkreślił, iż wbrew twierdzeniom skarżącego nie dokonywał w decyzji z dnia [...] listopada 2009 r. oceny prawidłowości nabycia akcji G. S. A. przez obecnych akcjonariuszy, a jedynie dokonał prawnej subsumpcji okoliczności, jakie ujawniły się w toku przeprowadzonego postępowania dowodowego. Zaznaczył, iż faktem znajdującym oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym jest, że wszystkie akcje G. S. A. w K. stanowiły własność Skarbu Państwa w związku z wykonaniem zobowiązań wynikających z Układu i przekazaniem przez stronę amerykańską dokumentów akcji, jako zabezpieczenia ewentualnych przyszłych roszczeń, a Skarb Państwa nie rozporządził ani dokumentami tych akcji, ani inkorporowanymi w nich prawami. Odnosząc się do zarzutu wskazanego w pkt 3 organ orzekający stwierdził, że już z Układu (art. V lit. C) wynika, iż w odniesieniu do każdego roszczenia, które zostało przez Rząd USA uznane za ważne, rząd ten obowiązany był dostarczyć Rządowi Polskiemu oryginalne dokumenty odnoszące się do mienia znacjonalizowanego lub przejętego przez Polskę, z których wynika roszczenie, włączając akcje osób prawnych, stanowiące własność wnoszącego roszczenie, o ile całość mienia takiej osoby prawnej została znacjonalizowana lub przejęta przez Polskę. Tym samym, na podstawie Układu oraz Protokołu Reprezentant Stanów Zjednoczonych zobowiązany był do przekazania Reprezentantowi Polskiemu m. in. papierów wartościowych emitowanych przez osoby prawne, a stanowiących własność takich osób, które uzyskują zaspokojenie roszczeń wynikających z nacjonalizacji lub innego rodzaju przejęcia przez Polskę całej ich własności. Przyznanie na mocy Decyzji Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych z dnia [...] lipca 1965 r. nr [...] po rozpatrzeniu wniosku spółki S. - właściciela całego kapitału akcyjnego G. S. A. w K., odszkodowania w związku ze stratami poniesionymi w wyniku nacjonalizacji m. in. mienia tej spółki, implikowało zatem konieczność przekazania wszystkich jej akcji stronie polskiej. Minister Gospodarki wskazał, iż w jego ocenie okoliczność przekazania 172 świadectw udziałowych na okaziciela akcji G. S. A. w K. (każde o wartości nominalnej 1.000.000 zł) przez S. Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych (dowód: pismo z dnia 21 sierpnia 1963 r., pismo z dnia 2 października 1963 r.), a następnie przez wskazaną Komisję - Rządowi PRL (dowód: lista wysyłkowa, pismo z dnia 25 marca 1968 r. skierowane przez Komisję ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych do Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce), została należycie udowodniona. Podkreślono, iż w piśmie z dnia 25 marca 1968 r. Komisja ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych zwraca się do Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce z prośbą o współpracę, w celu zorganizowania przekazania tych materiałów do Ministerstwa Finansów, w tym o skontaktowanie się z [...] (Dyrektorem Biura Współpracy Gospodarczej Ministerstwa Finansów w Warszawie) oraz o doręczenie oficjalnego potwierdzenia odbioru tych dokumentów przez polskich urzędników. W zasobach archiwalnych Ministerstwa Finansów znajdują się: kopia pisma Komisji z dnia 25 marca 1965 r. oraz lista wysyłkowa, a zatem dokumenty analogiczne, jak pozyskane przez organ orzekający ze źródeł amerykańskich (akta archiwalne Departamentu Stanu USA), co w ocenie organu również potwierdza fakt, iż akcje G. S. A. w K. zostały przekazane i skutecznie objęte przez Rząd PRL, a tym samym stały się własnością Skarbu Państwa. Odnośnie twierdzeń strony, iż organ orzekający błędnie przyjął, że dokumenty znajdowały się w Ministerstwie Finansów, Minister Gospodarki wskazał, iż Protokół ustalał zasady wykonania art. V Układu. Z jego postanowień wynika, że wyznaczony przez Rząd USA specjalny reprezentant Stanów Zjednoczonych (urzędnik dyplomatyczny Ambasady Stanów Zjednoczonych) pełnić będzie rolę łącznika pomiędzy Komisją ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych a Ministerstwem Finansów PRL w zakresie koniecznym do prawidłowego wykonania zobowiązań wynikających z Protokołu. Ministerstwo Finansów, a ściśle jego wyznaczeni przedstawiciele (reprezentant Polski) byli upoważnieni na podstawie wskazanego Protokołu do odbioru dokumentów, które w wykonaniu art. V Układu zobowiązała się dostarczyć strona amerykańska. Ustalony na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stan faktyczny sprawy odzwierciedla przewidzianą w tym protokole procedurę. W konkluzji organ stwierdził, że wskazane akcje zostały skutecznie objęte przez przedstawicieli Ministerstwa Finansów, jako reprezentanta Polski i przedstawiciela Skarbu Państwa, który od tej chwili legitymował się tytułem własności do tych akcji. Jednocześnie brak było podstaw prawnych do zbycia papierów wartościowych uzyskanych w wykonaniu Układów, a jedyne regulacje dotyczące tego rodzaju dokumentów przewidywały przekazywanie poza zasoby archiwalne resortu finansów wyłącznie w celu ich zniszczenia (dowód: pismo Ministerstwa Finansów, Departamentu Finansów Resortu z dnia 11 września 2009 r.). Odnosząc się do zarzutu wskazanego w pkt 4 Minister Gospodarki podniósł w szczególności, iż dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy bez znaczenia pozostaje charakter prawny postanowień Układu. Istotna natomiast w ocenie organu jest okoliczność jego wykonania przez stronę polską (zapłata odszkodowania za przejęte na własność Państwa mienie), czego skutkiem było wygaśnięcie roszczeń odnośnie do tego mienia. Dla ustalenia, czy po stronie odwołującego się istnieje interes prawny do żądania wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie nie jest niezbędne, by postanowienia Układu miały charakter powszechnie obowiązujący, skoro został on wykonany przez obie strony w sposób w nim określony, zaś podmioty uprawnione w myśl jego postanowień do uzyskania zaspokojenia z tytułu nacjonalizacji, takie zaspokojenie uzyskały. Organ orzekający stwierdził również, iż niewątpliwie na podstawie Układu (przewidującego wypłatę globalnej kwoty odszkodowania w kwocie 40 mln dolarów amerykańskich na rzecz Rządu USA), G. S. A. w K. nie mogła otrzymać bezpośrednio żadnej rekompensaty za znacjonalizowane mienie. Tym niemniej, na mocy decyzji Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych, która weszła w życie w dniu 13 października 1965 r., przyznane i wypłacone zostało odszkodowanie za całość przejętego na własność Państwa mienia stanowiącego własność G. S. A. w K. Minister Gospodarki podkreślił przy tym, że w tamtym okresie przedmiotowa spółka, pomimo iż formalnie wpisana była do rejestru handlowego, de facto nie istniała (nie prowadziła działalności i nie posiadała organów), a prawa, tak do spółki, jak i do jej majątku przysługiwały jej 100% akcjonariuszowi, którym zarówno w chwili zawarcia jak i wykonania Układu, była amerykańska spółka S. Jednocześnie organ stwierdził, iż skarżący nie przedłożył żadnych nowych dokumentów, którymi organ nie dysponował wydając decyzję z dnia [...] listopada 2009 r., świadczących o tym, że nie otrzymał żadnego odszkodowania z tytułu upaństwowienia mienia przedmiotowej spółki. Odnosząc się do zarzutu wskazanego w pkt 5 Minister Gospodarki podniósł, iż Układ przewidywał wypłatę odszkodowania za przejęte przez Polskę mienie zarówno na podstawie obowiązujących wówczas ustaw i dekretów, jak i z tytułu różnego rodzaju przejęcia, a zatem na jego podstawie zaspokojone miały zostać również roszczenia związane z mieniem, które zostało przejęte przez Polskę bez podstawy prawnej. Organ wskazał, że zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym, orzeczenie o przejściu lub przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa wydane na podstawie przepisów ustawy nacjonalizacyjnej przez właściwego, ze względu na rodzaj przedsiębiorstwa, ministra (w niniejszym przypadku - orzeczenie Ministrów: Górnictwa i Energetyki, Przemysłu Ciężkiego, Przemysłu Chemicznego oraz Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia [...] lipca 1965 r.) miało skutek przenoszący własność lub potwierdzający przeniesienie własności z mocy prawa składników majątkowych stanowiących własność przejmowanego przedsiębiorstwa (w tym nieruchomości), a zatem tylko ono mogło wywoływać skutki prawnomaterialne w sferze rzeczowej. Natomiast orzeczenie o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego przedsiębiorstwa (w niniejszym przypadku - decyzja Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r.) posiadało jedynie prawnoprocesowy charakter i pełniło rolę procesowego uznania protokołu zdawczo-odbiorczego za odpowiadający normatywnym wymogom jego sporządzenia. Tym samym, brak jest podstaw prawnych do przypisywania orzeczeniu o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego skutków prawnych w postaci przejęcia konkretnych składników majątkowych przedsiębiorstwa na rzecz Państwa jedynie z tego powodu, że składniki te konkretyzowane są dopiero w protokole zdawczo-odbiorczym (por. wyrok NSA z dnia 6 października 2009 r., sygn. akt I OSK 1480/08). Odnosząc się do zarzutów wymienionych w pkt 6 i 7 Minister Gospodarki wskazał, że są one bezpodstawne, przywołując na potwierdzenie zasadności przyjętego stanowiska liczne poglądy wyrażane w doktrynie. W szczególności organ podniósł, iż wbrew twierdzeniom skarżącego, w doktrynie prawa, ścisły związek własności dokumentu i przysługiwania prawa dokumentowego (w tym przypadku prawa akcyjnego), znajdujący wyraz w twierdzeniu, że uprawnionym z prawa dokumentowego jest właściciel dokumentu nie oznacza, że prawo dokumentowe i własność dokumentu nigdy nie mogą być rozszczepione. Wskazuje się bowiem przypadki, w których okoliczności przeniesienia własności dokumentu (jako rzeczy ruchomej) powodują, że nie dochodzi do jednoczesnej alienacji prawa dokumentowego. Prowadzi to do rozejścia się prawa akcyjnego i prawa własności dokumentu. W ocenie organu czynność prawna prowadzi do rozporządzenia prawem tylko wówczas, gdy wola podmiotu dokonującego tej czynności nakierowana jest na samo prawo dokumentowe, nie zaś na dokument jako rzecz ruchomą. Prawo dokumentowe nie przechodzi więc na nabywcę dokumentu w przypadku, w którym podstawowe znaczenie przypada dokumentowi, a w szczególności jego właściwościom, jako rzeczy ruchomej, wynikającym np. z wartości historycznej lub kolekcjonerskiej dokumentu. W takiej sytuacji nabycie prawa dokumentowego nastąpi jedynie wówczas, gdy dokonano czynności prawnej nakierowanej na alienację tego prawa dokumentowego. Rozszczepienie tych praw stanowi konsekwencję faktu, iż mimo podobieństw między reżimem przeniesienia własności rzeczy ruchomej, a reżimem przeniesienia praw z papierów na okaziciela są to dwa odrębne reżimy, a skutki ich zastosowania w szczególnych przypadkach nie muszą się pokrywać. Istota papieru wartościowego na okaziciela nie wyraża się w poddaniu losów prawa dokumentowego (wierzytelności, prawa udziałowego) losom prawa własności dokumentu, lecz na poddaniu prawa dokumentowego szczególnym zasadom obrotu ukształtowanym jako konsekwencja publikacyjnej funkcji dokumentu. To prawo podmiotowe, a nie dokument jako rzecz ruchoma, jest przedmiotem centralnym przy analizie zasad przenoszenia praw z papierów na okaziciela. Jeżeli wola stron była nakierowana na przeniesienie prawa dokumentowego, to skutkiem będzie alienacja tego prawa. Jeżeli natomiast zgodną wolę stron można odnieść jedynie do przeniesienia własności dokumentu jako rzeczy ruchomej - w szczególności ze względu na właściwości samego dokumentu - to czynność prawna dokonana między nimi nie spowoduje przeniesienia prawa. W konkluzji Minister Gospodarki wskazał, iż nabycie dokumentów akcyjnych jako "makulatury" (rozumianej jako dokumenty przeznaczone do zniszczenia) lub "w obrocie kolekcjonerskim" (nabycie dokumentów akcyjnych ze względu na ich wartość np. historyczną), nie prowadzi do nabycia prawa dokumentowego, które w tym przypadku może pozostać przy pierwotnie uprawnionym. W dniu 9 kwietnia 2010 r. G. S. A. w G. wniosła do Sądu skargę na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2010 r., zarzucając jej: 1) naruszenie art. 105 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a., poprzez wadliwe zastosowanie polegające na umorzeniu postępowania pomimo istnienia interesu prawnego skarżącego do żądania oceny legalności kwestionowanego orzeczenia nacjonalizacyjnego. Podmiotem legitymowanym do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej jest spółka, której mienia dotyczy kwestionowana decyzja, a nie jej akcjonariusze. Organ natomiast oceniał przysługiwanie praw podmiotowych pozwalających uznać G. S. A. za stronę w świetle okoliczności faktycznych dotyczących jej akcjonariuszy. Irrelewantne dla badanej kwestii pozostają więc rozważania na temat struktury akcjonariatu spółki oraz faktycznego prowadzenia przez nią działalności; 2) naruszenie art. 28 k.p.a. w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie, polegające na odmowie przyznania przedmiotowej spółce statusu strony postępowania i pominięciu dokumentów urzędowych wykazujących interes prawny tej spółki w domaganiu się stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji; 3) naruszenie art. 28 k.p.a. w zw. z treścią Układu poprzez ocenę interesu prawnego skarżącego na jego podstawie, podczas gdy: a) akt ten nie dotyczy roszczeń skarżącego i nie stanowi powszechnie obowiązującego źródła prawa kształtującego jego sytuację prawną. G. SA nie jest i nie była obywatelem Stanów Zjednoczonych Ameryki (amerykańską osobą prawną), w związku z tym jej roszczenia nie mogły być zaspokojone zgodnie z postanowieniami Układu; b) organ nie ustalił, aby mienie nieruchome objęte wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji zostało przejęte przez Skarb Państwa przed datą zawarcia Układu. Skarżąca wykazywała, że nieruchomości objęte kwestionowaną decyzją, nie wchodziły w skład przedsiębiorstwa przemysłowego prowadzonego przez spółkę, w związku z czym ich własność nie mogła przejść z mocy samego prawa na Skarb Państwa zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej. O faktycznym przejęciu wskazanych nieruchomości przez Państwo, bez podstawy prawnej może świadczyć dopiero kwestionowana decyzja Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r., która jednak została wydana już po zawarciu Układu; c) Układ ma charakter porozumienia międzyrządowego, które nie zostało ratyfikowane i nie może być uznawane jako źródło prawa, kształtujące bezpośrednio sytuację prawną obywateli polskich i polskich osób prawnych; d) na mocy Układu bezpośrednio odszkodowanie w zryczałtowanej wysokości uzyskał jedynie Rząd Stanów Zjednoczonych, co nie zwolniło Skarbu Państwa z obowiązku zaspokojenia wszelkich roszczeń związanych ze znacjonalizowanym lub przejętym na innej podstawie mieniem, e) od obywateli amerykańskich otrzymujących odszkodowanie zgodnie z Układem odbierano zgodnie z artykułem V lit. C oświadczenie w przedmiocie zwolnienia Rządu Polskiego z zobowiązania w zakresie zgłaszanych roszczeń. Oświadczenia takie mogą podlegać ocenie jako ewentualne czynności prawne prowadzące do wygaśnięcia roszczeń zarówno finansowych jak i rzeczowych do mienia znacjonaiizowanego lub przejętego przez Skarb Państwa. Jednakże skutek ten może dotyczyć wyłącznie roszczeń podmiotów składających takie oświadczenie. G. S.A. nie składała oświadczeń o zrzeczeniu się praw w tym zakresie. 4) naruszenie art. 28 k.p.a. w zw. z art. 140 k.c, poprzez ich wadliwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dla oceny przysługiwania spółce interesu prawnego w żądaniu stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej nie jest wystarczające wykazanie prawa własności do mienia objętego kwestionowaną decyzją; 5) naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, polegające na przerzuceniu na skarżącą obowiązku dowodzenia okoliczności negatywnej, jako wpływającej na ustalenie jej interesu prawnego (kwestii złożenia oświadczenia o zrzeczeniu się przez skarżącego w powołanej sprawie roszczeń majątkowych związanych z wywłaszczonym mieniem); 6) naruszenie art. 7 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnych, nie znajdujących oparcia w materiale dowodowym, ustaleń faktycznych (dotyczących rzekomego objęcia w posiadanie akcji spółki przez Rząd PRL, w wyniku czego miały one stać się własnością Skarbu Państwa. W związku z tym także twierdzenia, jakoby Skarb Państwa nigdy nie zbył tych akcji, zostały sformułowane w sposób dowolny i nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym); 7) naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie w sytuacji, gdy organ administracyjny nie jest uprawniony do określania granic dopuszczalnego korzystania z praw podmiotowych. W odpowiedzi na skargę organ podniósł, że zarzuty skargi są w znacznej części tożsame z zarzutami podniesionymi we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ wskazał, że skarżący wywodzi, iż brak było podstaw do prowadzenia przez organ postępowania wyjaśniającego na okoliczność braku interesu prawnego wnioskodawcy w stwierdzeniu nieważności decyzji, w sytuacji gdy nie zostało ustalone, że przejęcie mienia tego podmiotu nastąpiło przed dniem zawarcia Układu, który co do zasady skarżącego nie dotyczył, gdyż był adresowany do obywateli Stanów Zjednoczonych, a zatem roszczenia spółki w ogóle nie mogły zostać zaspokojone w oparciu o jego postanowienia. Innymi słowy skarżący wywodzi, iż skoro jest niekwestionowanym kontynuatorem bytu przedwojennej spółki G. S. A., której nie dotyczył Układ, brak jest podstaw do kwestionowania istnienia po jej interesu prawnego, w sytuacji gdy organ nie bada, czy spółka ta była, czy też nie właścicielem nieruchomości, których postępowanie dotyczy. Odnosząc się do tego zarzutu organ wskazał, iż ma zawsze obowiązek ustalenia, czy wnoszący podanie jest zgodnie ze swym twierdzeniem stroną postępowania uprawnioną do jego wszczęcia. W niniejszej sprawie organ wszczął postępowanie z wniosku G. S. A. w oparciu o dołączone do wniosku dokumenty (wypis KRS). W toku postępowania ujawniły się jednak okoliczności, które organ ocenił jako skutkujące brakiem interesu prawnego spółki we wszczęciu postępowania zmierzającego do zwrotu wskazanych we wniosku nieruchomości. Okolicznością tą była, w szczególności zapłata odszkodowania za przejęte (znacjonalizowane) mienie G. S. A. Ustalenie tej okoliczności samo przez się uniemożliwiało dalsze ustalenia, w szczególności czy nieruchomości stanowiące własność spółki wchodziły, czy też nie, w skład przedsiębiorstwa G. S. A. Te bowiem byłyby dokonywane tylko w przypadku ustalenia istnienia po jej stronie interesu prawnego we wszczęciu postępowania i w celu rozstrzygnięcia istoty sprawy. Skoro jednak ujawniony brak interesu prawnego skutkował bezprzedmiotowością postępowania dalsze jego prowadzenie nie było możliwe. W tej sytuacji nie jest trafny zarzut strony skarżącej, iż organ nie mógł lub nie miał podstaw do dokonywania ustaleń co do interesu prawnego w sytuacji niedokonywania ustaleń co do istoty sprawy. Organ podniósł, że w skarżonych decyzjach nie uznał, iż Układ stanowił źródło prawa podmiotowego. Nie był też przedmiotem analizy organu jego charakter prawny, gdyż pozostaje on bez znaczenia w sytuacji, gdy za objęte nim znacjonalizowane mienie stanowiące ówcześnie własność amerykańskiej osoby prawnej zostało wypłacone odszkodowanie. W tym zakresie decydujące znaczenie ma okoliczność, iż w dacie zawarcia Układu oraz przyznania odszkodowania na jego podstawie beneficjent odszkodowania - amerykańska spółka S. - był nie tylko akcjonariuszem G. S. A. lecz także jej jedynym istniejącym organem (WZA). Jednocześnie organ wskazał, że z art. V lit. C Układu wynika, że Rząd USA obowiązany był przekazać Rządowi Polskiemu oryginalne dokumenty odnoszące się do znacjonalizowanego lub przejętego mienia, z których wynika roszczenie, w tym akcje osób prawnych, stanowiące własność wnoszącego roszczenie, a w przypadku gdy roszczenie nie opierało się na takich dokumentach - zwolnienie ze zobowiązania podpisane przez wnoszącego roszczenie. Tym samym oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń składane było wyłącznie w sytuacji szczególnej, gdy roszczenie nie wynikało z dokumentów. W sytuacji przekazania stosownych dokumentów, na których opierało się roszczenie (np. akcji spółki), nie zachodziła dodatkowa potrzeba potwierdzania faktu zrzeczenia się roszczeń, bowiem dla uwzględnienia roszczenia odszkodowawczego istotne było w takim przypadku wydanie dokumentów akcyjnych. Wskazano, iż wyłącznie spółka akcyjna, reprezentowana zgodnie z przepisami prawa, ma prawo wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizującej mienie stanowiące w dacie nacjonalizacji jej własność. W niniejszej sprawie jednak fakt zapłaty odszkodowania za przejęte na własność Państwa mienie, skutkował wygaśnięciem, a w konsekwencji - stwierdzeniem braku interesu prawnego po stronie tej spółki. Odmowa przyznania w niniejszej sprawie interesu prawnego G. S. A. w G. nie świadczy jednocześnie o przyjęciu przez organ stanowiska, że możliwym jest występowanie z wnioskiem nieważnościowym przez akcjonariusza tej spółki. Organ podniósł, iż nie jest jasne na jakiej podstawie skarżąca twierdzi, iż S. - będąca 100% akcjonariuszem G. S. A. i stanowiąca de facto jej jedyny działający organ (Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy) - nie była na podstawie Układu uprawniona do uzyskania odszkodowania. Organ zaakcentował, że mimo upływu ponad czterdziestu lat od dnia zawarcia Układu żadna ze stron Układu nie kwestionuje, iż został on należycie wykonany, w tym, iż dokumenty akcyjne, które winny zostać w jego wykonaniu wydane - wydane zostały. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Przedmiotem skargi jest decyzja o umorzeniu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy K. w K., należącej do przejętego na własność Państwa przedsiębiorstwa "G." w takim zakresie, w jakim odnosi się ona do nieruchomości nie mających charakteru przemysłowego i nie wchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego. Odnosząc się do meritum sprawy, zgodnie z art. 157 § 3 k, p. a. odmowa wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji następuje w drodze decyzji. Sytuacja taka nastąpi na przykład, gdy już ze wstępnego badania wniosku i dołączonych doń dokumentów wynika w sposób oczywisty, że składający wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji nie ma w sprawie interesu prawnego. W sytuacji natomiast, gdy ustalenie interesu prawnego wnoszącego żądanie wymaga podjęcia określonych czynności, czynności te mogą być podjęte wyłącznie w toku postępowania, a w razie wyniku negatywnego są podstawą zakończenia postępowania decyzją umarzającą postępowanie w sprawie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 10 czerwca 2009 r., II SA/Kr 486/09, LEX nr 563713). Jak wynika z akt administracyjnych po wniesieniu przez G. S. A. w G. wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. nastąpiło wszczęcie, a następnie - po zakwestionowaniu przez organ istnienia interesu prawnego po stronie wnioskodawcy w rozpatrzeniu sprawy -umorzenie postępowania. Słusznie wskazał organ, że interes prawny oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo, a tym samym - ustalenie jego istnienia po stronie wnioskodawcy wymaga ustalenia istnienia po jego stronie prawa podmiotowego, rozumianego jako możność postępowania w oznaczony sposób, przyznana i zabezpieczona przez normę prawną oraz wynikająca z oznaczonego stosunku prawnego, na którym ten interes się opiera. Oceniając, czy skarżący ma interes prawny w stwierdzeniu nieważności przedmiotowej decyzji nie można pomijać zasadniczej okoliczności, na którą wskazuje organ, tj. zapłaty odszkodowania za znacjonalizowane mienie spółki G.- na podstawie i w wykonaniu Układu - dokonane na rzecz spółki S. jako jedynego akcjonariusza (właściciela całego kapitału akcyjnego) G. S.A. w K. Wypłata odszkodowania spowodowała wygaśnięcie roszczeń z tytułu upaństwowienia przejętego mienia, i to niezależnie od tytułu przejęcia, czy też jego braku. Jak przyjął NSA w wyroku z dnia 15.05.2008 (I OSK 752/07), zawarty w dniu 16 lipca 1960 r. w Waszyngtonie układ między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki a Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w art. VIII przewidywał, iż wchodzi on w życie z dniem jego podpisania. W art. I Układ przewidywał, iż Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zgadza się zapłacić, a Rząd Stanów Zjednoczonych przyjąć sumę 40.000.000 $ na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych jak i prawnych, od Rządu Polskiego z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia, które miało miejsce w dniu lub przed dniem wejścia w życie niniejszego układu. Na podstawie Układu strona polska rzeczywiście przekazała stronie amerykańskiej kwotę 40 milionów dolarów amerykańskich na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA (osób fizycznych i prawnych). W konsekwencji, amerykańska Komisja ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych, decyzją nr [...], która weszła w życie w dniu 13 października 1965 r., przyznała S. (właścicielowi 100% kapitału akcyjnego G. S.A.) odszkodowanie, w związku ze stratami poniesionymi w wyniku nacjonalizacji m. in. mienia "G.", w kwocie 16.421.825,65 USD wraz z należnymi odsetkami w wysokości 6% rocznie, naliczonymi za okres od dnia utraty mienia (5 lutego 1946 r.) do dnia 16 lipca 1960 r. (data wejścia w życie Układu) w wysokości 14.123.931,13 USD. Zostały w ten sposób, zgodnie z Układem, zaspokojone roszczenia właściciela wszystkich akcji spółki G. w zamian za zrzeczenie się wszelkich roszczeń. Zaspokojenie to nastąpiło w formie przekazania Rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 100% akcji G. S. A., przy czym przekazanie odszkodowania poprzedziło wydanie i objęcie akcji przez Skarb Państwa. Z art. V lit. C Układu wynika, że Rząd USA obowiązany był przekazać Rządowi Polskiemu oryginalne dokumenty odnoszące się do znacjonalizowanego lub przejętego mienia, z których wynika roszczenie, w tym akcje osób prawnych, stanowiące własność wnoszącego roszczenie, a w przypadku gdy roszczenie nie opierało się na takich dokumentach - zwolnienie z zobowiązania, podpisane przez wnoszącego roszczenie. Zatem oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń składane było wyłącznie w sytuacji szczególnej, gdy roszczenie nie wynikało z dokumentów. W sytuacji przekazania stosownych dokumentów, na których opierało się roszczenie (np. akcji spółki), nie zachodziła dodatkowa potrzeba składania oświadczenia o zrzeczeniu się roszczeń, bowiem dla uwzględnienia roszczenia odszkodowawczego istotne było w takim przypadku wydanie dokumentów akcyjnych. Nie ma zatem uzasadnienia zarzut skargi, iż brak jest w materiale dowodowym oświadczenia o zrzeczeniu się roszczeń. W sytuacji oparcia roszczeń o dokumenty akcji, które to dokumenty zostały przekazane Polsce, składanie oświadczenia było zbędne. Postanowienia Układu i Protokołu przewidywały zobowiązanie Reprezentanta Stanów Zjednoczonych do przekazania Reprezentantowi Polskiemu m. in. papierów wartościowych emitowanych przez osoby prawne, a stanowiących własność takich osób, które uzyskują zaspokojenie roszczeń, opartych na nacjonalizacji, lub innego rodzaju przejęciu przez Polskę całej ich własności, w celu uniemożliwienia dochodzenia zaspokojonych roszczeń w przyszłości. Nie można uznać zasadności twierdzeń skargi, iż brak jest dowodów na przekazanie akcji stronie polskiej. Zostały one przekazane w 1968 r., co potwierdzają: pismo S. z dnia 14 sierpnia 1967 r., znajdujące się aktach sprawy odszkodowawczej Komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych z wniosku S. (nr [...]) oraz pismo z dnia 25 marca 1968 r. skierowane przez Komisję ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych do Ambasadora Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce. Od chwili przekazania akcje stanowiły własność Skarbu Państwa. Skarżący zaprzecza tym faktom, ale swoich twierdzeń nie udowadnia, nie przedstawia żadnych kontrdowodów: samo zaprzeczanie ustalonym faktom jest niewystarczające dla ich skutecznego podważenia. W tej sytuacji, zastosowanie powinien znaleźć dekret z dnia 03.02.1947 o rejestracji i umarzaniu niektórych dokumentów na okaziciela emitowanych przed dniem 1 września 1939 (D.U. 1948, nr 28, poz.190, cytowany dalej jako Dekret). Przewiduje on umarzanie akcji na okaziciela, jeżeli zostały one zarejestrowane i ostemplowane w określonym w Dekrecie terminie. Ponieważ w stosunku do akcji G. zostały dokonane czynności, polegające na ich rejestracji i ostemplowaniu (czego dowodem są ostemplowane kopie akcji, załączone do akt sprawy) akcje te powinny zostać umorzone. Dekret w art. 13 przewiduje postępowanie na wypadek sporu o prawo pomiędzy wnioskodawcą (wnioskującym o umorzenie akcji) a dzierżycielem dokumentu. Powołany przepis, zdaniem Sądu orzekającego, mógłby znaleźć zastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy. W tym miejscu warto zaznaczyć, że organ miał prawo rozważać koncepcję teoretyczno-prawną, w myśl której czynność prawna prowadzi do rozporządzenia prawem dokumentowym tylko wówczas, gdy wola podmiotu dokonującego czynności jest nakierowana na samo prawo dokumentowe, nie zaś na dokument jako na rzecz ruchomą. Według tej koncepcji, w przeciwnym wypadku następuje wyłącznie przeniesienie własności samego dokumentu (jako rzeczy ruchomej). Zdaniem Sądu, właśnie literalna treść art. 13 Dekretu zdaje się świadczyć o przyjęciu tej koncepcji przez ustawodawcę. Zatem rozważanie jej przez organ w sprawie niniejszej nie jest bezpodstawne, choć organ, zdaniem Sądu, powinien raczej swoje wywody opierać na treści art. 13 Dekretu. W konsekwencji ustalenia powyższych okoliczności organ przyjął, że ogół praw korporacyjnych i majątkowych składających się na prawo akcyjne przysługuje (nadal) Skarbowi Państwa, mimo że aktualnym posiadaczem dokumentów akcyjnych stała się reaktywowana spółka G. Trzeba mieć na uwadze, że w okresie zawierania i wykonywania układu przedmiotowa spółka, pomimo iż formalnie wpisana była do rejestru handlowego, de facto nie prowadziła działalności i nie posiadała organów, a prawa, tak do spółki G., jak i do jej majątku przysługiwały jej jedynemu akcjonariuszowi, którym zarówno w chwili zawarcia jak i wykonania Układu, była amerykańska spółka S. Zasadne jest zatem wnioskowanie, że to jedyny akcjonariusz spółki, jako walne zgromadzenie, reprezentujące 100% akcjonariuszy, miał w tej szczególnej sytuacji prawnej i politycznej prawo do podejmowania działań, wywierających skutek prawny bezpośrednio dla spółki. W obecnym stanie prawnym, na podstawie art. 303 § 1 k.s.h. jedyny akcjonariusz wykonuje wszystkie uprawnienia walnego zgromadzenia. W tym zakresie zastosowanie znajdują uwagi, poczynione przez TK w postanowieniu z dnia 24.10.2000 (SK 31/99), w której spadkobierczyni wnioskodawcy uzyskała (również) odszkodowanie za udziały w spółce z o.o., której majątkiem były nieruchomości. W sprawie tej Trybunał Konstytucyjny (ani wnioskodawca) nie kwestionował, że ważne i skuteczne dla spółki jest wypłacenie na podstawie Układu odszkodowania osobie, posiadającej udziały w spółce. Brak jest zatem podstaw do uznania zasadności zarzutu, że spółka G. nie otrzymała żadnego odszkodowania z tytułu upaństwowienia mienia przedmiotowej spółki. Skoro bowiem w analogicznej sytuacji prawnej Trybunał Konstytucyjny nie miał wątpliwości, że skuteczne dla spółki jest wypłacenie odszkodowania - na podstawie Układu- jej udziałowcy, tym bardziej koncepcja taka jest słuszna w sprawie niniejszej, gdy odszkodowanie zostało wypłacone jedynemu akcjonariuszowi, posiadającemu 100% akcji. W tej sytuacji zasadny jest wniosek organu, że wykonanie układu spowodowało wygaśnięcie roszczeń G., skoro jej jedyny akcjonariusz w zamian za uzyskane od Polskiego Rządu odszkodowanie zwrócił Polsce wszystkie akcje spółki G. Układ przewidywał wypłatę odszkodowania za przejęte przez Polskę mienie zarówno na podstawie obowiązujących wówczas ustaw i dekretów, jak i z tytułu różnego rodzaju przejęcia, a zatem na jego podstawie zaspokojone miały zostać również roszczenia związane z mieniem, które zostało przejęte przez Polskę bez podstawy prawnej. Nie można w związku z powyższym zgodzić się też z zarzutami naruszenia art. 7 k. p. a., art. 77 k. p. a. i art. 80 k. p. a. Zdaniem Sądu zostało uprawdopodobnione, że akcje G. trafiły do Polski, z drugiej strony brak dowodów na rozporządzenie przez Skarb Państwa zarówno dokumentami tych akcji, jak i inkorporowanymi w nich prawami. Okoliczność, w jaki sposób część z nich znajduje się obecnie w posiadaniu innych podmiotów wykracza w ocenie Sądu poza ramy zarówno postępowania administracyjnego, jak i sądowoadministracyjnego i nie ma wpływu na ocenę istnienia interesu prawnego po stronie skarżącego. W sprawie niniejszej mamy do czynienia ze szczególną sytuacją faktyczną, gdy Skarb Państwa zapłacił udziałowcom amerykańskim (spółce S.) za mienie spółki G., nie rozporządził otrzymanymi w zamian akcjami, lecz akcje te w nieustalony sposób znalazły się w rękach osób, które reaktywowały spółkę G. (zwołały walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki, a następnie doprowadziły do wpisania spółki do KRS). Brak podstaw do podzielenia zarzutu skarżących, jakoby Skarb Państwa nigdy nie posiadał tych akcji. Skarżący mógłby obalić to ustalenie tylko wtedy, gdyby udowodnił, w jaki sposób wszedł w posiadanie akcji, a tego raczej starał się unikać podczas całego postępowania. Interes prawny we wniesieniu skargi aktualizuje się wtedy, gdy istnieje obiektywna potrzeba uzyskania ochrony sądowej. O taką ochronę występuje również podmiot, składający skargę do sądu administracyjnego. Skarga, zmierzająca do odzyskania części mienia, za które spółka dostała już odszkodowanie, nie może zostać uwzględniona. Interes prawny w takiej sytuacji nie istnieje, a sąd ma obowiązek skargę oddalić. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że podobnie jak na gruncie postępowania cywilnego (patrz np. W. Broniewicz, Interes prawny przy powództwie o zasądzenie, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Łódzkiego, seria I, zeszyt 37, Łódź 1964, s.129-139), tak i w postępowaniu przed sądami administracyjnymi aktualne wydaje się być stanowisko, zgodnie z którym sąd udziela ochrony prawnej tylko wówczas, gdy dany podmiot ma interes w jej uzyskaniu. Interes prawny stanowi jedną z przesłanek uwzględnienia skargi przez sąd. Brak tego interesu po stronie G. musi prowadzić do oddalenia skargi. W sprawie niniejszej brak interesu prawnego spowodowany jest wygaśnięciem możliwości dochodzenia zwrotu majątku spółki, przejętej na własność Państwa. Wygaśnięcie nastąpiło z powodu wypłaty odszkodowania na rzecz jej jedynego akcjonariusza S., stanowiącego Walne Zgromadzenie Wspólników- i tym samym Polska zadośćuczyniła wszystkim ewentualnym roszczeniom spółki mogącym pojawić się w przyszłości. Odnośnie zarzutu naruszenia przez organ art. 28 k. p. a. w zw. a art. 140 k. c wskazać należy, że organ nie mógł naruszyć tego ostatniego przepisu, ponieważ skarżący obecnie nie jest właścicielem znacjonalizowanego mienia. Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi trudno przyznać rację twierdzeniom pozwanego, że Układ ma charakter porozumienia międzyrządowego, które nie zostało ratyfikowane i nie może być uznawane jako źródło prawa, kształtujące bezpośrednio sytuację prawną obywateli polskich i polskich osób prawnych. Twierdzenie to nie znajduje odzwierciedlenia w ustalonym stanie faktycznym sprawy, w tym w analizie samego Układu. Analiza Układu prowadzi do wniosku, iż jest on umową, która została zresztą wykonana przez jego strony i żadna z nich przez ponad 40 lat od jego zawarcia nie kwestionowała jego zapisów ani charakteru prawnego. Podmioty uprawnione w myśl jego postanowień do uzyskania zaspokojenia z tytułu nacjonalizacji ich mienia, takie zaspokojenie uzyskały. Brak jest podstaw do uznania za prawdziwe twierdzenia skarżącego, że na mocy Układu bezpośrednio odszkodowanie w zryczałtowanej wysokości uzyskał jedynie Rząd Stanów Zjednoczonych, oraz że jego zawarcie nie zwolniło Skarbu Państwa z obowiązku zaspokojenia wszelkich roszczeń związanych ze znacjonalizowanym lub przejętym na innej podstawie mieniem. Literalna treść Układu temu przeczy. W wykonaniu układu S. - jedyny akcjonariusz G., posiadający 100% akcji spółki, złożyła wniosek o przyznanie odszkodowania i odszkodowanie takie otrzymała; nie skorzystała z prawa wniesienia sprzeciwu od decyzji i następnie przekazała 100% akcji spółki komisji ds. Rozpatrywania Roszczeń Zagranicznych. Dlatego zbędne było składanie oświadczenia w przedmiocie zwolnienia Rządu Polskiego z zobowiązania w zakresie zgłaszanych roszczeń, które od obywateli amerykańskich otrzymujących odszkodowanie odbierano zgodnie z Układem (art. V lit. C). W czasie zawierania układu G. S.A. nie mogła brać udziału w poszczególnych czynnościach, gdyż nie działała z braku organów- za spółkę w owym czasie działał jedyny akcjonariusz S. Skoro jednak układ został wykonany, jest on wiążący również dla tej spółki, skoro działała za nią S. jako jedyny akcjonariusz (walne zgromadzenie akcjonariuszy) i właściciel 100% akcji. Jak bowiem trafnie przyjął NSA w wyroku z dnia 17.05.1999 (OSA 2/98), w świetle postanowień Układu rozstrzygające znaczenie ma to, czy amerykańska osoba prawna lub obywatel Stanów Zjednoczonych (w sprawie niniejszej- jedyny akcjonariusz spółki G.), powołując się na Układ, wystąpił o odszkodowanie do Rządu Stanów Zjednoczonych i czy takie odszkodowanie otrzymał na tej podstawie, że jego mienie zostało przejęte przez państwo polskie. Jeżeli, powołując się na ten układ, obywatel USA wystąpił o odszkodowanie i odszkodowanie otrzymał, to orzeczenie takie oznaczało, że jego mienie zostało przejęte przez państwo polskie. Oznacza to stan przejścia nieruchomości lub prawa na rzecz Skarbu Państwa na podstawie międzynarodowej umowy o uregulowaniu wzajemnych roszczeń finansowych w rozumieniu art. 2 ustawy. Prowadzi to do wniosku, że Układ był podstawą do przejścia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości lub praw. Na temat Układu wypowiadał się również Trybunał Konstytucyjny, który w postanowieniu z dnia 24.10.2000 (SK 31/99) stwierdził, że niedopuszczalna jest kontrola umów międzynarodowych w całości wykonanych, które wywołały skutki wobec obywateli państw obcych. Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, iż jednym ze sposobów utraty mocy obowiązującej przez umowę międzynarodową jest całkowite jej wykonanie. Jako przykłady umów wygasających na skutek ich wykonania w literaturze podaje się umowy dotyczące wypłaty odszkodowania czy restytucji mienia (por. R. Bierzanek, J. Symonides, Prawo międzynarodowe publiczne, Warszawa 1999). Układy, dotyczące odszkodowań, podpisane z wieloma krajami w okresie powojennym, nie podlegały ratyfikacji i nie wymagały publikacji. Takie umowy określane są mianem zawieranych w trybie prostym. Powinny być one wykonywane przez organy państwa zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego i art. 9 konstytucji (por. A. Wyrozumska, Stosowanie prawa międzynarodowego w prawie krajowym, Biuletyn Ośrodka Informacji i Dokumentacji Rady Europy i Centrum Europejskiego UW, 1998, nr 3-4, s. 31). Wykonanie przez stronę polską kwestionowanego Układu z 1960 r. polegało na przekazaniu umówionych kwot rządowi USA, który z kolei wypłacił odszkodowania swoim obywatelom. Państwo Polskie wywiązało się z tego zobowiązania. Obowiązek przestrzegania zawartych zobowiązań międzynarodowych sprzeciwia się wzruszeniu tych spośród nich, które zostały zrealizowane przez obie strony. Układ polsko-amerykański wywołał skutki nieodwracalne, a całkowite jego wykonanie przez obie strony powoduje, iż traktowany być musi jak umowa międzynarodowa, która wygasła. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut Skarżącego, że naruszono art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, polegające na przerzuceniu na skarżącą obowiązku dowodzenia okoliczności negatywnej, jako wpływającej na ustalenie jej interesu prawnego (kwestii złożenia oświadczenia o zrzeczeniu się przez skarżącego w powołanej sprawie roszczeń majątkowych związanych z wywłaszczonym mieniem). Jak już zaznaczono, oświadczenia według Układu były odbierane tylko wtedy, gdy zaspokajane roszczenie nie było oparte na dokumentach. Jeżeli roszczenie było oparte na dokumentach- w sprawie niniejszej na akcjach spółki G.-reprezentant USA był zobowiązany do przekazania reprezentantowi Polski papierów wartościowych- w tym wypadku akcji spółki G.- stanowiących własność osób, uzyskujących zaspokojenie roszczeń, wynikających z nacjonalizacji lub innego rodzaju przejęcia przez Polskę całej ich własności. Skutkiem prawnym wypłacenia odszkodowania było wygaśnięcie roszczeń z tytułu dokonanego upaństwowienia mienia spółki G. Słuszne jest zatem stanowisko organów, że ponowne występowanie z jakimikolwiek roszczeniami wobec Skarbu Państwa jest nieuprawnione, a stwierdzenie nieważności decyzji w odniesieniu do wskazanych przez wnioskodawcę nieruchomości stanowiłoby usankcjonowanie bezpodstawnego wzbogacenia kosztem Skarbu Państwa. Państwo Polskie po wojnie przekazało kwoty uzgodnione w Układach na zaspokojenie roszczeń obywateli państw obcych - stron układów. Występowały one niejako w roli powierników powołanych do wypłacenia swym obywatelom, na rachunek Państwa Polskiego, kwot rekompensaty obliczanych - między innymi - na podstawie dokumentów, które przekazywała strona polska. Zdaniem TK (postanowienie z dnia 24.10.2000, SK 31/99) Układ polsko-amerykański rozróżniał, co wynika wprost z cytowanych postanowień (art. II lit.b), sytuację przejęcia własności i jej ograniczenia. Która z nich wchodziła w grę, zależało przede wszystkim od stanu prawnego nieruchomości; w przypadku przejścia jej własności na Skarb Państwa, obojętne na jakiej podstawie, przyznawano odszkodowanie jak za utratę własności, a nie jej ograniczenie. Trybunał Konstytucyjny zwrócił też uwagę, że w protokole podpisanym w Warszawie 29 listopada 1960 r., przedstawiciele układających się stron ustalili niektóre techniczne zasady współpracy w realizacji układu. W punkcie 7 protokołu Reprezentant Stanów Zjednoczonych został zobowiązany do przekazywania Reprezentantowi Polski dokumentów będących dowodem wygaśnięcia prawa osób, które otrzymały odszkodowanie. Wyliczono tam trzy kategorie dokumentów, nawiązując do każdego z trzech tytułów wypłaty odszkodowania przewidzianych w art. II układu. I tak, Reprezentant Stanów Zjednoczonych miał przekazywać stronie polskiej: a) papiery wartościowe emitowane przez osoby prawne a stanowiące własność takich osób, które uzyskują zaspokojenie roszczeń opartych na nacjonalizacji lub innego rodzaju przejęciu przez Polskę całej własności takich osób prawnych, b) podpisane przez osoby wnoszące roszczenia uwierzytelnione zrzeczenia się (....) praw opartych na przejęciu własności lub utracie używania i korzystania z mienia położonego w Polsce - jeżeli osoby takie uzyskają zaspokojenie roszczeń swoich opartych na tego rodzaju prawach, c) uwierzytelnione zrzeczenie się, podpisane przez osoby, które uzyskują zaspokojenie roszczeń opartych na długach przedsiębiorstw znacjonalizowanych lub przejętych przez Polskę. Trybunał Konstytucyjny zwrócił też uwagę, że obie strony Układu przywiązywały istotną wagę do dokumentów wymaganych od osób uzyskujących zaspokojenie roszczeń; ostatecznie trafiały one do strony polskiej, na której rachunek cała operacja była przeprowadzana. Zestawienie treści art. II układu z treścią protokołu prowadzi do stwierdzenia, że rodzaj dokumentów przekazywanych Polsce, a także treść oświadczenia składanego przez osobę zainteresowaną (jeśli takie było wymagane), były ściśle skorelowane z tytułem, na podstawie którego przyznawano odszkodowanie. W pierwszej grupie tytułów (lit.a) mieściło się przejęcie praw majątkowych (udziałowych), ucieleśnionych w papierach wartościowych emitowanych przez osoby prawne; osoba ubiegająca się o odszkodowanie musiała być właścicielem, ale i posiadaczem tych papierów wartościowych, skoro warunkiem uzyskania odszkodowania było ich wydanie. Ostatnio rozpatrywana przez TK sytuacja miała miejsce w sprawie niniejszej, w której S. wydała (przekazała) Polsce 100% akcji spółki G. w zamian za uzyskane od Państwa Polskiego odszkodowanie. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W sprawie niniejszej organ zadośćuczynił temu obowiązkowi. Organ nie przerzucił na skarżącego obowiązku dowodzenia, lecz zgromadzony przez siebie - bardzo obszerny- materiał dowodowy szczegółowo i wnikliwie rozpatrzył, a następnie dokonał subsumcji norm prawnych, mających zastosowanie w sprawie. To, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń, oraz że ograniczał się tylko do kwestionowania wszelkich ustaleń organów, nie może teraz, na etapie postępowania przed sądem, zostać wykorzystane w celu doprowadzenia do uchylenia decyzji organów. Brak kontrdowodów ze strony skarżącego uniemożliwia skuteczne zakwestionowanie zgromadzonych w sprawie dowodów. Również nie zasługuje na uwzględnienie zarzut Skarżącego, że naruszono art. 7 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnych, nie znajdujących oparcia w materiale dowodowym, ustaleń faktycznych, dotyczących "rzekomego objęcia w posiadanie akcji spółki przez Rząd PRL, w wyniku czego miały one stać się własnością Skarbu Państwa". Organ dokonał ustaleń, dotyczących objęcia w posiadanie akcji spółki przez Polskę: ustalone przez niego fakty przemawiają za tym, by uznać je za udowodnione. Skarżący ani w postępowaniu przed organami, ani w skardze do Sądu nie złożył żadnych kontrdowodów ani zasługujących na uwagę twierdzeń, które podważyłyby logikę rozumowania organów. Samo zaprzeczanie nie wystarczy bowiem dla podważenia udowodnionych twierdzeń organów. Stosownie do art. 81 k.p.a. okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k.p.a. W związku z treścią cytowanego przepisu, nie zasługuje również na uwagę zarzut skarżącego, że nieprawdziwe są twierdzenia organu, jakoby Skarb Państwa nigdy nie zbył tych akcji, że twierdzenia te zostały sformułowane w sposób dowolny i nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Skoro bowiem skarżący twierdzi inaczej, miał prawo udowodnić prawdziwość swoich twierdzeń, samo zaprzeczanie im nie jest wystarczające dla podważenia ustaleń organów. Podkreślenia wymaga, że organ nie zobowiązywał spółki do wykazania sposobu wejścia w posiadanie akcji spółki. Skarżący z tego stanu prawnego wysunął jednak zbyt daleko idący wniosek, że niepoparte dowodami zaprzeczanie wszystkim twierdzeniom organów spowoduje zwolnienie jego samego od udowadniania wszelkich swoich twierdzeń, które mogą być gołosłowne oraz że skarżący ograniczyć się może tylko do składania zaprzeczeń, niepopartych kontrdowodami. Sposób rozumowania skarżącego prowadziłby do sytuacji, w której organ nie mógłby zakończyć żadnego postępowania dowodowego, jeśliby tylko strona postępowania zaprzeczała faktom, będącym przedmiotem ustaleń. Taka koncepcja co do prowadzenia postępowania dowodowego sparaliżowałaby wszelkie postępowania administracyjne. Faktem jest, że organ administracyjny nie jest uprawniony do określania granic dopuszczalnego korzystania z praw podmiotowych, dlatego nie może on powoływać się na naruszenie art. 5 k.c., co bynajmniej nie oznacza, że twierdzenie organu o nadużywaniu praw podmiotowych przez skarżącego, nie jest pozbawione podstaw. Na marginesie powołać należy stanowisko NSA, wyrażone w wyroku z dnia 06.10.2009 (I OSK 1480/08), że orzeczenie o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego posiada jedynie charakter prawno-procesowy, a nie prawno-materialny. Orzeczenie to nie może zatem wywołać skutków prawno-materialnych w sferze rzeczowej, lecz pełni jedynie rolę procesowego uznania protokołu zdawczo-odbiorczego za odpowiadający normatywnym wymogom jego sporządzenia. Skutki materialno - prawne w sferze rzeczowej wywołuje natomiast orzeczenie o przejściu lub przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa, wydane na podstawie przepisów ustawy nacjonalizacyjnej i dlatego tylko przy ocenie tego orzeczenia właściwe jest rozważanie wpływu na dopuszczalność jego wyeliminowania z obrotu prawnego kolejnych zdarzeń i czynności prawnych względem składników majątkowych przedsiębiorstwa, które zaistniały po przejęciu przedsiębiorstwa. Dlatego też, zdaniem NSA, w stosunku do protokołu zdawczo- odbiorczego organ nie ma żadnych możliwości dokonania w trybie art. 156 § 2 k.p.a. odrębnych i samodzielnych ustaleń. W związku z powyższym poglądem NSA, w sprawie niniejszej skarżący nie może uzyskać zaspokojenia swych roszczeń, polegających na odzyskaniu wskazanych w skardze nieruchomości, nie mających charakteru przemysłowego i nie wchodzących w skład przedsiębiorstwa przemysłowego, wnosząc o uchylenie decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia [...] lipca 1966 r. zatwierdzającej protokół zdawczo-odbiorczy K. w K. W związku z powyższym Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło