VI SA/Wa 1417/10
WyrokWSA w Warszawie2010-11-30
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Andrzej Czarnecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, została nałożona prawidłowo?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły, iż skarżący wykonywał przewóz okazjonalny z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zamontowany w pojeździe drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym taksometrowi w rozumieniu przepisów, a umieszczony na dachu baner reklamowy stanowił urządzenie techniczne, co naruszało zakazy. Kara pieniężna została nałożona prawidłowo w drodze decyzji administracyjnej, a nie tylko podczas kontroli drogowej.Stan faktyczny
Spółka cywilna W. S.C. została ukarana karą pieniężną w wysokości 15 000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Naruszenia dotyczyły umieszczenia w pojeździe taksometru (drogomierza z kasą fiskalną), umieszczenia na dachu urządzenia technicznego (baneru reklamowego z instalacją elektryczną) oraz umieszczenia na boku pojazdu oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary. Skarżący wnieśli skargę do WSA, domagając się stwierdzenia nieważności lub uchylenia decyzji, kwestionując ustalenia faktyczne i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2010 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpoznaniu odwołania A. W. i A. W., wspólników spółki cywilnej W. S.C. (dalej także skarżący, strona) utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] marca 2010 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000,- zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej zwaną k.p.a.) oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) i art. 92 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125 poz. 874 ze zm.) - zwanej także u.t.d. oraz l.p. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do u.t.d .
Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia były następujące ustalenia:
W dniu [...] grudnia 2009 r., w W. w Porcie Lotniczym [...] dokonano kontroli samochodu osobowego marki [...] o nr rejestracyjnym [...], którego kierującym był J. M. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem nr [...].
W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne - baner reklamowy z napisami: z przodu i z tyłu "[...]". Na czołach banera napis "[...]" a z tyłu napis "[...]". Urządzenie posiadało instalację elektryczną. Na boku pojazdu znajdował się numer [...]. Powyższe udokumentowano za pomocą aparatu fotograficznego. Także ustalono, w wyniku wykonanego połączenia z numerem [...], iż należy on do przedsiębiorstwa W., sporządzając notatkę służbową. Nadto przesłuchano kierowcę w charakterze świadka, który potwierdził, że zlecenia otrzymuje z centrali firmy W. Ustalono, że w pojeździe zamontowano urządzenie pomiarowo - liczące marki [...].
Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 15000 złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej, niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazów objętych dyspozycją art. 18 ust. 5 pkt a, b, c, u.t.d.:
• umieszczania i używania w pojeździe taksometru (lp. 2.9 pkt 1),
• umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (lp. 2.9 pkt 2),
• umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (lp. 2.9 pkt 3).
W odwołaniu od decyzji strona wnosiła o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, zaprzeczając ustaleniom faktycznym i kwestionując wszystkie dowody. Podnosiła, że prowadzi incydentalnie przewóz osób, a w trakcie kontroli w pojeździe oprócz kierowcy nie było innych osób, stąd wadliwe jest ustalenie wykonywania przewozu okazjonalnego. Zarzuciła organowi I instancji naruszenie art. 7, art. 8 oraz art. 11 k.p.a. Podnosiła, że w art. 75 u.t.d. znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Organ pominął przesłankę nie wykonywania przez stronę przewozu okazjonalnego, skoro w zatrzymanym pojeździe, poza kierowcą nie znajdowała się żadna osoba i nie udowodniono należycie, iż w dniu kontroli miał miejsce okazjonalny przewóz osób. Zarzuciła organowi bezpodstawną odmowę przeprowadzenia wskazanych dowodów. Podnosiła, że kierowca w toku kontroli występuje w roli reprezentanta skarżącego, wobec czego nie powinien być przesłuchiwany w charakterze świadka. Skarżący podnosili nadto, że przepisy zabraniają umieszczania w pojeździe taksometru, a nie drogomierza, którego świadectwo sprawdzenia zostało okazane. Zdaniem skarżących, przepis art. 18 ust. 5 lit. a) dotyczy zakazu umieszczania i używania taksometru, co poprzez spójnik "i" powoduje, iż przesłanka popełnienia naruszenia nie jest spełniona, gdy urządzenie jest umieszczone, lecz nieużywane. Strona załączyła do odwołania opinię dr A. C. z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu [...] na okoliczność rozumienia pojęcia "urządzenie techniczne".
Po rozpatrzeniu odwołania organ II instancji nie uznał zasadności tej argumentacji. Organ odniósł się obszernie do zarzutów odwołania wskazując m.in., że zgodnie z art. 56 u.t.d. inspektor ma prawo w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych zgodnie z przepisami ustawy. Art. 74 ust. 1 u.t.d. stanowi, że z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli. Zgodnie z art. 93 ust. 1 w/w ustawy uprawnieni do kontroli mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Innymi słowy, wyniki kontroli stanowią podstawę do wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. Tym samym prowadzenie kontroli drogowej, sporządzenie z tej czynności protokołu oraz wydanie po przeprowadzeniu całego postępowania decyzji administracyjnej są czynnościami odpowiadającymi zakresowi obowiązków inspektora transportu drogowego wynikającymi z cytowanych przepisów ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Do jej uznania wystarczy sam fakt oferowania takiej usługi i możliwość jej realizacji. Każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, ale nieuzyskanie go nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. Działalność gospodarcza związana jest także z ryzykiem straty. Okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu, nie stanowi o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. Organ odwoławczy wskazał, że w przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. Podczas kontroli wykonano również wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej. Nie wynika z niego, jakiego rodzaju usługa transportowa została wykonana, ale mając na uwadze w/w okoliczności organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom, że wykonana w pojeździe usługa nie dotyczyła przewozu osób. Stwierdził, że ocena ta pozostaje w zgodzie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a., a zebrany w postępowaniu materiał dowodowy w sposób wystarczający potwierdził wykonywanie przez stronę zarobkowych przewozów osób, nawet wobec faktu, że w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer.
Wbrew stanowisku odwołującego uznał, że ustalony w sprawie stan faktyczny nie budził wątpliwości, że kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny. Co prawda na podstawie udzielonej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób można również wykonywać (po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia) przewóz regularny lub przewóz regularny specjalny, jednak zgodnie z art. 18b ust. 1 pkt 1 u.t.d. do przewozów regularnych w krajowym transporcie drogowym używane są wyłącznie autobusy odpowiadające wymaganym ze względu na rodzaj przewozu warunkom technicznym. Odniósł się do sugestii skarżącego, że zatrzymanym pojazdem mógł być wykonywany przewóz regularny specjalny wskazując, że zgodnie z jego definicją zawartą w art. 4 pkt 9 u.t.d. jest on wyodrębnioną formą przewozu regularnego i zastosowanie do niego ma również art. 18b ust. 1 pkt 1 ustawy. Za nietrafiony uznał zarzut, że przedmiotowym pojazdem wykonywany mógł być przewóz kabotażowy lub przewóz okazjonalny w międzynarodowym transporcie drogowym. Zgodnie z art. 4 pkt 12 u.t.d. przewóz kabotażowy to przewóz wykonywany pojazdem samochodowym zarejestrowanym za granicą lub przez przedsiębiorcę zagranicznego między miejscami położonymi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W omawianej sprawie nie wystąpiła żadna z wymienionych okoliczności.
Na podstawie udzielonej skarżącym licencji nie mogli oni wykonywać międzynarodowego przewozu okazjonalnego osób, bowiem do tego przewozu konieczne jest uzyskanie licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego osób, udzielonej przez ministra właściwego do spraw transportu. Powoływane przez pełnomocnika strony zezwolenie na wykonywanie przewozów okazjonalnych, które miały by być realizowane w czasie kontroli, dotyczy natomiast zgodnie z art. 18 ust. 2 i 3 ustawy jedynie przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym. Taki przewóz nie był wykonywany w chwili kontroli.
Wykonywany przewóz nie był przewozem wahadłowym w rozumieniu art. 4 pkt 10 u.t.d. W takiej sytuacji zastosowanie musi mieć art. 4 pkt 11 tej ustawy, zgodnie z którym przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Wykonywany przez stronę przewóz wypełniał kryteria tej definicji.
Organ odwoławczy wskazał, że transport drogowy taksówką wykonywany jest natomiast w oparciu o odrębną licencję, udzielaną przez po spełnieniu przez przedsiębiorcę odrębnych kryteriów, wymienionych w art. 6 ustawy. Jest ona udzielana przez inny organ niż w przypadku uzyskanej przez skarżącego licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób i odwołujący takiej licencji nie posiadał. Zatrzymany do kontroli pojazd nie spełniał również definicji taksówki określonej w art. 2 pkt 43 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem taksówka to m.in. pojazd samochodowy odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu za ustaloną na podstawie taksometru opłatą. Zakres niezbędnego wyposażenia i oznaczenia taksówki został szczegółowo określony w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. (Dz. U. 2003 Nr 32, poz. 262). Zatrzymany do kontroli pojazd nie spełniał warunków wymienionych w tym przepisie, odnoszących się np. do właściwie umieszczonego dodatkowego światła z napisem "TAXI". Biorąc pod uwagę wszystkie w/w okoliczności, nie ma podstaw do przyjęcia, że strona wykonywała transport drogowy osób taksówką.
Uznał za niezasadny zarzut dotyczący nieuwzględnienia przez organ I instancji wniosków dowodowych złożonych przez pełnomocnika strony. Zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Okoliczności, których dowodzić miało przeprowadzenie postulowanych dowodów zostały, jego zdaniem, już udowodnione na podstawie innych dowodów. Ponadto wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków pasażerów pojazdu nie wskazywał ich danych, co nie pozwalało na jego uwzględnienie. Wniosek o przeprowadzenie dowodu w postaci oględzin pojazdu nie wskazywał, na jakie okoliczności i w jakim celu miałby być przeprowadzony. Ocenił, że informacje o zatrzymanym pojeździe zostały precyzyjnie wskazane w protokole kontroli i nie było również uzasadnionych podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność, czy umieszczone na pojeździe urządzenie było lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 u.t.d. Wniosek nie wskazywał, z jakiej dziedziny ma być biegły. Uznał zatem, że do stwierdzenia, że zamontowane na dachu pojazdu urządzenie narusza art. 18 ust. 5 ustawy wystarczające są dane zawarte w protokole kontroli oraz sporządzona dokumentacja fotograficzna.
Ocenił, że nie było również zasadne przeprowadzenie wnioskowanego dowodu z ponownego przesłuchania w charakterze świadka kierowcy zatrzymanego pojazdu na wskazane we wniosku okoliczności. Świadek nie jest uprawniony do dokonywania subsumpcji przepisów prawa do stanu faktycznego. Ocena, czy podczas kontroli stwierdzono naruszenie prawa, czy też nie, jest rolą organu, a nie kierowcy zatrzymanego pojazdu.
Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji wyjaśnił i ustalił okoliczności warunkujące odpowiedzialność skarżącego za naruszenie art. 18 ust. 5 u.t.d. W całości ponowił dokonane przez organ I instancji ustalenia faktyczne , potwierdzające naruszenie norm a, b i c art. 18 ust. 5 u.t.d. Tymczasem przepis art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) stanowi jednoznacznie, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczenia i używania w pojeździe taksometru, umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. Fakt umieszczenia urządzenia pomiarowo-liczącego nie budzi wątpliwości. Przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową, a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. Czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl w/w przepisu, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu.
Organ odwoławczy wskazał, że w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlenia napisu "TAXI". Stworzono zatem instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką.
Zdaniem organu II instancji zamontowany w pojeździe drogomierz marki [...] przeznaczony jest do pomiaru przebytej drogi. Posiada on dodatkową funkcję polegającą na przedstawieniu pomiaru przebytej drogi zgodnie z ustalonym przelicznikiem jako liczbę jednostek przeliczeniowych, czyli drogomierz [...] służy również jako taksometr przeliczając przebyte kilometry na stawki kwotowe. W czasie kontroli stwierdzono umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego z instalacją elektryczną, a nadto na boku auta umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]". Także z tyłu pojazdu umieszczono napis z numerem telefonu na jaki można zamówić usługę sms-em. Wykonano połączenie telefoniczne pod numer "[...]", które potwierdziło możliwość połączenia się z przewoźnikiem.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji utrzymującej w części w mocy skarżący wnieśli o: stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa skutkujące jej nieważnością, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na fakt naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, zawieszenie niniejszego postępowania z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w zakresie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym (sygn. Ts 224/09) oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Obszernie uzasadniając swoje stanowisko zarzucili:
I. Naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji w postępowaniu nieznanym ustawie;
II. Naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 kp.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d., poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa obliguje organ do nałożenia kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie;
III. Naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 kp.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy kontrolujące - celem przypisania naruszenia skarżącej - dokumentami, do których kontroli ani wykorzystania organy te uprawnień nie posiadają;
IV. Naruszenie art. 7 oraz 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego;
V. Naruszenie art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez stronę, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie;
VI. Naruszenie art. 11 ust. 1 pkt. 7 w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez błędną wykładnię lub jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby;
VII. Naruszenie art. 18 ust, 5 lit. c) u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie iż plastykowa puszka zamontowana na dachu pojazdu jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu niniejszego przepisu;
VIII. Naruszenie art. 18 ust. 5 lit a) ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zainstalowany był taksometr, podczas gdy w samochodzie zainstalowany był drogomierz, tj. urządzenie niezabronione przez ustawę, oraz urządzenie to było jedynie umieszczone, ale nie używane;
W odpowiedzi na skargę organ wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku o zawieszenie postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga państwa W. nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd rozpoznał wniosek skarżącej o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie ze względu na toczące się pod sygnaturą TS 224/09 postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym, dotyczące stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., stanowiącego w niniejszej sprawie materialnoprawną przesłankę podjętego rozstrzygnięcia o nałożeniu na skarżącą ww. kary pieniężnej.
Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to zatem podstawa fakultatywnego zawieszenia postępowania, a o zawieszeniu decydują więc względy celowościowe, które pozostawione są uznaniu sądu.
W ocenie Sądu, zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego jest niecelowe. Strona posiada instrumenty prawne umożliwiające eliminację rozstrzygnięcia wydanego w oparciu o niezgodne z Konstytucją RP przepisy (np. wniosek o wznowienie postępowania). Dodatkowym argumentem jest fakt, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie już odmówił nadania dalszego biegu wnioskom o zbadanie zgodności przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP.
Na wstępie należy zaznaczyć, że brak jest podstaw wymienionych w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, bowiem zarzut wydania decyzji bez podstawy prawnej, bądź z rażącym naruszeniem prawa nie znajduje żadnych podstaw. Sąd w zakresie tych zarzutów nie podzielił argumentów skarżących.
Przechodząc do merytorycznej oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia, w ocenie Sądu, organy administracji drogowej obu instancji, powołując się na prawidłowo zebrany w toku postępowania i wyczerpujący materiał dowodowy, zasadnie uznały, że w dniu kontroli skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 tej ustawy, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Natomiast w świetle art. 6 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 ustawy).
Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszej sprawie, skarżąca spółka posiada licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Licencja ta nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie została bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzuje – zgodnie z tym przepisem — obszaru, na którym przedsiębiorca uprawniony byłby do świadczenia usług transportowych osób. Zatem organ prawidłowo uznał, iż licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych. Nie odpowiada bowiem warunkom licencji "taksówkowej".
W art. 5 ust. 1 ustawy ustawodawca wskazał, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Żeby ją uzyskać przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy). W konsekwencji tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji na przewozy okazjonalne w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Na gruncie powołanych przepisów ustawy umieszczenie i używanie w pojeździe taksometru (drogomierza) oraz sposób oznaczania pojazdu banerem na dachu należą do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką.
Jednocześnie należy zauważyć, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
W ocenie Sądu organy prawidłowo ustaliły, iż pojazdem zatrzymanym do kontroli był wykonywany przewóz okazjonalny osób.
Na przyjęcie powyższego stanowiska pozostaje bez wpływu okoliczność, że w trakcie kontroli w pojeździe nie było pasażera. Tym bardziej, że przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że w tym dniu wykonywał transport drogowy osób na rzecz skarżącej spółki. Także z dobowego wydruku fiskalnego taksometru umieszczonego w skontrolowanym pojeździe wynika, że paragon ten był wystawiony przez skarżącą spółkę, która ustalenia tego skutecznie nie podważyła.
Za nietrafne należy uznać zarzuty skargi kwestionujące prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe drogomierza (taksometru) oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Taksometr służy do obliczania należności za przebytą długość drogi. Należność tę można również obliczyć stosując drogomierz, czyli urządzenie służące do pomiaru odległości pokonanej przez jakiś obiekt, połączony z kasą fiskalną. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest już pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. Urządzenie to także służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest stosowna licencja, której skarżący nie posiadali (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 13 maja 2009 r. II GSK 911/08, z 16 grudnia 2009 r. II GSK 202/09 i inne). Urządzenie znajdujące się w przedmiotowym pojeździe także służy temu samemu celowi co taksometr. Dokonując wykładni powyższego przepisu na uwadze trzeba mieć i tę okoliczność, że dla potencjonalnego klienta różnica między urządzeniami służącymi do pomiaru odległości pokonanej przez jakiś obiekt, połączonego z kasą fiskalną jest nie do wychwycenia, a umieszczenie każdego z nich w pojeździe niewątpliwie wprowadza go w błąd, iż nie jest to przewóz taksówką. W tym stanie rzeczy – w ocenie Sądu - również i w tym przypadku nałożenie kary pieniężnej za naruszenie art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. było zasadne.
Zakaz umieszczenia na pojeździe nazwy, adresu oraz telefonu przedsiębiorcy winien być oceniany z punktu widzenia ww. celu. Wykonana rozmowa telefoniczna z numerem telefonu [...] umieszczonym na pojeździe pozwoliła organowi na ustalenie, że zgłosiła się spółka W. świadcząca usługi przewozu osób. Sporządzona na tę okoliczność przez inspektora notatka służbowa z rozmowy telefonicznej z nr telefonu umieszczonym na kontrolowanym samochodzie potwierdza, iż zlecenia przyjmuje osoba działająca na rzecz spółki cywilnej, której udziałowcami są skarżący i można w ten sposób zamówić przewóz osób realizowany przez ich spółkę.
Mimo, że strona w skardze nie podnosi zarzutu w tej części, kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd ocenił, że trafnie organ uznał, że umieszczenie napisu "[...]" stanowiło naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń wymienionych w przepisie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Stosownie do treści w/w przepisu prawa przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W tym miejscu należy podkreślić, że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, iż do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. W związku z umieszczeniem przez skarżących na urządzeniu umieszczonym na dachu nazwy "[...]", stanowiącej część firmy skarżących - organ miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że stanowi to naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Z kolei odnosząc się do zarzutu w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki wystarczy umieszczenie urządzenia na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy jest ono podłączone do instalacji elektrycznej. Z przytoczonych przepisów wynika bowiem, że specyficzne połączenie elektryczne o jakim mowa w § 24 ust. 1 pkt 8 lit. c) ww. rozporządzenia dotyczy współpracy z napisem światła TAXI z taksometrem, którego nie wolno montować w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny ze względu na zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.
Sąd podziela pogląd, że nie ma znaczenia, w jakim celu plastikowe urządzenie zostało zainstalowane na dachu pojazdu, skoro art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. zakazuje prób identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji urządzeń (poza pojazdami specjalnymi) – por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 467/09.
Zasadnie zatem organy uznały, że umieszczenie na dachu pojazdu plastikowego transparentu spełnia kryteria "urządzenia technicznego" i zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Należy zauważyć, że wprowadzenie powyższego zakazu było podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu. Niewątpliwie celem zakazów wprowadzonych w art. 18 ust. 5 w/w ustawy jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W związku z powyższym Sąd I instancji miał podstawy do przyjęcia, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie reklamowe z dwustronnym napisem "[...]", a na czołach "[...]" z instalacją elektryczną naruszał zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., bowiem stanowił urządzenie techniczne.
Niezasadny jest również zarzut spółki, że przedmiotową karę można nałożyć jedynie w trakcie przeprowadzanych czynności kontrolnych na drodze, co strona wywodzi z treści ww. art. 92 ust. 2 u.t.d. Użycie w tym przepisie sformułowania "podczas jednej kontroli" w żadnym razie nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze, jak sugeruje skarżąca. Należy podnieść, że skarżąca spółka odczytuje wzmiankowany przepis jedynie fragmentarycznie, a dokonana przez nią interpretacja nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb wykonywania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. 2006r., Nr 19, poz. 153), wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia, a także przepisów ustawy o transporcie drogowym normujących postępowanie kontrolne, które są zgrupowane przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy, wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych (w niniejszej sprawie - na drodze) stwierdzono, co najmniej jedną nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej, sporządza się protokół kontroli, a następnie decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu kontroli stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary za stwierdzone protokołem kontroli naruszenia. Oczywistym jest więc, że przepis art. 92 ust. 2 u.t.d. należy odczytywać w całości, co oznacza, że sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale maksymalnej wysokości kary, na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzane na drodze.
Mając na względzie powyższe uwagi, także za chybiony należy uznać zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisu art. 75 u.t.d., gdyż nie miał on zastosowania w przedmiotowej sprawie. Wskazany przepis wymienia inne postępowania – niż wszczęte w niniejszej sprawie na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne - enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięciu uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określone przepisami ustawy, karne lub karno - skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie.
Zatem przepis art. 75 u.t.d. zawiera zamknięty katalog innych postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli, ale - oprócz postępowania prowadzonego na mocy ustawy o transporcie drogowym. Twierdzenie, że tryb jaki przewidziany jest w samej ustawie nie daje możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego za naruszenie jej przepisów (czyli także art. 18 ust. 5 lit. c) stoi w sprzeczności z tą ustawą. Inspekcja Transportu Drogowego powołana została do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego i niezarobkowego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi, z wyjątkiem pojazdów, o których mowa w art. 3 (art. 48 u.t.d.) Zadania kontrolne Inspekcji określone są w art. 50 u.t.d., a wykonując określone w art. 56 u.t.d. kontrole, inspektorzy mają prawa określone w art. 56 - w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym i ustawy drogach publicznych. Także art. 92 u.t.d. odwołuje się w pierwszym rzędzie wprost do jej norm (ust. 1. Kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów (...) - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych.
Kto i na jakiej zasadzie podlega kontroli Inspektorów mówią art. 68-70. Zakres uprawnień inspektora w toku kontroli, co do legitymowania kierowców, badania dokumentów, dokonywania oględzin i zabezpieczania zebranych dowodów przewiduje art. 73, a wszystkie te informacje z przeprowadzonych czynności umieszcza się w protokóle, o którym mowa w art. 74 u.t.d. Także art. 93 ust. 1 ustawy wprost stanowi, że uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1, mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, a następnie określa tryb tego postępowania.
Także zarzut skarżącego, że art. 89 ust. 2 u.t.d. nie zawiera umocowania ustawowego do określenia w drodze rozporządzenia prawa wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego wykraczający poza katalog określony w art. 75 u.t.d. – jest nieuzasadniony, skoro w niniejszej sprawie art. 75 u.t.d. nie był podstawą wszczęcia postępowania.
W ocenie Sądu, nakładając wskazane wyżej kary organ nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego wskazanych w skardze. W sprawie został zebrany i rozpatrzony cały materiał dowodowy istotny z punktu widzenia ustalenia stanu faktycznego. W sprawach takich jak niniejsza najistotniejsze są ustalenia poczynione w trakcie kontroli. Z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół, który kontrolowany podpisał bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Kierującego przesłuchano, a nadto została sporządzona dokumentacja fotograficzna. Dowody te analizowane łącznie pozwoliły na ustalenie stanu faktycznego, który stanowił podstawę odpowiedzialności przedsiębiorcy w imieniu którego działał kierowca – wobec naruszenia ustawowych zakazów z art. 18 ust. 5 lit. a, b i c, a w konsekwencji nałożenie kary pieniężnej.
W tych warunkach organ zasadnie zrezygnował z przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez stronę w toku postępowania, skoro okoliczności istotne w sprawie, które miały być udowodnione za ich pomocą, zostały udowodnione wskazanymi powyżej dowodami. Zgodnie z art. 77 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej określa zakres postępowania dowodowego w formie postanowienia. W takiej też formie powinien odnieść się do dowodów zgłoszonych przez skarżącą spółkę, czego w niniejszej sprawie nie uczynił. Uchybienie to pozostaje jednak bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, tym bardziej, że w decyzji pierwszoinstancyjnej organ podał dlaczego poszczególne wnioski dowodowe nie zostały uwzględnione. Argumentacja organu w tym zakresie jest przekonywująca, a uzasadnienie spełnia wymogi art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec zarzutów skargi co do zakresu dopuszczenia dowodów, w tym z paragonu fiskalnego, na podkreślenie zasługuje, że zgodnie z art. 75 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Nie było zatem żadnych przeszkód, aby jako dowód w sprawie wykorzystać paragon fiskalny. Regulacja zawarta w art. 87 u.t.d. dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać, na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z tej normy wyprowadzić wniosku, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego.
Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu faktu. Zawarta w przepisie art. 75 k.p.a. zasada równej mocy środków dowodowych, dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w tej normie, także dowody z dokumentów, zdjęcia fotograficzne, zeznanie świadka - tak jak to miało miejsce w sprawie niniejszej, które mogą przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej wyjaśnienia, czy skarżąca naruszyła zakazy objęte dyspozycją art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy.
Także judykatura i orzecznictwo stoi na stanowisku, że w przepisach k.p.a. nie ma podstaw do wprowadzenia zróżnicowania środków dowodowych. (p. Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, str. 393, Wyd. C.H.Beck, 2005 r.). Tak też wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 kwietnia 1992 r. sygn. akt III SA 1838/91 stwierdzając, iż ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, jest sprzeczne z art. 75 k.p.a.
Na gruncie niniejszej sprawy nie ma podstaw, aby dezawuować protokół kontroli, paragon fiskalny zeznania świadka czy dokumentację fotograficzną i inne dowody wskazane w zaskarżonej decyzji, jako niewystarczające środki dowodowe w zakresie potwierdzenia faktu naruszenia wszystkich zakazów określonych art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d. Nie ma też znaczenia, dla zasadności ustalenia wykonywania przewozu okazjonalnego fakt, że w pojeździe w chwili kontroli nie znajdował się pasażer. Ocena materiału dowodowego dokonana w tym zakresie przez organy, przy uwzględnieniu zasady wynikającej z art. 80 k.p.a. jest dostatecznie przekonywująca.
Zdaniem Sądu, nie było konieczności sięgania przez organ do kolejnych środków dowodowych, w tym oględzin, czy też opinii biegłego celem ustalenia okoliczności umieszczenia na dachu pojazdu "innego urządzenia technicznego". Poczynione przez organ ustalenia w oparciu o przeprowadzone dowody oraz ich ocena celowościowa nie budzą wątpliwości.
W ocenie Sądu, organy oparły się w sposób wyczerpujący na zebranym w toku kontroli materiale dowodowym, z uwzględnieniem zasad o których mowa w art. 7, 77 i 80 k.p.a., dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło