I OSK 1918/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-06-17
Skład orzekający: Anna Lech, Anna Łukaszewska – Macioch, Jolanta Rudnicka (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia uznanego za niekonstytucyjny przez Trybunał Konstytucyjny, mimo odroczenia utraty mocy obowiązującej tego przepisu?Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma prawo do samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów rangi podustawowej i może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia, który został uznany za niekonstytucyjny od dnia jego wydania, nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy obowiązującej tego przepisu. Odroczenie to nie oznacza, że przepis jest zgodny z Konstytucją do czasu utraty mocy, a sąd nie jest związany tym odroczeniem przy rozpatrywaniu indywidualnej sprawy.Stan faktyczny
A. S. złożył wniosek o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu, która została zarejestrowana w Polsce w 2004 r. Prezydent Miasta Gliwice odmówił zwrotu, powołując się na obowiązujący wówczas przepis rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2003 r., który został później uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją i utracił moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r. WSA w Gliwicach uchylił odmowę zwrotu, a Prezydent Miasta Gliwice złożył skargę kasacyjną do NSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Prezydenta Miasta Gliwice i prostował oczywistą omyłkę w dacie wyroku WSA.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Lech, Sędzia NSA Anna Łukaszewska – Macioch, Sędzia del. WSA Jolanta Rudnicka (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta Gliwice od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 września 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 641/10 w sprawie ze skargi A. S. na akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu 1. prostuje oczywistą omyłkę w dacie zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce wyrazu: "201 r." wpisuje "2010 r."; 2. oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II SA/Gl 641/10 po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. S. na akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] marca 2010 r., nr [...] w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu, uchylił zaskarżony akt.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że pismem z dnia [...] marca 2010 r. A. S. wystąpił o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu dla samochodu osobowego [...] o nr rej. [...], który został zarejestrowany w Polsce po raz pierwszy w 2004 r. W odpowiedzi aktem z dnia [...] marca 2010 r., nr [...] działająca z upoważnienia Prezydenta Miasta Gliwice Zastępca Naczelnika Wydziału Komunikacji odmówiła zwrotu nadpłaconych kwot podnosząc, że zostały one pobrane zgodnie z obowiązującym wówczas przepisem § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310). Zdaniem organu, skoro na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04 (Dz. U. 2006 r., Nr 15, poz. 119) przepis ten utracił moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r., to w związku z odroczeniem utraty mocy obowiązującej, pobrane wcześniej opłaty są należne i brak jest podstaw do ich zwrotu.
Pismem z dnia [...] marca 2010 r. A. S. wezwał Prezydenta Miasta Gliwice do usunięcia naruszenia prawa w sprawie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu. Wezwany organ pismem z dnia [...] kwietnia 2010 r. poinformował o podtrzymaniu odmownego stanowiska, zawartego w piśmie z dnia [...] marca 2010 r.
W skardze do sądu administracyjnego A. S. zakwestionował odmowę zwrotu części opłat za kartę pojazdu oraz wniósł o jej uchylenie i zwrot niesłusznie pobranej kwoty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uwzględniając skargę A. S., uchylił zaskarżony akt.
W pierwszej kolejności Sąd odniósł się do formalnej dopuszczalności wniesionej skargi wskazując, że kwestia właściwości sądu administracyjnego do orzekania w sprawach dotyczących żądania zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu była przedmiotem uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 (publ. ONSAiWSA 2008 r., Nr 2, poz. 21). W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie cytowanego przepisu jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Przechodząc do merytorycznej oceny zaskarżonego aktu Sąd wskazał, że stosownie do art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj.Dz.U.2005 r., Nr 108, poz. 908 z późń. zm.) kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego wydaje za opłatą, przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, właściwy w sprawach rejestracji starosta. W myśl ust. 4 tego artykułu, minister właściwy do spraw transportu upoważniony został m.in. do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za kartę pojazdu. Jednocześnie w ust. 5 cytowanego przepisu ustawodawca ograniczył autonomię ministra wskazując, iż ustalając w rozporządzeniu wysokość opłat za wydanie karty pojazdu należy uwzględnić znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów. W oparciu o wskazaną wyżej delegację Minister Infrastruktury wydał rozporządzenie z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. W myśl § 1 ust. 2 tego rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierał opłatę w wysokości 500,00 zł. Rozporządzenie to obowiązywało w czasie rejestracji pojazdu przez skarżącego, który uiścił taką właśnie opłatę za wydanie karty pojazdu. Wymieniony przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia został w dniu 17 stycznia 2006 r. wyrokiem w sprawie o sygn. akt U 6/04 uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał zwrócił uwagę, że określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500,00 zł jest zawyżona, albowiem nie uwzględnia ustawowych wytycznych do określenia wysokości tej opłaty zawartych w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ponadto podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu do wysokości 500,00 zł nie pozostaje w związku z kosztami świadczonej usługi i jest sprzeczne z art. 217 Konstytucji RP. Jednocześnie mając na uwadze możliwe skutki finansowe wydanego wyroku Trybunał Konstytucyjny orzekł o utracie mocy obowiązującej kwestionowanego przepisu rozporządzenia dopiero z dniem 1 maja 2006 r.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu nie oznacza jednak, iż w okresie pozostawania rozporządzenia w obrocie prawnym było ono w zakresie ustalenia wysokości opłaty zgodne z udzielonym Ministrowi Infrastruktury ustawowym upoważnieniem i zgodne z Konstytucją. Przeciwnie, w świetle treści uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego niewątpliwym jest, iż zakwestionowany przepis stanowił od chwili jego wydania przepis niekonstytucyjny, wykraczający poza zakres udzielonej przez ustawodawcę delegacji. Wskazana przez Trybunał data odnosi się bowiem jedynie do utraty mocy obowiązującej przepisu, nie zaś do jego oceny jako niekonstytucyjnego. Odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, że do daty odroczenia jest on zgodny z Konstytucją, a od tej daty staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym.
Sąd wskazał ponadto, że z art. 178 Konstytucji RP wywodzi się samodzielność sądu w ocenie konstytucyjności przepisów wykonawczych do ustawy w toku rozpoznawania konkretnej sprawy. Oznacza to, iż sędziowie orzekający w danej sprawie związani są jedynie aktami rangi ustawowej. W relacji zatem do aktów stanowionych przez władzę wykonawczą, związanie sądów tymi aktami nie istnieje. W ocenie Sądu odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału nie stanowi zatem dla sądu administracyjnego przeszkody do odmowy stosowania w rozpoznawanej sprawie przepisu rozporządzenia, stanowiącego podstawę prawną rozstrzygnięcia administracyjnego, uznanego przez ten sąd za niezgodny z Konstytucją i ustawą.
W ocenie Sądu upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 5 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie uprawniało bowiem Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej rzeczywiste znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz koszt związany z drukiem i dystrybucją karty. Konsekwencją uznania przez sąd przepisu za niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ administracji publicznej jest, w ocenie Sądu orzekającego stwierdzenie, że poddany kontroli akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] lutego 2010 r. podjęty został z naruszeniem prawa. Organ odmówił bowiem skarżącemu zwrotu części uiszczonej przy rejestracji w roku 2004 opłaty pomimo faktu, iż jej pobranie nastąpiło na mocy przepisu wykraczającego poza zakres udzielonego Ministrowi Infrastruktury upoważnienia, w wysokości zawyżonej w stosunku do wskazań zawartych w art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym i w tej części uiszczonych zatem nienależnie.
Sąd odwołał się ponadto do treści art. 190 ust. 4 Konstytucji RP, wskazując, że przepis ten przemawia dodatkowo za koniecznością uchylenia kontrolowanego aktu.
Konkludując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazał, że ponownie rozpatrując sprawę Prezydent Miasta Gliwice winien ustalić, w jakiej wysokości skarżący powinien był uiścić opłatę za wydanie karty pojazdu, kierując się przy tym kryteriami wynikającymi z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a następnie zwrócić skarżącemu uiszczoną kwotę wartość tę przewyższającą.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezydent Miasta Gliwice reprezentowany przez pełnomocnika. Zaskarżając wyrok w całości autor skargi kasacyjnej – na zasadzie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - podniósł zarzuty:
1. naruszenia prawa materialnego:
- poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 178 ust. 1 i art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji RP poprzez dokonanie oceny konstytucyjności przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04;
- poprzez niezastosowanie - z naruszeniem art. 178 ust. 1 Konstytucji RP - przepisów art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a. w zakresie oceny obowiązku działania przez organy administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, w tym przypadku art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, do czasu utraty mocy tego ostatniego, tj. do dnia 15 kwietnia 2006 r., oraz oceny możliwości odstąpienia od pobierania spornej opłaty;
- poprzez niezastosowanie przepisu art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu przy ocenie istniejącego po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisu prawa w myśl art. 3 § 2 pkt 4, art. 134 i art. 146 p.p.s.a.;
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 i art. 146 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a, poprzez pominięcie, iż przedmiotem rozpoznania jest ustalenie istnienia po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisu prawa.
Wskazując na powyższe, organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, względnie w razie ustalenia, iż brak naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego - uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu Prezydenta Miasta Gliwice zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sposób niewłaściwy skorzystał z uprawnienia wynikającego z zasady niezawisłości wyrażonej w art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, co jest wynikiem jego błędnej wykładni. Pominął dyspozycję płynącą z regulacji zawartej w art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji przesądzajacej o zakresie związania orzeczeniem wyroku Trybunału Konstucyjnego, w tym zakresie odroczenia jego mocy obowiązującej. Z treści art. 190 ust. 1 wynika, że orzeczenia Trybunału Konstutucyjnego wiążą w sposób bezwględny wszystkich adresatów, w tym sądy. Jak stanowi z kolei ust. 3, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wchodzi ono w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Orzeczenie w tym przedmiocie jest jednym z elementów orzeczenia mającego powszechnie obowiązującą moc. Również więc i to orzeczenie wiąże sądy.
W ocenie autora skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji w sposób nieuprawniony dokonał samodzielnej oceny konstytucyjności przepisu §1 rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., naruszając tym samym art. 178 ust. 1 i art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji RP. Rozporządzenie to utraciło swoją moc dopiero z dniem 15 kwietnia 2006 r. na mocy § 2 w zw. z § 3 rozporządzenia z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojadu, zaś do tej daty wskazany przepis korzystał z atrybutów obowiazującego prawa, którego wykonanie winno być respektowane tak przez organy administracji, jak i przez obywateli. Zatem organ administracji działając zgodnie z zasadą legalizmu na podstawie obowiązującego prawa słusznie orzekł w przedmiocie opłaty za kartę pojazdu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną A.S. wnosił o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zakres badania zaskarżonego wyroku wyznaczają granice skargi kasacyjnej, o czym stanowi art. 183 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 powołanej ustawy i wnioskami skargi kasacyjnej. Powyższa zasada nie dotyczy wad nieważności postępowania (art. 183 § 2 wymienionej ustawy), które w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Na wstępie wskazać należy, że zarówno w orzecznictwie sądów, Trybunału Konstytucyjnego, jak i w doktrynie jednolite jest stanowisko przyznające sądowi rozpoznającemu sprawę uprawnienie do badania i oceny, czy określone przepisy rozporządzenia zgodne są z ustawą i Konstytucyjną RP.
Za przyjęciem istnienia takich uprawnień każdego sądu rozpoznającego sprawę przemawia bowiem treść przepisów Konstytucji RP stanowiących bezpośrednie źródło tych kompetencji. W przypadku sądu administracyjnego dokonującego kontroli legalności decyzji administracyjnej (aktu z zakresu administracji publicznej) takie uprawnienia należy przede wszystkim wywieść z art. 184 Konstytucji, zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny i sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co poza kontrolą stosowania prawa oznacza także kontrolę stanowienia prawa. Kontrola ta w myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 153, poz. 1269 ze zm.) sprawowana jest pod względem zgodności z przepisami prawa, które mają zastosowanie w danej sprawie. Wskazane przepisy należy odczytywać łącznie z art. 178 ust. 1 Konstytucji, który stanowi, że sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom, co a contrario oznacza, że nie podlegają innym aktom prawnym rangi podustawowej np. rozporządzeniom wykonawczym do ustawy. Ponadto zgodnie z treścią art. 8 ustawy zasadniczej, Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, zaś jej przepisy stosuje się bezpośrednio, przy czym nakaz bezpośredniego stosowania Konstytucji jest skierowany przede wszystkim do sądów. Dokonując zatem kontroli legalności zaskarżonego aktu pod względem jego zgodności z prawem oraz mając na uwadze wskazane wyżej normy konstytucyjne, sąd administracyjny jest zobowiązany do samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów podustawowych mających zastosowanie w danej sprawie. Taka wykładnia, wbrew twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną nie pozostaje w kolizji z uprawnieniami Trybunału Konstytucyjnego. Należy bowiem zauważyć, że przepisy Konstytucji pozwalają sądowi rozstrzygającemu daną sprawę tylko na odmowę zastosowania danego przepisu aktu wykonawczego w razie stwierdzenia jego niekonstytucyjności, co powoduje, że formalnie przepis ten nadal pozostaje w systemie prawnym. Rola Trybunału Konstytucyjnego jest zaś zasadniczo inna. Zgodnie z treścią art. 188 Konstytucji Trybunał jest powołany do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa, wydanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. W przypadku zaś stwierdzenia niezgodności przepisów rozporządzenia z Konstytucją i ustawą, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające taką niezgodność skutkuje utratą mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów. Czym innym jest więc utrata mocy obowiązującej rozporządzenia na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, czym innym zaś dokonana przez sąd kontrola legalności aktu (czynności) organu administracji publicznej stosującego nielegalny przepis tego rozporządzenia (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1623/10, dostępny na https://cbois.nsa.gov.pl).
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w obowiązującym stanie prawnym sąd administracyjny może odmówić zastosowania w rozpatrywanej indywidualnej sprawie przepisu rangi podustawowej po stwierdzeniu jego niekonstytucyjności, w sytuacji gdy przepis ten został wcześniej uznany za niezgodny z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny, który odroczył utratę jego mocy obowiązującej do określonego terminu. W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, takie działanie sądu jest nieuprawnione i stanowi konsekwencję błędnej wykładni art. 173 i 190 ust. 1 i 3 Konstytucji RP.
W przedmiotowej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpoznawał skargę na akt odmawiający zwrotu opłaty pobranej w wysokości 500 zł w związku z wydaniem karty pojazdu po stwierdzeniu przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04 niezgodności, będącego podstawą pobrania tej opłaty, przepisu §1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, a także po utracie mocy obowiązującej tego przepisu (czyli po 1 maja 2006 r.). Powołując się na odrębność i niezależność władzy sądowniczej (art. 173 Konstytucji) oraz samodzielność sądu w ocenie konstytucyjności przepisy rangi podustawowej, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że § 1 ust. 1 rozporządzenia będącego podstawą pobrania opłaty był nielegalny od dnia jego wydania, co uzasadniania odmowę zastosowania takiego przepisu. Bez znaczenia pozostaje natomiast fakt, że dla uchylenia mocy obowiązującej takiego przepisu konieczne jest wskazanie przez Trybunał konkretnej. Naczelny Sąd Administracyjny podziela to stanowisko. Jak podniósł bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 stycznia 2007 r., sygn. akt III PK 96/06 (publ. OSNP z 2008 r., nr 5-6, poz. 61) odroczenie, na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją albo od wskazanego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym. Odmiennie w tej kwestii wypowiadał się co prawda Trybunał Konstytucyjny, wskazując, że odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej przepisu oznacza, iż pomimo obalenia w stosunku do niego domniemania konstytucyjności, winien on być stosowany przez wymiar sprawiedliwości do nadejścia wskazanego terminu, jednak podkreślić należy, że orzeczenia ta dotyczyły stwierdzenia niekonstytucyjności przepisu ustawy, nie zaś rozporządzenia. (zob. np. wyroki TK z 2 lipca 2003 r., sygn. akt K 25/01, publ. OTK-A z 2003 r. , nr 6, poz. 60; z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04, publ. OTK -A z 2004 r. ).
W powołanym wyżej wyroku z dnia 27 października 2004 r., sygn. SK 1/04 Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, że obowiązywanie przez określony czas niekonstytucyjnego przepisu stawia wyzwanie i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją. W takich przypadkach należy więc brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu.
Orzekając w sprawie niezgodności zakwestionowanego przepisu rozporządzenia z przepisami Konstytucji i ustawy Prawo o ruchu drogowym, Trybunał wyjaśnił, że przepis ten określa opłatę w zawyżonej wysokości, co wykracza poza zakres upoważnienia zawartego w ustawie, gdyż niezgodnie ze wskazaniami zawartymi w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w postaci nakazu uwzględnienia rzeczywistego znaczenia karty pojazdu dla rejestracji pojazdu oraz kosztów związanych z drukiem i dystrybucją karty, ustala opłatę uwzględniającą dodatkowo koszty innych zadań administracji publicznej, których ustawodawca nie przewiduje. Odraczając zaś termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu rozporządzenia do dnia 1 maja 2006 r. Trybunał wskazał na ogólny cel, jakim jest umożliwienie wprowadzenia do tego czasu - bez pozbawiania powiatów odpłatności za ich czynności - nowej regulacji zgodnej z postanowieniami Konstytucji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego tak określona przyczyna odroczenia utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu rozporządzenia ma również znaczenie dla oceny jego konstytucyjności dokonanej przez sąd rozpoznający sprawę i pozwala na odmowę jego zastosowania. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że rozpoznanie przez sąd przedmiotowej skargi nastąpiło nie tylko po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku orzekającego o niekonstytucyjności tego przepisu, ale także po upływie terminu, do którego Trybunał odroczył utratę jego mocy obowiązującej.
Należy ponadto podnieść, że w dacie wydania zaskarżanego aktu obowiązywało już nowe rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 59, poz. 421), określające wysokość opłaty w kwocie 75 zł, co - jak słusznie podniósł w uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji - również miało wpływ na wynik sprawy.
Z wskazanych wyżej przyczyn za pozbawione podstaw należy uznać zarzuty naruszenia powołanych w skardze kasacyjnej przepisów Konstytucji RP. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach był bowiem uprawniony w toku rozpoznawania skargi A. S. do dokonania samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r., będących podstawą pobrania tej opłaty, zaś po stwierdzeniu, że zakwestionowany przepis był niezgodny z Konstytucją i ustawą w dacie wydania, był uprawniony do odmowy jego zastosowania, co w konsekwencji doprowadziło do uchylenia aktu Prezydenta Miasta Gliwice o odmowie zwrotu części przedmiotowej opłaty. Takie działanie sądu, jak wywiedziono wyżej, nie pozostaje w kolizji z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, określającym inny, późniejszy termin utraty mocy obowiązującej przepisu powołanego rozporządzenia.
Wobec uznania zasadności stwierdzenia przez sąd administracyjny niezgodności §1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z Konstytucją w ramach przysługujących kompetencji, skutku zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej nie mogą odnieść także zarzuty naruszenia art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. poprzez ich niezastosowanie przy ocenie istniejącego po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisów prawa.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa ponadto, że w analogicznych stanach faktycznych i prawnych sądy administracyjne wypowiadały się już wielokrotnie, twierdząc, iż akt (czynność), w którym odmówiono zwrotu części opłaty za kartę pojazdu narusza prawo jako wydany bez podstawy prawnej. Konsekwencją uznania przez sądy, że przepis rozporządzenia stanowiący podstawę prawną pobrania opłaty w wysokości 500 zł był niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ, jest stwierdzenie, że strona miała obowiązek uiszczenia kwoty wynikającej bezpośrednio z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a zatem przysługuje jej uprawnienie do żądania zwrotu kwoty przekraczającej koszty związane z drukiem i dystrybucją karty pojazdu (zob. np. wyroki NSA: z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 418/08, z dnia 22 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 727/10, z dnia 8 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1623/10, dostępne na https://cbois.nsa.gov.pl).
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło