I OSK 111/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-01-03
Skład orzekający: Wojciech Mazur, Joanna Runge-Lissowska, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie rozpoznania zażalenia wymaga poprzedzenia wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, a czy termin na rozpoznanie zażalenia przez organ odwoławczy biegnie od momentu otrzymania samego zażalenia, czy też od momentu otrzymania zażalenia wraz z aktami sprawy?Ratio decidendi
Skarga na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie rozpoznania zażalenia nie wymaga poprzedzenia wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, ponieważ w stosunku do SKO nie istnieje organ wyższego stopnia, a zatem nie ma zastosowania art. 37 k.p.a. Termin na rozpoznanie zażalenia przez organ odwoławczy rozpoczyna bieg od dnia otrzymania przez organ II instancji zażalenia wraz z aktami administracyjnymi. W przypadku niekompletności akt, organ ma możliwość zwrócenia się do organu I instancji o ich uzupełnienie lub wypożyczenie z sądu.Stan faktyczny
Skarżący M. K. wniósł skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Warszawie w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] lutego 2010 r. o zawieszeniu postępowania o wydanie zaświadczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) zobowiązał SKO do rozpoznania zażalenia. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wezwania do usunięcia naruszenia prawa przed wniesieniem skargi na bezczynność oraz błędne przyjęcie, że termin na rozpoznanie zażalenia rozpoczął bieg mimo nieotrzymania akt sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Wojciech Mazur, Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska, Sędzia del. WSA Stanisław Marek Pietras (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Krakowiecka, po rozpoznaniu w dniu 3 stycznia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2010 r. sygn. akt I SAB/Wa 160/10 w sprawie ze skargi M. K. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie rozpoznania zażalenia oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 października 2010 r. sygn. I SAB/Wa 160/10 w sprawie ze skargi M. K. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie rozpoznania zażalenia, działając na podstawie art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zobowiązał Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie do rozpoznania zażalenia skarżącego na postanowienie Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] zawieszające postępowanie o wydanie zaświadczenia oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.
W uzasadnieniu wyroku wskazano na następujący stan faktyczny. Otóż w powyższej skardze wniesionej w dniu 18 maja 2010 r. skarżący zarzucił, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie pozostaje bezczynne w rozpoznaniu wymienionego wyżej zażalenia, zaś postanowienie zawiesiło postępowanie o wydanie zaświadczenia stwierdzającego, iż budynek położony w Warszawie przy ulicy [...] spełnia warunki przewidziane w art. 5 dekretu o gruntach warszawskich. Powyższe zażalenie wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w dniu [...] kwietnia 2010 r. i do dnia wniesienia skargi nie zostało rozpoznane, pomimo że organ ma w postępowaniu odwoławczym 1 miesiąc na rozpoznanie sprawy. Ponadto organ nie podał też przyczyny zwłoki ani przewidywanego terminu wydania orzeczenia w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o jej oddalenie lub odrzucenie wywodząc, że nie pozostaje w bezczynności, ponieważ to organ pierwszej instancji nie dopełnił obowiązku wynikającego z treści art. 133 k.p.a., co czyni niemożliwym merytoryczne rozpoznanie zażalenia skarżącego. Ponadto dwukrotnie występowano do Prezydenta m.st. Warszawy o przesłanie akt sprawy i to on zdaniem organu pozostaje w bezczynności, zaś skarżący nie wezwał Kolegium do usunięcia naruszenia prawa i od razu wystąpił ze skargę, przeto jako przedwczesna powinna ona podlegać odrzuceniu.
W uzasadnieniu prawnym natomiast Sąd stwierdził, że art. 37 § 1 k.p.a. daje możliwość wniesienia przez stronę postępowania zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie przez organ administracji publicznej. Natomiast gdy w bezczynności pozostaje minister lub, jak w niniejszej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 4 k.p.a., to wówczas tryb przewidziany w art. 37 k.p.a. nie ma zastosowania, bowiem nad tymi organami nie ma w postępowaniu administracyjnym organów wyższego stopnia. Zatem gdy w bezczynności w załatwieniu sprawy administracyjnej pozostaje Samorządowe Kolegium Odwoławcze, to stronie przysługuje skarga na bezczynność tego organu bezpośrednio do sądu administracyjnego. Do organów takich jak Samorządowe Kolegium Odwoławcze czy minister nie ma też zastosowania art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niezależnie od powyższego, zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a w sprawie szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś pod pojęciem "załatwienia sprawy" trzeba rozumieć wydanie w sprawie rozstrzygnięcia merytorycznego lub decyzji o umorzeniu postępowania. Odnosząc się natomiast do zarzutu organu o braku akt administracyjnych, których nie przesłał mu organ pierwszej instancji stwierdzono, że Prezydent m.st. Warszawy w piśmie z dnia [...] czerwca 2010 r. poinformował Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie o tym, że akta niezbędne do rozpatrzenia zażalenia przekazane zostały do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie do sprawy o sygn. akt I SA/Wa 541/10, zaś oryginał pisma Prezydenta m.st. Warszawy skierowany do wiadomości skarżącego, wymieniony okazał Sądowi na rozprawie do wglądu. W tej sytuacji zatem organ mógł akta przejrzeć w Sądzie, dokonać potwierdzenia posiadanych kserokopii lub samodzielnie sporządzić niezbędne notatki czy wystąpić o wydanie kserokopii potrzebnych dokumentów znajdujących się w aktach przedmiotowej sprawy, jednakże do dnia rozprawy, tj. przez 5 miesięcy, pozostawał w bezczynności.
Od powyższego wyroku w całości, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło skargę kasacyjną zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1) art. 149 P.p.s.a. w związku z art. 52 § 4 P.p.s.a., a w konsekwencji również art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. poprzez nieuzasadnione uwzględnienie skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, podczas gdy skarżący nie wezwał na piśmie organu do usunięcia naruszenia prawa, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skarga podlegała odrzuceniu jako niedopuszczalna;
2) art. 149 P.p.s.a. poprzez wadliwe zarzucenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie naruszenia art. 35 § 3 k.p.a., a w konsekwencji również naruszenie art. 151 P.p.s.a., poprzez nieuzasadnione uwzględnienie skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, podczas gdy miesięczny termin na rozpatrzenie sprawy przez organ odwoławczy nie zaczął jeszcze biec, gdyż wskutek bezczynności Prezydenta m.st. Warszawy nie zostało do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie przesłane zażalenie wraz z aktami sprawy, lecz jedynie samo zażalenie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż uniemożliwiało organowi odwoławczemu rozpoznanie zażalenia i powinno skutkować oddaleniem skargi;
3) art. 149 P.p.s.a. w związku z art. 133 k.p.a w związku z art. 144 k.p.a. oraz art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., a w konsekwencji również art. 151 P.p.s.a. poprzez nieuzasadnione uwzględnienie skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, podczas gdy organem, który pozostawał w bezczynności w zakresie czynności materialno – technicznej przekazania zażalenia wraz z aktami sprawy był Prezydent m.st. Warszawy, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wyczerpało przysługujące mu prawne możliwości ponaglenia organu I instancji, wzywając go dwukrotnie do wykonania ciążącego na nim ustawowego obowiązku, co miało istotny wpływ na wynik spawy, gdyż w konsekwencji winno skutkować oddaleniem skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, jako wniesionej przeciwko niewłaściwemu organowi, gdyż to na Prezydencie m.st. Warszawy ciąży ustawowy obowiązek przekazania zażalenia wraz z aktami sprawy do organu odwoławczego i to on pozostaje w bezczynności;
4) art. 141 § 4 i art. 153 P.p.s.a. w związku z art. 12a § 2 P.p.s.a. i art. 32 P.p.s.a. oraz w związku z art. 10 § 1, 73 § 1 i 2, 77 § 1 i 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nałożenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie niemożliwych do wykonania oraz sprzecznych z przytoczonymi przepisami k.p.a. wskazań co do dalszego postępowania, jako że w sprawie o sygnaturze akt I SA/Wa 541/10 stronami postępowania sądowoadministracyjnego uprawnionymi do sporządzenia notatek i udostępnienia akt sprawy są jedynie Prezydent m.st. Warszawy jako organ skarżony oraz M. K., a nie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, które nie ma prawnych możliwości zapoznania się z aktami sprawy o sygnaturze akt I SA/Wa 541/10;
5) art. 141 § 4, art. 106 § 3 P.p.s.a. oraz art. 113 § 1 P.p.s.a. oraz art. 1 § 1 w zw. z art. 3 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, jako że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dokonał ustaleń w przedmiocie stron sprawy o sygnaturze akt I SA/ Wa 541/10 i bezzasadnie oraz w sposób istotny dla wyniku sprawy przyjął, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie jest stroną tego postępowania i może zapoznać się z aktami tej sprawy.
W związku z powyższym skarżące kasacyjnie SKO wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Natomiast w uzasadnieniu podało, że Sąd pierwszej instancji przyjął, iż istnieje wyraźny przepis ustawowy, który wskazuje, iż skarga na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego przysługuje bez konieczności wyczerpania trybu, o którym mowa w art. 52 § 4 P.p.s.a, zaś taki wniosek nie wynika z żadnego przepisu prawa powszechnie obowiązującego i jest nieuprawniony. Zatem skarżący przed wniesieniem skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, jako że brak przepisu prawa który stanowi inaczej, winien wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa, stosownie do treści art. 52 § 4 P.p.s.a. Podobnie przyjął Piotr Przybysz w Komentarzu w LexPolonica, gdzie komentując art. 37 k.p.a. wskazał, że "W przypadku bezczynności naczelnego organu administracji lub samorządowego kolegium odwoławczego, stronie nie przysługuje zażalenie na bezczynność organu; strona może jedynie wnieść skargą w rozumieniu przepisów działu VIII k.p.a. lub skargą do sądu administracyjnego. W tym drugim przypadku strona jest zobowiązana przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego do wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa, polegającego na niezałatwieniu sprawy w terminie (teza czwarta postanowienia NSA z 21 maja 1999 r. sygn. akt I SAB 118/98 - LEX nr 48577; zob. też B. Adamiak: Glosa do postanowienia NSA z dnia 17 października 1997 r. sygn. akt IV SAB 31/97, LexPolonica nr 331354 – OSP 1998, nr 10, poz. 185; J. Zimmermann, Glosa do wyroku NSA z 15 czerwca 1993 r. sygn. akt IV SA 1639/92 , LexPolonica nr 298838 –OSP 1995, nr 4, poz. 88; A. Korzeniowska, Postępowanie przed samorządowym kolegium odwoławczym , Kraków 2002, s. 201). " Zaś co do pkt 2 wskazał, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dostrzegł, że dla Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie nie zaczął jeszcze biec termin, o którym mowa w art. 35 § 3 k.p.a. Załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym winno bowiem nastąpić w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (odpowiednio zażalenia), przy czym przez "otrzymanie odwołania" można jedynie rozumieć jego otrzymanie, zgodnie z wymogami, o których mowa w art. 133 k.p.a. w związku z art. 144 k.p.a., tj. wraz z aktami sprawy i takie odczytanie przedmiotowego przepisu jest jedynym racjonalnym oraz uwzględniającym systematykę k.p.a. O "odwołaniu" mówi bowiem szczegółowo Rozdział 10 k.p.a. w przepisach od art. 127 k.p.a. do art. 140 k.p.a., w tym w szczególności określa bezwzględny obowiązek organu I instancji przekazania odwołania wraz z aktami sprawy w art. 133 k.p.a. Konsekwentnie zatem załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym winno nastąpić w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (odpowiednio zażalenia), przy czym "otrzymanie odwołania" oznacza jego otrzymanie zgodnie z wymogami, o których mowa w art. 133 k.p.a. w związku z art. 144 k.p.a., tj. wraz z aktami sprawy. Tak też w Komentarzu do art. 35 k.p.a. w LexPolonica wskazał Piotr Przybysz powołując się na J. Borkowskiego, który przyjął, że termin ten do rozpatrzenia odwołania przez organ odwoławczy – przypis autora skargi], jest liczony od dnia wpływu odwołania wraz z aktami sprawy do organu odwoławczego (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 281). Zatem uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie bezzasadnie zarzucił Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu naruszenie art. 35 § 3 k.p.a., natomiast stosując przepis art. 151 P.p.s.a. winien skargę oddalić, jako przedwczesną. Na marginesie dodano, że podobna regulacja jak w k.p.a. występuje zarówno w k.p.c., jak i w P.p.s.a., gdzie zawsze obowiązek przekazania akt sprawy wraz z "odwołaniem", "apelacją", czy np. "zażaleniem" (vide art. 185 P.p.s.a.) spoczywa na organie lub sądzie orzekającym w pierwszej instancji. Ponadto – zdaniem skarżącego kasacyjnie – to Prezydent m.st. Warszawy jest organem, który pozostaje bezczynny w zakresie wyraźnie określonego ustawowego obowiązku, o którym mowa w art. 133 k.p.a. w związku z art. 144 k.p.a., bowiem dwukrotnie pismami z dnia 31 maja 2010 r. oraz 17 czerwca 2010 r., wezwano organ pierwszej instancji do wykonania ciążącego na nim obowiązku wynikającego z art. 133 k.p.a. i wyczerpano przysługujące mu prawne możliwości ponaglenia Prezydenta m.st. Warszawy, zaś odpowiedź organu I instancji, że akta sprawy znajdują się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 541/10, w żaden sposób nie może zostać uznana za wykonanie obowiązku, o którym mowa w art. 133 k.p.a. Zatem stosownie do treści art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. w związku z art. 133 k.p.a., skarżący winien zaskarżyć, wyczerpując tryb, o którym mowa w art. 52 § 4 P.p.s.a., bezczynność Prezydenta m.st. Warszawy w zakresie wykonania czynności z zakresu administracji publicznej dotyczącej obowiązku wynikającego z przepisów prawa, a konkretnie obowiązku, o którym mowa w art. 133 k.p.a. w związku z art. 144 k.p.a. i wskazane wyżej uchybienie miało wpływ na wynik sprawy. Podniesiono również, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarł wskazania co do dalszego postępowania, których realizacja przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie jest niemożliwa, bowiem w sprawie o sygn. I SA/Wa 541/10 stronami postępowania sądowoadministracyjnego są jedynie Prezydent m.st. Warszawy jako organ skarżony oraz M. K., a nie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie. Nie jest zatem dopuszczalne nakazanie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie sporządzenia notatek i udostępnienia akt sprawy, jako że zgodnie z przepisem art. 12a § 2 P.p.s.a. w związku z art. 32 P.p.s.a. jedynie strony postępowania sądowoadministracyjnego mają prawne możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Powyższe uchybienie ma istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie będzie niewykonalny, a zawarte w nim wytyczne sprzeczne z powyższymi przepisami. Niezależnie od powyższego wskazano, że nawet w sytuacji, gdyby Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie było stroną postępowania w sprawie o sygnaturze akt I SA/Wa 541/10, to niedopuszczalne w świetle art. 10 k.p.a. byłoby orzekanie na podstawie notatek czy kopii sporządzonych z akt sądowych. Organ administracji ma bowiem obowiązek przed zakończeniem postępowania poinformować stronę o prawie w nim czynnego udziału, w tym również o prawie zapoznania się z aktami sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie nie dysponowałoby w tej sytuacji aktami sprawy, zatem naruszałoby też fundamentalne prawo strony do zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w tych aktach, a notatki z akt sądowych, czy też kopie tych akt nie mogą być uznane za akta sprawy w rozumieniu art. 10 k.p.a. Ponadto, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postępując zgodnie ze wskazówkami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie naruszyłoby też art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., gdyż nie zgromadziłoby materiału dowodowego, lecz orzekało na podstawie jego substytutów w postaci notatek lub kserokopii. Niewątpliwie też Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie nie mogłoby uczynić zadość żądaniu strony zapoznania się z aktami sprawy lub sporządzenia z nich notatek i odpisów, zgłoszonemu na podstawie art. 73 § 1 k.p.a. gdyż, jak już wyżej wspomniano, notatki sporządzone z akt sądowych, czy też wykonane kopie akt sądowych, nie mogą być uznane za akta sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie przeprowadził też we własnym zakresie niezbędnego postępowania wyjaśniającego, które pozwoliłoby ustalić, czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie jest w ogóle stroną postępowania w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 541/10. Wskutek tego uchybienia, jak również nie zastosowania art. 106 § 3 P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie de facto nie poczynił ustaleń odnośnie stron sprawy o sygnaturze akt I SA/Wa 541/10, a w konsekwencji zawarł wskazania co do dalszego postępowania niewykonalne dla Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, tj. do zapoznania się z aktami sprawy o sygnaturze akt I SA/Wa 541/10.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący M. K. wniósł o jej oddalenie, a w uzasadnieniu podał, że organ pierwszej instancji nie pozostaje bezczynny, bowiem nie zostało to stwierdzone w żadnym prawomocnym orzeczeniu sądowo – administracyjnym lub ostatecznym orzeczeniu administracyjnym, iż Prezydent m.st. Warszawy pozostawał w bezczynności w związku z nieprzekazaniem organowi drugiej instancji akt postępowania o wydanie zaświadczenia i w tej sytuacji SKO nie było uprawnione do takiej oceny. Ponadto w jego ocenie skarżący kasacyjnie organ nie ma racji twierdząc o braku możliwości skorzystania z akt administracyjnych, bowiem skoro znajdują się one w sądzie administracyjnym, to może z nich skorzystać i brak jest przepisów to uniemożliwiających. Ponadto organ dopiero w dniu 31 maja 2010 r. wystosował do organu pierwszej instancji pismo w tej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie zaś do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to zatem konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego kasacyjnie – Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia i w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponieważ w sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania, przeto Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów i stwierdzić należy, że skarga owa analizowana pod tym kątem, nie posiada usprawiedliwionych podstaw.
Przede wszystkim nie ma racji organ wywodząc, że naruszony został art. 149 P.p.s.a. w zw. z art. 52 § 4 i 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. poprzez fakt, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie pomimo, że nie została ona poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Należy bowiem wyjaśnić, że wskazany wyżej art. 52 § 4 P.p.s.a. wprowadza obowiązek poprzedzenia wniesienia skargi do sądu administracyjnego wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa w sytuacji gdy ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, a skarżone akty nie należą do kategorii aktów lub czynności, na które wnoszenie skargi reguluje art. 52 § 3 P.p.s.a. Przepis nie reguluje natomiast trybu wnoszenia skarg na bezczynność. Taką regulację wprowadza natomiast art. 37 § 1 k.p.a., który w dniu wniesienia skargi stanowił, że na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 stronie służy zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia. W obowiązującym wówczas stanie prawnym było niesporne, że w przypadku bezczynności samorządowego kolegium odwoławczego nie miał zastosowania art. 37 k.p.a. Z tego powodu, że w stosunku do tego organu nie ma organu wyższego stopnia, a więc niewyczerpanie środka prawnego przewidzianego w art. 37 k.p.a. nie czyniło skargi niedopuszczalną. Innymi słowy mówiąc, w rozpoznawanej sprawie skarżący nie miał obowiązku przed wniesieniem skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie wzywać go do usunięcia naruszenia prawa.
Podobnie rzecz się ma z zarzutami dotyczącymi naruszenia art. 149 P.p.s.a. w zw. z art 35 § 3 k.p.a. i art. 151 P.p.s.a. oraz w zw. z art. 133 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. oraz art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. i art. 151 P.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż rozpoczął bieg termin na rozpatrzenie odwołania mimo, że organ II instancji nie otrzymał akt administracyjnych sprawy. Przede wszystkim należy wskazać, że termin na rozpoznanie odwołania rozpoczyna bieg od dnia otrzymania przez organ II instancji odwołania wraz z aktami administracyjnymi. W przypadku natomiast, gdy są one niekompletne, organ ma możliwość zwrócenia się do organu I instancji o ich uzupełnienie lub – gdy znajdują się w sądzie administracyjnym – o ich wypożyczenie przez organ I instancji z sądu i przekazanie organowi wyższego stopnia celem rozpoznania odwołania (zażalenia), co w niniejszej sprawie powinno mieć miejsce. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organ nie skorzystał prawidłowo z powyższych możliwości, a wezwania o akta administracyjne do Prezydenta m. st. Warszawy wystosował dopiero po otrzymaniu skargi na bezczynność. Zatem niezasadnie wskazuje na organ I instancji jako źródło bezczynności w tej sprawie. Co więcej i co należy szczególnie wyeksponować jest fakt, że stroną w niniejszej sprawie sądowoadministracyjnej dotyczącej skargi na bezczynność jest właśnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze, a nie Prezydent m. st. Warszawy.
Niezrozumiałe są natomiast zarzuty zawarte w pkt 4 i 5 skargi kasacyjnej. Kwestia bowiem ustalenia stron w sprawie, która zawisła przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie o sygn. I SA/Wa 541/10, nie ma w sprawie żadnego znaczenia, a dodatkowo w ogóle nie wymagała jakiegokolwiek wyjaśniania.
Należy jedynie dodać, iż przyjmując punkt widzenia zaprezentowany w skardze kasacyjnej należałoby uznać, że w sytuacji, w której organ I instancji nie przekazałby organowi odwoławczemu choćby jednego z dokumentów z akt administracyjnych sprawy, to ten mógłby nie podejmować jakichkolwiek czynności w oczekiwaniu na jego dostarczenie, co w oczywisty sposób sprzeczne jest z zasadą szybkości postępowania.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżony wyrok nie narusza prawa, a w konsekwencji skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, to na mocy art. 184 cytowanej już wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło