II OSK 625/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-08-21
Skład orzekający: Wojciech Mazur, Alicja Plucińska-Filipowicz, Janina Kosowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania świadczenia pieniężnego osobie deportowanej do pracy przymusowej jest prawidłowa, gdy okres pracy przymusowej nie osiągnął 6 miesięcy, a nowe dowody nie potwierdzają tego okresu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego jest co najmniej 6-miesięczny okres deportacji do pracy przymusowej poza granicami Polski sprzed 1 września 1939 r. Nowe dowody przedstawione przez skarżącego nie były wiarygodne i nie zmieniały ustalonego stanu faktycznego. W związku z tym odmowa przyznania świadczenia była prawidłowa, a postępowanie dowodowe przeprowadzone zgodnie z przepisami.Stan faktyczny
Skarżący H.M. wniósł o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej w czasie II wojny światowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, wskazując, że okres pracy przymusowej nie osiągnął wymaganego 6-miesięcznego minimum. Skarżący przedstawił nowe dowody w postaci zeznań świadków, które organ i sąd uznali za niewiarygodne. Sprawa dotyczyła oceny, czy skarżący był deportowany i pracował przymusowo przez wymagany okres.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie NSA Alicja Plucińska-Filipowicz del. NSA Janina Kosowska (spr.) Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej H.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 15 grudnia 2010 r. sygn. akt IV SA/Po 837/10 w sprawie ze skargi H.M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2010 r., sygn. akt IV Sa/Po 837/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę H.M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2010 r., Nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego.
Opisując stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...] marca 2004 r., Nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 1996 r., Nr 87, poz. 395 ze zm.), zwanej dalej ustawą o świadczeniu pieniężnym, odmówił przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w tej ustawie. W uzasadnieniu wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza wykonywania przez niego pracy przymusowej przez co najmniej 6 miesięcy, a w świetle art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, tylko taki okres represji daje podstawę do przyznania przedmiotowego uprawnienia. Wobec niewniesienia przez skarżącego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy decyzja stała się ostateczna.
Pismem datowanym na dzień 4 października 2009 r. skarżący złożył "wniosek o przyznanie dodatku do emerytury". Wskazał w nim w szczególności, że jako osoba represjonowana w czasie II wojny światowej dostał jednorazowe odszkodowanie, lecz odmówiono mu dodatku do emerytury, twierdząc, że nie był na robotach przez 6 miesięcy ("byłem 5 miesięcy"). Stwierdził, iż nie może zgodzić się z tym, że ma to aż takie znaczenie skoro "inni pracowali też niecałe pół roku, poza granicami ówczesnego Państwa Niemieckiego a dostali dodatek". Podniósł, iż pracował na wywózce w głąb Niemiec, w Perlebergu, natomiast prawie całą okupację niemiecką, bo od początku 1941 r. do 1 grudnia 1944 r. był zmuszony pracować jako robotnik szewski. Do wniosku załączył odpisy dokumentów, przedstawiających dotychczasowy przebieg postępowania i stan jego zdrowia.
Po pouczeniu skarżącego przez organ o istocie postępowań z art. 145 § 1, art. 156 § 1 i art. 154 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej w skrócie kpa, oraz wezwaniu go do określenia trybu, w jakim jego wniosek ma być rozpatrzony, pismem z dnia 24 listopada 2009 r. skarżący wniósł o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 kpa. Wskazał, iż w 1941 r. jako 12-letni chłopiec pracował przy wybieraniu kartofli w Dzierżążnie Wielkim na terenie ówczesnych Niemiec – 14 kilometrów od granicy polsko-niemieckiej z 1939 r. na Noteci. Następnie, po wezwaniu do usunięcia braków wniosku, nadesłał zeznania świadków: M.Z. i M.B., datowane na dzień 9 grudnia 2009 r.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2009 r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wznowił postępowanie w sprawie, zakończonej decyzją ostateczną z dnia [...] marca 2004 r., a następnie decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., Nr [...], na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 5 kpa oraz art. 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym, odmówił jej uchylenia. W uzasadnieniu wskazał, że skarżący przedłożył nowe dowody w postaci oświadczeń świadków, nieznane organowi w dacie wydania decyzji ostatecznej, w których świadkowie: M.Z. i M.B. poświadczają pracę skarżącego w okresie od września do końca października 1941 r. w miejscowości Dzierżążno Wielkie na terenie ówczesnej III Rzeszy Niemieckiej. Zauważył, iż świadkowie ci posiadają przyznane decyzjami Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej w miejscowościach: Wieleń (świadek M.B.) i Marianowo (świadek M.Z.). Obie miejscowości znajdują się jednak w znacznej odległości (kilkanaście kilometrów) od miejsca hipotetycznej pracy skarżącego. W tych okolicznościach, organ uznał zeznania świadków za niewiarygodne z uwagi na brak bezpośredniego ich udziału w zdarzeniach objętych oświadczeniami i jako pochodzące z zasłyszenia od skarżącego, co przyznali sami świadkowie. Mając na uwadze powyższe, stwierdził brak podstaw do uchylenia decyzji ostatecznej.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący przytoczył fakty, przemawiające za wiarygodnością obojga świadków. Podniósł ponadto, że pracował z trzema innymi osobami z Wielenia – "p. T., p. K. oraz p. A.S.", którzy już jednak nie żyją.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2010 r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] stycznia 2010 r. W uzasadnieniu wskazał, iż skarżący przebywał na terytorium III Rzeszy w Perlebergu od grudnia 1944 r., a pobyt na deportacji po dniu 8 maja 1945 r. (data zakończenia II wojny światowej w Europie) stracił charakter represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym. Przymusowy pobyt skarżącego na deportacji trwał 5 miesięcy i 8 dni. Nie przysługuje mu zatem prawo do świadczenia pieniężnego, gdyż nie został spełniony, zawarty w art. 2 pkt 1 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym, warunek deportacji do pracy przymusowej poza terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych na okres co najmniej 6 miesięcy. Organ zauważył ponadto, iż w okresie od listopada 1941 r. do listopada 1944 r. skarżący pracował w miejscowości Wieleń – w miejscu swego zamieszkania przed wojną. Nie nastąpił więc fakt deportacji wskazany w ustawie o świadczeniu pieniężnym. Przedłożone obecnie nowe dowody: oświadczenia M.Z. i M.B. nie dają natomiast podstawy do uchylenia decyzji ostatecznej. Organ stwierdził, iż nie dał wiary twierdzeniom skarżącego o pracy wykonywanej od września do października 1941 r. w miejscowości Dzierżążno Wielkie (niem. Gross Drensen). Wskazał, iż z jego życiorysu z 1949 r. wynika, że w latach 1940-42 uczęszczał do szkoły, a od 1942 r. rozpoczął pracę u R.S., w grudniu 1944 r. został wywieziony do Perlebergu. Brak jest natomiast jakiejkolwiek wzmianki o pracy przymusowej wykonywanej w miejscowości Dzierżążno Wielkie. Także ubiegając się o przyznanie świadczenia w 2003 r. nie wspomniał o tej miejscowości. Z uwagi na powyższe uznał oświadczenia świadków za niewiarygodne.
W skardze na przedmiotową decyzję skarżący, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, zarzucił jej naruszenie: 1/ art. 77 i 75 kpa oraz art. 6 i 8 kpa przez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności mających znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia, 2/ art. 10 kpa przez uniemożliwienie wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji, 3/ art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym przez jego niewłaściwą wykładnię i wniósł o jej uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł, iż życiorys napisany w 1949 r., w którym nie powołał się na fakt pracy przez dwa miesiące przy zbiorze ziemniaków nie może stanowić dowodu rozstrzygającego o spełnieniu przesłanki bycia represjonowanym. Zauważył, iż życiorys był pisany w innych okolicznościach i dla innych celów, a oświadczenia świadków nie są rozbieżne z tym dokumentem, gdyż wskazują na jego pracę w Dzierżążnie Wielkim w okresie uczęszczania do szkoły. Podniósł, iż kwestionując ich wiarygodność organ miał możliwość przeprowadzenia dodatkowego postępowania w postaci dowodu z zeznań świadków z dodatkowym pouczeniem o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, czego jednak nie uczynił, a co stanowi naruszenie art. 7 i 77 § 1 kpa. Niezależnie od powyższego skarżący stwierdził, iż był represjonowany w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, gdyż od 1 września do 30 października 1940 r. pracował przymusowo przy zbiorze ziemniaków, a ponadto został przymusowo deportowany do pracy w grudniu 1944 r. Ubiegając się o świadczenie w 2003 r., był natomiast przekonany, że sam fakt bycia deportowanym jest wystarczającym do uzyskania świadczenia, dlatego też okresu pracy przymusowej w Dzierżążnie Wielkim nie wskazał we wniosku.
Pismem z 20 października 2010 r., pełnomocnik skarżącego uzupełnił skargę i powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009 r. wskazał, iż za deportację może być uznane także przymusowe skierowanie do pracy w granicach terytorium przedwojennej Polski. W przypadku skarżącego wymóg ten został spełniony.
W odpowiedzi na skargę, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę, a uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie w pierwszej kolejności wskazał, iż zaskarżona decyzja nie narusza art. 2 pkt 2a ustawy o świadczeniu pieniężnym. Posiłkując się uzasadnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., K 49/07, (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2009 r., Nr 220, poz. 1734), stwierdził, iż pierwotnym celem deportacji w rozumieniu przedmiotowego przepisu jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska, natomiast dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszenie do wykonywania pracy stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej" (potocznie: "na roboty"). Zauważył, iż ustawodawca w art. 2 definiuje pojęcie represji, zaś w orzecznictwie sądowym zarówno Naczelny Sąd Administracyjny, jak i Trybunał Konstytucyjny, akceptują wolę ustawodawcy, że ustawa o świadczeniu pieniężnym przewiduje pewien ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar z tytułu ściśle określonych rodzajów represji. W zaskarżonej decyzji organ prawidłowo zatem dekodował normę prawa materialnego, wskazując na konieczny wymóg deportacji jako warunek przyznania świadczenia z ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Sąd I instancji stwierdził, iż skarżący zdaje się nawiązywać do rozumienia pojęcia represja, powszechnie przyjętego w języku polskim, lecz w jego przypadku przymusowe przebywanie u różnych niemieckich gospodarzy w Dzierżążnie Wielkim i zbieranie w ich gospodarstwach ziemniaków byłoby represją w rozumieniu politycznym (jako środek ucisku), lecz nie w rozumieniu karnym. W niniejszej sprawie organ trafnie ustalił, że nie było deportacji (wywiezienia) skarżącego w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Sąd I instancji uznał ponadto, iż w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów postępowania. Zauważył, że postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w trybie wznowieniowym, który jest jednym z rodzajów postępowań nadzwyczajnych, a zatem nie było obowiązkiem organu w tym postępowaniu zbierać dowodów tak jak w postępowaniu zwykłym. Stwierdził, iż w tych okolicznościach organ trafnie skoncentrował się na ocenie wiarygodności nowych dowodów, którymi były zeznania z dnia 9 grudnia 2009 r. świadków: M.Z. i M.B. Zauważył, iż zeznania te spisane zostały na druku, zawierającym pouczenie o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, zatem nietrafnie skarżący wskazuje na potrzebę dodatkowego pouczenia świadków o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Podniósł, iż oboje świadkowie są świadkami pośrednimi, a jedynym źródłem informacji o pracy przymusowej w Dzierżążnie Wielkim są opowiadania skarżącego. Z żadnego z dokumentów i odpisów dokumentów znajdujących się w aktach spraw administracyjnych, dotyczących świadków oraz sprawy o sygn. akt IV SA/Po 953/05, dotyczącej M.B. – znanych Sądowi z urzędu, nie wynika, aby świadkowie wskazywali, że skarżący był we wrześniu i w październiku 1941 r. deportowany do pracy przymusowej do Dzierżążna Wielkiego.
Sąd I instancji podniósł również, iż skarżący nietrafnie wywodzi, że dowód z życiorysu spisanego w 1949 r. był rozstrzygający o spełnieniu przesłanki bycia represjonowanym, podobnie jak wniosek z 2003 r. Zauważył, iż organ prawidłowo posłużył się tymi dokumentami dla oceny wiarygodności twierdzeń o nowej okoliczności i nowych dowodów. Odwołując się do art. 80 kpa, konstruującego zasadę swobodnej oceny dowodów, i powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 1973 r., sygn. akt II CR 257/73, wskazał, iż zbieżność lub sprzeczność wyjaśnień informacyjnych z wypowiedzią dowodową tej samej strony procesowej nie może być obojętna dla oceny wiarygodności tej wypowiedzi dowodowej. Mając to na uwadze, stwierdził, iż wbrew stanowisku skarżącego organ nie kierował się w tej kwestii zasadą confessio est regina probationum, lecz doświadczeniem życiowym. W ocenie Sądu, za daniem wiary jego twierdzeniom przemawiałoby umieszczenie faktów istotnych dla sprawy w życiorysie z dnia 24 lipca 1949 r. (gdy z taką informacją nie łączyła się nadzieja na jakiekolwiek pieniądze). Bez znaczenia pozostaje sporządzenie życiorysu w innych czasach i dla innych celów – skoro skarżący uznał wówczas za stosowne podać fakty uczęszczania do szkoły w okresie od 1940 r. do 1942 r., pracy w zawodzie szewskim u R.S. w Wieleniu oraz wywiezienia w grudniu 1944 r. do Perlebergu. W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że po upływie ponad 4 lat od zakończenia wojny, skarżący dobrze pamiętał przebieg zdarzeń i zgodnie z doświadczeniem życiowym podałby tę samą kategorię represji, w naturalnym porządku chronologicznym, gdyby w istocie miała ona miejsce. Także ubiegając się o świadczenie z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" podałby fakt dwumiesięcznej pracy przymusowej u niemieckiego rolnika, skoro za każdy miesiąc pracy przymusowej Fundacja wypłacała odpowiednio większe świadczenia. Tym samym Sąd uznał, że skoro organ prawidłowo ocenił wartość dowodową zeznań świadków nie miał obowiązku prowadzić w tej materii dalszego postępowania dowodowego. Sąd uznał ponadto, że organ nie naruszył art. 10 kpa, bowiem pismem z dnia 17 czerwca 2010 r. wezwał skarżącego do ustosunkowania się do faktów twierdzonych i dowodzonych w postępowaniach, a skarżący ustosunkował się do tego wezwania pismem z dnia 30 czerwca 2010 r.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę kasacyjną złożył skarżący, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości, jako podstawy skargi kasacyjnej wskazał:
1/ naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym poprzez jego błędne zastosowanie oraz
2/ naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) poprzez błędne przyjęcie, że organ w sposób prawidłowy i kompletny przeprowadził postępowanie dowodowe.
W oparciu o przytoczone podstawy kasacyjne pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł, iż skarżący konsekwentnie w toku niniejszej sprawy wskazuje na pominięcie przez organ istotnych okoliczności, które mają wpływ na ustalenie stanu faktycznego leżącego u podstaw rozstrzygnięcia. Sąd I instancji, oceniając sposób prowadzenia postępowania dowodowego, błędnie nie dostrzegł tych istotnych uchybień, które był władny ocenić. W tym kontekście, pełnomocnik wskazał na błędną ocenę dowodu z życiorysu skarżącego oraz nieprzeprowadzenie bezpośredniego dowodu z zeznań świadków wskazanych w postępowaniu.
Zauważył, iż z uzasadnień zaskarżonych decyzji i wyroku wynika zbyt nadmierne przekonanie o przydatności przedmiotowego życiorysu dla odtworzenia stanu faktycznego. Dokumentowi temu nadano w zasadzie walor przesądzającego dowodu, przełamującego inne wyjaśnienia pochodzące od samego skarżącego oraz innych osób. Jest to całkowicie nieuzasadnione w świetle zasad logii oraz doświadczenia życiowego, które podpowiada, iż nie zawsze życiorysy zawierają wszystkie okoliczności, które faktycznie miały miejsce, w szczególności mogą pomijać niektóre z nich. Sama data sporządzenia życiorysu nie ma w tym zakresie znaczenia, gdyż skarżący mógł celowo lub wskutek nieuwagi nieprecyzyjnie zrelacjonować okres okupacji. Pełnomocnik skarżącego podkreślił również, że dokument ten został sporządzony dla całkowicie odmiennych celów i może mieć jedynie charakter subsydiarny, a nie kluczowy.
Dodał ponadto, iż pomimo wskazania przez skarżącego kilku świadków na okoliczność dokonania deportacji oraz okresów przymusowego wykonywania pracy organ nie zdecydował się na ich bezpośrednie przesłuchanie. Było to istotne uchybienie, które miało wpływ na wynik całego postępowania. Przeprowadzenie tego dowodu w sposób prawidłowy i bezpośredni powinno być dokonane przez organ, szczególnie, że jest to dowód powołany przez samego skarżącego i umożliwiający wykazanie zasadności jego aspiracji do uzyskania świadczenia.
Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, pełnomocnik skarżącego podniósł natomiast, iż organ nie przedstawił przekonującej argumentacji, dla której nie uznał on skierowania skarżącego do przymusowej pracy poza granicami kraju za deportację. Sąd I instancji pomimo przeprowadzenia rozbudowanych rozważań w zakresie słownikowych sposobów rozumienia użytych przez ustawodawcę pojęć, nie pochylił się z kolei należycie nad istotnymi zagadnieniami prawnymi, a w przyjętych wnioskach nie dopatrzył się błędnie naruszenia wskazanego w podstawie kasacyjnej przepisu prawa materialnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 ppsa, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem. W świetle art. 174 ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie, skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach ustawowych. Zauważyć należy, iż w sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo, że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego.
Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do podstawy kasacyjnej opartej na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, wskazać należy, iż sprowadza się on w istocie do zakwestionowania prawidłowości zrealizowania przez Sąd I instancji jego funkcji badania legalności decyzji administracyjnej. Pełnomocnik skarżącego zarzucił bowiem Sądowi I instancji, iż oddalił skargę, nie dostrzegając istotnych uchybień, jakich dopuścił się organ w toku postępowania dowodowego zarówno w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego, jak i jego zupełności.
Zauważyć należy, iż w istocie ustalenie stanu faktycznego w drodze zebrania i oceny materiału dowodowego jest funkcją postępowania administracyjnego. W postępowaniu administracyjnym to organy administracji publicznej zobowiązane są bowiem, zgodnie z art. 7 i 77 § 1 kpa, do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Na nich zatem spoczywa obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności rozpoznawanej sprawy i oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 kpa). Sąd administracyjny kontroluje natomiast to, czy proces ten odbył się zgodnie z prawem. Niedostrzeżenie przez Sąd I instancji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy uchybień procesowych w tym zakresie czyni zasadnym uchylenie podjętego przez Sąd orzeczenia.
W niniejszej sprawie, dokonanej przez Sąd I instancji oceny legalności zaskarżonej decyzji w zakresie poprawności przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego nie można uznać za wadliwą. W konsekwencji, podstawa kasacyjna oparta na przytoczonym wyżej zarzucie nie jest usprawiedliwiona.
Na wstępie, podkreślić należy, co słusznie zauważył Sąd I instancji, iż w warunkach niniejszej sprawy postępowanie w sprawie przyznania skarżącemu uprawnień do świadczenia pieniężnego toczyło się nie w trybie zwykłym, lecz w trybie nadzwyczajnym – w trybie wznowienia postępowania w oparciu o przesłankę z art. 145 § 1 pkt 5 kpa. Zgodnie z tym przepisem, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję. Z uwagi na tryb, w jakim prowadzone było postępowanie w niniejszej sprawie, działania organu ukierunkowane były zatem na ocenę istnienia wskazanej przyczyny wznowienia oraz jej wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. W trybie wznowienia postępowania, organ rozpoznający sprawę, ograniczony jest bowiem granicami, jakie zakreśla podstawa wznowienia postępowania. W konsekwencji, w warunkach niniejszej sprawy przedmiotem oceny była nowa okoliczność, na którą skarżący powołał się w piśmie z dnia 24 listopada 2009 r., zgodnie z którą w 1941 r. jako małoletnie dziecko świadczył przymusowo pracę w gospodarstwie rolnym w Dzierżążnie Wielkim na terenie ówczesnych Niemiec. Oceny tej organ dokonał w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w sprawie zarówno w trybie zwykłym, jak i w toku postępowania wznowieniowego, w tym dowody z zeznań świadków: M.Z. i M.B. z dnia 9 grudnia 2009 r. Stwierdzić należy, iż Sąd I instancji trafnie podniósł, iż zeznania te złożone zostały na drukach, zawierających pouczenie o odpowiedzialności karnej za składanie nieprawdziwych zeznań, zatem wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącego nie było potrzeby przeprowadzania dowodu z zeznań tych świadków w celu dodatkowego ich pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, podzielającego w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji, dokonanej przez organ ocenie dowodów nie można zarzucić również dowolności. Wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącego organ nie uznał podniesionej przez skarżącego w toku postępowania wznowieniowego okoliczności za udowodnioną na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a nie tylko w oparciu o życiorys z dnia 24 lipca 1949 r. Sąd I instancji trafnie zauważył, iż skarżący nie powoływał się na fakt deportacji do przymusowej pracy w Dzierżążnie Wielkim nie tylko w toku wcześniejszego postępowania w niniejszej sprawie, w tym w życiorysie z dnia 24 lipca 1949 r., mimo, że powołał się w nim zarówno na fakt pracy u Romana Szmidta w Wieleniu oraz wywiezienia w grudniu 1944 r. do Perlebergu i mimo, że swym zakresem obejmował on cały okres wojenny, ale również nie wspomniał o tym ubiegając się o świadczenie z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie". Organ podkreślił jednocześnie, nie dając wiary obecnemu oświadczeniu skarżącego i dowodom z zeznań świadków, iż obydwoje świadkowie są jedynie świadkami pośrednimi, którzy o fakcie deportacji jedynie słyszeli od skarżącego, co nie pozwala przyjąć ich zeznań za przekonujący dowód. Dodatkowo Sąd zauważył, iż z żadnego z dokumentów i odpisów dokumentów znajdujących się w aktach spraw administracyjnych, dotyczących świadków oraz sprawy o sygn. akt IV SA/Po 953/05, dotyczącej M.B. – znanych Sądowi z urzędu, nie wynika, aby świadkowie wskazywali, że skarżący był we wrześniu i w październiku 1941 r. deportowany do pracy przymusowej do Dzierżążna Wielkiego. W nawiązaniu do twierdzeń skarżącego zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczących zabrania skarżącego razem z M.Z. i innymi dziećmi z Wielenia we wrześniu 1941 r. do pracy w niemieckich gospodarstwach rolnych, wskazać wręcz należy, iż z akt sprawy administracyjnej, dotyczącej tego świadka wynika, iż ten wykonywał przymusową pracę w gospodarstwie rolnym w Marianowie w okresie już od 1 marca 1941 r. do 20 stycznia 1945 r. – w gospodarstwie tym pracował i mieszkał. Gdyby też, zgodnie z twierdzeniem skarżącego kilka razy spotkał się z nim w Dzierżążnie Wielkim podczas odwiedzin ojca, to trudno byłoby przyjąć, że nie pamięta o tym fakcie. W zeznaniu z dnia 9 grudnia 2009 r. oświadczył natomiast, że fakt deportacji skarżącego do Dzierżążna Wielkiego jest mu znany, ponieważ pamięta jak skarżący opowiadał mu po powrocie do domu jakie prace tam wykonywał i u kogo pracował.
W świetle powyższego, stwierdzić należy, iż Sąd I instancji słusznie uznał, że stan faktyczny niniejszej sprawy został ustalony w sposób wyczerpujący, a dokonana przez organ ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego mieści się w ramach swobodnej oceny dowodów. Sąd wskazał jednocześnie, iż ocena ta oparta została na zasadach wiedzy i doświadczenia życiowego, które uzasadniały w warunkach niniejszej sprawie brak uznania powołanej przez skarżącego nowej okoliczności za udowodnioną.
Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, iż w przyjętym za udowodniony stanie faktycznym niniejszej sprawy, podstawa kasacyjna oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym poprzez jego błędne zastosowanie, nie może być również uznana za usprawiedliwioną. Wobec braku spełnienia przesłanki dotyczącej co najmniej 6 miesięcznego okresu deportacji do pracy przymusowej przepis ten, a dokładnie art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym nie mógł mieć bowiem zastosowania w niniejszej sprawie.
W świetle powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło