II GSK 297/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-03-28
Skład orzekający: Hanna Kamińska, Janusz Zajda, Renata Detka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zeznania inspektora transportu drogowego, który był pasażerem w kontrolowanym pojeździe, mogą stanowić podstawę do nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, jeśli nie podjął on czynności kontrolnych w momencie stwierdzenia naruszenia?Ratio decidendi
Zeznania inspektora transportu drogowego, który był pasażerem w kontrolowanym pojeździe i obserwował naruszenie, mogą stanowić dowód w sprawie, nawet jeśli nie podjął on natychmiastowych czynności kontrolnych. Brak natychmiastowej interwencji nie dyskredytuje wiarygodności jego zeznań, a protokoły kontroli, nawet jeśli nie zawierają wszystkich szczegółowych adnotacji, mogą być uznane za prawidłowo zebrane, jeśli nie zostały zakwestionowane przez stronę postępowania.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przedsiębiorcę transportowego za naruszenie warunków zezwolenia dotyczących wyznaczonych przystanków. Naruszenie miało polegać na zatrzymaniu autobusu na przystanku nieujętym w rozkładzie jazdy, co zaobserwował inspektor transportu drogowego będący pasażerem pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że materiał dowodowy został zebrany z naruszeniem prawa, a zeznania inspektora budzą wątpliwości. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając skargę kasacyjną za uzasadnioną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia del. WSA Renata Detka (spr.) Protokolant Michał Mazur po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1285/10 w sprawie ze skargi T. S. – P.T. T. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od T. S. – P.T. T. W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 190 (sto dziewięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 26 października 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1285/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. oraz stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji przedstawił następujące okoliczności sprawy.
W dniu 16 września 2009 r. funkcjonariusz Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we W. A. Z. działając w ramach obowiązków służbowych z zamiarem przeprowadzenia kontroli drogowej, na przystanku przy ul. S. w W. wsiadł do autobusu marki Ford Transit nr rej [...], wykonującego przewóz regularny na linii W. – Ś. na podstawie zezwolenia oraz licencji udzielonych na rzecz T. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P. T. T.W. Funkcjonariusz A. Z. był nieumundurowany, a kontrolę miał rozpocząć na przystanku końcowym, po opuszczeniu pojazdu przez pasażerów, okazując kierowcy swoją legitymację służbową. Kontroli jednak ostatecznie nie podjął, gdyż ubiegli go inni (umundurowani) funkcjonariusze WITD, którzy na przystanku końcowym
w Ś. okazali kierowcy legitymację służbową. Inspektor A. Z. przesłuchany w niniejszej sprawie w charakterze świadka zeznał, że w czasie przejazdu zapisywał wszystkie miejsca wymiany podróżnych i odnotował fakt, iż kierujący pojazdem o godzinie 14.37 zatrzymał autobus na przystanku przy ul. D., na którym wsiadł jeden pasażer. A. Z. stwierdził ponadto, że zachowanie kierowcy, a także zatrzymanie pojazdu na wzmiankowanym przystanku było całkowicie naturalne i nie powodowane żadnymi czynnikami zewnętrznymi. Kierowca H. G. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że nie pamięta czy w czasie zakończonego właśnie kursu zatrzymywał pojazd na nieuwzględnionym w rozkładzie jazdy przystanku przy ul. D. w celu zabrania pasażera. Wskazał, że wcześniej czasami zdarzało mu się zatrzymać pojazd na tym przystanku, jeżeli przewożony aktualnie pasażer o to poprosił. Wówczas zdarzało się, że w międzyczasie ktoś wsiadł na tym przystanku.
Z kontroli sporządzono protokół, w którym stwierdzono, że realizacja przejazdu do Ś. z godziny 14.15 odbyła się z naruszeniem warunków udzielonego zezwolenia w zakresie wyznaczonych przystanków, gdyż pojazd poddany kontroli zatrzymał się na przystanku autobusowym zlokalizowanym przy ul. D. na wysokości budynku TP SA, gdzie do pojazdu wsiadła jedna osoba, czego świadkiem był inspektor transportu drogowego, który w sposób bierny obserwował realizowanie linii komunikacyjnej, przebywając w pojeździe. Kierowca H. G. odmówił podpisania powyższego protokołu.
Ostateczną decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. utrzymano w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 3.000 zł z tytułu wykonywania transportu drogowego osób
z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących wyznaczonych przystanków.
Jako podstawę prawną wskazano m.inn. przepis art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), zwanej dalej utd w zw. z lp. 2.2.3. załącznika do ww. ustawy. Według organów administracji publicznej ustalenia protokołu kontroli z dnia 16 września 2009 r. uzasadniają nałożenie na skarżącego kary pieniężnej, gdyż kierowca realizował sporny przejazd niezgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy zatrzymując się na przystanku nie ujętym w tym rozkładzie.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu Główny Inspektor stwierdził, że
w omawianej sprawie nie można mówić o prowokacji czy "zakupie kontrolowanym", gdyż Inspektor ITD w żaden sposób nie nakłaniał kierowcy do zatrzymania się na przystanku nieobjętym rozkładem jazdy. Był on jedynie pasażerem przesłuchanym później w charakterze świadka.
W skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., skarżący zarzucił naruszenie art. 7 i 77 k.p.a poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Ponadto zarzucono naruszenie przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż organ prowadził postępowanie pomimo, iż zaszła obligatoryjna przesłanka zawieszenia postępowania administracyjnego albowiem zgłoszone przez stronę zarzuty wskazują, iż w trakcie prowadzonego przed organem I instancji postępowania mogło dojść do przestępstwa, a organem uprawnionym do takiego stwierdzenia jest prokuratura i sąd.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Uzasadniając wyrok uwzględniający skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że obie decyzje naruszają przepisy procesowe tj. art. 7, 8 i 77 k.p.a.
w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Jednocześnie Sąd nie podzielił zarzutów skargi o dopuszczeniu się przez organ naruszenia przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. przyjmując, że toczące się postępowania karne i administracyjne nie są prejudykatami w rozumieniu powołanego przepisu. Postępowanie toczące się w Prokuraturze dotyczy bowiem innego kierowcy niż ten, który występował w rozpoznawanej aktualnie sprawie. Natomiast ewentualny wynik postępowania w Urzędzie Kontroli Skarbowej nie ma wpływu na ustalenie stanu faktycznego i wydanie rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej.
Sąd podniósł, iż wedle ustaleń organu skarżący dopuścił się naruszenia wskazanych w decyzji przepisów ustawy o transporcie drogowym jedynie na podstawie zeznań złożonych przez świadka A. Z. Świadek ten jest pracownikiem organu kontrolującego i działając w ramach obowiązków służbowych inspektora transportu drogowego przebywał w skontrolowanym pojeździe podczas spornego przewozu regularnego. Podkreślenia przy tym wymaga, że rola jaką pełnił A. Z. podczas spornego przejazdu od chwili wejścia do pojazdu na przystanku przy ul. S. w W., aż do chwili podjęcia kontroli przez inspektora E. P. na przystanku końcowym jest bezsporna i wynika wprost z zeznań złożonych przez tego świadka w dniu 16 września 2009 r. A. Z. stwierdził bowiem, że wsiadł do pojazdu w celu przeprowadzenia kontroli, dlatego czynił szczegółowe zapiski dotyczące tego przewozu, przy czym miał zamiar okazać kierowcy swoją legitymację służbową dopiero na przystanku końcowym.
Sąd podkreślił, że w niniejszej sprawie zasadnicze znaczenie odgrywa ustalenie czy czynności kontrolne zostały podjęte zgodnie z obowiązującymi przepisami, gdyż nie jest dopuszczalne aby organ administracyjny zbierał i oceniał materiał dowodowy zebrany w trybie pozaprocesowym.
Powołując się na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r.
w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. z 2009r. Nr 145, poz. 1184) oraz przytaczając treść art. 55, art. 70 ust.1 i 2, art. 73 ust.1 i art. 74 ust.1 i 2 utd Sąd I instancji podniósł, że przedmiotową kontrolę przeprowadzała młodszy inspektor transportu drogowego E. P., co poświadczyła własnoręcznym podpisem złożonym na odcisku pieczęci służbowej znajdującym się pod protokołem, natomiast w aktach nadesłanej sprawy administracyjnej nie ma dowodu na to, jaką rolę podczas tej kontroli drogowej pełnił M. B., który przesłuchiwał świadków A. Z. oraz kierowcę pojazdu. W ocenie Sądu, zważywszy na treść przytoczonego art.70 ust.1 i 2 oraz art. 73 ust.1 utd podczas kontroli na drodze, podjęcie czynności kontrolnych przez inspektora inspekcji transportu drogowego musi zostać poprzedzone okazaniem kontrolowanemu legitymacji służbowej. W przeciwnym razie inspektor nie ma prawa do dokonywania poszczególnych czynności kontrolnych - w tym przesłuchania świadków, gdyż kontrola drogowa nie jest rozpoczęta. Bezsporne jest, że w sprawie inspektorem dokonującym kontroli była E. P., natomiast świadków przesłuchiwał jedynie M. B., przy czym w protokole kontroli brak jest zapisu, że uczestniczył w niej M. B. Nie ma również dowodu, że M. B. okazał legitymację służbową przed przystąpieniem do dokonywania czynności kontrolnych. W tym stanie rzeczy nie można uznać,że zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności dowód z przesłuchania świadka A. Z., które to zeznania stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, na których oparto decyzję nakładającą na stronę karę pieniężną w wysokości 3000 zł, został przeprowadzony zgodnie z prawem. Wątpliwości Sądu budziła również rzetelność dokonanej czynności procesowej – przesłuchania świadka Z., gdyż protokół z jego przesłuchania nie spełnia warunków o jakich mowa w art.68 § 1k.p.a.Wskazując w tym protokole zarówno na Kierownika Oddziału Terenowego M. B. jak i młodszego inspektora A. Z. tj. świadka stwierdzono: "protokołowałem osobiście". Nie wynika więc z tego dokumentu w sposób jednoznaczny, która z tych osób protokołowała zeznania A. Z. Wątpliwości wzmacnia wskazana w tym protokole godzina rozpoczęcia czynności przesłuchania tj. 15.15, która pokrywa się z godziną rozpoczęcia przesłuchania świadka H. G. (kierowca autobusu) podczas, gdy A. Z. zeznał, iż był przesłuchany dopiero po przesłuchaniu tego świadka. Przesłuchanie obydwu świadków przeprowadzał M. B., dlatego nie jest możliwe, aby obie czynności zostały przeprowadzone w tym samym czasie.
Zdaniem Sądu, ocena zeznań świadka Z. jako wiarygodnych budzi wątpliwości. Zastrzeżenia wzbudza bowiem fakt, że A. Z. - choć obserwował dokładnie przebieg trasy przejazdu - po stwierdzeniu, że autobus zatrzymał się na przystanku nie ujętym w rozkładzie i zabrał pasażera,nie podjął w tym momencie czynności kontrolnych, do których miał prawo, gdyż po pierwsze wsiadł do tego pojazdu z zamiarem dokonania kontroli drogowej, dysponował więc legitymacją służbową; a po drugie zaś wsiadł na przystanku, zatem nie musiał być umundurowany. Nie było zatem przeszkód, aby inspektor ten uzyskał materiał dowodowy w sprawie stwierdzonego naruszenia (mógł na przykład przesłuchać osobę, która wsiadła na spornym przystanku).
W ocenie Sądu, organ nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, że skarżący
w chwili kontroli wykonywał transport drogowy osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących wyznaczonych przystanków, dlatego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a. obie decyzje należało uchylić.
Ponownie rozpoznając sprawę organ powinien powtórnie dokładnie wyjaśnić sprawę, ustalić niebudzący wątpliwości jej stan faktyczny i dokonać oceny całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, co nie wyklucza możliwości uzupełnienia go
w zakresie niezbędnym dla potrzeb rozstrzygnięcia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego w W. zarzucając naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 w związku z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji zgromadziły w sprawie materiał dowodowy z naruszeniem prawa oraz, że wiarygodność tego materiału dowodowego budzi wątpliwości, co w ocenie Sądu mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, podczas gdy materiał dowodowy został uzyskany zgodnie z prawem i brak jest jakichkolwiek realnych przesłanek mogących podważać jego wiarygodność, wobec czego stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, zaś zaskarżona decyzja odpowiadała prawu, zawierając przy tym uzasadnienie faktyczne i prawne rzetelnie wyjaśniające motywy zapadłego orzeczenia, a ocena prawna zgromadzonego materiału dowodowego nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów określone w art. 80 k.p.a.
Podnosząc powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu, przytaczając treść art. 82, art. 24 § 1 oraz art. 25 § 1 k.p.a. organ podniósł, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż inspektor transportu drogowego, który uzyskał informacje na temat okoliczności faktycznych objętych kontrolą, nie może występować w charakterze świadka w sprawie, w której nie zachodziła żadna
z przesłanek określonych w przywołanych wyżej przepisach. Również żaden
z przepisów utd nie przewiduje, że inspektor inspekcji transportu drogowego nie może być świadkiem w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, o ile nie brał udziału w tym postępowaniu w innym charakterze, a nie ulega wątpliwości, że taka sytuacja miała miejsce w sprawie.
Jako niezrozumiałe uznał organ czynienie przez Sąd I instancji zarzutu, iż to inspektor A. Z. winien był przeprowadzić kontrolę, skoro był świadkiem nieprawidłowego zachowania kierowcy. W sytuacji gdy inspektor był świadkiem naruszenia, jego zeznania mają niewątpliwie istotne znaczenie dowodowe, przy czym zgodnie z przepisem art. 24 § 1 k.p.a. został on równocześnie wyłączony od udziału w postępowaniu. Ponadto, strona w toku prowadzonego postępowania nie podważyła w żaden sposób prawdziwości zeznań A. Z.
Za bezzasadne uznał kasator zarzuty Sądu I instancji dotyczące rzekomo niejasnej roli jaką pełnił w toku kontroli Kierownik Oddziału Terenowego M. B., który w świetle przepisów ustawy o transporcie drogowym był uprawniony m.inn. do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka (art. 73 ust. 1 pkt 4 utd).
Podkreślono także, iż wprawdzie każda kontrola rozpoczyna się od okazania legitymacji służbowej przez kontrolującego, tak jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie, co do zasady jednak, inspektorzy nie dokumentują okoliczności zachowania podczas kontroli wymogów procedury określonej przepisami ustawy i rozporządzeń wykonawczych. Obowiązek taki wynika wprost z przepisów prawa i jego spełnienie musi poprzedzać każdą kontrolę, dlatego Sąd nie może z góry zakładać, że skoro brak jest dowodów pozytywnych wskazujących na prawidłowość zachowania kontrolującego, to doszło do naruszenia prawa, nawet wówczas, gdy uczestnicy kontroli oraz strona takich zarzutów nigdy nie formułowali. Co więcej, należy przyjąć, że skoro świadek złożył zeznania przed przesłuchującym go funkcjonariuszem Inspekcji, to musiał znać jego tożsamość i stanowisko, oraz że została mu okazana legitymacja służbowa przesłuchującego.
Organ podniósł, że powszechna, a często nawet niezbędna jest praktyka, zgodnie z którą poszczególne czynności kontrolne, składające się na całość kontroli, dla usprawnienia jej przebiegu, przeprowadzane są przez kilkuosobowe zespoły inspektorów, w których wykonują oni powierzone im zadania. Przepisy utd powołane przez Sąd I instancji wskazują na uprawnienia inspektorów, lecz nie mogą być rozumiane w ten sposób, że wszystkie czynności kontrolne w jednej sprawie muszą być przeprowadzane wyłącznie przez jednego i tego samego inspektora.
Chybione w ocenie organu są zarzuty dotyczące zbieżności godzin rozpoczęcia dowodów z przesłuchania świadków, o czym świadczą chociażby godziny zakończenia poszczególnych dowodów (16.00 w przypadku przesłuchania jako pierwszego kierowcy oraz godz. 16.40 w przypadku zakończenia składania zeznań przez inspektora A. Z.).
Uzyskane dowody wskazują zatem jednoznacznie, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym polegającego na wykonywaniu przez stronę transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących wyznaczonych przystanków, gdyż kontrolowany pojazd zatrzymał się i zabrał pasażera z przystanku nieujętego
w rozkładzie jazdy stanowiącym załącznik do zezwolenia udzielonego kontrolowanemu przedsiębiorcy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w tej sprawie nie występują.
Przystępując do merytorycznej kontroli zaskarżonego wyroku w granicach zakreślonych zarzutami skargi kasacyjnej podkreślić w pierwszym rzędzie należy, że skargę tę oparto na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Uzasadnienie sformułowanego w jej ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy (a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) sprowadza się do zakwestionowania prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji oceny zgodności z prawem procedury gromadzenia dowodów w postępowaniu administracyjnym, a następnie analizy tych dowodów przeprowadzonej przez organ w pisemnych motywach zaskarżonej decyzji.
Jak wynika bowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił poddane mu pod osąd rozstrzygnięcie przyjmując, że w toku postępowania administracyjnego – a konkretnie na etapie gromadzenia dowodów – organ naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym. W ocenie Sądu wiarygodność tych dowodów – w postaci głównie zeznań świadka A. Z. będącego jednocześnie inspektorem transportu drogowego – budzi wątpliwości
z przyczyn wyszczególnionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Ze stanowiskiem Sądu I instancji nie sposób się jednak zgodzić.
Nie ulega wątpliwości, że w aktach sprawy znajdują się trzy protokoły sporządzone
w dniu kontroli drogowej tj. 16 września 2009r. Są to: protokół kontroli podpisany przez młodszego inspektora transportu drogowego E. P. oraz dwa protokoły podpisane przez Kierownika Oddziału Terenowego M. B., zawierające przesłuchania świadków A. Z. i H.G. Z pierwszego protokołu wynika, że czynności kontrolnych dokonano w godzinach od 14.55 do 17.10, a w uwagach do protokołu na str. 2 zapisano m.inn. że "kierowcę przesłuchano w charakterze świadka, przesłuchano w charakterze świadka inspektora ITD". Z kolei w protokołach przesłuchania świadków wskazano godziny, w których przeprowadzone zostały obie czynności tj. od 15.15 do 16.40. Okoliczności powyższe świadczą jednoznacznie o tym, że dowody w postaci zeznań A. Z. i H. G. przeprowadzono w toku kontroli i w jej ramach, a czynności kontrolnych dokonywały dwie osoby: młodszy inspektor transportu drogowego E. P. oraz Kierownik Oddziału Terenowego M. B. Podkreślenia wymaga przy tym, że zacytowany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przepis art. 73 ust.1 utd wymienia szereg czynności, do których uprawniony jest inspektor w toku kontroli, w tym m.inn. może on przesłuchiwać świadków (pkt 4). Z przeprowadzonych czynności kontrolnych (wyszczególnionych w art. 73 ust.1 pkt 1-5) inspektor sporządza protokół kontroli, który podpisują inspektor i kontrolowany (art. 74 ust.1 i 2 utd).
Nie ulega zatem wątpliwości, że przesłuchanie świadków w toku kontroli przewozu drogowego jest jedną z czynności kontrolnych i należy ją uwzględnić
w sporządzonym protokole kontroli, tak jak miało to zresztą miejsce w niniejszej sprawie. To, że protokół ten podpisał tylko jeden z inspektorów biorących udział
w kontroli nie może oznaczać wadliwości przeprowadzonych czynności, jak uznał to Sąd I instancji.
W świetle art. 51 ust.5 utd nie może być także sporu co do tego, że obie osoby przeprowadzające kontrolę dnia 16 września 2009r. były uprawnione do jej dokonania.
Podkreślenia przy tym wymaga, że w toku postępowania zarówno przed organami administracji jak i przed Sądem I instancji, formalna prawidłowość przeprowadzenia kontroli, w tym dowodów z przesłuchania świadków nie została przez stronę zakwestionowana. Dlatego sam fakt, że protokoły przesłuchania A. Z.
i H. G. nie zawieraja adnotacji dotyczcej okazania legitymacji służbowej przez inspektora M. B. nie może świadczyć o tym, że doszło do naruszenia art. 70 ust.1 utd. Niezależnie od tego zauważyć należy, że protokół kontroli sporządzony przez młodszego inspektora transportu drogowego E. P. także nie zawiera informacji o okazaniu legitymacji służbowej przed dokonaniem czynności kontrolnych, co nie wzbudziło obaw Sądu odnośnie zachowania wymogu określonego w w/w przepisie.
Wbrew stanowisku wyrażonemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie może być również wątpliwości co do tego, kto przesłuchiwał świadka A. Z. (mimo niefortunnego wpisania nazwiska i imienia tego świadka obok danych przesłuchującego), a wskazane w protokołach godziny zakończenia czynności (godz. 16.00 – przesłuchanie kierowcy, godz. 16.40 – w przypadku zeznań A. Z.) wskazują wyraźnie na kolejność przeprowadzenia poszczególnych dowodów.
Nie można także uznać za przekonującą argumentacji Sądu I instancji mającej uzasadniać brak wiarygodności zeznań A. Z. z uwagi na to, że nie podjął czynności kontrolnych gdy kierowca zabrał pasażera z przystanku nie przewidzianego w rozkładzie jazdy. Jak stwierdza bowiem sam Sąd – do tego typu interwencji inspektor miał prawo, a nie obowiązek, a chwila w której nie umundurowany inspektor transportu drogowego podejmie czynności kontrolne
zależy od jego indywidualnej oceny. Sam fakt braku takiej interwencji nie może zatem dyskredytować wiarygodności złożonych przez A. Z. zeznań.
Reasumując, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powody uchylenia decyzji w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, nie były wystarczające do zastosowania w sprawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a., a w zakwestionowanym przez Sąd postępowaniu w zakresie gromadzenia dowodów nie można dopatrzyć się takich naruszeń art. 7, 8 i 77 kpa, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Uprawniony jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a, gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera konkretnych wskazań co do dalszego postępowania, a jedynie lakonicznie sformułowany nakaz "dokładnego wyjaśnienia sprawy". Nie wiadomo również, w jakim zakresie organ miałby uzupełnić postępowanie dowodowe w tej konkretnej sytuacji i na czym miałoby polegać sugerowane przez Sąd "uzupełnienie materiału dowodowego w zakresie niezbędnym dla potrzeb rozstrzygnięcia", skoro w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zakwestionowano prawidłowość zebrania wszystkich w zasadzie dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, których ze względu na ich specyfikę nie można powtórzyć.
Nieuzasadniony natomiast okazał się zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 133 § 1 i 134 § 1 p.p.s.a. Niezależnie od tego, że zarzuty te nie zostały poparte
w uzasadnieniu skargi kasacyjnej żadną argumentacją podkreślić należy, że dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd bazował wyłącznie na dowodach zgromadzonych w aktach administracyjnych, zaś przeprowadzona przez niego kontrola nie wykroczyła poza granice sprawy.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a.
Orzeczenie o kosztach znajduje oparcie w art. 203 pkt 2 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składają się: uiszczony wpis od skargi kasacyjnej (100 zł) oraz 180 zł tytułem wynagrodzenia za zastępstwo procesowe, obliczonego na podstawie § 14 ust.2 pkt 2b w zw. z § 14 ust.2 pkt 1c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Rozpoznając sprawę ponownie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. dokona powtórnej oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji mając na względzie przedstawioną wyżej ocenę prawną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło