I OSK 318/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-02-14

Skład orzekający: NSA Ewa Dzbeńska, NSA Monika Nowicka, del. WSA Iwona Kosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, której cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, możliwe jest żądanie odszkodowania od Skarbu Państwa za zmniejszenie wartości zwracanej nieruchomości, niezależnie od zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania?
Ratio decidendi
W postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, której cel nie został zrealizowany, rozliczenia finansowe ograniczają się do zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania. Zmniejszenie wartości zwracanej nieruchomości może być uwzględnione jedynie do wysokości tego zwaloryzowanego odszkodowania. Nie jest możliwe uzyskanie dodatkowego odszkodowania od Skarbu Państwa za poniesioną szkodę majątkową lub zmniejszenie wartości nieruchomości, a właściciel może zrezygnować z żądania zwrotu nieruchomości, jeśli uzna, że nie przedstawia ona dla niego wartości lub poniesie szkodę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot nieruchomości wywłaszczonej w 1965 r. pod budowę oczyszczalni ścieków, która nie została wykorzystana na ten cel. Po wieloletnim postępowaniu administracyjnym i sądowym, organ I instancji orzekł o zwrocie nieruchomości i zobowiązał wnioskodawcę do zapłaty zwaloryzowanego odszkodowania. Wnioskodawca odwołał się, kwestionując sposób rozliczeń finansowych, w szczególności zaniżenie wartości zwracanej nieruchomości. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska Sędziowie sędzia NSA Monika Nowicka sędzia del. WSA Iwona Kosińska (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 453/10 w sprawie ze skargi P. M. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 453/10, po rozpatrzeniu skargi P. M. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawił następujący stan faktyczny sprawy: decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach z dnia [...] grudnia 1965 r. wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa pod budowę oczyszczalni ścieków działki nr [...] o powierzchni 721 m2 i nr [...] o powierzchni 677 m2 stanowiące własność spadkobierców Z. M. (faktycznie M.), za odszkodowaniem w kwocie [...] zł. Wnioskiem z dnia [...] grudnia 1999 r. P. M. jako następca prawny Z. M. wystąpił o zwrot przedmiotowej nieruchomości podnosząc, że nie została ona wykorzystana na cel wywłaszczenia. Po rozpatrzeniu tego wniosku Prezydent Miasta Katowice decyzją z dnia [...] sierpnia 2001 r. orzekł o zwrocie na rzecz P. M. nieruchomości położonej w Katowicach oznaczonej jako działki: nr [...] i nr [...]. Jednocześnie zobowiązał Skarb Państwa do zwrotu na rzecz P. M. kwoty [...] zł, stanowiącej różnicę między zwaloryzowanym odszkodowaniem a stopniem zmniejszania wartości zwracanego gruntu. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Wojewody Śląskiego z dnia [...] stycznia 2002 r., wydaną w następstwie rozpoznania odwołania P. M., w którym zarzucił on, że orzeczeniem zwrotowym nie objęto działki nr [...] o powierzchni 36 m2, stanowiącej część obecnej działki nr [...] oraz że przyznane mu odszkodowanie nie rekompensuje kosztów przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego. Nadto zarzucił, że bezpodstawnie odszkodowanie pomniejszono o kwotę zwaloryzowanego odszkodowania ustalonego w decyzji wywłaszczeniowej, które nigdy nie zostało wypłacone. Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 379/02 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną przez P. M. decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] stycznia 2002 r. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd podzielił zarzut skarżącego, że w sprawie nie orzeczono o całości jego żądania. Stwierdził też, że w okolicznościach sprawy brak jest podstaw do odmowy zwrotu działki nr [...] wydzielonej pod słup wysokiego napięcia w sytuacji, gdy nie została ona zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia. Jednocześnie zdaniem Sądu w sprawie o zwrot nie może być rozstrzygana kwestia, czy doszło do wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, ustalonego w decyzji wywłaszczeniowej. Po ponownym rozpatrzeniu odwołania Wojewoda Śląski decyzją z dnia [...] września 2004 r. uchylił decyzję Prezydenta Miasta Katowice i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Jednocześnie do rozpoznania sprawy w pierwszej instancji wyznaczył Prezydenta Miasta Sosnowca. Organ ten orzekając w sprawie po raz trzeci (poprzednie jego dwie decyzje z dnia [...] lipca 2006 r. i z dnia [...] października 2008 r. zostały bowiem uchylone w trybie odwoławczym decyzjami Wojewody Śląskiego, odpowiednio z dnia [...] lipca 2007 r. i z dnia [...] czerwca 2009 r.) decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. orzekł o zwrocie na rzecz P. M. (jako następcy prawnego zmarłego dnia [...] kwietnia 2008 r. P. M.) spornej nieruchomości położonej w Katowicach, przy ul. [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki: nr [...] o pow. 677 m2, nr [...] o pow. 735 m2 i nr [...] o pow. 36 m2. Jednocześnie zobowiązał P. M. do zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kwoty [...] zł tytułem zwrotu wypłaconego za wywłaszczone nieruchomości odszkodowania. Orzekł również, że nieruchomość wywłaszczona podlega zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dniu jej zwrotu. W uzasadnieniu tej decyzji organ ustalił, że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany. Na wywłaszczonej nieruchomości nie wybudowano bowiem oczyszczalni ścieków. Wchodzące w skład wywłaszczonej nieruchomości działki nr [...] i nr [...] stanowią własność Skarbu Państwa i w terenie są to działki nieogrodzone porośnięte trawą i samosiejkami drzew, zajęte częściowo pod zwały ziemi i "gruzu". Działka nr [...] o pow. 36 m2 stanowi własność Gminy Katowice i jest na niej usytuowana odnoga słupa linii wysokiego napięcia, należącej do uczestniczki postępowania spółki [...] S.A. w G. Dokonując rozliczeń finansowych związanych ze zwracanymi działkami organ dokonał waloryzacji przyznanego decyzją wywłaszczeniową odszkodowania, ustalając go na kwotę [...] zł. Co do wartości zwracanej nieruchomości Prezydent Miasta Sosnowca oparł się na operacie szacunkowym rzeczoznawcy z dnia [...] września 2009 r., który stosując podejście porównawcze metodą korygowania ceny średniej wyliczył wartość objętych zwrotem nieruchomości na kwotę [...] zł, tj. po [...] zł za 1 m2. Wziął przy tym do porównania 26 transakcji z okresu od 8 lipca 2008 r. do 23 września 2009 r. Jednocześnie rzeczoznawca przyjął, że z uwagi na zajęcie działki nr [...] o pow. 36 m2 pod słup wysokiego napięcia, wartość wywłaszczonej nieruchomości uległa zmniejszeniu o kwotę [...] zł. Zdaniem organu I instancji nie doszło do dalszego zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z umiejscowieniem na niej zwałów ziemi i gruzu. W tym względzie organ podzielił stanowisko rzeczoznawcy zawarte w piśmie z dnia [...] października 2009 r., stanowiącym odpowiedź na sformułowane przez skarżącego zarzuty pod adresem przedmiotowego operatu. Rzeczoznawca stwierdził w nim, że nieruchomość została wyceniona jako nieruchomość o przeznaczeniu przemysłowym, a to z tego względu, że jest położona w przemysłowej części Katowic - [...]. Dla wyceny takich działek nie ma zaś znaczenia, czy znajduje się na nich gruz i czy doszło do naruszenia na nich warstwy ziemi uprawowej, co zarzucał skarżący. Miałoby to znaczenie dla działki o przeznaczeniu rolnym, jednakże wartość takiej działki byłaby kilkakrotnie niższa niż działki na cele przemysłowe, handlowe i usługowe. Organ zwrócił też uwagę, że zgodnie z treścią art. 139 ustawy nieruchomość podlega zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dacie jej zwrotu. Nie istnieje zatem obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego. Zdaniem organu za dalszym pomniejszeniem wartości zwracanej nieruchomości nie może przemawiać okoliczność, że nieruchomość ta nie ma dostępu do drogi publicznej, a to z tego względu, że dostępu takiego nie miała już co najmniej od 1926 r., a więc jeszcze przed wywłaszczeniem. Nadto Prezydent Miasta Sosnowca stwierdził, że nawet gdyby przyjąć dalsze zmniejszenie wartości zwracanej nieruchomości to i tak brak byłoby podstawy prawnej do przyznania skarżącemu z tego tytuł w tym postępowaniu odszkodowania od Skarbu Państwa. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem P. M. wniósł odwołanie. W jego uzasadnieniu wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji w części orzekającej o rozliczeniach finansowych. Uzasadniając to żądanie zarzucił, że w sprawie nie uwzględniono rzeczywistego zmniejszenia wartości nieruchomości w następstwie urządzenia na niej wysypiska oraz zniszczenia warstwy humusu. Z faktu, że działka przeznaczona jest pod zabudowę a nie pod rolnictwo, nie można wyprowadzić wniosku, że rolniczo nie może być wykorzystywana. O sposobie wykorzystania decyduje właściciel, on ma zaś zamiar wykorzystywać ją rolniczo, a do tego konieczne jest przywrócenie jej powierzchni do stanu sprzed wywłaszczenia, tj. do stanu gruntu rolnego. Będzie to m.in. wymagało wywiezienia zgromadzonego na nieruchomości gruzu. Zdaniem odwołującego się do zmniejszenia wartości nieruchomości doszło również z tego względu, że nie ma ona obecnie dostępu do drogi publicznej, chociaż miała go w dacie wywłaszczenia. Do pozbawienia tego dostępu doszło w następstwie wywłaszczenia działek sąsiednich pod torowisko i regulację rzeki [...]. Zdaniem odwołującego się to Skarb Państwa powinien ponieść koszty uzyskania dojazdu do nieruchomości. P. M. zarzucił też, że rzeczoznawca zaniżył wartość działek, o czym świadczy jego zdaniem chociażby treść dołączonego do odwołania zarządzenia Prezydenta Miasta Katowice z dnia [...] października 2009 r. w sprawie przetargu dotyczącego nieruchomości gruntowej przy ul. [...] w Katowicach. Po rozpatrzeniu złożonego odwołania Wojewoda stwierdził, że nie może ono zostać uwzględnione. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia, po opisaniu dotychczasowego postępowania w sprawie, Wojewoda stwierdził, że wartość zwracanej nieruchomości oraz zmniejszenie jej wartości ustalono w oparciu o sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami operat szacunkowy rzeczoznawcy majątkowego. Brak jest zatem podstaw do kwestionowania tego operatu, który ma charakter opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa i podlega jak każdy inny dowód ocenie organów orzekających. Brak jest też zdaniem Wojewody podstaw do przyjęcia, że to Skarb Państwa miałby ponosić koszty ustanowienia drogi dojazdowej do zwracanej nieruchomości, zwłaszcza w sytuacji, gdy zgodnie z art. 139 ustawy podlega ona zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dniu jej zwrotu. Skargę na decyzję Wojewody Śląskiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach złożył P. M. wnosząc o jej uchylenie i "przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia". W uzasadnieniu skargi podtrzymał w ogólnym zarysie zarzuty przedstawione wcześniej w odwołaniu oraz ich uzasadnienie. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Śląsk wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 453/10 uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji wyjaśnił, że skoro skarżący złożył odwołanie od decyzji organu I instancji tylko w części dotyczącej zawartego w jej pkt 2 rozliczenia finansowego, to w pozostałym zakresie, tj. w części orzekającej o zwrocie wywłaszczonych działek, decyzja ta stała się prawomocna. Jak wynika z art. 139 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nieruchomość wywłaszczona podlega zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dniu jej zwrotu. W świetle treści tego przepisu w ocenie Sądu I instancji niezasadne jest zatem żądanie skarżącego zmierzające faktycznie do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego. Co do rozliczeń finansowych, to Sąd Wojewódzki wyjaśnił, że zgodnie z treścią art. 140 ust. 1 i 2 powołanej wyżej ustawy właściciel nieruchomości w dniu zwrotu jest zobowiązany zwrócić zwaloryzowane odszkodowanie, ustalone w decyzji o wywłaszczeniu lub w odrębnej decyzji orzekającej w tym przedmiocie. Co do istnienia tego obowiązku sprawa została już przy tym wyjaśniona wyrokiem tutejszego Sądu z dnia 15 kwietnia 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 379/02. Stanowiskiem zawartym w tym wyroku Sąd był przy rozpatrywaniu kolejnej skargi związany zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.). W postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jej wartość ustala się jedynie w związku z rozliczeniem zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania, co wynika z treści art. 140 ust. 2 ustawy. W niniejszej sprawie nie ma zatem zdaniem Sądu istotnego znaczenia fakt, czy ustalona operatem szacunkowym wartość zwracanej nieruchomości nie uległa zaniżeniu, skoro co do zasady jest ona ustalana tylko dla ewentualnego ograniczenia wysokości podlegającego zwrotowi zwaloryzowanego odszkodowania. W niniejszej sprawie nawet przy przyjęciu kwestionowanego przez skarżącego wyliczenia wartości nieruchomości i tak wartość ta przekracza wielokrotnie wartość zwaloryzowanego odszkodowania. Nie ma zatem dla przyjętej do rozliczeń jego wysokości (zwaloryzowanego odszkodowania) żadnego znaczenia. Sąd Wojewódzki podkreślił, że w praktyce rozstrzygnięcie skargi sprowadza się zatem głównie do odpowiedzi na pytanie, czy prawidłowo rzeczoznawca wyliczył wielkość zmniejszenia wartości zwracanych nieruchomości dla pomniejszenia odszkodowania ustalonego zgodnie z treścią art. 140 ust. 2 ustawy. W tym zakresie spór dotyczy w istocie kwoty [...] zł, którą zgodnie z decyzją organu I instancji skarżący ma zwrócić na rzecz Skarbu Państwa tytułem zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania (po jego zmniejszeniu o wartość zmniejszenia wartości działek). W świetle treści art. 140 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie ma możliwości przyznania przy zwrocie nieruchomości odszkodowania od Skarbu Państwa lub gminy na rzecz właściciela nieruchomości w dniu zwrotu, bez względu na stan nieruchomości zwracanej i bez względu na ewentualny stopień i wyrażaną kwotowo wartość zmniejszenia jej wartości, czego jak się wydaje skarżący nie przyjmuje do wiadomości. Faktycznie żąda bowiem aby w rozliczeniach, niezależnie od otrzymanego zwrotu nieruchomości, otrzymał jeszcze odszkodowanie od Skarbu Państwa. Zdaniem Sądu takiej możliwości przepisy omawianej ustawy z całą pewnością nie przewidują. Ustawodawca zakłada, że wywłaszczony otrzymał odszkodowanie odpowiadające rzeczywistej wartości wywłaszczonej nieruchomości. Faktycznie zatem takie żądanie zmierzałoby do otrzymania ponownego odszkodowania za tę samą nieruchomość w całości lub w części. Jeżeli składający wniosek o zwrot uważa, że zwracana nieruchomość nie przedstawia żadnej wartości lub też że w wyniku dokonania jej zwrotu poniesie szkodę majątkową, to może zrezygnować z żądania zwrotu. W konsekwencji, w ocenie Sądu I instancji, bez względu na wyrażoną kwotowo wielkość zmniejszenia wartości zwracanej nieruchomości, może ona podlegać kompensacie zgodnie z art. 140 ust. 4 w zw. z ust. 3 ustawy, jedynie do kwoty zwaloryzowanego odszkodowania ustalonego za wywłaszczoną nieruchomość. Oznacza to, że w najlepszym dla skarżącego wypadku, byłby on przy dotychczasowych wyliczeniach zwolniony z obowiązku zwrotu na rzecz Skarbu Państwa kwoty [...] zł. Dokonując oceny kwestionowanego przez skarżącego operatu majątkowego, zdaniem Sądu należy podzielić zarówno stanowisko rzeczoznawcy, jak i stanowisko organów orzekających, że w świetle treści art. 140 ust. 1 ustawy brak było podstaw do dalszego zmniejszenia wartości nieruchomości z tego powodu, że nie ma ona dostępu do drogi publicznej. Z orzeczenia Okręgowego Urzędu Górniczego z dnia [...] lipca 1926 r., dołączonego do pisma skarżącego z dnia [...] października 2009 r., wynika bowiem, że już wówczas nieruchomość ta nie miała takiego dostępu. Z orzeczenia tego wynika też inna istotna z punktu widzenia zarzutów skarżącego okoliczność, a mianowicie, że wówczas był to "teren fabryczny". Tym samym Sąd orzekający uznał, że twierdzenie skarżącego, iż sporne działki miałyby obecnie większą wartość, gdyby były w takim samym stanie jak w dacie wywłaszczenia, nie jest oparte na żadnych obiektywnych dowodach, w sytuacji gdy ich wartość została wyliczona z uwzględnieniem ich przeznaczenia pod użytkowanie przemysłowo-usługowe i magazynowo-składowe. Odnośnie pozbawienia objętych zwrotem działek dostępu do drogi publicznej to należy dodatkowo podnieść, że zgodnie z art. 140 ust. 4 ustawy zmniejszenie z tego tytułu ich wartości mogłoby być uwzględnione jedynie wówczas, gdyby do tego zmniejszenia doszło wskutek działań podjętych bezpośrednio na nieruchomości po jej wywłaszczeniu. Takimi działaniami nie byłoby zaś wywłaszczenie działek sąsiednich pod torowisko i regulację rzeki [...]. Na taką zaś przyczynę pozbawienia dostępu do drogi publicznej powoływał się skarżący w odwołaniu. Wycena nieruchomości m.in. na użytek art. 140 ust. 2 ustawy jest dokonywana przez rzeczoznawcę zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. W świetle tych przepisów nie może mieć istotnego znaczenia powoływanie się przez skarżącego na treść ogłoszenia o przetargu innych nieruchomości (pomijając już kwestię, czy były to nieruchomości podobne). Należy też zdaniem Sądu zauważyć, że w operacie rzeczoznawca bardzo korzystnie dla skarżącego obliczył zmniejszenie wartości działki zajętej pod słup wysokiego napięcia. Zmniejszenie to określił bowiem na 89%, w sytuacji gdy działkę tę skarżący mógłby np. sprzedać czy też wydzierżawić właścicielowi tej linii, względnie dochodzić odszkodowania za jej zajmowanie. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał złożoną skargę za niezasadną i ją oddalił. Skargę kasacyjną od tego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniósł P. M. W złożonej skardze skarżący zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 139 i 140 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez przyjęcie, że stan w którym zwracana jest nieużyta do celu wywłaszczeniowego nieruchomość nie ma znaczenia dla rozliczenia stron, podczas gdy faktycznie przepis art. 140 ust. 4 nakazuje porównanie stanu nieruchomości z dnia wywłaszczenia i stanu nieruchomości z dnia zwrotu, a to celem wzajemnych rozliczeń; 2) przepisów o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, czyli: - naruszenie przepisu art. 133 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez przyjęcia, że na zwracanym gruncie znajduje się "...zwał gruzu...", pomimo iż operat rzeczoznawcy ustalającego wartość odszkodowania wypłaconego i wartość aktualną gruntu takiej okoliczności nie uwzględnia; - naruszenie przepisu art. 133 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez przyjęcie, że korzystna wycena gruntu zajętego dla stacji energetycznej ma znaczenie dla wyceny pozostałej części nieruchomości; - art. 3 i art. 145 § 1 punkt 1 litera "c" ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez niezastosowanie właściwego środka określonego w ustawie, w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności, pomimo że zebrany materiał dowodowy, w szczególności opinia biegłego rzeczoznawcy nie uwzględniał faktycznego stanu nieruchomości w dniu zwrotu, a to nawiezionego na grunt gruzu, w wyniku czego wartość gruntu w dniu zwrotu została znacznie zawyżona. Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozeznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów poniesionych przed sądem I instancji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zasadności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarżący oparł skargę kasacyjną na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z tym w pierwszej kolejności wymagają oceny zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, gdyż zarzut dotyczący naruszenia prawa materialnego może podlegać ocenie dopiero wówczas, gdy stan faktyczny przyjęty za podstawę zaskarżonego wyroku nie nasuwa zastrzeżeń. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Wniesienie skargi kasacyjnej jest obwarowane szeregiem wymogów co do jej prawnej formy, jak i możliwych podstaw (art. 174 i 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.). Dlatego też prawidłowe przytoczenie właściwych podstaw kasacyjnych, sformułowanie odpowiednich zarzutów oraz prawidłowe ich uzasadnienie są najistotniejszymi elementami skargi kasacyjnej. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik skarżącego podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 3 i art. 133 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Oba te przepisy posiadają złożoną strukturę wewnętrzną (art. 133 jest bowiem podzielony na 3 paragrafy, zaś artykuł 3 jest podzielony na 3 paragrafy, z których drugi zawiera jeszcze 8 punktów obejmujących różne przypadki kognicji sądów administracyjnych). Autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował jednak, o którą konkretnie jednostkę redakcyjną (lub kilka jednostek) tych artykułów mu chodzi. Nie uczynił tego również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Tak ogólnie sformułowane zarzuty naruszenia "art. 3" i "art. 133" ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowią o braku niezbędnej konkretyzacji zawartych w skardze zarzutów oraz są istotnym naruszeniem wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej musi bowiem precyzyjnie określić, jaki konkretnie przepis prawa został naruszony zaskarżonym wyrokiem. Jeżeli dany przepis, którego zarzut dotyczy, zawiera kilka czy kilkanaście unormowań (norm prawnych), to w skardze kasacyjnej jej autor jest obowiązany wyraźnie wskazać, która z tych norm prawnych została jego zdaniem naruszona, poprzez wskazanie właściwej jednostki aktu normatywnego, w którym przepis ten został zawarty. Ogólnikowe jedynie powołanie się na taki artykuł nie spełnia wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej, ponieważ w takim przypadku brak jest możliwości prawidłowego zakreślenia granic zaskarżenia, co uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, związanemu granicami skargi kasacyjnej, rozpoznanie tak postawionych zarzutów. Przechodzą zatem do oceny postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny również ten zarzut uznał za niezasadny. Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej ustawy sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że można zarzucić Sądowi I instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia. Natomiast w rozpatrywanej sprawie przedstawione przez Sąd I instancji przesłanki oddalenia skargi nie pozwalały na zastosowanie w tej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż w rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich naruszeń prawa, które mogły mieć wpływ na sposób jej rozpatrzenia przez organ odwoławczy. Sąd dokonał wnikliwej oceny zaskarżonej decyzji zarówno w kontekście zastosowania przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania i zasadnie uznał, że nie zostały one naruszone. Jeśli zatem z wyroku wynika, że Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, to uznać należy, że rozstrzygnięcie wydane w oparciu o treść art. 151 powołanej ustawy jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej. Analiza skargi kasacyjnej w zakresie uzasadnienia tego zarzutu wskazuje, że w istocie sprowadza się ono jedynie do polemiki z ustaleniami stanu faktycznego i jego oceną dokonaną przez organ odwoławczy, którą Sąd I instancji zaaprobował. Skoro zatem podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów postępowania okazały się nieusprawiedliwione, należy przejść do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa materialnego. W skardze kasacyjnej zawarto zarzut błędnej wykładni art. 139 i 140 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, ze zm.). W tej sytuacji przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 139 ustawy o gospodarce nieruchomościami nieruchomość wywłaszczona podlega zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dniu jej zwrotu. Artykuł 140 tej ustawy zawiera natomiast 6 ustępów, ale jak wynika z uzasadnienia złożonej skargi kasacyjnej, jej autor sformułował ten zarzut, odnosząc się do ust. 4 tego artykułu. Przepis ten natomiast stanowi, że w razie zmniejszenia się albo zwiększenia wartości nieruchomości wskutek działań podjętych bezpośrednio na nieruchomości po jej wywłaszczeniu, zwaloryzowane odszkodowanie, ustalone stosownie do ust. 2 tego artykułu, pomniejsza się albo powiększa o kwotę równą różnicy wartości określonej na dzień zwrotu. Przy określaniu wartości nieruchomości przyjmuje się stan nieruchomości z dnia wywłaszczenia oraz stan nieruchomości z dnia zwrotu. Nie uwzględnia się skutków wynikających ze zmiany przeznaczenia w planie miejscowym i zmian w otoczeniu nieruchomości. Uprawnienie do żądania zwrotu nieruchomości ma charakter cywilnoprawny, jednak jego realizacja - przeniesienie własności nieruchomości ze Skarbu Państwa z powrotem do poprzedniego właściciela, a także na jego następcę - następuje w drodze postępowania administracyjnego, a skutek rzeczowy w postaci przejścia prawa własności wywołuje nie umowa cywilnoprawna, lecz decyzja administracyjna - z chwilą, gdy stanie się ona ostateczna (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 1996 r., sygn. akt III CZP 29/96, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2002 r., sygn. akt III CKN 520/00). Jednym z elementów tego stosunku cywilnoprawnego jest rozstrzygnięcie kwestii rozliczeń związanych z dokonanymi działaniami na nieruchomości po jej wywłaszczeniu powodującymi zwiększenie albo zmniejszenie się wartości nieruchomości. Ustawa o gospodarce nieruchomościami przewiduje bowiem zasadę, że nieruchomość podlega zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dniu zwrotu. Regulacja zawarta w art. 139 i art. 140 ust. 4 ma charakter szczególny w stosunku do unormowania obowiązującego na gruncie Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tymi przepisami w ramach roszczenia o zwrot nieruchomości nie może nastąpić restytucja stanu faktycznego sprzed dokonania wywłaszczenia, dlatego też ustawodawca wyłączył dokonywanie takiej restytucji, co powoduje, że osoby żądające zwrotu nieruchomości nie mogą żądać, by nieruchomość została im zwrócona w stanie sprzed wywłaszczenia, ani nie mogą żądać przywrócenia stanu sprzed wywłaszczenia. Stan faktyczny nieruchomości zwracanej może być wynikiem różnych działań, nie tylko realizowania celu wywłaszczenia, ale także innych, w tym związanych z realizacją innego celu niż cel wywłaszczenia. Niezależnie jednak od przyczyn powodujących powstanie tego stanu osoby uprawnione do zwrotu nieruchomości nie mogą tego stanu kwestionować, lecz obowiązane są do związanych z tym stanem rozliczeń. Zakres tych rozliczeń wynika właśnie z art. 140 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami i sprowadza się do pomniejszenia albo powiększenia zwracanego zrewaloryzowanego odszkodowania uzyskanego wcześniej za wywłaszczoną nieruchomość o kwotę równą różnicy pomiędzy wartością nieruchomości określoną według jej stanu na dzień zwrotu i na dzień wywłaszczenia. Przy określaniu tej różnicy nie uwzględnia się również skutków wynikających ze zmian, jakie zaszły w otoczeniu nieruchomości. Użyty w przepisie zwrot "odszkodowanie (...) pomniejsza się albo powiększa" w odniesieniu do odszkodowania zwracanego przez byłego właściciela lub jego następcę prawnego oznacza przy tym, że rozliczenia te w przypadku zmniejszenia wartości nieruchomości ograniczone są kwotą podlegającego zwrotowi zwaloryzowanego odszkodowania. Prawidłowo zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stanął na stanowisku, że niezasadne jest żądanie skarżącego zmierzające do uzyskania w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości odszkodowania za zmniejszenie wartości zwracanej nieruchomości, jaka w ocenie skarżącego nastąpiła na skutek jej dewastacji, nawiezienia gruzu i konieczność nawiezienia warstwy humusu. Oznacza to, że żądanie skarżącego zrekompensowania tych kosztów nie znajduje uzasadnienia w powołanych przepisach prawa. Zasadnie również Sąd I instancji zwrócił uwagę, że co do kwestii istnienia obowiązku zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania sprawa została już rozstrzygnięta wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 kwietnia 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 379/02, którym to stanowiskiem, zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd I instancji był związany przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy. Za uzasadnione należy przyjąć również stanowisko Sądu I instancji, że z analizy akt sprawy wynika, że faktycznie skarżący żąda, aby w rozliczeniach, niezależnie od otrzymanego zwrotu nieruchomości, otrzymał jeszcze odszkodowanie od Skarbu Państwa. Takiej natomiast możliwość w przypadku zwrotu wywłaszczonej nieruchomości nie ma. Zmniejszenie wartości zwracanej nieruchomości może podlegać kompensacie zgodnie z art. 140 ust. 4 jedynie do kwoty zwaloryzowanego odszkodowania ustalonego za wywłaszczoną nieruchomość. Zasadne jest także stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że jeżeli składający wniosek o zwrot uważa, że zwracana nieruchomość nie przedstawia dla niego żadnej wartości lub też, że w wyniku dokonania jej zwrotu poniesie jedynie szkodę majątkową, to może zrezygnować z żądania zwrotu. Uprawnienie do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, która nie została zużyta na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej jest bowiem prawem a nie obowiązkiem uprawnionego. Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, że sprawa co do istoty została prawidłowo rozpatrzona, a dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach ocena prawidłowości zaskarżonych decyzji w pełni odpowiada prawu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie naruszył powołanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Mając powyższe na względzie na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło