I OSK 221/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-02-02

Skład orzekający: Monika Nowicka, Joanna Runge- Lissowska, Marian Wolanin

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnych, jeśli wnioskodawcy nie wykażą w sposób jednoznaczny prawa własności do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa i nieruchomości, opierając się jedynie na aktach nacjonalizacyjnych i orzeczeniach sądów powszechnych oddalających wnioski o założenie księgi wieczystej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie uchylił decyzję Ministra Gospodarki o umorzeniu postępowania. Akty nacjonalizacyjne mogą jedynie potwierdzać przejście przedsiębiorstwa na własność państwa, ale nie stanowią dowodu na pierwotne prawo własności osoby w nich wskazanej. Brak jednoznacznych dokumentów potwierdzających prawo własności poprzednika prawnego wnioskodawców do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa i nieruchomości uzasadnia umorzenie postępowania z powodu braku interesu prawnego wnioskodawców.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy, jako następcy prawni B. K., wystąpili z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych dotyczących przedsiębiorstwa "Zakłady Mechaniczne". Minister Gospodarki umorzył postępowanie, uznając, że wnioskodawcy nie wykazali swojego interesu prawnego, ponieważ nie udowodnili prawa własności B. K. do przedsiębiorstwa i nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra, wskazując na pominięcie przez organ dowodów pośrednich oraz naruszenie przepisów o wyłączeniu pracownika organu. Minister Gospodarki wniósł skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie sędzia NSA Joanna Runge- Lissowska sędzia del. WSA Marian Wolanin Protokolant sekretarz sądowy Magdalena Błaszczyk po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Gospodarki od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 515/10 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od W. K. na rzecz Ministra Gospodarki kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego Wyrokiem z dnia 21 października 20101 r. (sygn. akt IV SA/Wa 515/10) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi W. K., uchylił decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...]wraz z utrzymaną przez nią w mocy decyzją tego samego organu z dnia [...] września 2009 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. Minister Gospodarki utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] września 2009 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności zarządzenia Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r. nr [...] w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem pn. Zakłady Mechaniczne [...], ul. P. [...] oraz orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r. nr [...] w sprawie stwierdzenia przejścia na własność Państwa przedsiębiorstwa pn. Zakłady Mechaniczne [...], ul. B. [...]. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że postępowanie zainicjowały wnioski następców B. K. w osobach: W. K. (pismo z dnia [...] kwietnia 2003 r.) oraz D. K. i W. O. (pismo z dnia [...] grudnia 1995 r.), które organ zinterpretował jako wnioski o wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności wymienionych na wstępie decyzji, to jest: zarządzenia Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r. oraz orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r. Odnosząc się do kwestii merytorycznych Minister wskazał, że z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizującej przedsiębiorstwo, może wystąpić jedynie osoba, będąca stroną, w rozumieniu art. 28 k.p.a. tj. każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W analizowanej sprawie zatem – jak wywodził organ - tego rodzaju interes prawny posiadałby tylko i wyłącznie właściciel znacjonalizowanego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane, bądź - w sytuacji jego śmierci - wszyscy jego następcy prawni, przy czym obowiązek wykazania przymiotu strony spoczywał na osobie zgłaszającej żądanie w sprawie. Wykazanie jego mogło zaś nastąpić tylko i wyłącznie poprzez przedłożenie organowi prowadzącemu sprawę dokumentów niezbicie świadczących o tym, iż poprzednikowi prawnemu wnioskodawcy przysługiwało, w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie wskazanych decyzji, prawo własności do - znacjonalizowanego na ich mocy - przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane. W ocenie Ministra, analiza zgromadzonych w aktach sprawy dokumentacji wskazywała natomiast, że wnioskodawcy nie wykazali w sposób pełny i właściwy swojego interesu prawnego w niniejszym postępowaniu. Dla nieruchomości, na której zorganizowane było znacjonalizowane przedsiębiorstwo ( i która wchodziła w jego skład) nie było urządzonej bowiem - w okresie nacjonalizacji - księgi wieczystej. Na wniosek spadkobierców B. K., złożony w dniu 10 stycznia 2003 r., toczyło się wprawdzie przed Sądem Rejonowym w P. postępowanie o założenie dla przedmiotowej nieruchomości księgi wieczystej i dokonanie w niej wpisu wnioskodawców - jako właścicieli, jednakże wniosek ten został przez Sąd Rejonowy oddalony. Natomiast dla w/w nieruchomości została założona, na wniosek Starosty P., księga wieczysta nr [...], w której - jako właściciel - został wpisany Skarb Państwa. Organ nadmienił, że celem usunięcia powyższych braków formalnych wniosku, wezwał zainteresowane strony do nadesłania do akt sprawy dokumentów, z których wynikało by jednoznacznie prawo własności ich poprzednika prawnego do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane, w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie decyzji nacjonalizacyjnej w postaci: odpisów z rejestru handlowego, kart rejestracyjnych lub zgłoszenia przemysłu, umowy kupna-sprzedaży przedsiębiorstwa, odpisów z ksiąg wieczystych bądź umowy kupna-sprzedaży nieruchomości (pismo z dnia [...] września 2004 r.). W odpowiedzi na powyższe W. O. wskazała jednak tylko, iż prawo własności B. K. do przedmiotowej nieruchomości wynikało ze zbioru dokumentów nr [...] oraz z treści samych decyzji nacjonalizacyjnych, w których wskazano go jako właściciela przedsiębiorstwa. W tej sytuacji, Minister uznał, że wnioskodawcy nie ustosunkowali się do wezwania i nie przedłożyli do akt sprawy żądanych przez organ orzekający dokumentów, a jedynie wskazali dokumenty już organowi znane, które - w świetle wyżej opisanych postanowień sądów powszechnych - nie mogły stanowić podstawy, w myśl art. 28 k.p.a. do uznania ich interesu prawnego do występowania z opisanymi na wstępie żądaniami. Odnosząc się do argumentacji strony skarżącej, iż przedłożone do akt sprawy dokumenty, w tym zaświadczenia organów administracji państwowej, wskazywały na prawo własności poprzednika prawnego wnioskodawcy do znacjonalizowanej nieruchomości oraz samego przedsiębiorstwa, Minister podniósł, że kwestia prawa własności do przedmiotowej nieruchomości była przedmiotem wspomnianego wyżej postępowania, toczącego się przed Sądem Rejonowym w P., który postanowieniem z dnia [...] maja 2003 r. ( sygn. akt [...]) oddalającym wniosek W. K. o założenie księgi wieczystej dla nieruchomości położonej przy ul. S. [...], oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...] o pow. [...] m2, jednoznacznie odniósł się do walorów dowodowych dokumentów, przedstawianych, tak w tamtym, jak i niniejszym postępowaniu, stwierdzając, że nie są one przewidzianymi przez prawo tytułami własności, w oparciu o które można ustalić, że B. K. był w chwili śmierci właścicielem, a co za tym idzie, pozostawił w spadku prawo własności do nieruchomości zabudowanej, położonej w P. przy ulicy S., oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...]. Organ zaakcentował w tym miejscu, że argument ten podzielił również Sąd Okręgowy w O. w postanowieniu z dnia [...] listopada 2003 r. (sygn. akt [...]), oddalającym apelację od postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2003 r. Uwzględniając zatem powyższe rozstrzygnięcia sądów powszechnych, Minister Gospodarki wskazał, że nie mógł uznać żadnego z przedstawionych przez stronę dokumentów za dowód poświadczający, iż wnioskodawcy posiadali interes prawny w niniejszym postępowaniu. Takiej samej ocenie bowiem, zdaniem Ministra, poddać należało również dokumenty, z których strona wywodziła prawo własności do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Dokumenty te były bowiem w swej treści ogólnikowe a w szczególności nie zawierały dokładnej lokalizacji przedsiębiorstwa. Na wyżej przedstawioną decyzję W. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając organowi naruszenie art. 12 k.p.a. polegające na działaniu zbyt przewlekłym a także art. 75 i 77 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a. polegające na przyjęciu, że przedłożone i posiadane przez skarżącego dowody nie wykazywały jego interesu prawnego do występowania z przedmiotowym wnioskiem. W uzasadnieniu skargi wymieniono (złożonych do akt administracyjnych) dokumentów w postaci: licznych pism urzędowych, zaświadczeń, protokołów, podań i orzeczeń twierdząc, że potwierdzały one prawo własności B. K. do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Odpowiadając na skargę, Minister Gospodarki wnosił o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uchylając – na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), dalej w skrócie: "P.p.s.a". – zaskarżoną decyzję wraz z utrzymaną przez nią w mocy decyzją tego samego organu z dnia [...] września 2009 r. nr [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga zasługiwała na uwzględnienie, gdyż umorzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności przedstawionych na wstępie decyzji administracyjnych, orzeczone na zasadzie art. 105 § 1 k.p.a., zapadło bez dokładnego przeanalizowania przez organ zebranego materiału dowodowego. Sąd podniósł, że z uzasadnienia obu decyzji wydanych przez Ministra Gospodarki wynikało, iż zasadniczą przyczyną umorzenia prowadzonego postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji był brak wykazania przez strony prawa własności B. K. do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane i która wchodziła w jego skład. Tymczasem, faktem bezspornym – jak wywodził Sąd – było, iż przedsiębiorstwo pod nazwą "Zakłady Mechaniczne [...], ul. P. [...]" istniało. Przesądzała o tym zwłaszcza okoliczność, że zarządzeniem Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r. ustanowiono nad nim przymusowy zarząd państwowy natomiast orzeczeniem Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r. stwierdzono przejście jego na własność Państwa. W. K. wykazał przy tym, iż jest następcą prawnym B. K. Z postanowienia Sądu Powiatowego dla m.st. W. z dnia [...] stycznia 1963 r. ( sygn. [...]) wynikało bowiem, że prawa do spadku po B. K., zmarłym [...] kwietnia 1962 r. nabyło jego rodzeństwo w osobach: A. K., H. K., J. P., F. D., J. M. oraz dzieci zmarłego brata S. K. a w śród nich m.in. W. K. Wątpliwości zatem – zdaniem Sądu Wojewódzkiego – mogła budzić jedynie kwestia, komu przysługiwał tytuł prawny do przedmiotowego przedsiębiorstwa. W ocenie Sądu, wydanie decyzji o umorzeniu postępowania mogło nastąpić jedynie w sytuacji, gdyby z materiału dowodowego bezsprzecznie wynikało, że skarżący nie posiada interesu prawnego w kwestionowaniu, w trybie nieważnościowym, zarządzenia Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem pn. Zakłady Mechaniczne [...], ul. P. [...] oraz orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r. w sprawie stwierdzenia przejścia na własność Państwa w/w przedsiębiorstwa, tymczasem – wg Sądu - materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwalał jednoznacznie na wyrażenie takiego poglądu. W dacie przejęcia w/w przedsiębiorstwa organy traktowały bowiem B. K. jako właściciela tego przedsiębiorstwa. W części dokumentów figuruje on jako "B.", w innych jako "B.", natomiast w pozostałej części już jako wymieniony z pełnego imienia i nazwiska. O fakcie tym – zdaniem Sądu – przesądzały: pisma Wojewódzkiego Zarządu Przemysłu Terenowego w P. z 1955 r. (data miesiąca nieczytelna), pismo M. Zakładów Przemysłu [...] z dnia [...] lipca 1955 r., "w spawie zadłużenia ob. B. K. w stosunku do ZUS", notatka "dla Obywatela Ministra" z dnia [...] października 1953 r., pismo Wojewódzkiego Zjednoczenia Przedsiębiorstw Państwowego Przemysłu Terenowego w W. z dnia [...] lipca 1959 r., sprawozdanie z lustracji zakładu mech. K. w P. z dnia [...] października 1950 r., protokół czynności wstępnych Komisji przejmującej przedsiębiorstwo z dnia [...] stycznia 1951 r., wykaz nieruchomości według stanu z dnia [...] grudnia 1944 r., zaświadczenie Zarządu Miejskiego w P. z dnia [...] kwietnia 1949 r., z którego wynikało, iż "K. B. jest właścicielem nieruchomości o pow. [...] m2, graniczącej od strony wschodniej z Bankiem Spółdzielczym z południa z uliczką T., z zachodu ul. Ż., z północy z ul. B., na której są wzniesione budynki murowane", protokół graniczny nr [...] i mapa sytuacyjna. W związku z powyższym - zdaniem Sądu Wojewódzkiego – Minister Gospodarki przy rozstrzyganiu sprawy powinien wziąć pod uwagę również te dokumenty, a nie opierać swoje rozstrzygnięcie jedynie na orzeczeniach Sądów Powszechnych. Ponadto, Sąd Wojewódzki podkreślił, że z postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2003 r. (sygn. akt [...]) wynikało jedynie, iż powodem oddalenia wniosku W. K. było stwierdzenie, że w oparciu o przedłożone przez wnioskodawców dokumenty nie można ustalić, iż B. K.. był w chwili śmierci właścicielem opisanej wyżej nieruchomości. Oddalając zaś apelację od tego orzeczenia, w postanowieniu z dnia [...] listopada 2003r. ( sygn. akt [...]) Sąd Okręgowy w O. wskazał, że w postępowaniu wieczystoksięgowym nie prowadzi się jakiegokolwiek postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia stanu prawnego nieruchomości. Sąd wskazał przy tym, że w zbiorze dokumentów przedstawionych przez wnioskodawcę brak jest dokumentu świadczącego w sposób nie budzący wątpliwości, że nieruchomość stanowiła własność B. K. Interpretując zatem powyższe stanowisko Sąd Wojewódzki przyjął, że Sądy Powszechne nie stwierdziły w sposób jednoznaczny, iż B. K. nie był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Wskazały jedynie, iż wnioskodawcy nie przedłożyli przekonujących dokumentów świadczących o tym, że B. K. był właścicielem przedmiotowej nieruchomości. W tej sytuacji Sąd Wojewódzki uznał, że Minister Gospodarki naruszył art. 75, 77 i 80 k.p.a. bowiem nie ocenił materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie z uwzględnieniem dowodów pośrednich a wręcz pominął je. Nadto, Sąd - działając z urzędu - dopatrzył się także naruszenia prawa powodującego konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, gdyż decyzja ta naruszała art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji przez tą samą osobę, która brała udział w wydaniu decyzji w niższej instancji. W tym zakresie Sąd podniósł, że reguła wyrażona w art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. – zgodnie z zapatrywaniami orzecznictwa i doktryny - ma zastosowanie także do wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, zatem także do sytuacji, w której pracownik naczelnego organu administracji publicznej brał udział w wydaniu przez ten organ decyzji w pierwszej instancji, następnie zaskarżonej do tego samego organu wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy. Powołując się zatem, zwłaszcza na treść uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2007 r. (sygn. akt II GPS 2/06183) Sąd Wojewódzki stwierdził, że w świetle zasady określonej w przepisie art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prawo obywatela do wniesienia odwołania oznacza jego prawo do ponownego i sprawiedliwego rozpoznania sprawy a "sprawiedliwość" wymusza między innymi takie cechy procesowe jak obiektywizm w orzekaniu oraz związaną z tym konieczną niezależność osób wydających decyzje administracyjne. Przenosząc powyższe na grunt analizowanej sprawy Sąd podkreślił, że ponieważ zarówno decyzję wydaną w pierwszej instancji, jak również decyzję wydaną po ponownym rozpatrzeniu sprawy podpisała w imieniu Ministra ta sama osoba - tj. M. S. - Dyrektor Biura Oceny Legalności Decyzji Nacjonalizacyjnych, to stan rzeczy był sprzeczny z prawem. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Minister Gospodarki, wskazując na przepis art. 174 pkt 2 P.p.s.a., zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na przyjęciu, że organ naruszył w/w przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ nie wyjaśnił, dlaczego nie dokonał oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie z uwzględnieniem dowodów pośrednich i pominął je podczas, gdy Minister Gospodarki dokonał oceny całego materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie i słusznie uznał, iż skarżący nie wykazał interesu prawnego do występowania z wnioskiem o stwierdzenie nieważności zarządzenia Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem pn. Zakłady Mechaniczne [...], ul. P. [...] oraz orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r. w sprawie stwierdzenia przejścia na własność Państwa w/w przedsiębiorstwa z uwagi na to, że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie dowodził, iż jego poprzednik prawny B. K. był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa i nieruchomości, na której było ono zorganizowane; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 28 i 105 § 1 k.p.a. polegające na przyjęciu, że nie było podstaw do umorzenia postępowania w niniejszej sprawie, podczas gdy Minister Gospodarki słusznie umorzył przedmiotowe postępowanie, ponieważ wnioskodawcy nie wykazali, że posiadają interes prawny, w rozumieniu art. 28 k.p.a., do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności w/w zarządzenia i orzeczenia; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. polegające na przyjęciu, iż naruszony został art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji przez tą samą osobę, która brała udział w wydaniu decyzji w niższej instancji, tj. M. S. - Dyrektora Biura Oceny Legalności decyzji Nacjonalizacyjnych, podczas gdy powyższe nie powodowało naruszenia w/w przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, Minister Gospodarki wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie wraz z zasądzeniem koszów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślano, że wydanie decyzji o umorzeniu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych nastąpiło z uwagi na to, że skarżący nie wykazał, iż jego poprzednik prawny –B. K. był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której było ono zorganizowane i która wchodziła w jego skład. Fakt ten w szczególności nie wynikał przy tym – jak wywodził skarżący kasacyjnie - z okoliczności, że w decyzjach nacjonalizacyjnych został wskazany - jako właściciel przedsiębiorstwa – B. K. Samo bowiem wskazanie w tego rodzaju decyzji przedsiębiorstwa o danej nazwie, nie mogło być uznane za wystarczający dowód na potwierdzenie wspomnianej wyżej okoliczności, gdyż w samej sentencji orzeczenia o przejściu przedsiębiorstwa na własność Państwa znajdowała się wzmianka o możliwości błędu w oznaczeniu przedsiębiorstwa i jego właściciela. Organ, odwołując się w tym miejscu do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 22 Października 1997 r., sygn. akt I SA/Gd 345/96) zaakcentował, że przedmiotem w/w decyzji nacjonalizacyjnych, było przedsiębiorstwo, w którego skład wchodziła m. in. nieruchomość i z tego względu wykładnia art. 75 i 80 k.p.a. w tej sprawie nie uzasadniała twierdzenia, iż wykazanie posiadania tytułu prawnego do przedsiębiorstwa lub nieruchomości mogła nastąpić z pominięciem wymogów, stawianych przez przepisy prawa materialnego, co do form, w jakich winny być dokonywane określone czynności, w tym czynności prawne. W związku z powyższym w toku postępowania administracyjnego strony zostały wezwane do przedstawienia dokumentów poświadczających tytuł prawny ich poprzednika prawnego do przedmiotowego przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, którego to wezwania nie wykonały. Organ podkreślił zaś, iż samo uznanie przez organy nacjonalizacyjne, co znajdowało wyraz w dokumentacji z postępowania nacjonalizacyjnego, w tym m. in. w w/w kwestionowanych decyzjach, iż niniejsze przedsiębiorstwo stanowiło własność B. K. nie mogło jeszcze przesądzać, że jego następcy prawni posiadają interes prawny we wszczęciu postępowania o stwierdzenie nieważności w/w decyzji nacjonalizacyjnych. Zgodnie bowiem z treścią art. 9 ust. 2 ustawy o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37 z późn. zm.), orzeczenie ministra stwierdzające przejście przedsiębiorstwa na własność Państwa jest podstawą jedynie do ujawnienia w księgach wieczystych, w rejestrach handlowych i innych rejestrach publicznych przejścia na własność Państwa przedsiębiorstwa oraz praw rzeczowych, stanowiących składnik majątkowy przyjętego przedsiębiorstwa. Wskazano też, że w sentencji orzeczenia o przejściu przedsiębiorstwa na własność Państwa zaznaczono, że nie mają znaczenia prawnego niedokładności w określeniu nazwy przedsiębiorstwa, jeżeli z treści orzeczenia wynika, o jakie przedsiębiorstwo chodzi. Wyżej powołany przepis art. 9 ust. 2 ustawy o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym stanowi zatem podstawę do dalszych wpisów w księgach, bądź rejestrach dotyczących danego przedsiębiorstwa albo praw rzeczowych wchodzących w jego skład, lecz jego treść nie może służyć do ustalenia prawa własności takiego przedsiębiorstwa albo praw rzeczowych wchodzących w jego skład, już wpisanych w tychże księgach bądź rejestrach przed nacjonalizacją. W związku z powyższym – skarżący kasacyjnie – twierdził, że treść aktów nacjonalizacyjnych może dowodzić wyłącznie takich faktów, które następowały jako skutek ich wydania, tj. ustanowienie państwowego zarządu przymusowego nad danym przedsiębiorstwem oraz następnie przejście tegoż przedsiębiorstwa na własność Państwa, gdyż brak jest uzasadnienia dla twierdzenia, iż orzeczenie i zarządzenie (a w związku z tym również dokumentacja wytworzona przez organy prowadzące postępowania nacjonalizacyjne) mogą stanowić dowód, iż przedsiębiorstwo stanowiło rzeczywiście własność osoby w nim wymienionej, jeśli oczywiście powyższa okoliczność nie wynika z innych dowodów. Akcentowano, iż z treści kwestionowanych decyzji miało jedynie wynikać, o jakie przedsiębiorstwo w nich chodzi, tj. jakiego przedsiębiorstwa dotyczyło postępowanie nacjonalizacyjne, zaś kwestia szczegółowego ustalenia prawa własności do przedsiębiorstwa, jak i praw rzeczowych na rzeczach stanowiących jego składniki, była drugorzędna. Wskazywano przy tym również treść na art. 15 ustawy o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym, w którym ustawodawca wprowadza domniemania prawne w zakresie ustalenia prawa własności do przedsiębiorstwa przed ustanowieniem nad nim zarządu państwowego. Ponadto organ, przywołując orzecznictwo sądowoadministracyjne, zwracał też uwagę, że wykazanie legitymacji prawnej do bycia stroną w sprawie spoczywało na wnioskodawcy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 listopada 2003 r. sygn. akt IV S.A. 445/02). Wskazywano też, że brak było podstaw do przyjęcia, iż prowadzona przez B. K. działalność nie podlegała jakiejkolwiek rejestracji, która umożliwiałaby wykazanie, że był on właścicielem przejętego przez Państwo przedsiębiorstwa. Przepis art. 7 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 7 czerwca 1927 r. o prawie przemysłowym (Dz. U. Nr 53, poz. 468, z późn. zm.) nakładał bowiem obowiązek zgłoszenia przemysłu, z kolei z art. 144 tegoż rozporządzenia wynikał obowiązek uzyskania karty rzemieślniczej niezbędnej do prowadzenia przemysłu rzemieślniczego, natomiast art. 22 dekretu z dnia 25 października 1948 r. o podatku obrotowym (Dz. U. Nr 52, poz. 1075) nakładał obowiązek corocznego zgłoszenia obowiązku podatkowego, co potwierdzało się przez wydanie karty rejestracyjnej. Odnośnie zarzutu określonego w art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. w związku z art. 127 § 3 k.p.a. Minister Gospodarki twierdził, że pogląd Sądu Wojewódzkiego nie był aktualny w dacie wydawania zaskarżonego wyroku, ponieważ w dniu 20 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie ( sygn. akt I OPS 13/09) podjął uchwałę, w której został zawarty odmienny pogląd. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie polegało wyłącznie na badaniu zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Podstawy te sprowadzały się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., który wiązano z art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz z art. 28 i 105 § 1 k.p.a. a także z art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. Choć z tak określonymi zarzutami nie w pełni można było się zgodzić, jednak z uwagi na fakt, że zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie wydane w tej sprawie decyzje Ministra Gospodarki, z których decyzja z dnia [...] września 2009 r. o umorzeniu postępowania była decyzją prawidłową, należało skargę kasacyjną uwzględnić. Usprawiedliwionym bowiem okazał się zarzut naruszenia art. 145 P.p.s.a. w związku z art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz z art. 28 i 105 § 1 k.p.a. Istota analizowanej sprawy sprowadzała się do sytuacji, w której mocą zarządzenia Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] grudnia 1950 r. ustanowiono przymusowy zarząd państwowy nad przedsiębiorstwem pn. Zakłady Mechaniczne [...], ul. P. [...], w skład którego wchodziła nieruchomość nie mająca urządzonej księgi wieczystej, następnie na podstawie orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia [...] września 1959 r. stwierdzono przejście na własność Państwa w/w przedsiębiorstwa, z wnioskiem zaś o stwierdzenie nieważności obu w/w decyzji wystąpiły osoby, co do których nie było wątpliwości, że są następcami prawnymi B. K., ale nie było – drugiej strony - dowodu, że ich poprzednik prawny był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa i przysługiwał mu tytuł prawny do nieruchomości, na której było ono zorganizowane i która wchodziła w jego skład. Nadmienić przy tym wypada, że przed wydaniem decyzji strony zostały wezwane przez organ do złożenia określonego rodzaju dowodów (pismo z Ministerstwa Gospodarki z dnia [...] września 2004 r. ), czego nie uczyniły, a ponieważ w dokumentacji zawartej w postępowaniach nacjonalizacyjnych również nie znajdowały się niezbędne w tej materii dowody, organ umorzył wszczęte postępowanie nadzorcze, z uwagi na jego bezprzedmiotowość ( art. 105 § 1 k.p.a.), gdyż wnioskodawcy nie wykazali w nim swojego interesu prawnego, w rozumieniu art. 28 k.p.a. Wyjaśnić w tym miejscu wypada, że słusznie w skardze kasacyjnej organ akcentował, iż sama treść aktów nacjonalizacyjnych może tylko dowodzić takich faktów, które następowały jako skutek wydania w/w aktów (ustanowienie państwowego zarządu przymusowego nad danym przedsiębiorstwem oraz następnie przejście tegoż przedsiębiorstwa na własność Państwa), gdyż zgodnie z treścią art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37 z późn. zm.), orzeczenie ministra stwierdzające przejście przedsiębiorstwa na własność Państwa jest podstawą jedynie do ujawnienia w księgach wieczystych, w rejestrach handlowych i innych rejestrach publicznych przejścia na własność Państwa przedsiębiorstwa oraz praw rzeczowych, stanowiących składnik majątkowy przyjętego przedsiębiorstwa. Dodatkowo przy tym, z treści uzasadnienia kwestionowanej decyzji nacjonalizacyjnej wynikało, że została ona wydana w stosunku do mienia, co do którego nie było pewności, czy stanowi ono własność B. K. W tych warunkach brak było zatem uzasadnienia dla twierdzenia, iż kwestionowane orzeczenie i zarządzenie mogły same z siebie stanowić dowód, iż przejęte przedsiębiorstwo stanowiło rzeczywiście własność osoby wymienionej w w/w decyzjach. Z tego powodu to wnioskodawcy, wnosząc wniosek o stwierdzenie nieważności wspomnianych decyzji, winni wykazać prawo własności B. K. do znacjonalizowanego mienia. Powinni to jednak uczynić za pomocą ściśle określonych dokumentów, to jest takich, którym prawo, z uwagi na zachowanie właściwej dla danej czynności prawnej formy, albo ze względu na domniemanie prawne, które wiąże się z danym dokumentem, nadaje moc dowodową w zakresie wykazania prawa własności nieruchomości czy przedsiębiorstwa. W sytuacji natomiast, gdy tego rodzaju dokumentów (akt notarialny, odpis z księgi wieczystej, orzeczenie sądu, decyzja administracyjne) było brak, o czym przesądzało zresztą prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2003 r., sygn. akt [...] ( art. 365 § 1 k.p.c.), kwestia tytułu prawnego B. K. do znacjonalizowanego mienia stała się kwestią sporną, która w istocie swej stanowiła spór cywilny. Zgodnie zaś z art. 2 § 1 (kodeksu postępowania cywilnego (dalej: w skrócie "k.p.c.") do rozpoznawania spraw cywilnych powołane są sądy powszechne, o ile sprawy te nie należą do właściwości sądów szczególnych, oraz Sąd Najwyższy. Nie są wprawdzie rozpoznawane w postępowaniu sądowym sprawy cywilne, gdy przepisy szczególne przekazują je do właściwości innych organów ( art. 2 § 3 k.p.c.), ale tego rodzaju sytuacja nie miała w tej sprawie miejsca. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba stwierdzić, że skarżący, którzy – jak wyżej wspomniano – nie posiadali żadnego dokumentu, świadczącego wprost, że B. K. był właścicielem znacjonalizowanego przedsiębiorstwa w skład którego wchodziła głównie nieruchomość, winni przed wystąpieniem z wnioskiem do organu, tego rodzaju dokument uzyskać. W tym celu strony mogą wystąpić do sądu cywilnego z powództwem np. o ustalenie prawa w trybie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: w skrócie "k.p.c.") i dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyroku w takiej sprawie, wystąpić z wnioskiem do Ministra Gospodarki o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych dotyczących majątku B. K. W okolicznościach, w których brak jest wymaganego przez prawo dokumentu świadczącego bezpośrednio o tytule własności do nieruchomości nie można wymagać – jak uczynił to w zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki - by w postępowaniu administracyjnym sam organ ten tytuł dopiero wywodził na podstawie analizy zebranego w toku postępowania administracyjnego materiału dowodowego. Sytuacja taka doprowadziłaby bowiem nie tylko do naruszenia kompetencji zarówno organu administracji publicznej jak i sądu cywilnego, ale ze względu na różnice procedur cywilnej i administracyjnej, mogłaby istotnie wpłynąć na wyniki dowodzenia. Z tego powodu zarzucenie przez Sąd Wojewódzki Ministrowi Gospodarki, że przedwcześnie umorzył postępowanie administracyjne i naruszył przepisy dotyczące postępowania dowodowego oraz sposobu procedowania, to jest art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nie było uzasadnione. Zgodzić się natomiast należy z Sądem pierwszej instancji, że zaskarżona decyzja Ministra Gospodarki z dnia [...] stycznia 2010 r. naruszała przepisy art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 127 § 3 k.p.a., gdyż decyzję tę – z upoważnienia Ministra – wydała ta sama osoba, która brała udział w wydaniu decyzji w niższej instancji, tj. M. S.. - Dyrektor Biura Oceny Legalności decyzji Nacjonalizacyjnych. W tej materii Naczelny Sąd Administracyjny podziela argumentację przytoczoną w uzasadnieniu Sądu Wojewódzkiego. Dodatkowo należy też wyjaśnić, że treść uchwały, o której wspomina organ w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, tj. uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2010 r. (sygn. akt I OPS 13/09), w której wyrażono pogląd, iż art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. nie ma zastosowania do osoby pełniącej funkcję Głównego Geodety Kraju jako ministra w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 4 k.p.a., w postępowaniu, o którym mowa w art. 127 § 3 k.p.a., była wprawdzie różnie do tej pory interpretowana przez poszczególne składy orzekające, jednak z uwagi na jej interpretację, dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 grudnia 2011 r. (sygn. akt SK 3/11) a przede wszystkim ze względu na treść samego w/w wyroku, skład orzekający w niniejszej sprawie stanął na stanowisku, że uchwałę tę należy rozumieć jako dotyczącą wyłącznie osoby piastującej funkcję monokratycznego organu centralnej administracji rządowej. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki, mając na uwadze wyżej przedstawioną ocenę prawną, winien zatem ponownie ocenić decyzje, których uchylenia domagał się skarżący. W tych warunkach, biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, z mocy art. 185 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach oparte zostało na przepisie art. 203 pkt 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło