VI SA/Wa 1288/10

WyrokWSA w Warszawie2010-09-20

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z oznaczeniami nazwy, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz z zamontowanym drogometrem połączonym z kasą fiskalną, jest zasadna w świetle przepisów ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczających dowodów w celu ustalenia, czy urządzenie umieszczone na dachu pojazdu stanowiło "urządzenie techniczne" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Choć Sąd uznał, że naruszenia przepisów art. 18 ust. 5 lit. a) i b) ustawy o transporcie drogowym (dotyczące używania taksometru/drogometru oraz umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy) zostały prawidłowo ustalone, brak wystarczających dowodów w zakresie urządzenia na dachu skutkował uchyleniem decyzji.
Stan faktyczny
Spółka S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z oznaczeniami nazwy, adresu internetowego zawierającego numer telefonu oraz z zamontowanym drogometrem połączonym z kasą fiskalną. Organy administracji uznały, że doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym zakazu umieszczania na dachu pojazdu urządzeń technicznych. Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych organów.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 2867 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 2867 (dwa tysiące osiemset sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania z dnia 12 lutego 2010 r. wniesionego przez skarżącą spółkę S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 (piętnastu tysięcy) złotych - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] sierpnia 2009 r., o godz. 12:58 w W., na ulicy E. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez T. S. Do kontroli kierowca okazał: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu wraz z polisą OC, zaświadczenie o spełnianiu wymagań określonych w art. 39a ust. 1 pkt 3-5 ustawy o transporcie drogowym, wypis Nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej na rzecz przedsiębiorcy S. Sp. z o.o., paragon z kasy fiskalnej, na której widnieje nazwa przedsiębiorcy S. W trakcie kontroli ustalono, że na boku kontrolowanego pojazdu umieszczony był napis "[...]", z tyłu samochodu, na jego klapie umieszczono napis " [...], zaś na masce pojazdu napis "[...]". Jako dowód wykonano dokumentację fotograficzną i przesłuchano w charakterze świadka kierowcę pojazdu, który zeznał, że jest zatrudniony w spółce S. Sp. z o.o. na podstawie umowy zlecenia od dnia 31 lipca 2009 r. W dniu kontroli wykonał jeden kurs, przewożąc pasażera. Zlecenie przewozu osób otrzymuje drogą radiową (terminal-Radio Terminal F-1001) z centrali firmy S. Osobom przewożonym wystawia paragon z kasy fiskalnej zarejestrowanej na skarżącą Spółkę, zaś w samochodzie zarejestrowany jest drogometr (Novitus) połączony z kasą fiskalną, który po zakończeniu zlecenia przewozu wskazuje liczbę przejechanych kilometrów oraz czas. Pasażer otrzymuje wydruk w postaci paragonu z kasy fiskalnej. Kierowca potwierdził, że na boku samochodu umieszczono napis "[...]", z tyłu napis "[...]", z przodu na masce "[...]". W trakcie kontroli kierowca wykonał wydruk z kasy fiskalnej. Z przesłuchania sporządzono protokół przesłuchania świadka. Kontrolujący inspektor, celem sprawdzenia czy umieszczony na karoserii pojazdu numer należy do właściciela licencji, wykonał telefon pod numer "[...]", po wybraniu którego zgłosiła się telefonistka z przywitaniem "S. słucham". Na tej podstawie inspektor stwierdził, że podany numer należy do spółki S. Sp. z o.o. Dokonane ustalenia zostały utrwalone w notatce służbowej z dnia 27 sierpnia 2009 r. W trakcie kontroli stwierdzono również, że w kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogometr firmy Novitus, połączony przewodami z kasą fiskalną. Kierujący pojazdem T. S. odmówił podpisania protokołu kontroli z dnia [...] sierpnia 2008 r. Nr [...]. Pismem z dnia 13 września 2009 r. skarżąca Spółka została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., dalej: "u.t.d."), wyszczególnionych w protokole kontroli z dnia [...] sierpnia 2009 r. Pismem z dnia 19 października 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego uzupełnił zawiadomienie z dnia 13 września 2009 r., informując stronę, że zgodnie z art. 61 § 1 i § 4 k.p.a., po ponownej analizie materiału dowodowego dotyczącego kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2009 r., której wyniki zostały zawarte w protokole kontroli nr [...] stwierdzono wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania lub używania w pojeździe taksometru. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję z dnia [...] stycznia 2010 r., na podstawie której – w oparciu o przepisy art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł). W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca Spółka, wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji, stwierdziła, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w związku z art. 7 i art. 77 k.p.a. Wskazała również na naruszenie art. 108 § 1 k.p.a. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09 oraz z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 212/09, strona zarzuciła, że organ nie wskazał jakie urządzenie i na jakiej podstawie uznał za "urządzenie techniczne", o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Odnośnie stwierdzonego naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., skarżąca zauważyła, że oznaczenie "[...]" nie jest numerem telefonu, lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy, zaś w trakcie postępowania administracyjnego organ nie potwierdził, że podany ciąg cyfr jest równocześnie numerem telefonu. Mając na uwadze treść art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., strona wskazała, że legalna definicja "taksometru" powinna nastąpić w oparciu o rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2008 r. Nr 4, poz. 24). W opinii strony, urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, lecz drogometrem firmy Novitus, który nie spełniał wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu. Tym samym, skarżąca została ukarana za posługiwanie się przez kierowcę urządzeniem, którego używanie nie jest zabronione przez ustawę o transporcie drogowym. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 oraz art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9. pkt 2 oraz 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej S. Sp. z o.o., zaś przesłuchany w charakterze świadka kierowca potwierdził, iż w dniu kontroli wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz S. Sp. z o.o. W trakcie kontroli sporządzono raport dobowy kontroli z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe zarejestrowanej na rzecz przedsiębiorcy. Na podstawie powyższych okoliczności organ stwierdził, że w dniu kontroli podmiotem wykonującym przewóz była spółka S. Sp. z o.o. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał również, że w trakcie kontroli ustalono, że na dachu pojazdu umieszczono baner – urządzenie techniczne w kształcie aparatu fotograficznego z napisem FULL HD 1080. Na bokach pojazdu znajdowały się napisy "[...]" oraz "[...]" wraz z symbolem słuchawki. W pojeździe zainstalowany był drogometr firmy Novitus połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Poczynione ustalenia udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Ponadto, w toku kontroli wykonano telefon pod nr [...] i uzyskano połączenie z osobą, która potwierdziła, że usługę wykonuje S., co zostało udokumentowane w notatce służbowej. Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do argumentu strony, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ odwoławczy jako niezasadne uznał utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują co prawda pojęcia urządzenie techniczne, jednakże czynnikiem decydujący, w myśl ww. przepisu, jest jego odbiór przez nieograniczoną liczbę osób, u których tego rodzaju oznaczenie mogłoby wywrzeć wrażenie, że pojazd można zatrzymać w celu zawarcia umowy przewozu. W ocenie organu odwoławczego, takie urządzenie pełni rolę znaku identyfikującego podmiot wykonujący okazjonalny transport drogowy osób, wbrew zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., który ma uniemożliwić podmiotom wykonujący przewozy okazjonalne upodabnianie ich pojazdów do taksówek. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie potwierdziła, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu urządzenie służyło prowadzonej działalności gospodarczej. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, organ odwoławczy podał, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą, gdyż ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. k.c. W ocenie organu, ustawodawca (należy przyjąć, że świadomie i jak najbardziej celowo) wskazał pojęcie "nazwa przedsiębiorcy" - bardziej ogólne niż "firma", właśnie w celu uniknięcia ewentualnych problemów interpretacyjnych. Organ II instancji podkreślił, że nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy, które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż służą jego działalności. W ocenie organu, nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Zdaniem organu, napisy na pojeździe "[...]" w świetle okoliczności, iż przedsiębiorstwo posługuje się nazwą "S. Sp. z o.o." dla celów urzędowych (vide licencja), a dla marketingowo - handlowych wyłącznie wersją "[...]" odpowiadają zatem pojęciu "nazwa przedsiębiorcy", w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Organ odwoławczy podkreślił, że wbrew stanowisku strony, umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu pod którym można zamówić usługę przewozu osób i nie zmieni tego fakt, że ciąg cyfr umieszczony jest wewnątrz napisu "[...]" będącego również adresem strony internetowej skarżącej. Możliwość zamówienia telefonicznego usługi przewozowej została udokumentowana za pomocą protokołu. W tym stanie rzeczy bezsporne jest naruszenie zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Ustosunkowując się do argumentów strony, że w pojeździe zainstalowany był drogomierz, a nie taksometr, Główny Inspektor Transportu Drogowego powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, zgodnie z którym "drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". W opinii organu odwoławczego, bezzasadne były również zarzuty strony dotyczące niezgodnego z prawem nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, gdyż art. 93 ust. 3 u.t.d. obliguje organ I instancji do jego nadania. Organ II instancji natomiast działając jako organ odwoławczy w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego może, działając na podstawie przepisu art. 135 k.p.a., wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji. Po analizie akt sprawy oraz wniosku skarżącej o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, postanowieniem z dnia [...] marca 2010 r. nr [...], organ II instancji uznał przedmiotowy wniosek za bezzasadny i postanowił o jego oddaleniu. Pismem z dnia 18 maja 2010 r. skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny, 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a., 3. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a., 4. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a., 5. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 55 § 1a) u.t.d. przez przeprowadzenie czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Zdaniem skarżącej, organy administracji w trakcie wszczętego postępowania administracyjnego nie wykazały, że skarżąca w momencie kontroli wykonywała przewóz okazjonalny osób. W związku z tym nie naruszyła zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Odwołując się do wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 212/09, strona zauważyła, że organy nie wyjaśniły powodów uznania urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu "baneru – urządzenia technicznego w kształcie aparatu fotograficznego" za urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., strona podkreśliła, że napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: S. Sp. z o.o. Nadto, w przedmiotowej sprawie brak jest dowodów wskazujących, iż "[...]" to nazwa używana przez skarżącą. Podobnie oznaczenie "[...]" wskazane w decyzji organu I instancji nie jest numerem telefonu skarżącej, gdyż telefon Spółki S. Sp. z o.o., pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy taksówkarskie brzmi: [...]. Niezgodna z podstawowymi zasadami prawa administracyjnego rozszerzająca wykładnia zastosowana przez organ mogłaby prowadzić do przyjęcia poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowi złamanie przytoczonego przepisu i implikuje obowiązek nałożenia kary pieniężnej. Odnosząc się do wskazanego przez organy naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., strona podała, że legalną definicję "taksometru" można wyinterpretować z treści rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, ponieważ nie spełniało licznych wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. zasługuje na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącej, w ocenie Sądu, nie budzą wątpliwości ustalenia organu, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na pojeździe oznaczeń z telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. Przewóz wykonywany był przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na podstawie umowy zlecenia od dnia 31 lipca 2009 r. (v. protokół przesłuchania świadka z dnia 27[...] sierpnia 2009 r., k.-66 akt administracyjnych). Okoliczność, że w kontrolowanym pojeździe nie znajdował się pasażer nie przesądzała o charakterze wykonywanego przewozu. Z zeznań kierowcy pojazdu T. S. wynikało jednoznacznie, że dokonywał także w dniu kontroli przewozu pasażerów i pozostawał w stanie gotowości do wykonania usługi przewozu pasażerów (protokół przesłuchania, świadka, j.w., kopia wydruku z kasy fiskalnej, k.-70 tychże akt). W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Natomiast w myśl art. 6 ust. 1 u.t.d., wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga odpowiedniej licencji, której udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.). Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (w aktach administracyjnych sprawy kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...]. Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Posiadana przez Spółkę licencja nie była wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d. Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie przede wszystkim dlatego, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany drogometr firmy Novitus połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia [...] sierpnia 2009 r. (k.-64 akt administracyjnych), dokumentacji fotograficznej pojazdu wykonanej przez kontrolującego (k.-74-76 ww. akt) oraz protokołu przesłuchania świadka - kierowcy T. S. - z dnia [...] sierpnia 2009 r. (k.-66 ww. akt). Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela. Zdaniem Sądu, za niezasadne należy uznać również zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres albo jego telefon. W przedmiotowej sprawie na skontrolowanym pojeździe umieszczono adres strony internetowej [...][...][...][...] ", który nie stanowi nazwy ani adresu, pod którymi strona prowadzi działalność gospodarczą. Dla wydanego rozstrzygnięcia decydujące znaczenie ma fakt, iż po wyodrębnieniu z adresu [...],[...] zawartego w nim ciągu liczb [...] i po wybraniu ich jako numeru telefonu można było zamówić usługę transportową polegającą na przewozie osób. Wskazaną okoliczność potwierdzają jednoznacznie ustalenia zawarte w załączniku do protokołu kontroli z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] (k-65 akt administracyjnych) oraz notatce służbowej z dnia [...] sierpnia 2009 r. (k-67 ww.akt). Z notatki wynika, że po wybraniu numeru telefonu [...] dochodzi do połączenia z centralą S., której pracownik przyjmuje zgłoszenie na realizację kursu. Poczynione przez organy ustalenia potwierdziły zatem kwestię zasadniczą, tj. rzeczywistą możliwość złożenia zamówienia pod numerem telefonu zawartym w adresie internetowym. W tym stanie rzeczy bez znaczenia pozostaje fakt, iż cały numer telefonu, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy brzmi [...], gdyż dla oceny wystąpienia przesłanki z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., istotny był zamiar, w jakim numer ten został umieszczony na pojeździe wśród innych znaków. Cel jego umieszczenia wyjaśniły ustalenia dokonane przez inspektorów transportu drogowego. Jednocześnie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. W związku z tym umieszczenie przez skarżącą na boku pojazdu nazwy zawierającej element "S." stanowiący część firmy skarżącej "S. Sp. z o.o." stanowi naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Rozstrzygając kwestię naruszenia zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., jak również decyzja organu I instancji z dnia [...] stycznia 2010 r. naruszają przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy, aby w uzasadnieniu faktycznym decyzji wskazać fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś w uzasadnieniu prawnym – wyjaśnić podstawy prawne decyzji, przytaczając przepisy prawa (art. 107 § 3 k.p.a.). Zastrzeżenia Sądu budzą ustalenia organów, na podstawie których organy stwierdziły naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Powyższe naruszenie zostało wskazane przez organ I instancji dopiero w piśmie z dnia 19 października 2009 r., stanowiącym uzupełnienie zawiadomienia z dnia 15 września 2009 r. o wszczęciu z urzędu - w wyniku kontroli drogowej - postępowania administracyjnego w sprawie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole kontroli z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...]. W protokole zaś wskazuje się na naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. Należy podkreślić, że ani w czasie kontroli, ani do czasu przesłania stronie zawiadomienia uzupełniającego o wszczęciu postępowania administracyjnego organ I instancji nie podjął żadnych czynności, celem uzupełnienia materiału zgromadzonego w sprawie o dowody potwierdzające zasadność rozszerzenia katalogu naruszeń. Stosowne kroki nie zostały również podjęte przez organ po przesłaniu stronie wspomnianego zawiadomienia. Tym samym, Sąd nie może uznać prawidłowości stwierdzenia organu I instancji zawartego w uzasadnieniu decyzji, że "organ ustalił (...), że na dachu pojazdu zamontowane zostało urządzenie techniczne", "baner – urządzenie techniczne w kształcie aparatu fotograficznego" jak podano w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego, gdyż dokumentacja fotograficzna (jedyny dowód, który pozwala na stwierdzenie, że na dachu pojazdu znajdował się jakichś przedmiot) nie potwierdza przyjętego stanowiska. Treść art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazuje, że ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie jest zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09). Czynności wyjaśniające nie zostały także przeprowadzone przez organ odwoławczy. Skoro więc organy przyjęły, że umieszczony na dachu kontrolowanego pojazdu "aparat fotograficzny FULL HD 1080" jest urządzeniem technicznym, zobowiązane były do precyzyjnego opisu powyższego urządzenia, przedstawienia stosownych dowodów w tym zakresie (dokumentację fotograficzną pozbawioną opisu Sąd uznał za niewystarczająca), a w konsekwencji zdefiniowania samego pojęcia, którym posługiwały się w uzasadnieniu decyzji poprzez jednoznaczne określenie czy mieści się ono w kategorii urządzeń, o których mowa w cytowanym przepisie ustawy o transporcie drogowym. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II GSK 638/09, przy interpretacji pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zakazy te zostały wprowadzone w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nieposiadających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne (rozumiane przez WSA w Warszawie w wyroku z dnia 23 marca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 194/10 jako zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu np. przy użyciu energii elektrycznej). Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Zasadnym byłoby zatem podjęcie niezbędnych działań, celem ustalenia, że zamontowane na dachu pojazdu urządzenie posiadało cechy konstrukcyjne pozwalające zakwalifikować je jako urządzenie techniczne lub lampę, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ powinien wyjaśnić, po uzupełnieniu materiału dowodowego w niezbędnym zakresie (np. w postaci zeznań świadków, pozyskania dokumentacji technicznej bądź elektrycznej spornego "aparatu fotograficznego") oraz po przedstawieniu jego opisu czy to urządzenie jest urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust.5 lit. c) u.t.d. uwzględniając wskazania zawarte w niniejszym wyroku. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd uznał, że organy obu instancji nie przeprowadziły dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 55 us.1a u.t.d. sąd nie podzielił stanowiska skarżącej. Przepis ten precyzuje prawa inspektora transportu drogowego i w konsekwencji odpowiadające im obowiązki kontrolowanego w trakcie prowadzenia przez inspektora czynności kontrolnych. Jednakże szczegółowe uregulowania dotyczące kontroli drogowej zawarte są w art. 87 u.t.d., do przeprowadzania której na mocy art. 89 ust.1 pkt 2 u.t.d. uprawnieni są także inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Odnośnie pkt 2 sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło