VI SA/Wa 1310/10
WyrokWSA w Warszawie2010-11-24
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca towaru ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Załadowca towaru ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Sama wiedza o masie ładunku i jego potencjalnym przeładowaniu, w połączeniu z faktem dokonania załadunku, stanowi wystarczającą przesłankę do przypisania odpowiedzialności załadowcy, nawet jeśli nie zlecał on przewozu.Stan faktyczny
Spółka K. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalne naciski na osie oraz dopuszczalną masę całkowitą. Spółka, jako załadowca, kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że nie zlecała przewozu i nie miała wpływu na sposób załadunku ani na decyzje kierowcy. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ dokonała załadunku, wiedząc o masie przewożonego towaru i potencjalnym przekroczeniu norm. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2010 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżącą spółkę K. sp. z o.o. z siedzibą w K. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r., nr [...] wydanej w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8.100 złotych - utrzymał w mocy w/w decyzję organu I instancji.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] października 2009 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywanego na rzecz spółki Z. sp. z o.o. z siedzibą w K. przez kierowcę W. G. pojazdem samochodowym [...] nr rej. [...] o dopuszczalnej ładowności 17040 kg, dopuszczalnej masie całkowitej 32000 kg, w tym masie bez ładunku 14960 kg. Pojazdem kierował W. G., który podpisał protokół kontroli oświadczając, że zapoznał się z warunkami kontroli i przysługującymi mu prawami w czasie kontroli oraz z prawidłowością jej przeprowadzenia. Przy ważeniu pojazdu kierowca był obecny. Ważenia pojazdu dokonano na zalegalizowanym stanowisku kontroli pojazdów wagami nieautomatycznymi elektronicznymi przenośnymi o ważnych świadectwach legalizacyjnych. W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenia dopuszczanych nacisków na osie pojazdu jak również przekroczenie dopuszczalnej masy pojazdu. Pojazd przewoził kruszywo z kopalni w K. do K. W toku kontroli kierowca okazał dokument przewozowy nr [...] z dnia [...] października 2009 r., potwierdzający załadowanie na terenie kopalni na kontrolowany pojazd 17,93 t tłucznia porfirowego (vide: Protokół kontroli z dnia [...] października 2009 r. nr [...]– k. 60-62 akt administracyjnych).
Zawiadomieniem z dnia [...] listopada 2009 r. poinformowano K. sp. z o.o. z siedzibą w K o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych oraz o prawie do złożenia wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń z jednoczesnym wezwaniem do przedłożenia dokumentów wskazanych w zawiadomieniu.
Przedkładając żądane dokumenty, skarżąca spółka, reprezentowana przez radcę prawnego, pismem z dnia [...] listopada 2009 r. złożyła wyjaśnienia w sprawie. Skarżąca zaprzeczyła prawidłowości dokonanego ważenia pojazdu i w konsekwencji ustalonych wyników. Zarzuciła, iż w aktach sprawy i protokole brak jest wypowiedzi kierowcy co do akceptacji przebiegu kontroli oraz jej wyników. W konsekwencji strona wniosła o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy W. G. Strona stwierdziła ponadto, że nie ponosi odpowiedzialności za stwierdzoną nieprawidłowość w ruchu drogowym w trakcie załadunku kruszyw sprzedawanych przez K. Strona wskazała, że przekazuje kierowcom pisemne potwierdzenia wyników ważenia pojazdów, a co za tym idzie kierowcy znają zarówno sposób rozłożenia ładunku, jak i wagę ładunku, która wynika z dokumentów ważenia. Zdaniem strony K. sp. z o.o. z siedzibą w K. nie mogą ponosić obiektywnej odpowiedzialności za prawidłowe obciążenie pojazdu objętego kontrolą w przypadku, gdy podały kierowcy wynik pomiaru masy ładunku, który został przyjęty przez kierowcę przystępującego do przewozu po jego otrzymaniu.
W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K., działając na podstawie art. 40c, art. 13g ust. 1 pkt 2 i ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) – dalej jako u.d.p. - oraz Lp. 6 pkt 9 lit. d), Lp 6 pkt 9 lit. e), Lp 9 pkt 15 lit. b) załącznika nr 2 do tej ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) - decyzją z dnia 15 grudnia 2009 r., nr WITD.DI.0152.271/12/09/W, nałożył na skarżącą spółkę K. sp. z o.o. z siedzibą w K. karę pieniężną w kwocie 8.100 złotych, na którą składały się kary za następujące naruszenia:
- za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 i mniejszej niż 1,8 m. o sumie nacisków osi powyższej 16,5 t do 17,5 t. – 1740 zł;
- za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla podwójnej osi napędowej przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi za każde rozpoczęte przekroczenie o 1 t powyżej 17,5 t dodatkowo – 5.760 zł;
- za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t., powyżej 32 t. do 37 t. – 600 zł.
W uzasadnieniu organ I instancji stwierdził, iż z materiału dowodowego w sprawie wynika, iż zarówno kierowca, jak i pracownicy kopalni, bazując jedynie na dokumencie przewozowym – wiedzieli, że kontrolowany pojazd będzie pojazdem nienormatywnym, zgodnie bowiem z dokumentem przewozowym na terenie kopalni załadowano 17,93 t ładunku, czym przekroczono dopuszczalną ładowność kontrolowanego pojazdu, która zgodnie z dowodem rejestracyjnym pojazdu wynosi 17,04 t. Zdaniem organu pomimo, że fakt nienormatywności kontrolowanego pojazdu był znany pracownikom skarżącej spółki, pojazd ten dostał zezwolenie na opuszczenie terenu kopalni i wyjazdu na drogę publiczną, czego konsekwencją było stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym oraz postępująca degradacja dróg dojazdowych do kopalni. W uzasadnieniu organ ustosunkował się ponadto do wniosków dowodowych skarżącej spółki, wskazując, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego - brak jest potrzeby przesłuchania w charakterze świadka kierowcy kontrolowanego pojazdu.
W dniu [...] lutego 2010 r. skarżąca spółka złożyła odwołanie od w/w decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
Wnosząc o uchylenie spornej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania (art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 73 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz przepisu art. 13 ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych w związku z art. 48 ust. 1 ustawy - Prawo przewozowe oraz art. 780 k.c.
W ocenie skarżącej spółki organ nie ustalił, kto był osobą dysponującą przewozem, a w związku z tym strona poddała w wątpliwość odpowiedzialność załadowcy za to, że godził się na przejazd pojazdu nienormatywnego. Strona podkreśliła, że załadowca nie miał możliwości ustalenia na podstawie dokumentów pojazdu, gdyż nie miał do nich dostępu, czy pojazd został przeładowany, a w szczególności nie miał żadnej możliwości stwierdzenia, czy doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogę. Zatem skarżąca spółka uznała, że w świetle art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., nie miała wpływu i nie godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Skarżąca podniosła, że kierowcy są informowani tablicami informacyjnymi przy wyjeździe o skutkach przeładowania pojazdów. Strona wskazała, że nie jest przewoźnikiem, a organ administracji nie wykazał jej, by wyraziła zgodę na wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym. Jednocześnie skarżąca podkreśliła, że nie ma możliwości użycia wobec kierowcy przymusu, by nie opuszczał terenu kopalni pojazdem przeładowanym, gdyż nie jest nadawcą towaru. W związku z tym – zdaniem skarżącej - organ administracji przyjął nieprawdziwe założenie, że załadowca ponosi automatyczną odpowiedzialność za przejazd pojazdu nienormatywnego na równi z przewoźnikiem. Strona stwierdziła, że towar był sprzedany loco K., co oznacza, że odbiorca był jednocześnie nadawcą, a skarżąca wydała jedynie towar odbiorcy-nadawcy. Zdaniem spółki za transport towaru odpowiada kupujący i wynajęty przez niego przewoźnik, dlatego za transport powinien odpowiadać nie załadowca, lecz osoba posługująca się przewoźnikiem (kupujący-odbiorca). Dodatkowo strona wskazała, że nie wprowadziła odbiorcy w błąd, gdyż podała na dokumencie rozliczeniowym (WZ) jeszcze przed opuszczeniem kopalni prawdziwą masę wydanego towaru, nie decydując, jakimi drogami będzie on przewożony. Zdaniem skarżącej spółki za transport towaru odpowiadał kupujący i wynajęty przez niego przewoźnik. Według strony przewoźnik nie był osobą wynajętą przez załadowcę, dlatego załadowca nie powinien ponosić odpowiedzialności za sposób przewożenia towaru przez przewoźnika. Taką odpowiedzialność powinna ponosić osoba, która posługiwała się przewoźnikiem, a więc kupujący będący odbiorcą. Strona skarżąca zaprzeczyła, jakoby godziła się na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych bez zezwolenia. Co więcej, strona skarżąca podniosła, że ostrzegała kierowcę zapisem na dokumencie WZ, że jeżeli załaduje towar w ilości określonej przez siebie a przekraczającej normy, to czyni to przewoźnika odpowiedzialnym za skutki przeładowania. Skarżąca spółki wskazała, że nie wystawiła przewoźnikowi listu przewozowego, ani innego dokumentu stanowiącego umowę przewozu. Dokument WZ miał jedynie charakter pokwitowania handlowego nie będąc listem przewozowym lub jego surogatem. Skarżąca zarzuciła ponadto naruszenie art. 78 k.p.a. - poprzez zaniechanie przesłuchania świadków W. G. i D. K. Podniesiono, iż w zaskarżonej decyzji brak jest uzasadnienia obciążenia załadowcy karami za przekroczenie dopuszczalnej całkowitej masy pojazdu i za przekroczenie nacisków poszczególnych osi pojazdu. Zdaniem strony załadowca nie ma żadnego wpływu na prawidłowe obciążenie poszczególnych osi oraz stopień przeładowania tych osi. Zdaniem skarżącej nałożenie kary na spółkę jest naruszeniem prawa materialnego art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez nałożenie na skarżącą kary pomimo, że z okoliczności sprawy nie wynika, aby podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., a także art. 40c, art. 13g ust. 1, art. 13 g ust. 1b pkt 2 i ust. 2, art. 41 ust. 4, 5, 6 ustawy o drogach publicznych oraz lp. 6 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do tej ustawy, a ponadto art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. utrzymał w mocy w/w decyzję organu I instancji z dnia [...] grudnia 2009 r.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca spółka miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu świadczą o tym takie okoliczności, jak brak urządzeń pomiarowych badających naciski osi, czy choćby masy całkowitej pojazdu, ładowanie pojazdu wyłącznie w oparciu o deklarację kierowcy, oraz to, że załadowca w żaden sposób nie starał się ustalić masy podstawionego do załadunku pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych nakłada na załadowcę obowiązek dokonania załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Kontrola drogowa wykazała jednakże zarówno przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, jak i znaczne przekroczenie nacisku na oś podwójną.
W dniu [...] maja 2010 r. skarżąca spółka, działając za pośrednictwem organu, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2009 r.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, skarżąca zarzuciła naruszenie:
- art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych w zw. z art. 43 i 48 ust. 1 ustawy - Prawo przewozowe oraz art. 780 k.c. - poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności rozszerzającą wykładnię w zakresie obowiązków skarżącego, jako załadowcy,
- art. 7, art. 75, art. 80 oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. - poprzez sprzeczność ustaleń faktycznych z treścią zebranego materiału w sprawie oraz poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych;
- art. 7, art. 31 ust. 3, art. 83 i art. 84 Konstytucji w związku z art. 146 ust. 4 pkt 1 Konstytucji – w wyniku nałożenia na skarżącego niewskazanego w ustawie obowiązku stosowania przymusu fizycznego i przymusu psychicznego, wynikającego z rozszerzającej wykładni art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.
Ponadto strona skarżąca wniosła o:
- przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego co do zgodności z Konstytucją RP art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, w zakresie, w jakim przepis ten czyni odpowiedzialnym załadowcę za naruszenie norm drogowych na podstawie samej wiedzy załadowcy o masie ładunku, z pominięciem zamiaru dokonania takich naruszeń na załadowcę;
- przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego co do zgodności z Konstytucją RP art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, w zakresie, w jakim przepis ten pośrednio nakłada na załadowcę obowiązek użycia przymusu fizycznego lub psychicznego w celu wykonania obowiązku powstrzymania przewoźnika przed wjazdem na drogę publiczną pojazdem, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza normy;
- stwierdzenie nie podlegania wykonaniu przez zaskarżone decyzje;
- zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skarżąca spółka stwierdziła, że podstawą do nałożenia kary była wiedza załadowcy o przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej. W jej ocenie załadowca karany jest za stan swojej wiedzy o masie pojazdu, a nie za rzeczywisty wpływ na ilość ładunku lub stan swojej woli w postaci "godzenia się". Zdaniem strony skarżącej taka interpretacja przepisów ustawy o drogach publicznych jest sprzeczna z Konstytucją RP, co czyni uzasadnionym przedstawienie pytania prawnego co do zgodności art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych z Konstytucją RP. Skarżąca podkreśliła, iż wiedza załadowcy co do rzeczywistej masy pojazdu nie jest równoznaczna z godzeniem się na naruszenie warunków przewozu drogowego. Zdaniem strony, w celu zmiany sytuacji załadowca musi użyć siły fizycznej lub psychicznej, aby wiedzę o rzeczywistej masie pojazdu zamienić na pozytywne oddziaływanie na przewoźnika. W konsekwencji – jak wskazała skarżąca – załadowca musiałby zastosować przymus w celu nakłonienia przewoźnika do udostępnienia danych technicznych zawartych w dowodzie rejestracyjnym oraz powstrzymać kierowcę pojazdu przekraczającego normy przed opuszczeniem terenu załadowcy i wyjazdem na drogę publiczną. Zdaniem skarżącej spółki taka wykładnia narusza art. 83 i 84 Konstytucji RP. W jej ocenie żaden przepis prawa nie przyznaje załadowcy uprawnienie użycia przymusu wobec innych osób – przewoźnika i kierowcy. Organy administracji nakładając na załadowcę obowiązki i uprawnienia nie przewidziane ustawą przekraczają swoje kompetencje ustawowe. Skarżąca zarzuciła ponadto Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego, że pomimo braku dowodów dokonał ustaleń faktycznych przypisujących jej rolę załadowcy w myśl prawa przewozowego. Według skarżącej załadowca nie zlecając przewozu nie jest wyłącznie odpowiedzialny za przeładowanie pojazdu. Zdaniem strony taką odpowiedzialność w niniejszej sprawie może ponosić tylko odbiorca, jako jednoczesny wysyłający w myśl prawa przewozowego. Skarżąca spółka wskazała ponadto, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wyjaśniono, w jaki sposób niższe liczbowo przekroczenie masy całkowitej mogło wywołać znacznie wyższe liczbowo przekroczenie nacisku poszczególnych osi. Skarżąca zarzuciła organom, iż nie zbadały wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Powołując się na zeznania świadka K., skarżąca wskazywała, że wprowadzając system ostrzegania kierowców o nie przekraczaniu norm ładowności pojazdów i system informacji o możliwości przeładunku, nie godziła się na naruszenia przepisów. Ponownie strona podkreśliła, że z przewoźnikiem nie łączyła ją umowa przewozu, gdyż tę zawarł odbiorca towaru. Kopalnia nie miała zatem żadnego interesu w przeładowaniu pojazdu, a wystawiając dokument WZZ potwierdziła jedynie odebranie towaru przez przewoźnika, przy czym – zdaniem strony - dokumentu tego nie można utożsamiać z listem przewozowym. Według strony kierowca był osobą, którą posłużył się odbiorca towaru, był zatem również przedstawicielem odbiorcy. Z chwilą załadunku towaru na terenie kopalni towar przeszedł w posiadanie odbiorcy i za to w jaki sposób był następnie transportowany i którymi drogami skarżąca spółka nie odpowiadała, gdyż to przewoźnik w porozumieniu z odbiorcą towaru ustalili warunki realizacji przewozu. Z tych względów, w ocenie strony, organ administracji powinien, czego nie uczynił z naruszeniem art. 7 k.p.a., przesłuchać nadawcę (odbiorcę) towaru, celem ustalenia jego odpowiedzialności za kontrolowany przewóz.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje wcześniejsze stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga spółki K. sp. z o.o. z siedzibą w K nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nie naruszają prawa.
W działaniu organów Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydających sporne decyzje, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Na wstępie należy wyraźnie stwierdzić, iż Sąd nie znalazł podstaw do skierowania pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego co do zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.
Skarżąca uzasadniała skierowanie pytania do Trybunału różnicą w interpretacji tego przepisu przez nią i organ administracji publicznej.
Zgodnie z art. 193 Konstytucji RP każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Nie ma natomiast podstaw do wystąpienia z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego o interpretacje przepisu ustawy, bowiem takiej interpretacji w konkretnej sprawie dokonuje organ administracji i sąd. W ocenie składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, interpretacja art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. (dodanego przez art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 września 2007 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2007 r. Nr 192, poz. 1381) z dniem 3 listopada 2007 r.) dokonana przez organ administracji publicznej była właściwa. Przepis ten nie budzi wątpliwości, że za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu nakładana jest także na załadowcę towaru kara pieniężna w wysokości podanej w załączniku nr 2 do ustawy o drogach publicznych (art. 13g ust. 2) i w takiej wysokości została ta kara nałożona na skarżącą.
W uprzednio obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną nakładano tylko na dokonującego przejazdu pojazdem nienormatywnym. Z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej wynika, że zaproponowana zmiana przepisów miała na celu m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy (druk sejmowy 2106). Środkiem do realizacji tego celu jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmiot wykonujący przejazd, jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 717/09, powołując się na zasadę adekwatności tekstu prawnego, wyrażoną w § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie zasad techniki prawodawczej (Dz.U. Nr 100, poz. 908) – uznał, że tak redagując przepis art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, ustawodawca osiągnął zamierzony, czytelny cel.
W ocenie Sądu nie sposób również przyjąć, jak bezpodstawnie sugeruje strona skarżąca, że sporny przepis ustawy o drogach publicznych nakłada na załadowcę obowiązek użycia przymusu fizycznego lub psychicznego w celu wykonania obowiązku powstrzymania przewoźnika przed wjazdem na drogę publiczną pojazdem, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza normy.
Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom strony, załadowca nie musi nikogo zmuszać do zachowań zgodnych z prawem, albowiem wystarczy, że podmiot dokonujący załadunku towaru na pojazd, kierując się stosownymi normami ustawowymi, a także wiedzą i zasadami logiki, w sposób kulturalny i spójny z dobrymi obyczajami kupieckimi – najzwyczajniej w świecie nie pozwoli na wyjazd z terenu swojego przedsiębiorstwa pojazdu, którego wyniki ważenia (łączna waga pojazdu i towaru) świadczy o przekroczeniu stosownych norm dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Takie zachowanie przedsiębiorcy, mające przecież wyraźną podstawę prawną, nie może być zakwalifikowane jako zmuszanie osoby trzeciej, a jedynie - jako normalne działanie zmierzające do respektowania powszechnie obowiązujących norm prawnych.
Przechodząc do oceny merytorycznej niniejszej sprawy należy wskazać, iż definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
W myśl art. 61 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdów na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 1).
Stosownie do art. 41 ust. 4 i 5 ustawy o drogach publicznych wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 19 października 2005 r. (odpowiednio: Dz. U. Nr 219, poz.1860 i poz. 1871).
Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, zgodnie z art. 13 g ustawy o drogach publicznych, wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Stosownie do art. 13 g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zgodnie z art. 40c ust. 1 cyt. ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji mają prawo wymierzania i pobierania kary pieniężnej ustalonej, zgodnie z art. 13 g ust. 1, ust. 1b i 2 ustawy, w załączniku nr 2. Załącznik ten odnosi kary pieniężne do trzech kategorii dróg, na których dopuszczony jest ruch pojazdu o naciskach osi do 8, 0 t do 10, 0 t oraz do 11,5 t i przyporządkowuje wysokość kar w kategorii danej drogi dla danego rodzaju osi, jednoznacznie określając dopuszczalne wartości nacisku danych osi na danej drodze, niepowodujące nałożenia kary. Załącznik stanowi integralną część ustawy o drogach publicznych i wraz z nią jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa, które użytkownicy dróg obowiązani są znać i stosować.
Niewątpliwym w sprawie jest fakt, że doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz przekroczenie dopuszczalnych nacisków.
Jak wynika z powołanego wyżej przepisu, przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami ustawy – Prawo o ruchu drogowym lub poprzez wskazanie okoliczności sprawy, bądź odpowiednich dowodów – jest to, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Odpowiedzialność wyżej wymienionych podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz – jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika, a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13 g ust. 1 b pkt 2.
W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy.
W ocenie Sądu postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a.
Kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały ważne świadectwo legalizacji, kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów (stan faktyczny) oraz przysługujących mu uprawnieniach.
Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Nałożona kara wynika z sumowania kar za poszczególne naruszenia wskazane pod odpowiednimi pozycjami w załączniku do ustawy o drogach publicznych.
Wbrew twierdzeniom skarżącej spółki wskazane przez organy obu instancji dowody jednoznacznie wskazują na wpływ załadowcy na stwierdzone w sprawie naruszenia.
Skarżąca spółka K. sp. z o.o. z siedzibą w K kwestionowała to, że miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Należy stwierdzić, że załadowca dysponował na terenie dokonywania załadunku wagą umożliwiającą mu co najmniej stwierdzenie, czy pojazd po załadowaniu nie przekroczył tzw. DMC (dopuszczalnej masy całkowitej). Z dokumentu [...] z dnia [...] października 2009 r. wydanego przez załadowcę wynika, że na pojazd załadowano 17,93 t tłucznia porfirowego, przy masie własnej tego pojazdu wynoszącej 14,96 t. Już więc z tych dokumentów wynika, że załadowca miał wpływ na przeładowanie pojazdu, bowiem sam załadunku dokonał. Jeżeli bowiem po zważeniu pojazdu, kierowca odmówił okazania dowodu rejestracyjnego pojazdu, załadowca co najmniej powinien upewnić się, pytając kierowcę, czy nie doszło do przeładowania. Skarżąca nie wykazała żadnymi dowodami, by taka okoliczność miała miejsce. To, że na terenie Kopalni zostały wywieszone informacje dla kierowców o tym, by dbali i przestrzegali norm załadowania swoich pojazdów, nie zwalnia załadowcy z należytej staranności dotyczącej prawidłowego załadowania pojazdu, gdyż jest on współodpowiedzialny, m.in. z przewoźnikiem, za ruch pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. W konsekwencji załadowca, mając na uwadze swoją odpowiedzialność wynikającą z przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., nie może zwolnić się od tej odpowiedzialności brakiem własnego działania, jako że wówczas godzi się na powstanie naruszenia.
Warto w tym miejscu dodać, iż organ administracji, wskazując na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.), uczynił to w kontekście zarzutów skarżącej o braku możliwości skontrolowania dokumentów pojazdu. Aczkolwiek, jak już podniesiono wyżej - załadowca, jako współodpowiedzialny za przejazd pojazdu nienormatywnego, mógł upewnić się co do prawidłowości załadowania innymi środkami, to stwierdzić należy również, że dobrze wyszkoleni pracownicy kopalni, kierując się normami zawartymi w cyt. rozporządzeniu, powinni wiedzieć, że kontrolowany pojazd będzie przekraczał stosowne normy dotyczące wagi pojazdu.
Odnosząc się do argumentu skarżącej, iż w świetle dokumentu WZZ nie jest ona zlecającym przewóz, a odpowiedzialność za ww. naruszenia ponosi tylko odbiorca, wskazać należy, iż w art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych jest mowa o załadowcy ładunku, a nie o nadawcy ładunku. W tej sytuacji uznać trzeba, że dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy nie ma znaczenia, czy skarżąca była podmiotem zlecającym przewóz i jakie stosunki łączyły ją z odbiorcą ładunku. Przedmiotem badania jest natomiast to, czy skarżąca była załadowcą w przedmiotowej sprawie, czy doszło do naruszenia oraz czy załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia. Bezspornym jest, iż skarżąca spółka była załadowcą w przedmiotowej sprawie. Bezspornym jest również, iż doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego pojazdu oraz przekroczenia dopuszczalnych nacisków poszczególnych osi.
Odnosząc się z kolei do zarzutów dotyczących niewyjaśnienia, w jaki sposób niższe liczbowo przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej mogło spowodować znacznie wyższe liczbowo przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi, należy zgodzić się z organem, iż przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi są konsekwencją przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, a konkretnie konsekwencją przeładowania pojazdu zakupionym w kopalni kruszywem. Przesunięcie się załadowanego towaru sypkiego (jakim jest przewożony w niniejszej sprawie tłuczeń porfirowy) mogło spowodować wyższe liczbowo przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi w porównaniu z niższym liczbowo DMC. Towar powinien być tak rozmieszczony i umocowany, aby nie doszło do jego przesunięć w trakcie przewozu.
Ustosunkowując się ponadto do zarzutów naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, art. 75, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. - wskazać należy, iż zdaniem Sądu organy obu instancji wyczerpująco wyjaśniły wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji – rozstrzygając sprawę – oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w obu skarżonych decyzjach, organy uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącą spółkę kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów załącznika do ustawy o drogach publicznych.
Mając na względzie powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło