II OSK 1122/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-10-16

Skład orzekający: Zofia Flasińska, Andrzej Jurkiewicz, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego może zostać uwzględniony, gdy skarżący nie wykazuje interesu prawnego w sprawie dotyczącej środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wznowienie postępowania administracyjnego jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy skarżący wykazuje interes prawny w sprawie. W przedmiotowej sprawie skarżący, będący właścicielem nieruchomości położonej poza obszarem oddziaływania inwestycji, nie wykazał takiego interesu prawnego, wobec czego decyzje organów i sądu pierwszej instancji o odmowie wznowienia postępowania zostały utrzymane. Ponadto naruszenia przepisów postępowania, takie jak brak powiadomienia o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, nie miały wpływu na wynik sprawy.
Stan faktyczny
A. I. złożył wniosek o wznowienie postępowania dotyczącego decyzji Burmistrza Koluszek o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na budowę generatora energii wiatrowej. Organ odmówił wznowienia, uznając, że skarżący nie ma przymiotu strony, gdyż jego nieruchomość znajduje się poza obszarem oddziaływania inwestycji. Po wznowieniu postępowania organ ponownie odmówił uchylenia decyzji. Skarżący zaskarżył decyzję do SKO, a następnie do WSA, który oddalił skargę. Skarżący wniósł skargę kasacyjną do NSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 16 października 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia del. NSA Jerzy Stankowski /spr./ Protokolant Kamil Buliński po rozpoznaniu w dniu 16 października 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. I. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 14 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Łd 1386/10 w sprawie ze skargi A. I. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 14 stycznia 2011 r. sygn. II SA/Łd 1386/10 oddalił skargę A. I. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] września 2010 roku nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej. Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. A. I. pismem z dnia 10 stycznia 2010 roku wniósł o wznowienie na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 lipca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 roku, Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako: kpa), postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Burmistrza Koluszek z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie generatora energii wiatrowej wraz z urządzeniami do przesyłania energii elektrycznej na działkach nr ewid. [...] i [...] w obrębie K., gm. K.. A. I. wskazał, że o decyzji dowiedział się dnia 28 grudnia 2009 roku. Nadto na wezwanie organu skarżący wyjaśnił, iż swojego interesu prawnego, a w konsekwencji uprawnienia do występowania w postępowaniu w charakterze strony, upatruje w tym, że jest właścicielem nieruchomości, znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu, przewidzianego do realizacji na działkach nr ewid. [...] i [...]. Burmistrz Koluszek decyzją z dnia [...] marca 2010 roku nr [...] na podstawie art. 149 § 3 w związku z art. 147 kpa, w związku z art. 75 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.) odmówił wznowienia postępowania, uznając, że skarżącemu nie przysługuje przymiot strony. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, po rozpoznaniu odwołania A. I., decyzją nr [...]z dnia [...] kwietnia 2010 roku, na mocy art. 138 § 2 i art. 145 § 1 kpa, uchyliło powyższą decyzję Burmistrza Koluszek i zwróciło uwagę, że w niniejszej sprawie zasadnym jest wznowienie postępowania, bowiem wydanie rozstrzygnięcia o odmowie jego wznowienia na podstawie art. 149 § 3 kpa z tej przyczyny, iż wnioskodawca nie jest stroną w sprawie, staje się możliwe tylko wówczas, gdy okoliczność ta jest oczywista. Jeśli natomiast istnieją wątpliwości w tym zakresie, to badanie tej kwestii następuje po wznowieniu postępowania. Rozpoznając ponownie sprawę, postanowieniem z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] Burmistrz Koluszek, wznowił postępowanie w sprawie zakończonej własną ostateczną decyzją z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie generatora energii wiatrowej wraz z urządzeniami do przesyłania energii elektrycznej na działkach nr ewid. [...] i [...] w obrębie K., gm. K.. Następnie, decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] organ ten orzekł o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji z dnia [...] maja 2009r. nr [...]. W uzasadnieniu wskazano, że wnioskodawcy nie przysługuje w sprawie przymiot strony. Organ ocenił, że A. I. jest właścicielem nieruchomości zlokalizowanej poza zasięgiem oddziaływania przedsięwzięcia, dla którego określono środowiskowe uwarunkowania. W dalszej kolejności wskazano, że A. I. jest współwłaścicielem działek nr ewid.: [...],[...],[...] położonych w obrębie K., gm. K.. Działki te - jak wyjaśniono - w najbliższym punkcie są oddalone od przedmiotowej turbiny o ok. 380,0 m, a zabudowania o ponad 400,0 m. Zdaniem organu I instancji, rozważając oddziaływanie elektrowni wiatrowej wychodzące poza granice działek, na których jest realizowana inwestycja, w świetle obowiązujących przepisów, można brać pod uwagę głównie oddziaływanie na klimat akustyczny. Zgodnie zaś z kartą przedsięwzięcia oraz raportem oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko dla rozpatrywanego przypadku normy akustyczne - jak ustalił organ - zostały zachowane. Wyjaśniono, że nieruchomości A. I. znajdują się poza zasięgiem izofon o wartościach 45 i 55 dB. Powołany przez A. I. "syndrom turbiny wiatrowej", negatywny efekt migotania cienia oraz wytwarzanie przez turbiny wiatrowe infradźwięków na poziomie szkodliwym dla ludzi i zwierząt, nie zostały jednoznacznie naukowo udowodnione, ani też unormowane w polskim prawie. Od decyzji organu I instancji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi złożył A. I. podnosząc, że w decyzji pierwszoinstancyjnej powielono te same błędy i nieprawdziwe informacje, które zawarto uprzednio w uzasadnieniu decyzji Burmistrza Koluszek z dnia [...] marca 2010 r. o odmowie wznowienia postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi decyzją z dnia [...] września 2010 roku, nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 151 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 4 kpa utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy zaznaczył, że A. I. we wniosku o wznowienie postępowania wskazał zarówno termin, w którym dowiedział się o decyzji, jak też podstawę wznowienia - art. 145 § 1 pkt 4 kpa. W rezultacie Kolegium oceniło, że termin do wystąpienia z takim wnioskiem został przez zainteresowanego dotrzymany, a ponadto wnioskodawca wskazał, że - w jego przekonaniu - jest on stroną tego postępowania, bowiem decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, narusza jego interes prawny. Kolegium podniosło też, że w toku postępowania wyjaśniającego prowadzonego w ramach wznowionego postępowania oceniono czy lokalizacja nieruchomości skarżącego względem planowanej inwestycji uzasadnia twierdzenie, że posiada on interes prawny w postępowaniu o wydanie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie generatora energii wiatrowej wraz z urządzeniami do przesyłania energii elektrycznej na działkach nr ewid. [...] i [...] w obrębie K., gm. K.. W tym celu organ poddał analizie dokumenty, które stanowiły podstawę do określenia środowiskowych uwarunkowań, w szczególności w zakresie zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia, w celu zbadania istnienia przesłanki wznowienia, o której mowa w art. 145 §1 pkt 4 kpa. Na podstawie treści raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko sporządzonego w kwietniu 2009 r. oraz mapy stanowiącej załącznik do tego opracowania, Kolegium ustaliło, że działki [...],[...],[...] położone w obrębie K., gm. K., będące własnością A. I., w najbliższym punkcie są oddalone od przedmiotowej turbiny o ok. 380,0 m, a zabudowania o ponad 400,0 m. Kolegium podzieliło też wnioski organu I instancji, że zgodnie z kartą przedsięwzięcia oraz raportem oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko normy akustyczne dla terenu tych działek zostały zachowane, bowiem nieruchomości A. I. znajdują się poza zasięgiem izofon o wartościach 45 i 55 dB. W konsekwencji organ stwierdził, że realizacja przedmiotowej inwestycji, pozostaje bez wpływu na sytuację prawną wnioskodawcy, a tym samym nie zachodzi przesłanka wznowieniowa określona w art. 145 § 1 pkt 4 kpa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi A. I. zarzucił organom niewyjaśnienie stanu faktycznego, zaś raportowi o oddziaływaniu na środowisko spornego przedsięwzięcia nierzetelność i fałszywe informacje. Nadto skarżący wskazał, że przed wydaniem decyzji nie umożliwiono mu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Skarżący podniósł, że sporna turbina została zbudowana niezgodnie z dokumentacją, na podstawie której orzekały organy. Jego zdaniem odległość między jego nieruchomością a turbiną wynosi 315,6 m, a nie 380 m. Skarżący zauważył również, że pomiędzy turbiną a jego nieruchomością nie ma naturalnego ekranu akustycznego (las), na który wskazano w raporcie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalając skargę A. I. wskazał, że przy wydaniu kwestionowanej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów, które w myśl art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r . Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) skutkować miało by jej uchyleniem. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśniono, że przedmiotem postępowania była ocena legalności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2010 roku, którą utrzymano w mocy decyzję Burmistrza Koluszek odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji tego organu z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie generatora energii wiatrowej wraz z urządzeniami do przesyłania energii elektrycznej na działkach nr ewid. [...] i [...] w obrębie K., gm. K.. Sąd I instancji podkreślił, że każda decyzja ostateczna, zgodnie z zasadą ogólną, trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 kpa), podlega szczególnej ochronie w celu zapewnienia stabilności stosunków prawnych, co w konsekwencji stanowi ochronę praw nabytych adresatów tej decyzji. Z tego też względu wzruszenie decyzji ostatecznej może mieć miejsce jedynie w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawnych - bez możliwości korzystania z wykładni rozszerzającej przy interpretacji tych przepisów. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano przy tym, że zgodnie z regulacją art. 151 § 1 pkt 2 kpa uchyla się decyzję dotychczasową, gdy stwierdzi się istnienie podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 lub art. 145a kpa i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy. W niniejszej sprawie - jak wyjaśnił Sąd I instancji - wniosek o wznowienie postępowania oparto na przesłance ujętej w art. 145 § 1 pkt 4 kpa, a w takiej sytuacji przed wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania organ administracji podejmuje czynności zmierzające do oceny dopuszczalności wszczęcia postępowania nadzwyczajnego, tj.: bada czy decyzja jest ostateczna, czy wnioskodawca powołał przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 kpa oraz czy zachowany został termin do złożenia podania o wznowienie postępowania (art. 148 kpa). W razie ustalenia, że powyższe trzy przesłanki zezwalają na wszczęcie postępowania wznowieniowego organ wznawia postępowanie postanowieniem, które stanowi podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (art. 149 § 2 kpa). Dopiero na tym etapie - jak wskazał Sąd I instancji - organ może badać czy podmiot wnoszący podanie istotnie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją , a w dalszej kolejności bada czy treść decyzji wydanej w trybie wznowienia postępowania odpowiadać będzie w swej treści decyzji ostatecznej. Przekładając powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, że – po tym jak decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 roku Kolegium wytknęło błędy Burmistrzowi Koluszek – dalej już postępowanie toczyło się zgodnie z wyżej omówionymi przepisami kpa. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że organ zbadał termin do złożenia podania o wznowienie postępowania, ustalił iż decyzja była ostateczną, a skarżący wskazał podstawę prawną, wynikającą z art. 145 § 1 kpa. Prawidłowo – jak wskazał Sąd I instancji - organ ocenił, iż dopuszczalne było wznowienie postępowania, a po wydaniu postanowienia w tym przedmiocie zbadano interes prawny A. I. do występowania w sprawie, w charakterze strony. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśniono, że zgodnie z treścią przepisu art. 28 kpa stroną postępowania administracyjnego jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Jak podkreślono, Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zajmował się wykładnią przepisu art. 28 kpa i analizował zagadnienie "przymiotu strony" w postępowaniu administracyjnym. Linia tego orzecznictwa – jak zauważył Sąd I instancji - jest w zasadzie jednolita, ugruntowana i prowadzi do wniosku, że stroną postępowania administracyjnego może być wyłącznie podmiot, który wykaże swój interes prawny w rozstrzygnięciu konkretnej sprawy. W wyroku z dnia 27 września 1999 roku w sprawie o sygn. akt IV SA 1285/98 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że: mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu – strony postępowania (art. 28 kpa). Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot (osoba) jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji". Sąd I instancji, powołując się na wyrok NSA wyjaśnił, że interes prawny ma charakter materialnoprawny, oparty na normach administracyjnego prawa materialnego, gdzie musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu prawnego (vide wyrok NSA z dnia 27 września 2001 roku, w sprawie o sygn. akt I SA 2326/00, opublikowany: LEX nr 54528). Pojęcie interesu prawnego może natomiast być rozumiane wyłącznie jako obiektywna, czyli rzeczywiście istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Interes ten musi być osobisty, własny, indywidualny i konkretny, dający się obiektywnie stwierdzić oraz aktualny, a nie ewentualny. Musi zatem rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (vide: wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 1998 roku, w sprawie o sygn. akt IV SA 1106/97, opublikowany: LEX nr 43360; wyrok NSA z dnia 13 marca 2002 roku, w sprawie o sygn. akt IV SA 2085/98, opublikowany: LEX nr 55752). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że istotnym, w niniejszej sprawie, ze względu na oddziaływanie środowiskowe, jest badanie zgodności planowanej inwestycji z wymogami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. nr 120, poz. 826). Rozporządzenie to – jak wyjaśnił Sąd I instancji - określa zróżnicowane dopuszczalne poziomy hałasu, określone wskaźnikami hałasu, dla różnych rodzajów terenów, poziomy hałasu z uwzględnieniem rodzaju obiektu lub działalności będącej źródłem hałasu oraz okresy, do których odnoszą się poziomy hałasu, jako czas odniesienia. W dalszej kolejności wskazano, że dla terenów zabudowy zagrodowej (bowiem na tego rodzaju terenie jest planowana inwestycja i takie przeznaczenie mają działki skarżącego) dopuszczalny poziom hałasu, w przedziale czasu odniesienia równym jednej najmniej korzystnej godzinie nocy wynosi 45 dB, a w przedziale czasu odniesienia równym ośmiu najmniej korzystnym godzinom dnia, kolejno po sobie następującym, 55 dB. Zgodnie natomiast z treścią art. 144 ustawy Prawo ochrony środowiska, eksploatacja instalacji (do której, w myśl art. 3 pkt 6 ustawy Prawo ochrony środowiska zaliczyć należy elektrownię wiatrową) powodująca m.in. emisję hałasu nie powinna, z zastrzeżeniem ust. 3 (odnoszącego się do obszarów ograniczonego użytkowania), powodować przekroczenia standardów jakości środowiska poza trenem, do którego prowadzący instalację ma tytuł prawny. W świetle powyższych ustaleń Kolegium wywiodło, iż określone w raporcie oddziaływania spornej elektrowni na środowisko wielkości dopuszczalnego poziomu hałasu są całkowicie zgodne z wymogami tego rozporządzenia. Sąd I instancji stanął na stanowisku, że w istocie taki wniosek wypływa z załączonego do akt sprawy raportu. Wyjaśniono, że z załącznika graficznego wynika, że działki skarżącego zlokalizowane są poza granicami obszaru oddziaływania przedsięwzięcia, objętego poziomem hałasu ponad dopuszczalne normy (wskazane wyżej normy 45dB i 55dB). Z raportu wynika też, że strefa poziomu hałasu poniżej 45 dB będzie znajdowała się (w zależności od kierunku wiatru, przeszkód naturalnych) w odległości 200m do 250 m od spornej turbiny. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podniesiono też, że w tej sytuacji, nawet jeśli przyjąć - tak jak chce tego skarżący, że nieruchomość skarżącego znajduje się 315 m od turbiny, to w istocie nadal pozostaje poza strefą niedopuszczalnego poziomu hałasu. Powyższy wniosek - w ocenie Sądu I instancji - ma przemożny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy: skoro nieruchomość skarżącego nie jest zagrożona ponadnormatywnym poziomem hałasu, to niepodobna uznać, że w stosunku do skarżącego zaistniała potrzeba ochrony prawnej. Wyjaśniono, że nie można zatem uznać, że A. I. przysługuje status strony w postępowaniu dotyczącym środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie generatora energii wiatrowej wraz z urządzeniami do przesyłania energii elektrycznej na działkach nr ewid. [...] i [...] w obrębie K., gm. K., a zakończonym ostateczną decyzją Burmistrza Koluszek z dnia [...] maja 2009r. nr [...]. Na marginesie Sąd I instancji dodał, że w karcie informacyjnej o przedsięwzięciu powołano się na nieobowiązujące już rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 29 lipca 2004 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. nr 178, poz. 1841). Niemniej - jak podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - uchybienie to nie mogło mieć wpływu na sytuację prawną strony, bowiem normy dopuszczalnego hałasu w obecnie obowiązującym i poprzednim rozporządzeniu pozostały na tym samym poziomie, w odniesieniu do terenów zabudowy zagrodowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stanął też na stanowisku, że wbrew twierdzeniom skargi, organ dokonał wyczerpującej i wnikliwej oceny materiału dowodowego, co znalazło odzwierciedlenie w treści zaskarżonej decyzji. Jakkolwiek Sąd I instancji zgodził się ze stroną, iż organy nie powiadamiały skarżącego o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem, to jednak w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że uchybienie to nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza że skarżący zapoznał się z aktami sprawy, co wynika z treści skargi i szczegółowych zarzutów pod adresem raportu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. I. domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i nie przyjęcie przez Sąd I instancji, że A. I. jest stroną postępowania administracyjnego, z tego powodu, że - jak wskazał Autor skargi kasacyjnej - "nie jest podatnikiem który wykazał swój interes prawny w rozstrzyganiu konkretnej sprawy". Ponadto, w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania przez strony, tj. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi jak i Burmistrza Koluszek, poprzez niepowiadomienie skarżącego o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem, co w konsekwencji doprowadzić miało – w ocenie Autora skargi kasacyjnej - do uznania przez Sąd I instancji, że "uchylenie to nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd I Instancji błędnie zinterpretował stanowisko ujęte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i w konsekwencji błędnie przyjął, że A. I. nie miał statusu strony postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie generatora energii wiatrowej wraz z urządzeniami do przesyłania energii elektrycznej. Autor skargi kasacyjnej przytoczył poglądy prezentowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 06.06.2006r. z którego - jak podkreślił - jednoznacznie wynika, iż "stosownie do art. 10 kpa organ administracji obowiązany jest do zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w tym dotyczącym wydania postanowienia na podstawie art. 106 kpa. Podkreślono, że rozstrzygnięcie bez zapewnienia stronie czynnego udziału w sprawie, bez jej winy stanowi określoną w art. 145 § §1 pkt 4 kpa przesłankę do wznowienia postępowania w odpowiednim zakresie, tj. w części postępowania, które dotyczyło rozpoznania sprawy w trybie art. 106 kpa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że nie udostępnienie A. I. raportu dotyczącego oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko doprowadziło do naruszenia art. 106 § 1 i 2 kpa. W dalszej kolejności wskazano, że w toku postępowania administracyjnego naruszono również art. 81 kpa, bowiem "wyznaczenie stronie odpowiedniego terminu do zapoznania się i wypowiedzenia w sprawie branego materiału dowodowego jest istotne, gdyż okoliczność faktyczna - stosownie do treści art. 81 kpa - może być uznana za udowodnioną, tylko jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się, co do prowadzonych dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Dokonując oceny zasadności zarzutów podniesionych w złożonej w niniejszej sprawie skardze kasacyjnej, w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny nie kontroluje ponownie legalności zaskarżonego aktu lub czynności w takim zakresie, w jakim może i powinien to czynić Sąd I instancji. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – dalej jako: ppsa) NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Poza przypadkami wymienionymi w art. 183 § 2 ppsa, które w rozpoznawanej sprawie nie występują, kierunek badawczej działalności tego sądu determinują przytoczone podstawy kasacyjne. NSA nie może zastępować stron i w jakikolwiek sposób uzupełniać czy modyfikować za nie podstaw kasacyjnych. Nie jest też uprawniony do podjęcia własnej inicjatywy w celu ustalenia innych wad zaskarżonego orzeczenia. Rola tego Sądu w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się zatem wyłącznie do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów autora skargi kasacyjnej. Analiza wskazanych w niniejszej sprawie podstaw skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że złożona skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych, przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 ppsa, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe jego zastosowanie, a także naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Zasadą w takiej sytuacji jest w pierwszej kolejności rozpoznanie zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd I instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., FSK 618.04; ONSAiWSA z 2005 r., nr 6, poz. 120.). Dokonując w pierwszej kolejności oceny zasadności zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów postępowania, wskazać należy, że Autor skargi kasacyjnej podniósł, iż chodzi o naruszenie przepisów przez strony, tj. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi jak i Burmistrza Koluszek, a polegające na nie powiadomieniu skarżącego o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem, co - w konsekwencji - doprowadziło do uznania przez Sąd I instancji, że "uchylenie to nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy". Przede wszystkim zwrócić należy, że skarga kasacyjna jest środkiem służącym wzruszaniu kończących postępowanie w sprawie orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjny. Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie nie wskazuje konkretnie, gdzie jej Autor upatruje wadliwości działań Sądu I instancji. W uzasadnieniu skargi wskazano na naruszenie art. 106 § 1 i 2 kpa – który reguluje kwestie współdziałania organów. Jednocześnie, skarga kasacyjna wywodzi, iż uchybienie regułom zawartym w tym przepisie nastąpiło w skutek "nieudostępnienia raportu skarżącemu". W dalszej kolejności podniesiono też zarzut naruszenia art. 81 kpa, nie precyzując jednak, na czym miałoby polegać naruszenie tego przepisu przez Sąd I instancji. Dokonując analizy uzasadnienia skargi kasacyjnej przyjąć należy też, że brak w niej, jakiejkolwiek argumentacji dotyczącej ewentualnego wpływu zarzucanego naruszeniu prawa procesowego na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga, że rzeczą Sądu I instancji było rozpoznanie zasadności skargi, w kontekście tego faktu, że ewentualne uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na naruszenie przepisów postępowania jest możliwe na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit .c ppsa, w więc - uchybienie to musiałoby wywołać skutki mające wpływ na wynik sprawy. Samo, bowiem naruszenie przepisów postępowania, jak trafnie uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, nie stanowi podstawy uchylenia przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji. Tymczasem, w skardze kasacyjnej nie wskazano jakie konkretnie skutki jej Autor wiąże z naruszeniem art. 10 kpa. Natomiast przytoczone w skardze do Sądu I instancji argumenty (co do wadliwości dokumentacji w oparciu o którą wydano sporną decyzję w sprawie środowiskowych uwarunkowań) A. I. podnosił już na etapie postępowania odwoławczego. Na poparcie swych twierdzeń A. I. nie załączył jednak do skargi żadnych dokumentów, których ewentualne przedłożenie na etapie zapoznawania się z aktami sprawy w trybie art. 10 kpa zostałoby mu uniemożliwione. Tymczasem, nie może budzić uzasadnionych wątpliwości strony składającej skargę kasacyjną, że dla stwierdzenia przez sąd administracyjny naruszenia art. 10 kpa, w stopniu uzasadniającym uchylenie kontrolowanego aktu nie wystarcza samo tylko stwierdzenie naruszenia standardów określonych tym przepisem. Podnosząc zarzut naruszenia praw procesowych zagwarantowanych w art. 10 § 1 kpa strona musi nie tylko wykazać, że takie naruszenie istotnie miało miejsce, ale ponadto, iż uniemożliwiło jej ono podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej - co miało istotny wpływ - na rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że w sytuacji przedstawienia organom administracji publicznej zarzutu dotyczącego braku zawiadomienia strony przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych, koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez nie powiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności, a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 kpa (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2007 r. sygn. akt GSK 4/07, wyrok NSA z 2 września 2009 r., sygn. II OSK 1317/08). Nie sposób również podzielić poglądów Autora skargi kasacyjnej o naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przepisów art. 106 § 1 i 2 oraz art. 81 kpa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Co należy podkreślić, sama strona składająca skargę kasacyjną nie potrafiła wskazać żadnych konkretnych skutków pomiędzy mającym - w jej ocenie - naruszeniem art. 106 § 1 i 2 oraz art. 81 kpa, a treścią rozstrzygnięcia, W świetle powyższego, należało odmówić racji wywodom skargi kasacyjnej o naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów postępowania. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, zwrócić należy uwagę, że Autor skargi kasacyjnej wskazał na błędną jego wykładnię i nie przyjęcie przez Sąd I instancji, że A. I. jest stroną postępowania administracyjnego, bowiem "nie jest podatnikiem który wykazał swój interes prawny w rozstrzyganiu konkretnej sprawy". Skarga kasacyjna – co należy podkreślić – stawia zarzut nieokreślonego precyzyjnie naruszenia przepisów prawa materialnego. W skardze kasacyjnej wskazano, że Sąd I instancji błędnie zinterpretował stanowisko ujęte w wyroku NSA z 27.09.1999 r. i "bezkrytycznie uznał, że linia orzecznicza jest jednolita". Autor skargi kasacyjnej wyraził przekonanie, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należało przyjąć, że A. I. był stroną toczącego się postępowania. Na poparcie swojego stanowiska Autor skargi kasacyjnej powołał w jej uzasadnieniu orzecznictwo NSA wskazujące, że stronami postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy mogą być właściciele nieruchomości nie sąsiadujących bezpośrednio z terenem inwestycyjnym (pkt 1 skargi kasacyjnej). Wskazano też, że w każdym przypadku, w sprawie o ustalenie warunków zabudowy organ winien badać czy – a jeśli tak, to jak daleko będzie sięgać oddziaływanie danej inwestycji oraz jego charakter (pkt 2 skargi kasacyjnej). Autor skargi kasacyjnej powołał ponadto, w pkt. 1,2 i 4 na s. 3 skargi kasacyjnej orzeczenie NSA dotyczące lokalizacji celu publicznego. Na tej podstawie wywiedziono wniosek o zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez Sąd I instancji. Dokonując oceny zasadności tak sformułowanego zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi należało mieć na uwadze, że składający skargę kasacyjną A. I. zainicjował pismem z dnia 10 stycznia 2010 r. postępowanie w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją Burmistrza Koluszek z [...] maja 2009 r. w sprawie środowiskowych uwarunkowań, wskazując, że nie został on poinformowany o tym postępowaniu. Skarżący wywodził, że jego dom mieszkalny, jak i cała nieruchomość znajduje się w rejonie szkodliwego oddziaływania drugiej turbiny wiatrowej. Postępowanie prowadzone w trybie art. 145 kpa - co należy podkreślić - stanowi tryb nadzwyczajny, obarczony szczególnym reżimem. Dlatego też zwrócić należy uwagę, że przedmiotem kontroli Sądu I instancji była decyzja wydana w trybie wznowienia postępowania, a nie decyzja w sprawie środowiskowych uwarunkowań. Analiza zaprezentowanej w skardze kasacyjnej argumentacji wskazuje, że intencją jej Autora było podniesienie zarzutu naruszenia przepisów regulujących kwestię interesu prawnego skarżącego w postępowaniu w sprawie środowiskowych uwarunkowań. W ocenie skargi kasacyjnej najpierw organy administracji publicznej, a następnie Sąd I instancji doszedł do wadliwych wniosków, iż na gruncie sprawy wznowieniowej nie ziściły się przesłanki, które uzasadniałyby uchylenie decyzji dotychczasowej. Jednak w tym zakresie Sądowi I instancji nie sposób zarzucić naruszenia prawa. Słusznie, bowiem Sąd I instancji podzielił stanowisko organów administracji publicznej, iż nie sposób w okolicznościach rozpoznawanej sprawy wskazać przepisu prawa materialnego, stanowiącego podstawę istnienia interesu prawnego (a nie faktycznego) po stronie A. I.. Skoro, bowiem interes prawny ma charakter materialnoprawny, to należało wskazać, w jakim konkretnie przepisie składający skargę kasacyjną upatruje istnienia swojego interesu prawnego. Tymczasem, sam składający skargę kasacyjną twierdzenia o istnieniu jego interesu prawnego, nie potrafił poprzeć, poprzez przywołanie konkretnego przepisu prawa, w którym interes ten miałby znajdować oparcie. Istnienia przepisu, z którego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy A. I. mógłby wywieść swój interes prawny nie stwierdziły również organy administracji publicznej oraz Sąd I instancji. Trafnie zatem Sąd I instancji uznał, że realizacja spornej inwestycji pozostaje bez wpływu na sytuację prawną A. I.. Stąd też zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisów prawa materialnego uznać należało za nieuprawniony. Z powyższych względów uznając, że skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło