VI SA/Wa 275/11
WyrokWSA w Warszawie2011-04-27
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Halina Emilia Święcicka, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowno-graficzny STILO jest podobny do znaku towarowego STIHL w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, a tym samym uzasadniającym unieważnienie prawa ochronnego na znak STILO?Ratio decidendi
Sąd uznał, że znaki towarowe STILO i STIHL nie są do siebie podobne w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Pomimo wspólnego członu "STI", różnice w pozostałych literach (HL vs LO), odmienna fonetyka, znaczenie oraz ogólne wrażenie wizualne sprawiają, że znaki te są odrębne. Brak podobieństwa wyklucza również zastosowanie przepisów dotyczących renomowanych znaków towarowych oraz naruszenia praw osobistych lub majątkowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez A. AG & Co KG wobec decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, która oddaliła sprzeciw o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny STILO. Skarżąca argumentowała, że znak STILO jest podobny do jej wcześniejszych znaków STIHL, co może prowadzić do ryzyka pomyłki lub skojarzenia, a także narusza renomę jej znaków. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa między znakami i towarami.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi A. AG & Co KG z siedzibą w W., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie znaku towarowego słowno-graficznego "[...]" oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (organ) decyzją z dnia
[...] czerwca 2010 r. Nr [...] po rozpoznaniu na rozprawie sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy STILO, udzielonego na rzecz R. G. (uprawiony), na skutek sprzeciwu, wniesionego przez A.. (wnoszący sprzeciw, skarżący) z siedzibą w W. (Niemcy), działając na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 132 ust. 5, a także art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 131 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., - p.w.p.) sprzeciw oddalił.
Ustalono, że znak towarowy, zgłoszony przez uprawionego do Urzędu Patentowego RP w dniu [...] lipca 2004 roku, jest przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 8 .
Skarżąca wniosła sprzeciw wobec udzielenia w dniu [...] lipca 2007 roku prawa ochronnego na rzecz uprawionego, na słowno-graficzny znak towarowy STILO za numerem [...]. Nadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Jako podstawę prawną wskazała art. 246 i art. 164 p.w.p. Dodatkowo powołała się na przepisy art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3
w związku z art. 132 ust. 5 p.w.p., a także art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Przywołała dwa znaki towarowe, z wcześniejszym pierwszeństwem, zarejestrowane na jej rzecz, chronione są w systemie międzynarodowym; znak towarowy STIHL o numerze [...] z datą pierwszeństwa z dnia [...] września 1997 roku, przeznaczony do sygnowania towarów w klasie 8. oraz w systemie wspólnotowym znak towarowy STIHL o numerze [...], z pierwszeństwem od [...] października 1997 roku, również dla oznaczania towarów w klasie 8.
Jej zdaniem spełnione są przesłanki ujęte w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
w zakresie podobieństwa towarów, podobieństwa oznaczeń oraz ryzyka pomyłki lub skojarzenia badanych znaków. Dla poparcia swoich tez strona przytoczyła stanowisko orzecznictwa oraz piśmiennictwa w tym zakresie. Odnośnie do art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. zaznaczyła, że do wniosku załączone zostały materiały świadczące o renomowanym charakterze oznaczeń przeciwstawionych. Podkreśliła podobieństwo znaków oraz negatywne skutki udzielenia ochrony prawnej na znak sporny, które przejawiać się mogą "zagrożeniem dla charakteru odróżniającego i renomy" znaków chronionych na jej rzecz. W tym przypadku wskazała na Wytyczne Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego. Według niej zgłoszenie zostało dokonane w złej wierze i w zawiązku z tym spełnione są przesłanki z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Przedstawiła stanowisko doktryny i sądów w tym zakresie. Ponadto zarzuciła naruszenie jej praw majątkowych i osobistych oraz naruszenie art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 8 Konwencji paryskiej. W tym przypadku naruszenie wynika z wykorzystania oznaczenia podobnego do firmy wnoszącego sprzeciw, czyli A.
Uprawniony ze znaku STILO [...] stwierdził, że sprzeciw jest bezzasadny. Jego zdaniem słowo STILO jest znane w języku polskim i oznacza znaną nadmorską miejscowość, natomiast wyraz STIHL nie posiada w języku polskim żadnego znaczenia.
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
W dniu [...] listopada 2009 roku wpłynęło do Urzędu Patentowego RP pismo skarżącej, w którym stwierdzono, iż strona przeciwna przyznała renomę znaku towarowego STIHL oraz jego powszechną znajomość na terytorium Polski. Jej zdaniem fakty te winny zostać przez organ uznane. Co do twierdzenia uprawnionego ze spornego prawa odnośnie do nazwy STILO kojarzonej z miejscowością nadmorską wskazała, że na tę okoliczność nie zostały przedstawione żadne dowody.
Dnia [...] listopada 2009 roku wpłynęło do organu pismo uprawnionego, który podtrzymał swoje stanowisko. Oświadczył nadto, że w związku z wniesionym sprzeciwem złożył wniosek o ograniczenie wykazu towarów i usług spornego znaku poprzez dodanie zwrotu "z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie" (wniosek ten został pozytywnie rozpatrzony przez Departament Rejestrów UP RP).
Na rozprawie, na której stawił się wyłącznie wnoszący sprzeciw, podtrzymali stanowisko w kwestii unieważnienia spornego prawa pomimo wprowadzenia modyfikacji do wykazu towarów i usług znaku towarowego STILO o numerze [...]. W kwestii naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. skarżąca podniosła renomowany charakter oznaczeń przeciwstawionych. Wnosząca sprzeciw powołała się na wyniki badań dotyczących znajomości znaku STIHL w Polsce, które zostały przeprowadzone w 2007 roku. Podkreśliła, iż znak STIHL jest obecny na polskim rynku od 30 lat, a w ostatniej dekadzie wydatki na reklamę były stabilne
i wysokie. Odnośnie do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. strona podkreśliła, iż mimo zmiany w wykazie towary przeciwstawionych oznaczeń są podobne. Występują bowiem, jej zdaniem w tej samej grupie i branży towarów oraz mają tożsame przeznaczenie. Wnoszący sprzeciw jeszcze raz zwrócił uwagę na podobieństwo fonetyczne znaków STILO i STIHL. W przypadku naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. wnosząca sprzeciw wskazała, iż wybór znaku STILO przez uprawnionego nie był przypadkowy i miał na celu wykorzystanie renomy oznaczenia STIHL.
Zdaniem organu, zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec jego prawomocnej decyzji o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która, w celu wszczęcia tego postępowania, nie musi wykazywać interesu prawnego. Art. 246 ust. 2 tej ustawy wskazuje, iż podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego, zaś zgodnie z art. 164 p.w.p. okolicznościami tymi pozostaje niespełnienie ustawowych przesłanek wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. W świetle art. 247 ust. 2 p.w.p., w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie organu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p. sprawy
o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny rozpatrywane są w trybie postępowania spornego. Sporny znak towarowy został zgłoszony w dniu [...] lipca 2004 roku, zatem zastosowanie w tej sprawie będą miały przepisy w brzmieniu ogłoszonym w Dzienniku Ustaw z 2003 r. (Nr 119, poz. 1117 ze zm.).
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zdaniem organu znak towarowy wnoszącego sprzeciw STIHL o numerze [...] zawiera w wykazie towarów i usług w klasie 8 następujące towary: narzędzia ręczne stosowane w leśnictwie, urządzenia do konserwacji łańcuchów pił i prowadnic, urządzenia do ostrzenia łańcuchów pił, urządzenia do nitowania oraz urządzenia do usuwania nitów. Drugi ze wskazanych znaków wnoszącego sprzeciw o numerze [...] zawiera w klasie 8 wykazu następujące towary: ręczne sekatory, ręczne urządzenia do obróbki łańcuchów pilnikiem, ręczne urządzenia do konserwacji łańcuchów i prowadnic, ręczne narzędzia do prac leśnych oraz do pracy z wyżej wymienionymi urządzeniami (należącymi do tej klasy). Według wykazu towarów i usług, po dokonanych modyfikacjach, znak sporny STILO o numerze [...] jest przeznaczony do sygnowania towarów w klasie 8, tj. wierteł, brzeszczotów pił, tarcz ciernych, frezów, tarcz szlifierskich, rozwiertaków, gwintownic, pił ręcznych, narzędzi ręcznych - z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie. Według organu nie ma podobieństwa między urządzeniami do konserwacji łańcuchów pił i prowadnic, urządzeniami do ostrzenia łańcuchów pił, urządzeniami do nitowania oraz urządzeniami do usuwania nitów lub ręcznymi sekatorami, ręcznymi urządzeniami do obróbki łańcuchów pilnikiem, ręcznymi urządzeniami do konserwacji łańcuchów i prowadnic a towarami wskazanymi w wykazie znaku STILO o numerze [...]. Towary ujęte w wykazach znaków przeciwstawionych służą do konserwacji, ostrzenia i naprawy urządzeń, to towary występujące w wykazie znaku spornego służą do obróbki materiałowej. Nabywcami towarów oferowanych przez wnoszącego sprzeciw są zasadniczo leśnicy, natomiast oferta uprawnionego jest skierowana do pracowników budowlanych. Produkty wnoszącego sprzeciw będą oferowane
w sklepach specjalistycznych, a oferta uprawnionego trafi do sklepów i marketów budowlanych. Stąd odmienne jest ich przeznaczenie, zasada działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary, sposób działania, także sposoby sprzedaży (dystrybucji) towarów. Zdaniem organu można jedynie rozważać podobieństwo między narzędziami ręcznymi stosowanymi w leśnictwie lub ręcznymi narzędziami do prac leśnych, czyli towarami ujętymi w wykazach znaków przeciwstawionych, a towarami ujętymi w wykazie znaku spornego. Uprawniony dokonał jednak ograniczenia poprzez dodanie zwrotu "z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie", co w znaczącym stopniu ogranicza podobieństwo przeciwstawionych towarów. Należy zauważyć, że porównywane towary są przedmiotem zainteresowania konsumentów posiadających wiedzę specjalistyczną lub zawodową w dziedzinie budownictwa lub leśnictwa, którzy uważnie badają towar
i jego znak towarowy. W ocenie organu w analizowanym przypadku ocenie poddane zostało podobieństwo obu znaków towarowych. Ocena podobieństwa oznaczeń prowadzona w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej,
z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi wskazała, iż "w toku takiej oceny oznaczeń bierze się pod uwagę m. in. liczbę sylab i liter oraz ich rozłożenie w sylabach, a także następstwo samogłosek". Pominięcie kompleksowego badania podobieństwa znaków choćby na jednej z płaszczyzn, prowadzi do niepełnej oceny podobieństwa znaków. Jest to istotna kwestia, gdyż takie znaki towarowe należy porównywać na trzech ww. płaszczyznach, a ponadto należy wskazać, iż nie ma tutaj żadnego wyłączenia się tych sfer oddziaływania, przeciwnie każda z nich łączy się z drugą. Do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn. Zdaniem organu zbieżność taka może być na innych płaszczyznach utwierdzona albo przeciwnie neutralizowana (zob. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, str. 91).
Odnośnie do płaszczyzny wizualnej należy zaznaczyć, iż oba znaki towarowe STIHL i STILO mają charakter słowno-graficzny. Wyraz STIHL jest jednosylabowy, natomiast oznaczenie STILO składa się z dwóch sylab, mianowicie członów STI i LO. W obu znakach występuje 5 liter. Choć w obu znakach pokrywają się pierwsze trzy litery, to jednak różne są ich końcówki, mianowicie HL oraz LO. Według organu porównywane znaki nie są do siebie podobne.
Zdaniem organu odmienne końcówki eliminują podobieństwo porównywanych znaków. W toku porównywania znaków organ miał też na względzie określoną wyżej grupę odbiorców, którzy przed zakupem porównują będące przedmiotem badania towary, ich znaki towarowe oraz dane dotyczące producenta. Jego zdaniem im krótsze są znaki towarowe, tym łatwiej odbiorcy spostrzegą wszystkie pojedyncze elementy składające się na te znaki. W ocenie organu znaki różnią się także pod względem użytej w nich czcionki oraz stopnia pochylenia liter. Jedynymi podobnie wyglądającymi literami są litery "T" oraz "I". Mając jednak na uwadze dyrektywę całościowej oceny znaków nie stwierdzono podobieństwa. Odnośnie do płaszczyzny znaczeniowej, z uwagi na fantazyjny charakter oznaczeń uznano, że organ nie miał podstaw do stwierdzenia podobieństwa lub jego braku na tej płaszczyźnie. Podobieństwo nie wystąpi zdaniem orzekającego także w sferze fonetycznej z uwagi na odmienny sposób wymowy elementów IHL oraz ILO. Występująca na końcu porównywanych wyrazów różnica ostatnich liter (samogłosek) powoduje, że ich wymowa jest odmienna, gdyż słychać w wymowie wyraźnie różne dźwięki.
W toku analizowania niniejszej sprawy organ miał na względzie wywód zaprezentowany w wyroku z dnia 22 października 2008 r., w którym WSA zauważył, że "ewentualne zbieżne elementy znaków, np. fonetyczny dotyczący trzech początkowych liter jest zneutralizowany i zdominowany przez całościowe wrażenie jakie wywierają porównywane oznaczenia. Innymi słowy występowanie w obu oznaczeniach zbieżnych liter nie może przesądzać o ich podobieństwie (...), a oba znaki należy oceniać całościowo (...). Ewentualne zbieżności pomiędzy znakami
w ich poszczególnych elementach (płaszczyznach) są zneutralizowane i zatarte przez dominujące ogólne całościowe wrażenie obu znaków towarowych". Wobec powyższego nie stwierdzono podobieństwa między porównywanymi oznaczeniami.
Zdaniem organu badającego przesłankę z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. zgodnie, z którym na wskutek używania znaku towarowego, istnieje możliwość spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami, taka sytuacja nie ma w tym wypadku miejsca. Organ uznał, że model konsumenta jest na tyle uważny, że nie pomyli porównywanych oznaczeń.
Zdaniem organu nie ma możliwości naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Według pierwszego z przywołanych przepisów nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Powyższy przepis ma zdaniem organu zastosowanie w stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy przesłanki: po pierwsze, podobieństwo lub identyczność oznaczeń, po drugie, renoma znaku wcześniejszego, oraz, po trzecie, uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści lub wywarcie szkodliwego skutku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
W niniejszym przypadku brak spełnienia jednej z przesłanek ujętych w przepisie skutkuje niemożnością zastosowania tej regulacji. W ocenie organu brak podobieństwa, a tym bardziej identyczności, między porównywanymi znakami skutkuje brakiem podstawy do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Przesłanki wymienione w tym przepisie winny być spełnione kumulatywnie.
W kwestii 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. stanowiącego, iż nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich zastosowania przywołanego przepisu organ wobec uznania braku podobieństwa między tymi słowami organ nie znalazł podstaw do zastosowania przywołanego przepisu.
W niniejszej sprawie zdaniem organu nie znajdzie zastosowania podstawa prawna wskazana w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., według której nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego RP w celu uzyskania ochrony. Skarżąca podnosząc ten zarzut wskazywała, iż uprawniony mając na względzie znajomość oraz renomę znaku STIHL wybrał do sygnowania swoich towarów oznaczenie STILO. W ocenie organu decydujące znaczenie ma okoliczność braku podobieństwa między porównywanymi znakami towarowymi. Wobec braku podobieństwa nie jest możliwe zastosowanie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
W związku z powyższym, wobec braku podobieństwa oznaczeń oraz braku ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, żądanie wnoszącego sprzeciw organ uznał za bezzasadne.
Skargę na tę decyzję wniosła skarżąca zarzucając jej naruszenie prawa materialnego, tj. w szczególności art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca
2000 r. - p.w.p. poprzez uznanie, że towary zawarte w wykazie znaku STILO nie są podobne do towarów, objętych wykazami znaków przeciwstawnych STIHL
([...]), oraz że znak STILO nie jest podobny do znaku STIHL,
a także że rejestracja znaku STILO nie będzie powodować ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, polegającego w szczególności na ryzyku skojarzenia znaku STILO ze znakiem STIHL. Ponadto podniosła naruszenie innych przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., poprzez uznanie, że brak jest podstaw do zastosowania tych regulacji w niniejszej sprawie. Wskazno na naruszenie przepisów postępowania,
tj. art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 107 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Powołując się na powyższe wnoszono o uchylenie decyzji oraz przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu do ponownego rozpoznania
i zasądzenie kosztów postępowania. Zdaniem skarżącej doszło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez uznanie, że towary zawarte w wykazie znaku STILO nie są podobne do towarów, objętych wykazami znaków przeciwstawnych STIHL oraz że znak STILO nie jest podobny do znaku STIHL, oraz że rejestracja znaku STILO nie będzie powodować ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, polegającego w szczególności na ryzyku skojarzenia znaku STILO ze znakiem STIHL. Jako główną podstawę prawną sprzeciwu Skarżącej wobec rejestracji słowno- graficznego znaku STILO, wskazany został art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem skarżącej błędne są konkluzje organu, które stanowiły podstawę do uznania, że porównywane towary nie są do siebie podobne. Jej zdaniem pomiędzy towarami, dla oznaczania których zarejestrowany został znak towarowy STIHL oraz towarami, dla oznaczania których zarejestrowany został znak STILO, istnieje podobieństwo.
Zdaniem organu za brakiem podobieństwa przemawiają następujące względy:
towary ujęte w wykazie znaków STIHL służą do konserwacji, ostrzenia
i naprawy urządzeń, natomiast towary ujęte w wykazie znaku STILO służą do obróbki materiałowej;
nabywcami towarów ze znakiem STIHL są zasadniczo leśnicy, natomiast oferta towarów ze znakiem STILO skierowana jest do pracowników budowlanych;
produkty ze znakiem STIHL oferowane są w sklepach specjalistycznych, natomiast oferta produktów ze znakiem STILO trafi, zdaniem UP, do sklepów
i marketów budowlanych.
Oceniając podobieństwo towarów UP RP stwierdził ponadto, że "można jedynie rozważać podobieństwo pomiędzy narzędziami ręcznymi stosowanymi
w leśnictwie lub ręcznymi narzędziami do prac leśnych a towarami ujętymi
w wykazie znaku spornego", podniósł przy tym, że uprawniony do znaku STILO dokonał jednak ograniczenia poprzez dodanie zwrotu "z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie", co zdaniem UP znacznie ogranicza podobieństwo przeciwstawionych towarów.
UP wskazał ponadto, że porównywane towary są przedmiotem zainteresowania konsumentów posiadających wiedzę specjalistyczną lub zawodową w dziedzinie budownictwa lub leśnictwa.
Zdaniem skarżącej nie jest prawdą, że wszystkie towary ujęte w wykazie znaku STIHL służą wyłącznie do konserwacji, ostrzenia i naprawy urządzeń. Nie dotyczy to następujących towarów: sekatorów ręcznych, narzędzi ręcznych stosowanych w leśnictwie oraz ręcznych narzędzi do prac leśnych, także ręcznych narzędzi do nitowania oraz narzędzi do obcinania nitów. Wszystkie te narzędzia służą do obróbki materiałowej, podobnie jak narzędzia objęte wykazem znaku STILO.
Brak jest, zdaniem Skarżącej, podstaw do przyjęcia, że pozycja w wykazie znaku STILO: "narzędzia ręczne z wyłączeniem narzędzi stosowanych
w leśnictwie" obejmuje wyłącznie narzędzia ręczne do obróbki materiałowej, a nie narzędzia ręczne będące osprzętem do innych narzędzi.
W konsekwencji należy przyjąć, że towary objęte wykazem znaku STIHL oraz STILO należą do tej samej klasy towarów (kl.8) oraz do tej samej grupy: narzędzi ręcznych oraz osprzętu do tych narzędzi. Towary z obu grup należą do tej samej branży przemysłu: maszyny i narzędzia. Tożsamy jest także sposób wytworzenia: towary Skarżącej i Uczestnika wytwarzane są z metalu przy użyciu identycznych procesów technologicznych. Nie jest prawdą, że oferta towarów ze znakiem STIHL skierowana jest do leśników, natomiast oferta towarów ze znakiem STILO do pracowników budowlanych.
Spośród towarów, objętych wykazem znaku STILO następujące mogą znaleźć zastosowanie w leśnictwie:
wiertła (na rynku występują wiertła o różnym przeznaczeniu, w tym wiertła do metalu oraz wiertła do drewna);
brzeszczoty pił; brzeszczot jest zwykle elementem piły, napiętym w ramie lub zaopatrzonym w jeden lub dwa uchwyty służące do jego poruszania; w zależności od rodzaju brzeszczot służy do przeżynania różnych materiałów, w tym kamienia, drewna lub stali; nie ulega wątpliwości, że brzeszczoty jako elementy pił do drewna znajdują zastosowanie w leśnictwie;
tarcze cierne; tarcze cierne są elementem pił tarczowych, znajdujących również wielorakie zastosowanie; w zależności od ciętego materiału, tarcze cierne różnią się wielkością i kształtem zębów oraz znajdują zastosowanie w różnych branżach, w tym w leśnictwie, kamieniarstwie czy budownictwie;
frezy; frez jest narzędziem skrawającym, wieloostrzowym, pracującym ruchem obrotowym, wchodzącym w skład frezarki - służy zarówno do obróbki metalu jak i drewna;
piły ręczne; nie ulega wątpliwości, że piły ręczne mogą być stosowane zarówno w leśnictwie, jak i budownictwie, a także w innych branżach, takich jak rolnictwo czy ogrodnictwo.
Podniesiono, że nie wiadomo, na jakiej podstawie UP przyjął, że towary objęte wykazem znaków STIHL mogą być stosowane wyłącznie w leśnictwie. Ograniczenie to może dotyczyć jedynie "narzędzi ręcznych stosowanych
w leśnictwie oraz do prac z takimi narzędziami" oraz "przyrządów ręcznych do prac leśnych" i to tylko wtedy, gdy sformułowanie to interpretować będziemy
w sposób ściśle literalny. Jest bowiem oczywiste, że narzędzia ręczne stosowane
w leśnictwie, czy też przyrządy ręczne do prac leśnych (jak np. siekiery, piły, dłuta, etc.) znajdą zastosowanie także w gospodarstwach domowych (do pracy w ogrodzie) oraz w gospodarstwach rolnych. Ograniczenie w zakresie stosowania wyłącznie do prac leśnych nie znajdzie zastosowania do innych towarów, objętych wykazem znaku STIHL. W szczególności narzędzia do nitowania oraz narzędzia do obcinania nitów mogą być stosowane w różnych branżach, w tym także w budownictwie (nitowanie oznacza bowiem spajanie ze sobą różnych elementów, w tym np. elementów maszyn lub metalowych konstrukcji). Przyjęcie, że narzędzia do ręcznego pilnikowania łańcuchów, czy też do konserwacji pił łańcuchowych oraz prowadnic, a także narzędzia do ostrzenia łańcuchów pił mogą być stosowane jedynie w leśnictwie musiałoby być konsekwencją przyjęcia, że piły łańcuchowe czy też prowadnice mogą znaleźć zastosowanie jedynie w leśnictwie. Takie założenie jest całkowicie błędne. Nawet jeśli przyjąć, że piła łańcuchowa znajduje zastosowanie głównie do obróbki drewna, to bezzasadne jest twierdzenie, że obróbka drewna dokonywana jest jedynie przez leśników, a nie występuje np. w procesie budowlanym, czy też w ramach prowadzenia gospodarstwa rolnego (przygotowanie drewna na opał lub do celów związanych z hodowlą roślin lub zwierząt) lub domowego (przygotowanie drewna do kominka). Wystarczy zapoznać się z ofertą pilarek łańcuchowych pochodzących od Skarżącej: obok pilarek łańcuchowych przeznaczonych specjalnie dla leśników, czy też dla pracy w domu i ogrodzie, Skarżąca oferuje także pilarki łańcuchowe przeznaczone specjalnie do prac budowlanych, m.in. pilarka typu [...], czy nowy rodzaj pilarki spalinowej z piłą łańcuchową [...], wykonaną z twardego stopu metalu, przeznaczonej m.in. do cięcia desek szalunkowych zabrudzonych betonem. W ofercie Skarżącej znajdują się także specjalne pilarki przeznaczone do cięcia betonu, które z oczywistych względów znajdą zastosowanie przede wszystkim w budownictwie {vide: www.[...].pl). Podobnie prowadnica nie znajduje podstawowego zastosowania w leśnictwie. Prowadnice używane są jako narzędzie pomocnicze do precyzyjnego cięcia, frezowania, wiercenia otworów w rzędach czy też do podnoszenia, przenoszenia czy pozycjonowania obrabianych przedmiotów. Nie ulega zatem wątpliwości, że prowadnica znajdzie zastosowanie w wielu gałęziach gospodarki, w tym przed wszystkim w budownictwie i meblarstwie.
A zatem wszelkie narzędzia do ostrzenia czy konserwacji pił łańcuchowych/łańcuchów/prowadnic, jako osprzęt do wyżej wymienionych narzędzi, znajdzie zastosowanie w tych samych branżach.
Nie znajduje ponadto uzasadnienia pogląd UP, jakoby produkty objęte wykazem znaków STIHL oferowane były jedynie w sklepach specjalistycznych, natomiast oferta produktów objętych wykazem znaku STILO miała trafić jedynie do sklepów i marketów budowlanych. UP pomija całkowicie zyskującą w ostatnim czasie na znaczeniu sprzedaż za pośrednictwem internetu. Tymczasem za pośrednictwem sklepów internetowych z narzędziami (np. www. [...], www. [...],pl. a także marketów z narzędziami typu [...] czy [...] oferowane są zarówno towary ujęte w wykazie znaków STIHL, jak i w wykazie znaku STILO. Okoliczność, że Skarżąca oferuje swoje towary za pośrednictwem autoryzowanych punktów dealerskich wynika z polityki tej firmy, polegającej na konieczności zapewnienia klientom profesjonalnej obsługi, której nie jest w stanie zapewnić zwykły sklep czy market. Powyższe podyktowane jest dbałością o renomę marki STIHL. Fakt ten nie wyklucza wszakże, że towary ze znakiem STIHL oferowane są także poza siecią dealerską (vide: oferty sklepów internetowych). Ponadto należy wskazać, że sklepy należące do sieci dealerskiej nie mają charakteru sklepów "specjalistycznych" - są to sklepy z narzędziami, które ze względu na wymogi firmy STIHL (wymogi lokalowe, odpowiednie przeszkolenie pracowników) uzyskały autoryzację Skarżącej.
Zdaniem Skarżącej warunki zbytu dla obydwu grup towarów są identyczne: towary te są dystrybuowane za pośrednictwem identycznych kanałów dystrybucyjnych, tj. hurtowni, marketów oraz sklepów z narzędziami (w tym sklepów internetowych).
Poważne wątpliwości zdaniem Skarżącej budzi stwierdzenie UP zawarte na str. 7 zaskarżonej decyzji, zgodnie z którym można jedynie rozważać podobieństwo pomiędzy narzędziami ręcznymi stosowanymi w leśnictwie lub ręcznymi narzędziami do prac leśnych, czyli towarami ujętymi w wykazach znaków przeciwstawionych, a towarami ujętymi w wykazie znaku spornego. Uprawniony dokonał jednak ograniczenia poprzez dodanie zwrotu
"z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie", co w znacznym stopniu ogranicza podobieństwo przeciwstawionych towarów.
Takie stwierdzenie UP świadczy o tym, iż UP nie zwrócił uwagi na istotną okoliczność, że dodanie przez Uczestnika zwrotu, z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie" dotyczy jedynie ostatniej pozycji w wykazie znaku STILO, tj. narzędzi ręcznych, a nie wszystkich towarów w wykazie znaku STILO.
A zatem nie zostało wyłączone podobieństwo pomiędzy narzędziami ręcznymi stosowanymi w leśnictwie lub ręcznymi narzędziami do prac leśnych, a takimi towarami ujętymi w wykazie znaku STILO jak wiertła, brzeszczoty pił, rozwiertarki, gwintownice czy piły ręczne. Wszystkie te towary łączy tak zasada działania (narzędzia ręczne), jak i przeznaczenie (obróbka materiałowa). Ponadto wskazane wyżej ograniczenie nie wyłącza podobieństwa "narzędzi ręcznych, z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie" do takich towarów z wykazu znaków STIHL, jak sekatory ręczne, narzędzia do ręcznego pilnikowania łańcuchów, czy przyrządy do nitowania lub wyciągania nitów. Wszystkie tę narzędzie łączy zarówno zasada działania (narzędzia ręczne), jak i zastosowanie (gospodarstwo domowe, budownictwo).
Zdaniem Skarżącej nie jest trafne założenie UP, że porównywane towary są przedmiotem zainteresowania konsumentów posiadających wiedzę specjalistyczną lub zawodową w dziedzinie budownictwa lub leśnictwa. Wszystkie towary objęte wykazem tak znaków STIHL, jak i znaku STILO mogą być przedmiotem zainteresowania nie tylko profesjonalistów, ale zwykłych konsumentów, nabywających powyższe towary dla celów własnych gospodarstw domowych
(do pracy w domu lub ogrodzie) lub gospodarstw rolnych.
Reasumując Skarżąca stwierdził, że wykazała, iż wszystkie przesłanki,
na których UP oparł swoją tezę o braku podobieństwa pomiędzy towarami objętymi wykazem znaku STIHL oraz towarami objętymi wykazem znaku STILO, są błędne. Niewłaściwa jest zatem ostateczna konkluzja UP o braku podobieństwa pomiędzy porównywanymi towarami.
Zważywszy na wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, a także
na okoliczności przedstawione w sprzeciwie, należy zdaniem Skarżącej przyjąć, że towary w wykazie znaków STIHL oraz STILO są do siebie podobne.
Ocena dokonana przez UP co do niepodobieństwie oznaczeń jest nieprawidłowa. W rzeczywistości bowiem porównywane oznaczenia są podobne,
a drobne różnice jakie pomiędzy nimi występują nie niwelują ogólnego wrażenia podobieństwa, jakie porównywane znaki mogą wywoływać na odbiorcach. Bezzasadny jest pogląd, który UP zdaje się lansować, zgodnie z którym w znakach krótkich (tj. do pięciu liter włącznie) różnica jednej litery zawsze wyklucza podobieństwo porównywanych znaków. UP ograniczył się bowiem do stwierdzenia, że ponieważ w porównywanych znakach występuje różnica jednej litery H/O to należy przyjąć, że znaki nie są do siebie podobne. Zdaniem Skarżącej, końcówki porównywanych znaków HL/LO nie są na tyle różnicujące w warstwie fonetycznej, aby można było w sposób zdecydowany orzec, że różnicują one porównywane znaki w sposób eliminujący ryzyko skojarzenia znaku późniejszego STILO ze znakiem wcześniejszym STIHL.
Odnosząc się do graficznego przedstawienia obydwu znaków UP stwierdził, że znaki różnią się pod względem użytej w nich czcionki oraz stopnia pochylenia liter; zdaniem UP, jedynymi podobnie wyglądającymi literami są litery
"T" oraz " I". Dochodząc do takiego stwierdzenia UP rażąco naruszył naczelną zasadę prawa znaków towarowych, zgodnie z którą przy badaniu podobieństwa znaków należy uwzględniać ogólne wrażenie, jaki znaki wywierają na odbiorcach. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń (nabywca zachowuje bowiem w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia), a także, że w praktyce prawie nigdy nie dochodzi do rzeczywistego zestawienia obydwu znaków.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności
z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] oddalająca sprzeciw firmy A. z siedzibą w W. (Niemcy) o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy STILO, udzielonego na rzecz R. G. do oznaczania towarów w tej samej klasie, tj. w klasie 8.
Skarżąca działała na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku – Prawo własności przemysłowej (p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 ustawy p.w.p.
Zgodnie z art. 315 ust 3 p.w.p. ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Sporny znak towarowy został zgłoszony w dniu [...] lipca 2004 roku, zatem zastosowanie w tej sprawie będą miały przepisy w brzmieniu ogłoszonym w Dzienniku Ustaw z 2003 r. (Nr 119, poz. 1117 ze zm.).
Postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy STILO zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego
z prawa ochronnego na sporny znak towarowy za bezzasadny. Zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji
o udzieleniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania. Natomiast zgodnie z art. 246 ust. 2 powyższej ustawy podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego.
Rozpatrując niniejszą sprawę, Urząd Patentowy kierował się regułami zawartymi w art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ust. 5 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 p.w.p., które to przepisy stanowią podstawę rozstrzygnięcia.
W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
W świetle art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Tak więc, aby rejestracja znaku była niedopuszczalna muszą wystąpić następujące przesłanki:
rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju;
podobieństwo do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa;
podobieństwo znaków musi być kwalifikowane to znaczy takie, że może odbiorcę wprowadzić w błąd co do pochodzenia towarów w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami.
Niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. Czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
W doktrynie prawa definiuje się, że "niebezpieczeństwo, wprowadzenia
w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów polega na możliwości błędnego nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony nań znak,
a ponadto iż niebezpieczeństwo to jest wynikiem podobieństwa towarów
i podobieństwa oznaczeń." (R. Skubisz "Prawo Znaków Towarowych" komentarz Wydawnictwo prawnicze Spółka z o.o. str. 83 Warszawa 1997). Innymi słowy niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów jest wypadkową podobieństwa towarów i oznaczeń. W przedmiotowej sprawie podobieństwo towarów sklasyfikowanych w klasie 8 nie przesądza o podobieństwie samych oznaczeń, stanowiąc jedynie jeden z elementów analizy i oceny podobieństwa.
Dokonując zatem oceny przeciwstawionych oznaczeń, znaki te należy,
w ocenie Sądu, porównać w warstwie fonetycznej, warstwie znaczeniowej oraz
w warstwie wizualnej. Podkreślenia wymaga, w ocenie Sądu, w tym miejscu fakt, że zgodnie z ugruntowaną praktyką porównanie i ocena dotyczy całego znaku będącego przedmiotem ochrony. Przeciwstawione znaki to znaki słowne.
Znak STIHL o numerze [...] z datą pierwszeństwa z dnia [...] września 1997 roku, przeznaczony do sygnowania towarów w klasie 8. oraz w systemie wspólnotowym znak towarowy STIHL o numerze [...], z pierwszeństwem od [...] października 1997 roku, również dla oznaczania towarów w klasie 8.
Znak STILO [...] zgłoszony z późniejszym pierwszeństwem jest przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 8.
Z powyższego wynika, iż znak towarowy wnoszącego sprzeciw STIHL
o numerze [...] zawiera w wykazie towarów i usług w klasie 8 następujące towary: narzędzia ręczne stosowane w leśnictwie, urządzenia do konserwacji łańcuchów pił i prowadnic, urządzenia do ostrzenia łańcuchów pił, urządzenia do nitowania oraz urządzenia do usuwania nitów. Drugi ze wskazanych znaków wnoszącego sprzeciw o numerze [...] zawiera w klasie 8 wykazu następujące towary: ręczne sekatory, ręczne urządzenia do obróbki łańcuchów pilnikiem, ręczne urządzenia do konserwacji łańcuchów i prowadnic, ręczne narzędzia do prac leśnych oraz do pracy z wyżej wymienionymi urządzeniami (należącymi do tej klasy). Według wykazu towarów i usług , po dokonanych modyfikacjach, znak sporny [...] o numerze [...] jest przeznaczony do sygnowania towarów w klasie 8, tj. wierteł, brzeszczotów pił, tarcz ciernych, frezów, tarcz szlifierskich, rozwiertaków, gwintownic, pił ręcznych, narzędzi ręcznych - z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie. Według organu nie ma podobieństwa między urządzeniami do konserwacji łańcuchów pił i prowadnic, urządzeniami do ostrzenia łańcuchów pił, urządzeniami do nitowania oraz urządzeniami do usuwania nitów lub ręcznymi sekatorami, ręcznymi urządzeniami do obróbki łańcuchów pilnikiem, ręcznymi urządzeniami do konserwacji łańcuchów i prowadnic a towarami wskazanymi w wykazie znaku STILO o numerze [...]. Towary ujęte w wykazach znaków przeciwstawionych służą do konserwacji, ostrzenia i naprawy urządzeń, to towary występujące w wykazie znaku spornego służą do obróbki materiałowej.
W przypadku znaków słownych podobieństwo należy oceniać na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź liter takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Znaki graficzne oceniane są przede wszystkim na płaszczyźnie wizualnej. Znak taki wypełnia funkcję odróżniającą przez określony układ wiele elementów. Dlatego należy ustalić, który z elementów ma znaczenie istotnie odróżniające. W konsekwencji znak zawierający zmieniony element istotnie odróżniający, nawet przy podobieństwie innych szczegółów nie będzie znakiem podobnym. W przypadku, gdy żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych (Praca zbiorowa pod red. Tadeusza Szymanka. Naruszenia praw na dobrach niematerialnych. Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001, str. 96-97).
Produkty ujęte w wykazach towarów znaków przeciwstawionych są przeznaczone do prac w leśnictwie, względnie stanowią narzędzia do konserwacji, ostrzenia i naprawy narzędzi. Zdaniem Sądu grupę docelową przedmiotowych towarów mogą, wbrew stanowisku organu, stanowić przeciętni konsumenci, ale i oni są właściwie poinformowani, dostatecznie uważni i rozsądni, prawie tak jak osoby posiadające wiedzę specjalistyczną lub zawodową w dziedzinie budownictwa lub leśnictwa. Okoliczność, że porównywane towary należą do tej samej klasy towarów lub do tej samej grupy towarów, nie oznacza, że występuje między nimi stosunek podobieństwa. Z materiałów zgromadzonych w sprawie wynika, że oferta towarów ze znakiem STIHL jest skierowana do leśników, natomiast towary sygnowane oznaczeniem STILO są oferowane pracownikom budowlanym. Należy zauważyć, że w ofercie marketów budowlanych oraz w sklepach internetowych mogą pojawić się towary obu podmiotów, jednak będą one znajdować się na odrębnych stoiskach lub stronach internetowych. Rację ma organ uznając, że w przypadku przedmiotowych towarów, drogich i mających specjalistyczny charakter, konsumenci dokonując zakupu zwracają większą uwagę na markę. Zdaniem Sądu zwrot "z wyłączeniem narzędzi stosowanych w leśnictwie" odnosi się do całego wykazu towarów znaku spornego.
W niniejsze sprawie, przedmiotem oceny ze strony organu są oznaczenia słowne: STILO(sporny znak towarowy) oraz STIHL (znak wnoszącego sprzeciw). Sąd podziela stanowisko organu i nie podziela stanowiska wnoszącego sprzeciw, odnosząc się do podobieństwa pomiędzy wskazanymi oznaczeniami. Z zestawienia kolizyjnych znaków towarowych wynika, że posiadają one identyczny wspólny człon - STI. W ocenie sądu okoliczność ta nie uzasadnia jednak twierdzenia o mylącym podobieństwie kolizyjnych znaków towarowych. Element - STI nie ma charakteru dominującego. Natomiast o stwierdzeniu podobieństwa bądź różnicy między oznaczeniami nie powinno decydować występowanie w nich tego samego przedrostka lub przyrostka, jeżeli jest on powszechnie stosowany. Istnienie wspólnej sylaby, nie posiadającej dla przeciętnego odbiorcy żadnego konkretnego znaczenia, nie może prowadzić do wniosku, że znaki są do siebie podobne. Podobieństwa znaków towarowych nie można opierać wyłącznie na tożsamej sylabie w nich występującej, dodatkowo musi występować inny wspólny element słowny lub graficzny zbliżający znaki do siebie. Brak takiego elementu, przy istnieniu wspólnej sylaby nie posiadającej faktycznie żadnego konkretnego znaczenia, nie może prowadzić do wniosku, że znaki są do siebie podobne, tym samym do unieważnienia prawa z rejestracji późniejszej. Odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem a wcześniejszym, znanym znakiem towarowym i nabyć towar lub usługę oznaczane tym znakiem pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzą one od uprawnionego do znaku wcześniejszego. Odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem towarów albo usług oznaczanych tymi znakami, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędne uznać, iż towary lub usługi oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą. Dodatkowo o braku podobieństwa przesądza fakt, że w znakach krótkich (do 5 liter) wystarcza na ogół różnica jednej litery, by wyłączyć podobieństwo. Zdaniem Sądu obydwa znaki traktowane całościowo są oznaczeniami fantazyjnymi, którym nie można przypisać określonego znaczenia nawet poprzez odwoływanie się do przedrostów opisanych w języku angielski czy łacińskim. Słusznie organ uznaje, że twierdzenie wnoszącego sprzeciw, iż znaki wyrażają analogiczną treść semantyczną negację (w obu przypadkach), nie jest jednoznaczne dla przeciętnego odbiorcy.
Ostatnią przesłanką, o której stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych nimi towarów. Zgodnie z poglądami utrwalonymi w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (por. wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie, SABEL BV i Puma AG, sygn. C-251/95, dalej Sabel/Puma), ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd winno być oceniane całościowo, z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie. Wśród tych czynników należy wymienić w szczególności: stopień rozpoznawalności wcześniejszego znaku na rynku, skojarzenie, które może wystąpić pomiędzy tym znakiem, a przeciwstawionym mu znakiem towarowym należącym do innego podmiotu, stopień podobieństwa pomiędzy tymi znakami oraz towarami i usługami. W myśl utrwalonego orzecznictwa prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi oznaczone znakami towarowymi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo.
Z inną sytuacją mielibyśmy do czynienia gdyby sprzeciwiający posiadał również inne znaki zwierające inne (nowe) sylaby z dodatkowym elementem dodanym po myślniku. W omawianym przypadku nawet powołując się na dodatkowe określenie "germany technologia" nie istnieje możliwość sugerowania odbiorcom, że sporny znak jest lub może być kolejnym produktem oferowanym przez skarżącego ze znaku.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo uznał, iż wspólna obecność porównywanych znaków w obrocie gospodarczym nie będzie wprowadzała odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów tym bardziej, iż model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości to osoba należycie, dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna (nawet gdy jest dotknięta dolegliwością zdrowotną).
Kolizyjne znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania towarów i usług w klasie 8.
W dotychczasowej praktyce orzeczniczej przyjmowano, iż generalnie
w przypadku tego typu produktów, poziom uwagi przeciętnych odbiorców jest bardzo wysoki, w związku z czym wystarczające są niewielkie różnice pomiędzy danymi oznaczeniami, by wyeliminować ryzyko wprowadzenia w błąd.
Sporny znak składa się z różnych przedrostów, które nawet nie uznane za fantazyjne i mające odpowiednie znaczenie we wskazanych językach w sposób oczywisty odróżniają je od siebie. Porównując oba, omawiane powyżej znaki słowne w warstwie fonetycznej, Sąd doszedł do wniosku, że znaki te mają zupełnie inną fonetykę, chociażby przez fakt, że sporny znak STILO składa się z takiego przedrostka powodujących, że brzmienie tego znaku jest zdecydowanie odmienne
od znaku STILH.
Przechodząc do warstwy znaczeniowej znaku należy zauważyć, że oba znaki pochodzą z języka obcego, jednak słowa użyte w tych znakach należą generalnie do słów zrozumiałych prawidłowo odczytywanych pod względem ich znaczenia przez przeciętnego odbiorcę. Słowo STILH jest słowem fantazyjnym, któremu nie można przypisać określonego znaczenia. Słowo STILO może sugerować znaną miejscowość. Pełne zestawienie znaku STILH ma w ocenie Sądu odmienne znaczenie niż znak STILO.
Jeżeli chodzi o warstwę wizualną znaku to należy zauważyć, że obydwa znaki różnią się znacząco budową. Grafika obu znaków, w ocenie Sądu, nie jest skomplikowana. Znaki sporządzone są zwykłą czcionką pisaną wielkimi literami na białym tle.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że przy przyjętym obecnie przez orzecznictwo krajowe i europejskie (ETS) modelu przeciętnego odbiorcy – konsumenta określonego rodzaju dóbr należy go postrzegać jako osobę należycie – dobrze poinformowaną, rozważną i racjonalną, również wyrazy STILO i STILH uznane przez Urząd i uczestnika nie są podobne, gdyż różnią się w płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej.
Porównując oba wyraz jako znaki towarowe w płaszczyźnie wizualnej należy uznać je za nie podobne. Według utrwalonych poglądów doktryny "w znakach krótkich (do 5 liter włącznie) wystarczy różnica jednej litery by wyłączyć podobieństwo. W znakach słownych średniej długości (do 8 liter włącznie) różne powinny być co najmniej dwie litery (M. Kępiński, ZNUJ 28/1982 str. 17-18).
Podobieństwo to nie zachodzi jednak w płaszczyźnie fonetycznej
i znaczeniowej. Znaki STILH i STILO wg. tego należą do znaków średniej długości,
z czego co najmniej dwie litery są różne, a to w zupełności wystarcza do uznania braku podobieństwa w płaszczyźnie wizualnej.
Elementy te, w ocenie Sądu, uznać należy za wyróżniające - nadają one zgłoszonemu znakowi odrębność fonetyczną, wizualną i znaczeniową.
Należy także zauważyć, że sporne znaki towarowe są znaki słownymi i tylko w takiej postaci, w jakiej są mogą być używane, mogły być przedmiotem oceny Urzędu i kontroli Sądu w aspekcie spełnienia ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony.
W świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Zdaniem Sądu (podzielającego rozważania zawarte w wyroku WSA
z 4 czerwca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 233/08) z treści powyższego przepisu wynika wyraźnie, że ma on zastosowanie jedynie wówczas jeżeli spełnione są łącznie następujące przesłanki:
identyczność lub podobieństwo znaków towarowych,
renoma znaku z wcześniejszym pierwszeństwem,
szkodliwość dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku
z wcześniejszym pierwszeństwem lub uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści.
Jako że wszystkie ww. przesłanki muszą być spełnione łącznie, niespełnienie jednej z nich wystarcza dla stwierdzenia braku możliwości zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Z taką sytuacją, zdaniem Sądu, mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie. W tym stanie rzeczy zbędne jest ustalenie, czy wcześniejsze znaki towarowe wnoszącej sprzeciw cieszą się renomą oraz badanie szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku
z wcześniejszym pierwszeństwem lub uzyskanie przez uprawnionego ze spornego znaku towarowego nienależnej korzyści. Nawet gdyby przyznać Skarżącej, że jej twierdzenie o renomie znaku STILH jest prawdziwe, oba porównywane znaki nie są do siebie podobne. Zgodnie z orzecznictwem tutejszego sądu, nieodzownym wyjściowym punktem oceny naruszenia renomy znaku jest jego analiza porównawcza ze znakiem spornym. Dopiero bowiem ustalenie, że jest on podobny chociaż w takim stopniu, że może powodować skojarzenia potencjalnych odbiorców, warunkuje kolejny etap badania zmierzający do ustalenia przynajmniej hipotetycznej możliwości naruszenia praw do znaku renomowanego.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy uznać, iż w postępowaniu spornym po sprzeciwie przed Urzędem Patentowym RP o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy zasadniczy ciężar dowodu spoczywa na podmiocie wnioskującym o unieważnienie takiego prawa.
Wprawdzie z zasady prawdy obiektywnej (wyrażonej w art. 7 k.p.a., uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a.) wynika, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie
i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, niemniej - w ocenie Sądu -
w postępowaniu przed Urzędem Patentowym przyjąć należy, iż obowiązek poszukiwania dowodów ciąży przede wszystkim na stronie postępowania, która
w swym dobrze rozumianym interesie powinna wykazywać dbałość o przedstawienie środków dowodowych.
Zdaniem Sądu oznacza to, iż w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy wymagać należy od wnioskodawcy czynnego udziału w postępowaniu dowodowym.
Należy zauważyć, iż w literaturze oraz orzecznictwie również na gruncie ogólnego postępowania administracyjnego przyjmuje się, że strona nie jest zwolniona od obowiązku czynnego udziału w procesie gromadzenia materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony (vide: R. Kędziora, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 208 i cyt. tam literatura i orzecznictwo; podobnie /w:/ wyroku NSA z dnia 19 stycznia 2006 r. II GSK 320/05). Strona przedstawiała w toku postępowania swoje argumenty i dowody, ale z uwagi na ustalenie, że znak nie jest podobny chociaż w takim stopniu, że może powodować skojarzenia potencjalnych odbiorców, kolejny etap badania zmierzający do ustalenia przynajmniej hipotetycznej możliwości naruszenia praw do znaku renomowanego nie był zasadny.
W związku z powyższym, wobec braku podobieństwa oznaczeń oraz braku ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, żądanie wnoszącego sprzeciw należy uznać za bezzasadne.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie
z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym
w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły
w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło