II SA/Gd 673/10
WyrokWSA w Gdańsku2010-12-15
Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Jan Jędrkowiak, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej ma przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę nadbudowy budynku, jeśli inwestycja bezpośrednio wpływa na jego lokal?Ratio decidendi
Właściciel lokalu mieszkalnego, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, może mieć przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli wykaże indywidualny interes prawny, zwłaszcza gdy inwestycja bezpośrednio oddziałuje na jego lokal, np. poprzez potencjalne zagrożenie konstrukcji budynku. Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jest lex specialis wobec art. 28 K.p.a., ale nie wyłącza całkowicie stosowania art. 28 K.p.a. w zakresie ustalania stron postępowania. Interes prawny właściciela lokalu nie może być automatycznie utożsamiany z interesem wspólnoty mieszkaniowej.Stan faktyczny
Prezydent miasta zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego, obejmującej lokale nr 9 i 10. Skarżący, właściciel lokalu nr 7 w tym budynku, sprzeciwił się inwestycji, wskazując na negatywne skutki dla swojego lokalu, w tym zagrożenie konstrukcji i zmianę udziałów we wspólnej nieruchomości. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że stroną jest tylko wspólnota mieszkaniowa. Skarżący wniósł skargę do WSA, która została oddalona, a następnie skargę kasacyjną do NSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody z dnia 28 kwietnia 2008 r. oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jan Jędrkowiak Sędzia NSA Zdzisław Kostka Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Szczepkowska po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi H. K. na decyzję Wojewody z dnia 28 kwietnia 2008 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego H. K. kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent G. decyzją z dnia 19 lutego 2008 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił T. J. pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego położonego przy pl. [...] w G. oraz dobudowę do tego budynku zewnętrznego szybu windowego. Inwestycja obejmowała jedną kondygnację - do wysokości 5 kondygnacji od strony ulicy i 6 kondygnacji od strony podwórza - w celu powiększenia lokali nr 9 i 10. Lokale te podlegałyby rozbudowie i nadbudowie przez zabudowę tarasu na 5 kondygnacji oraz nadbudowie 6 kondygnacji mieszkalnej z tarasem. Inwestor złożył oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, przedstawiając tytuł własności lokali nr 9 i 10 oraz uchwałę wspólnoty mieszkaniowej z dnia 27 lipca 2007 r., wyrażającą zgodę na przedmiotową inwestycję. Uchwałę podjęto przy sprzeciwie skarżącego H. K., który jest właścicielem lokalu nr 7 położonego na 3 piętrze.
Wojewoda P. decyzją z dnia 28 kwietnia 2008 r., po rozpatrzeniu odwołania H. K., na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. - umorzył postępowanie odwoławcze, uznając że stroną w sprawie jest jedynie zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej "A" w G.
Organ powołał art. 28 K.p.a. oraz ustawę z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. Nr 80 z 2000r., poz. 203 ze zm.) wskazując, że na sytuację prawną właściciela lokalu wpływa jego przynależność do wspólnoty mieszkaniowej, tworzonej przez ogół właścicieli lokali wchodzących w skład nieruchomości (art. 6 ustawy). Z art. 6, art. 21 oraz art. 22 ust. 1 i ust. 2 tej ustawy wynika, że w sprawach nieruchomości wspólnej, jej zarządzanie i reprezentowanie należy do wspólnoty mieszkaniowej reprezentowanej przez zarząd. Ponadto, art. 6 i art. 21 ustawy wskazują, że rozstrzygnięcia administracyjne dotyczące nieruchomości wspólnej odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej. W sytuacjach zastrzeżonych dla wspólnoty mieszkaniowej - określonych w art. 21 ust. 1 ustawy - za jej członków działa zatem wyłącznie wspólnota.
Organ wskazał, że wyjątkowo członek wspólnoty może wykazać swój indywidualny interes prawny w sprawach niedotyczących nieruchomości wspólnej, jednak planowana inwestycja dotyczy wyłącznie interesu prawnego wspólnoty, gdyż nie jest związana z lokalem skarżącego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku H. K. wniósł o uchylenie powyższej decyzji zarzucając naruszenie przepisów art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego oraz art. 6 i art. 21 ust. 1, art. 22 ust. 1 i 2 i art. 27 ustawy o własności lokali przez przyjęcie, że skarżący nie jest stroną przedmiotowego postępowania, a także naruszenie art. 7, art. 8 i art. 77 ust. 1 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności ustalenia w czym skarżący upatruje naruszenie swego interesu prawnego.
Skarżący podniósł, że organ odwoławczy błędnie powołał art. 28 K.p.a., gdyż zastosowanie w sprawie miał art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jako przepis szczególny, który wskazuje, że stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę jest także właściciel nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu, co ma miejsce w przypadku skarżącego. Wskazując na przyjęte w orzecznictwie stanowisko, że członek wspólnoty mieszkaniowej może oprócz niej również być stroną postępowania administracyjnego w sytuacji wykazania własnego indywidualnego interesu prawnego skarżący zarzucił, że organ nie przeprowadził w tym zakresie żadnego postępowania. Tymczasem nadbudowa wywołuje niekorzystne skutki dla mieszkania skarżącego, gdyż ma miejsce bezpośrednio nad jego lokalem. Skarżący ma więc własny, indywidualny interes prawny, co winno skutkować merytorycznym rozpatrzeniem jego odwołania.
Skarżący dodał, że nadbudowa spowoduje także zmianę wielkości udziałów współwłaścicieli w częściach wspólnych nieruchomości, w sposób niekorzystny dla skarżącego, co również świadczy o jego interesie prawnym. Powołał § 206 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), wskazując na załączoną opinię inż. K. A. z której wynika, że nadbudowa stanowić będzie zagrożenie dla stateczności całego budynku i może spowodować wzrost niezrównoważonych osiadań ław fundamentowych oraz doprowadzić do pęknięć murów budynku.
Wyrokiem z dnia 4 marca 2009 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, sygn. akt II SA/Gd 531/09, oddalił skargę H. K. na decyzję Wojewody P. z dnia 28 kwietnia 2008 r., w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Rozpoznając skargę Sąd nie podzielił stanowiska w niej przedstawionego. Wskazał, że wprawdzie oceny przymiotu strony organ winien dokonać na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Zdaniem Sądu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego potwierdza prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. Ustalenie, że dany podmiot mieści się w kręgu osób w tym przepisie wymienionych zwalnia bowiem z konieczności powoływania się na interes prawny, w rozumieniu art. 28 K.p.a.. Zdaniem Sądu, skarżący nie mógł wskazywać na art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego i jednocześnie powoływać się na swój indywidualny, własny interes prawny. Dla ustalenia czy skarżący jest stroną postępowania kluczowe znaczenie ma przynależność do kręgu osób wskazanych w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane.
Sąd nie podzielił argumentacji, że sam fakt bycia właścicielem lokalu mieszkalnego oznacza, że skarżący jest "właścicielem nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu". Jej akceptacja oznaczałaby bowiem, że pojęcia "obiektu budowlanego" i "samodzielnego lokalu mieszkalnego" są tożsame. Sąd przytoczył treść art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego oraz wskazał, że w żadnym z pojęć wymienionych w art. 3 pkt 1 tej ustawy nie mieści się lokal mieszkalny. Prawo budowlane nie reguluje problematyki własności nieruchomości. Nie odnosi się do "samodzielnych lokali mieszkalnych stanowiących odrębną własność". Jest to dziedzina prawa cywilnego uregulowana w ustawie o własności lokali.
Z powyższych ustaleń oraz art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego Sąd ten wywiódł, że pojęcie "właściciela nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu" nie obejmuje właścicieli lokali mieszkalnych znajdujących się w budynku jako obiekcie budowlanym. Sąd podkreślił, że taka sytuacja nie miała też miejsca w stanie prawnym, w którym nie obowiązywał art. 28 ust. 2 ustawy. Pojęcie właściciela nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu musi być wykładane z uwzględnieniem zarówno przepisów kodeksu cywilnego dotyczących współwłasności, jak i ustawy o własności lokali w zależności od rodzaju współwłasności. Jeśli w obiekcie budowlanym ustanowiono odrębną własność lokali, to prawa i obowiązki współwłaścicieli reguluje ustawa o własności lokali, a przymiot strony przysługuje wyłącznie wspólnocie mieszkaniowej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył H. K. i zaskarżając go w całości zarzucił naruszenie przepisu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt. 1 i 20 Prawa budowlanego, art. 27 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali, poprzez przyjęcie, iż skarżący nie jest stroną tego postępowania, ponieważ przymiot ten przysługuje wyłącznie Wspólnocie Mieszkaniowej "A" w G., naruszenie art. 22 ust. 3 pkt 5 ustawy o własności lokali, poprzez przyjęcie iż skarżący nie jest stroną postępowania, ponieważ ten przymiot przysługuje wyłącznie Wspólnocie, naruszenie art. 2 ust. 1 ustawy o własności lokali i art. 46 § 1 K.c., poprzez przyjęcie, iż nie jest on właścicielem nieruchomości (w obszarze oddziaływania obiektu), wskutek czego nie jest też stroną tego postępowania, gdyż ten przymiot przysługuje wyłącznie Wspólnocie Mieszkaniowej oraz niewłaściwe zastosowanie art. 113 § 1 P.p.s.a. poprzez niepełne wyjaśnienie, czy skarżącemu przysługuje przymiot strony, a także niewyjaśnienie czy planowana nadbudowa potencjalnie nie zagraża bezpieczeństwu konstrukcji budynku.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji; ewentualnie jego zmianę w całości, poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie uchylenie również decyzji organu I instancji.
W skardze kasacyjnej wskazano, że należy rozważyć czy skarżącego obejmuje hipoteza art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w części obejmującej właścicieli "nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu". W tym kontekście podkreślono, że Sąd co do zasady nie kwestionował, iż lokal skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, gdyż nadbudowę zaplanowano bezpośrednio nad jego lokalem. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, pomimo braku definicji ustawowych nie można również kwestionować, iż "obiektem" którego obszar oddziaływania jest badany musi być wznoszona kondygnacja.
Skarżący podniósł, że odwołując się do ustawy o własności lokali Sąd nie zauważył, że zgodnie z art. 2 ust. 1 tej ustawy "samodzielny lokal mieszkalny", a także lokal o innym przeznaczeniu zwane dalej "lokalami", mogą stanowić "odrębne nieruchomości", co potwierdza art. 46 § 1 K.c.. Zgodnie z powyższymi normami w zakresie pojęcia "nieruchomość" użytego w art. 28 ust. 2 jest również "samodzielny lokal mieszkalny" stanowiący część budynku. Skarżący, jako właściciel "samodzielnego lokalu mieszkalnego" pozostaje zatem właścicielem nieruchomości. Dokonana przez Sąd interpretacja art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego ma więc charakter wykładni contra legem. Szczególne uregulowanie kręgu uczestników postępowania o pozwolenie na budowę uczyniło nimi wszystkich właścicieli nieruchomości znajdujących się obszarze oddziaływania budowanego obiektu. Przepis ten obejmuje zatem skarżącego, wobec czego ex lege ma on przymiot strony w tym postępowaniu.
Wyrokiem z dnia 2 lipca 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania, zasądzając od Wojewody P. na rzecz skarżącego kwotę 600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy. Za uzasadnione uznał w szczególności zarzuty skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia przepisów prawa materialnego.
W przekonaniu tego Sądu podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie miało ustalenie, czy skarżącemu, jako właścicielowi lokalu mieszkalnego w budynku mieszkalnym, wielorodzinnym przysługuje przymiot strony w sprawie udzielenia pozwolenia na nadbudowę i rozbudowę przedmiotowego budynku, czy też przymiot ten przysługuje wyłącznie wspólnocie mieszkaniowej, jak stwierdził Sąd I instancji
Zdaniem NSA krąg podmiotów uprawnionych do udziału w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę ściśle określa art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z jego treścią stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przytoczony przepis stanowi niewątpliwie lex specialis w stosunku do art. 28 K.p.a.. Nie w każdym jednak przypadku spowoduje on wyłączenie stosowania art. 28 K.p.a.. Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego zawęża tylko, ale nie powoduje że art. 28 K.p.a. jest całkowicie wyłączony w zakresie ustalania stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. W orzecznictwie i doktrynie wyrażany jest pogląd - podzielany przez skład NSA orzekający w sprawie - że przepis art. 28 K.p.a. ma zastosowanie w sprawie pozwolenia na budowę, gdyż na jego podstawie posiłkowo ustala się interes prawny podmiotów wskazanych w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (por. wyrok NSA z dnia 28 marca 2007r. sygn. akt II OSK 208/06, niepubl. oraz wyrok NSA w W-wie z dnia 13 grudnia 1999r. sygn. akt IV SA 1996/97, LEX nr 48720 i "Prawo budowlane. Komentarz" pod red. Z. Niewiadomskiego, wyd. C.H. Beck, Warszawa 2007r., s. 332).
W konsekwencji błędem jest automatyczne utożsamianie interesu prawnego wspólnoty mieszkaniowej z interesem prawnym poszczególnych właścicieli lokali mieszkalnych. Działania wspólnoty, reprezentowanej przez zarząd dotyczą bowiem nieruchomości wspólnej określonej przez art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali. Wynika to wprost z art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 i ust. 3 tej ustawy. W pierwszym ze wskazanych przepisów wprost sygnalizuje się samoistność właścicieli lokali i wspólnoty mieszkaniowej. Każdy właściciel lokalu stanowiącego, w myśl art. 2 ust. 1 ustawy o własności lokali odrębną nieruchomość, może mieć swój własny zindywidualizowany interes prawny podlegający ochronie, jeśli taki interes wykaże.
W związku z powyższym zasadą jest występowanie w sprawie wspólnot mieszkaniowych reprezentowanych przez zarząd, obok których mogą wystąpić wyjątkowo również właściciele poszczególnych lokali, jeśli wykażą okoliczności uzasadniające przyjęcie, że mają oni przymiot strony niezależnie od reprezentujących ich wspólnot.
Podkreślenia wymaga, że rozbudowa lokali nr 9 i 10 planowana jest na piątej kondygnacji budynku, zatem bezpośrednio nad mieszkaniem skarżącego, a ponadto w wyniku rozbudowy i nadbudowy zmianie ulegnie również udział skarżącego w nieruchomości wspólnej, który stosownie do art. 3 ust. 3 ww. ustawy o własności lokali odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi.
Z przedstawionych przyczyn skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie gdyż Sąd I instancji nie ocenił w przedstawionym aspekcie, czy skarżący posiada interes prawny, w rozumieniu art. 28 K.p.a., w kwestionowaniu decyzji o pozwoleniu na rozbudowę i nadbudowę przedmiotowego budynku.
| |
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.
- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
W myśl natomiast art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej jako P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei art. 135 P.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Jak wskazuje art. 190 P.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest oceną prawną dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podkreślić należy, że rozpatrując ponownie sprawę wojewódzki sąd administracyjny, a w ślad za nim również organ, którego działalność jest przedmiotem zaskarżenia, związani są nie tylko wykładnią prawa dokonaną przez sąd kasacyjny, ale również wyrażonymi w orzeczeniu tego sądu ocenami prawnymi i wskazaniami co do dalszego postępowania (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 12 czerwca 2008 roku, sygn. I SA/Sz 161/08, Baza Orzeczeń LEX nr 393265). Przy czym ocena prawna, o jakiej mowa powyżej, dotyczyć może nie tylko wykładni prawa materialnego, ale także braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 1999 r., sygn. akt IV SA 1177/97, Baza Orzeczeń LEX 47301).
W uzasadnieniu wyroku z dnia 2 lipca 2010 r., Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska Sądu I instancji przedstawionego w uzasadnieniu wyroku tego Sądu z dnia 4 marca 2009 r., że właściciel lokalu mieszkalnego, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej jest wykluczony z kręgu stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę, a uprawnienie to w każdym przypadku przysługuje wyłącznie wspólnocie mieszkaniowej. Jednocześnie wskazał, że Sąd I instancji nie ocenił, czy skarżący posiada indywidualny interes prawny, w rozumieniu art. 28 K.p.a. w kwestionowaniu decyzji o pozwoleniu na rozbudowę i nadbudowę przedmiotowego budynku.
Kwestię interesu prawnego skarżącego w oparciu o przepis art. 28 K.p.a. oraz ustawę z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. Nr 80 z 2000r., poz. 203 ze zm.) zanalizował Wojewoda P. w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Przyjął, że na sytuację prawną właściciela lokalu wpływa jego przynależność do wspólnoty mieszkaniowej, tworzonej przez ogół właścicieli lokali wchodzących w skład nieruchomości. Natomiast w sprawach nieruchomości wspólnej, jej zarządzanie i reprezentowanie należy do wspólnoty mieszkaniowej reprezentowanej przez zarząd. Ponadto rozstrzygnięcia administracyjne dotyczące nieruchomości wspólnej odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej. W sytuacjach zastrzeżonych dla wspólnoty mieszkaniowej - określonych w art. 21 ust. 1 ww. ustawy - za jej członków działa zatem wyłącznie wspólnota. Jednocześnie organ wskazał, że planowana inwestycja dotyczy wyłącznie interesu prawnego wspólnoty, gdyż nie jest związana z lokalem skarżącego.
Organ nie zważył natomiast, czy w okolicznościach niniejszej sprawy zachodzą szczególne przesłanki przemawiające za przyznaniem H. K. przymiotu strony w sprawie pozwolenia na budowę. W szczególności nie uwzględnił okoliczności, że planowana i zrealizowana zabudowa ma miejsce bezpośrednio nad stanowiącym jego własność lokalem mieszkalnym. Nie zbadał także podnoszonej wielokrotnie przez skarżącego okoliczności pękania ścian budynku, co zostało zauważone także w jego mieszkaniu.
W związku z tym zauważyć należy, że jednym z zadań Prawa budowlanego jest zapewnienie bezpieczeństwa konstrukcji. Wynika to wprost z art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a tej ustawy. Przepis ten może być zatem podstawą uznania, że postępowanie w sprawie nadbudowy budynku, w którym znajduje się lokal mieszkalny, stanowiący własność skarżącego, dotyczy jego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. Projektowana nadbudowa może bowiem bezpośrednio wpłynąć na prawo własności skarżącego, chociażby w ten sposób, że na skutek niedopełnienia wymagań z zakresu bezpieczeństwa konstrukcji (jak wymaga tego ustawodawca w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego) przedmiot własności skarżącego może ulec zniszczeniu lub uszkodzeniu. Skarżący ma zatem interes, aby brać udział w postępowaniu w sprawie pozwolenia na nadbudowę, który jest interesem prawnym, gdyż wynika z art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego. Biorąc udział w tym postępowaniu skarżący będzie mógł podnosić kwestie istotne z jego punktu widzenia, zaś organ administracji będzie miał obowiązek je rozważyć. Rozważenia więc przede wszystkim będzie wymagało twierdzenie skarżącego, że nadbudowa negatywnie wpływa na stan techniczny lokalu, którego jest właścicielem.
Podkreślić więc należy, że twierdzenie skarżącego o wpływie nadbudowy na lokal, którego jest właścicielem, połączone z niekwestionowanym faktem, iż nadbudowa znajduje się bezpośrednio nad tym lokalem, uzasadnia jego interes prawny w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na tę nadbudowę. Przy czym nie oznacza to, iż ten wpływ jest już przesądzony. Organy administracji mają twierdzenia skarżącego rozważyć i ustalić czy nadbudowa zagraża konstrukcji budynku i w szczególności lokalu skarżącego.
Nie uzasadnia natomiast interesu prawnego skarżącego w postępowaniu w sprawie pozwolenia na nadbudowę jego twierdzenie o zmianie wielkości udziałów w częściach wspólnych, przysługujących członkom wspólnoty mieszkaniowej, spowodowane nadbudową. Nie przesądzając czy taka zmiana jest możliwa stwierdzić należy, że Prawo budowlane nie reguluje tego rodzaju następstw budowy obiektów budowlanych. Nawiązując do tego, co zostało powiedziane wcześniej, można stwierdzić, że Prawo budowlane reguluje m.in. następstwo budowy w postaci ewentualnego wpływu na konstrukcję budynku, który jest przebudowywany, ale nie reguluje ewentualnych zmian w prawie własności, które są następstwem takiej przebudowy. W przypadku budynków, w których jest ustanowiona odrębna własność samodzielnych lokali mieszkalnych i użytkowych, skutki nadbudowy polegające na wpływie tej nadbudowy na wielkość udziałów w częściach wspólnych, reguluje ustawa o własności lokali, w tym art. 22 ust. 2 i 3 pkt 5 oraz art. 25 tej ustawy. Z punktu widzenia Prawa budowlanego ten aspekt nadbudowy nie ma istotnego znaczenia i z tego względu nie można na jego podstawie uzasadniać interesu prawnego w postępowaniu w sprawie pozwolenia na nadbudowę.
W związku z powyższym Sąd stwierdził, że skarga zasługiwała na uwzględnienie. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł, na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło