II FZ 33/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-01-30

Skład orzekający: Małgorzata Wolf-Kalamala

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika skarżącego, polegającej na nienależytej staranności przy odbiorze przesyłki zawierającej wyrok z uzasadnieniem?
Ratio decidendi
Zażalenie nie jest zasadne. Dla przywrócenia terminu niezbędne jest wykazanie braku winy w uchybieniu terminu, a strona ponosi odpowiedzialność za zaniedbania swojego pełnomocnika. W niniejszej sprawie przesądzające jest, że pełnomocnik odebrał przesyłkę zawierającą wyrok z uzasadnieniem w dniu 8 lipca 2011 r., a jego późniejsze wątpliwości co do daty odbioru wynikały z jego własnego zaniedbania przy odbiorze przesyłki, a nie z błędnych informacji pracownika poczty czy sądu. Uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA, twierdząc, że jej pełnomocnik błędnie obliczył termin z powodu otrzymania wadliwej informacji od pracownika poczty dotyczącej daty odbioru przesyłki z sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił wniosek, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika, który nie dochował należytej staranności przy odbiorze przesyłki. Spółka wniosła zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Wolf-Kalamala, , , po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia "D." sp. z o.o. z siedzibą w G. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 26 października 2011 r. sygn. akt I SA/Go 227/11 w zakresie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi "D." sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 5 stycznia 2011 r. nr (...) w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób prawnych za 2005 r. postanawia oddalić zażalenie. Przedmiotem zażalenia jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt I SA/Go 227/11, mocą którego oddalono wniosek D. sp. z o.o. w G. z 18 października 2011 r. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 28 kwietnia 2011 r. sygn. akt I SA/Go 227/11. W motywach orzeczenia Sąd podał, że w uzasadnieniu wniosku pełnomocnik spółki wskazał, że od powyższego wyroku złożył skargę kasacyjną, nadając ją w Urzędzie pocztowym W. 13 w dniu 9 sierpnia 2011 r. będąc przekonanym, że wyrok WSA otrzymał w dniu 11 lipca 2011 r. Tymczasem okazało się, że wyrok WSA otrzymał w dniu 8 lipca. Tym samym termin do wniesienia skargi kasacyjnej minął 8 sierpnia (a nie 10 sierpnia). Z tych też przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 29 września 2011 r. sygn. akt II FSK 2342/11 odrzucił skargę kasacyjną. W załączeniu do wniosku pełnomocnik przedłożył kolorową kserokopię koperty listu nadanego przez WSA w Gorzowie Wlkp. – przesyłka ta zawierała uzasadnienie wyroku. Na kopercie widnieją pieczątki m. in. 1.07.2011 – "Mieszkanie Zamknięte, Awizowano W. 13 pozostawiono w skrzynce" oraz "Awizowano powtórnie w dniu" – i tu widnieje pieczątka okrągła o numerze: "11071109". Pełnomocnik podkreślił, że pieczątka ta niewątpliwie zawiera oznaczenie daty przez pocztę – 11 lipca 2011 r. Pełnomocnik wskazał również, że skoro przesyłkę awizowano 1 lipca i 11 lipca, to nie mógł odebrać przesyłki przed 11 lipca. Mimo wszystko, celem upewnienia się co do daty odebrania przesyłki, pełnomocnik udał się (najprawdopodobniej 5 sierpnia w piątek, lub czwartek 4 sierpnia) do Urzędu Pocztowego celem potwierdzenia daty odebrania przesyłki. Pełnomocnik wręczył pracownikowi poczty kserokopię koperty, a ten poinformował go, że skoro awizo jest z 1 i z 11 lipca, to oznacza, że przed 11 lipca pełnomocnik nie mógł otrzymać tego listu. Po otrzymaniu z NSA postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej pełnomocnik ponownie próbował wyjaśnić sytuację w dniu 12 października, a następnie w dniach 14 i 17 października 2011 r. Jednocześnie złożył pismo z opisem sytuacji. Pełnomocnik wskazał również, że opisane okoliczności zostały nagrane na monitoringu pocztowym. Niestety poczta odmówiła mu wglądu w zapis monitoringu, wskazując, że powinien w tej sprawie wystąpić pisemnie, co też pełnomocnik uczynił. Do dnia wniesienia wniosku nie uzyskał jednak odpowiedzi. W ocenie pełnomocnika skarżącej opisane okoliczności uprawdopodobniają, że przyczyną uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej było uzyskanie od pracownika poczty błędnej informacji o otrzymaniu przesyłki z WSA. Pełnomocnik podkreślił, że dołożył wszelkiej staranności, aby ustalić datę otrzymania przesyłki z sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wniosek nie jest zasadny. Na wstępie wskazał na treść art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., a także art. 87 § 1 i 2 tej ustawy. Sąd podkreślił, że brak winy po stronie podmiotu dokonującego określonej czynności procesowej stanowi konieczną, a jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu, przy czym brak winy ustala się w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony (jej pełnomocnika) dbającej należycie o własne interesy. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie można przyjąć, iż uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nastąpiło bez winy pełnomocnika skarżącej. W aktach sądowych postępowania znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru odpisu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 28 kwietnia 2011 r. Potwierdzenie odbioru opatrzone jest wyraźną pieczęcią datownika pocztowej placówki oddawczej Warszawa 13 z datą 8 lipca 2011 r. Również taka data została wpisana przez odbiorcę (pełnomocnika) przesyłki i przez niego podpisana. Na odwrocie potwierdzenia odbioru widnieje adnotacja pracownika doręczającego: "wyd. 08.07.11" i nieczytelny podpis (karta 78 akt sądowych). Wszystkie te okoliczności jednoznacznie wskazują, że pełnomocnik skarżącej odebrał osobiści przesyłkę zawierającą odpis wyroku WSA w dniu 8 lipca 2011 r. Tej oceny nie mogą zmienić zdaniem Sądu podnoszone przez pełnomocnika okoliczności. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika, to nie błędne wyjaśnienia pracownika poczty spowodowały uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, lecz jego własne działania. Odbierając bowiem odpis wyroku sądu w dniu 8 sierpnia 2011 r. powinien on sam dokonać adnotacji daty doręczenia pisma w taki sposób, który wykluczałby wątpliwości w tej sprawie. Pełnomocnik nie dochował więc należytej staranności, tym samym uchybienie terminu nastąpiło z jego winy. Na marginesie Sąd dodał, że w sytuacji zaistniałych wątpliwości pełnomocnik mógł stosowną informację uzyskać bezpośrednio w WSA. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik spółki zarzucił naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło z jego winy, a także naruszenie art. 88 P.p.s.a. przez "odrzucenie przywrócenia terminu", podczas gdy Sąd winien był merytorycznie wniosek rozpoznać. Autor zażalenia dodał jednak, że z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że wniosek rozpoznano, co czyni powyższe najpewniej omyłką pisarską. Na tej podstawie wniósł o przywrócenie terminu, a także o rozpoznanie sprawy na rozprawie. W uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik spółki ponownie przytoczył treść wniosku o przywrócenie terminu. Następnie odnosząc się do argumentacji WSA stwierdził, że Sąd bezpodstawnie abstrahował od faktu, że na kopercie znajdowała się pieczątka "awizowano 11 lipca 2011 r.", co uprawniało pełnomocnika do przekonania, że przesyłkę próbowano doręczyć 11 lipca 2011 r. Pełnomocnik nie zgodził się też z argumentem, że winien był zanotować sobie datę odbioru przesyłki, gdyż w jego ocenie po niemal miesiącu dysponowałby prywatną notatką, np. w kalendarzu i urzędową informacją na kopercie w postaci odcisku pieczęci poczty. Także w tym przypadku pełnomocnik uznał, że musiałby tę rozbieżność wyjaśnić na poczcie. Pełnomocnik ponownie następnie stwierdził, że przyczyną uchybienia terminu w tej sprawie było błędne poinformowanie go o dacie odbioru przesyłki przez pracownika poczty, czy też wadliwe działanie poczty (data na kopercie). Następnie pełnomocnik stwierdził, że Sąd oczekując weryfikacji uzyskanych z koperty i od pracownika poczty informacji w sądzie w istocie oczekuje od niego udowodnienia braku winy, a jego wymagania są zbyt daleko idące. Poza tym pracownik sądu też mógłby się pomylić. Pełnomocnik podkreślił też swoje prawo do wniesienia skargi kasacyjnej w ostatnim dniu terminu do dokonania tej czynności. Ponadto pełnomocnik przesłał do Sądu pismo Poczty Polskiej, w którym wyjaśniono, że pracownik błędnie na kopercie z wyprzedzeniem oznaczył datę powtórnej awizacji, czyli 11 07 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Na wstępie należy odnieść się do wniosku pełnomocnika o rozpoznanie niniejszego środka odwoławczego na rozprawie, który pełnomocnik oparł na art. 90 § 2, art. 193 i art. 197 § 2 P.p.s.a. Podkreślenia wymaga, że wskazana w zażaleniu możliwość skierowania sprawy podlegającej co do zasady rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym na rozprawę zależy wyłącznie od uznania sądu. W niniejszej sprawie, choćby z uwagi na brak jakichkolwiek wątpliwości co do okoliczności faktycznych, Naczelny Sąd Administracyjny uznał wniosek w tym zakresie za niezasadny. Odnosząc się do meritum Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w niniejszej sprawie przez Sąd pierwszej instancji, przy czym oceny tej nie zmienia treść nadesłanego do tutejszego Sądu pisma Poczty Polskiej z dnia 15 listopada 2011 r. Przesłanki przywrócenia terminu nie budzą w tej sprawie wątpliwości, spór dotyczy jedynie oceny faktów. Skarżąca spółka - w której imieniu działał w sposób nienależyty pełnomocnik - nie kwestionuje, że - jak prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji - zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. dla przywrócenia terminu niezbędne jest wykazanie braku winy w uchybieniu terminu i że ponosi ona odpowiedzialność za zaniedbania swojego pełnomocnika. W niniejszej sprawie przesądzające są w zasadzie tylko dwa fakty, tj. data odbioru przez pełnomocnika spółki przesyłki zawierającej odpis wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 28 kwietnia 2011 r., sygn. akt I SA/Go 227/11, wraz z uzasadnieniem oraz zaniedbanie pełnomocnika, które doprowadziło do jego rozterki co do daty odbioru tejże przesyłki. Pełnomocnik nie kwestionuje, że odebrał przesyłkę w dniu 8 lipca 2011 r. Nie może budzić wątpliwości, że to do obowiązków odbierającego przesyłkę - adresata - należy takie zachowanie się przy odbiorze przesyłki, by zapewnić sobie - dla właściwego zabezpieczenia swoich interesów - możliwość dokonania w terminie czynności, gdy termin rozpoczyna swój bieg od daty doręczenia przesyłki. Fakt ten powinien być w szczególności oczywisty dla profesjonalnego pełnomocnika, którego działalność ściśle wiąże się z korespondencją z organami, instytucjami czy sądami oraz z obowiązkiem dokonywania w konkretnym terminie, którego początek wyznaczony jest datą doręczenia korespondencji, czynności. Rzeczą pełnomocnika, a nie sądu administracyjnego, jest wymyślenie, jak należy ułożyć swoją pracę, by do mylnego przekonania co do daty doręczenia pisma - takiego, jakie zaistniało w niniejszej sprawie - nie dochodziło. To pełnomocnik ma wiedzieć, kiedy przesyłkę odebrał, a jak wiedzę tę sobie zapewni, jest już tylko jego rzeczą. Ani pracownik poczty, ani pracownicy sądu nie są zobowiązani do uczynienia tego za pełnomocnika. Stąd stawianie Sądowi pierwszej instancji zarzutu do uwagi poczynionej przecież tylko na marginesie, że pełnomocnik mógł zadzwonić do WSA celem ustalenia daty doręczenia mu wyroku z uzasadnieniem, jest bezpodstawne. Podkreślenia wymaga, że wszelkie działania pełnomocnika podjęte po dniu 8 lipca 2011 r. nie były dowodem (czy też nie mogły prowadzić do uprawdopodobnienia) na dołożenie należytej staranności w zakresie całego procesu wniesienia skargi kasacyjnej, który rozpoczyna się od rzetelnego odbioru przesyłki zawierającej wyrok z uzasadnieniem, lecz jedynie dowodziły staranności pełnomocnika w próbie naprawienia swojego (podkr. NSA) wcześniejszego zaniedbania. Fakt, że nieprawidłowa pieczęć pracownika poczty co do daty ponownej awizacji mogła pod koniec terminu do wniesienia skargi kasacyjnej wzbudzić/umocnić wątpliwości pełnomocnika co do daty odbioru przesyłki, nie zmienia oceny, że przyczyną tychże wątpliwości było nienależyte zabezpieczenie interesów klienta - Skarżącej - przy odbiorze przedmiotowej przesyłki. Dodać należy, że dywagacje pełnomocnika co do możliwości popełnienia błędu przez pracownika poczty czy sądu byłyby istotne dla sprawy tylko wówczas, gdyby pełnomocnik sam błędu na samym początku zdarzeń istotnych dla rozstrzygnięcia - tj. przy odbiorze przesyłki - nie popełnił. Oczywiście Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko pełnomocnika, że to do jego decyzji należy sposób dysponowania terminem do dokonania czynności procesowej i nic nie stoi na przeszkodzie, by dokonać jej w ostatnim dniu terminu. Jednakże w takim przypadku pełnomocnik musi szczególnie rzetelnie podchodzić do kwestii obliczania terminu, w przeciwnym wypadku naraża siebie - a zwłaszcza swojego mocodawcę - na niekorzystne konsekwencje, które wystąpiły w tej sprawie. W świetle stwierdzenia pełnomocnika, że słowo "odrzucić" w sentencji zaskarżonego postanowienia jest najpewniej omyłką, skoro Sąd odniósł się do meritum sprawy, zarzut naruszenia art. 88 P.p.s.a. jest niezrozumiały. Z uwagi zaś na argumentację przedstawioną powyższej, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło