II GSK 1739/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-11-20
Skład orzekający: Maria Jagielska, Hanna Kamińska, Dariusz Skupień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy transport drogowy wykonywany przez osobę nieprowadzącą działalności gospodarczej, bez wymaganej licencji, z użyciem pojazdu niebędącego własnością przewoźnika, może zostać uznany za przewóz na potrzeby własne i zwolniony z odpowiedzialności administracyjnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że transport drogowy rzeczy bez wymaganej licencji, wykonywany przez osobę niebędącą pracownikiem przewoźnika i przewożącą ładunek nieprzeznaczony na potrzeby własne, nie może być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne. Odpowiedzialność administracyjna jest obiektywna i opiera się na samym fakcie naruszenia przepisów prawa o transporcie drogowym, niezależnie od okoliczności towarzyszących przewozowi.Stan faktyczny
Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego skontrolowali pojazd kierowany przez A. K. i Z. Ch., stwierdzając liczne naruszenia przepisów prawa o transporcie drogowym, w tym brak licencji i odpowiednich dokumentów kierowców. A. K. twierdził, że nie prowadzi działalności gospodarczej i nie wykonywał transportu drogowego, a przewóz farb przez Z. Ch. był jednorazowy i grzecznościowy. Organ nałożył na A. K. karę pieniężną, którą utrzymał WSA, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od A. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Hanna Kamińska (spr.) Sędzia del. WSA Dariusz Skupień Protokolant Monika Tutak-Rutkowska po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 14 marca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2537/10 w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 14 marca 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2537/10, oddalił skargę A. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] września 2010 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia przepisów prawa o transporcie drogowym.
I
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego na drodze krajowej nr [...]
w B. [...] stycznia 2010 r. skontrolowali pojazd [...]. Kontrolę udokumentowano protokołem nr [...]. Stwierdzono, że pojazdem kierował A. K., a drugim kierowcą był Z. Ch. Obu kierowców przesłuchano w charakterze świadków. A. K. zeznał, że ładunek, który pierwotnie przewoził stanowiły buraki ćwikłowe transportowane do przetwórni. Po dostarczeniu buraków, w drodze powrotnej, samochodem kierował Z. Ch. i przewoził farby należące do firmy swojej żony, prowadzonej pn. [...] w N. S. Z. Ch. zeznał, że A. K. (ojciec kierowcy) użyczył mu pojazd i w ramach rozliczeń w drodze powrotnej świadek opłacił tankowanie (ok. [...] litrów ropy). W protokole kontroli wykazano następujące naruszenia prawa: wykonywanie transportu drogowego bez licencji, z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, brak zaświadczenia o badaniach lekarskich i psychologicznych, brak zaświadczenia o zatrudnieniu oraz spełnieniu pozostałych wymagań ustawowych, jak też zbyt długie zapisywanie wykresówki.
O. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] lutego 2010 r. na podstawie ustaleń poczynionych w toku kontroli i właściwych przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) dalej powoływanej jako "u.t.d." nałożył na A. K. karę pieniężną w łącznej kwocie 11.200 zł za stwierdzone naruszenia prawa. W ocenie Inspektora zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie potwierdzał, że strona naruszyła przepisy prawa o transporcie drogowym.
A. K. w odwołaniu od decyzji wskazał, że nie prowadzi działalności gospodarczej (jest rolnikiem) i w dniu kontroli nie wykonywał transportu drogowego. Uznał, że nie jest stroną w tym postępowaniu, ponieważ pojazdem kierował Z. Ch. i przewoził nim towar dla swojej żony. Był to przewóz grzecznościowy, a nie transport drogowy. W ocenie odwołującego się skontrolowany przewóz nie był transportem drogowym, gdyż nie wystawił za niego faktury – tylko fakturowany przewóz drogowy wypełnia cechy transportu drogowego. Celem skontrolowanego [...] stycznia 2010 r. przewozu było dostarczenie buraków ćwikłowych do przetwórni. Pierwotnie pojazdem kierował A. K., a po dostarczeniu buraków, w drodze powrotnej z K., samochodem kierował Z. Ch. i przewoził swój towar. Mimo to samochodem cały czas dysponował A. K., bowiem nie został on użyczony.
Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznał odwołanie i decyzją z [...] września 2010 r. wydaną m.in. na podstawie właściwych przepisów u.t.d., ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.) dalej powoływanej jako "ustawa o czasie pracy kierowców" i rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE z 31 grudnia 1985 r. L 370, s. 8 ze zm., Polskie wydanie specjalne z 2004 r. rozdz. 07, t. 1, s. 227) dalej powoływanego jako "rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85" uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie w I instancji w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 1.000 zł za niewystawienie kierowcy zaświadczenia o zatrudnieniu oraz spełnieniu wszystkich wymagań określonych ustawą oraz nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej kwocie 10.200 zł za naruszenia prawa polegające na: zbyt długim zapisywaniu wykresówki (kara 200 zł), niewyposażeniu kierowcy w odpowiednie dokumenty (kara 1.000 zł), braku licencji (kara 8000 zł) i braku zaświadczenia o badaniach lekarskich i psychologicznych (kara 1.000 zł).
Z uzasadnienia decyzji wynika, że strona w dniu kontroli wykonywała transport drogowy rzeczy bez wymaganej licencji, ponieważ kierowcy nie byli jej pracownikami. Faktura datowana na [...] stycznia 2010 r. potwierdza, że skontrolowanym pojazdem był wykonywany przewóz farb i komponentów należących do firmy żony Z. Ch. Z wymienionych powodów przewóz, o którym mowa, nie mógł być uznany za przewóz na potrzeby własne w myśl art. 4 pkt 4 lit. a) i c) u.t.d.
W ocenie organu odwoławczego podnoszone zarzuty, że był to przewóz grzecznościowy, zaś A. K. jest synem strony okazały się niezasadne, bowiem ustawodawca nie przewidział instytucji prawnej przewozu grzecznościowego. Co więcej, strony nie można było zgodnie z prawem ukarać za niewystawienie kierowcy zaświadczenia o zatrudnieniu oraz spełnieniu wszystkich wymagań ustawowych, ponieważ – nie posiadając licencji na transport drogowy – nie była przewoźnikiem drogowym i organ I instancji błędnie potraktował ją, jako takiego przewoźnika, niezasadnie nakładając karę pieniężną w powyższym zakresie.
A. K. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Uzasadniając skargę ponownie uznał, że nie powinien być stroną tego postępowania, ponieważ w dniu kontroli nie wykonywał transportu drogowego. Jego syn i Z. Ch. wykonali tylko jednorazowy przewóz grzecznościowy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i krytycznie odniósł się do argumentacji skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 14 marca 2011 r. oddalił skargę.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że strona nie kwestionowała ustaleń faktycznych dokonanych w związku z kontrolą [...] stycznia 2010 r. Jednak odmiennie oceniała te ustalenia wywodząc, że jako rolnik nie prowadziła działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego i nie miała ustawowego obowiązku posiadania zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne ani licencji na transport. Zdaniem strony nawet wykazany w toku kontroli przewóz farb należących do żony Z. Ch. nie miał w sprawie znaczenia, skoro był wykonywany jedynie grzecznościowo i niejako przy okazji transportu buraków ćwikłowych do przetwórni.
Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu, że przepisy u.t.d. nie przewidują kategorii przewozu grzecznościowego, a fakt, iż skarżący jest rolnikiem nie zwalniał go z obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej z tytułu przewozu ładunku w postaci farb, skoro ładunek ten nie był przeznaczony na potrzeby gospodarstwa rolnego oraz w rezultacie nie doszło do użyczenia samochodu na rzecz właściciela przewożonego ładunku farb.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w rozpoznanej sprawie nie znalazł zastosowania art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (...) – Dz. U. UE z 11 kwietnia 2006 r. L 102, s. 1 ze zm., bowiem z obowiązku rejestrowania czasu pracy w charakterze kierowcy zostali zwolnieni ci producenci rolni, którzy w ramach prowadzonej działalności rolniczej korzystają z własnych lub wynajętych pojazdów pod warunkiem, że sami są kierowcami. Taki wniosek wypływa również z treści art. 4 pkt 4 lit. a) u.t.d. Ponadto z akt sprawy jednoznacznie wynika, że kierowców nie wyposażono w odpowiednie dokumenty.
W konkluzji Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że organy inspekcji transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne w tej sprawie i prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej powoływanej jako "k.p.a."). Prawidłowo także oceniły zebrany materiał dowodowy i uzasadniły zajęte stanowisko stosownie do art. 107 § 3 k.p.a.
II
A. K. nie zgodził się z tym wyrokiem i skargą kasacyjną zaskarżył go w całości.
Wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wnoszący skargę kasacyjną na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 14 marca 2012 r., poz. 270) dalej powoływanej jako "p.p.s.a." zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegający na przyjęciu, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone decyzje nie naruszają prawa, w sytuacji, gdy naruszenie powołanych przepisów ma miejsce zawsze, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu Sąd niedostrzeże, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania, biorąc pod uwagę zarzut wadliwie ustalonego stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że:
a) w chwili kontroli pojazdem kierował A. K., skoro z przedłożonego zapisu tachografu (tarczki), załączonego do protokołu kontroli oraz protokołów przesłuchania świadków wynika, że przedmiotowym pojazdem w chwili kontroli kierował Z. Ch., który nie był kierowcą skarżącego, przewożąc swój towar na potrzeby prowadzonej przez żonę działalności gospodarczej, a nie A. K. (syna skarżącego), a tym samym całkowite pominięcie, że strona skarżąca od samego początku kwestionowała ustalenia faktyczne, a tym samym uznanie stanu faktycznego nieodpowiadającego rzeczywistemu;
b) nie doszło do użyczenia samochodu na rzecz właściciela przewożonego towaru w postaci farb, skoro w chwili kontroli pojazdem kierował faktycznie Z. Ch., który nie był kierowcą skarżącego, przewożąc swój towar na potrzeby prowadzonej przez żonę działalności gospodarczej, a nie A. K. (syna skarżącego), a tym samym całkowite pominięcie, że strona skarżąca od samego początku kwestionowała ustalenia faktyczne, a tym samym uznanie stanu faktycznego nieodpowiadającego rzeczywistemu;
c) [transport] towar[u] w postaci farb był wykonywany wspólnie z transportem buraków ćwikłowych przez skarżącego do przetwórni, skoro po odstawieniu buraków ćwikłowych do przetwórni, w drodze powrotnej kierował pojazdem, który został mu użyczony, Z. Ch. zbierając towar w postaci farb na potrzeby prowadzonej przez żonę działalności gospodarczej, co wynika z protokołu przesłuchania świadków oraz załączonych do protokołu kontroli (tachografów) tarczek.
Uzasadniając zarzuty wnoszący skargę kasacyjną przedstawił szczegółowy opis prawidłowego stanu faktycznego w tej sprawie, który jego zdaniem nie został ustalony w postępowaniu administracyjnym. Sąd pierwszej instancji powielił błędy organów inspekcji transportu drogowego w tym zakresie (nie stwierdził licznych uchybień w postępowaniu dowodowym), więc zaskarżony wyrok narusza prawo i powinien zostać uchylony.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez WSA w W., która nakazywałaby zakończenie sprawy już na tym etapie postępowania kasacyjnego.
Skarga kasacyjna powołuje podstawę kasacyjną przewidzianą w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. wnoszący środek odwoławczy zarzuca Sądowi pierwszej instancji istotne naruszenie przepisów prawa procesowego, które w jego ocenie miało wpływ na wynik sprawy.
Postawiony przez skarżącego zarzut naruszenia przepisów postępowania zakłada, że Sąd pierwszej instancji zaakceptował nieprawidłowo ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wywodzi, że Sąd pierwszej instancji w całkowicie dowolny sposób przyjął, że nie miało miejsce użyczenie samochodu na rzecz Z. Ch. Świadczy o tym fakt, że w momencie kontroli pojazdem kierował Z. Ch., a nie syn skarżącego A. K. Nadto towar był przewożony na potrzeby prowadzonej przez żonę Z. Ch. działalności gospodarczej. Skarżący podniósł także, że obaj kierowcy nie byli jego pracownikami. Syn pomógł mu zawieźć buraki ćwikłowe do przetwórni, natomiast w drodze powrotnej pojazdem kierował Z. Ch., który przewoził 5 palet farb. Zdaniem skarżącego te okoliczności pozwoliłyby na ustalenie prawidłowego stanu faktycznego, który przedstawiał się następująco: kierujący w chwili kontroli Z. Ch. przewoził towar na potrzeby prowadzonej przez żonę działalności gospodarczej, użyczonym mu w tym celu przez skarżącego pojazdem. W takiej sytuacji pozostaje do rozważenia kwestia spełnienia przez Z. Ch. wszelkich wymaganych przez ustawę wymagań, w szczególności w postaci wymaganego zaświadczenia na przewóz. W konkluzji pełnomocnik skarżącego stwierdził, że inna byłaby sytuacja, gdyby faktycznie pojazdem w chwili zatrzymania kierował skarżący, albo jego kierowca – pracownik, bądź osoba współpracująca, a nie jak w niniejszej sprawie, osoba całkowicie niezwiązana zawodowo i osobiście ze skarżącym, która na własne potrzeby, związane z własną działalnością przewozi towar dla siebie, korzystając jedynie z czyjegoś pojazdu. Rozróżnienie tej cienkiej granicy w zakresie ustaleń faktycznych, w ocenie pełnomocnika skarżącego, niewątpliwie ma istotne znaczenie dla zastosowania odpowiedniej normy prawa materialnego.
Ustosunkowując się do tak sformułowanego zarzutu naruszenia przepisów naruszenia prawa procesowego należy stwierdzić, że jest on całkowicie chybiony.
Stan faktyczny w sprawie został ustalony prawidłowo i jest w istocie niesporny. Strona skarżąca nie kwestionuje zaistniałych zdarzeń, lecz dokonuje odmiennej ich oceny.
Na wstępie należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że organy inspekcji transportu drogowego w toku postępowania administracyjnego dokonują stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa, mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji, przy czym odpowiedzialność za naruszenie warunków i obowiązków określonych przepisami prawa ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie ich naruszenia. Dlatego bez znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności skarżącego za naruszenie przepisów u.t.d. są okoliczności towarzyszące temu przewozowi. Przepisy u.t.d. nie przewidują kategorii jednorazowego przewozu grzecznościowego.
Natomiast z zebranego materiału dowodowego wynika, że skarżący w dniu kontroli wykonywał transport drogowy rzeczy bez licencji. Przewóz ten nie spełniał również przesłanek określonych w art. 4 pkt 4 u.t.d. i nie mógł zostać zakwalifikowany, jako przewóz na potrzeby własne.
Aby uznać dany przejazd za przewóz na potrzeby własne muszą być spełnione kumulatywnie cztery warunki: dotyczący kierowcy, pojazdu, przewożonego ładunku lub osób i pozostawania poza zasięgiem przedmiotowym działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Ustawodawca określił szczegółowo kryteria niezarobkowego przewozu na potrzeby własne, wskazując, że:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników;
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi;
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego – rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin;
d) przewóz ten nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, ze kierowcy nie byli pracownikami skarżącego, a ładunek w postaci farb nie był przeznaczony na potrzeby jego gospodarstwa rolnego.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do postanowień art. 204 pkt 1 w związku z art. 207 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło