II OZ 869/10
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2010-09-24
Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na zarządzenie pokontrolne, w sytuacji gdy organ nie udokumentował doręczenia odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, powinien zostać uwzględniony, jeśli skarżący nie udowodnił braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Pomimo braku dokumentacji doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, skarżący był świadomy trybu zaskarżenia i powinien był dochować terminu, licząc od momentu wniesienia wezwania, a nie od daty korespondencji z organem.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na zarządzenie pokontrolne Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Skarżący wniósł skargę po upływie terminu, powołując się na korespondencję z organem i brak dowodu doręczenia odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 września 2010 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak po rozpoznaniu w dniu 24 września 2010 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A.B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 lipca 2010 roku, sygn. akt II SA/Po 198/10 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi A.B. na zarządzenie pokontrolne Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2009 roku Nr [...] w przedmiocie odpadów postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 8 lipca 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił A.B. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na zarządzenie pokontrolne Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2009 r.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wyjaśnił, że postanowieniem z dnia 5 listopada 2009 r. sygn. akt II SA/Po 745/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę strony na opisane wyżej zarządzenie pokontrolne. Odrzucając skargę Sąd wskazał, że zaskarżone zarządzenie pokontrolne stanowi akt administracji publicznej w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270) – zwanej dalej p.p.s.a. Skarżący powinien był wezwać organ do usunięcia naruszenia prawa, a następnie dopiero złożyć skargę w terminie 30 dni od daty otrzymania od organu odpowiedzi lub w razie jej niedoręczenia – w terminie 60 dni od daty wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Nie będąc pouczonym przez Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, skarżący nie zachował tego obowiązku.
Powyższe postanowienie skarżący odebrał w dniu 17 listopada 2009 r.
Pismami z dnia 24 listopada 2009 roku skarżący zwrócił się do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Poznaniu o przywrócenie terminu do złożenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa i jednocześnie wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa. Pisma te zostały wniesione w ustawowym terminie.
Pismem z dnia 15 marca 2010 roku skarżący zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu o przywrócenie terminu do złożenia skargi na przedmiotowe zarządzenie pokontrolne oraz złożył skargę. W uzasadnieniu skarżący przytoczył powyższy stan faktyczny oraz wskazał, że w jego opinii zrealizowano przesłankę wezwania organu. Ponadto, po wydaniu wyżej opisanego zarządzenia pokontrolnego pomiędzy stroną a organem prowadzona była korespondencja, dotycząca wezwań do wykonania zarządzenia. Zakończyła się ona dnia 8 marca 2010 roku. Zdaniem skarżącego dopiero tę datę można uznać za zajęcie ostatecznego stanowiska przez organ – niedochowanie terminu do wniesienia skargi nie było w konsekwencji efektem działań zawinionych przez skarżącego, a nastąpiło w rezultacie czynności organu.
Odmawiając przywrócenia terminu Sąd Instancji wskazał, że tryb zaskarżenia zarządzenia pokontrolnego został szczegółowo wyjaśniony skarżącemu w przywołanym postanowieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 listopada 2009 roku. Orzeczenie to zostało mu następnie doręczone w dniu 17 listopada 2009 r. Do usunięcia naruszenia prawa skarżący wezwał organ z zachowaniem ustawowego terminu, tj. w dniu 24 listopada 2009 r. Jak wskazał Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w piśmie z dnia 4 maja 2010 r., odpowiedź na wezwanie organ wystosował do skarżącego w dniu 30 listopada 2009 r. Na potwierdzenie tej okoliczności organ dysponuje jednak wyłącznie zapisem z księgi korespondencji wychodzącej. Nie posiada on natomiast dowodu doręczenia lub zwrotu przesyłki.
W tej sytuacji Sąd nie mógł uznać, że odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa – zawarta w piśmie organu z dnia 30 listopada 2009 r. – została rzeczywiście doręczona skarżącemu. Sytuację ponadto utrudnia fakt nieprowadzenia przez organ postępowania reklamacyjnego, które mogłoby pomóc w wyjaśnieniu tych okoliczności. Wobec powyższego tylko drugi z terminów, wymienionych w art. 53 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, mógł znaleźć zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Upłynął on jednak skarżącemu z dniem 23 stycznia 2010 roku, tj. po 60 dniach od chwili wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa (dzień 24 listopada 2009 roku). Skarga została złożona dopiero pismem z dnia 15 marca
2010 r., tj. po upływie terminu do jej wniesienia.
W ocenie Sądu I instancji skarżący nie uprawdopodobnił, by naruszenie terminu było następstwem okoliczności, za które nie ponosi winy. Prowadzenie korespondencji z organem nie uzasadnia zwłoki we wniesieniu skargi. Skargę strona wniosła po prawie dwóch miesiącach od upływu terminu do jej wniesienia, nie przywołując żadnych okoliczności, które wystąpiły w trakcie biegu terminu do wniesienia skargi, jak również w okresie od 23 stycznia 2010 r. do 15 marca 2010 r., a które wskazywałyby, że uchybienie terminu nie nastąpiło bez jego winy.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez całkowite pominięcie treści tego przepisu. W związku z powyższym strona wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia. W jego ocenie za zwłokę w złożeniu skargi odpowiada organ.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Stosownie do treści art. 52 § 3 p.p.s.a., jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a, można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, czego skarżący był świadomy, bowiem tryb ten został mu szczegółowo objaśniony w postanowieniu z dnia 5 listopada 2009 r. W takim przypadku, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa. Mając zatem na uwadze specyfiką takiej drogi zaskarżenia, ustawodawca przewidział dwa terminy do złożenia skargi, tak aby strona miała możliwość zaskarżenia aktu nawet jeśli wezwany do usunięcia naruszenia prawa organ na wezwanie nie zareaguje. W niniejszej sprawie organ wprawdzie odpowiedział na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, jednak okoliczności tej nie jest w stanie w żaden sposób udokumentować. Zasadnie zatem Sąd I instancji przyjął drugi, bardziej korzystny dla skarżącego termin do złożenia skargi, biegnący od momentu doręczenia organowi wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
Jak już jednak wyżej wskazano, zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia ma ustalenie czy skarżący zawinił w uchybieniu terminu. Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Skarżący został szczegółowo pouczony o sposobie i terminie złożenia skargi. W momencie składania wezwania do usunięcia naruszenia prawa powinien był zacząć liczyć 60 – dniowy termin do złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Na bieg tego terminu mogłoby ewentualnie mieć wpływ jedynie skuteczne doręczenie stronie w czasie jego biegu odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Wtedy też strona miałaby trzydzieści dni na złożenie skargi, przy czym termin ten biegłby od daty doręczenia odpowiedzi. Jednakże do takiego doręczenia nie doszło, czego skarżący nie kwestionuje.
Nie można przyjąć, tak jak oczekuje tego skarżący, że terminy powinny być liczone od doręczenia mu stanowiska organu w dniu 8 marca 2010 r. Jak już wyżej wskazano strona powinna liczyć się z koniecznością terminowego złożenia skargi już od momentu wniesienia wezwania, a powoływanie się na okoliczność prowadzenia korespondencji z organem nie może uzasadniać braku winy w uchybieniu terminu. Nie jest to okoliczność, która uzasadniałaby przywrócenie terminu, bowiem fakt, że skarżący czekał na dodatkowe wyjaśnienia organu nie stało na przeszkodzie złożeniu skargi, a strona należycie dbająca o swoje interesy powinna dochować przewidzianego w ustawie terminu, przed upływem którego podejmując starania uzyskania w organie informacji na temat załatwienia wniosku i wezwania (chociażby drogą telefoniczną).
Jeszcze raz podkreślenia wymaga, że ustawa nie wymaga by organ odpowiedział na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W tej sytuacji strona nie może skutecznie powoływać się na oczekiwanie na korespondencję z organu jako na okoliczność uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi do sądu administracyjnego. W związku z tym Sąd I instancji zasadnie przyjął, że wniosek strony nie zasługiwał na uwzględnienie.
Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło