II SA/Bd 1182/10
WyrokWSA w Bydgoszczy2010-11-23
Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Anna Klotz, Renata Owczarzak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną postępowania administracyjnego na podstawie art. 363 Prawa ochrony środowiska w sprawie nałożenia obowiązku ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko, gdy nie wykazuje interesu prawnego?Ratio decidendi
Właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną postępowania administracyjnego dotyczącego ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko tylko wtedy, gdy wykaże interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny. W przypadku braku wykazania naruszenia prawa materialnego, organ powinien umorzyć postępowanie odwoławcze z powodu braku legitymacji procesowej strony odwołującej się.Stan faktyczny
Wójt Gminy P. odmówił nałożenia obowiązku ograniczenia ilości składowanego obornika w gospodarstwie rolnym B. i J. P. po kontroli Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który stwierdził, że działalność jest mało lub średnio uciążliwa. G. K., właściciel sąsiedniej nieruchomości, wniosła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, podnosząc m.in. rozbudowę płyty gnojowej i błędy w oznaczeniu kierunków geograficznych. Kolegium uchyliło decyzję Wójta i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. B. i J. P. zaskarżyli decyzję Kolegium do WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia 25 sierpnia 2010 r., stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od organu na rzecz skarżących kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
23 listopada 2010r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Anna Klotz Sędzia WSA Renata Owczarzak Protokolant Jakub Jagodziński po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 listopada 2010r. sprawy ze skargi B. i J. małżonków P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2010r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku ograniczenia ilości składowanego obornika 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżących kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia 5 lipca 2010 r., [...], Wójt Gminy P., działając na podstawie art. 363 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t. j.: Dz. U. z 2008 r., Nr 25, poz. 150 ze zm.), § 6 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz. U. z 1997 r., Nr 132, poz. 877 ze zm.), rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. z 2004 r., Nr 257, poz. 2573 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na dostosowanie gospodarstw rolnych do standardów Unii Europejskiej objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (Dz. U. z 2005 r., Nr 17, poz. 142 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku G. K. dotyczącego ograniczenia w drodze decyzji administracyjnej ilości obornika składowanego na płycie gnojowej w gospodarstwie rolnym należącym do B. i J. P., położonym w Ł. przy ul.[...], odmówił nałożenia obowiązku ilościowego ograniczenia składowanego obornika.
W uzasadnieniu decyzji Wójt Gminy P. wyjaśnił, iż w związku z wnioskiem G. K. zwrócił się do Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w B. o zbadanie uciążliwości i stopnia zagrożenia powodowanego zapachami pochodzącymi ze składowanego obornika. Indagowany organ, po przeprowadzeniu kontroli w gospodarstwie B. i J. P., udzielił mu pisemnej odpowiedzi, w której zauważył, iż kontrolowane gospodarstwo rolne położone jest w strefie gospodarczej zabudowy zagrodowej i swoim charakterem nawiązuje do innych gospodarstw, tzn. istniejących budynków mieszkalnych i inwentarskich w miejscowości Ł. Ponadto Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w B. podkreślił, że co prawda produkcja zwierzęca stwarza pewne uciążliwości zapachowe, jednakże aktualnie obowiązujące przepisy z zakresu ochrony środowiska nie określają parametrów zapachowych związanych z usuwaniem i przetrzymywaniem obornika na płytach obornikowych. W końcowej zaś konkluzji swojego pisma organ ochrony środowiska ocenił, iż działalność prowadzona w gospodarstwie B. i J. P. może zostać uznana jedynie za mało lub średnio uciążliwą dla sąsiedniej zabudowy zagrodowej w zakresie emisji substancji złowonnych w okresach natężonych prac z obornikiem. Zdaniem organu I instancji, analiza stanowiska zajętego w niniejszej sprawie przez Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w B., a także zebranych materiałów i składanych wcześniej skarg, doprowadziła do konstatacji, iż brak podstaw prawnych do ograniczenia w drodze administracyjnej ilości obornika składowanego na płycie gnojowej w gospodarstwie rolnym B. i J. P., w związku z czym należało odmówić nałożenia takiego ograniczenia. Ponadto organ gminy zauważył, że przeciwdziałanie uciążliwym zapachom jest jedynie powinnością rolnika prowadzącego działalność produkcyjną w zakresie chowu zwierząt, wynikającą z zasad określonych w Kodeksie Dobrych Praktyk Rolniczych, nie stanowi zaś obowiązku określonego w powszechnie obowiązujących przepisach.
Od decyzji Wójta Gminy P. G. K. wniosła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. podnosząc, że organ I instancji wydając decyzję nie wziął pod uwagę faktu, iż J. P. rozbudował płytę gnojową, co spowodowało przybliżenie składowanego obornika do jej posesji. Odwołująca się wskazała, iż o fakcie rozbudowy płyty gnojowej dowiedziała się z pisma Starostwa Powiatowego w Ś. z dnia 19 kwietnia 2010 r. Zauważyła, iż zwiększone wymiary płyty gnojowej umożliwiają składowanie na niej obornika w ilości powyżej 200 m³, nawet do 400 m³, zaś na taką ilość składowanego obornika nie może się zgodzić. Podniosła także, że na będących w jej posiadaniu mapach geodezyjnych nieprawidłowo zaznaczono kierunki geograficzne.
Decyzją z dnia 25 sierpnia 2010 r., [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B., działając na podstawie art. 1, art. 2 i art. 17 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t. j.: Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 856 ze zm.), art. 17 pkt 1 i art. 138 § 2 w związku z art. 7, art. 8, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), w związku z art. 363 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. (t. j.: Dz. U . z 2008 r., Nr 25, poz. 150 ze zm.), § 2 ust. 1 pkt 43 i § 3 ust. 1 pkt 90 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. z 2004 r., Nr 257, poz. 2573 ze zm.), § 6 ust. 4 pkt 1 i ust. 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz. U. z 1997 r., Nr 132, poz. 877 ze zm.), uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, iż postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie nie zostało przeprowadzone przez organ I instancji w pełni poprawnie. Podniesiono, iż przed wydaniem decyzji pierwszoinstancyjnej nie zapewniono stronom możliwości wypowiedzenia się co do zebranych materiałów oraz zgłoszonych żądań, wskutek czego doszło do naruszenia zasady czynnego udziału stron w postępowaniu administracyjnym, określonej w art. 10 § 1 k.p.a. Ponadto Samorządowe Kolegium Odwoławcze podkreśliło, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a., ponieważ organ I instancji nie przeprowadził poprawnie postępowania dowodowego, nie zbierając i nie rozpatrując w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, co spowodowało, iż orzekał wadliwie na podstawie niepełnego materiału dowodowego. Z akt sprawy wynikało bowiem, że J. P. planuje rozbudować płytę obornikową do wielkości powierzchni zabudowy 116,07 m², w tym powierzchni użytkowej 106,44 m², co powoduje, że przy wysokości pryzmy 2 m pojemność tej płyty może przekroczyć 200 m³. Tymczasem ta okoliczność w ogóle nie została uwzględniona w decyzji Wójta Gminy P., pomimo, iż informacje o rozbudowie zostały potwierdzone w piśmie Starostwa Powiatowego w Ś. z dnia 19 kwietnia 2010 r., a więc jeszcze przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Zwiększenie powierzchni płyty gnojowej mogło mieć natomiast znaczenie w sprawie, ponieważ przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz. U. z 1997 r., Nr 132, poz. 877 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie", regulują kwestie związane z usytuowaniem budowli rolniczych służących do przechowywania odchodów zwierzęcych w stosunku do zamieszkałych obiektów budowlanych i nieruchomości sąsiednich, stanowiąc, iż odległość otwartych zbiorników na płynne odchody zwierzęce o pojemności do 200 m3 oraz płyt gnojowych od otworów okiennych i drzwiowych pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi na działkach sąsiednich powinna wynosić co najmniej 30 m, zaś odległość otwartych zbiorników na płynne odchody zwierzęce o pojemności większej niż 200 m3 od otworów okiennych i drzwiowych pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi na działkach sąsiednich i od granicy działki sąsiedniej określa się indywidualnie w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w uzgodnieniu z właściwym państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym. Poza tym zdaniem organu odwoławczego wskazane przez odwołującą się nieprawidłowości w zakresie oznaczenia kierunków geograficznych na mapach geodezyjnych stanowią okoliczność, która mogła mieć znaczenie przy ustalaniu usytuowania ochronnego pasa zieleni, czy też uwzględnianiu przeważających kierunków wiatru potęgującego uciążliwości zapachowe, w związku z czym organ I instancji przy ponownym rozpatrywaniu sprawy powinien rozważyć, czy błędne oznaczenie kierunków geograficznych na mapach geodezyjnych miało wpływ na wydane rozstrzygnięcie.
Ponadto w opinii Kolegium organ gminy nie przeprowadził postępowania administracyjnego z udziałem wszystkich stron w rozumieniu art. 28 k.p.a., co niewątpliwie stanowi poważne uchybienie proceduralne. Zgodnie bowiem z przepisem art. 363 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t. j.: Dz. U. z 2008 r., Nr 25, poz. 150 ze zm.), powoływanej dalej jako "Prawo ochrony środowiska", wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać osobie fizycznej, której działalność negatywnie oddziałuje na środowisko, wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko. Użyte w tym przepisie określenie "negatywne oddziaływanie na środowisko" oznacza, zdaniem organu odwoławczego, oddziaływanie prowadzące do ujemnych skutków, niekoniecznie oznaczając działanie niezgodne z prawem. Nawet zgodna z prawem emisja substancji zanieczyszczających do powietrza może powodować negatywne konsekwencje dla środowiska. Ponadto w obecnym stanie prawnym źródłem negatywnego oddziaływania może być nie tylko eksploatacja instalacji lub urządzenia w ramach zwykłego korzystania ze środowiska, lecz także każde oddziaływanie bez względu na jego źródło i sposób korzystania ze środowiska. Oznacza to, że decyzje wydawane w oparciu o art. 363 Prawa ochrony środowiska mogą być adresowane do wszystkich osób fizycznych negatywnie oddziaływujących na środowisko bez względu na źródło tego oddziaływania. W związku z tym, w opinii Kolegium, pierwszym zagadnieniem, nad którym należy się zastanowić, jest krąg podmiotów, które powinny uczestniczyć w niniejszym postępowaniu, przede wszystkim zaś trzeba rozważyć, czy oprócz potencjalnych adresatów decyzji stronami tego postępowania nie będą także inne podmioty. Zdaniem organu II instancji stronami postępowania administracyjnego dotyczącego nałożenia obowiązku na podstawie art. 363 Prawa ochrony środowiska są wszyscy samoistni posiadacze nieruchomości położonych w sąsiedztwie nieruchomości, na której ma miejsce korzystanie ze środowiska przez osobę fizyczną negatywnie oddziaływującą na środowisko, z tym że nie musi być to nawet sąsiedztwo bezpośrednie.
Poza tym organ odwoławczy zwrócił również uwagę na konieczność przeprowadzenia rozprawy administracyjnej przy ponownym rozpatrywaniu sprawy.
Na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. B. i J. P. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Skarżący podnieśli, iż przy rozpoznawaniu odwołania organ odwoławczy nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego posiadanego materiału dowodowego, nie dopełniając tym samym obowiązku wynikającego z przepisu art. 77 § 1 k.p.a. Nie wzięto bowiem w ogóle pod uwagę wniosków zawartych w piśmie Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w B. z dnia 26 maja 2010 r., skierowanym do Wójta Gminy P. Ponadto zdaniem skarżących regulacja art. 363 Prawa ochrony środowiska nie ma zastosowania do prowadzonej przez nich działalności rolniczej, ponieważ nie jest to działalność negatywnie oddziałująca na środowisko, co zostało wyraźnie stwierdzone przez organ ochrony środowiska w protokole z kontroli przeprowadzonej w ich gospodarstwie rolnym. Poza tym w opinii skarżących organ II instancji mylnie potraktował płytę gnojową jako instalację lub urządzenie, gdy tymczasem płyta gnojowa stanowi obiekt budowlany w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Niewłaściwe jest również przytoczenie przepisu rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie, regulującego kwestię odległości otwartych zbiorników na płynne odchody zwierzęce o pojemności większej niż 200 m3 od otworów okiennych i drzwiowych pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi na działkach sąsiednich i od granicy działki sąsiedniej, albowiem płyta gnojowa nie jest otwartym zbiornikiem na płynne odchody zwierzęce, czyli gnojówkę i gnojowicę, lecz budowlą przeznaczoną do przechowywania obornika. B. i J. P. wskazali także, iż organ odwoławczy bezpodstawnie stwierdził naruszenie w toku postępowania art. 28 k.p.a., ponieważ nieruchomość G. K. nie znajduje się w obszarze oddziaływania należącej do nich płyty obornikowej. Płyta ta została bowiem usytuowana w większych niż przepisowe odległościach od granic działek sąsiednich i budynków przeznaczonych na pobyt ludzi. Niezrozumiały jest również zdaniem skarżących podnoszony przez G. K. zarzut, iż pojemność płyty gnojowej może przekroczyć 200 m³, skoro żaden przepis nie określa dopuszczalnej pojemności płyt gnojowych. Odnosząc się do kwestii błędnego oznaczenia kierunków geograficznych na mapach geodezyjnych skarżący stwierdzili, iż fakt ten nie ma żadnego znaczenia w niniejszej sprawie, ponieważ rozszerzenia ochronnego pasa zieleni nie ustalono na podstawie mapy geodezyjnej, lecz w oparciu o już istniejący 10-letni pas zieleni i na podstawie wizji w terenie. Zdaniem strony skarżącej w przedmiotowej sprawie nie zachodzi również, wbrew twierdzeniom organu II instancji, możliwość przeprowadzenia rozprawy administracyjnej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wniosło o jej oddalenie. Wskazano, iż organ odwoławczy wyczerpująco rozpatrzył cały materiał dowodowy i w procesie decyzyjnym uwzględnił stanowisko wszystkich uczestników postępowania, w tym również Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w B. Decyzja organu I instancji została zaś uchylona przede wszystkim ze względów formalnych, ponieważ nie zostały zachowane wymogi proceduralne dotyczące między innymi zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, poprzez niezapewnienie stronom przed wydaniem decyzji możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, co jest sprzeczne z normą zawartą w art. 10 § 1 k.p.a. Organ I instancji działał też niezgodnie z zasadami prawidłowego orzekania, ponieważ orzekał wadliwie na podstawie niepełnego materiału dowodowego. Wbrew twierdzeniom skarżących prawidłowo zwrócono również uwagę na konieczność rozpatrzenia niniejszej sprawy w oparciu o art. 363 Prawa ochrony środowiska, ponieważ nawet zgodna z prawem emisja substancji zanieczyszczających do powietrza może powodować negatywne konsekwencje dla środowiska. To zaś, czy takie negatywne oddziaływanie faktycznie występuje oraz czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 363 Prawa ochrony środowiska, powinno zostać ustalone w fazie wyjaśniającej postępowania administracyjnego, którego wynik winien znaleźć należyte uzasadnienie w orzeczeniu, znajdującym oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Organ I instancji w procesie decyzyjnym nie uwzględnił również planowanej rozbudowy płyty obornikowej i ewentualnego wpływu zwiększonej ilości zgromadzonego obornika na emisję do powietrza substancji zanieczyszczających. Ponadto Kolegium uznało, że zarzut skarżących co do mylenia przez nie pojęcia "instalacji lub urządzenia" z pojęciem "płyta gnojowa" jest zupełnie niezasadny, ponieważ umieszczenie w zaskarżonej decyzji zwrotu, że "... w obecnym stanie prawnym, źródłem negatywnego oddziaływania może być bowiem nie tylko eksploatacja instalacji lub urządzenia w ramach zwykłego korzystania ze środowiska, lecz także każde oddziaływanie bez względu na jego źródło i sposób korzystania ze środowiska ... " nastąpiło w związku z przytoczeniem poglądów doktryny co do możliwości adresowania decyzji indywidualizujących obowiązki, wydawanych na podstawie art. 363 Prawa ochrony środowiska, do wszystkich osób fizycznych negatywnie oddziaływujących na środowisko, bez względu na źródło tego oddziaływania. Jednocześnie organ odwoławczy podkreślił, że wbrew twierdzeniom skarżących rozprawa administracyjna mogła mieć zastosowanie w postępowaniu dotyczącym niniejszej sprawy, ponieważ zachodziła potrzeba uzgodnienia sprzecznych interesów dwóch stron.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził dokonanie przez organ odwoławczy nieprawidłowej wykładni przepisów art. 28 k.p.a. w związku z art. 363 Prawa ochrony środowiska w zakresie dotyczącym uznania w stanie faktycznym tej sprawy G. K. za stronę postępowania dotyczącego negatywnego oddziaływania na środowisko tylko z tej przyczyny, że jest ona właścicielem sąsiedniej nieruchomości. Wynika to z tego, że w Prawie ochrony środowiska nie występuje instytucja prawna actio popularis, czyli skargi powszechnej dla każdego podmiotu zainteresowanego ochroną środowiska jako dobra wspólnego, gdyż nie jest to konstytucyjne prawo do informacji o środowisku i jego ochronie.
Organ odwoławczy prowadząc postępowanie zainicjowane odwołaniem ww. powinien w pierwszej kolejności ustalić zakres podmiotowy strony wyznaczony przepisem art. 363 Prawa ochrony środowiska, w świetle dyspozycji art. 28 k.p.a.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje stanowisko, zgodnie z którym pojęcie strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. powinno być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, a więc normy prawnej, stanowiącej podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku. Z kolei w świetle dyspozycji art. 363 Prawa ochrony środowiska wójt (burmistrz) może w drodze decyzji nakazać osobie fizycznej negatywnie oddziaływującej na środowisko realizację w oznaczonym terminie czynności, które zmierzają do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko.
Oznacza to, że właściciel sąsiedniej nieruchomości w tym stanie faktycznym i prawnym może być stroną tego postępowania tylko wówczas, jeżeli wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny.
W rozpoznawanej sprawie właściciel sąsiedniej nieruchomości nie wykazał jaki przepis prawa materialnego został naruszony w związku z postępowaniem prowadzonym w przedmiocie nakazu wynikającego z art. 363 Prawa ochrony środowiska, aby można było przyjąć, że doszło do naruszenia jego interesu prawnego.
W miejscu lokalizacji płyt obornikowych była przeprowadzona kontrola, w wyniku której oprócz istnienia spornej budowli nie stwierdzono uciążliwości naruszających konkretny przepis prawa materialnego, które obciążałyby swoim oddziaływaniem nieruchomości sąsiednie.
Z treści pisma Kujawsko - Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w B. z dnia 26 maja 2010 r., Nr[...], wynika, że w dniu 24 maja 2010 r. została przeprowadzona kontrola w gospodarstwie rolnym należącym do skarżących, w wyniku której stwierdzono w zakresie nawozów naturalnych (obornika i gnojówki), że są one przetrzymywane na dwóch płytach obornikowych o powierzchni 57,24 m² i 78,7 m², a gnojówka i wody gnojowe w czterech szczelnych zbiornikach o pojemności ok. 25 m³.
W wyniku przeprowadzonej wizji lokalnej gospodarstwa stwierdzono na płytach gnojowych ok. 10 m³ obornika. Organ wskazał, że na płytach znajdowała się też pewna ilość wody gnojowej powstałej w związku z opadami deszczu, którą przepompowano do istniejących zbiorników podziemnych na gnojówkę. Organ wskazał, że w trakcie wizji lokalnej nie stwierdzono znacząco uciążliwego zapachu, co nie wyklucza jego zwiększenia podczas opróżniania obornika z głębokiej chlewni (3-4 razy do roku). Organ dodał, że aktualnie obowiązujące przepisy z zakresu ochrony środowiska nie określają parametrów zapachowych związanych z usuwaniem i przetrzymywaniem obornika na płytach obornikowych.
Z treści powyższego pisma nie wynika, aby w trakcie kontroli stwierdzono uciążliwości polegające na przedostawaniu się wód gnojowych z płyty obornikowej na grunt sąsiednich nieruchomości.
Organ wskazał w trakcie kontroli, że najbliższa sąsiedzka zabudowa zagrodowa – budynku mieszkalnego wynosi ok. 35- 40 m w kierunku zachodnim.
Z powyższych ustaleń kontrolnych wynika, że jedyną uciążliwością istniejących płyt obornikowych jest zapach.
Dolegliwości związane z nieprzyjemnym zapachem nie są w świetle przepisów prawa obowiązującego mierzalne i podlegające ograniczeniom poprzez ustanowione normy ograniczające ich immisję, tak jak to ma miejsce np. w przypadku hałasu.
W świetle powyższego Sąd w składzie rozpoznającym uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie z powodu przyjęcia przez organ odwoławczy legitymacji do wniesienia odwołania przez podmiot niemający interesu prawnego, lecz jedynie interes faktyczny.
Sąd nie sprzeciwia się stanowisku wyrażonemu uchwale NSA w składzie 7 sędziów z dnia 11 października 1999 r. (sygn. akt OPS 11/99, ONSA 2000, z.1, poz. 6) – Lex nr 38469, w której tezie wyrażono pogląd, że osoba fizyczna będąca właścicielem nieruchomości położonej w sąsiedztwie obiektu, którego funkcjonowanie powoduje uciążliwości dla środowiska, może być stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym, którego przedmiotem jest ograniczenie tych uciążliwości (art. 76 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska - Dz. U. z 1994 r., Nr 49, poz. 196 ze zm.).
Stanowisko wyrażone w powyższej uchwale nie znajduje zastosowania do każdej nieruchomości sąsiedniej położonej bezpośrednio przy gruntach ze zlokalizowaną inwestycją imitującą uciążliwości. Wskazana przez organ odwoławczy uchwała dotyczy uciążliwości związanych z hałasem i wibracjami, które oddziaływają na sąsiednie nieruchomości. Dlatego teza wyrażona w tym orzeczeniu znajduje zastosowanie, ale nie w każdej sytuacji. Należałoby udowodnić, że immisja zapachów narusza konkretną normę prawa materialnego, i tym samym dochodzi do naruszenia interesu prawnego właścicieli sąsiednich nieruchomości. W rozpoznawanej sprawie brak jest dowodów wskazujących na naruszenie prawa materialnego, z którego strona odwołująca się mogłaby wywodzić naruszenie jej interesu prawnego.
W przedmiotowej sprawie brak jest dowodów, aby nieczystości z płyt obornikowych, czy też zbiorników na nieczystości ciekłe mogły negatywnie oddziaływać na działki sąsiednie. Sąsiadom przysługuje zatem ochrona ich interesu indywidualnego w zakresie prawa własności, lecz realizowana w drodze roszczenia cywilnoprawnego dochodzonego za pomocą powództwa cywilnego przed sądem powszechnym. Z dyspozycji art. 363 Prawa ochrony środowiska nie wynika interes prawny dla sąsiadów poparty przepisami prawa cywilnego, który byłby chroniony w ten sposób, że ustalałby kompetencje danego organu do wydania decyzji w tej sprawie. Wynika to z tego, że dyspozycja art. 363 Prawa ochrony środowiska dotyczy ochrony dobra wspólnego, którym jest ochrona środowiska, czyli stroną danego postępowania jest w zasadzie tylko podmiot, na który są nałożone obowiązki zmierzające do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko w określonym czasie.
Na etapie postępowania odwoławczego niezbędne jest ustalenie, czy np. odwołanie zostało wniesione przez podmiot mający do tego legitymację procesową, jako strony tego postępowania, czyli w tej sprawie w rozumieniu art. 28 k.p.a.
Należy zauważyć, że w przedmiotowej sprawie postępowanie zostało wszczęte z urzędu na podstawie art. 363 w zw. z art. 375 Prawa ochrony środowiska.
Odwołanie zatem zostało wniesione przez podmiot niemający przymiotu strony danego postępowania administracyjnego, stąd organ odwoławczy powinien na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. wydać decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego.
Z uwagi na powyższe w rozpoznawanej sprawie nastąpiło naruszenie przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, które polegało na błędnej wykładni art. 28 k.p.a. w zw. z art. 363 Prawa ochrony środowiska. Podobny pogląd zaprezentowany został w wyroku NSA z dnia 29 września 2009 r., sygn. akt II OSK 1438/08.
Z uwagi na powyższe naruszenie przepisów prawa materialnego przez organ odwoławczy przy wydawaniu zaskarżonej decyzji doszło w rozpoznawanej sprawie do naruszenia również przepisów prawa procesowego. Organ działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. naruszył postanowienia art. 6 k.p.a., który stanowi, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Przepis ten określa zasadę praworządności stosowania prawa przez organy administracji publicznej, która oznacza zgodność z normami (przepisami) prawa obowiązującego o zakres, w jakim normy prawne regulują procedurę podejmowania decyzji administracyjnej. Do norm tych należą w szczególności normy prawa materialnego stosowane przez organ administracji publicznej (podstawa normatywna decyzji) i normy proceduralne regulujące poszczególne fazy postępowania.
Zdaniem Sądu z uwagi na charakter art. 363 Prawa ochrony środowiska zupełnie nieuzasadnione jest stanowisko organu zawarte w zaskarżonej decyzji w zakresie celowości przeprowadzenia rozprawy administracyjnej.
Zgodnie z art. 89 k.p.a. organ administracji publicznej przeprowadzi w toku postępowania rozprawę w każdym przypadku, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania bądź osiągnięcie celu wychowawczego albo gdy wymaga tego przepis prawa (§ 1).
Organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin (§ 2).
Zastosowanie przesłanek wynikających z powyższego przepisu jest niczym nieuzasadnione z uwagi na to, że postępowanie zmierzające do wydania nakazu z art. 363 Prawa ochrony środowiska prowadzone jest z urzędu. Stronami tego postępowania są w związku z tym organ oraz skarżący. Nie zachodzi zatem potrzeba uzgodnienia interesów stron. Przepisy szczególne nie narzucają przeprowadzenia rozprawy, a pozostałe przesłanki mogłyby być poddane analizie w sytuacji, gdyby odwołanie zostało wniesione przez podmiot uprawniony.
Nie zasługuje również na uwzględnienie stanowisko organu w zakresie wpływu na wynik sprawy przyszłej rozbudowy płyt obornikowych.
Przepis art. 363 Prawa ochrony środowiska dotyczy działalności negatywnie oddziałującej na środowisko. Uciążliwość zdaniem Sądu musi istnieć w momencie wszczęcia postępowania. Przepis nie będzie miał zastosowania do planowanych inwestycji budowlanych, które podlegają ograniczeniom przepisów Prawa budowlanego i aktów wykonawczych do niego, ale na etapie decyzji o pozwolenie na budowę. W tych sprawach właściwe są organy architektoniczno-budowlane (wójt, burmistrz lub prezydent miasta), ale w odrębnym postępowaniu. W przypadku natomiast samowoli budowlanych lub odstępstw od projektu budowlanego właściwe będą organy nadzoru budowlanego, a nie wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
Za chybione należy zatem uznać stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. w sprawie naruszenia przepisów techniczno- budowlanych. Organem uprawnionym do sprawdzania legalności funkcjonowania obiektów budowlanych jest bowiem właściwy miejscowo powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (art. 80 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t. j.: Dz. U. z 2003 r., Nr 207, poz. 2016 ze zm.).
W świetle powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.) uchylił zaskarżoną decyzję.
Jednocześnie na podstawie art. 152 wskazanej wyżej ustawy Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, zaś w oparciu o art. 200 orzekł o zwrocie skarżącym od organu kosztów postępowania sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło