VI SA/Wa 1706/10
WyrokWSA w Warszawie2010-10-25
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Pamela Kuraś-Dębecka, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika wykonującego przewozy okazjonalne pojazdem do 9 osób, za umieszczenie na pojeździe oznaczeń, używanie taksometru (lub urządzenia równoważnego) oraz umieszczenie na dachu urządzenia technicznego, jest zasadna, jeśli przewoźnik nie posiada licencji na taksówkę?Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przewoźnika wykonującego przewozy okazjonalne pojazdem do 9 osób jest zasadna, jeśli naruszył on zakazy określone w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, tj. umieścił na pojeździe oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, używał taksometru (lub urządzenia równoważnego, np. drogomierza połączonego z kasą fiskalną) lub umieścił na dachu urządzenia technicznego, a nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Posiadanie licencji na przewozy okazjonalne nie uprawnia do stosowania takich oznaczeń i urządzeń.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki S. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem do 9 osób z naruszeniem zakazów: umieszczania i używania taksometru, umieszczania oznaczeń z nazwą/telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu urządzenia technicznego. Spółka kwestionowała ustalenie, że wykonywała przewóz okazjonalny, a także zasadność uznania zamontowanego drogomierza za taksometr, oznaczeń na pojeździe za naruszające przepisy oraz urządzenia na dachu za urządzenie techniczne. Podnosiła również zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez przeprowadzenie kontroli pod jej nieobecność.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej nazywanej u.t.d.), art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9.1, 2.9.2., 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] maja 2010 r. wniesionego przez skarżącą spółkę S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych,
utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] listopada 2009 r., o godz. 17 min. 30 w [...], na terenie P. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki M. o nr rej. [...] kierowanego przez A. W.
W toku kontroli kierujący samochodem okazał: prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu wraz z polisą OC, zaświadczenie o spełnieniu wymagań ustawy o transporcie drogowym, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej S. Sp. z o.o., ważnej do dnia [...] października 2053 r.
Kontrolujący ustalili, że w samochodzie zamontowany jest drogometr firmy N., który jest połączony przewodami z kasą fiskalną tej samej firmy. Działanie obu urządzeń było zintegrowane.
Nadto kontrolujący inspektorzy stwierdzili, że na lewym boku pojazdu znajduje się [...]; na prawym boku natomiast napis "[...]"; na tylnej prawej szybie zamieszczono informację "[...]", natomiast z tyłu na klapie samochodu napis "[...]". Na dachu pojazdu jest zamocowane plastikowe urządzenie.
W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu zamontowane jest plastykowe urządzenie, na którym znajdują się dwustronne napisy "[...]". Urządzenie nie posiadało instalacji elektrycznej. Z tyłu na urządzeniu naklejono naklejkę na cyfrę [...]. Urządzenie było przykręcone do dachu pojazdu za pomocą metalowych uchwytów.
W związku z poczynionymi ustaleniami, inspektorzy stwierdzili naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.
Kierujący pojazdem odmówił podpisania protokołu kontroli Nr [...] z [...]listopada 2009 r.
Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę – A. W., który zeznał, że przewozy osób na rzecz skarżącej wykonuje na podstawie umowy zlecenie, od maja 2009 r. Ze skarżącą rozlicza się raz w tygodniu. W dniu kontroli pracę rozpoczął około godziny 7.00, do godziny 17 min. 30 wykonał kilka przewozów (kursów) pasażerów. Zlecenie przewozu osób dostaje droga radiową (terminal – Radio P.) z centrali [...]. Osobom przewożonym wystawia paragon fiskalny z kasy fiskalnej zarejestrowanej na skarżącą Spółkę.
W samochodzie zamontowany jest drogometr (N.), który jest połączony przewodami z kasa fiskalną N.
Po zakończeniu przewozu klienta – pasażera, drogometr wskazuje kierowcy czas i przejechane kilometry oraz kwotę za przejechany dystans. Po zakończeniu kursu, kierowca drukuje paragon z kasy fiskalnej. Podczas kontroli drogowej, kierowca na polecenie kontrolującego, okazał wydruki paragonów fiskalnych wystawionych na firmę S. Sp. z o.o.
Na dachu pojazdu zamontowane jest urządzenie, na którym widnieją dwustronne napisy "[...]". Urządzenie nie było podłączone do instalacji elektrycznej.
Na lewym boku pojazdu znajduje się napis "[...]", na prawym boku zaś "[...]"; na tylnej prawej szybie znajdowała się informacja "[...].", z tyłu na klapie samochodu napis[...]".
Z tyłu na urządzeniu plastykowym naklejkę umieszczono na cyfrze [...]. Urządzenie przymocowano do dachu pojazdu za pomocą metalowych uchwytów.
Powyższe ustalenia utrwalono w protokole przesłuchania świadka.
W notatce służbowej z dnia [...] listopada 2009 r. inspektor transportu drogowego podał, że podczas kontroli pojazdu marki M. o nr rej. [...]stwierdził, że na boku pojazdu oraz jego dachu znajduje się numer telefonu "[...]". W celu sprawdzenia, czy należy on do właściciela licencji, inspektor wykonał telefon na podany numer, po wybraniu którego zgłosiła się telefonistka z przywitaniem: [...]I słucham". Na tej podstawie stwierdzono, że numer "[...]" jest numerem należącym do skarżącej.
Pismem z dnia [...] stycznia 2010 r. skarżąca Spółka została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] listopada 2009 r. postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia [...] listopada 2009 r. Nr[...].
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję z dnia [...] kwietnia 2010 r., na podstawie której – w oparciu o przepisy art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł).
W uzasadnieniu, organ I instancji wskazał, że podstawą nałożenia kary były ustalenia faktyczne dokonane w dniu [...] listopada 2009 r., z których wynikało, że na dachu kontrolowanego pojazdu zostało umieszczone urządzenie techniczne bez instalacji elektrycznej z dwustronnym napisem: "[...]". Z tyłu na urządzeniu plastikowym "naklejka" została naklejona na cyfrę [...]. W tym samym miejscu i czasie stwierdzono, że na lewym boku pojazdu znajduje się napis "[...]", na prawym boku umieszczono napis "[...]", z tyłu na klapie samochodu napis "[...]", na tylnej prawej szybie umieszczono informację "[...]". Stwierdzono również, że w kontrolowanym pojeździe zamontowano drogomierz firmy N. połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. W toku kontroli ustalono, że na bokach oraz na banerze pojazdu umieszczono oznaczenia zawierające numer telefonu [...]. Na każdym numerze jedna z cyfr (na każdym była to inna cyfra) była zaklejona nalepką z napisem "[...]". Ponadto, na pojeździe umieszczono napisy [...] oraz [...].
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca Spółka, wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji, stwierdziła, że decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 k.p.a. materialnego związku materialnego art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez błędne przyjęcie, że materialnego momencie kontroli pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny, materialnego naruszeniem prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w związku z art. 7 i art. 77 k.p.a. Wskazała również na naruszenie art. 55 ust. 1a u.t.d. w związku z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez przeprowadzenie czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej.
W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że w trakcie postępowania administracyjnego organ nie wykazał, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny. Skoro nie została wykazana podana okoliczność, organ bezpodstawnie zarzucił stronie naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.
Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09 oraz z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 212/09 i sygn. akt II GSK 170/09, z dnia 9 lutego 2010 r. sygn. akt II GSK 329/09, strona zarzuciła, że organ nie wskazał jakie urządzenie i na jakiej podstawie uznał za "urządzenie techniczne", o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Odnośnie stwierdzonego naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., skarżąca zauważyła, że napis "[...]" lub napis "[...]" nie są oznaczeniami przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "S. Sp. z o.o.". W przedmiotowej sprawie brak jest dowodów wskazujących, iż "[...]" czy "[...]" to nazwy używane przez skarżącą.
Zdaniem skarżącej, oznaczenie "[...]" wskazane w decyzji organu I instancji, nie jest numerem telefonu strony. Telefon Spółki, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy taksówkowe brzmi: [...]. W tym stanie rzeczy, rozszerzająca wykładnia zastosowana przez organ mogłaby prowadzić do przyjęcia poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowiłoby złamanie przytoczonego przepisu i nakładało obowiązek nałożenia kary pieniężnej.
Mając na uwadze treść art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., strona wskazała, że legalna definicja "taksometru" powinna nastąpić w oparciu o rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2008 r. Nr 4, poz. 24). W opinii strony, urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, lecz drogomierzem firmy N., który nie spełniał wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu. Tym samym, skarżąca została ukarana za posługiwanie się przez kierowcę urządzeniem, którego używanie nie jest zabronione przez ustawę o transporcie drogowym.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 oraz art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9. pkt 2 oraz 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej S. Sp. z o.o. oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym wystawione przez skarżącą. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na "S." Sp. z o.o. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca pojazdu zeznał, iż w dniu kontroli wykonał okazjonalny przewóz osób na rzecz strony. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była S. Sp. z o.o.
Organ odwoławczy przyjął, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczono urządzenie techniczne z napisem "[...]" oraz "[...]". Na boku pojazdu umieszczono napisy "[...]", "[...]" oraz "[...]". W zatrzymanym pojeździe zamontowano również drogomierz marki N. połączony z kasą fiskalną. Powyższe okoliczności udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Potwierdził je również przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu.
Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.
Odnosząc się do argumentu strony, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ odwoławczy jako niezasadne uznał utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują pojęcia urządzenie techniczne, zatem konieczne jest posłużenie się wykładnią językową oraz celowościowo-funkcjonalną wskazanego terminu, które każą przyjąć, że czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest jego odbiór przez nieograniczoną liczbę osób, u których tego rodzaju oznaczenie mogłoby wywrzeć wrażenie, że pojazd można zatrzymać w celu zawarcia umowy przewozowej. W ocenie organu odwoławczego, takie urządzenie pełni rolę znaku identyfikującego podmiot wykonujący okazjonalny transport drogowy osób, wbrew zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., który ma uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie ich pojazdów do taksówek, a w konsekwencji zapobiec wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów co do charakteru świadczonych usług.
W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, umieszczone na dachu pojazdu urządzenie służyło ww. celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd od przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazuje, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu przedmiotowego urządzenia służyło prowadzonej działalności gospodarczej.
Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, organ odwoławczy podał, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Zdaniem organu, nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Innymi słowy, w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Zasadność przyjętej interpretacji wynika również z faktu, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, która została zdefiniowana w art. 43 i nast. k.c.
Organ II instancji nie podzielił natomiast poglądu organu I instancji, że umieszczenie na zatrzymanym pojeździe napisu [...] stanowi naruszenie zakazu umieszczania telefonu przedsiębiorcy. W opinii organu odwoławczego, w żaden sposób nie udowodniono, że znajdujący się w ciągu ww. znaków numer "[...]" stanowi numer telefonu, pod którym istnieje możliwość zamówienia usługi przewozu osób. Mając jednakże na uwadze, że doszło do wyżej opisanego naruszenia w postaci umieszczenia na pojeździe nazwy przedsiębiorcy decyzję należało utrzymać w mocy również w zakresie naruszenia z lp. 2.9 pkt 2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Organ odwoławczy odrzucił jako niezasadny argument strony wyłączający odpowiedzialność strony z uwagi na to, że w pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr. Odwołując się do treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, organ odwoławczy podkreślił, że urządzenia te pełnią takie same funkcje.
Poza sporem, zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, pozostaje również fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą, w myśl art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155 poz. 1095 ze zm.), w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer.
O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącą przesądziło oznaczenie kontrolowanego pojazdu wskazujące w sposób jednoznacznie, że służy on do przewozu osób, wykazując zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Odnośnie przymiotu zarobkowości organ odwoławczy wskazał, iż każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, ale nieuzyskanie go nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. Każda działalność gospodarcza związana jest z ryzykiem straty. Zatem okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. Podczas kontroli wykonano również wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej (raport dobowy) z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej. Ponadto, fakt, że w dniu kontroli wykonywany był przewóz osób na terenie [...] został potwierdzony w zeznaniach kierowcy.
Organ odwoławczy przyznał, że ww. wydruku nie wynika jakiego rodzaju usługa transportowa została wykonana, ale mając na uwadze ww. okoliczności organ nie dał wiary twierdzeniom, że wykonana w pojeździe usługa nie dotyczyła przewozu osób, wskazując dodatkowo, że kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że w dniu kontroli wykonywał przewozy osób. Pracę rozpoczął o godzinie 7.00 i do momentu kontroli miał kilka kursów.
Rozstrzygając kwestię naruszenia przez inspektorów inspekcji transportu drogowego art. 55 ust. 1a u.t.d., stanowiącego, że inspektor przeprowadza czynności kontrolne, o których mowa w ust. 1 pkt 2, 5 i 6, w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej, Główny Inspektora Transportu Drogowego uznał, iż wymóg ten odnosi się do kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa. Wynika to z treści art. 66 ust. 6 u.t.d., zgodnie z którym inspektor wykonując zadania, o których mowa w art. 50, ma prawo do wstępu na teren przedsiębiorcy, w tym do pomieszczeń, gdzie prowadzi on działalność gospodarczą, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność. Pkt 1a, na który powołuje się pełnomocnik strony w odwołaniu jest rozwinięciem treści powyżej wymienionego przepisu.
W opinii organu odwoławczego bezzasadne były również zarzuty strony dotyczące niezgodnego z prawem nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, ponieważ art. 93 ust. 3 u.t.d. obliguje organ I instancji do takiego postępowania. Organ II instancji natomiast, działając jako organ odwoławczy w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego może, działając na podstawie przepisu art. 135 k.p.a., wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji. Po analizie akt sprawy oraz wniosku skarżącej o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, odrębnym postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010 r. Nr [...], organ II instancji uznał przedmiotowy wniosek za bezzasadny orzekając o jego oddaleniu.
Pismem z dnia [...] lipca 2010 r. skarżąca Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości.
Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny,
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a.,
3. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a.,
4. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a.,
5. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 55 ust. 1a) u.t.d. przez przeprowadzenie czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej.
Art. 55 ust. 1a) u.t.d., który stanowi, że inspektor przeprowadza czynności kontrolne w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Inspektor nie zawiadomił skarżącej o przeprowadzanej kontroli i nie wezwał do udziału w w/w czynności. Mając na względzie, iż utrwalanie dowodów zostało zakończone na etapie kontroli, której przebieg opisano w protokole z dnia 20 listopada 2009 r. strona została pozbawiona możliwości obrony swych praw.
W uzasadnieniu skarżąca podała, że w trakcie postępowania administracyjnego nie zostało udowodnione, iż w momencie kontroli zatrzymanym pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny. Prawo nie zabrania umieszczania na pojazdach oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem przedsiębiorcy lub umieszczania na dachu samochodu lamp lub innych urządzeń technicznych. Tego typu oznaczenia są zabronione jedynie przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych, których wykonywanie nie zostało w przedmiotowej sprawie udowodnione.
Strona, powołując się na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt: II GSK 212/09, z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09, z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt: II GSK 170/09 i z dnia 9 lutego 2010 r., sygn. akt: II GSK 329/09) oraz mając na uwadze treść art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., skarżąca wskazała, ze termin "urządzenie techniczne" oraz "lampa" nie jest definiowany ani w ustawie o transporcie drogowym ani w regulacjach pokrewnych. Zatem, w ocenie strony, obowiązkiem Sądu wynikającym z art. 141 par. 4 p.p.s.a. było przedstawienie opisu urządzenia i wyjaśnienie, dlaczego uznano je za odpowiadające określeniu ustawowemu.
Przepis art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., zabrania umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, tymczasem napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "S. Sp. z o.o.". W sprawie brak jest dowodów wskazujących na to, iż w/w napis to nazwa używana przez skarżącą. Organy nie udowodniły powiązań strony z nazwą "[...]", który mógłby stanowić ewentualną podstawę do zastosowania art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Niezgodna z podstawowymi zasadami prawa administracyjnego rozszerzająca wykładnia zastosowana przez organ administracji mogłaby prowadzić do przyjęcia poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowi złamanie przytoczonego przepisu i implikuje obowiązek nałożenia kary pieniężnej.
Odnośnie naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., skarżąca podała, że podstawy legalnej definicji "taksometru" należy poszukiwać w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe było drogomierzem firmy N., a nie taksometrem, ponieważ nie spełniało licznych wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga S. Sp. z o.o. nie jest uzasadniona.
Wbrew twierdzeniom skarżącej nie budzą wątpliwości ustalenia organu, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.
Przewóz wykonywany był przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na podstawie umowy zlecenie od maja 2009 r. (v. protokół przesłuchania świadka z dnia 20 listopada 2009 r., k.-48 akt administracyjnych). Z zeznań kierowcy pojazdu wynikało jednoznacznie, że w dniu kontroli wykonał kilka przewóz pasażerów (protokół przesłuchania świadka, j.w., k.-48 tychże akt), którym po zakończeniu kursu wystawia paragon fiskalny z kasy fiskalnej zarejestrowanej na rzecz skarżącej.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Natomiast w myśl art. 6 ust. 1 u.t.d., wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga odpowiedniej licencji, której udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.).
Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...], k. – 55 akt administracyjnych).
Nie budzi wątpliwości, iż licencja ta nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Posiadana przez Spółkę licencja nie była wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".
W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c). Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany drogometr firmy N. połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia [...] listopada 2009 r. (v. załącznik do protokołu kontroli nr [...], k-47 akt administracyjnych), dokumentacji fotograficznej pojazdu wykonanej przez kontrolującego (k.-61, k.-64, k.-66 ww. akt), oraz protokołu przesłuchania świadka - kierowcy - z dnia [...] listopada 2010 r. (k.- 48 ww. akt).
Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela.
Zdaniem Sądu, za niezasadne należy uznać również zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się nie tylko przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między tymi podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. Tym bardziej w dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. mieści się sytuacja, gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa wykonującego transport. Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy.
W związku z tym umieszczenie przez skarżącą na boku pojazdu nazwy zawierającej element "[...]" (k. 75 akt administracyjnych) stanowiący część firmy skarżącej S. Sp. z o.o. stanowi naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu, na podstawie art. 92 u.t.d., kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia i potraktowania go przez organy jako lampy lub urządzenia technicznego, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W opinii strony, organy administracji zaniechały przedstawienia opisu spornego urządzenia i wyjaśnienia przyczyn uznania go za odpowiadające określeniu ustawowemu.
Odnosząc się do powyższego zarzutu skargi, wskazać należy, że dokonując interpretacji pojęć, o których mowa podanych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. - "lamp lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, stosownych wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w podanym przepisie. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09).
W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uznać, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie z napisem "[...]" oraz "[...]" naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., upodabniając skontrolowany pojazd do taksówki.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 55 ust.1a u.t.d., Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej.
Zgodnie z brzmieniem ww. przepisu, inspektor przeprowadza czynności kontrolne, o których mowa w ust. 1 pkt 2, 5 i 6 (kontrola dokumentów, odbieranie od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, okazanie dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli; prawo wstępu na teren przedsiębiorcy, w tym do pomieszczeń, gdzie prowadzi on działalność gospodarczą, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność), w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Jednakże obowiązek poinformowania strony o zamiarze przeprowadzenia kontroli i umożliwienie jej udziału w czynnościach kontrolnych dotyczy wyłącznie kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa. Powyższe nie jest możliwe w przypadku kontroli drogowej. Czynny udział strony w postępowaniu zostaje zapewniony po wszczęciu postępowania administracyjnego. Wówczas strona może ustosunkować się do ustaleń poczynionych podczas kontroli drogowej, gdyż wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania strona otrzymuje protokół z kontroli. Ponadto, w treści zawiadomienia strona zostaje pouczona o prawie do czynnego udziału w postępowaniu, o możliwości przeglądania akt sprawy. Uznając zarzut strony za bezzasadny, należy odwołać się do art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d., który jest regulacją szczególną wobec art. 79 k.p.a., której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogól przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 § 1 k.p.a., zgodnie z którym strona powinna być zawiadomiona inspektorów miejscu inspektorów terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Wyposażenie inspektorów w możliwość przesłuchania świadków w momencie kontroli, bez uprzedniego zawiadamiania strony o miejscu i terminie dokonania tej czynności, nie zwalnia organów z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 81 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 listopada 2007 r. sygn. akt I OSK 1617/06).
Z kolei prawo do kontroli dokumentów podczas kontroli drogowej wynika wprost z art. 87 ust. 1 u.t.d., do przeprowadzania której na mocy art. 89 ust.1 pkt 2 u.t.d. uprawnieni są inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.
Reasumując należy stwierdzić, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] listopada 2009 r. przez skarżącą Spółkę z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy zakazu oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 2.9.1, 2.9.2 oraz 2.9.3 załącznika do tej ustawy, nakładając na Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15 000 złotych. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło