I OSK 2043/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-02

Skład orzekający: Joanna Runge-Lissowska, Joanna Banasiewicz, Małgorzata Borowiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik lotniczy może zostać zwolniony z obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerowi za odwołany lot, jeśli odwołanie było spowodowane "nadzwyczajnymi okolicznościami", które trwały przez pewien okres czasu, a nie były nagłe i niespodziewane?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że pojęcie "nadzwyczajnych okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia WE nr 261/2004 obejmuje również zdarzenia trwające przez pewien okres czasu, jeśli przewoźnik podjął wszelkie racjonalne środki, aby im zapobiec, a przyczyna odwołania lotu miała charakter zewnętrzny i nie wynikała ze sposobu funkcjonowania przewoźnika. Ponadto, sąd stwierdził, że zgodnie z art. 61 § 2 Kodeksu cywilnego, oświadczenie woli złożone drogą elektroniczną jest skuteczne z chwilą wprowadzenia go do środka komunikacji elektronicznej, a ciężar dowodu doręczenia spoczywa na nadawcy, który musi wykazać techniczną możliwość odczytania wiadomości przez adresata.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odwołania lotów przez przewoźnika lotniczego R.L. z powodu obecności dzikich zwierząt na pasie startowym lotniska w Krakowie. Pasażerka M.S. nie została poinformowana o odwołaniu lotów. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego nałożył na przewoźnika obowiązek wypłaty odszkodowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przewoźnika. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że obecność dzikich zwierząt stanowiła nadzwyczajną okoliczność, a przewoźnik skutecznie poinformował pasażerkę o odwołaniu lotów drogą elektroniczną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego i poprzedzającą ją decyzję, zasądzając od Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na rzecz R.L. kwotę 1250 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędziowie sędzia NSA Joanna Banasiewicz sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) Protokolant st. asystent sędziego Piotr Baryga po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.L. D.A., I. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2010 r. sygn. akt VII SA/Wa 1185/10 w sprawie ze skargi R.L.D.A., I. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie obowiązku zapłaty odszkodowania 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] stycznia 2008 r., nr [...], 2. zasądza od Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na rzecz R.L.D.A., I. kwotę 1250 zł (tysiąc dwieście pięćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2010 r. sygn. akt VII SA/Wa 1185/10 oddalił skargę R.L. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie obowiązku zapłaty odszkodowania. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 K.p.a. w związku z art. 205b ust. 1 pkt 2 oraz art. 205b ust. 3 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2006r. Nr 100, poz. 696 ze. zm.), w zw. z art. 2 lit. l w zw. z art. 5 ust. 1, 3 i 4 rozporządzenia WE nr 261/2004/ Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie( EWG )nr 295/91/ (Dz. Urz. UE L z dnia 17 lutego 2004 r.), utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 7 stycznia 2008 r. stwierdzającą naruszenie przez przewoźnika lotniczego R.L. art. 7 ust. 1 lit. a w związku z art. 5 ust. 1 lit. c, art. 9 ust. 2 w związku z art. 5 ust. 1 lit. c oraz art. 14 ust.2, w/w rozporządzenia poprzez niedopełnienie obowiązku wypłaty odszkodowania w kwocie po 250 euro za każdy lot, opieki, a w szczególności zapewnienia pasażerce możliwości odbycia dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, przesyłek faksowych czy e-mailowych, oraz poinformowania jej o przysługujących prawach i ustalającą termin usunięcia ww. nieprawidłowości na 14 dni od dnia uprawomocnienia się decyzji. W uzasadnieniu decyzji podał, że pasażerka M.S. posiadała potwierdzoną rezerwację na loty Kraków-Londyn z dnia 7 marca 2007 r. oraz Londyn-Kraków z dnia 11 marca 2007 r. Jednakże po stawieniu się w dniu 7 marca 2007 r. na lotnisko została poinformowana o odwołaniu obu lotów, albowiem doszło do okresowej zmiany rozkładu lotów przewoźnika dokonanej w dniu 20 lutego 2007 r. Była ona spowodowana pojawianiem się dzikich zwierząt w pobliżu pasów startowych na lotnisku Kraków-Balice. W ocenie organu odwołanie przedmiotowych lotów nie wynikało z nadzwyczajnych okoliczności wymagających doraźnej, nagłej i niespodziewanej decyzji przewoźnika. Miał on zatem obowiązek poinformowania pasażerki o dokonanej zmianie. Tymczasem, na podstawie oświadczenia pasażerki ustalił, że nie została ona o tym powiadomiona. Z przedłożonych przez przewoźnika w trakcie postępowania administracyjnego dokumentów wprawdzie wynikało, że podejmował on próby kontaktu elektronicznego z pasażerką, to jednak żaden z dokumentów nie potwierdzał, iż faktycznie została ona o dokonanej zmianie powiadomiona. Zdaniem organu przewoźnik, dysponując innymi danymi pasażerki w postaci adresu miejsca zamieszkania i numeru telefonu powinien podjąć również próby zawiadomienia jej poprzez przeprowadzenie rozmowy telefonicznej, a także wysłanie zawiadomienia pocztą. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wskazał, że w świetle z art. 5 ust. 1 lit. c cyt. rozporządzenia w przypadku odwołania lotu, pasażerowie, których to odwołanie dotyczy mają prawo do odszkodowania od obsługującego przewoźnika lotniczego, zgodnie z art. 7, chyba że: i) zostali poinformowani o odwołaniu co najmniej dwa tygodnie przed planowym czasem odlotu; lub ii) zostali poinformowani o odwołaniu w okresie od dwóch tygodni do siedmiu dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot najpóźniej dwie godziny przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej cztery godziny po planowym czasie przylotu; lub iii) zostali poinformowani o odwołaniu w okresie krótszym niż siedem dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot nie więcej niż godzinę przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej dwie godziny po planowym czasie przylotu. Natomiast w myśl art. 5 ust. 4 omawianego rozporządzenia ciężar dowodu tego czy i kiedy pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu spoczywa na obsługującym przewoźniku lotniczym. Organ wyjaśnił, że art. 5 ust. 3 rozporządzenia stanowi, że w przypadku odwołania lotu, obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Stosownie do treści postanowień (14) preambuły rozporządzenia WE nr 261/2004 podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewoźników powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika. W konkluzji Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził, że odwołanie lotów nie wynikało z nagłej przyczyny, gdyż o pojawieniu się dzikich zwierząt przewoźnik wiedział już co najmniej od dnia 20 lutego 2007 r. Miał zatem dostatecznie dużo czasu, aby skutecznie poinformować pasażerkę o zmianie rozkładu lotów. Ponadto uznał, że przewoźnik nie udowodnił, iż poinformował pasażerkę o odwołaniu lotów co najmniej 14 dni przed planowanym odlotem. Przysługuje jej zatem odszkodowanie w wysokości po 250 euro za każdy lot. Poza tym wskazał, że pasażerce nie umożliwiono również bezpłatnego odbycia dwóch rozmów telefonicznych oraz nie udzielono jej pisemnej informacji o przepisach na temat odszkodowania i pomocy. Stanowiło to naruszenie przez przewoźnika art. 9 ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 1 lit b oraz art. 14 ust. 2 ww. rozporządzenia. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi R.L. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie prawa procesowego tj. art. 7, art. 8, art. 11, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a poprzez m.in. zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność obecności jeleni na lotnisku w okresie luty-marzec 2007 r. oraz treści ogólnych warunków umowy określających sposób informowania pasażerów o zmianach lotów. Nieprawidłową ocenę stanu faktycznego co skutkowało przyjęciem, że w sprawie nie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności oraz uznaniem nieskutecznego powiadomienia pasażerki opartym wyłącznie na jej oświadczeniu w którym stwierdziła, że nie otrzymała elektronicznego powiadomienia, a także niewłaściwe uzasadnienie decyzji. Podniósł również zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 61 § 2 kc, art. 5 ust. 3 i ust. 4 omawianego rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004r. poprzez m.in. błędną wykładnię terminu nadzwyczajnych okoliczności, błędne uznanie, że obecność jeleni w pobliżu pasa startowego nie tworzy nadzwyczajnych okoliczności, błędne uznanie, iż skarżący nie wykazał, że powiadomił pasażerkę, błędne przyjęcie, iż został zobowiązany do wypłaty odszkodowania. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i wstrzymanie jej wykonania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania W uzasadnieniu skargi podał m.in., że sporne loty zostały odwołane z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa spowodowane pojawieniem się na lotnisku dzikich zwierząt. Sytuacja ta była okolicznością nadzwyczajną, której nie mógł ani przewidzieć ani zapobiec, gdyż rozwiązanie problemu dzikich zwierząt pozostawało w sferze obowiązków Międzynarodowego Portu Lotniczego w Krakowie. W ocenie skarżącego zwalniało to go z odpowiedzialności odszkodowawczej za odwołanie lotów. Ponadto zarzucił, że organ nie uwzględnił ogólnych warunków umowy z których wynika, iż adres poczty elektronicznej jest adresem do korespondencji i przesądza o tym, że dowód nadania korespondencji na taki adres wystarczy do wykazania faktu powiadomienia pasażera o zmianie lotów. Wskazał, że przedłożone w sprawie dowody potwierdzają, iż zawiadomienie zostało wysłane. Biorąc pod uwagę współczesne możliwości techniczne przyjmuje się, że korespondencja elektroniczna dotarła do adresata w przypadku, gdy nie nadszedł raport o jej niedoręczeniu. Zdaniem skarżącego oświadczenie pasażerki o nieotrzymaniu informacji nie stanowi dowodu, albowiem nie można wykluczyć przeciążenia jej skrzynki e-mailowej, włączenia systemu antyspamowego, czy też zawirusowania komputera. Na taką okoliczność organ powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe z urzędu w tym również dopuścić dowód z opinii biegłego. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 stycznia 2009 r. oddalił skargę R.L. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] sierpnia 2008r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów rozporządzenia WE nr 261/2004/ z dnia 11 lutego 2004 r. W uzasadnieniu wyroku podał, że ustalona przez organ sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne pozwalały na stwierdzenie przez Prezesa UCL naruszenia przez przewoźnika lotniczego R.L. art. 7 ust. 1 lit. a w związku z art. 5 ust. 1 lit. c, art. 9 ust. 2 w związku z art. 5 ust. 1 lit. c oraz art. 14 ust. 2, cyt. rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. poprzez niedopełnienie obowiązku wypłaty odszkodowania w kwocie po 250 euro za każdy lot, opieki, a w szczególności zapewnienia pasażerce możliwości odbycia dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, przesyłek faksowych czy e-mailowych, oraz poinformowania jej o przysługujących prawach i ustalającą termin usunięcia ww. nieprawidłowości na 14 dni od dnia uprawomocnienia się decyzji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł R.L. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6 maja 2010 r., w sprawie sygn. akt I OSK 933/09 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że skarga kasacyjna, posiada usprawiedliwione podstawy, gdyż została wyczerpana przesłanka, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. zwanej dalej P.p.s.a.), tzn. skarżący Ryanair Limited przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie został pozbawiony możności obrony swoich praw. W konsekwencji skutkowało to uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny bez względu na przywołane w skardze kasacyjnej również inne podstawy nie musiał się do nich odnosić. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając sprawę ponownie wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2010 r. sygn. akt VII SA/Wa 1185/10 oddalił skargę R.L. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...]. W uzasadnieniu wyroku podał, że Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w zaskarżonej decyzji trafnie wskazał na naruszenie przez skarżącego przewoźnika lotniczego R.L. art. 7 ust. 1 lit. a w związku z art. 5 ust. 1 lit. c, art. 9 ust. 2 w związku z art. 5 ust. 1 lit. c oraz art. 14 ust. 2, cyt. rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 poprzez niedopełnienie obowiązku wypłaty odszkodowania w kwocie po 250 euro za każdy lot, opieki, oraz zapewnienia pasażerce możliwości odbycia dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, przesyłek faksowych czy e-mailowych, oraz poinformowania o przysługujących jej prawach. Zgodnie z art. 5 ust. 1 lit. c ww. rozporządzenia WE nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady, w przypadku odwołania lotu obsługujący przewoźnik lotniczy powinien wypłacić pasażerowi odszkodowanie na zasadach określonych w art. 7 w kwocie zależnej od długości trasy przelotu. Sąd pierwszej instancji podał, iż okoliczności wyłączające odpowiedzialność odszkodowawczą zostały określone w art. 5 ust. 1 lit. c pkt i, ii, iii stanowiącym, iż pasażerom nie należy się odszkodowanie, jeżeli m.in. zostaną poinformowani o odwołaniu lotu co najmniej dwa tygodnie przed planowanym odlotem, oraz w art. 5 ust. 3 zgodnie z którym przewoźnik zwolniony jest z obowiązku wypłaty rekompensaty, jeżeli może dowieść, że odwołanie zostało spowodowanie zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Ciężar dowodu tego czy i kiedy pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu spoczywa na przewoźniku - art. 5 ust. 4 rozporządzenia. Stosownie do treści art. 205b ust. 3 ustawy - Prawo lotnicze ciężar udowodnienia, że uprawnienia przysługujące pasażerowi, w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub opóźnienia lotu, zgodnie z rozporządzeniem nie zostały naruszone, obciąża przewoźnika lotniczego. W świetle postanowień (14) preambuły rozporządzenia (WE) nr 261/2004, zobowiązania przewoźników powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika. Natomiast z art. 9 ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. b omawianego rozporządzenia wynika, że w przypadku odwołania lotu pasażer ma prawo m.in. do dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, dwóch przesyłek faksowych lub e-mailowych. Przewoźnik lotniczy, który odwołuje lot ma obowiązek wręczyć każdemu pasażerowi, którego to dotyczy pisemną informację o przepisach na temat odszkodowania i pomocy (art. 14 ust.2). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że pasażerka M.S. posiadała potwierdzoną rezerwację na lot Kraków – Londyn dnia 7 marca 2007 r. oraz lot powrotny w dniu 11 marca 2007 r. Po przybyciu na lotnisko w dniu 7 marca 2007 r. została poinformowana o odwołaniu lotów. Loty zostały odwołane decyzją przewoźnika z dnia 20 lutego 2007 r. o zmianie rozkładu lotów w okresie od lutego do kwietnia, a więc na okres trzech miesięcy. Było to spowodowane pojawianiem się w rejonie lotniska dzikiej zwierzyny. Z dokonanej internetowo rezerwacji wynika, że pasażerka przy jej dokonywaniu podała trzy adresy do korespondencji – adres e-mail, adres miejsca zamieszkania oraz numer telefonu. Z oświadczenia pasażerki złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej wynika, że nie została ona poinformowana o odwołaniu przedmiotowych lotów. Skarżący przewoźnik twierdził natomiast, iż powiadomił M.S. o odwołaniu tych lotów poprzez wysłanie do niej tej wiadomości za pośrednictwem poczty elektronicznej. W ocenie Sądu pierwszej instancji Prezes Urzędu Lotnictwa trafnie uznał, że skarżący przewoźnik lotniczy powinien wykazać okoliczności uwalniające go od ponoszenia odpowiedzialności związanej z nieodbytymi lotami. W niniejszej sprawie przewoźnik jednak nie wykazał, że zawiadomił pasażerkę w terminie 14 dni o odwołaniu lotów. Samo wysłanie wiadomości e-mailowej drogą elektroniczną nie stanowi bowiem dowodu tego, że pasażerka została przez przewoźnika zawiadomiona o odwołaniu lotów. Fakt ten sam w sobie nie świadczy o tym, że adresat korespondencję otrzymał. Przedłożone przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego dokumenty w postaci kopii wydruków wysłanych e-maili i oświadczenia jego pracownika, nie są dowodami, które potwierdziłyby fakt dostarczenia wiadomości na skrzynkę pocztową pasażerki. Zdaniem Sądu pierwszej instancji w interesie przewoźnika odwołującego loty, było wykazanie, że użył takiego sposobu informowania pasażera, który dowodzi jego powiadomienia. Uniknąłby wówczas odpowiedzialności odszkodowawczej. Jednostronna zmiana umowy polegająca na odwołaniu lotów jest oświadczeniem woli kształtującym stosunek prawny między dwoma stronami. Zgodnie z obowiązującą w polskim prawie cywilnym teorią doręczenia art. 61 Kodeksu cywilnego oświadczenie woli zostaje złożone innej osobie z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. W przypadku przesyłania oświadczeń drogą elektroniczną na nadawcy spoczywa ryzyko skutecznego przekazu w postaci dotarcia do adresata. A zatem, w sytuacji, gdy zostanie przedstawiony dowód, że wiadomość dotarła do serwera skrzynki mailowej adresata, należy przyjąć, iż została mu doręczona. Jednocześnie adresat, który dał podstawy do kontaktowania się z nim przy wykorzystaniu drogi elektronicznej (to zagadnienie w sprawie jest niesporne), bierze na siebie obowiązek odpowiednio regularnego sprawdzania, czy nie są do niego kierowane kolejne wiadomości. Ponosi on także ryzyko zbyt rzadkiego lub nieumiejętnego korzystania z danego urządzenia oraz ewentualnej jego wadliwości (w tym działania programów antyspamowych). Natomiast na przewoźniku ciąży dowód wykazania, że wiadomość dotarła do serwera skrzynki e-mailowej adresata. W niniejszej sprawie bez znaczenia są zatem przypuszczenia, że mogło dojść do przeciążenia skrzynki e-mailowej, włączenia systemu antyspamowego, czy też zawirusowania komputera pasażerki, gdyż to nie one decydowały o uznaniu doręczenia jej oświadczenia przewoźnika. W toku postępowania administracyjnego, skarżący wykazał jedynie fakt nadania wiadomości pocztą elektroniczną w dniach 21 i 22 lutego 2007 r., to jednak nie udowodnił, że którakolwiek z tych wiadomości została dostarczona na serwer poczty pasażerki. Z tych względów, Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu, który uznał, że pasażerka nie została zawiadomiona o odwołaniu lotów, a ustalenie to nie pozostaje w sprzeczności z treścią złożonego przez nią oświadczenia. Przyznała w nim jedynie, że nie czytała wiadomości oznaczonych jako spam. Jednocześnie brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że przedmiotowa wiadomość dotarła na serwer portalu onet.pl. Następnie Sąd pierwszej instancji przystąpił do oceny, czy w rozpoznawanej sprawie wystąpiły przesłanki określone w art. 5 ust. 3 ww. rozporządzenia wyłączające odpowiedzialność odszkodowawczą skarżącego przewoźnika. W oparciu o całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie stwierdził, że przyczyny odwołania lotów w dniach 7 i 11 marca 2007 r. na które pasażerka posiadała rezerwację nie wystąpiły nagle. Powodem ich odwołania była dokonana przez przewoźnika w dniu 20 lutego 2007 r. okresowa zmiana rozkładu lotów. Przyczyną tej zmiany była informacja o możliwości pojawienia się jeleni na pasie startowym lotniska w Krakowie. Odwołanie lotów nie wynikało zatem z nagłej lub niespodziewanej decyzji przewoźnika. Potencjalna możliwość pojawienia się dzikich zwierząt, o której przewoźnik wiedział co najmniej od dnia 20 lutego 2007 r., nie była zdarzeniem nagłym i niespodziewanym mimo, że były to okoliczności od przewoźnika niezależne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił stanowisko organu, że przyczyna odwołania lotów tj. zagrożenie bezpieczeństwa manewrów w porcie lotniczym Kraków - Balice, poprzez obecność dzikich zwierząt na terenie lotniska w dniach 7 i 11 marca 2007 r. nie miała charakteru nadzwyczajnego. W tych dniach obecność stada dzikich zwierząt na lotnisku była okolicznością znaną i stałą co najmniej od dnia 20 lutego 2007 r. To, że przewoźnik nie miał wpływu na szybkość usunięcia dzikiej zwierzyny gdyż, zajmowały się tym władze lotniska, nie skutkuje jeszcze uznaniem istnienia "nadzwyczajnych okoliczności". Do cechy okoliczności nadzwyczajnych nie można bowiem zaliczyć trwałości i przewidywalności tych wydarzeń. Oznacza to, że możliwość uwolnienia się przewoźnika od odpowiedzialności odszkodowawczej, określonej w art. 5 ust. 3 ww. rozporządzenia WE nr 261/2004/ Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. w tej sprawie nie wystąpiła. Ponadto Sąd pierwszej instancji odwołując się do treści art. 15 omawianego rozporządzenia (Nie można ograniczyć ani uchylić się od odpowiedzialności w stosunku do pasażerów wynikającej z niniejszego rozporządzenia, szczególnie w drodze klauzuli wyłączającej lub ograniczającej zawartej w umowie przewozu) stwierdził, że niekorzystne warunki umowne nie mogą wyłączać przepisów ww. rozporządzenia. Z tych względów, za trafne uznał stanowisko organu co do naruszenia przez przewoźnika art. 9 ust. 2 w/w rozporządzenia. Pasażerce nie zapewniono możliwości odbycia dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, dwóch przesyłek faksowych lub e-mailowych. Na podstawie skargi wniesionej przez pasażerkę organ ustalił, że usiłowała ona skontaktować się z przewoźnikiem, lecz uniemożliwiono jej wykonanie dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ prawidłowo stwierdził także naruszenie przez przewoźnika obowiązków określonych w art. 14 ust. 2 omawianego rozporządzenia, a więc obowiązku poinformowania pasażerki o przysługujących jej prawach. Sąd pierwszej instancji odnosząc się do przedłożonych przez stronę skarżącą w trybie art. 106 § 3 ustawy P.p.s.a. dokumentów wymienionych w wykazie załączników do skargi ( str. 21 ) pod pozycją 2, 3, 4 i 5 - uznał, iż nie wniosły one do sprawy nic nowego. Natomiast wskazany w poz. 5 wyrok Sądu Grodzkiego w V., nie koresponduje bezpośrednio z niniejszą sprawą z uwagi na odmienność stanu faktycznego. Podkreślił, że okolicznością niesporną pomiędzy stronami było to, że na lotnisku Kraków - Balice w okresie od grudnia 2006 r. do końca marca 2007 r. w związku z obecnością na terenie lotniska dużej grupy saren istniało zagrożenie bezpieczeństwa manewrów startu i lądowania - zwłaszcza po zmroku. Oceniając wniosek skarżącego o zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, w trybie art. 234 TWE wskazał, ze nie znalazł podstaw do zwracania się z pytaniem prejudycjalnym, o dokonanie wykładni pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności" zawartego w art. 5 ust. 3 cyt. rozporządzenia, w kontekście zdarzeń na lotniku w Balicach, gdyż pozostaje ona w kompetencji tutejszego Sądu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający i nie wymaga dalszego uzupełnienia. W szczególności organ nie musiał przeprowadzić postępowania dowodowego na okoliczność przyczyn, nie otrzymania przez pasażerkę zawiadomienia o odwołanych lotach oraz czy po jej stronie nie zaistniały okoliczności uniemożliwiające odbiór tego rodzaju informacji, albowiem ciężar dowodu spoczywał na przewoźniku. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art.151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł R.L. reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając go w całości zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1.1. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a przez niewyjaśnienie przez Sąd pierwszej instancji podstaw prawnych rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku. 1.2. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. polegające na tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, w postaci uchylenia zaskarżonej decyzji, pomimo, że organ administracji ustalił stan faktyczny w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym: a) sąd i organ błędnie ustaliły, że skarżący nie wykazał, iż zawiadomił panią M.S. ("Pasażerka") o odwołaniu lotów, pomimo tego, że przedstawione przez niego w toku postępowania administracyjnego dowody są wystarczające do stwierdzenia doręczenia oświadczenia woli drogą elektroniczną na podstawie art. 60 § 2 Kodeksu cywilnego; b) sąd i organ błędnie ustaliły, że pasażerka oświadczyła, iż nie została zawiadomiona o odwołaniu lotów; ustalenie to pozostaje w sprzeczności z treścią oświadczenia złożonego przez nią w toku postępowania prowadzonego przez ULC, w którym przyznała, że nie przeczytała części wiadomości, które wpłynęły na jej skrzynkę oznaczonych jako spam; 1.3. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 K.p.a. polegające na tym, że Sąd nie przeprowadził należytej kontroli legalności działalności administracji publicznej i nie zastosował środka określonego w P.p.s.a., w postaci uchylenia decyzji Prezesa ULC, mimo iż zebrany przez organ administracji materiał dowodowy okazał się być niewystarczający, ponieważ nie wyjaśniał powstałych rozbieżności w oświadczeniach i wyjaśnieniach stron co do wysłania i przeczytania zawiadomienia. 2. naruszenie następujących przepisów prawa materialnego: rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie( EWG) nr 295/91 (Dz. U. UE L46 z dnia 17 lutego 2004 r., zwanego dalej "rozporządzeniem") oraz przepisów Kodeksu cywilnego, poprzez błędną ich wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie: 2.1. błędną wykładnię art. 5 ust. 3 rozporządzenia przeprowadzoną z pominięciem reguł wykładni językowej i celowościowej tego przepisu, a także - zaniechanie przeprowadzenia wykładni prowspólnotowej. W konsekwencji Sąd błędnie uznał, że "nadzwyczajne okoliczności" obejmują wyłącznie zdarzenia nagłe i niespodziewane, a nie obejmują zdarzeń trwających przez dłuższy okres czasu, wbrew literalnemu brzmieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia oraz pkt. (14) Preambuły rozporządzenia; 2.2. zaniechanie wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym do ETS, tj. wnioskiem o dokonanie wykładni art. 5 ust. 3 rozporządzenia, pomimo tego, że zaistniały podstawy do takiego wniosku, w związku z a) ujawnionymi w toku postępowania istotnymi rozbieżnościami co do wyników wykładni tego przepisu; b) brakiem wyroków ETS wyjaśniających pojęcie "nadzwyczajnych okoliczności" w kontekście zdarzeń zagrożenia bezpieczeństwa na lotniskach. 2.3. niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 3 rozporządzenia i uznanie, że potencjalne i zagrożenie bezpieczeństwa manewrów startu i lądowania wywołane obecnością dużej grupy dzikich zwierząt - saren - nie jest "nadzwyczajną okolicznością", o której mowa w art. 5 ust. 3 rozporządzenia, jeżeli trwa przez pewien okres czasu. 2.4. niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 1 lit. c w zw. z art. 7 rozporządzenia i ustalenie, że skarżący zobowiązany jest do zapłaty określonego tam odszkodowania w związku z odwołaniem lotów, pomimo tego, że w sprawie jego odpowiedzialność odszkodowawcza została wyłączona ze względu na treść art. 5 ust. 3 rozporządzenia. 2.5. błędną wykładnię art. 61 § 2 K.c. i zawartego tam szczególnego reżimu składania oświadczeń woli drogą elektroniczną. 2.6. niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 4 rozporządzenia poprzez uznanie, że skarżący nie udowodnił, że zawiadomił panią M.S. o odwołaniu lotów. Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi w trybie art. 188 P.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, bądź skierowanie w trybie art. 234 TWE pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie wykładni terminu "nadzwyczajnych okoliczności", zawartego w art. 5 ust. 3 rozporządzenia, a także wymogów na podstawie art. 5 ust. 4 rozporządzenia dotyczących wykazania przez przewoźnika, że poinformował klientów o odwołaniu lotów i w związku z tym o zawieszenie postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podał, że wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji art. 5 ust. 3 cyt. rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. oraz preambuła rozporządzenia nie ogranicza się tylko do okoliczności nagłych lub krótkotrwałych i obejmuje również zdarzenia, które trwają przez jakiś czas. Autor skargi kasacyjnej zarzucił, że Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił, dlaczego zgodził się z ustaleniem organu jakoby z oświadczenia pasażerki wynikało, że nie została zawiadomiona o odwołaniu lotów. Tymczasem oświadczyła ona, że nie przeczytała wiadomości oznaczonych jako spam, a więc nie przeczytała wszystkich wiadomości, które dotarły na jej skrzynkę. Nie wyjaśnił również, dlaczego uznał postępowanie dowodowe prowadzone przez organ za wystarczające do pełnego wyjaśnienia sprawy, skoro organ nie wyjaśnił przyczyny rozbieżności pomiędzy oświadczeniem pasażerki, a wyjaśnieniami skarżącego np. zaniechał przeprowadzenia dowodów na okoliczności związane z zainstalowanym przez pasażerkę programu antyspamowego. Poza tym, Sąd pierwszej instancji nie poddał analizie korespondencji pomiędzy przewoźnikiem lotniczym a IAA, która potwierdzała powoływaną przez niego w toku postępowania okoliczność, że przewoźnik lotniczy stosował się do wytycznych IAA. W ocenie skarżącego nie zrozumiałe jest ustalenie zarówno przez organ jak i przez Sąd pierwszej instancji, że nie miały miejsca "okoliczności nadzwyczajne", które uzasadniały odwołanie spornych lotów. Za błędne uznał także ustalenie, że skarżący nie zawiadomił pasażerki o odwołaniu lotów, skoro przedstawił wystarczające w świetle art. 61 § 2 K.c. oraz art. 5 ust. 4 rozporządzenia dowody na tą okoliczność. Były nimi dokumenty wysłania stosownego zawiadomienia na adres e-mailowy wskazany przez pasażerkę w momencie dokonywania rezerwacji jako adres do korespondencji, a także oświadczenie pracownika, że nie wpłynął tzw. raport o niedoręczeniu, który pojawia się zawsze w razie problemów z przekazaniem wiadomości na serwer odbiorcy. Zdaniem autora skargi kasacyjnej w sytuacji, gdy odpowiedzialność przewoźnika w tym przypadku skarżącego jest wyłączona na podstawie art. 5 ust 3 omawianego rozporządzenia, to nie spoczywa na nim obowiązek uprzedniego zawiadomienia pasażerów o odwołaniu lotów. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 3 cyt. rozporządzenia poprzez przyjęcie, że pojęcie "nadzwyczajne okoliczności" nie obejmuje zdarzeń, które trwają przez jakiś czas i przez to stają się przewidywalne wskazał, że niewątpliwie obecność dużej ilości dzikich zwierząt na lotnisku przez dłuższy okres czasu jest okolicznością nadzwyczajną. Natomiast w przypadku, gdy w ocenie Sądu pierwszej instancji treść tego przepisu jest niejasna, powinien był zwrócić się o jego wykładnię do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich. Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni relacji pomiędzy art. 7 a art.5 ust.3 powołanego rozporządzenia i niewłaściwie zastosował art. 7. W świetle wyroku ETS z dnia 22 grudnia 2008r. ( C – 549 / 07 ) art. 5 ust. 3 statuuje wyjątek od zasady odpowiedzialności określony w art. 7 rozporządzenia. Jako błędną ocenił również dokonaną przez Sąd pierwszej instancji wykładnię art. 61 § 2 K.c. W świetle tego przepisu wystarczającym dowodem na doręczenie wiadomości e – mail informujących o odwołaniu lotów jest potwierdzenie ich wysłania. Skarżący uzasadniając zarzut naruszenia art. 5 ust. 4 cyt. rozporządzenia przez jego niewłaściwe zastosowanie podał, że dostatecznie wykazał okoliczność zawiadomienia pasażerki o odwołaniu lotów. Przedstawił dowody potwierdzające wysłanie do niej zawiadomień oraz brak otrzymania raportu o ich niedoręczeniu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art.183 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. W związku z tym rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach skargi kasacyjnej wyznaczonych przez jej wnioski i przytoczone podstawy. W pierwszej kolejności rozstrzygnięcia wymagał wniosek skarżącego o wystąpienie przez Naczelny Sąd Administracyjny do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w trybie art. 234 TWE o dokonanie wykładni art. 5 ust. 3 i 4 omawianego rozporządzenia z uwagi na występujące rozbieżności w interpretacji tego przepisu przez sądy państw członkowskich UE i WSA w Warszawie w tej sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dla ostatecznego rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy nie jest konieczne zwrócenie się do w/w Trybunału z pytaniem dotyczącym wykładni powołanych wyżej przepisów, gdyż nie nasuwa ona wątpliwości. W skardze kasacyjnej jej autor podał obie podstawy kasacyjne określone w art.174 P.p.s.a., to jednak na tym etapie postępowania za kwestię wymagającą rozstrzygnięcia na początku należało uznać ocenę prawidłowości wykładni i zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego. W sprawie sporna pozostawała zarówno wykładnia jak i zastosowanie do stanu faktycznego powołanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego. Rozstrzygnięcie tej spornej kwestii ma równocześnie znaczenie dla oceny, czy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśniono podstawy prawne rozstrzygnięcia (art. 141 § 4 P.p.s.a.), czy istniały podstawy do oddalenia skargi przez Sąd pierwszej instancji (art. 151 P.p.s.a. ), czy jak twierdzi skarżący do jej uwzględnienia (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), z uwagi na wytknięte naruszenie przez organ przepisów prawa materialnego, prowadzące równocześnie do naruszenia przepisów postępowania wyrażonych w art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego autor skargi kasacyjnej trafnie wskazał, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 uznając, że "nadzwyczajne okoliczności" obejmują wyłącznie zdarzenia nagłe i niespodziewane, a nie obejmują zdarzeń trwających przez dłuższy okres czasu. Dokonując wykładni tego przepisu stwierdził, że okoliczność, iż skarżący przewoźnik nie miał wpływu na szybkość usunięcia dzikiej zwierzyny z lotniska, gdyż zajmowały się tym jego władze, nie skutkuje jeszcze uznaniem istnienia "nadzwyczajnych okoliczności". Do cech okoliczności nadzwyczajnych nie można zaliczyć trwałości i przewidywalności tych zdarzeń. W świetle art. 5 ust. 3 cyt rozporządzenia obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. W myśl pkt. 14 preambuły omawianego rozporządzenia podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewożników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uszło uwadze Sądu pierwszej instancji, że zaistnienie nadzwyczajnych okoliczności powinno być oceniane w kontekście tego, czy przewoźnik lotniczy mógł ich uniknąć pomimo podjęcia racjonalnych środków. Wykładnia art. 5 ust. 3 cyt. rozporządzenia w okolicznościach konkretnej sprawy wymaga zatem rozważenia jakimi środkami prawnymi i faktycznymi dysponuje przewoźnik lotniczy, a następnie oceny, czy pozwały one na skuteczne zapobieżenie wystąpieniu nadzwyczajnych okoliczności. Jeżeli w konkretnej sytuacji, przewoźnik lotniczy podejmuje działania zmierzające do usunięcia ewentualnej przeszkody w świadczeniu usług pasażerskich i są to środki mieszczące się w ramach jego faktycznych i prawnych możliwości, to są to środki racjonalne. W przypadku zaś, gdyż przyczyna odwołania lotu ma względem przewoźnika lotniczego charakter zewnętrzny tj. nie wynika ze sposobu jego funkcjonowania i w ramach możliwych do podjęcia przez niego racjonalnych działań nie może on jej usunąć, to wówczas uznać należy, iż zachodzą warunki określone w art. 5 ust. 3 powołanego rozporządzenia zwalniające przewoźnika lotniczego z obowiązku zapłaty odszkodowania określonego w art. 7 tego rozporządzenia. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że pod koniec grudnia 2006 r. na terenie portu lotniczego Kraków – Balice dostrzeżono obecność stada dzikich zwierząt-35 – 40 sztuk saren. Okoliczność ta miała niewątpliwie istotny wpływ na bezpieczeństwo świadczonych przez skarżącego przewoźnika lotniczego usług pasażerskich. Z akt sprawy wynika, że w dniu 16 grudnia 2006 r. o godz. 10.40 załoga lądującego na lotnisku Kraków-Balice samolotu linii R. zauważyła stado dzikich zwierząt (ok. 20 saren), przekraczających pas startowy, w związku z czym wykonała manewr szybkiego hamowania, aby uniknąć kolizji ze zwierzyną i niezwłocznie fakt ten zgłosiła wieży kontrolnej. W dniu 26 stycznia 2007 r. doszło do bezpośredniej kolizji saren z samolotem B-733 linii Norwegian AS podczas jego startu. Także w styczniu 2007 r. załoga samolotu linii Ryanair była zmuszona do przymusowego kołowania nad lotniskiem z uwagi na zauważone na pasie startowym stado saren. Poza tym, irlandzki odpowiednik Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego - Irish Aviation Authority ("IAA"), którego nadzorowi w zakresie bezpieczeństwa podlega skarżący uznał zaistniałą sytuację za niezwykle poważną. IAA przypomniał, że lotniska, z którymi skarżący współpracuje - powinny spełniać wymagania załącznika 14 ICAO i powinien on należycie zweryfikować, czy lotnisko Kraków - Balice spełnia normy w zakresie bezpieczeństwa. Władze lotniska Kraków-Balice w piśmie z dnia 19 lutego 2007 r. poinformowały skarżącego przewoźnika lotniczego o stale występującym zagrożeniu ze strony dzikiej zwierzyny i stwierdziły, że rozwiązanie problemu wymaga czasu i współpracy z różnymi instytucjami oraz służbami. W związku z powyższym, wystąpienie przez skarżącego przewoźnika lotniczego w dniu 20 lutego 2007 r. do władz lotniska Kraków-Balice z informacją o konieczności dokonania zmiany w rozkładzie lotów w związku z możliwością pojawienia się dzikiej zwierzyny na pasie startowym lotniska (warunki bezpieczeństwa nie pozwalały na bezpieczne wykonywanie lotów w godzinach nocnych), należy ocenić jako podjęcie racjonalnych środków w zakresie jego możliwości faktycznych i prawnych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przyczyna odwołania lotów spowodowana obecnością na terenie ww. portu lotniczego stada dzikich zwierząt była przyczyną zewnętrzną względem skarżącego przewoźnika lotniczego i nie posiadał on innych racjonalnych środków, aby zapobiec takiej sytuacji. Obecność saren na lotnisku była okolicznością nadzwyczajną, której skarżący nie mógł uniknąć pomimo wszelkich racjonalnych środków. Z tych względów uznać należy, że skoro skarżący przewoźnik uzyskał informację, że działania zmierzające do usunięcia dzikiej zwierzyny z terenu lotniska potrwają co najmniej kilka tygodni, a nie miał on na to żadnego wpływu, gdyż zajmowały się tym władze lotniska, to dokonana przez niego zmiana w rozkładzie lotów, w następstwie której nastąpiło odwołanie lotów pasażerki M.S. powinna być oceniona jako zaistnienie nadzwyczajnych okoliczności, o których mowa w art. 5 ust. 3 cyt. rozporządzenia. Obowiązkiem przewoźnika lotniczego jest zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów i załóg samolotów. W konsekwencji stwierdzić należy, iż Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni art. 5 ust 3 w/w rozporządzenia przyjmując, że "nadzwyczajne okoliczności" obejmują wyłącznie zdarzenia nagłe i niespodziewane, a nie obejmują tak jak w rozpoznawanej sprawie zdarzeń trwających przez pewien czas. Niewłaściwie zastosował również powołany wyżej przepis, uznał bowiem, że potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa manewrów startu i lądowania wywołane obecnością na lotnisku dużej ilości dzikich zwierząt przez dłuższy okres czasu nie jest okolicznością nadzwyczajną. W związku z powyższym, jako trafny ocenić należy także podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 5 ust. 1 lit c. w zw. z art. 7 omawianego rozporządzenia przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skarżący jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania mimo, że jak wyżej wykazano w świetle art. 5 ust. 3 jego odpowiedzialność w tym zakresie jest wyłączona. Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi kasacyjnej tj. błędnej wykładni art. 61 § 2 Kodeksu cywilnego i niewłaściwego zastosowania art. 5 ust. 4 cyt. rozporządzenia stwierdzić należy, iż są one zasadne. Zgodnie z ust. 4 art. 5 rozporządzenia ciężar dowodu tego czy i kiedy pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu spoczywa na obsługującym przewoźniku lotniczym. Przepis ten nie wskazuje środków, za pomocą których pasażer ma być poinformowany o odwołaniu lotu. A zatem do oceny skuteczności poinformowania pasażera o odwołaniu lotu należy stosować zasady obowiązujące w prawie krajowym. W polskim ustawodawstwie takim przepisem jest art. 61 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. Zagadnienie wyrażenia zgody w formie elektronicznej określa § 2 art. 61 k.c., który stanowi, że oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią. W sprawie bezspornym jest, że zgodnie z postanowieniami umowy zawartej pomiędzy skarżącym przewoźnikiem lotniczym, a pasażerką M.S. zawiadomienia o odwołaniu planowanych lotów zostały przez niego wysłane na wskazany przez nią w umowie adres poczty e-mailowej. Pasażerka zaakceptowała również m.in. zawarty w niej warunek, że potwierdzenie wysłania wiadomości e-mail będzie traktowane jako potwierdzenie odbioru. Z przedłożonych przez skarżącego dowodów wynika, że uczynił to w dniach 21 i 22 lutego 2007 r. i nie otrzymał raportu o niedoręczeniu tych zawiadomień na serwer pasażerki. A zatem oświadczenie w/w pasażerki, że nie otrzymała wysłanych do niej przez skarżącego drogą elektroniczną wiadomości o odwołaniu lotów jest w sprawie bez znaczenia, gdyż do doręczenia oświadczenia w tej formie dochodzi już z chwilą jego wprowadzenia do środka komunikacji elektronicznej. O doręczeniu oraz chwili doręczenia decyduje bowiem już sama techniczna możliwość odczytania wiadomości, a nie to, czy adresat faktycznie ją otworzył i kiedy to zrobił. Skarżący wykazał zatem kiedy i w jaki sposób powiadomił M.S. o odwołaniu lotów (art. 5 ust. 4 rozporządzenia). Mając na względzie wszystkie przedstawione okoliczności sprawy stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni art. 5 ust. 3 omawianego rozporządzenia oraz art. 61 § 2 Kodeksu cywilnego i niewłaściwego zastosowania art. 5 ust. 3, art. 5 ust. 1 lit c w zw. z art. 7 i art. 5 ust. 4 cyt. rozporządzenia. Oznaczało to konieczność uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny za oparte na usprawiedliwionych podstawach zarzutów naruszenia prawa materialnego. Jednocześnie kierując się tą błędną wykładnią i niewłaściwym zastosowanie powołanych przepisów, Sąd pierwszej instancji oddalił skargę. Przyjmując, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 P.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę. Uwzględniając skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt.1 lit. a oraz art. 135 P.p.s.a. uchylił wydane w sprawie decyzje, ponieważ konieczne jest ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem przedstawionej oceny prawnej. O kosztach postępowania za obie instancje orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1, art. 205 § 2 i § 3, art.200, art. 209 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit a i ust. 2 pkt 2 lit a w zw. z § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz.1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło