IV SA/Wa 261/11
WyrokWSA w Warszawie2011-04-01
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie pokontrolne Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, nakazujące zaprzestanie naruszania przepisów o przemieszczaniu odpadów i postępowanie z nielegalnie sprowadzonymi odpadami, jest legalne, jeśli skarżący kwestionuje status sprowadzanych części jako odpadów i kompetencje organu do stwierdzenia nielegalnego przemieszczania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wyniki kontroli dawały podstawę do wydania zarządzenia pokontrolnego. Karoserie samochodowe nabywane w celu pozyskania części zamiennych, a nie użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, kwalifikują się jako odpady. Międzynarodowe przemieszczanie tych odpadów bez wymaganego zgłoszenia i zgody właściwych organów stanowiło nielegalne przemieszczanie odpadów. Sąd uznał również, że Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska miał kompetencje do ujawnienia okoliczności nielegalnego przemieszczania odpadów w ramach kontroli, co stanowiło podstawę do wydania zarządzenia pokontrolnego, a nie do wszczęcia postępowania przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał zarządzenie pokontrolne wobec G. B. nakazujące zaprzestanie naruszania przepisów o przemieszczaniu odpadów, postępowanie z nielegalnie sprowadzonymi odpadami oraz zaprzestanie demontażu pojazdów bez wymaganych uregulowań. Skarżący kwestionował status sprowadzanych części jako odpadów, twierdząc, że są to części samochodowe nabywane w ramach transakcji handlowej. Podnosił również zarzuty dotyczące kompetencji organu do stwierdzenia nielegalnego przemieszczania odpadów oraz wadliwości protokołu kontroli i braku ustosunkowania się do jego zastrzeżeń.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Olszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi G. B. na zarządzenie pokontrolne [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie zarządzenia pokontrolnego - oddala skargę -
W dniu [...] listopada 2010r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska działając na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2007r., nr 44, poz. 287 z późn. zm.) oraz ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniach [...] listopad 2010r. w firmie A. w związku z działalnością prowadzoną w W. przy ul. [...], udokumentowanych protokołem kontroli Nr [...] wydał zarządzenie pokontrolne, w którym zarządził:
- zaprzestać naruszania przepisów Rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów,
- postępować z odpadami nielegalnie sprowadzonymi z zagranicy w sposób jaki zostanie określony przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w toku dalszego postępowania,
- zaprzestać demontażu pojazdów bez wymaganego uregulowania stanu formalno - prawnego w tym zakresie, w instalacji nie spełniającej minimalnych wymagań dla stacji demontażu określonych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 28 lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Termin realizacji: od dnia otrzymania zarządzenia pokontrolnego.
Jednocześnie organ wyznaczył termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych działań służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń na dzień [...] grudnia 2010 r.
W uzasadnieniu wskazano, iż na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w [...] w dniach [...] listopada 2010 r. w firmie A. G. B., stwierdzono nieprawidłowości w zakresie przestrzegania wymagań ochrony środowiska. W związku z powyższym Kierownik Delegatury WIOŚ w [...] działający z upoważnienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zarządził w punktach 1 - 3 ich usunięcie.
Pismem z dnia. [...] grudnia 2010r. G. B. wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa zaprzeczając faktowi dokonania przez niego nielegalnego sprowadzenia odpadów z Anglii. Wyjaśnił, iż rzeczywiście sprowadza z Anglii części samochodowe, tym niemniej należy zauważyć, że są one przywożone w postaci układów napędowych lub kompletnych karoserii. Części samochodowe są kupowane na podstawie faktury. Na fakturach tych wpisane są ogólne grupy podzespołów pojazdów, brak jest rozbicia na szczegółowe części. Podkreślił, iż posiadane przez niego samochody, zostały nabyte jako kompletne pojazdy i w tej formie sprowadzone do Polski, ewentualnie jako części samochodów. Na dowód czego, załączył dokumenty.
Jego zdaniem w zarządzeniu pokontrolnym brak jest wskazania konkretnych samochodów lub ich części (z wyjątkiem 6 samochodów opisanych, jako Nissan X- Trail, Land Rover, Rover, Nissan i Honda). Jednak bez wskazania numerów VIN nie można odnieść się do twierdzeń WIOŚ, które z konkretnych pojazdów traktuje jak odpady. Na wszystkie sprowadzane przeze niego samochody są składane faktury. Wniósł o ich dopuszczenie jako dowodów w sprawie. Wyjaśnił, iż część z tych pojazdów (lub części) była nabywana przez spółkę G. LTD na terenie Wielkiej Brytanii i przewożona do Polski (z powodów podatkowych) - w związku z tym adresatem zarządzenia pokontrolnego powinna być ta spółka.
W odniesieniu do dwóch pojazdów: Land Rover Discovery 3 i Nissan Navara zostały sprowadzone do Polski przez firmę G. LTD. G. B. zauważył ponadto, że w sprawie zakończonej wyrokiem NSA z dnia 9 czerwca 2009 r. (II OSK 960/08) NSA precyzyjnie wskazał, że samochód uszkodzony nie musi oznaczać, że stanowi odpad. Jak wskazał NSA w uzasadnieniu przedmiotowego wyroku z samego dokumentu "Salvage Vehicle Invoice" nie wynika, że jest on przeznaczony do kasacji.
Zdaniem G. B. ważne jest czy dany pojazd był traktowany, jako odpad w kraju pochodzenia. Z przedstawionych dokumentów wynika z goła coś innego. Samochody te były sprzedawane na podstawie faktur, często za znaczące kwoty. Właściciel nie pozbywał się pojazdów, a jedynie sprzedawał je. Można stwierdzić, że znacząca ilość pojazdów zarejestrowanych i użytkowanych na polskich drogach przestawia znacznie niższą wartość handlową niż przez niego zakupione.
Podkreślił, iż w prowadzonym przez niego warsztacie demontowane są jedynie części samochodowe, a nie pojazdy wycofane z eksploatacji. Skoro
przywożone przez niego części samochodowe nie stanowią odpadów to nie można twierdzić, że dokonuje on demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, czyli odpadów. Co więcej, demontaż pojazdów jako takich odbywa się w Anglii, ja zaś nabywam wymontowane już podzespoły lub części samochodowe.
Organ pominął fakt, że G. B. prowadzi także warsztat samochodowy zgodnie ze stosownymi przepisami, w których są rozbierane i składane pojazdy, ale takie, które nie są odpadami. Nie można uznawać przecież, że każde rozebranie pojazdu w celu naprawy wymaga posiadania stosowanych zezwoleń na prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Pismem z dnia. [...] stycznia 2011 r. organ udzielił G. B. odpowiedzi na powyższe wezwanie do usunięcia prawa, nie znajdując podstaw do jego uwzględnienia.
Wobec powyższego w dniu [...] stycznia 2011 r. G. B. reprezentowany przez pełnomocnika wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonemu zarządzeniu pokontrolnemu zarzucił:
1) naruszenie art. 25 ust.1 i art. 26 pkt 3 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów poprzez stwierdzenie (w drodze zarządzenia) przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska faktu zaistnienia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów, podczas gdy do stwierdzenia zaistnienia takiego faktu uprawniony jest wyłącznie Główny Inspektor Ochrony Środowiska, co równocześnie stwarza sytuację, w której dwa różne organy miałyby orzekać o tym samym: najpierw WIOŚ ( w zarządzeniu), a następnie GIOŚ (w drodze decyzji).
2) naruszenie art. 12 ust. 2 w zw. z art. 31 a ustęp 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska poprzez zobowiązanie skarżącego pod rygorem sankcji karnej, do przedłożenia informacji "o zakresie podjętych działań służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń", podczas gdy ze względu na treść wydanego zarządzenia jest ono częściowo niewykonalne (punkt 2 zarządzenia pokontrolnego), jako wewnętrznie sprzeczne,
3) naruszenie art. 11 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2007 r. Nr 44 poz. 287 ze zm.) poprzez wydanie zarządzenia pokontrolnego w oparciu o ustalenia zapisane w "Protokole kontroli nr [...]/2010", który to protokół nie został podpisany przez osoby w nim wymienione jako
dokonujące kontroli u skarżącego (egzemplarz skarżącego),
4) art. 7 i 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. k.p.a. w zw. z art. 11 ust. 2 ustawy o IO Ś, poprzez oparcie wydanego rozstrzygnięcia na błędnych ustaleniach faktycznych, bez ustosunkowania się do zastrzeżeń do protokołu kontroli zgłoszonych przez kontrolowanego (skarżącego) pismem z dnia [...] listopada 2010 r.
Wobec wskazanych uchybień, skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego oraz o orzeczenie o kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął powyższe zarzuty podkreślając, iż nigdy nie dokonał nielegalnego sprowadzenia odpadów z Wielkiej Brytanii. Skarżący sprowadza z Wielkiej Brytanii części samochodowe, lecz są one przywożone w postaci układów napędowych lub kompletnych karoserii. Części te kupowane są na podstawie faktur. Na fakturach tych wpisane są ogólne grupy podzespołów pojazdów, brak jest rozbicia na szczegółowe części. Sprowadzane przedmioty nie wypełniają definicji "odpadów" w myśl art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. W niniejszej sprawie nie można mówić, że poprzedni właściciel "pozbył się" części pojazdów w rozumieniu ustawowym. Części te stały się przedmiotem odpłatnej transakcji handlowej. To, że ktoś sprzedaje jakąkolwiek rzecz nie oznacza jeszcze, że jej się pozbywa w rozumieniu ustawy o odpadach.
G. B. pokreślił, iż prowadzi warsztat samochodowy zgodnie ze stosownymi przepisami. W warsztacie rozmontowywane są i składane pojazdy, które nie są odpadami. Zdecydowanie nie można uznawać każdego rozmontowania pojazdu w celu naprawy jako demontażu wymagającego posiadania stosownych zezwoleń na prowadzenie stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Przedmiotem zaskarżenia jest zarządzenie pokontrolne wydane przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w oparciu o ustalenia kontroli przeprowadzonej w dniach [...] listopada 2010 r. w miejscu prowadzonej przez G. B. działalności pod nazwą A. udokumentowanych protokołem kontroli Nr [...]. Podstawę materialnoprawną wydanego zarządzenia stanowił art.12 ust 1 pkt 1 i ust.2 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska, zgodnie z którym na podstawie ustaleń kontroli wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać zarządzenie pokontrolne, a kierownik kontrolowanej jednostki organizacyjnej lub kontrolowana osoba fizyczna, w terminie wyznaczonym w zarządzeniu pokontrolnym, mają obowiązek poinformowania wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych naruszeń.
Warto w tym miejscu zacytować fragment uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 września 2009r.sygn.akt II SA/GI 126/09 ( opub. LEX nr 550331) , iż "zalecenia zawarte z zarządzeniu pokontrolnym stanowią konsekwencję stwierdzonych w trakcie kontroli nieprawidłowości. Brak takich nieprawidłowości nie uzasadnia wydawania zarządzenia pokontrolnego. Stąd istotne znaczenie dla oceny legalności wydanego zarządzenia ma stwierdzenie, czy wyniki kontroli dają podstawę do uznania, że kontrolowany podmiot narusza prawo. Zarządzenie pokontrolne nie jest tylko prostym "przypomnieniem" obowiązków wynikających z inny źródeł: przepisów lub decyzji lecz "przypomnieniem" o obowiązkach naruszonych, nie służy zacytowaniu obowiązków strony, lecz zwraca uwagę na uchybienia. Oczywiście uchybienia takie stanowią podstawę do wszczęcia
i prowadzenia postępowania administracyjnego mającego na celu ich sankcjonowanie i w toku takiego postępowania strona może podważać zasadność zarzutów i wykazywać, że dopełniła ciążących na niej obowiązków. Jednak także na etapie kontroli strona może negować zasadność jej wyników. Możliwość taką daje jej właśnie dopuszczalność wniesienia skargi do sądu na zarządzenie pokontrolne. Badanie legalności takiego zarządzenia oznacza konieczność sprawdzenia, czy
istniały podstawy do jego wydania, a to zdaniem Sądu oznacza konieczność zbadania czy naruszenia zostały w prawidłowy sposób stwierdzone i dostatecznie wykazane".
Mając na uwadze powyższe orzekający w niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, iż wyniki przeprowadzonej w siedzibie prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej - kontroli dawały podstawę do wydania zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego.
W punkcie 1 w/w zarządzenia pokontrolnego wezwano skarżącego do zaprzestania naruszania przepisów Rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów. Skarżący kierując zarzuty pod adresem tego punktu przede wszystkim zakwestionował, iż kiedykolwiek dopuścił się nielegalnego sprowadzenia odpadów z Wielkiej Brytanii. Skarżący podkreślał, iż sprowadza z Wielkiej Brytanii części samochodowe, lecz są one przywożone w postaci układów napędowych lub kompletnych karoserii. Części te kupowane są na podstawie faktur. Na fakturach tych wpisane są ogólne grupy podzespołów pojazdów, brak jest rozbicia na szczegółowe części. Sprowadzane przedmioty nie wypełniają definicji "odpadów" w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. W niniejszej sprawie zdaniem skarżącego nie można mówić, że poprzedni właściciel "pozbył się" części pojazdów w rozumieniu ustawowym. Części te stały się przedmiotem odpłatnej transakcji handlowej. Ponadto zdaniem skarżącego stwierdzenie faktu sprowadzania odpadów nastąpić musi we właściwej formie - tj. w drodze decyzji lub postanowienia, nie zaś zarządzenia pokontrolnego. Zarządzenie pokontrolne, o którym mowa w art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy o IOŚ nie jest decyzją administracyjną ani postanowieniem, ale jest innym aktem z zakresu administracji publicznej, na który przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Właściwy jest Główny Inspektor Ochrony Środowiska.
Jak wynika z akt administracyjnych w trakcie kontroli przeprowadzonej od dnia [...] listopada do dnia [...] listopada 2010 r. ustalono, że G. B. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "A." zajmuje się sprzedażą używanych części do samochodów osobowych i ciężarowych, które sprowadzane są z Anglii. Zakład posiada faktury zakupu części, podczas gdy faktycznie przywozi, zgodnie z protokołem przesłuchania, kompletne karoserie samochodowe i układy napędowe. Z protokołu przesłuchania wynika, że silniki przywożone są bez olejów, natomiast karoserie bez elementów niebezpiecznych
tj. akumulatorów, itp. W pomieszczeniach warsztatowych, wynajmowanych przez firmę następuje dalszy demontaż przywiezionych podzespołów tj. silnik rozbierany jest na podzespoły, od karoserii oddzielane są drzwi, tapicerka, plastiki, opony, szyby itp. Podczas kontroli na terenie nieruchomości przy ulicy [...] stwierdzono w różnym stopniu rozkompletowane karoserie w ilości 48 sztuk, 5 samochodów terenowych (3 samochody terenowe znajdujące się w budynku warsztatowym oraz 2 samochody terenowe ustawione przed budynkiem warsztatowym) oraz pozostałe elementy i części znajdujące się na terenie obiektu (na placu i wewnątrz budynku). Dokładny opis znajduje się w protokóle z oględzin z dnia [...] i [...] listopada 2010 r. Organ uznał, iż karoserie samochodowe kupowane z zamiarem pozyskiwania z nich części zamiennych, a nie użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, kwalifikowane są jako odpady, a co za tym idzie również powstałe z nich części są odpadami.
Zdaniem Sądu ustalenia organu, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z nielegalnym sprowadzaniem odpadów są uzasadnione. Stosownie do treści art. 3 ust. 1 ustawy dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach - odpady oznaczają każdą substancję - lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Jednocześnie zdaniem Sądu nie sposób zgodzić się z interpretacją pojęcia odpady - dokonaną przez skarżącego W ocenie skarżącego warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad ( poza zaliczeniem go do odpowiedniej kategorii) jest ustalenie, iż posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Poprzedni właściciel nie pozbył się natomiast przedmiotowych części lecz sprzedał, były więc przedmiotem transakcji handlowej. W ocenie Sądu rozumowanie skarżącego jest błędne i gdyby zgodzić się z interpretacją przepisów dokonaną przez skarżącego prowadziłoby to do sytuacji, gdy danego przedmiotu nie można zakwalifikować jako odpadu, jeżeli stanowi on przedmiot obrotu handlowego. W literaturze podkreśla się, iż decydującym momentem w którym dany przedmiot uznać należy za odpad jest ten kiedy następuje zasadnicza zmiana sposobu jego użytkowania. Pozbyciem się będzie, więc przekazanie przedmiotu innemu podmiotowi, który będzie przedmiot ten wykorzystywał w odmienny sposób. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, iż w momencie przekazania danego pojazdu określonemu podmiotowi z przeznaczeniem go na części przestał on spełniać swoją
podstawową funkcję i stał się odpadem, co nie wyklucza możliwości wprowadzenia do obrotu części powstałych po jego zdemontowaniu. Nie zmienia to jednak faktu, iż mamy do czynienia z odpadem. Stanowisko takie prezentowane jest również w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, z którego jednoznacznie wynika iż:
- pojęcie odpadu w żadnym przypadku nie może nie obejmować substancji lub przedmiotów możliwych do powtórnego użycia lub recyklingu (sprawa C-442/92),
- odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych, nawet gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok TS z dnia 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95, publ. ECR 1997/6/1-03561),
- pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania (wyrok TS z dnia 15 stycznia 2004 r. C-235/02, publ. ECR 2004/1 B/1-01005),
- przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok TS z dnia 15 czerwca 2000 r. w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97, LEX nr 82853),
- odpadami nie są wszelkie materiały wymienione w Europejskim katalogu odpadów; o ich zaliczeniu do odpadów decyduje spełnienie przesłanek określonych w definicji odpadu (wyrok TS z dnia 29 kwietnia 2004 r. C-194/01, publ. ECR 2004/4B/I-04579).
Wobec powyższego należy podzielić stanowisko [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, iż przedmiotowe odpady karoserii w chwili nabycia na terytorium Wielkiej Brytanii i przemieszczenia do Polski wypełniały definicję odpadu określoną w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Jednocześnie w obrębie Wspólnoty Europejskiej do wysyłek odpadów do Polski wyszczególnionych w załączniku Nr m Rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, przeznaczonych do odzysku, do dnia 31 grudnia 2012r. (zgodnie z 63 ust. 2 rozporządzenia) stosuje się procedurę określoną w art. 3 Rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Oznacza to konieczność dokonania pisemnego zgłoszenia wysyłki odpadów oraz uzyskania pisemnej zgody właściwych organów w kraju wysyłki, tranzytu i przeznaczenia, na przemieszczenie odpadów. Podczas kontroli ustalono, że międzynarodowe przemieszczania odpadów nie zostało zgłoszone właściwym organom kraju wysyłki i przeznaczenia na podstawie art. 3
Rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz, Urz. UE L 190/1 z dnia 12.07.2006r.) i zgodnie z art. 2 pkt 35 rozporządzenia są przemieszczaniami nielegalnymi. Do zgłoszenia wysyłki odpadów właściwym organom zobowiązany był Skarżący G. B. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "A.", który nabył przedmiotowe karoserie samochodowe na terytorium Wielkiej Brytanii, a następnie dokonał ich wwozu na terytorium Polski, czyli dokonywał wysyłki odpadów z Wielkiej Brytanii, będąc jednocześnie ich odbiorcą w Polsce.
Jednocześnie Sąd za bezzasadny uznał zarzut, iż [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wykroczył poza przysługujące mu uprawnienia i przesądził, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia ze sprowadzaniem odpadów, podczas gdy zdaniem skarżącego do stwierdzenia zaistnienia takiego faktu uprawniony jest wyłącznie Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Stosownie do treści art. 25 ust 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów - w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa:
1) zgłaszającego lub, jeżeli nie dokonano zgłoszenia, podmiot zobowiązany do dokonania zgłoszenia - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi wysyłający odpady,
2) odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów
- w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni.
O wszczęciu postępowania i wydaniu postanowienia, o którym mowa w ust. 1, Główny Inspektor Ochrony Środowiska powiadamia, odpowiednio właściwe organy państwa przeznaczenia, tranzytu lub wywozu oraz ministra właściwego do spraw finansów publicznych, Komendanta Głównego Straży Granicznej, Komendanta Głównego Policji oraz odpowiednio Głównego Inspektora Transportu Drogowego, Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, a także wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska właściwego ze względu na miejsce prowadzenia procesu odzysku lub unieszkodliwiania lub siedziby zgłaszającego lub odbiorcy odpadów sprowadzonych nielegalnie.
Zgodnie zaś z treścią art. 26 po bezskutecznym upływie terminu wskazanego w postanowieniu, o którym mowa w art. 25 ust. 1, Główny Inspektor Ochrony Środowiska, w drodze decyzji:
1) nakazuje podmiotowi, który dokonał zgłoszenia, lub, jeżeli nie dokonano zgłoszenia, podmiotowi zobowiązanemu do dokonania zgłoszenia odebranie odpadów zwróconych z zagranicy oraz określa sposób gospodarowania tymi odpadami na terenie kraju - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi wysyłający odpady z terenu kraju;
2) nakazuje odbiorcy odpadów odesłanie ich do kraju wysyłki albo określa sposób gospodarowania tymi odpadami na terenie kraju - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi wysyłający odpady sprowadzone nielegalnie spoza terenu kraju;
3) określa sposób gospodarowania tymi odpadami na terenie kraju - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów sprowadzonych nielegalnie na teren kraju;
4) nakazuje transportującemu te odpady odesłanie ich do kraju wysyłki - jeżeli nieznany jest wysyłający i odbiorca odpadów.
Z treści powołanych przepisów wynika zatem, iż Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna i prowadzi postępowanie m.in. na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu odpadów. Rolą tego postępowania nie jest zatem ustalenie, iż mamy do czynienia z odpadami, lecz wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie zagospodarowania tego odpadu. Organem powiadamiającym zaś o nielegalnym przemieszczeniu jest m.in. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, który okoliczności te ujawnia w trakcie przeprowadzanej kontroli.
W punkcie 2 zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zobowiązał G. B. do postępowania z odpadami nielegalnie sprowadzonymi z zagranicy, w sposób jaki zostanie określony przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
Zdaniem skarżącego zarządzenie w tym punkcie jest niewykonalne z jednej bowiem strony nakazano skarżącemu "postępować z odpadami nielegalnie sprowadzonymi z zagranicy w sposób jaki zostanie określony przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w toku dalszego postępowania" z drugiej zaś organ
zakreślił również termin, w którym skarżący miałby się wywiązać z nakazu - "od dnia otrzymania zarządzenia pokontrolnego". Skoro do dnia złożenia niniejszej skargi GIOŚ nie wydał jakiejkolwiek decyzji to zarządzenie pokontrolne jest z tego względu niewykonalne, w szczególności w wyznaczonym terminie.
W ocenie Sądu zarzut ten jest bezzasadny, a powyższy termin odnieść należy do wymagalności powyższego warunku w ogóle. Nie chodzi zatem o to, aby skarżący wywiązał się z obowiązków, które jeszcze nie zostały na niego nałożone, lecz przyjąć należy, iż ten punkt zarządzenia obowiązywać będzie od daty otrzymania powyższego zarządzenia. Samo zaś postępowanie z odpadami określone zostanie dopiero w rozstrzygnięciu Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
W konsekwencji stwierdzonych uchybień w punkcie 3 w/w zarządzenia zobowiązano skarżącego do zaprzestania demontażu pojazdów bez wymaganego uregulowania stanu formalno - prawnego w tym zakresie oraz prowadzenia odzysku odpadów poza instalacjami spełniającymi określone wymagania zgodnie z art. 13 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, w tym wypadku minimalne wymagania dla stacji demontażu. Kontrola wykazała bowiem, że obiekt przy ul. [...] w W., w zakresie urządzenia i wyposażenia nie spełnia wymagań dla stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji określonych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 28 lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r. Nr 143, poz. 1206, z późn. zm.). Ponadto G. B. nie posiada zezwolenia na odzysk odpadów w trybie art. 26 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach do czego zobowiązuje art. 40 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r. Nr 25, poz. 202, z późn. zm.). Stosownie zaś do treści art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji stanowi, że demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu.
Zdaniem Sądu nie można również zgodzić się ze skarżącym, iż jakikolwiek wpływ na ważność sporządzonego w sprawie protokołu kontroli miał fakt, iż podpisany został wyłącznie przez jednego kontrolującego inspektora. Zgodnie z treścią art. 11 ust. 1 i 2 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska z czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, który podpisuje inspektor i kierownik
kontrolowanej jednostki organizacyjnej lub kontrolowana osoba fizyczna. Z literalnej wykładni tego przepisu wynika zatem, iż protokół podpisują jeden inspektor oraz kontrolowana osoba fizyczna.
Jednocześnie w ocenie Sądu bez wpływu na ważność wydanego zarządzenia pokontrolnego pozostaje okoliczność, iż organ przed jego wydaniem nie ustosunkował się do zgłoszonych przez G. B. w dniu [...] listopada 2010 r. zastrzeżeń do protokołu kontroli nr [...].
Mając na uwadze powyższe Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. ddalił skargę .
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło