VI SA/Wa 2071/10
WyrokWSA w Warszawie2011-02-02
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Magdalena Maliszewska, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo zawiesił postępowanie w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu sporu co do pierwszeństwa prawa do nazwy firmy "M." między stronami, który powinien być rozstrzygnięty przez sąd powszechny jako zagadnienie wstępne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zawieszenie postępowania przez Urząd Patentowy RP było prawidłowe, ponieważ istniał spór co do prawa do nazwy "M." jako elementu znaku towarowego, który stanowił zagadnienie wstępne wymagające rozstrzygnięcia przez sąd powszechny. Bez wyjaśnienia tego sporu nie można było stwierdzić naruszenia praw osobistych lub majątkowych i zasadnie było zawiesić postępowanie do czasu rozstrzygnięcia przez właściwy sąd.Stan faktyczny
M. O. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "FIRMA KRAWIECKA MAJA" na rzecz M. M., twierdząc, że używanie tego znaku narusza jej prawo do nazwy firmy "M.", pod którą prowadzi działalność gospodarczą od 2002 roku, a wcześniej pod nazwą P. Uprawniona M. M. twierdziła, że używa nazwy "M." od 1981 roku i ma pierwszeństwo do tej nazwy. Urząd Patentowy zawiesił postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego do czasu rozstrzygnięcia przez sąd powszechny sporu co do prawa do nazwy "M.".Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2011 r. sprawy ze skargi M. O. na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie zawieszenia postępowania oddala skargę
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 144 oraz art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071; dalej k.p.a.) w zw. z art. 256 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej: p.w.p.), po rozpoznaniu wniosku M. O. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "M." z siedzibą w K. (dalej: skarżącej, wnoszącej sprzeciw) o ponowne rozpatrzenie sprawy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: organ, UP RP) utrzymał w mocy postanowienie z dnia [...] stycznia 2010 r. zawieszające z urzędu postępowanie w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy FIRMA KRAWIECKA MAJA [...] do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym zagadnienia wstępnego o ustalenie prawa do nazwy "M.".
W uzasadnieniu przypomniano, iż dnia [...] czerwca 2008 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej wpłynął sprzeciw M. O. wobec decyzji organu z dnia [...] maja 2007 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy FIRMA KRAWIECKA na rzecz M. M. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "M." z K. (dalej: uprawniona, uczestnik). W ocenie sprzeciwiającej używanie danego znaku towarowego narusza jej prawa osobiste i majątkowe, gdyż prowadzi ona działalność gospodarczą pod firmą "M." od dnia [...] października 2002 r., na dowód czego przedstawiła zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. Jednocześnie wskazała, iż działalność gospodarczą prowadziła już od początku lat 90-tych pod nazwą P. Natomiast zgłoszenie kwestionowanego znaku towarowego nastąpiło dopiero w dniu [...] czerwca 2004 r. Zdaniem sprzeciwiającej, ponieważ w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony nazwa prowadzonej przez nią działalności gospodarczej była już rozpoznawalna na rynku i z nią kojarzona, to rejestracja spornego znaku zawierającego element słowny "Maja" doprowadziła do ograniczenia a nawet uniemożliwienia korzystania z dobra osobistego jakim jest jej firma.
W odpowiedzi na sprzeciw uprawniona wskazała, iż prowadzi działalność gospodarczą w K. od [...] listopada 1990 pod nazwą "M.", na dowód czego przedstawiła zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. Natomiast nazwą "M." posługiwała się już od 1981 r., gdy prowadziła zakład krawiecki w ramach umowy ajencji ze spółdzielnią "G.". Prawo do posługiwania się nazwą "M." uzyskała zatem wcześniej niż wnosząca sprzeciw, a zatem to działania M. O. naruszają jej prawa osobiste i majątkowe. Uprawniona wskazała również, iż wnosząca sprzeciw prowadzi działalność gospodarczą od [...] października 2002 r. Początkowo działała ona na terenie gminy K., zaś w roku 2004 zmieniła profil i zaczęła szyć suknie ślubne, a w roku 2006 rozszerzyła swoją działalność na teren miasta K. Jednocześnie uprawniona podkreśliła, iż wnioskodawczyni bezprawnie zaczęła posługiwać się takim samym oznaczeniem swojej działalności gospodarczej naruszając zasady uczciwej konkurencji. Uprawniona podniosła również, iż jeśli dwa podmioty prowadzą działalność pod tą samą nazwą, to decydujące znaczenie ma zasada pierwszeństwa.
Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] listopada 2009 r. wnosząca sprzeciw wskazała, iż spór między stronami w przedmiotowej sprawie istnieje pomiędzy oznaczeniem firmy a zarejestrowanym na rzecz uprawnionej znakiem towarowym. W jej ocenie trudno jest udowodnić, kto miał pierwszeństwo do używania spornej nazwy "M.". Jednocześnie wyjaśniła, iż konflikt między stronami istniał przed zgłoszeniem przez uprawnioną do UP RP spornego znaku, zaś po zgłoszeniu nasilił się. Uprawniona świadomie zgłosiła znak zawierający słowo "M.", aby działać przeciwko wnoszącej sprzeciw i przez to naruszyła prawo do nazwy wnoszącej sprzeciw.
W piśmie z dnia [...] grudnia 2009 r. uprawniona ponownie wskazała na wykorzystywanie przez sprzeciwiającą renomy jej przedsiębiorstwa poprzez używanie firmy "M.". Jako dowód pierwszeństwa do posługiwania się nazwą "M." przedstawiła zaświadczenie wydane przez Cech Krawców i Pokrewnych Zawodów w K. poświadczające, że od roku 1981 posługiwała się nazwą "M." w zakresie usług krawieckich oraz wpis do ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez Prezydenta Miasta K.
W piśmie z dnia [...] listopada 2009 r. wnosząca sprzeciw sprecyzowała podstawy swojego sprzeciwu wskazując jednocześnie, iż prowadziła działalność gospodarczą pod firmą A. M. O. "M." już w latach 90-tych, zaś w roku 2002 nastąpiła rejestracja tej działalności pod firmą "M.". Natomiast uprawniona dokonała zgłoszenia znaku towarowego dopiero [...] czerwca 2004 r., a zatem zgłoszenie to narusza jej prawo do firmy. Ponownie wskazała również na konflikt interesów między nią a uprawnioną w zakresie tej samej działalności i na tym samym obszarze geograficznym. Jednocześnie wskazała, iż zgłoszenie zostało dokonane w złej wierze, gdyż uprawniona miała świadomość istnienia na rynku konkurentki i działała z zamiarem usunięcia jej z rynku.
W kolejnym piśmie z dnia [...] grudnia 2009 r. wnosząca sprzeciw zaprzeczyła również, iż działalność na terenie Krakowa w zakresie szycia sukien ślubnych zaczęła prowadzić dopiero w 2006 r. Jednocześnie uznała za nieprawdziwe twierdzenia, iż to uprawniona uzyskała prawo do firmy wcześniej, a poza tym, w jej ocenie, kwestia ta jest bezprzedmiotowa z uwagi na zgłoszenie znaku towarowego później niż uzyskanie przez wnoszącą sprzeciw prawa do firmy. Zdaniem skarżącej jednocześnie ewentualny spór o prawo do firmy nie należy do kompetencji Urzędu Patentowego RP i nie może być rozstrzygnięty w tym postępowaniu.
W odpowiedzi uprawniona wskazała, iż nie miało miejsca naruszenie praw osobistych i majątkowych wnoszącej sprzeciw, o których mowa w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., gdyż prawo do nazwy "M." nie przysługuje wnioskodawcy. Samo podjęcie niezarejestrowanej działalności gospodarczej nie może stanowić podstawy przyjęcia pierwszeństwa M. O. do używania nazwy "M.", tym bardziej że twierdzenia te zostały oparte jedynie na zapewnieniach wnoszącej sprzeciw.
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2010 r., na podstawie art. art. 97 § 1 pkt 4 i art. 100 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., UP RP zawiesił postępowanie w przedmiotowej sprawie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym zagadnienia wstępnego o ustalenie prawa do oznaczenia "M." będącego jednocześnie istotnym elementem znaku towarowego FIRMA KRAWIECKA MAJA oraz wezwał wnoszącą sprzeciw do wystąpienia do sądu powszechnego o rozstrzygnięcie powyższego zagadnienia.
W ocenie organu, z uwagi na fakt, iż między stronami istnieje spór komu przysługuje prawo do oznaczenia "M.", który pojawił się przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego, nie można tych okoliczności pominąć i sprowadzić ocenę zasadności zarzutu jedynie do kolizji nazwy sprzeciwiającej i prawa ochronnego na znak towarowy uprawnionej. Ponieważ właściwy do rozstrzygnięcia tego sporu jest sąd powszechny, postępowanie w przedmiotowej sprawie należało zawiesić, gdyż stanowi zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Jednocześnie ustalenie w postępowaniu sądowym uprawnionego do oznaczenia "M." będzie decydujące dla ustalenia przesłanek zdolności rejestrowej spornego znaku towarowego.
W dniu [...] marca 2010 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek wnoszącej sprzeciw o ponowne rozpatrzenie sprawy w przedmiocie zawieszenia niniejszego postępowania. W uzasadnieniu wnioskodawczyni podniosła, iż zobowiązanie UP RP zawarte w ww. postanowieniu jest niedoprecyzowane, co uniemożliwia jego wykonanie. W jej ocenie nie ma potrzeby przekazywania do rozstrzygnięcia na drodze postępowania sądowego kwestii prawa do firmy, bowiem między stronami nie istnieje spór co do prawa do firmy lecz spór dotyczy konfliktu na tle uzyskania przez uprawnioną prawa ochronnego na znak towarowy FIRMA KRAWIECKA MAJA, gdzie jednym z elementów jest wyraz "M.". Do rozstrzygnięcia tego sporu kompetentny jest zaś Urząd Patentowy i w tym zakresie nie ma potrzeby posiłkowania się orzeczeniem sądu. Spór ten nie jest zagadnieniem wstępnym, a mieści się w meritum sprawy. Wnioskodawczyni zwróciła także uwagę, iż swój sprzeciw w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy opiera na kilku podstawach prawnych, tj. art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2, art. 131 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 131 ust. 5 oraz art. 131 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 131 ust. 5 p.w.p. i UP RP winien w pierwszej kolejności rozpoznać sprawę w przedmiocie ww. podstaw prawnych, albowiem w przypadku ich zasadności bezprzedmiotowe stanie się zawieszenie postępowania i obligowanie strony do wszczęcia postępowania sądowego.
W odpowiedzi na powyższy wniosek uprawniona wskazała, iż dla oceny, czy wnioskodawczyni jest uprawniona do posługiwania się na określenie swojej działalności gospodarczej nazwą "M." nie jest istotna data zgłoszenia do ochrony jej znaku towarowego. W jej ocenie niezbędne jest ustalenie, czy wnioskodawczyni w ogóle ma prawo do posługiwania się nazwą "M.", gdyż rozpoczęła ona prowadzenie działalności gospodarczej później od uprawnionej używając również nazwy "M." jako elementu oznaczenia tej działalności. Jednocześnie stwierdziła, iż wnioskodawczyni nigdy nie miała prawa posługiwać się nazwą "M.", a mimo to czyni to do dnia dzisiejszego. Ponadto zaprzeczyła jakoby między stronami nie istniał spór co do prawa do firmy.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010 r. UP RP utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu organ wskazał, iż zagadnieniem wstępnym stanowiącym przyczynę zawieszenia postępowania w przedmiotowej sprawie jest ustalenie prawa wnoszącej sprzeciw do oznaczenia "M." jako nazwy, pod którą prowadzi ona działalność gospodarczą. W ocenie organu, wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, między stronami istnieje spór odnośnie prawa do nazwy "M.". Uprawniona w swoich pismach wielokrotnie wskazywała, iż sprzeciwiającej nie przysługuje prawo do nazwy "M.". Dlatego też, zdaniem organu, należy w pierwszej kolejności ustalić prawo M. O. do oznaczenia "M." jako nazwy, pod którą prowadzi działalność gospodarczą i dlatego powinna ona wystąpić do właściwego sądu powszechnego, gdyż UP RP jest uprawniony jedynie do rozstrzygania kwestii naruszenia praw osobistych lub majątkowych, o ile dotyczy ona sfery przedmiotowej znaku towarowego. Bez rozstrzygnięcia sporu w zakresie prawa do firmy nie można stwierdzić, czy w świetle art. 31 ust. 1 pkt 1 p.w.p. prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem prawa wnoszącej sprzeciw do nazwy, pod którą prowadzi ona działalność gospodarczą. Również fakt wpisu do ewidencji działalności gospodarczej sprzeciwiającej nie może w tych okolicznościach wpłynąć na odmienne rozstrzygnięcie, z uwagi na fakt, iż dla określenia w ramach sporu, któremu podmiotowi faktycznie przysługuje ochrona oznaczenia decydujące znaczenie ma pierwszeństwo zgodnego z prawem użycia tej nazwy na rynku, a nie wpis do ewidencji działalności gospodarczej.
W skardze na powyższe postanowienie M. O. wskazała, iż ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego są wskazane w art. 131 p.w.p. i wystarczające jest spełnienie choćby jednej z przesłanek odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, aby UP RP wydał decyzję unieważniającą udzielone prawo ochronne. Skarżąca podkreśliła również, iż sama uprawniona przyznała, że zgłosiła znak wiedząc, że skarżąca prowadzi działalność gospodarczą pod firmą "M.", a zatem takie działanie jest działaniem w złej wierze. Jest to jednocześnie samodzielna przesłanka do unieważnienia decyzji udzielającej prawo ochronne. Natomiast UP RP zobowiązując stronę do wniesienia powództwa ustalającego uchyla się od rozpoznania sprawy i przerzuca ciężar rozstrzygnięcia sporu na sąd powszechny. Również okoliczności wskazane przez samą uprawnioną bez wątpienia naruszają dobre obyczaje kupieckie, uczciwość handlową, zasady prawidłowej konkurencji i również powinny i mogą być ocenione przez Urząd Patentowy. Zachowanie, gdzie jeden z konkurentów działających na rynku celowo dąży do uzyskania praw wyłącznych tylko po to, by inny, już działający na rynku podmiot, mający ugruntowaną opinię, ponosił z tego tytułu ujemne konsekwencje i straty nie mogą być akceptowane.
W ocenie skarżącej ww. przesłanki uzasadniające udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy należałoby uznać za wystarczające do wydania przez UP RP korzystnego dla skarżącej rozstrzygnięcia przedmiotowego sporu. W przypadku bowiem ich zasadności bezprzedmiotowe stanie się zawieszenie postępowania i zobligowanie strony do wszczęcia postępowania sądowego. Ponadto, w ocenie skarżącej, ustalenie prawa do firmy nie wymaga interwencji sądu powszechnego, bowiem wynika to wprost z decyzji administracyjnych w postaci wpisów do ewidencji działalności gospodarczej i sąd nie może orzec wbrew decyzji organu rejestrowego, zaś UP RP dysponując ww. decyzjami administracyjnymi uchyla się od wydania rozstrzygnięcia, które leży w zakresie jego kognicji. Zdaniem skarżącej podstawowe znaczenie ma moment złożenia wniosku przez uprawnioną o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. W tym czasie skarżąca prowadziła już działalność gospodarczą pod firmą z oznaczeniem "M.". Powołując się na doktrynę i orzecznictwo skarżąca podniosła również, iż bezzasadne jest w tej sytuacji badanie przez sąd powszechny prawa do firmy. Jednocześnie wskazała, iż rejestracja znaku towarowego odpowiadającego zarejestrowanej wcześniej nazwie narusza prawa majątkowe i osobiste podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą pod tą firmą. Również w przypadku rejestracji części nazwy jako znaku towarowego dla innej firmy dochodzi do naruszenia prawa spółki. Dlatego też nie można przyjąć, iż faktem mającym decydujące znaczenie w przedmiotowym sporze jest pierwszeństwo zgodnego z prawem użycia nazwy "M." na rynku. Już chociażby sama wykładnia językowa art. 131 w zw. z art. 164 p.w.p. w żaden sposób nie wskazuje, iż odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy uzależniona jest od wcześniejszego użycia danej nazwy na rynku w sposób zgodny z prawem. Ustawa nie przewiduje takiego wymogu a jedynie chodzi o sam fakt posługiwania się daną firmą. Dla rozstrzygnięcia przedmiotowego sporu wystarczającym winno być jedynie to, iż skarżąca w sposób odpowiednio wcześniejszy posługiwała się nazwą "M.", czego dowodem są, uzyskane zgodnie z prawem, decyzje administracyjne, które w żaden sposób na przestrzeni lat nie zostały przez uprawnioną zakwestionowane. Nie jest zatem istotnym fakt prawnego czy bezprawnego posługiwania się daną nazwą i nie powinno to być przedmiotem badania w niniejszej sprawie.
W odpowiedzi na skargę UP RP wniósł o jej oddalenie wskazując, iż skarżąca formułując zarzuty skargi nie wzięła pod uwagę, że zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. oparty jest na poczynionym przez nią założeniu, że przysługuje jej prawo do oznaczenia "M." jako nazwy, pod którą prowadzi ona działalność gospodarczą, czemu w sposób stanowczy zaprzecza uprawniona z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego. Skoro zatem skarżąca powołuje się na niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na rzecz uprawnionej wobec przysługiwania jej prawa do oznaczenia "M." jako nazwy, pod którą prowadzi działalność gospodarczą, co kwestionuje uprawniona, Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że wyjaśnienie sporu stanowi zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., ponieważ pozostaje w nierozerwalnym związku z podnoszonym zarzutem naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Na odmienne rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego w rozpatrywanej sprawie nie mogło wpłynąć to, iż skarżąca we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej ma oznaczenie "M." w nazwie prowadzonej działalności gospodarczej, skoro pomiędzy stronami istnieje spór co do tego czy skarżącej w ogóle przysługuje prawo do oznaczenia "M.", do rozstrzygnięcia którego, zgodnie z art. 17 k.p.c., właściwy jest sąd powszechny. Bez rozstrzygnięcia zaś tego sporu nie można stwierdzić, czy prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Okoliczność, iż skarżąca, oprócz zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. podniosła także zarzut naruszenia innych przepisów p.w.p., tj. art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1, pozostaje bez wpływu na istnienie podstawy do zawieszenia postępowania w przedmiotowej sprawie i w żadnym razie nie uzasadnia wydania decyzji rozstrzygającej sprawę o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Wobec powyższego, zdaniem Urzędu Patentowego, za pozbawione uzasadnienia należy uznać stanowisko skarżącej, że działanie organu doprowadziło do bezpodstawnego zawieszenia postępowania w sprawie.
W piśmie z dnia [...] stycznia 2011 r. skarżąca wskazała, iż UP RP nieprawidłowo uznał, iż jej prawo do posługiwania się oznaczeniem "M." jako nazwy, pod którą prowadzi ona działalność gospodarczą, jest dobrowolnym i subiektywnym założeniem skarżącej, na których opiera ona dalsze wywody. Twierdzenie to nie może zostać nazwane założeniem, gdyż znajduje ono swe uzasadnienie wprost w przepisach prawa i decyzji o wpisie do ewidencji, która to ma walor decyzji administracyjnej. Ponadto, w ocenie skarżącej, organ chce niejako "wymusić" spór między stronami o prawo do nazwy, ale wnosząca sprzeciw nie chce wytaczać kolejnej sprawy, tym razem sądowej, co jest związane również z aspektem ekonomiki procesowej. Poza tym skoro skarżąca uzyskała decyzję ostateczną w przedmiocie uprawnienia do posługiwania się danym oznaczeniem, kwestia istnienia tej decyzji jest jedynie okolicznością faktyczną, a nie prawną. Dlatego też UP RP bezzasadnie zawiesił toczące się postępowanie, gdyż w sprawie nie istnieje zagadnienie wstępne, do rozstrzygnięcia którego właściwy byłby sąd powszechny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.).
Analizując zaskarżone postanowienie z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów, w ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy RP jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż podstawy obligatoryjnego zawieszenia postępowania zostały określone w art. 97 § 1 k.p.a. Punkt 4 tego artykułu nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek zawieszenia postępowania, jeżeli rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przez zagadnienie wstępne rozumie się zagadnienie prawne o charakterze materialnym, które wyłoniło się w toku postępowania w sprawie administracyjnej i do którego rozstrzygnięcia nie jest właściwy organ prowadzący postępowanie, ale inny organ lub sąd i rozstrzygnięcie tego zagadnienia jest koniecznym warunkiem wydania decyzji przez organ administracji. Treść rozstrzygnięcia innego organu lub sądu, do którego kompetencji należy wydanie takiego rozstrzygnięcia jest koniecznym elementem podstawy rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji przez organ administracji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 175/10).
W doktrynie przyjmuje się, że "zagadnienie wstępne" obejmuje wyłącznie zagadnienia prawne, które albo ujawniły się w toku postępowania, albo z przepisów prawa materialnego wynika wprost konieczność rozstrzygnięcia danej kwestii prawnej. Obejmuje zatem sytuacje, w których wydanie orzeczenia merytorycznego w sprawie będącej przedmiotem postępowania przed właściwym organem, uwarunkowane jest uprzednim rozstrzygnięciem zagadnienia wstępnego, ocena zaś tego zagadnienia wstępnego, gdyby ono samo w sobie mogło być przedmiotem odrębnego postępowania (tzn. w oderwaniu od sprawy, na tle której wystąpiło), należy ze względu na jego przedmiot do kompetencji innego organu państwowego (bądź sądu), niż ten, przed którym toczy się postępowanie w głównej sprawie. Jest to poza tym zagadnienie otwarte, tzn. nie było przedtem prawomocnie przesądzone na właściwej drodze. Jego treścią może być wypowiedź co do uprawnienia lub obowiązku, stosunku lub zdarzenia prawnego albo inne jeszcze okoliczności mające znaczenie prawne (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 444).
Należy zatem uznać, iż stosownie do panujących w tym zakresie poglądów orzecznictwa, rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego jest niezbędne do rozstrzygnięcia innej sprawy. Zawieszenie postępowania na tej podstawie uzależnione jest od wystąpienia łącznie trzech przesłanek: postępowanie administracyjne jest w toku, zagadnienie wstępne nie zostało jeszcze rozstrzygnięte oraz rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Jednocześnie w orzeczeniu z 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 427/02 Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż prejudycjalność zachodzi tylko wtedy, gdy rozstrzygnięcie co do pewnej kwestii prawnej stanowi wiążącą przesłankę wydania decyzji w postępowaniu głównym. Oznacza to, że bez rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez inny organ lub sąd wydanie decyzji w danej sprawie jest niemożliwe. Musi więc istnieć wyraźny związek przyczynowy pomiędzy rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej a zagadnieniem wstępnym.
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy, w ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał, iż zachodzi potrzeba zawieszenia postępowania administracyjnego, z uwagi na istniejący między stronami spór odnośnie ustalenia, której z nich przysługuje prawo do nazwy "M." na prowadzenie działalności gospodarczej. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, iż zarówno skarżąca, jak i uczestnik prowadzą na terenie miasta Krakowa działalność gospodarczą polegającą głównie na szyciu sukien ślubnych. Z okoliczności sprawy wynika również, iż spór między nimi istniał na długo przed złożeniem wniosku o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. Dlatego też w pierwszej kolejności należy wyjaśnić kwestię pierwszeństwa odnośnie prawa do nazwy "M.". W myśl bowiem art. 4310 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.; dalej k.c.) firma jest dobrem osobistym i korzysta z prawa do ochrony dóbr osobistych. Jednocześnie powinna ona odróżniać się dostatecznie od firm innych przedsiębiorców prowadzących działalność na tym samym rynku, jak również nie może wprowadzać w błąd, w szczególności co do osoby przedsiębiorcy, przedmiotu działalności czy miejsca działalności (art.433 k.c.). Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko, co nie wyklucza włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności, miejsce jej prowadzenia bądź inne określenia dowolnie obrane (art. 434 k.c.).
Rozstrzygnięcie kwestii pierwszeństwa do nazwy "M." będzie miało kluczowe znaczenie w sprawie prowadzonej przed UP RP. Należy zauważyć, iż art. 131 p.w.p. wskazuje bezwzględne przeszkody rejestracji znaku towarowego i w przypadku ich zaistnienia organ unieważnia udzielone prawo ochronne na znak towarowy. Skarżąca, żądając unieważnienia prawa ochronnego, stawiała zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W myśl art. 131 ust. 1 pkt 1 tej ustawy nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W przypadku zatem, gdy organ udzielił prawa ochronnego na znak towarowy, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich, to na wniosek tej osoby, organ unieważnia takie prawo. Jednakże nie mogą występować wątpliwości co do istnienia prawa osobistego lub majątkowego, żeby było możliwe unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie prawa te narusza. Dlatego też w przypadku zaistnienia sporu, co do posiadania danego prawa, przede wszystkim należy rozstrzygnąć tę kwestię. Nie można bowiem uznać, że doszło do naruszenia prawa osobistego lub majątkowego w sytuacji, gdy takie prawo, osobie na nie się powołującej, nie przysługuje. W niniejszej sprawie, jak wynika to z dokumentów zebranych w toku postępowania, uprawniona wielokrotnie w swych pismach wskazywała, iż skarżącej nie przysługuje prawo do nazwy "M." w celu oznaczania jej działalności gospodarczej, jak również strony wskazywały na istniejący między nimi konflikt w tym zakresie. W ocenie Sądu, słusznie zatem organ stwierdził, iż wyjaśnienie istniejącego między stronami sporu co do pierwszeństwa nazwy "M." stanowi zagadnienie wstępne, którego rozstrzygnięcie będzie miało decydujące znaczenie dla ustalenia przesłanek zdolności rejestrowej spornego znaku.
Jednocześnie należy zauważyć, iż Urząd Patentowy RP działający w trybie spornym jest władny do rozpoznawania spraw o unieważnienie prawa ochronnego albo prawa z rejestracji na podstawie art. 255 pkt 1 p.w.p. z powodu niespełnienia ustawowych warunków wymaganych dla uzyskania prawa z art. 131 p.w.p. m. in. z powodu naruszenia praw osobistych lub majątkowych osób trzecich, ale tylko w sytuacji, gdy nie ma wątpliwości, iż rejestracja znaku towarowego narusza te warunki. Urząd Patentowy RP właściwy jest zatem do oceny, czy będący przedmiotem postępowania znak towarowy narusza cudze prawa podmiotowe wyłącznie w sytuacji, gdy istnienie tych praw i ich przysługiwanie jednej ze stron jest niesporne. Jeżeli natomiast między stronami istnieje spór dotyczący praw osobistych bądź majątkowych i nie zostało zainicjowane postępowanie przed sądem powszechnym w celu jego rozstrzygnięcia, to organ powinien zawiesić postępowanie do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd powszechny. Urząd Patentowy działający w trybie spornym jest bowiem właściwy do rozstrzygnięcia żądania unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli u podstaw tego żądania nie leży spór co do kwestii, której ze stron przysługuje prawo do określonego oznaczenia jako przedmiotu nazwy firmy. Rozstrzygnięcie tej kwestii należy bowiem do sądu powszechnego (art. 284 pkt 2 p.w.p.). Innymi słowy UP RP jest uprawniony do rozstrzygania kwestii naruszenia praw osobistych lub majątkowych, o ile kwestia ta dotyczy sfery przedmiotowej znaku. Jeżeli zaś odnosi się do sfery podmiotowej, sprowadzając się do oznaczenia jako przedmiotu nazwy firmy, to rozstrzygnięcie tego zagadnienia wstępnego, mającego charakter roszczenia cywilnoprawnego, należy do właściwości sądu powszechnego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2004 r., sygn. akt II SA 4666/03).
Jednocześnie Sąd zgadza się ze skarżącą, iż w przypadku konfliktu między nazwą przedsiębiorcy a chronionym znakiem towarowym o prawie do używania powinno decydować pierwszeństwo używania takiego oznaczenia, jednakże należy zauważyć, iż sytuacja taka ma miejsce, gdy nie zachodzą wątpliwości co do istnienia prawa do firmy przedsiębiorcy. Jeżeli natomiast takie wątpliwości się pojawiają, to najpierw należy je rozstrzygnąć, żeby można było uznać, iż doszło do naruszenia prawa osobistego lub majątkowego osoby trzeciej poprzez udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy.
Na marginesie Sąd wskazuje, iż wpis do ewidencji działalności gospodarczej ma charakter deklaratoryjny a nie konstytutywny. Wprawdzie określenie przez przedsiębiorcę daty rozpoczęcia działalności gospodarczej, która podlega wpisowi do ewidencji powoduje istnienie domniemania faktycznego, że z tą datą działalność gospodarcza została podjęta i była prowadzona aż do czasu jej wykreślenia z ewidencji, jednakże takie domniemanie faktyczne ma jedynie znaczenie dowodowe, które może zostać obalone w toku postępowania wyjaśniającego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 listopada 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 1394/07).
Reasumując należy stwierdzić, że omówiona wyżej kwestia jest zagadnieniem wstępnym dla rozstrzygnięcia sprawy o unieważnienie spornego prawa, ponieważ pozostaje w nierozerwalnym związku z podnoszonym zarzutem naruszenia art. 131 p.w.p. W tym stanie rzeczy, za pozbawione uzasadnienia należy uznać stanowisko strony skarżącej, że działanie organu doprowadziło do bezpodstawnego zawieszenia postępowania w sprawie.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127, ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło