II GSK 402/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-18
Skład orzekający: Hanna Kamińska, Janusz Zajda, Piotr Pietrasz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, opierając się na ortofotomapie z 2004 r., może prawidłowo ustalić stan faktyczny dotyczący zadrzewień i zakrzaczeń na działkach rolnych na dzień 30 czerwca 2003 r. w celu odmowy przyznania płatności bezpośrednich, a także czy sąd administracyjny pierwszej instancji prawidłowo ocenił postępowanie dowodowe organu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że skarżąca nie wykazała, aby postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy administracji, a następnie zaaprobowane przez sąd pierwszej instancji, naruszało przepisy prawa. Sąd podkreślił, że sąd administracyjny nie dokonuje samodzielnych ustaleń faktycznych, a jedynie kontroluje legalność działań organów, w tym prawidłowość oceny dowodów. Skarżąca nie przedstawiła przekonujących argumentów, dlaczego dowód z ortofotomapy z 2004 r. był niewystarczający lub dlaczego nie przeprowadzono innych dowodów, co skutkowałoby naruszeniem przepisów proceduralnych.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie płatności do gruntów rolnych. Organ I instancji pomniejszył powierzchnię kwalifikującą się do płatności o 2,10 ha, stwierdzając, że część działek nie była utrzymana w dobrej kulturze rolnej na dzień 30 czerwca 2003 r., co potwierdziły zdjęcia lotnicze z 2004 r. Decyzją Dyrektora ARiMR utrzymano w mocy decyzję organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżącej, akceptując dowód z ortofotomapy i sposób jego interpretacji przez organy. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i istotnych ustaleń faktycznych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od M.C. na rzecz Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia NSA Janusz Zajda (spr.) Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz Protokolant Piotr Mikucki po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M.C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 25 listopada 2010 r. sygn. akt I SA/Go 1059/10 w sprawie ze skargi M.C. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M.C. na rzecz Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 25 listopada 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. oddalił skargę M. C. na decyzję Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej: ARiMR) w Z. G. z [...] sierpnia 2010 r.
M. C. [...] maja 2009 r. złożyła w Biurze Powiatowym ARiMR w K. wniosek o przyznanie płatności do gruntów rolnych na 2009 r. Zadeklarowała działki rolne: do Jednolitej Płatności Obszarowej (JPO) 89,12 ha oraz do Uzupełniającej Płatności Obszarowej (UPO) 89,12 ha.
Mając na uwadze materiał dowodowy w postaci zdjęć lotniczych wykonanych we wrześniu 2004 r. organ I instancji stwierdził, iż część działek nie kwalifikuje się do płatności, z uwagi na niespełnione przez wymogu określonego w art. 124 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 z 29 września 2003 r., tj. nie były one w dniu 30 czerwca 2003 r. utrzymane w dobrej kulturze rolnej. W związku z powyższym organ pomniejszył powierzchnię uprawnionych do przyznania płatności działek o 2,10 ha. Podał, iż zastosowanie w odniesieniu do tych części działek znajduje kod (WIZ_DR-10), który skutkuje trwałym wykluczeniem wskazanych powierzchni z płatności. Organ stwierdził nadto, iż w przypadku wnioskowania płatności do tych części działek w kolejnych latach, na wnioskodawcę nakładane będą zmniejszenia zgodnie z art. 138 ust. 2 rozporządzenia Komisji (WE) Nr 1973/2004 z 29 października 2004 r.
Decyzją z [...] sierpnia 2010 r. Dyrektor L. Oddziału Regionalnego ARiMR w Z. G. orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Wskazał, iż łączna powierzchnia wskazanych w tabeli działek ewidencyjnych zawartej w decyzji organu I instancji, dla której zastosowano kod WIZ_DR10 (obszary wyłączone z płatności – zadrzewienia i zakrzaczenia "systematyczne") stanowi 2,47 ha, jednak w związku z tym, że wnioskodawczyni nie deklarowała do płatności na 2009 r. całości powierzchni działek ewidencyjnych, dla których wskazano kod WIZ_DR10, przy wyliczeniu płatności różnica pomiędzy powierzchnią deklarowaną a stwierdzoną wynosi 2,10 ha, a nie 2,47 ha. Dyrektor OR ARiMR podał, że nie jest kwestionowana okoliczność, iż strona w 2009 r. użytkowała cały areał działek deklarowanych do płatności, ale nie ma to wpływu na odmowę przyznania płatności, ponieważ na dzień 30 czerwca 2003 r. nie były one użytkowane zgodnie z zasadami dobrej kultury rolnej na całej powierzchni zgłoszonej we wniosku na 2009 r. Wskazał także, że w sprawie ma zastosowanie art. 124 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 z 19 stycznia 2009 r., które stosuje się od 1 stycznia 2009 r., a który ma charakter retroaktywny, bo uzależnia przyznanie płatności od stanu faktycznego istniejącego w przeszłości. Dyrektor ARiMR stwierdził, iż zgodnie z art. 86 ust. 1 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 z 30 listopada 2009 r. ustanawiającego szczegółowe zasady wykonywania rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 odnośnie zasady wzajemnej zgodności, modulacji oraz zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli w ramach systemów wsparcia bezpośredniego rozporządzenie 796/2004 traci moc z dniem 1 stycznia 2010 r., jednakże stosuje się je nadal w odniesieniu do wniosków o przyznanie pomocy dotyczących lat gospodarczych lub okresów premiowych rozpoczynających się przed 1 stycznia 2010 r. na podstawie art. 87 tiret 2 ww. rozporządzenia 1122/2009. Ponieważ skarżąca wniosek złożyła [...] maja 2009 r. tj. w okresie obowiązywania rozporządzenia Komisji (WE) Nr 796/2004 to przepisy tego rozporządzenia mają zastosowanie w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W., wyrokiem z 25 listopada 2010 r. oddalił skargę M. C. na decyzję Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. z [...] sierpnia 2010 r.
Stwierdził, że włączone do akt ortofotomapy wyraźnie dokumentują zakwestionowane obszary części działek, co do których przyjęto, że nie były utrzymane w dobrej kulturze rolnej. Zawarty w zaskarżonej decyzji opis ortofotomap jest, zdaniem WSA, wyraźny i zrozumiały. Dodatkowo, jak wskazał WSA w G. W., przedstawienie w uzasadnieniu decyzji metody pomiaru odległości i powierzchni na ortofotomapie cyfrowej oraz sposobu wyliczenia pominiętej powierzchni nie pozostawia wątpliwości, co do prawidłowości obliczenia wyłączonej z płatności powierzchni. WSA stwierdził ponadto, że prawidłowe i zgodne z zasadami logiki było wnioskowanie organów na podstawie ortofotomap wykonanych w 2004 r., na których wyraźnie została uwidoczniona wielkość i intensywność zadrzewień lub zakrzewień na poszczególnych działkach, iż skoro tego typu roślinność porastała działki w 2004 r., to istniała ona tam także 30 czerwca 2003 r.
Odnosząc się natomiast do zarzutu "bezkrytycznego uznania dowodu w postaci interpretacji ortofotomap" - to jest bez dopuszczenia dowodu "z niezależnego biegłego" i bez skonfrontowania z innymi dowodami (twierdzeniami skarżącej, zeznaniami świadków) - WSA w G. W. wskazał, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż pomiaru działek rolnych dokonuje pracownik ARiMR z odpowiednim przygotowaniem zawodowym i po egzaminie weryfikacyjnym. Z kolei przy pracach wykonywanych na potrzeby systemu identyfikacji działek rolnych (LPIS) nadzór i zatwierdzanie należy do osób posiadających stosowne uprawnienia zawodowe w dziedzinie geodezji i kartografii. Zdaniem Sądu, skarżąca bezpodstawnie wskazywała na łatwość popełnienia pomyłki przy interpretacji ortofotomap przez pracowników ARiMR.
Stwierdził również, iż zgodnie z art. 84 § 1 kpa zwrócenie się przez organ do biegłego o wydanie opinii pozostawiono do uznania tego organu, nawet wówczas, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Sąd I instancji zaakceptował ortofotomapę, jako zasadniczy dowód w sprawie. Dodał, że istotne znaczenie ortofotomapy jak dowodu w postępowaniu dotyczącym przyznawania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego tym bardziej nie powinno budzić wątpliwości, gdy weźmie się pod uwagę uregulowania aktualnie obowiązującego rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 z 19 stycznia 2009 r., dotyczące Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (ZSZiK). Elementem tego systemu jest bowiem system identyfikacji działek rolnych (LPIS), który zgodnie z art. 17 ww. rozporządzenia ustanawiany jest na podstawie map lub dokumentów ewidencji gruntów lub też innych danych kartograficznych, a korzysta się z technik skomputeryzowanego systemu informacji geograficznych, w tym najlepiej ortoobrazów lotniczych lub satelitarnych o odpowiednim standardzie gwarantującym dokładność.
Odnosząc się do wskazanego w skardze § 4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 12 marca 2007 r., z którego wynika, że możliwe jest porastanie gruntów rolnych pojedynczymi drzewami i krzewami, wskazał, że jest to okoliczność podniesiona po raz pierwszy dopiero w skardze. Jako taka, co najwyżej mogłaby stanowić podstawę ewentualnego wniosku do organu o wznowienie postępowania, stosownie do art. 145 § 1 pkt 5 kpa.
Wyrok ten zaskarżyła M. C., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Wyrokowi WSA skarżąca zarzuciła (w oparciu o art. 174 pkt. 2 ppsa):
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c/ ppsa oraz art. 141 §4 ppsa poprzez oddalenie skargi i nieuchylenie zaskarżonej decyzji Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. w całości w sytuacji, gdy przedmiotowa decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w konsekwencji wpływającym na błędne ustalenia faktyczne w sprawie, tj.:
1. art. 7, 77 i 107 kpa w zw. z art. 3 ustawy z 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz.U. z 2008 r., nr 170, poz. 1051 ze zm.) poprzez:
a/ oparcie rozstrzygnięcia na niewystarczających ustaleniach faktycznych poczynionych w sprawie,
b/ nieustalenie faktów, które znajdowały się w zakresie możliwości samego organu w szczególności:
- liczby drzew i krzewów na spornych działkach w czerwcu 2003 r. w kontekście dozwolonej normy, wynikającej z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 14 marca 2008 r., zmieniającego rozporządzenie w sprawie minimalnych norm (Dz.U. z 2008 r. Nr 44, poz. 266 ze zm.),
- elementów natury oprócz zadrzewień i zakrzaczeń, które mogą obrazować powoływane przez organ piksele na podstawie dostępnych ortofotomap jak snopki siana, połamane gałęzie, zalania,
- niewykonanie opinii retrospektywnej dotyczącej zadrzewienia i zakrzaczenia spornych terenów w czerwcu 2003 r.,
- przyjęcie takiej samej ilości pikseli i tego samego rodzaju dla czerwca 2003 r. na podstawie ortofotomapy z września 2010 r.,
- niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego;
b/ art. 8 kpa poprzez jego niezastosowanie wyrażające się wydaniem rozstrzygnięcia, którego motywy, przedstawione w uzasadnieniu, nie są czytelne dla strony, w szczególności w zakresie powodów, dla których organ nie podzielił jej stanowiska i nie przeprowadził określonych dowodów.
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 § 1 ppsa poprzez niewyjście przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. poza granice zaskarżenia i oddalenie skargi w sytuacji, gdy Sąd ten mógł decyzję uchylić i wskazać na konieczność wykonania opinii retrospektywnej dotyczącej zadrzewienia i zakrzewienia spornych terenów w czerwcu 2003 r. biegłego w sprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor L. Oddziału Regionalnego ARiMR w Z. G. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczą postępowania dowodowego, które zostało przeprowadzone w sprawie przez organy orzekające. Przebieg tego postępowania został zaaprobowany przez Sąd I instancji. Z oceną taką nie zgadza się skarżąca.
Zgodnie z orzecznictwem NSA "sąd administracyjny nie posiada co do zasady kompetencji do dokonywania ustaleń stanu faktycznego w będącej przedmiotem jego rozpoznania sprawie administracyjnej. Zadanie to należy do organu administracji publicznej. Obowiązkiem sądu administracyjnego pierwszej instancji jest natomiast zbadanie, czy organ ten dokonując ustalenia stanu faktycznego nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz zajęcie stanowiska, jaki stan faktyczny został przez sąd przyjęty" (uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Elementem kontroli legalności działania organu administracji publicznej, dokonywanej przez sąd administracyjny, jest zatem powinność zbadania przez sąd, czy organ administracji publicznej dokonując ustalenia stanu faktycznego nie naruszył przepisów proceduralnych pozwalających na urzeczywistnienie zasady prawdy obiektywnej. Naruszenie tego typu regulacji (m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kpa) powoduje nielegalność rozstrzygnięcia organu (zob. uchwała NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09).
Sposób, w jaki sąd administracyjny I instancji wywiązał się ze wskazanych wyżej powinności w zakresie kontroli decyzji administracyjnej, podlega weryfikacji instancyjnej w postępowaniu przed NSA. Wszakże "przedstawienie stanu sprawy", które powinno znaleźć się w uzasadnieniu orzeczenia sądu I instancji (art. 141 § 4 ppsa), obejmuje nie tylko przytoczenie przez sąd ustaleń dokonanych przez organ administracji, lecz również ocenę tych ustaleń pod kątem zgodności z prawem (por. wyrok NSA z 12 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2123/04). W konsekwencji, dopuszczalna jest skarga kasacyjna oparta na zarzucie dokonania przez Sąd I instancji wadliwej oceny sposobu ustalenia stanu faktycznego sprawy w postępowaniu administracyjnym.
Autor skargi kasacyjnej, zmierzając do podważenia dokonanej przez sąd I instancji oceny prawidłowości postępowania dowodowego, jakie zostało przeprowadzone przez organ administracji, powinien przede wszystkim wskazać przepisy postępowania administracyjnego, które - w jego ocenie - zostały naruszone przez organ administracji.
Ponadto skarżący powinien uzasadnić, z jakich przyczyn organ administracji, który przeprowadził poszczególne czynności dowodowe i na podstawie tych czynności przyjął za udowodnione pewne okoliczności, dopuścił się - zdaniem skarżącego - naruszenia przepisów prawa wskazanych w skardze. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych w tym zakresie powinno przede wszystkim spełniać następujące wymagania.
Po pierwsze, nie są wystarczające ogólnikowe stwierdzenia wskazujące na "niewiarygodność" określonego dowodu, bądź też na "większą wiarygodność" innego dowodu niż dowód przeprowadzony w postępowaniu administracyjnym. W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych skarżący powinien szczegółowo wyjaśnić, jaki jego zdaniem byłby właściwy kierunek postępowania dowodowego, tak aby postępowanie administracyjne w jego sprawie spełniało wymogi wynikające z procedury administracyjnej, a także dlaczego taki a nie inny sposób dowodzenia odpowiadałby, w ocenie skarżącego, standardowi wyznaczonemu przez przepisy prawa. Ponadto - jeżeli skarżący zarzuca organowi administracji błędne oparcie decyzji na określonym dowodzie lub zaniechanie przeprowadzenia określonego dowodu - to powinien wykazać, w jaki sposób fakt ten wpłynął na rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej. Innymi słowy, po stronie skarżącego istnieje powinność przedstawienia powodów, dla których przeprowadzenie dowodu, jaki proponuje skarżący, dałoby wynik bardziej wiarygodny niż dowód przeprowadzony przez organ administracji, przez co rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej mogłoby kształtować się odmiennie.
Po drugie, kwestionowanie przez skarżącego faktów, jakie organ administracji uznał za ustalone na podstawie przeprowadzonych dowodów, nie może ograniczać się do stwierdzenia, że rozumowanie organu było "niezgodne z zasadami logiki", "wątpliwe" czy "błędne". Formułowanie twierdzeń o faktach na podstawie dowodów przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym, a następnie konfrontowanie tych twierdzeń z ustaleniami organu administracji, nie należy bowiem do kompetencji sądu administracyjnego. Przedmiotem skargi kasacyjnej nie może być zatem polemika z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w postępowaniu administracyjnym. Prawidłowo skonstruowana skarga kasacyjna powinna wyjaśniać przyczyny, dla których skarżący uznaje, iż wywiedzenie przez organ określonego wniosku o faktach z przeprowadzonego dowodu było działaniem arbitralnym, niemieszczącym się w zasadzie swobodnej oceny dowodów, a przez to naruszającym przepisy procedury administracyjnej.
Należy również podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny dokonując kontroli wyroku sądu I instancji jest związany granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ppsa). Oznacza to, że NSA wypowiada się wyłącznie o argumentach przedstawionych przez autora skargi kasacyjnej. Niedopuszczalne jest więc samodzielne formułowanie przez NSA zarzutów czy wątpliwości, które nie zostały podniesione w skardze kasacyjnej, a które odnosiłyby się do prawidłowości orzeczenia sądu I instancji czy zgodności z prawem postępowania administracyjnego. To skarżący powinien dostarczyć Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu argumentów pozwalających na obalenie domniemania zgodności z prawem wyroku sądu I instancji lub poprzedzających go decyzji administracyjnych.
Odnosząc przedstawiony wyżej standard do skargi kasacyjnej badanej w sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżąca nie wykazała, aby postępowanie dowodowe w jej sprawie - zaaprobowane przez Sąd I instancji - było przeprowadzone przez organ administracji z naruszeniem przepisów prawa.
Skarżąca wskazuje, że "system ZSZiK liczbę pikseli z ortofotomapy z września 2004 [...]. Zdaniem skarżącej trudno znaleźć logiczne usprawiedliwienie dla przyjęcia takiej samej ilości pikseli i tego samego rodzaju dla czerwca 2003, a więc okresu ok. 1 roku i 3 miesięcy wcześniej". Ponadto, w ocenie skarżącej "nie jest jak wskazuje Sąd wniosek, iż skoro zdjęcia zostały wykonane w 2004 r., to na dzień 30 czerwca 2003 r. przedmiotowe tereny również nie były użytkowane rolniczo".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej NSA nie odnalazł argumentów, które wiązałyby cytowane wyżej stwierdzenia skarżącej z normami procesowymi, jakie powinien respektować organ prowadzący postępowanie administracyjne. W szczególności skarżąca nie wykazała, z jakich przyczyn wywiedzenie przez organ określonych wniosków faktycznych co do stanu działek w czerwcu 2003 r. na podstawie ortofotomapy z 2004 r. - co następnie zaaprobował Sąd I instancji - było czynnością naruszającą przepisy prawa. Samo stwierdzenie o "braku logiki" takiego wnioskowania jest nieprzekonujące i nie świadczy o naruszeniu prawa.
Skarżąca podnosi, że uzasadnienie wyroku Sądu I instancji oraz decyzji wydanych w sprawie zawiera "istotne braki", które w szczególności mają polegać na niewskazaniu, "czy obsługa systemu ZSZiK przez pracownika ARiMR uprawnia do wydania opinii retrospektywnej" oraz "dlaczego dany, konkretny piksel został zakwalifikowany jako zadrzewienie i zakrzaczenie w roku 2003". Ponadto skarżąca stoi na stanowisku, że przeprowadzający kontrolę pracownik ARiMR "nie posiada powyższych możliwości w ramach odebranego przeszkolenia". W przekonaniu skarżącej zdjęcia użyte do pomiaru są "niewyraźne".
Również w tym przypadku NSA nie doszukał się w uzasadnieniu podstaw kasacyjnych argumentacji, która mogłaby wskazywać, dlaczego zdaniem skarżącej powyższe okoliczności miałyby świadczyć o naruszeniu prawa w toku postępowania administracyjnego. Ponadto skarżąca nie przytoczyła powodów - znajdujących oparcie w przepisach prawa - dla których uznaje, że pracownik ARiMR nie posiadał stosownego "przeszkolenia".
Natomiast zagadnienie oceny "wyraźności" zdjęcia, na którym oparto pomiar, nie leży w kompetencji Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zresztą w tym zakresie skarżąca popada w pewną sprzeczność, bowiem - z jednej strony - kwestionuje przydatność ortofotomapy do dokonania pomiaru, jednak - z drugiej strony - jest zdania, że wiarygodny wynik dałoby przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, która to opinia miałaby być oparta o "dostępne ortofotomapy".
Ponadto istnieje wątpliwość, czy oczekiwania skarżącej co do uzasadnienia decyzji wydanych w jej sprawie i środków dowodowych, które powinny być przeprowadzone w jej sprawie, byłyby w ogóle możliwe do zrealizowania. Na przykład ze skargi nie wynika, jaki dowód byłby w ocenie skarżącej wystarczający dla wykazania: dlaczego konkretny fragment (piksel) zdjęcia został zakwalifikowany jako zadrzewienie, a nie jako inny obiekt (np. snopek siana, połamane gałęzie, zalania), dlaczego poszczególne fragmenty zdjęcia z 2004 r. zostały uznane ze obrazujące stan faktyczny z 30 czerwca 2003 r., a także jaka dokładnie ilość drzew i krzewów występowała na spornych działkach w tym dniu. Skarżąca nie wykazała, że pracownicy ARiMR nie posiadają kwalifikacji do dokonania prawidłowego odczytu zdjęcia. Ewentualny dowód z opinii biegłego - co sugeruje skarżąca - byłby oparty na tych samych źródłach. Natomiast, kierując się zasadami racjonalności i doświadczenia życiowego, trudno byłoby uznać za wiarygodny i przesądzający dowód z zeznań świadków, które to zeznania miałyby dotyczyć liczby drzew i krzewów, jaka występowała na działkach w 2003 r.
Zasadniczym zarzutem skarżącej jest to, że organy w jej sprawie oparły swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na ortofotomapie z września 2004 r. i nie przeprowadziły dodatkowych dowodów - takich jak opinia biegłego czy zeznania świadków.
Zarzut ten nie może być jednak uwzględniony. Przede wszystkim bowiem, skarżąca nie wykazała, z jakich przyczyn ewentualny dowód z opinii biegłego lub z zeznań świadków miałby być bardziej wiarygodny od ustaleń poczynionych przez pracowników ARiMR, którzy posiadają odpowiednie kwalifikacje. Ponadto, skarżąca nie przytoczyła argumentów, które uzasadniałyby zarzut, że zaniechanie przeprowadzenia ww. dowodów było naruszeniem prawa.
Podsumowując, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uzasadnienie decyzji, która była zaskarżona do WSA w G. W., jest wyczerpujące, przekonujące i nie budzi wątpliwości co do prawidłowości przebiegu postępowania dowodowego. Skarżąca nie dostarczyła Sądowi argumentów pozwalających na obalenie domniemania prawidłowości uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W konsekwencji, zdaniem NSA, Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w szczególności w zakresie kontroli zgodności z prawem uzasadnienia tej decyzji oraz postępowania dowodowego, które toczyło się przed organami administracji.
Z wszystkich przedstawionych wyżej powodów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło