VI SA/Wa 1287/10

WyrokWSA w Warszawie2010-10-12

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Zbigniew Rudnicki, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny "urządzenia technicznego" w kształcie aparatu fotograficznego stanowi naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej nałożenia kary za umieszczenie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, ponieważ organy administracji nie przeprowadziły wystarczających dowodów, aby wykazać, że zamontowany "aparat fotograficzny" stanowił urządzenie techniczne w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, które mogłoby sugerować wykonywanie przewozu na podstawie licencji taksówkowej. W pozostałym zakresie skargę oddalono, uznając naruszenia przepisów dotyczących umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy oraz używania taksometru (lub urządzenia równoważnego) za zasadne.
Stan faktyczny
Spółka S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy oraz używanie taksometru (lub urządzenia równoważnego). Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. WSA uchylił decyzję w części dotyczącej kary za umieszczenie urządzenia na dachu, uznając brak wystarczających dowodów, a w pozostałej części oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych; w pozostałej części skargę oddala; stwierdza, że decyzje nie podlegają wykonaniu w uchylonej części; zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 967 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 5 000 (pięć tysięcy) złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych; 2. w pozostałej części skargę oddala; 3. stwierdza, że decyzje o których mowa w punkcie 1 nie podlegają wykonaniu w uchylonej części; 4. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 967 (dziewięćset sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r., Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] lutego 2010 r., wniesionego przez S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r., Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 (piętnastu tysięcy) zł - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu 18 sierpnia 2009 r., o godz. 15:57 w W., na ulicy E. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki M. o nr rej. [...] kierowanego przez D. S. Podczas kontroli kierowca okazał: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu wraz z polisą OC, zaświadczenie o spełnianiu wymagań określonych w art. 39a ust. 1 pkt 3-5 ustawy o transporcie drogowym, wypis Nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, wydanej na rzecz przedsiębiorcy S. Sp. z o.o., paragon z kasy fiskalnej, na którym widniała nazwa przedsiębiorcy S. Sp. z o.o. W trakcie kontroli ustalono, że na boku kontrolowanego pojazdu umieszczony był napis "[...], taryfa 1 dzienna 1 km: 2,80 zł", z tyłu samochodu, na jego klapie umieszczono napis "[...]". Oprócz protokołu kontroli, jako dowód wykonano dokumentację fotograficzną i przesłuchano w trakcie kontroli w charakterze świadka kierowcę pojazdu. D. S. zeznał, że jest zatrudniony w spółce S. Sp. z o.o. na podstawie umowy o pracę na okres próbny od dnia 31 lipca 2009 r. W dniu kontroli rozpoczął pracę około godziny 9:00. Do czasu kontroli wykonał kilka kursów przewozu pasażerów. Zlecenia przewozu osób otrzymywał drogą radiową (terminal) z centrali firmy S.. Osobom przewożonym wystawiał paragon z kasy fiskalnej, zarejestrowanej na skarżącą Spółkę, zaś w samochodzie zamontowany został drogometr (Novitus) połączony z kasą fiskalną, który po zakończeniu zlecenia przewozu wskazywał liczbę przejechanych kilometrów oraz drukował paragon z kasy. Kierowca wykonał wydruk w trakcie kontroli. Kierowca potwierdził, że na boku samochodu umieszczono napis "[...] , taryfa 1 dzienna 1 km: 2,80 zł", z tyłu napis "[...]". W trakcie kontroli kierowca wykonał wydruk z kasy fiskalnej. Kontrolujący inspektor, celem sprawdzenia czy umieszczony na karoserii pojazdu numer należy do właściciela licencji, zadzwonił pod numer "[...]" i po jego wybraniu zgłosiła się telefonistka z przywitaniem: "S. słucham". Na tej podstawie inspektor stwierdził, że podany numer należy do spółki S. Sp. z o.o. Ustalenia te zostały utrwalone w notatce służbowej z dnia 18 sierpnia 2009 r. W trakcie kontroli stwierdzono również, że w kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogometr firmy Novitus, połączony przewodami z kasą fiskalną. Kierujący pojazdem D. S. odmówił podpisania protokołu kontroli z dnia 18 sierpnia 2008 r. Nr [...]. Pismem z dnia 10 września 2009 r. Spółka ta została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., dalej: "u.t.d."), wyszczególnionych w protokole kontroli z dnia 18 sierpnia 2009 r. Pismem z dnia 15 października 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego uzupełnił to zawiadomienie. Poinformował stronę, że zgodnie z art. 61 § 1 i § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a."), po ponownej analizie materiału dowodowego dotyczącego omawianej kontroli drogowej, stwierdzono wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania lub używania w pojeździe taksometru. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję z dnia [...] stycznia 2010 r., w której na podstawie art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł). W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca Spółka, wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji, stwierdziła, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w związku z art. 7 i art. 77 k.p.a. Wskazała również na naruszenie art. 108 § 1 k.p.a. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 235/09 oraz z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn., akt II GSK 212/09, strona zarzuciła, że organ nie wskazał jakie urządzenie i na jakiej podstawie uznał za "urządzenie techniczne", o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Odnośnie stwierdzonego naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., skarżąca zauważyła, że oznaczenie "[...]" nie jest numerem telefonu, lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy, zaś w trakcie postępowania administracyjnego organ nie potwierdził, że podany ciąg cyfr jest równocześnie numerem telefonu. Mając na uwadze treść art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., strona wskazała, że legalna definicja "taksometru" powinna nastąpić w oparciu o rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2008 r. Nr 4, poz. 24). W opinii strony, urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, lecz drogometrem firmy Novitus, który nie spełniał wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu. Tym samym, skarżąca została ukarana za posługiwanie się przez kierowcę urządzeniem, którego używanie nie jest zabronione przez ustawę o transporcie drogowym. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 oraz art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9. pkt 2 oraz 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej S. Sp. z o.o. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zaś potwierdził, iż w dniu kontroli wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz S. Sp. z o.o. W trakcie kontroli sporządzono raport dobowy z dnia kontroli z kasy fiskalnej, zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na rzecz przedsiębiorcy. Na podstawie powyższych okoliczności organ stwierdził, że w dniu kontroli podmiotem wykonującym przewóz była spółka S. Sp. z o.o. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał również, że w trakcie kontroli ustalono, że na dachu pojazdu umieszczono baner – urządzenie techniczne w kształcie aparatu fotograficznego z napisem. Na bokach pojazdu znajdowały się napisy "[...] " oraz "[...] .pl" wraz z symbolem słuchawki. W pojeździe zainstalowany był drogometr MK-1, połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Poczynione ustalenia udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Ponadto, w toku kontroli wykonano telefon pod nr [...] i uzyskano połączenie z osobą, która potwierdziła, że usługę wykonuje S. , co zostało udokumentowane w notatce służbowej. Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do argumentu strony, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ odwoławczy jako niezasadne uznał utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują pojęcia: "urządzenie techniczne". Jednakże czynnikiem decydującym, w myśl ww. przepisu, jest jego odbiór przez nieograniczoną liczbę osób, u których tego rodzaju oznaczenie mogłoby wywrzeć wrażenie, że pojazd można zatrzymać w celu zawarcia umowy przewozowej. W ocenie organu odwoławczego, takie urządzenie pełni rolę znaku identyfikującego podmiot wykonujący okazjonalny transport drogowy osób, wbrew zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., który ma uniemożliwić podmiotom wykonujący przewozy okazjonalne upodabnianie ich pojazdów do taksówek. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, organ odwoławczy podał, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Zdaniem organu, nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...] " nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Innymi słowy, w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Zasadność przyjętej interpretacji wynika również z faktu, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, która została zdefiniowana w art. 43 i nast. k.c. W ocenie organu, ustawodawca (należy przyjąć, że świadomie i jak najbardziej celowo) wskazał pojęcie "nazwa przedsiębiorcy" - bardziej ogólne niż "firma", właśnie w celu uniknięcia ewentualnych problemów interpretacyjnych. W ocenie organu, nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "S. " nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Zdaniem organu, napisy na pojeździe "S. " w świetle okoliczności, iż przedsiębiorstwo posługuje się nazwą "S. Sp. z o.o." dla celów urzędowych (vide licencja), a dla marketingowo - handlowych wyłącznie wersją "S. " odpowiadają zatem pojęciu "nazwa przedsiębiorcy", w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Organ odwoławczy podkreślił, że wbrew stanowisku strony, umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu osób i nie zmieni tego fakt, że ciąg cyfr umieszczony jest wewnątrz napisu "[...] .pl", będącego również adresem strony internetowej skarżącej. Możliwość zamówienia telefonicznego usługi przewozowej została udokumentowana za pomocą protokołu z przeprowadzonej czynności dowodowej. W tym stanie rzeczy bezsporne jest naruszenie zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Ustosunkowując się do argumentów strony, że w pojeździe zainstalowany był drogomierz, a nie taksometr, Główny Inspektor Transportu Drogowego powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08, zgodnie z którym "drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". W opinii organu odwoławczego, bezzasadne były również zarzuty strony, dotyczące niezgodnego z prawem nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, gdyż art. 93 ust. 3 u.t.d. obliguje organ I instancji do jego nadania. Organ II instancji natomiast działając jako organ odwoławczy w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego może, działając na podstawie przepisu art. 135 k.p.a., wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji. Po analizie akt sprawy oraz wniosku skarżącej o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, postanowieniem z dnia [...] marca 2010 r. nr [...], organ II instancji uznał przedmiotowy wniosek za bezzasadny i postanowił o jego oddaleniu. W dniu 18 maja 2010 r. skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny, 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a., 3. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a., 4. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a., 5. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 55 § 1a) u.t.d. przez przeprowadzenie czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Zdaniem skarżącej, organy administracji w trakcie wszczętego postępowania administracyjnego nie wykazały, że skarżąca w momencie kontroli wykonywała przewóz okazjonalny osób. W związku z tym nie naruszyła zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Odwołując się do wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 212/09, jak również z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09, z dnia 15 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 170/09 oraz z dnia 9 lutego 2010 r. sygn. akt II GSK 329/09, strona zauważyła, że organy nie wyjaśniły powodów uznania urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu "baneru – urządzenia technicznego w kształcie aparatu fotograficznego" za urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., strona podkreśliła, że napis "S. " nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: S. Sp. z o.o. Nadto, w przedmiotowej sprawie brak jest dowodów wskazujących, iż "S. " to nazwa używana przez skarżącą. Podobnie oznaczenie "[...] .pl" wskazane w decyzji organu I instancji nie jest numerem telefonu skarżącej, gdyż telefon Spółki S. Sp. z o.o., pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy taksówkarskie brzmi: 22 [...] . Niezgodna z podstawowymi zasadami prawa administracyjnego rozszerzająca wykładnia zastosowana przez organ mogłaby prowadzić do przyjęcia poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowi złamanie przytoczonego przepisu i implikuje obowiązek nałożenia kary pieniężnej. Odnosząc się do wskazanego przez organy naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., strona podała, że legalną definicję "taksometru" można wyinterpretować z treści rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, ponieważ nie spełniało licznych wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu. Ponadto Spółka podniosła, że zaskarżone w tym postępowaniu postanowienie z dnia 5 marca 2010 r. o odmowie wstrzymania wykonania decyzji nie spełniało wymogów z art. 124 § 2 k.p.a., gdyż nie zawierało uzasadnienia faktycznego i prawnego, a także pouczenia o możliwości skarżenia go do sądu administracyjnego jako rozstrzygnięcia ostatecznego. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.") dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. zasługuje na uwzględnienie w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych z naruszeniem umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Natomiast w pozostałej części jest bezzasadna. Wbrew twierdzeniom skarżącej, w ocenie Sądu, nie budzą wątpliwości ustalenia organu, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na pojeździe oznaczeń z telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. Przewóz wykonywany był przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na podstawie umowy o pracę na okres próbny od dnia 31 lipca 2009 r. (v. protokół przesłuchania świadka z dnia 31 sierpnia 2009 r., k.-68 akt administracyjnych). Z zeznań kierowcy pojazdu D. S. wynikało jednoznacznie, że w dniu kontroli wykonał kilka razy przewóz pasażerów (protokół przesłuchania świadka, j.w., k.-70 tychże akt). W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów, składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Natomiast w myśl art. 6 ust. 1 u.t.d., wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga odpowiedniej licencji, której udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.). Według ustaleń organów administracji, dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...], k. – 75 akt administracyjnych). Nie budzi wątpliwości, iż licencja ta nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Posiadana przez Spółkę licencja nie była wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c). Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d. Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany drogometr firmy Novitus, połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia 18 sierpnia 2009 r. (k.-67 akt administracyjnych), dokumentacji fotograficznej pojazdu wykonanej przez kontrolującego (k.-77-78 ww. akt) oraz protokołu przesłuchania świadka - kierowcy - z dnia 18 sierpnia 2009 r. (k.-68 ww. akt). Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela. Zdaniem Sądu, za niezasadne należy uznać również zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się nie tylko przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między oboma podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. Zatem tym bardziej w dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. mieści się sytuacja, gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa wykonującego transport. Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. W związku z tym umieszczenie przez skarżącą na boku pojazdu nazwy zawierającej element "S. ", stanowiący część firmy skarżącej "S. Sp. z o.o.", stanowi naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Jednocześnie ustalono, że na skontrolowanym pojeździe umieszczono adres strony internetowej: "www.[...] .pl,[...] " oraz "[...] .pl, [...] , taryfa 1 dzienna 1 km: 2,80 zł", który nie stanowi nazwy ani adresu, pod którymi strona prowadzi działalność gospodarczą. Dla wydanego rozstrzygnięcia decydujące znaczenie ma fakt, iż po wyodrębnieniu z adresu internetowego www.[...] .pl, [...] zawartego w nim ciągu liczb [...] i po wybraniu ich jako numeru telefonu można było zamówić usługę transportową, polegającą na przewozie osób. Wskazaną okoliczność potwierdzają jednoznacznie ustalenia zawarte w załączniku do protokołu kontroli z dnia 18 sierpnia 2009 r. nr [...] (k-67 akt administracyjnych) oraz notatce służbowej z dnia 18 sierpnia 2009 r. (k-70 ww.akt). Z notatki wynika, że po wybraniu numeru telefonu: [...] dochodzi do połączenia z centralą S. , której pracownik przyjmuje zgłoszenie na realizację kursu. Poczynione przez organy ustalenia potwierdziły zatem kwestię zasadniczą, tj. rzeczywistą możliwość złożenia zamówienia pod numerem telefonu zawartym w adresie internetowym. W tym stanie rzeczy bez znaczenia pozostaje fakt, iż cały numer telefonu, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy brzmi: 22 [...] , gdyż dla oceny wystąpienia przesłanki z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., istotny był zamiar, w jakim numer ten został umieszczony na pojeździe wśród innych znaków. Cel jego umieszczenia wyjaśniły ustalenia dokonane przez inspektorów transportu drogowego. Rozstrzygając kwestię naruszenia zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., jak również decyzja organu I instancji z dnia [...] stycznia 2010 r. naruszają przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy, aby w uzasadnieniu faktycznym decyzji wskazać fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś w uzasadnieniu prawnym – wyjaśnić podstawy prawne decyzji, przytaczając przepisy prawa (art. 107 § 3 k.p.a.). Zastrzeżenia Sądu budzą ustalenia organów obu instancji, na podstawie których stwierdziły naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Zgodnie z powołanym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Powyższe naruszenie zostało wskazane przez organ I instancji dopiero w piśmie z dnia 15 października 2009 r., stanowiącym uzupełnienie zawiadomienia z dnia 10 września 2009 r. o wszczęciu z urzędu - w wyniku kontroli drogowej - postępowania administracyjnego w sprawie naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole kontroli z dnia 18 sierpnia 2009 r., Nr [...]. W protokole zaś wskazuje się na naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. Należy podkreślić, że ani w czasie kontroli, ani do czasu przesłania stronie zawiadomienia uzupełniającego o wszczęciu postępowania administracyjnego organ I instancji nie podjął żadnych czynności, celem uzupełnienia materiału zgromadzonego w sprawie o dowody potwierdzające zasadność rozszerzenia katalogu naruszeń. Stosowne kroki nie zostały również podjęte przez organ po przesłaniu stronie wspomnianego zawiadomienia. Tym samym, Sąd nie może uznać prawidłowości stwierdzenia organu odwoławczego, zawartego w uzasadnieniu decyzji, że "w czasie kontroli ustalono, że na dachu pojazdu umieszczony jest baner – urządzenie techniczne w kształcie aparatu fotograficznego", gdyż dokumentacja fotograficzna (jedyny dowód, który pozwala na stwierdzenie, że na dachu pojazdu znajdował się jakichś przedmiot) nie potwierdza przyjętego stanowiska. Treść art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazuje, że ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie jest zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09). Skoro organy przyjęły, że umieszczony na dachu kontrolowanego pojazdu "aparat fotograficzny FULL HD 1080" jest urządzeniem technicznym, zobowiązane były do precyzyjnego opisu powyższego urządzenia, przedstawienia stosownych dowodów w tym zakresie (dokumentację fotograficzną pozbawioną opisu Sąd uznał za niewystarczającą), a w konsekwencji zdefiniowania samego pojęcia, którym posługiwały się w uzasadnieniu decyzji, poprzez jednoznaczne określenie, czy mieści się ono w kategorii urządzeń, o których mowa w cytowanym przepisie ustawy o transporcie drogowym. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II GSK 638/09, przy interpretacji pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów, należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zakazy te zostały wprowadzone w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nieposiadających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ powinien zatem wyjaśnić, czy zamontowane na dachu pojazdu urządzenie (aparat fotograficzny) spełniało warunki, na rangę których uwagę zwrócił Naczelny Sąd Administracyjny w podanym wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09, który skład orzekający w niniejszej sprawie podziela. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd uznał, że organy obu instancji nie przeprowadziły dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy odnośnie naruszenia zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 55 ust .1a u.t.d., Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej. Przepis ten precyzuje prawa inspektora transportu drogowego i w konsekwencji odpowiadające im obowiązki kontrolowanego w trakcie prowadzenia przez inspektora czynności kontrolnych. Jednakże szczegółowe uregulowania dotyczące kontroli drogowej zawarte są w art. 87 u.t.d. w zw. z art. 74 ust. 2 i 3 u.t.d. Z powołanych uregulowań wynika, że podczas kontroli drogowej (w trakcie wykonywania przewozu), wystarczająca jest obecność kierowcy, którego traktuje się jako osobę upoważnioną przez przedsiębiorcę. Do przeprowadzania kontroli drogowej zaś na mocy art. 89 ust.1 pkt 2 u.t.d. uprawnieni są także inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności pkt 1 wyroku zostało wydane na zasadzie art. 152 p.p.s.a. Odnośnie pkt 2 sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a., Odnośnie pkt 3 sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a., O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło