II SA/Gd 625/10
WyrokWSA w Gdańsku2010-11-04
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Dorota Jadwiszczok, Wanda Antończyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na uchwałę rady gminy w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego może zostać uwzględniona, jeśli skarżący nie wykazał naruszenia swojego interesu prawnego przez tę uchwałę?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że skarga na uchwałę rady gminy w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego wymaga wykazania naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego. Studium nie jest aktem prawa miejscowego i nie kształtuje bezpośrednio sytuacji prawnej obywateli, dlatego też nie może ograniczać prawa własności w sposób bezpośredni. W przypadku braku wykazania naruszenia interesu prawnego skarga jest bezzasadna i podlega oddaleniu.Stan faktyczny
Grupa mieszkańców gminy reprezentowana przez Stowarzyszenie "M" zaskarżyła uchwałę Rady Miejskiej we Władysławowie z 30 stycznia 2002 r. dotyczącą uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie prawa własności poprzez wyłączenie możliwości zabudowy działek położonych na obszarze K. Skarżący wskazywali, że uchwała pozbawia ich możliwości zagospodarowania działek i legalizacji istniejącej zabudowy letniskowej.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Sędzia WSA Wanda Antończyk Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Diana Wojtowicz po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi grupy mieszkańców gminy reprezentowanej przez Stowarzyszenie A w R. na uchwałę Rady Miejskiej we Władysławowie z dnia 30 stycznia 2002 r., nr XLII/302/02 w przedmiocie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oddala skargę.
W dniu 30 stycznia 2002 r. Rada Miasta W. na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2001r., Nr 142, poz. 1591 ze zm.) oraz 6 ust. 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r., Nr 15, poz. 139 ze zm.) podjęła uchwałę nr [..] w sprawie uchwalenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta W.
Pismem z dnia 27 sierpnia 2009 r. Stowarzyszenie "M" wezwało Radę do usunięcia naruszenia prawa, wnosząc o uchylenie wskazanej powyżej uchwały w części dotyczącej obszaru K., wskazując, iż narusza ona interesy prawne właścicieli działek o nr ewidencyjnych [...], [...], [...], [...], [...], [..], [...], [...], [..], [...] w zakresie, w jakim pozbawia ich możliwości zabudowy kubaturowej i siedliskowej, co powoduje całkowite pozbawienie możliwości zagospodarowania przedmiotowych działek i zalegalizowania istniejącej od kilku lat zabudowy letniskowej. Powyższe narusza zaś prawo własności
Rada Miasta W. uchwałą z dnia 30 września 2009 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 101 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2001r., Nr 142, poz. 1591 ze zm.), nie uwzględniła powyższego wezwania wskazując, iż grupa osób reprezentowana przez skarżące Stowarzyszenie nie ma interesu prawnego upoważniającego do kwestionowania powyższej uchwały.
Stowarzyszenie "M" w dniu 30 października 2009 r. wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na uchwałę Rady Miasta W. z dnia 30 stycznia 2002 r., [...], domagając się stwierdzenia, iż zaskarżona uchwała została wydana z naruszeniem prawa. Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 1 ust. 2 pkt. 1 i 5 oraz art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 o zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 64 ust 1, 2 i 3 Konstytucji RP polegające na przyjęciu w studium kategorii "terenów otwartych" jako terenów wyłączonych spod jakiegokolwiek zagospodarowania. Zarzuciło także naruszenie art. 6 ust. 4 pkt. 1, 4 i 5 ustawy o z dnia 7 lipca 1994 o zagospodarowaniu przestrzennym, polegające na pominięciu przy określaniu "terenów otwartych" podziałów geodezyjnych i prawnych jakie nastąpiły na tych terenach oraz zignorowanie faktycznego sposobu korzystania z gruntów. Ponadto wskazało na wewnętrzną sprzeczność studium polegającą na dwóch sprzecznych ze sobą definicjach "terenu otwartego".
W uzasadnieniu skargi podano, iż w zaskarżonym Studium nieruchomości stanowiące własność osób reprezentowanych przez Stowarzyszenie zostały faktycznie wyłączone spod zagospodarowania. Mając na uwadze treść wskazanych w treści skargi przepisów oczywistym jest, iż zaskarżona uchwała narusza prawa właścicieli do zagospodarowania swoich nieruchomości. Studium jest w dużej mierze nieaktualne, a nadto sprzeczne z zapisami ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym obowiązującymi w momencie jego uchwalenia oraz z przepisami Konstytucji RP. W szczególności wskazano, iż zdefiniowanie "Terenów otwartych", jako terenów niezagospodarowanych stoi w oczywistej sprzeczności z art. 6 ust. 2 pkt. 1 aktualnie obowiązującej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 3 pkt. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie z powołanym przepisem każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego posiada tytuł prawny. Pozostawienie terenów jako niezagospodarowanych narusza art. 64 ust. 3 Konstytucji RP poprzez takie ograniczenie prawa własności, które w praktyce równoznaczne jest z jego pozbawieniem. Uchwalając Studium Rada winna uwzględnić uwarunkowania wynikające z prawa własności oraz podziałów geodezyjnych. Wyłączenie wszelkich form zabudowy na niewielkich działkach prowadzi do pozbawienia właścicieli jakiejkolwiek możliwości ich zagospodarowania. Nie mają przy tym uzasadnienia argumenty Rady Miasta dotyczące pierwotnie rolnego charakteru tych nieruchomości. W studium zaliczono te nieruchomości do "terenów otwartych", a nie do strefy rolnej. Tym samym pierwotnie rolny (w momencie dokonania podziałów) charakter tych gruntów nie może być argumentem za wyłączeniem ich spod zabudowy i włączeniem w obszar "terenów otwartych". Organy gminy nie mają żadnej prawnej możliwości przymuszenia właścicieli nieruchomości do zaniechania korzystania z nieruchomości, czy też ograniczenia tego korzystania do koszenia traw, teren objęty studium nie jest bowiem ani parkiem narodowym ani też rezerwatem.
W odpowiedzi na skargę Rada Miasta W. wniosła o jej oddalenie jako niezasadnej oraz odrzucenie skargi w zakresie, w którym dotyczy ona działek [...], [...], [...], [...].
W uzasadnieniu Rada podniosła, iż w treści skargi strona skarżąca posługuje się dwoma definicjami - w żądaniu skargi wskazuje, że naruszenie prawa dotyczy pojęcia "obszarów otwartych", natomiast w treści uzasadnienia używa określenia "tereny otwarte". Zdaniem Rady strona skarżąca powinna sprecyzować swoje stanowisko poprzez podanie, która definicja jest kwestionowana. W dalszej części uzasadnienia Rada Miasta wskazała, iż w dniu 30 września 2009 r. podjęła uchwałę nr [...] w sprawie nieuwzględnienia wezwania Stowarzyszenia "M", działającego w imieniu swoich członków w oparciu o udzielone upoważnienia, do usunięcia przez Radę naruszenia prawa, poprzez uchylenie Uchwały Rady Miejskiej we W. z dnia 31.01.2002 r., zatwierdzającej Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy miasta Władysławowa w części dotyczącej K. Podobnie nieuwzględnione zostało wezwanie Stowarzyszenia "M" do usunięcia przez Radę naruszenia prawa poprzez uchylenie Uchwały Rady Miejskiej nr [...] z dnia 13 maja 2009 r., uchwalającej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w gminie W. oznaczony symbolem K-1. W ocenie Rady Miasta skarga jest nieuzasadniona. Organ wskazał, iż stosownie do przepisu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. (Dz. U. Nr 142 z 2001 r., poz. 1591 ze zm.), każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia, zaskarżyć uchwałę do sadu administracyjnego. Z treści cytowanego przepisu wynika, że do wniesienia skargi upoważnieni są właściciele albo użytkownicy wieczyści nieruchomości, których prawa bądź uprawnienia zostały naruszone, przy czym skarżący musi wykazać naruszenia jakiego interesu prawnego lub uprawnienia dokonano zaskarżoną uchwałą. Zdaniem Rady Miasta nie można uznać argumentów zawartych w skardze, gdyż skarżące Stowarzyszenie działając w imieniu swoich członków i na mocy udzielonego mu upoważnienia, występując w ochronie interesu prawnego właścicieli działek o nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [..], [...], [...], [...], [...], nie wykazało w złożonej skardze, że interes prawny bądź uprawnienie właścicieli zostało ograniczone w skutek uchwalenia przedmiotowego Studium, powołując się jedynie na okoliczności, że dokonano podziału tego terenu na niewielkie działki, które nie mogą być zagospodarowane przez właścicieli. Zarzut ten nie jest, zdaniem Rady, wystarczający do uznania skargi za zasadną. Obowiązek wykazania interesu prawnego bądź uprawnienia właściciela, które doznało ograniczenia wynika z wielu orzeczeń sądowych. Dopiero naruszenie interesu prawnego otwiera drogę do merytorycznej oceny zarzutów zawartych w skardze. Zdaniem Rady Miasta skarżące Stowarzyszenie naruszenie swego interesu prawnego wywodzi z naruszenia przysługującego właścicielom działek prawa własności, co nie może stanowić i nie stanowi podstawy do zaskarżenia uchwały w sprawie uchwalenia Studium. Zdaniem organu uchwała 31 stycznia 2002 r. nie narusza obiektywnego porządku prawnego. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Miasta W. określa przeznaczenie terenu w skład, którego wchodzą między innymi działki wymienione w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa. Działki o nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [....], [...], [..], [..], [...], [...] w studium zostały ujęte jako "obszar otwarty". Są to tereny niezagospodarowane – obowiązuje na nich zakaz jakiejkolwiek zabudowy i zagospodarowania z wyjątkiem ciągów rowerowy i pieszych lub wodnych, preferowane są do pozostawienia jako niezagospodarowane. Na wybranych obszarach wskazane jest także hamowanie sukcesji ekologicznej, co oznacza koszenie łąk. Takie przeznaczenie wynikało przede wszystkim z polityki przestrzennej Gminy, realizowanej na tym terenie już we wcześniejszych zadaniach planistycznych. Dotychczasowe przeznaczenie tego obszaru, prawnie uregulowane w planach miejscowych, wskazywało na otwarty i niezagospodarowany charakter tych nieruchomości. Zgodnie z miejscowym planem, zatwierdzonym uchwałą Nr [...] z dnia 28 grudnia 1992 Rady Miasta W. (Dz. Urz. Woj. Gda. Nr 12 z 1992 r. poz. 66, ze zm.), który obowiązywał do dnia 31 grudnia 2003 r., działki nr [...], [...], [....], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [..] wchodziły w skład terenu upraw polowych, łąk i pastwisk - jednostka urbanistyczna oznaczona symbolem RP. Podział działek nr [..], [..], [..] na działki istniejące w aktualnym stanie ewidencyjnym miał miejsce w okresie 1996 - 1998 r. i był wynikiem podziału rolnego. Czynności podziałowe miały miejsce w okresie obowiązywania wspomnianego wcześniej planu ogólnego, który wskazywał dokładnie przeznaczenie nieruchomości, które uległy podziałowi. Zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym w czasie podziału nieruchomości nr [..], [...], [..] obręb K., podziały rolne nie były uregulowane żadną reglamentacją prawną. Nie było bowiem przepisów, które ograniczałyby podział takich nieruchomości, unormowania ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (t. j. Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127 ze zm.) dotyczyły wyłącznie gruntów zabudowanych lub przeznaczonych pod zabudowę. Oznaczało to, że właściciel nieruchomości rolnej mógł w sposób przez siebie ustalony dokonać podziału takich nieruchomości. Rada Miasta podkreśliła, iż dokonywanie podziałów nieruchomości rolnych nie miało żadnego wpływu na zmianę ich przeznaczenia, a w konsekwencji wydzielone w wyniku podziału działki nadal powinny być wykorzystywane rolniczo. Tym samym wskazywany w skardze zarzut dokonania podziału na "niewielkie działki", które nie mogą być wykorzystywane przez właścicieli jest chybiony, gdyż jest on wynikiem działalności właścicieli tych działek.
Wobec ustaleń zawartych w aktach postępowania jak i przytoczonych w skardze, zdaniem Rady, skarga winna ulec oddaleniu, gdyż powoływane naruszenie prawa zawarte w skardze w rzeczywistości są subiektywnym odczuciem strony skarżącej, dążącej do legalizacji wcześniej dokonanych na tych terenach samowoli budowlanych. Zagospodarowywanie przez właścicieli nieruchomości wykazywanych jako obszary otwarte poprzez zabudowę rekreacyjną było i jest samowolą budowlaną. Takie działanie narusza porządek prawny i nie może stanowić podstawy do uwzględnienia argumentacji zawartej w skardze. Tym samym nie można mówić o ignorowaniu faktycznego korzystania z tereny przez właścicieli, gdyż takie ich działanie nie zasługuje na ochronę. W tym stanie sprawy zarzut naruszenia 64 Konstytucji RP również nie znajduje uzasadnienia, bowiem art. 64 ust 3 Konstytucji stanowi, iż własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Wykazane przez Stowarzyszenie "M" ograniczenia prawa własności, w ocenie Rady, pozostają w zgodzie z obowiązującym prawem i zostały podjęte w granicach uprawnień, jakie jej przysługują na mocy art. 3 ust 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. (Dz. U. Nr 142 z 2001r., poz. 1591 ze zm.), każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostało naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia tego naruszenia, zaskarżyć uchwałę do sadu administracyjnego.
Rozpoznając skargę na uchwałę rady gminy w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym Sąd zobowiązany jest w pierwszej kolejności stwierdzić, czy skarga spełnia wymogi formalne do jej wniesienia, w postaci bezskutecznego wezwania do usunięcia zarzucanego naruszenia i zachowania terminu do wniesienia skargi, bada także, czy przedmiotowa sprawa jest sprawą z zakresu administracji publicznej.
W przedmiotowej sprawie wymogi formalne do skutecznego wniesienia skargi zostały spełnione. Skarżące Stowarzyszenie dopełniło wymogu bezskutecznego wezwania do usunięcia naruszenia prawa pismem, które zostało wystosowane do Rady Miasta W. w dniu 27 sierpnia 2009 r. W dniu 30 września 2009 r. Rada uchwałą nie uwzględniła powyższego wezwania, natomiast skarga została wniesiona w dniu 30 października 2009 r., a więc z zachowaniem terminu 30 - dniowego na wniesienie skargi wynikającego z art. 53 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej P.p.s.a.. Sąd uznał również, że zaskarżona uchwała wprawdzie nie ma charakteru aktu prawa miejscowego, lecz jest uchwałą podjętą w sprawie z zakresu administracji publicznej.
W przedmiotowej sprawie skarga została wniesiona przez Stowarzyszenie "M", występujące w imieniu imiennie wskazanej grupy mieszkańców W., ,oraz właścicieli wskazanych działek położonych w K., którzy wyrazili na to pisemną zgodę. Także i w tym zakresie, po uzupełnieniu braków formalnych, skarga spełnia wymagania wynikające z przepisów P.p.s.a. W tym zakresie Sąd uwzględnił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który postanowieniem z dnia 7 lipca 2010 r. uchylił postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 1 kwietnia 2010 r. o odrzuceniu powyższej skargi.
Skoro wymogi formalne skargi zostały spełnione, Sąd rozpatrując skargę na uchwałę Rady Gminy wniesioną na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, winien w następnej kolejności zbadać, czy interes prawny skarżącego został naruszony, albowiem dopiero ustalenie, że doszło do naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania skargi.
Legitymację do zaskarżenia uchwały organu gminy z zakresu administracji publicznej określa przytoczony wyżej przepis art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym stanowiący, iż każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Zgodnie z ustaloną wykładnia tego przepisu naruszenie interesu prawnego, o jakim mowa w art. 101 ustawy o samorządzie gminnym to takie naruszenie subiektywnie pojmowanego przez skarżącego jego interesu, które obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących.
Kwestionowane w skardze Studium jest aktem, który nie ma charakteru normatywnego, ponieważ jego postanowienia są kierowane do organów gminy i bezpośrednio nie kształtują sytuacji prawnej podmiotów spoza systemu organów administracji publicznej. Nienormatywność studium powoduje w konsekwencji, że jego postanowienia nie kształtują bezpośrednio sytuacji prawnej obywateli, lecz z uwagi na okoliczność, że postanowienia Studium determinują treść planu miejscowego, nie można wykluczyć braku jakiekolwiek oddziaływania studium na sferę uprawnień jednostki ostatecznie ukształtowaną treścią planu.
Dopuszczając skargę z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym na studium trzeba widzieć różnicę pomiędzy studium i planem miejscowym w zakresie bezpośredniości i realności naruszenia interesu prawnego. O ile bezpośredniość i realność naruszenia interesu prawnego planem miejscowym jest z natury rzeczy łatwa do wykazania, o tyle w przypadku studium jest znacznie trudniejsza. Należało zatem udowodnić w skardze, iż studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego naruszyło interes prawny lub uprawnienie, polegające na istnieniu związku między tą uchwałą, a własną indywidualną sytuacją prawną osób reprezentowanych przez skarżące Stowarzyszenie.
Rozpoznając sprawę w powyższym zakresie Sąd zważył, że z odpisu księgi wieczystej dotyczącej przedmiotowych nieruchomości wynika, że działki nr [...], [...], [...], [...], [..], [...], [...], [..], [..], [...], [...], [...] są własnością osób, w imieniu których występuje skarżące Stowarzyszenie.
Niespornym jest także, że przedmiotowe działki położone są na terenie, przeznaczenie którego określa kwestionowane Studium. Zgodnie z uchwalonym w dniu 30 stycznia 2002 r. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Miasta W. przedmiotowe działki położone w miejscowości K., leżą na terenie określonym jako "obszar otwarty". Są to tereny niezagospodarowane, obowiązuje na nich zakaz jakiejkolwiek zabudowy i zagospodarowania z wyjątkiem ciągów rowerowy i pieszych lub wodnych, tereny te preferowane są do pozostawienia jako niezagospodarowane. Na wybranych obszarach wskazane jest hamowanie sukcesji ekologicznej, co oznacza utrzymanie koszenia łąk.
W niniejszym stanie faktycznym skarżące Stowarzyszenie wywodzi swoją legitymację do kwestionowania wskazanego zapisu Studium z prawa własności przysługującego właścicielom wskazanych działek. Należy jednak zwrócić uwagę, że w omawianej regulacji ustawodawca posłużył się innym niż wynikające z zasad ogólnych kryterium legitymacji skargowej, a mianowicie w sprawach skarg na uchwały rady gminy skarżący musi wykazać naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia wywołanego zaskarżoną uchwałą. Jest to istotne zawężenie legitymacji skargowej w stosunku do zasady ogólnej wyrażonej w art. 50 § 1 P.p.s.a.
Ograniczenie, wynikające z ustaw samorządowych, polegające na wykazywaniu przez skarżącego szczególnego naruszenia jego interesu prawnego, powoduje, że skarga z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie ma charakteru actio popularis. W każdym przypadku Sąd zobowiązany jest do zbadania legitymacji procesowej skarżącego poprzez ustalenie, czy będąca przedmiotem skargi uchwała narusza jego prawem chroniony interes lub uprawnienie. Osoba skarżąca musi zatem wykazać naruszenie interesu prawnego polegające na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją (nie zaś sytuacją faktyczną). Taki związek zaś musiałby istnieć w chwili wprowadzenia w życie danego aktu i powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia skarżącego konkretnych – mających oparcie w przepisach prawa materialnego – uprawnień (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 września 2001 r., sygn. akt II SA 1410/01 LEX nr 322175 ).
Konieczne jest zatem ustosunkowanie się do zarzutów sprecyzowanych w skardze przez pełnomocnika strony skarżącej, który naruszenia interesu prawnego osób reprezentowanych przez Stowarzyszenie upatruje w uchybieniu przez Radę przepisom art. 1 ust. 2 pkt 1 i 5 oraz art. 3 pkt. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r., Nr 15, poz. 139 ze zm.), poprzez nie uwzględnienie w uchwalonym studium prawa własności przysługującego im w stosunku do wskazanych działek. W szczególności przepis art. 3 powyższej ustawy stanowi, że w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny.
Zmiana przeznaczenia terenu w kwestionowanym Studium nie powoduje jednak, w przekonaniu Sądu, żadnego ograniczenia prawa własności, gdyż uchwała w tym przedmiocie nie ogranicza właścicieli w przysługującym im prawie do korzystania z jego przedmiotu. Ponownie należy podkreślić, że uchwała w sprawie studium nie jest aktem prawa miejscowego i nie ma mocy prawa powszechnie obowiązującego. Wynika to także z przepisów wskazanej wyżej ustawy, gdyż zgodnie z jej art. 6 ust. 1, 4 i 5, w celu określenia polityki przestrzennej gminy, w tym lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego, rada gminy podejmuje uchwałę o przystąpieniu do sporządzania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, zwanego dalej "studium". Ustalenia studium są natomiast wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych (mają moc obowiązującą tylko wewnętrznie, w stosunku do organów gminy).
W ocenie Sądu, skarżące Stowarzyszenie nie wykazało naruszenia przez organ konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego negatywnie na sytuację prawną osób, w imieniu których występuje. Studium w swoich postanowieniach nie wprowadza zakazu działalności rolnej na terenie stanowiącym ich własność. Nie ogranicza w żaden sposób i nie pozbawia ich swobody korzystania z gruntu zgodnie z ich wolą, interesem oraz prawa rozporządzania nieruchomością. Stwarza bowiem możliwość innego korzystania z nieruchomości, utrzymując jedynie zakaz prawa ich zabudowy, którego to prawa nie dawał im także miejscowy plan zatwierdzony uchwałą Nr [...] z dnia 28 grudnia 1992 r. Rady Miejskiej we W. (Dz. Urz. Woj. Gda. Nr 12 z 1992 r. poz. 66, ze zm.), i który obowiązywał do dnia 31 grudnia 2003 r. Zgodnie z zapisami tego planu działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [..], [...], [...], [...], [...], [...], [...] wchodziły w skład terenu upraw polowych łąk i pastwisk - jednostka urbanistyczna oznaczona symbolem RP. Także zapisy kwestionowanego Studium dają możliwość takiego zagospodarowania przedmiotowych działek. Wykluczają natomiast jedynie możliwość legalizacji zrealizowanej na tym terenie bez pozwolenia na budowę zabudowy letniskowej.
Nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego Stowarzyszenia, że zmiana przeznaczenia terenu spowodowała naruszenie przepisu 6 ust. 4 pkt. 1, 4 i 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez pominięcie istniejących podziałów geodezyjnych i zignorowanie faktycznego sposobu ich wykorzystywania jako teren lokalizacji obiektów letniskowych. Przepis powyższy stanowi, że studium uwzględnia się uwarunkowania wynikające z dotychczasowego przeznaczenia zagospodarowania i uzbrojenia terenu (pkt. 1), prawa własności gruntów (pkt. 4) i zadań służących realizacji ponadlokalnych celów publicznych (pkt. 6). Podział działek nr 64, 75, 79 na działki istniejące w aktualnym stanie ewidencyjnym miał miejsce w okresie 1996 - 1998 r. i był wynikiem podziału rolnego. Czynności podziałowe miały miejsce w okresie obowiązywania wspomnianego wcześniej planu ogólnego, który wskazywał dokładnie przeznaczenie nieruchomości, które uległy podziałowi. Zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym w okresie dokonania podziału nieruchomości nr [...], [...], [...] obręb K., podziały rolne nie były uregulowane żadną reglamentacją prawną..
Jako warunku dopuszczalności skargi na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym nie można upatrywać - jak to czyni się w skardze – w naruszeniu art. 10 ustawy o p.z.p. Może to być kontrolowane przez sąd administracyjny dopiero wówczas gdy wykazane zostanie, że interes prawny strony skarżącej został naruszony. Odnosząc się do podniesionej w skardze wadliwości studium polegającej na określeniu przeznaczeniu gruntów przyjąć należy, że skoro ustalenia te nie wpływają bezpośrednio na sposób wykonywania praw przysługujących osobom reprezentowanym przez skarżące Stowarzyszenie, to nie ma podstaw do stwierdzenia, że doszło do naruszenia ich interesu prawnego lub uprawnienia.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że zaskarżona uchwała nie naruszyła interesu prawnego w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, albowiem nie pozbawiła osób reprezentowanych przez skarżące Stowarzyszenie konkretnych praw, które istniały w dacie wejścia w życie zaskarżonej uchwały. Zatem zaskarżona uchwała nie spowodowała następstwa w postaci ograniczenia lub pozbawienia właścicieli działek prawa własności. Nie przysługiwało im bowiem do tych działek żadne prawo, które uchwała mogła ograniczyć lub naruszyć.
Skoro strona skarżąca nie posiada legitymacji skargowej, ponieważ w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia jej interesu prawnego zaskarżoną uchwałą, brak jest podstaw do merytorycznego rozpoznania skargi.
Bezzasadne jest natomiast, w przekonaniu Sądu, zawarte w odpowiedzi na skargę żądanie odrzucenia skargi w zakresie, w którym dotyczy ona działek nr [...], [...], [...] i [...]. Działka nr [..] zgodnie z ustaleniami Rady jest własnością A. K., natomiast upoważnienie do złożenia skargi zostało podpisane przez K. K., natomiast właściciele pozostałych działek nie udzielili Stowarzyszeniu upoważnienia do wniesienia skargi. Powyższe nie uzasadnia odrzucenia skargi w żądanym zakresie.
Mając powyższe na uwadze i działając na mocy art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło