VI SA/Wa 2606/10
WyrokWSA w Warszawie2011-03-17
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na załadowcę ładunku jest dopuszczalne bez jednoznacznego ustalenia jego statusu prawnego oraz wykazania, że miał wpływ lub godził się na naruszenie warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję nakładającą karę pieniężną na skarżącą spółkę z powodu braku jednoznacznego ustalenia przez organ, czy spółka jest nadawcą, załadowcą lub spedytorem ładunku oraz braku wykazania, że miała wpływ lub godziła się na naruszenie warunków przewozu drogowego. Organ pominął obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawidłowej kwalifikacji podmiotu, co stanowiło istotne naruszenie przepisów postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Spółka E. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 9 900 zł za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu podczas transportu żużla. Kontrola wykazała przekroczenia parametrów technicznych pojazdu, którym kierował inny podmiot. Spółka kwestionowała odpowiedzialność, wskazując, że jest jedynie sprzedawcą towaru, a załadunek i transport realizowany jest przez podmioty zewnętrzne.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania w kwocie 396 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 marca 2011 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej E. Sp. z o.o. z siedzibą w K. kwotę 396 (trzysta dziewięćdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego – organ II instancji - decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze. zm.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, ust. la, ust. Ib pkt 2, ust. 2, art. 40c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze. zm.) oraz lp. 6 pkt. 7 lit. b), lp. 6 pkt 6 lit. d) i lp. 9 pkt. 5 lit. b) załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania E. Sp. z o.o w K. – skarżąca/spółka - od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego – organ I instancji - z dnia [...] marca 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 9 900 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Decyzją z dnia [...] marca 2010 r. nałożono na skarżącą karę pieniężną
w wysokości 9900 z powodu przekroczenie przez przewoźnika (którym nie była skarżąca) dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 8 t dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych, dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy. Powyższe ustalono podczas kontroli pojazdu marki S. o nr rej. [...] oraz naczepy marki K. o nr rej. [...], zatrzymanego przez inspektora transportu drogowego w dniu [...] listopada 2008 r. w R. na drodze wojewódzkiej nr [...]. Powyższym zespołem pojazdów, którym kierował Pan J. L., strona wykonywała transport drogowy żużla. Przebieg i wyniki kontroli zostały utrwalone protokołem nr [...].
W odwołaniu od powyższej deczyji skarżąca kwestionuje możliwość przypisania jej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Podnosi, iż jest jedynie sprzedawcą towaru zaś załadunek na pojazdy jest dokonywany przez podmioty zewnętrzne, a nadto nie jest zobowiązana do weryfikacji nacisków osi pojazdów oraz nie ma możliwości zatrzymania kierowcy odbierającego towar.
W wyniku odwołania wniesionego przez skarżącą, organ II instancji wydał decyzję, którą utrzymał w mocy decyzję organu I instancji o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 9900 złotych.
Organ odwoławczy powołując się na przepis art. 64 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, wskazał, że ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia. Ponadto wskazując przepis art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych uznał, że za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej.
Wskazał, że zgodnie z art. 13g ust. 1 b, karę nakłada się na:
podmiot wykonujący przejazd;
nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zdaniem organu II instancji, zgodnie z art. 40c ww. ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalna masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego (...) ma prawo wymierzenia i pobrania kary pieniężnej (...). Podniósł, że stosownie do art. 41 ust. 4 i 5 w/w. ustawy wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy odopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 19 października 2005 r. (odpowiednio: Dz. U. Nr 219, poz. 1860, poz. 1861). Droga wojewódzka nr [...] w miejscowości R. nie jest w tych rozporządzeniach wymieniona. Uznał , iż zastosowanie znajduje więc przepis art. 41 ust. 6, w myśl którego drogi inne niż określone na podstawie ust. 4 i 5 stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t.
Jego zdaniem miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu, z dnia [...].12.2007 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy nieautomatycznych wag przenośnych do pomiarów statycznych o nr fabrycznych [...] i [...]. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w G. do [...].06.2009 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o powtórne ważenie.
Kontrola nacisków osi i masy całkowitej wykazała:
nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu silnikowego - 8,09 t - przekroczenie o 0,09t,
nacisk na potrójną oś naczepy - 25,04 t - przekroczenie o 3,24 t,
masa całkowita pojazdu - 40,43 t - przekroczenie o 0,43 t.
W oparciu o powyższe ustalenia, w związku z załącznikiem nr 2 ustawy o drogach publicznych, określającym wysokość kar pieniężnych (o których nowa w powołanym wyżej art. 13g ust. 1 w/w ustawy), łączna wysokość kary pieniężnej wynosi 9 900 zł.
Organ wskazał, że w procesie załadunku uczestniczą nie tylko sami kierowcy pojazdów; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego, odgrywają także załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden
z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wszak to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż spółka E. jako załadowca towaru miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita zespołu pojazdów może wynosić 40 t. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (40,43 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 200kg i 2% dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Mimo to załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Wartości dmc są jednakowe dla wszystkich rodzajów dróg, a zmierzone podczas kontroli naciski na potrójnej osi przekraczały nawet normy dopuszczalne dla kategorii dróg dopuszczalnym nacisku osi do 11,5 t, stąd też tłumaczenie załadowcy, iż nie ma on wpływu na wybór trasy przez przewoźnika nie może zostać uwzględnione.
Zdaniem organu II instancji przepisy ustawy Prawo przewozowe z dnia 15 listopada 1984 r. (Dz. U. Nr 50 z 2000 r., poz. 601 z późn. zm.) określają obowiązki przewoźników, nadawców i odbiorców. Zgodnie z art. 43 czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Z istoty umowy przewozu wynika określony okres obowiązków jej stron i nie wynika z nich konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik.
W ocenie organu II instancji, takie okoliczności, jak brak urządzeń pomiarowych badających naciski osi jednoznacznie dowodzą że załadowca miał wpływ na powstanie takiego naruszenia. Dodać należy, iż w ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W skardze do Sądu skarżąca "E." Spółka z o.o. wnosiła
o uchylenie zaskarżonej decyzji jako naruszającej prawo i zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Spółka wskazała, że zgodnie
z art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych karę pieniężną nakłada się nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W przedmiotowej sprawie przesłanki te, jej zdaniem, nie zostały spełnione, z materiału dowodowego zebranego w sprawie nic można jednoznacznie wywnioskować, że strona godziła się na naruszenie ww. przepisu ustawy. Wskazała, iż zajmuje się jedynie sprzedażą materiałów budowlanych, natomiast załadunek towaru odbywa się na terenie siedziby Spółki, jednak przez podmioty zewnętrzne,
a środek transportu podstawiany jest na koszt i zlecenie kupującego. Spółka zajmuje się jedynie produkcją i sprzedażą materiałów przez co nie posiada sprzętu, który umożliwiałyby pomiar nacisku osi napędowej pojazdów silnikowych, gdyż sprzęt taki z uwagi na rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej nie jest jej potrzebny, a nadto jego cena przekracza możliwości finansowe Spółki. Uznała, że żaden z obowiązujących przepisów prawa nie nakłada na nią obowiązku posiadania takiego sprzętu, dlatego też rozumowanie organu II instancji, wskazujące, iż brak takich urządzeń pomiarowych jednoznacznie dowodzi, że załadowca miał wpływ na powstanie takiego naruszenia, jest błędne. Skarżąca Spółka korzysta ze wszystkich przysługujących jej uprawnień w zakresie przeprowadzenia kontroli, m.in. określając wagę ładunku do umieszczenia w pojeździe, dyspozytor opierając się każdorazowo na oświadczeniu kierowcy, co do wagi samochodu, po stwierdzeniu, że pojazd może być przeładowany, sugeruje usunięcie nadwyżki.
Skarżąca wskazała, że w sąsiedztwie jej siedziby są cztery drogi krajowe wymienione w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 19 października
2005 roku w sprawie wykazu dróg krajowych, po których mogą się poruszać pojazdy
o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 11,5 ton, a także Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 19 października 2005 roku w sprawie wykazu dróg krajowych, po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton. Spółka posiada dostęp do drogi publicznej, tj. ulicy [...] i [...] w K., a także do ulicy [...] w S., dlatego też nie do przyjęcia dla niej jest zajęte stanowisko, iż przewoźnik nie miał możliwość wyboru trasy, na której dokonywał przewóz.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U.
z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 2 Konstytucji, Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Stosownie zaś do art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. W świetle powołanych wyżej przepisów decyzja administracyjna,
a w szczególności, jak to ma miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy, nakładająca na podmiot karę, musi być oparta na obowiązującym przepisie prawa i zgodna
z jego treścią. Tych wymogów nie spełniają wspomniane wyżej decyzje administracyjne.
Przedmiotem kontroli jest decyzja z dnia [...] października 2010 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 9 900 złotych.
Zgodnie z przepisem art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami
o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Karę zgodnie z art. 13g ust. 1 b nakłada się na:
podmiot wykonujący przejazd;
nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy
i dowody jednoznacznie wskazują że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zgodnie z art. 40c ww. ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalna masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego ma prawo do wymierzenia i pobrania kary pieniężnej.
W ocenie Sądu słuszne i bezdyskusyjne jest stanowisko organu, że maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita zespołu pojazdów może wynosić 40 t. Wartości dmc są jednakowe dla wszystkich rodzajów dróg, a zmierzone podczas kontroli naciski na potrójnej osi przekraczały nawet normy dopuszczalne dla kategorii dróg dopuszczalnym nacisku osi do 11,5 t, stąd też tłumaczenie, iż nie ma on wpływu na wybór trasy przez przewoźnika nie może w tym wypadku zostać uwzględnione. Przekroczenie masy całkowitej pojazdu, ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Przepisy ustawy Prawo przewozowe z dnia 15 listopada 1984 r. (Dz. U. Nr 50 z 2000 r., poz. 601 z późn. zm.) określają obowiązki przewoźników, nadawców i odbiorców. Zgodnie z art. 43 czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Z istoty umowy przewozu wynika określony okres obowiązków jej stron i nie wynika z nich konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik.
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w decyzji pierwszoinstancyjnej wskazuje, iż bezsprzecznym jest, że strona skarżąca była w posiadaniu informacji o przekroczeniu dopuszczalnych mas całkowitych kontrolowanych pojazdów i miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nie ustalił jednakże, z jakiego tytułu wywodzi odpowiedzialność strony skarżącej w oparciu o normę art. 13g ustawy o drogach publicznych. Przepis ten bowiem nie statuuje bowiem odpowiedzialności bliżej niesprecyzowanego "profesjonalisty", który "posiada informację o przekroczeniu dopuszczalnych mas całkowitych kontrolowanych pojazdów", lecz enumeratywnie wymienionych kategorii podmiotów tj. nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku, i to wyłącznie wówczas, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Tak więc, aby w ogóle możliwe było ukaranie danego podmiotu, organ prowadzący postępowanie administracyjne winien w pierwszej kolejności jednoznacznie ustalić, do której z powyższych kategorii należy, tj. czy jest nadawcą, załadowcą czy też spedytorem. Oczywiście nie jest przy tym wykluczonym, iż w konkretnym stanie faktycznym dany podmiot będzie spełniał przesłanki pozwalające zakwalifikować go nie tylko w ramach jednej z omawianych kategorii, np. będzie mógł być zarówno nadawcą, jak i załadowcą. Konieczne jest również wskazanie w decyzji nie tylko, do jakiej kategorii dany podmiot został zakwalifikowany, lecz także uzasadnienie, jakie okoliczności faktyczne za tym przemawiają, i czy pozwalają one na dokonanie subsumcji w oparciu bądź o przepisy prawa materialnego definiujące dany podmiot (np. przepisy Kodeksu cywilnego i Prawa przewozowego w odniesieniu do nadawcy i spedytora) bądź poprzez wykładnię danego pojęcia (jak to ma miejsce w przypadku załadowcy). Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, iż działanie organu pierwszej instancji polegające na nałożeniu kary pieniężnej nastąpiło z pominięciem podstawowego etapu postępowania administracyjnego, którym powinno być ustalenie charakteru podmiotu w świetle art. 13g ustawy o drogach publicznych.
Główny Inspektor Transportu Drogowego poprzez przyjęcie hipotetycznej konstrukcji w zakresie ustalenia stanu faktycznego postąpił niedopuszczalnie w świetle zachowania wyrażonej w art. 7 kpa zasady prawy obiektywnej, zgodnie z którą organy administracji publicznej "podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy". Organ prowadzący postępowanie ma zatem obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością. W szczególności jest obowiązany dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnić w sposób wymagany przez przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (p. wyrok NSA z dnia 26 maja 1981r., SA 810/81, ONSA 1981, nr 1, poz. 45). Zgodnie z wyrokiem SN z dnia 23 listopada 1994 r., III ARN 55/94, OSNAPiUS 1995, nr 7, poz. 83: "jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.).
W ocenie Sądu, dowody powyższe nie przesadzają o tym, iż w niniejszej sprawie skarżąca wypełnia przesłanki załadowcy w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę przewozu. W myśl art. 774 Kodeksu cywilnego przez umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do przewiezienia za wynagrodzeniem osób lub rzeczy, przy czym w przypadku przewozu rzeczy, zgodnie z art. 779 Kodeksu cywilnego wysyłający powinien podać przewoźnikowi swój adres oraz adres odbiorcy, miejsce przeznaczenia, oznaczenie przesyłki według rodzaju, ilości oraz sposobu opakowania, jak również wartość rzeczy szczególnie cennych. Umowa przewozu polega na przemieszczeniu, czyli zmianie miejsca położenia rzeczy od chwili nadania, na miejsce przeznaczenia osiągnięte w chwili wykonania umowy. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy przewozu są: oznaczenie punktów początkowego i końcowego świadczenia przewozowego, określenie wielkości wynagrodzenia należnego przewoźnikowi oraz wskazanie przedmiotu przewozu (p. Z. Gawlik, A. Janiak, A. Kidyba, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX, 2010.).
Zdaniem Sądu w aktach sprawy brak jednonacznych dowodów wskazujących, iż skarżąca w tym konretnym wypadku była jednym z podmiotów opisanych w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe. Należy zauważyć, że organ dokonał przesłuchania kierowcy pojazdu a nie dokonał ustalenia kto, jaki podmiot dokonywał załadunku. Zdaniem Sądu organ powinien rozważyć sprawę także w zakresie dokumentów finansowych skarżącej, które mogłby wskazać rolę poszczególnych podmiotów lub wskazać rolę skarżącej jako jednego z podmiotów, o którym mowa w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe. Ze zgromadzonego w rozpatrywnej sprawie materiału dowodowego wynika, że wyjazd pojazdem z terenu skarżącej może doprowadzić do jej odpowiedzialności w przypadku przekroczenie nacisków poszczególnych osi albo naruszenia dcm.
Oznacza to na gruncie niniejszej sprawy, iż przy ponownym rozpatrzeniu strawy organy winny ustalić nie budzący wątpliwości stan faktyczny pozwalający na jednoznaczne rozstrzygnięcie, do jakiej kategorii podmiotów należy w ich ocenie skarżąca spółka. Poddadzą szerszej analizie zagadnienia związane ze statusem strony skarżącej w świetle przepisu art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, mając na uwadze, iż możliwość nałożenia kary pieniężnej uwarunkowana jest koniecznością jednoznacznego zakwalifikowania danego podmiotu jako spełniającego kryteria zakreślone w cyt. przepisie. Dopiero bowiem taka jednoznaczna kwalifikacja podmiotu pozwala na dokonanie dalszej oceny zasadności nałożenia kary pieniężnej. Można to uczynić, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Na tym etapie z kolei należy wykazać, które dowody jednoznacznie wskazywały, że załadowca, nadawca lub spedytor wiedział o naruszeniu, miał na nie wpływ lub się na nie godził (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 stycznia 2011 r. sygn. akt II GSK 119/10).
Wszystkie przytoczone okoliczności świadczą o tym, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przez art. 7, 77 i 107 § 3 Kpa., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt1 lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Stosownie do przepisu art. 152 p.p.s.a. orzeczono o niewykonywaniu zaskarżonych decyzji do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło