I OSK 1561/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-07-10
Skład orzekający: Ewa Dzbeńska, Monika Nowicka, Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieobecność biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej oraz sporządzenie opinii szacunkowych na zlecenie innego podmiotu niż organ wywłaszczający stanowi rażące naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji wywłaszczeniowej?Ratio decidendi
Nieobecność biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej, w sytuacji gdy brak jest dowodów kwestionujących wysokość odszkodowania przez spadkobierców, nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sporządzenie opinii szacunkowych na zlecenie innego podmiotu niż organ wywłaszczający nie jest rażącym naruszeniem prawa, jeśli nie wykazano wpływu tej okoliczności na wysokość odszkodowania. W konsekwencji decyzja wywłaszczeniowa nie podlega stwierdzeniu nieważności z tych powodów.Stan faktyczny
W 1975 roku Prezydent Miasta Gdyni wywłaszczył nieruchomość na cele budowy ulicy, ustalając odszkodowanie. Spadkobierca wniósł w 2005 roku o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej, zarzucając rażące naruszenia prawa, w tym brak powołania biegłych na rozprawie oraz sporządzenie opinii szacunkowych na zlecenie innego podmiotu. Wojewoda i Minister Infrastruktury odmówili stwierdzenia nieważności decyzji, a WSA w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska (spr.) Sędziowie sędzia NSA Monika Nowicka sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 kwietnia 2011 r. sygn. akt I SA/Wa 808/10 w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 lipca 2011 r. sygn. akt I SA/Wa 808/10 oddalił skargę J. W. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Prezydent Miasta Gdyni decyzją z dnia [...] czerwca 1975 r., nr [...], orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. [...], oznaczonej jako parcele nr [...] i nr [...], o łącznej pow. [...]m², zapisanej w księdze wieczystej Państwowego Biura Notarialnego w Gdyni KW nr [...], stanowiącej własność spadkobierców A. P. i J. P. Kwotę odszkodowania ustalono na [...] zł.
Pismem z dnia 15 grudnia 2005 r. S. P. (spadkobierca po byłych współwłaścicielach nieruchomości), wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji podnosząc, iż została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Po rozpoznaniu tego wniosku, Wojewoda Pomorski decyzją z dnia [...] kwietnia 2006 r., nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta Gdyni z dnia [...] czerwca 1975 r.
W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że z akt sprawy nie wynika, aby badane orzeczenie było dotknięte jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., gdyż zachowane zostały materialno-prawne przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia, a odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało prawidłowo ustalone na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
Organ stwierdził, że na podstawie art. 3 ust. 1 ww. ustawy z dnia 12 marca 1958 r., wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli wywłaszczana nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cele użyteczności publicznej, na cele obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. W przedmiotowej sprawie celem wywłaszczenia była budowa ulicy [...] – który to cel mieści się w katalogu powyższych przesłanek.
Zgodnie z art. 6 tej ustawy ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości. Jak wynika z akt archiwalnych wnioskodawca wywłaszczenia wystąpił z taką ofertą do współwłaścicieli nieruchomości, jednakże na ofertę nie otrzymano odpowiedzi. Przeprowadzenie rokowań odnośnie umownego nabycia przedmiotowego gruntu napotkało na trudne do pokonania przeszkody, gdyż właściciele nieruchomości A. P. i J. P. zmarli jeszcze przed otrzymaniem oferty, a wnioskodawcy - Okręgowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich w Gdyni - nieznany był krąg ich spadkobierców. Tym samym spełnione zostały przesłanki określone w art. 6 ust. 4 ww. ustawy.
Wojewoda dodał, że na właściwym organie spoczywał obowiązek zawiadomienia stron o wszczęciu postępowania. Zawiadomieniem z dnia 25 stycznia 1975 r. Prezydent Miasta Gdyni poinformował strony o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego oraz wyznaczył termin rozprawy wywłaszczeniowo - odszkodowawczej na dzień 18 lutego 1975 r.
Organ stwierdził również, że zgodnie z art. 22 ww. ustawy odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez właściwy organ. W związku z tym uznał, iż z przepisu tego wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy. Ustalenie zaś odszkodowania i dokonanie wywłaszczenia bez przeprowadzenia rozprawy mogłoby ewentualnie podlegać ocenie pod kątem wystąpienia podstaw do stwierdzenia nieważności przewidzianej przepisem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W przedmiotowej sprawie taki przypadek nie miał miejsca, gdyż organ wyznaczył rozprawę i przeprowadził ją w dniu 18 lutego 1975 r. Dlatego też wojewoda wskazał, że skoro rozprawa odbyła się, to brak biegłych na niej stanowił wprawdzie naruszenie art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. - jednakże nie może być on oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowo - odszkodowawczej.
Następnie Wojewoda odniósł się do twierdzeń wnioskodawcy, iż Prezydent Miasta Gdyni przy ustaleniu odszkodowania wykorzystał opinie sporządzane przez rzeczoznawców majątkowych, którzy nie zostali powołani przez organ wywłaszczeniowy i stwierdził, że w niniejszej sprawie biegli, którzy sporządzili opinie – E. O. i L. K. - byli biegłymi Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, a więc niezależnymi od wnioskodawcy wywłaszczenia i organu wywłaszczającego. Nie byli oni obecni na rozprawie ale wysłuchanie ich podczas rozprawy nie było konieczne, gdyż złożyli już wcześniej opinie szacunkowe na piśmie.
Jednocześnie - zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami - szacowanie nieruchomości miało charakter uproszczony i wynikało z przemnożenia powierzchni wywłaszczanej nieruchomości oraz stawki "sztywnej", niezmiennej, której wysokość wynikała z Uchwały Urzędu Miejskiego w Gdyni - w niniejszej sprawie 18 zł za m².
Organ podniósł również, iż obecni na rozprawie spadkobiercy współwłaścicieli nieruchomości nie zgłaszali żadnych wniosków odnośnie wysokości odszkodowania. Wręcz przeciwnie, J. P. - syn byłych współwłaścicieli - oświadczył, że wyrażają zgodę na wywłaszczenie parceli nr [...] i nr [...], o łącznej pow. [...]m², na warunkach zaproponowanych przez wnioskodawcę. Poza tym - mimo pouczenia zawartego w decyzji z dnia [...] czerwca 1975 r. - spadkobiercy byłych współwłaścicieli nieruchomości, nie wnieśli od niej odwołania, a L. P. w piśmie z dnia 12 lipca 1975 r. skierowanym do Urzędu Miejskiego w Gdyni zwrócił się o wypłatę przyznanego odszkodowania.
Po rozpatrzeniu odwołania J. W. (spadkobierczyni po S. P.) Minister Infrastruktury decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję podzielając stanowisko zawarte w uzasadnieniu decyzji organu I instancji.
Skargę na decyzję z dnia [...] lutego 2010 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła J. W.
Skarżąca wskazała m. in., że Prezydent Miasta Gdyni dopuścił się rażącego naruszenia art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, gdyż odstąpił on od powołania biegłych z zakresu szacowania nieruchomości - do czego zobowiązany był przepisem art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Natomiast opinie szacunkowe, na podstawie których ustalono odszkodowanie, sporządzone zostały nie dla organu wywłaszczającego, lecz na zlecenie Okręgowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich w Gdyni.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę stwierdził, że nieobecność biegłych na rozprawie nie stanowi rażącego naruszenia prawa, podzielając tym samym pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07, w którym stwierdzono, że stosownie do art. 22 odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych. Zatem z ww. przepisu wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy, natomiast jej przebieg i ewentualne uchybienia - zarówno w zakresie zleceniodawcy sporządzonej przez biegłych opinii, jak i nieobecności biegłych na rozprawie, w sytuacji gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez spadkobierców (współwłaścicieli) kwoty odszkodowania, wynikające z opinii - nie mogą być ocenione w kategoriach rażącego naruszenia prawa.
Zdaniem Sądu I instancji organy administracji prawidłowo stwierdziły, iż nieobecność biegłych na rozprawie nie stanowiła rażącego naruszenia prawa, gdyż organ wyznaczył rozprawę i przeprowadził ją w dniu 18 lutego 1975 r. Nieobecność biegłych rzeczoznawców na rozprawie administracyjnej w sytuacji, gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez spadkobierców kwoty odszkodowania wynikającej z opinii, nie może być oceniona w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Skoro rozprawa odbyła się, to brak biegłych na rozprawie stanowił wprawdzie naruszenie art. 22 ustawy - jednakże nie może być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji o wywłaszczeniu.
Również podniesiona w skardze okoliczność sporządzenia opinii szacunkowych nie na zlecenie organu wywłaszczeniowego, nie może być uznana, w ocenie WSA, za rażące naruszenie prawa. Skarżąca nie wskazała, w jaki sposób okoliczność ta miałaby wpłynąć na wysokość odszkodowania. Poza tym rzeczoznawcy byli niezależni, gdyż wszyscy powołani w sprawie rzeczoznawcy byli biegłymi Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. Ponadto opinia biegłych nie polegała na ustaleniu rynkowej wartości nieruchomości, lecz na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1m².
W sprawie została najpierw sporządzona jedna opinia dotycząca obu parcel. Następnie zaś sporządzono dla każdej parceli oddzielną opinię – na bazie poprzedniej – dlatego też zawiera ona skreślenia, które w żaden sposób nie wpływają na ocenę jej prawidłowości.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Minister Infrastruktury wykazał, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy na podstawie przepisów ustawy oraz przepisów wykonawczych. W postępowaniu wywłaszczeniowym spełniono wymóg sporządzenia opinii szacunkowych (przez niezależnych biegłych) oraz przeprowadzenia rozprawy administracyjnej.
Reasumując Sąd uznał, że Minister Infrastruktury wnikliwie i wszechstronnie rozpatrzył stan faktyczny sprawy oraz szczegółowo wyjaśnił motywy, jakimi się kierował przy jej rozstrzyganiu. Uzasadnił przy tym przekonująco swoje stanowisko - zyskując całkowitą aprobatę Sądu - zaś wydane decyzje zawierają niezbędne elementy, o jakich mowa w art. 107 § 1 k.p.a.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła J. W.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, tj.:
1) art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64) polegające na przyjęciu (wbrew literalnemu brzmieniu tego przepisu), że z powyższego przepisu wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy, natomiast jej przebieg i ewentualne uchybienia – zarówno w zakresie zleceniodawcy sporządzonej przez biegłych opinii, jak i nieobecności biegłych na rozprawie, w sytuacji gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez spadkobierców (współwłaścicieli) kwoty odszkodowania, wynikające z opinii – nie mogą być oceniane w kategoriach rażącego naruszenia prawa, tj. wystąpienia podstawy stwierdzenia nieważności decyzji przewidzianej przepisem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.,
w szczególności poprzez całkowicie błędne przyjęcie, iż:
- nieobecność biegłych rzeczoznawców na rozprawie administracyjnej nie może być oceniana w kategoriach rażącego naruszenia prawa, w sytuacji gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie kwoty odszkodowania przez spadkobierców wywłaszczanego właściciela nieruchomości;
- sporządzenie opinii szacunkowych na zlecenie podmiotu innego niż organ wywłaszczający (jeszcze przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego) nie może być uznane za rażące naruszenie prawa, jeśli skarżąca (spadkobierczyni wywłaszczanych) nie wskazała w jaki sposób okoliczność ta miałaby wpłynąć na wysokość odszkodowania;
- o prawidłowości opinii szacunkowych na podstawie których ustalono odszkodowanie przesądza przede wszystkim fakt, iż autorzy tych opinii (rzeczoznawcy) byli niezależni, mimo tego, iż nie zostali powołani przez organ do spraw wywłaszczeń; o ich niezależności zaś przesądza fakt, iż byli biegłymi właściwego miejscowo urzędu wojewódzkiego;
- o nieprawidłowości opinii szacunkowych na podstawie których ustalono odszkodowanie, nie przesądza okoliczność, iż nie zawierają one wymaganego uzasadnienia, gdyż "opinia biegłych nie polegała na ustaleniu rynkowej wartości nieruchomości, lecz na prostym działaniu matematycznym – przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1m2", niezależnie od tego, iż w niniejszej sprawie odszkodowanie obejmowało także należność za ogrodzenie.
Ponadto zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), dalej powoływanej jako "P.p.s.a." poprzez błędne uznanie, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. uznanie przez Sąd I instancji, że naruszenie art. 22 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, polegając na posłużeniu się na potrzeby postępowania wywłaszczeniowego i ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość opiniami szacunkowymi zleconymi przez wnioskodawcę wywłaszczenia i sporządzonymi jeszcze przed wszczęciem postępowania, a także ustalenie odszkodowania na podstawie wyników rozprawy, podczas której nie tylko nie wysłuchano opinii szacunkowych sporządzonych przez biegłych powołanych przez organ do spraw wywłaszczeń, lecz przede wszystkim odszkodowanie w ogóle nie było przedmiotem tej rozprawy – nie stanowiło rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. poprzez nie poddanie ocenie i nie uchylenie zaskarżonej decyzji mimo tego, iż Minister Infrastruktury naruszył w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przepisy k.p.a., w szczególności art. 107 § 1 k.p.a., albowiem w uzasadnieniu swojej decyzji nie zawarł oceny bezspornego faktu, iż decyzja wywłaszczeniowo-odszkodowawcza, w części dotyczącej wywłaszczenia pozbawiała prawa własności nieżyjących właścicieli nieruchomości (J. i A. P.), pomimo tego, iż w dacie wydania decyzji ustaleni już byli, prawomocnymi postanowieniami sądowymi, wszyscy spadkobiercy J. i A. P., zaś w części dotyczącej odszkodowania naruszała art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, gdyż nie wymieniała wszystkich osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania poprzez określenie ich z imienia, nazwiska i adresu, ograniczając się do ogólnikowego zapisu "nieustalonym spadkobiercom po zm. H. W. oraz zm. A. P.", mimo iż spadkobiercy po wskazanych osobach byli już ustaleni, które to uchybienia winny skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczych, także w jej części dotyczącej odszkodowania;
4) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nierozpatrzenie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze i nie przedstawienie w uzasadnieniu wyroku zarówno tych zarzutów, jak i ich oceny dotyczących w szczególności braków merytorycznych (brak wyliczeń dotyczących szacunku ogrodzenia) i formalnych (nie podpisane i nie omówione skreślenia) opinii szacunkowych, które to braki pozbawiły opinie szacunkowe wymaganego uzasadnienia w części dotyczącej odszkodowania za ogrodzenie, a w części dotyczącej odszkodowania za grunt nie wskazywały jednoznacznie wielkości powierzchni wywłaszczanej nieruchomości;
5) art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez nierozpatrzenie w granicach sprawy, w sposób całościowy, wszystkich uchybień prowadzonego przez organ postępowania nadzorczego, to jest także tych, których skarżąca nie podniosła w swojej skardze, a dotyczących braku w zaskarżonej decyzji oceny bezspornego faktu, iż decyzja wywłaszczeniowo-odszkodowawcza, w części dotyczącej wywłaszczenia pozbawiała prawa własności nieżyjących właścicieli nieruchomości (J. i A. P.), pomimo tego, iż w dacie wydania decyzji ustaleni już byli, prawomocnymi postanowieniami sądowymi, wszyscy spadkobiercy J. i A. P., zaś w części dotyczącej odszkodowania naruszała art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, gdyż nie wymieniała wszystkich osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania poprzez określenie ich z imienia, nazwiska i adresu, ograniczając się do ogólnikowego zapisu "nieustalonym spadkobiercom po zm. H. W. oraz zm. A. P.", mimo iż spadkobiercy po wskazanych osobach byli już ustaleni, które to uchybienie winno skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji.
W oparciu o te zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), dalej powoływanej jako "P.p.s.a." Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego i dlatego też, przy rozpoznawaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. stwierdzić należy, że w przypadku oddalenia skargi na decyzję lub postanowienie można zarzucić Sądowi I instancji naruszenie powołanych przepisów tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie przepisów prawa materialnego lub postępowania, a mimo to nie uchylił zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Ponieważ taka sytuacja nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie to zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. należy uznać za nieusprawiedliwiony.
Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. jest również niezasadny. Jak wynika z ww. przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zaskarżony wyrok Sądu I instancji czyni zadość wymogom przewidzianym w powołanym przepisie. Uzasadnienie wyroku zawiera wszystkie wymagane tym przepisem elementy, wskazuje podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej interpretację.
Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia prawa materialnego.
W orzecznictwie sądowym reprezentowany jest pogląd, iż o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 1994 r., sygn. akt III ARN 13/94, OSN 1994, nr 3, poz. 36 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 1994 r., sygn. akt V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 910).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dla dokonania oceny, czy brak udziału biegłych w rozprawie administracyjnej miał charakter "rażącego" naruszenia prawa należy wziąć pod uwagę okoliczności tej sprawy.
Z przepisu art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy, która w sprawie wywłaszczeniowej została przeprowadzona. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że nieobecność biegłych na rozprawie w przypadku braku zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie opinii biegłych ze strony właściciela nieruchomości wywłaszczonej nie może być oceniana w kategoriach rażącego naruszenia prawa.
Niewątpliwie nieobecność biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi naruszenie art. 22 ustawy, jednakże takie naruszenie należy rozważyć w kontekście całości postępowania w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości. Najistotniejsze do ustalenia jest zatem kwestia, czy uchybienia miały wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Nie można bowiem przyjąć z góry założenia, iż naruszenie jednego z przepisów, który ma zastosowanie w rozpoznawanej sprawie oznacza, że decyzja w takiej sprawie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Jak wynika z protokołu rozprawy wywłaszczeniowo – odszkodowawczej, uczestniczył w niej pełnomocnik wnioskodawcy wywłaszczenia oraz strony postępowania: S. P. i J. P. Ponadto jak wynika z ww. protokołu J. P. wyraził zgodę na wywłaszczenie parceli nr [...] i [...] zgodnie z warunkami podanymi przez wnioskodawcę. W świetle powyższego nie można uznać, że posłużenie się wyceną sporządzoną przez wnioskodawcę wywłaszczenia było krzywdzące dla wywłaszczonych właścicieli lub ich spadkobierców i rażąco naruszało prawo.
Tym samym zarzut naruszenia art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jest niezasadny.
Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło