II GSK 1647/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-11-27

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Andrzej Kuba, Jacek Czaja

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie przed Urzędem Patentowym w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy może zostać zawieszone jako zagadnienie wstępne z powodu sporu o pierwszeństwo prawa do nazwy przedsiębiorstwa?
Ratio decidendi
Postępowanie przed Urzędem Patentowym nie powinno być zawieszone jako zagadnienie wstępne w sytuacji sporu o pierwszeństwo prawa do nazwy przedsiębiorstwa, ponieważ Urząd Patentowy posiada wyłączną kompetencję do rozstrzygania kwestii rejestrowalności znaku towarowego, w tym oceny naruszenia praw osobistych lub majątkowych oraz działania w złej wierze. Spór o pierwszeństwo do nazwy można ustalić na podstawie dokumentów, a rozstrzygnięcie tej kwestii nie jest warunkiem koniecznym do wydania decyzji przez Urząd.
Stan faktyczny
M. O. złożyła sprzeciw do decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "FIRMA KRAWIECKA" na rzecz M. M., twierdząc, że używanie tego znaku narusza jej prawa do firmy "M.", którą prowadziła od 2002 roku, a działalność gospodarczą pod nazwą "M." od lat 90-tych. Uprawniona M. M. twierdziła, że używa nazwy "M." od 1981 roku i to ona ma pierwszeństwo. Urząd Patentowy zawiesił postępowanie, uznając, że spór o prawo do nazwy "M." jest zagadnieniem wstępnym i powinien być rozstrzygnięty przez sąd powszechny.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz postanowienia Urzędu Patentowego z czerwca 2010 r. i stycznia 2010 r., zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz M. O. zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 480 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Jacek Czaja Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 2 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2071/10 w sprawie ze skargi M. O. na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie zawieszenia postępowania 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2010 r. Nr [...] oraz poprzedzające je postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2010 roku; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz M. O. 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem dnia 2 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2071/10 oddalił skargę M. O. na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2010 r. w przedmiocie zawieszenia postępowania. Sąd I instancji orzekł w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 2 czerwca 2008 r. M. O. złożyła do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej sprzeciw do decyzji z 10 maja 2007 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy FIRMA KRAWIECKA na rzecz M. M. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "M." z K. (dalej: uprawniona, uczestnik). W ocenie sprzeciwiającej się używanie znaku towarowego narusza jej prawa osobiste i majątkowe, gdyż prowadzi ona działalność gospodarczą pod firmą "M." od dnia 1 października 2002 r., na dowód czego przedstawiła zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. Jednocześnie wskazała, że działalność gospodarczą prowadziła od początku lat 90-tych pod nazwą Pracownia Krawiecka "M.". Natomiast zgłoszenie kwestionowanego znaku towarowego nastąpiło dopiero w dniu 21 czerwca 2004 r. W dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego nazwa prowadzonej przez nią działalności gospodarczej była zatem już rozpoznawalna na rynku i z nią kojarzona. W odpowiedzi na sprzeciw uprawniona wskazała, że prowadzi działalność gospodarczą w Krakowie od 2 listopada 1990 pod nazwą "M. – usługi krawieckie", na dowód czego przedstawiła zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej. Natomiast nazwą "M." posługiwała się już od 1981 r., gdy prowadziła zakład krawiecki w ramach umowy ajencji ze spółdzielnią "G. ". Prawo do posługiwania się nazwą "M." uzyskała zatem wcześniej niż wnosząca sprzeciw, a zatem to działania M. O. naruszają jej prawa osobiste i majątkowe. W piśmie z dnia 5 grudnia 2009 r. uprawniona ponownie wskazała na wykorzystywanie przez sprzeciwiającą się renomy jej przedsiębiorstwa poprzez używanie firmy "M.". Jako dowód pierwszeństwa do posługiwania się nazwą "M." przedstawiła zaświadczenie wydane przez Cech Krawców i Pokrewnych Zawodów w Krakowie poświadczające, że od 1981 roku posługiwała się nazwą "M." w zakresie usług krawieckich oraz wpis do ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez Prezydenta Miasta Krakowa. W piśmie z dnia 23 listopada 2009 r. wnosząca sprzeciw sprecyzowała, że prowadziła działalność gospodarczą pod firmą Artystyczna Pracownia Krawiecka M. O. "M." w latach 90-tych, zaś w 2002 roku nastąpiła rejestracja tej działalności pod firmą "M.". Natomiast uprawniona dokonała zgłoszenia znaku towarowego dopiero 21 czerwca 2004 r., co stanowiło naruszenie jej prawa do firmy. W kolejnym piśmie z dnia 17 grudnia 2009 r. wnosząca sprzeciw zaprzeczyła również, że działalność na terenie Krakowa w zakresie szycia sukien ślubnych zaczęła prowadzić dopiero w 2006 r. Jednocześnie uznała za nieprawdziwe twierdzenia, że uprawniona uzyskała prawo do firmy wcześniej, a poza tym, w jej ocenie, kwestia ta jest bezprzedmiotowa z uwagi na zgłoszenie znaku towarowego później niż uzyskanie przez wnoszącą sprzeciw prawa do firmy. Zdaniem skarżącej jednocześnie ewentualny spór o prawo do firmy nie należy do kompetencji Urzędu Patentowego RP i nie może być rozstrzygnięty w tym postępowaniu. W odpowiedzi na pismo uprawniona wskazała, że nie miało miejsca naruszenie praw osobistych i majątkowych wnoszącej sprzeciw, o których mowa w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., gdyż prawo do nazwy "M." nie przysługuje wnioskodawcy. Samo podjęcie niezarejestrowanej działalności gospodarczej nie może stanowić podstawy przyjęcia pierwszeństwa M. O. do używania nazwy "M.". Urząd Patentowy RP postanowieniem z 8 stycznia 2010 r. na podstawie art. art. 97 § 1 pkt 4 i art. 100 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. z 20003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm.), dalej p.w.p. zawiesił postępowanie w sprawie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym zagadnienia wstępnego o ustalenie prawa do oznaczenia "M." będącego jednocześnie istotnym elementem znaku towarowego FIRMA KRAWIECKA M. oraz wezwał wnoszącą sprzeciw do wystąpienia do sądu powszechnego z wnioskiem o rozstrzygnięcie powyższego zagadnienia. W ocenie organu właściwy do rozstrzygnięcia tego sporu jest sąd powszechny, dlatego postępowanie w przedmiotowej sprawie należało zawiesić, gdyż stanowi ono zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Ustalenie w postępowaniu sądowym podmiotu uprawnionego do oznaczenia "M." będzie bowiem decydujące dla ustalenia przesłanek zdolności rejestrowej spornego znaku towarowego. M. O. zwróciła się z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Urząd Patentowy RP postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W ocenie organu między stronami istnieje spór odnośnie prawa do nazwy "M.". Uprawniona w swoich pismach wielokrotnie wskazywała, że sprzeciwiającej nie przysługuje prawo do nazwy "M.". Dlatego też, zdaniem organu, należy w pierwszej kolejności ustalić prawo M. O do oznaczenia "M." jako nazwy, pod którą prowadzi działalność gospodarczą i dlatego powinna ona wystąpić do właściwego sądu powszechnego, gdyż UP RP jest uprawniony jedynie do rozstrzygania kwestii naruszenia praw osobistych lub majątkowych, o ile dotyczy ona sfery przedmiotowej znaku towarowego. Bez rozstrzygnięcia sporu w zakresie prawa do firmy nie można stwierdzić, czy w świetle art. 31 ust. 1 pkt 1 p.w.p. prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem prawa wnoszącej sprzeciw do nazwy, pod którą prowadzi ona działalność gospodarczą. M O wniosła skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zdaniem Sądu I instancji organ prawidłowo zawiesił postępowanie administracyjne, z uwagi na istniejący między stronami spór odnośnie ustalenia, której z nich przysługuje prawo do nazwy "M." na prowadzenie działalności gospodarczej. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, że skarżąca oraz uczestniczka postępowania prowadzą na terenie miasta Krakowa działalność gospodarczą polegającą głównie na szyciu sukien ślubnych. Z okoliczności sprawy wynika, że spór między stronami istniał przed złożeniem przez Marię Mocarską wniosku o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. Dlatego należy wyjaśnić kwestię pierwszeństwa odnośnie prawa do nazwy "M.". Rozstrzygnięcie kwestii pierwszeństwa do nazwy "M." będzie miało kluczowe znaczenie w sprawie prowadzonej przed UP RP. W myśl art. 131 ust. 1 pkt 1 tej ustawy nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W przypadku zatem, gdy organ udzielił prawa ochronnego na znak towarowy, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich, to na wniosek tej osoby, organ unieważnia takie prawo. Jednakże nie mogą występować wątpliwości co do istnienia prawa osobistego lub majątkowego, żeby było możliwe unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie prawa te narusza. Dlatego też w przypadku zaistnienia sporu, co do posiadania danego prawa, przede wszystkim należy rozstrzygnąć tę kwestię. Nie można bowiem uznać, że doszło do naruszenia prawa osobistego lub majątkowego w sytuacji, gdy takie prawo, osobie na nie się powołującej, nie przysługuje. W ocenie Sądu, słusznie zatem organ stwierdził, że wyjaśnienie istniejącego między stronami sporu, co do pierwszeństwa nazwy "M." stanowi zagadnienie wstępne, którego rozstrzygnięcie będzie miało decydujące znaczenie dla ustalenia przesłanek zdolności rejestrowej spornego znaku. M. O w skardze kasacyjnej zarzuciła Sądowi I instancji na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej p.p.s.a.) naruszenie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. w związku z art. 131 ust.1 pkt 2 poprzez nieprawidłowe zastosowanie oraz brak zastosowania z art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz w związku z art. 131 ust. 5 p.w.p. a contrario powodując nieprawidłowe uznanie, że kwestia pierwszeństwa do oznaczenia "M." stanowi zagadnienie wstępne, uzasadniające zawieszenie postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżąca podniosła, że z dokumentów w sprawie bezspornie wynika, iż Skarżąca posługiwała się oznaczeniem "M." w charakterze oznaczenia swojego przedsiębiorstwa przed datą zgłoszenia spornego znaku. Skarżąca podkreśliła, że strony działają na jednym rynku i w jednej branży i nie ma znaczenia, która ze stron miała pierwszeństwo do firmy, albowiem już sama ta okoliczność powinna stanowić uzasadnienie uznania sprzeciwu za zasadny. Nie było zatem potrzeby rozstrzygania zagadnienia wstępnego a co za tym idzie zawieszenia postępowania albowiem wszystkie okoliczności były znane organowi aby mógł wydać decyzję administracyjną w sprawie. Kwestia pierwszeństwa odnośnie prawa do firmy jest drugorzędna i nie stanowi zagadnienia wstępnego w sprawie. Ustalenie, której ze stron przysługuje prawo pierwszeństwo do firmy "M." nie ma istotnego znaczenia w sporze o znak towarowy. Sądowe ustalenie prawa pierwszeństwa do firmy nie jest zatem przesłanką konieczną do zawieszenia postępowania w rozumieniu art. 97 k.p.a. Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i postanowienia Urzędu Patentowego oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, ponieważ ma usprawiedliwione podstawy. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 t., FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120; zob. szerzej J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 419). Podstawy obligatoryjnego zawieszenia postępowania zostały określone w art. 97 § 1 k.p.a. Punkt 4 tegoż artykułu nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek zawieszenia tego postępowania, jeżeli rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego pod pojęciem zagadnienia wstępnego należy rozumieć sytuacje, w których wydanie orzeczenia merytorycznego w sprawie będącej przedmiotem postępowania przed organem, uwarunkowane jest uprzednim rozstrzygnięciem zagadnienia prawnego. Mówiąc inaczej przez zagadnienie wstępne rozumie się zagadnienie prawne o charakterze materialnym, które wyłoniło się w toku postępowania w sprawie administracyjnej i do którego rozstrzygnięcia nie jest właściwy organ prowadzący postępowanie, ale inny organ lub sąd i rozstrzygnięcie tego zagadnienia jest koniecznym warunkiem wydania decyzji przez organ administracji. Treść rozstrzygnięcia innego organu lub sądu, do którego kompetencji należy wydanie takiego rozstrzygnięcia, jest koniecznym elementem podstawy rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji przez organ administracji. W doktrynie przyjmuje się, że "zagadnienie wstępne" obejmuje wyłącznie zagadnienia prawne, które albo ujawniły się w toku postępowania, albo z przepisów prawa materialnego wynika wprost konieczność rozstrzygnięcia danej kwestii prawnej. Zawieszenie postępowania na tej podstawie uzależnione jest od wystąpienia łącznie trzech przesłanek: postępowanie administracyjne jest w toku, zagadnienie wstępne nie zostało jeszcze rozstrzygnięte oraz rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd (tak w orzeczeniu z 19 M. 1998 r. sygn. akt I SA 1874/97, z 30 sierpnia 2001 r. sygn. akt II SA 1982/00, z 21 września 2001 r. sygn. akt I SA 2314/00, z 17 lipca 2003 r. sygn. ATK I SA 427/02). W orzeczeniu z 17 lipca 2003 r. (sygn. akt II SA 427/02) NSA podkreślił, iż prejudycjalność zachodzi tylko wtedy, gdy rozstrzygnięcie co do pewnej kwestii prawnej stanowi wiążącą przesłankę wydania decyzji w postępowaniu głównym. Oznacza to, że bez rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez inny organ lub sąd wydanie decyzji w danej sprawie jest niemożliwe (por. też wyrok NSA z 24 M. 2006 r., sygn. akt II GSK 11/06). W analizowanej sprawie rację ma wnosząca skargę kasacyjną, iż powody dla których nastąpiło zawieszenie postępowania przed organem patentowym, nie stanowią zagadnienia wstępnego, ponieważ Urząd Patentowy sam był kompetentny rozstrzygnąć sprawę, opierając się na unormowaniach zamieszczonych w art. 131 ust. 5 p.w.p. i art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Art. 131 ust. 5 p.w.p. stanowi, że: "Zgłoszenie w charakterze znaku towarowego oznaczenia, którym inna osoba posługuje się jako nazwą, pod którą prowadzi działalność gospodarczą, w szczególności jeżeli jest ona wyrazem pospolitym, nie stanowi samoistnej podstawy do odmowy udzielenia prawa ochronnego, jeżeli zgłaszający działał w dobrej wierze, a: 1) nazwa ta nie jest używana jako znak towarowy powszechnie znany na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej dla towarów tego samego rodzaju lub 2) w chwili zgłoszenia znaku nie było konfliktu interesów, w szczególności ze względu na różny profil działalności, lokalny jej zasięg lub odmienne formy używania obu oznaczeń." Art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p. stwierdza, iż: "Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia: 1) których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich; 2) które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami." Art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. wskazuje, iż nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli: " 1) zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony." Wskazane przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej ustanawiają tzw. bezwzględne przeszkody rejestracyjne uniemożliwiające rejestrację oznaczenia, co do zasady, dla wszystkich klas towarów (usług), które są badane przez Urząd Patentowy RP w chwili zgłaszania przez wnioskodawcę oznaczenia do rejestracji. Art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. zakazuje udzielania prawa ochronnego na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zatem jest to prewencyjna ochrona, dokonywana przez UP RP, istniejących praw osobistych lub majątkowych osób trzecich. "Nie chodzi tu o potencjalną możliwość naruszenia prawa osobistego lub majątkowego osób trzecich, lecz o takie powiązanie oznaczenia z prawem osobistym lub majątkowym tych osób, które narusza ich prawa. Jest to szczególny przypadek ochrony praw osób trzecich, bowiem ochrona zasadniczo mieszcząca się w ramach prawa prywatnego dokonywana jest przez UPRP w ramach jego działalności publicznoprawnej, nawet przy braku inicjatywy ze strony podmiotu, którego prawa osobiste lub majątkowe zostały naruszone" (por. M. Andrzejewski, P. Kostański [w]: Prawo własności przemysłowej. Red. P. Kostański. Warszawa 2010, s.674 i nast.). Prawa osobiste to w szczególności dobra osobiste wskazane przykładowo w art. 23 k.c., a nadto prawa autorskie i prawo do firmy. Jak podnosi się w literaturze przedmiotu art. 131 ust. 5 p.w.p. stanowi swoiste uzupełnienie, czy też dopełnienie myśli ustawodawczej wyrażonej w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Z tego ostatniego bowiem dowiadujemy się, że nie podlega rejestracji znak towarowy, którego używanie narusza prawo do nazwy, natomiast pierwszy z wymienionych artykułów określa w jakich sytuacjach prawo to nie zostaje naruszone pomimo tego, że znak towarowy zawiera nazwę innego przedsiębiorstwa. Art. 131 ust. 5 p.w.p. nie statuuje przeszkody do udzielenia prawa ochronnego. Reguluje przesłanki, których spełnienie nie wyklucza rejestracji znaku zawierającego oznaczenie, którym inna osoba posługuje się jako nazwą, pod którą prowadzi działalność gospodarczą. "Rejestracja znaku towarowego zawierającego w sobie nazwę przedsiębiorstwa prowadzonego przez przedsiębiorcę jest dopuszczalna, jeżeli są spełnione następujące przesłanki. Po pierwsze, jeżeli nazwa nie jest używana jako znak powszechnie znany na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej dla towarów tego samego rodzaju. Po drugie, w chwili zgłoszenia znaku nie było konfliktu interesów, w szczególności za względu na różny profil działalności, lokalny jej charakter lub odmienne formy używania obu oznaczeń. Wspólnym dla nich mianownikiem jest to, że nazwa, pod którą inna osoba prowadzi działalność, jest w szczególności nazwą pospolitą i zgłoszenie znaku zawierającego taka nazwę jest dokonane w dobrej wierze. (...). W celu objaśnienia wskazanego przepisu należy zwrócić uwagę na bardzo wąsko ujęty zakres dopuszczalności udzielenia prawa ochronnego na znak zawierający nazwę używaną wcześniej przez innego przedsiębiorcę. Przede wszystkim zwraca uwagę wymaganie, że nazwa ma być używana w funkcji identyfikującej prowadzoną działalność, a jeżeli była używana także dla oznaczenia pochodzenia towaru, nie nabyła cechy notoryjności. Może nią być w szczególności nazwa pospolita, a więc taka, do której w zasadzie nie można wyłączności. Następnie przepis wymaga, aby był wyłączony konflikt interesów. Występuje on z reguły wówczas, gdy istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Takie rozumienie jest uzasadnione zwłaszcza wobec wskazania, że będzie on wyłączony w szczególności wtedy, gdy różny jest profil działalności, jej lokalny charakter lub odmienne formy używania obu oznaczeń" (E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall: Prawo własności przemysłowej. Warszawa 2007,s. 208-209). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela pogląd WSA w Warszawie zaprezentowany w uzasadnieniu wyroku tegoż Sądu z dnia 27 listopada 2008 r., sygn. akt 1388/07, iż: "Urząd Patentowy RP posiada wyłączną kognicję w sprawach decyzji w zakresie rejestrowalności znaku towarowego, jak i przeszkód w rejestracji określonego znaku oraz posiada uprawienia do samodzielnego ustalenia faktów i dokonania prawnej oceny zebranego materiału dowodowego, w tym do ustalenia czy znak towarowy narusza prawa osobiste lub majątkowe, czy też został zgłoszony w złej wierze." Naczelny Sąd Administracyjny uważa, iż w analizowanej sprawie rację ma skarżący kasacyjnie wskazując, że nie można podzielić argumentacji Sądu pierwszej instancji, iż wyjaśnienie kwestii pierwszeństwa do nazwy "M." jest sprawą determinującą rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy, z uwagi na fakt, iż można łatwo to ustalić na podstawie dat wpisów do ewidencji działalności gospodarczej, w związku z domniemaniem, iż z tą datą działalność gospodarcza została podjęta. Nadto Urząd Patentowy RP jest w stanie samodzielnie ocenić pozostałe kwestie, tj. istnienie lub nie, konfliktu interesów między stronami, działanie lub nie w złej wierze, ewentualne naruszenie praw osobistych lub majątkowych stron. Dodatkowo, jak wskazał sam WSA, konflikt między skarżącą, a uprawnioną istniał na długo przed udzieleniem prawa ochronnego, wynikał jednak z konfliktu interesów, a nie odnośnie prawa do firmy. Jak słusznie podnosi w skardze kasacyjnej jej autorka żadna ze stron mimo długotrwałego konfliktu interesów nie wystąpiła do sądu z powództwem o ustalenie, który z podmiotów jest uprawniony do nazwy "M." z uwagi na fakt, iż nie było to przedmiotem ich sporów, "a w dodatku, Pani Mocarska, mimo tego co twierdzi, zamiast przedmiotową sprawę skierować do sądu powszechnego, wystąpiła, z pogwałceniem przepisów prawa własności przemysłowej, oraz praw mojej klientki, o zarejestrowanie spornego znaku z pełną świadomością, iż nie jest on jej bezsporną własnością, a co więcej kierując się chęcią wywołania negatywnych skutków w sytuacji prawnej mojej mocodawczyni..." (s. 4-5 uzasadnienia skargi kasacyjnej). Mając wskazane wyżej okoliczności na względzie Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art.188 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło