II OSK 1242/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-11-13
Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Małgorzata Stahl, Bożena Popowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uznał, że decyzja organu odwoławczego uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania (decyzja kasacyjna) była zgodna z art. 138 § 2 k.p.a., mimo zarzutów skarżącej kasacyjnie o braku podstaw do takiego rozstrzygnięcia i konieczności wydania decyzji reformatoryjnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił zaskarżoną decyzję organu odwoławczego. Organ odwoławczy miał podstawy do wydania decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., ponieważ organ pierwszej instancji nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego, co miało istotny wpływ na treść decyzji. W szczególności, organ pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy dotyczącej legalności wzniesienia ogrodzenia i ewentualnych zagrożeń bezpieczeństwa, a także pominął ustalenia dotyczące wysokości ogrodzenia od strony sąsiedniej nieruchomości. Wskazania organu odwoławczego dotyczące konieczności uzupełnienia materiału dowodowego były uzasadnione.Stan faktyczny
J. J. złożyła wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie ogrodzenia międzyposesyjnego, które miało powodować zawilgocenie ściany jej budynku i uniemożliwiać dostęp do niej. Organ pierwszej instancji odmówił rozbiórki ogrodzenia, uznając, że jego wysokość od strony nieruchomości inwestora nie przekracza 2,20 m. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję, wskazując na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, ponieważ wysokość ogrodzenia od strony sąsiedniej nieruchomości wynosiła 2,30 m. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J. J. na decyzję organu odwoławczego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną J. J. od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędzia del. WSA Bożena Popowska ( spr. ) Protokolant Katarzyna Kasprzyk po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 8 grudnia 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 934/10 w sprawie ze skargi J. J. na decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy rozbiórki części ogrodzenia wybudowanego między nieruchomościami oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 8 grudnia 2010r. sygn. akt: II SA/Łd 934/10 oddalił skargę J. J. na decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy rozbiórki części ogrodzenia wybudowanego między nieruchomościami.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, iż w dniu [...] sierpnia 2009r. do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi wpłynęło pismo J. J., zawierające wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie ogrodzenia międzyposesyjnego, zlokalizowanego między nieruchomościami przy ul. [...] w Ł. a usytuowanego w odległości około 6 cm od ściany budynku wnioskodawczyni, w sposób powodujący zawilgocenie ściany i uniemożliwiający dostęp do niej. W dniu [...].października 2009r. organ I instancji przeprowadził oględziny na wskazanych nieruchomościach, stwierdzając, że ogrodzenie wykonano z płyt betonowych "w granicy między nieruchomościami z przesunięciem o 6 cm w stronę nieruchomości ul. [...]", wysokość ogrodzenia od strony nieruchomości [...] wynosi 2,30 m, natomiast od strony nieruchomości ul. [...] – odpowiednio 2,18 -2,20 m. Ustalono nadto, że ogrodzenie posadowione jest o jedno przęsło poza narożnik budynku mieszkalnego w taki sposób, że zachodzi na budynek sąsiadów o 87 cm w odległości 6 cm od ściany tego budynku, w wyniku czego między obiektami powstało zagłębienie w gruncie, gdzie gromadzi się woda. Ponadto ustalono, że ogrodzenie zacienia budynek od strony wschodniej. Ponownie przeprowadzone w dniu 18 marca 2010r. oględziny potwierdziły, że od strony nieruchomości przy ul. [...] wysokość słupka ogrodzenia przy chodniku oraz drugiego od strony podwórka wynosi 2,20 m, zaś teren nieruchomości w rejonie ogrodzenia nie wykazuje widocznych pochyłości. Z protokołu oględzin wynika, że spadek gruntu widoczny jest w odległości około 30 cm przy ścianie budynku na posesji [...] tj. ściany równoległej do ogrodzenia. Natomiast od strony posesji przy ul. [...], wysokość ogrodzenia wynosi 2,30 m.
W tak ustalonym stanie faktycznym Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi decyzją z dnia [...].maja 2010r.nr [...] odmówił rozbiórki ogrodzenia. W uzasadnieniu wskazano, że ogrodzenie od strony posesji przy ul. [...] (tj. od strony nieruchomości inwestora), nie przekracza wysokości 2,20 m, wobec czego inwestor nie był zobowiązany do zgłoszenia właściwemu organowi zamiaru jego wykonania.
Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniosła J. J. wskazując, że nie zgadza się z jego treścią. Skarżąca wniosła o jego uchylenie i doprowadzenie wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem i przepisami prawa budowlanego.
W ocenie organu odwoławczego, decyzja organu I instancji wydana została bez należytego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Zgodnie z treścią art. 28 ustawy z dnia 7.lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. nr 156 z 2006r., poz. 1118 ze zm. – dalej ustawa), roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Przepis art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę w odniesieniu do robót budowlanych, polegających na budowie ogrodzenia, przewiduje jednocześnie obowiązek zgłoszenia właściwemu organowi zamiaru wykonania ogrodzeń, o ile usytuowane są od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m (art.30 ust. 1 pkt 3 ustawy). W analizowanej sprawie ustalono, że jakkolwiek od strony posesji inwestora przedmiotowe ogrodzenie nie przekracza wysokości określonej przepisem art.30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, to jednak od strony nieruchomości sąsiedniej jego wysokość wynosi 2,30 m. Obowiązujące przepisy ustawy Prawo budowlane nie różnicują sytuacji prawnej w zależności od tego, czy zrealizowane ogrodzenie przekracza ustawowo określoną wysokość wyłącznie od strony działki sąsiedniej w stosunku do działki inwestora, w wyniku różnicy poziomu gruntu, czy też z obu stron. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, organ nadzoru budowlanego zobligowany jest do przeprowadzenia stosownego postępowania w trybie art. 49 b ustawy. Wobec tego zaś, że postępowanie wspomniane nie zostało przeprowadzone w żadnej jego części, organ II instancji nie ma możliwości skorzystania z kompetencji reformatoryjnych, gdyż godziłoby to w zasadę dwuinstancyjności postępowania, statuowanej w art. 15 k.p.a. W tej sytuacji zatem, konieczne było uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwagi na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniosła J. J., zarzucając naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 23 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3, art. 49 b ustawy, art. 6, 9 i 77 k.p.a. "z uwzględnieniem art. 2, art.7, art. 30, art. 32 Konstytucji jak i innych praw międzynarodowych zapewnionych w demokratycznym państwie prawa", art. 10 k.p.a. "z powiązaniem z art. 79 k.p.a.", art. 12 § 1, art. 35-37 k.p.a. W konkluzji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji jako "decyzji z rażącym naruszeniem prawa na szkodę obywatela".
W obszernym uzasadnieniu skargi wskazano, że sporne ogrodzenie nie spełnia wymogów bezpieczeństwa oraz jest niezgodne z art. 29 ust.1 pkt 23 ustawy. Ma bowiem wysokość 2,30 m i "nachodzi ok. 1 m na budynek mieszkalny". Między ogrodzeniem a ścianą budynku powstało zagłębienie, gromadzące wodę, która zalewa fundamenty jej budynku. Aby usytuować ogrodzenie, sąsiedzi podkopali jej budynek, stwarzając zagrożenie utratą oparcia oraz uszkodzeniem konstrukcji, co uniemożliwia zapewnienie bezpieczeństwa należącemu do niej mieniu a także stanowi bezpośrednie zagrożenia dla zdrowia i życia. Na ścianach jej pomieszczeń powstało zwilgocenie, grzyb i pleśń. Odnosząc się do przeprowadzonych przez organ I instancji czynności wskazała, że nie zapewniono jej prawa do czynnego udziału w oględzinach, przeprowadzanych na sąsiedniej posesji, co jest sprzeczne z regułą opisaną w art. 79 k.p.a. W sposób opieszały prowadzono również postępowanie w sprawie, początkowo odmawiając jego wszczęcia. Dopiero po interwencji w organie wyższego stopnia została wydana decyzja w sprawie. Nastąpiło to po upływie ustawowego terminu do jej załatwienia. W odczuciu skarżącej, prowadzone w niniejszej sprawie postępowanie jest opieszałe i "poniża godność", doprowadzając do powstania szkody materialnej i krzywdy moralnej. Niszczone jest bowiem jej mienie i dobytek a takie działanie stwarza bezpośrednie zagrożenie dla jej zdrowia. Skarżąca wskazała, że ma prawo do dobrej administracji, bezstronnego, rzetelnego i sprawiedliwego załatwienia sprawy w rozsądnym terminie, uczciwej sprawiedliwej procedury administracyjnej oraz prawo do osobistego przedstawienia sprawy zanim zostanie podjęty środek mogący negatywnie wpłynąć na jej sytuację; prawo do skutecznego środka odwoławczego, do ochrony mienia i zdrowia oraz poszanowania godności i ochrony własności, gwarantowane przez Konstytucję RP, prawo krajowe i międzynarodowe.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, odwołując się do uzasadnienia stanowiska zawartego w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, rozpatrując powyższą skargę uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że decyzja organu odwoławczego wydana została na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., który normuje rozstrzygnięcie organu odwoławczego, określone mianem decyzji kasacyjnej, która podejmowana jest w sytuacji, gdy organ stwierdzi istotne braki w materiale dowodowym, stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia organu I instancji. Braki te muszą być na tyle istotne, że ich usunięcie wymagałoby przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Zgodnie z powołaną normą, organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia tylko wtedy, gdy organ I instancji przeprowadził postępowanie z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a w szczególności nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego, albo co prawda postępowanie takie przeprowadzono, ale w rażący sposób naruszono w nim przepisy procesowe (wyrok NSA z 10.kwietnia 1997 r. I SA/Po 1237/96, POP 1998, nr 3, poz. 92).W ocenie Sądu I instancji, wskazany przepis znalazł w przedmiotowej sprawie prawidłowe zastosowanie, zaś organ odwoławczy w sposób właściwy skorzystał z uprawnień kasacyjnych, uzasadniając wydane w tym zakresie rozstrzygnięcie.
Zdaniem Sądu I instancji organ odwoławczy słusznie stwierdził, że przeprowadzone przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi postępowanie administracyjne naruszało zasady procedowania, co z uwagi na charakter sprawy mogło mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji. Uprawniona jest zatem konkluzja o konieczności przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego przez organ I instancji. Sąd I instancji stwierdził, że przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie wyjaśniające (na co wskazuje również strona skarżąca) dotknięte było uchybieniami natury procesowej (wadliwie, z naruszeniem art. 79 k.p.a., przeprowadzone oględziny, niezapewnienie stronom prawa do czynnego w nich udziału). Sąd I instancji zgodził się również ze stanowiskiem organu odwoławczego, że organ I instancji nie rozpoznał istoty sprawy. Kwestią otwartą pozostaje bowiem zarówno zagadnienie legalności wzniesienia ogrodzenia tzw. międzyposesyjnego jak i ewentualne zagrożenie bezpieczeństwu mienia skarżącej, które może powodować. Podjęcie zaś decyzji przez organ I instancji bez przeprowadzenia należytego postępowania wyjaśniającego, nie może być sanowane w postępowaniu odwoławczym, ponieważ naruszałoby to zasadę dwuinstancyjności, której istota polega na dwukrotnym rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy.
Odnosząc się do poglądów prawnych organu odwoławczego, zaprezentowanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, Sąd I instancji wskazał, iż zalecenia o jakich mowa w zdaniu drugim art. 138 § 2 k.p.a., wiążą organ pierwszej instancji jedynie co do obowiązku wyjaśnienia okoliczności w nich wskazanych, zaś sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do istnienia tych okoliczności i ocena dowodów w tym celu uzyskanych należy do wyłącznej kompetencji organu pierwszej instancji. Oznacza to, że przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, organ odwoławczy może jedynie udzielić wskazówek co do zakresu postępowania dowodowego w pierwszej instancji. Nie może natomiast ingerować w rozstrzygnięcie sprawy przez ten organ. Art. 138 § 2 zdanie drugie k.p.a. pozostawia bowiem uznaniu organowi odwoławczemu wskazanie, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez organ I instancji. Z powołanego przepisu nie wynika zaś, by organ I instancji był związany poglądem prawnym, wyrażonym w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej.
Odnosząc się do zarzutów skargi podkreślono, że kognicja sądu w badanej sprawie ograniczała się do kontroli decyzji organu administracji o charakterze ściśle proceduralnym. Merytoryczne zarzuty, dotyczące wykładni i zastosowania poszczególnych przepisów ustawy, jako przedwczesne, nie mogły zatem skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Wymieniony wyżej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi został w całości zaskarżony przez J. J.. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 12 §1 i §2 k.p.a., w zw. z art. 138 §1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 138 §2 k.p.a., polegające na uznaniu przez Sąd zaskarżonej decyzji organu II instancji za zasadną i prawidłową, w sytuacji gdy organ administracyjny na podstawie materiału dowodowego i stanu faktycznego ustalonego przez organ I instancji stwierdził, że przedmiotowe ogrodzenia ma wysokość 2,30 m, co zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt. 3 w zw. z art. 49b ustawy stanowi samodzielną przesłankę dla wydania decyzji o nakazaniu rozbiórki ogrodzenia oraz stwierdził, że zachodzą podstawy dla przeprowadzenia postępowania na podstawie art 49b ustawy, wobec czego materiał dowodowy był wystarczający dla wydania decyzji o nakazaniu rozbiórki. Zdaniem skarżącej, ponowne prowadzenie postępowania przez organ pierwszej instancji zmierza jedynie do przedłużenia postępowania i tym samym jest sprzeczne z art. 12 §1 i §2 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2012 r., poz. 270 – dalej P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem Skarżącego, Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skargę kasacyjną oparto wyłącznie na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze w większości prawidłowo powiązano adresowane do Sądu I instancji zarzuty naruszenia przepisów P.p.s.a. z naruszeniem przez organ odwoławczy przepisów k.p.a. Główne zarzuty, niezależnie od sformułowania, sprowadzają się do jednego, mianowicie, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż organ odwoławczy trafnie zastosował art. 138 § 2 k.p.a., tj. wydał decyzję kasacyjną, gdy tymczasem, winien podjąć rozstrzygnięcie reformatoryjne. W kasacji wskazano, że powyższy wniosek wynika stąd, że ustalone przez organ odwoławczy fakty, tj. wysokość przedmiotowego ogrodzenia – 2,30 m i wybudowanie bez zgłoszenia, wskazują na konieczność zastosowania art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego, a zatem organ miał podstawy, by rozstrzygnąć sprawę merytorycznie. W związku ze wskazaniem głównego zarzutu skargi kasacyjnej wyjaśnić należy, że zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 P.p.s.a. nie jest trafny, bowiem przepis ten określa zakres kognicji sądów administracyjnych, i w niniejszej sprawie Sąd I instancji dokonał oceny zaskarżonej decyzji. Zaś kryteria oceny wyroku nie są formułowane w tym przepisie, ale w innych, m. i. w art. 145 P.p.s.a.
Powracając do głównego zarzutu, nie sposób się z nim zgodzić.
Należy przypomnieć, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego została wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. w brzmieniu przed zmianą wprowadzoną ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2011 Nr 6 poz. 18). Zgodnie z ówczesnym brzmieniem tego przepisu, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Przekazując sprawę organ ten może wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
W doktrynie i w orzecznictwie wskazuje się, że wydanie decyzji kasacyjnej znajduje uzasadnienie w przypadku, gdy organ odwoławczy ustali w sposób niebudzący wątpliwości, że organ I instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w takim zakresie, który ma istotny wpływ na treść wydanej przez niego decyzji (zob. m. in. wyrok WSa z 02.02.2012 r., sygn. akt II Sa/Ke 843/11). Jeżeli organ odwoławczy uchyla decyzję organu I instancji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, to musi wykazać, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części (por. wyrok NSA z 09.02.2012 r., sygn. akt II OSK 1823/11, Lex nr 11380230). Korzystając z przepisu art. 138 § 2 k.p.a,. organ winien w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej przekonywująco uzasadnić istnienie przesłanek wymienionych w tym przepisie.
W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd , że jeżeli organ odwoławczy tylko kwestionuje rozstrzygnięcie organu I instancji, lecz nie wskazuje na uchybienia w ustalonym stanie faktycznym sprawy i nie wskazuje na okoliczność, która ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy i winna zostać wyjaśniona w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ I instancji, to powinien wydać decyzję reformatoryjną w rozumieniu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. wyrok NSA z 09.02.2012 r., sygn. akt II OSK 1823/11, j. w.).
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy NSA zauważa, że Sąd I instancji trafnie wskazał na stwierdzone przez organ odwoławczy uchybienia w prowadzonym postępowaniu przez organ I instancji, także podnoszone przez skarżącą w skardze (m. in. wadliwie przeprowadzone oględziny, brak zapewnienia stronom udziału w nich), oraz brak istotnych ustaleń faktycznych, co także podnoszono w skardze (m. in. dotyczących ewentualnych zagrożeń bezpieczeństwa mienia skarżącej). Organ II instancji trafnie także stwierdził, że organ I instancji jako podstawę rozstrzygnięcia powołał art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego, uwzględniając wysokość przedmiotowego ogrodzenia z jednej strony (od strony inwestora), natomiast pominął ustalenia dotyczące wysokości od strony skarżącej. Uzyskane w toku postępowania odwoławczego dowody, m. in. oświadczenia inwestora ogrodzenia – właściciela nieruchomości przy ul. [...] i jednego ze współwłaścicieli nieruchomości przy ul. [...], co do przyczyn powstałej różnicy w wysokości ogrodzenia z obu stron, wskazują na okoliczności, które mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. To jednak wymaga pełnych ustaleń faktycznych, które – co do zasady – należą do kompetencji organu I instancji. Powyższe wynika także z treści art. 138 § 2 k.p.a.
W tym kontekście, Sąd I instancji trafnie podzielił stanowisko organu odwoławczego, że organ I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, tj. czy realizacja przedmiotowego ogrodzenia wymagała dokonania zgłoszenia w myśl art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, a więc nie przeprowadził postępowania w trybie art. 49 b tej ustawy w żadnej jego części. Sąd I instancji wyraźnie podniósł, że "kwestią otwartą pozostaje zarówno zagadnienie legalności wzniesienia ogrodzenia tzw. międzyposesyjnego jak i ewentualne zagrożenie bezpieczeństwu mienia skarżącej".
Skoro w niniejszej sprawie, organ II instancji wskazał zarówno na zakres zagadnień, które wymagają wyjaśnienia, jak i okoliczności, które organ I instancji winien wziąć pod uwagę, to nie można uznać decyzji kasacyjnej za nieprawidłową w świetle art. 138 § 2 k.p.a. w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Tym samym, nie sposób zgodzić się ze skarżącą kasacyjnie, że Sąd błędnie ocenił zaskarżoną decyzję.
Przyjmując powyższe stanowisko, orzekający w niniejszej sprawie NSA za nieuzasadniony uznaje zarzut, iż Sąd I instancji nie zauważył naruszenia przez organ odwoławczy zasady szybkości i prostoty postępowania wyrażonej w art. 12 k.p.a. NSA nie znajduje też uzasadnienia dla zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 c P.p.s.a.
Skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło