II GSK 1062/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-08-08
Skład orzekający: Cezary Pryca, Zofia Borowicz, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe oznaczenia z numerem telefonu przedsiębiorcy innego niż wykonujący przewóz okazjonalny stanowi naruszenie zakazu z art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, ma na celu odróżnienie pojazdów wykonujących przewóz okazjonalny od taksówek i ochronę licencjonowanych przewoźników taksówkowych. Umieszczenie numeru telefonu na pojeździe, pod którym można zamówić przewóz okazjonalny, nawet jeśli numer ten należy do innego przedsiębiorcy, jest zakazane, gdyż umożliwia pozyskiwanie klientów przez przedsiębiorcę wykonującego przewóz okazjonalny i wprowadza w błąd co do charakteru przewozu.Stan faktyczny
W maju 2009 r. pojazd marki SEAT oznakowany nalepkami z napisem "Przewóz osób" i adresem strony internetowej został zatrzymany do kontroli. Kierowca okazał licencję i zaświadczenie o wykonywaniu przewozów na rzecz skarżącej. Stwierdzono na pojeździe naklejony cennik usług oraz numer telefonu, pod którym można było zamówić przewóz. Na podstawie tych ustaleń Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną za naruszenie zakazu umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy na pojeździe.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od skarżącej na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędziowie NSA Zofia Borowicz (sprawozdawca) del. WSA Jacek Czaja Protokolant Dorota Gaj-Mizerska po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 12 listopada 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1042/10 w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od J. G. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. w przedmiocie kary pieniężnej.
Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że w dniu [...] maja 2009 r. został zatrzymany do kontroli pojazd marki SEAT nr rej. [...] prowadzony przez R. T. Pojazd oznakowany był nalepkami z napisem "Przewóz osób". Na nalepkach umieszczonych na bokach samochodu oraz na tyle pojazdu znajdował się adres strony internetowej – [...]. W trakcie kontroli kierowca okazał wypis z licencji nr [...] oraz zaświadczenie o wykonywaniu przewozów na rzecz skarżącej. Kontrolujący wykonali dokumentację fotograficzną, z której wynikało m.in. oznakowanie pojazdu oraz paragon z kasy fiskalnej umieszczonej w pojeździe. Podczas kontroli stwierdzono ponadto, iż na szybie tylnych prawych drzwi zastał naklejony "cennik usług przewozowych obowiązujących w "G. – T.". Z kontroli sporządzono protokół, który został przez kierowcę podpisany bez uwag. W trakcie rozmowy telefonicznej przeprowadzonej przez funkcjonariusza w dniu kontroli pojazdu, po wybraniu numeru telefonu wskazanego na pojeździe okazało się, że pod tym numerem można zamówić przewóz osób. Potwierdzeniem tego faktu była znajdująca się w aktach administracyjnych notatka służbowa.
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2009 r., działając na podstawie art. 18 ust. 5 lit. b/, art. 93 ust. 1, art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako: u.t.d., oraz na podstawie lp. 2.9 pkt 2 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącą karę pieniężną wysokości 5.000 zł za naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonu przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Skargę na decyzję organu odwoławczego wniosła J. G.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uzasadniając oddalenie skargi podał, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i c/ u.t.d., przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Z treści ww. przepisu WSA wywiódł, że intencją ustawodawcy było wyraźne odróżnienie pojazdów niebędących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. Dalej Sąd I instancji podał, że umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają takiej licencji, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką.
W niniejszej sprawie w ocenie Sądu, organy obu instancji właściwie ustaliły, iż w chwili kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny, którego cechy skutkowały naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b/ ww. ustawy. Ustaleń tych skarżąca nie podważała. Za bezsporne WSA uznał zatem, że na boku kontrolowanego pojazdu umieszczony był ciąg znaków [...], stanowiący numer telefonu, pod którym, jak wykazali kontrolujący, można zamówić telefonicznie usługę przewozową. Ustalenia zostały zawarte w notatce służbowej. Z protokołu kontroli i protokołu z przeprowadzenia czynności dowodowej sporządzonego podczas kontroli wynikało, że po wybraniu powyższego numeru telefonu połączono się z przedsiębiorstwem "G. t." A. G. Twierdzenia skarżącej, iż oznaczenie jest adresem domeny internetowej nie czyniły według Sądu I instancji powyższych ustaleń wadliwymi. Sąd przyjął bowiem, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się przy tym zarówno przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między tymi podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. Wobec tego w dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d. mieści się sytuacja, gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa wykonującego transport. Mając powyższe na uwadze, WSA orzekł powołując w podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej jako: p.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniosła J. G., zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wyrokowi zarzuciła naruszenie:
1) przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. oraz art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez:
• przyjęcie i przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych nieznajdujących należytego oparcia w materiale dowodowym i niewystarczających do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d.,
• uznanie za udowodnione, że:
- wykonując połączenie telefoniczne z numerem wskazanym na karoserii pojazdu można było złożyć zlecenia na wykonywanie przewozu przez skarżącą,
- umieszczenie tego numeru na pojeździe ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorstwu skarżącej,
- istnieje więź pomiędzy skarżącą a posiadaczem domeny internetowej (numeru) umieszczonej na pojeździe w zakresie skutkującym naruszeniem zakazu z art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d.,
które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziły do stwierdzenia naruszenia przez skarżącą ww. przepisu oraz mogły skutkować oddaleniem skargi.
W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono, że w sprawie brak było podstaw do zastosowania rozszerzającej wykładni celowościowej art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d., w myśl której dla ustalenia, czy strona dopuściła się deliktu administracyjnego wystarczy, aby na pojeździe, którym wykonywany jest przewóz okazjonalny, znajdował się ciąg cyfr, które umożliwiają połączenie telefoniczne, pod którym zbierane są zlecenia na rzecz dowolnego przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy. Ustawodawca nie zakazał bowiem umieszczania na pojeździe oznaczeń z jakimkolwiek numerem telefonu, ani też z numerem telefonu, pod którym przyjmuje się zlecenia na usługi przewozu osób. Zakaz jest bardzo ścisły i dotyczy numeru telefonu przedsiębiorcy wykonującego w konkretnym przypadku przewóz okazjonalny.
Tymczasem w niniejszej sprawie, z przedłożonego przy odwołaniu certyfikatu rejestracji domeny internetowej [...] wynika, że adres ten zarejestrowano dla "G. T. A. G.", a nie dla skarżącej. "A. G. G.-T." nie jest jednocześnie tym samym przedsiębiorcą co "G." J. G., a żaden przepis ustawy nie zabrania skarżącej umieszczania na pojazdach wykonujących przewóz osób reklamy innego przedsiębiorstwa w postaci adresu jego strony internetowej, czy nawet numeru telefonu. Kasator wskazał również na brak dowodu na okoliczność współpracy w zakresie świadczenia usługi przewozu osób między skarżącą a przedsiębiorcą, do którego należy numer telefonu umieszczony na pojeździe, a także, że z załączonej do protokołu kontroli dokumentacji fotograficznej nie wynika, aby kontrolowany samochód oznakowany był jakimkolwiek oznaczeniem innym niż [...].
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy zauważyć, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek zaskarżenia, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 p.p.s.a., a które w niniejszej sprawie nie występują. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza, iż Sąd może poruszać się tylko w ramach przytoczonych zarzutów, wyjaśnionych w uzasadnieniu, gdyż ten element skargi należy traktować jako całość (por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 1058/06, publ. Lex nr 323453).
Skarga kasacyjna zarzuca jedynie naruszenie przepisów postępowania poprzez zaakceptowanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych niemających należytego oparcia w materiale dowodowym, a w konsekwencji niewystarczającym do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d. Aczkolwiek autor skargi kasacyjnej wprost nie sformułował zarzutu błędnej wykładni art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d., to w jej uzasadnieniu zarzuca, iż przepis ten nie zakazuje w sposób generalny znakowania pojazdów numerami telefonu, nawet jeśli pod takimi numerami przyjmowane są zlecenia przewozu osób.
Zatem w pierwszej kolejności należy odnieść się do dokonanej przez Sąd I instancji wykładni art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego istotne jest, na co trafnie zwrócił też uwagę Sąd I instancji, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony w art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy). Ratio legis wprowadzenia zakazów, określony w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy i druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Podkreślenia przy tym wymaga, że licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką jest specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d. licencji na wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny. Powyższe wyraźnie wynika z art. 6 oraz art. 12 ust. 1 b u.t.d.
Przykładowo, gdy chodzi o licencje tzw. "taksówkowe" określone w art. 6 u.t.d., wymogi z art. 5 ust. 3 u.t.d. są zmodyfikowane, a wymóg dobrej reputacji (art. 5 ust. 3 lit. 1a) jest zaostrzony (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. b). Poszerzenie wymogów w stosunku do taksówkarzy jest uzasadnione koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów.
Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Zakazy te wprowadzono, z jednej strony, w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz z drugiej strony, w celu ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do rodzaju wykonywanego przewozu. Istotą takiej regulacji było to, aby pojazdy wykonujące przewóz okazjonalny nie wyróżniały się względem pozostałych, a także i to, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania celem zawarcia umowy przewozu. Przy wykładni celowościowej omawianego przepisu nie ma znaczenia prawnego, czy numer telefonu umieszczony na pojeździe jest zarejestrowany na przedsiębiorcę wykonującego przewóz okazjonalny, czy też na innego przedsiębiorcę, w tym także prowadzącego przewóz osób taksówką. Istotne zatem jest, że numer telefonu umieszczony na pojeździe pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowanego przedsiębiorcę wykonującego przewóz okazjonalny. Bez znaczenia przy tym jest, że zlecenia na wykonywanie usługi przewozu okazjonalnego może zbierać inny przedsiębiorca współpracujący z przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy i działającym na jego zlecenie i jego rzecz.
Umieszczenie na pojeździe numeru telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, jest przywilejem przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. Takie oznakowanie pojazdu jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób.
Z przyczyn wyżej wskazanych za chybioną należy uznać przeciwną argumentację skarżącej zawartą w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Mając na uwadze powyższą wykładnię art. 18 ust. 5 lit. b./ u.t.d., która nie została skutecznie zakwestionowana przez skarżącą, brak było podstaw do uznania za uzasadnione zarzutów procesowych, dotyczących poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy był bowiem wystarczający do wykazania więzi pomiędzy skarżącą a przedsiębiorcą, do którego należy umieszczony na kontrolowanym pojeździe numer domeny internetowej (odpowiadający numerowi telefonu). Wbrew zarzutom skarżącej, z poczynionych przez organy ustaleń, a zaakceptowanych przez WSA, wynika, że wskazany w domenie internetowej numer telefonu służył do połączenia z przedsiębiorstwem "G. – T." A. G. i w ten sposób możliwe było złożenie zlecenia na wykonanie przewozu osobowego. Jak wynika ze sporządzonej notatki urzędowej, pod wskazanym w ten sposób numerem telefonu stwierdzono gotowość wykonania usługi przewozu osób. W żadnym razie w sprawie nie twierdzono, że numer telefonu zawarty w umieszczonym na pojeździe adresie strony internetowej należy do skarżącej. Natomiast zebrane w sprawie dowody oraz okoliczności dawały podstawę do twierdzenia, że takie oznaczenie na kontrolowanym pojeździe umożliwiało skarżącej pozyskiwanie potencjalnych klientów. Nie może przecież budzić wątpliwości, że nazwa przedsiębiorcy, do którego należy domena internetowa umieszczona na kontrolowanym pojeździe, częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa skarżącej (tj. poprzez użycie słowa: "G."). Pojazd ten był oznaczony, co wynika z protokołu kontroli oraz z załączonej dokumentacji fotograficznej, nie tylko napisem: "przewóz osób", ale napisami: "cennik usług przewozowych obowiązujących w G. – T." czy też: "tylko 1 zł 60 groszy". Paragon z kasy fiskalnej, który kontrolującym inspektorom okazał kierowca pojazdu, był wystawiony na przedsiębiorcę "J. G. "G." i potwierdzał wykonanie usługi przewozowej. Wszystkie te okoliczności i dowody były przedmiotem ustaleń i ocen orzekających organów, a także podlegały kontroli sądu administracyjnego. Wbrew więc zarzutom skargi kasacyjnej, powyższe dowody wskazywały na istnienie więzi pomiędzy skarżącą a właścicielem domeny internetowej (numeru telefonu) umieszczonej na kontrolowanym pojeździe, na istnienie współpracy pomiędzy tymi przedsiębiorcami umożliwiającej co najmniej złożenie zlecenia na wykonanie przewozu także przez skarżącą, bądź też mającej na celu przysporzenie klientów przedsiębiorstwu skarżącej.
W świetle tego co wyżej powiedziano w związku z wykładnią art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d., nie może budzić wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest umieszczenie na pojeździe oznaczenia z numerem telefonu przedsiębiorcy. Przeciętny pasażer zwracając uwagę na oznaczenia znajdujące się na pojeździe, w ten sposób właśnie nabiera przeświadczenia, iż zatrzymując pojazd tak oznaczony będzie mógł skorzystać z przewozu taksówką. Zasady logii i doświadczenia życiowego wskazują, że przeciętny pasażer nie będzie badał, czy wskazany na pojeździe numer telefonu jest numerem właściciela pojazdu bądź też jakie relacje handlowe zachodzą pomiędzy właścicielem domeny internetowej umieszczonej na pojeździe a właścicielem tego pojazdu. Istotne jest, że tego rodzaju oznaczenie pojazdu sugeruje możliwość skorzystania z transportu drogowego taksówką. Wbrew zarzutom skarżącej, zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, że umieszczony na skontrolowanym pojeździe numer domeny internetowej, odpowiadający numerowi telefonu, umożliwiał zamówienie usługi świadczonej przez skarżącą. Zauważyć należy, że ocena tego materiału została przeprowadzona przy uwzględnieniu art. 80 k.p.a. W skardze kasacyjnej brak było zarzutów, aby ocena zebranych dowodów przeprowadzona przez orzekające organy i zaakceptowana przez Sąd I instancji, została dokonana z naruszeniem art. 80 k.p.a.
Chybionym przy tym było odwoływanie się przez skarżącą do wyroku NSA z dnia 5 czerwca 2012 r. (sygn. akt II GSK 803/11, baza orzeczeń.nsa.gov.pl), w sytuacji gdy w sprawie tej Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż stanowisko Sądu I instancji co do zgodności z prawem zaskarżonej decyzji było przedwczesne, bowiem nie rozważono czy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie był wystarczający do przyjęcia, że skarżąca naruszyła zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania uzasadnia art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło