II GSK 2144/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-02-05
Skład orzekający: Barbara Stukan-Pytlowany, Jan Bała, Gabriela Jyż
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie nie wskazują na jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym nie ma charakteru bezwzględnego. Samo stwierdzenie naruszenia nie jest wystarczające do nałożenia kary. Organ administracji musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę załadowcy na powstanie naruszenia. W przypadku braku takiego wykazania, nałożenie kary na załadowcę jest niezasadne.Stan faktyczny
Spółka K. S.A. została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnej masy całkowitej. Organ uznał, że jako załadowca miała wpływ na powstanie naruszenia, umożliwiając wyjazd przeładowanego pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na niewystarczające postępowanie dowodowe organów administracji i błędy w uzasadnieniu wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Barbara Stukan-Pytlowany (spr.) Sędziowie NSA Jan Bała Gabriela Jyż Protokolant Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 14 czerwca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 757/11 w sprawie ze skargi K. S.A. w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz K. S.A. w K. 320 (trzysta dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 14 czerwca 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 757/11, oddalił skargę K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. w przedmiocie kary pieniężnej, z następującym uzasadnieniem.
W dniu 18 grudnia 2009 r. na drodze krajowej nr 7 zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki Renault nr rej. [...] wraz z naczepą marki Bodex nr rejestracyjny [...]. Powyższym zespołem pojazdów kierował D. O. w imieniu oraz na rzecz przedsiębiorcy M. R. (przewoźnik). Załadowcą pojazdu były K. S.A. w K. (dalej: Spółka, skarżąca).
W wyniku ważenia pojazdu stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 1,47 tony. Przebieg kontroli utrwalono w protokole kontroli z dnia 18 grudnia 2009 r., do którego dołączono m.in. wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy przedsiębiorcy: Firma Handlowo-Usługowo-Transportowa M. R., dokument wydania (DW) wystawiony przez Kopalnię J.
Do pomiarów użyto stacjonarnej wagi do pomiarów dynamicznych nr [...] posiadającą ważną legalizację. Kierującemu okazano protokół z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów. Kierowca nie skorzystał z możliwości przeprowadzenia drugiego pomiaru.
Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 600 złotych za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy powyżej 40,0 t do 50,0 t.
W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że skarżąca załadowała zbyt dużą ilość kruszywa, a w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących, że podjęła działania mające na celu niedopuszczenie do wyjazdu pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu, w tej sytuacji, należało uznać, że skarżąca miała wpływ, a także godziła się na powstanie ujawnionych podczas kontroli naruszeń.
Po rozpatrzeniu odwołania strony Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ II instancji stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm., dalej: ustawa o drogach publicznych), przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. Organ II instancji stanął na stanowisku, że to nie przewoźnik ustala warunki transakcji – ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony – o tym decydują strony transakcji.
Materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu, z dokumentu WZ wynika, że załadowca wydał 28,51 ton kruszywa, waga całego zespołu wynosiła 42,58 ton, a maksymalna dopuszczalna masa całkowita pojazdu mogła wynieść 40 ton, gdyż zarówno pojazd silnikowy jak i przyczepa zostały zarejestrowane po dniu 13 marca 2003 r. Organ podkreślił, że strona dysponowała zatem wskazówką, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Mimo to, umożliwiła wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną.
Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że w interesie załadowcy jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i prawa o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. Załadowca winien tak skonstruować swe relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy te były przestrzegane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę K. S.A. w K. wskazał, że stosownie do art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym wymienia się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, przy czym zgodnie z ust. 1b pkt 2 powołanego artykułu karę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Skoro zatem ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, że jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu, tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. W ocenie Sądu twierdzenia strony, iż nie mają możliwości kontroli załadunku w powyższym zakresie nie są uzasadnione i nie mogą stanowić uzasadnienia do przyjęcia, iż przesłanki odpowiedzialności, o których mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 powołanej ustawy nie zostały spełnione.
W ocenie Sądu skarżąca, jako załadowca, miała rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, bowiem to ona dokonywała załadunku, zaś dokument WZ, którego treści strona nie podważa, stanowił dowód na to, że nastąpiło przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
Umożliwienie przez stronę, jako załadowcę, wyjazdu takiego pojazdu na drogę publiczną stanowi spełnienie przesłanek do przyjęcia jego odpowiedzialności za przejazd tym nienormatywnym pojazdem w sytuacji, kiedy wykonujący transport drogowy nie miał zezwolenia na przejazd takim pojazdem. Kierowca, co wynika z protokołu, takim zezwoleniem nie dysponował, natomiast skarżąca nie przedstawiła dowodu przeczącego ustaleniom organu, iż wykonywany był przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia.
Zdaniem Sądu zgromadzony materiał dowodowy oceniony przez organ bez naruszenia art. 80 k.p.a. stanowił wystarczającą podstawę do wydania rozstrzygnięcia.
K. S.A. w K. skargą kasacyjną zaskarżyły powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Wyrokowi zarzucono:
1. obrazę przepisu zawartego w art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.) poprzez dokonanie kontroli legalności zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z pominięciem istotnych dla sprawy okoliczności, że to przewoźnik pomimo tego, iż czynności techniczne załadunku leżą w gestii załadowcy ma sprawować nadzór nad załadunkiem, bo to przewoźnik używa pojazdu;
2. obrazę przepisu zawartego w art. 141 ust. 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku na jakich konkretnych zapisach protokołu kontroli ustalił, że wykonujący przejazd nie dysponował pozwoleniem na przejazd pojazdem nienormatywnym;
3. obrazę przepisu zawartego w art. 134 p.p.s.a. poprzez dokonanie kontroli legalności zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z pominięciem istotnych dla sprawy okoliczności, Spółka jako załadowca nie ma żadnej możliwości prawnej ani faktycznej dokonywania kontroli dowodów rejestracyjnych pojazdów oraz innych dokumentów przewoźnika, w tym posiadania przez niego stosownego pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym;
4. obrazę przepisu zawartego w art. 141 ust. 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu wyroku do dołączonego przez skarżącego do akt sprawy oświadczenia kierownika Kopalni J. opisującego sposób w jaki przebiega załadunek w Spółce oraz oświadczenia kierowcy znajdującego się na dokumencie WZ, że załadunek odbył się prawidłowo i zgodnie z dyspozycją;
5. obrazę przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w rozpatrywanym stanie faktycznym zaistniały przesłanki do nałożenia kary na załadowcę tylko na podstawie dokumentu WZ i przez fakt umożliwienia przez załadowcę wyjazdu przeładowanego pojazdu na drogę podczas gdy ww. okoliczności w ogóle nie wskazują jak przebiegał załadunek, a także pomimo tego że organy administracji przeprowadziły postępowanie administracyjne z naruszeniem art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej: k.p.a.).
W uzasadnieniu wskazano, że Sąd przypisał odpowiedzialność załadowcy na podstawie dokumentu WZ oraz tego, że umożliwił on wyjazd przeładowanego pojazdu na drogę, co w ocenie Spółki nie uprawnia do nałożenia na nią kary, ponieważ okoliczności te nie wskazują jak przebiegał załadunek, a tym samym czy załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Z dokumentu WZ wynika jedynie, że na podstawie zamówienia klienta zostało wydane kruszywo spełniające odpowiednie normy, nadto w przedmiotowym dokumencie brak jest zapisów jednoznacznie świadczących o tym, że skarżąca znała w momencie załadunku rzeczywistą masę całkowitą ładowanego pojazdu.
Spółka jako załadowca nie ma żadnej możliwości do kontrolowania dokumentów pojazdu oraz sprawdzania, czy przewoźnik posiada stosowne pozwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym, dlatego załadunek odbywa się na podstawie oświadczenia kierowcy.
Spółka stwierdziła, że przewóz drogowy wykonuje przewoźnik i to on ponosi za niego odpowiedzialność, a załadowca nie ma żadnego wpływu na wykonywany przez przewoźnika przejazd i ciężaru odpowiedzialności przewoźnika nie można przesuwać na załadowcę.
Spółka wskazała, że z protokołu kontroli nie wynika w sposób jednoznaczny, że zatrzymany do kontroli przewoźnik nie posiadał pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Z załącznika do protokołu kontroli, gdzie opisano jej przebieg wynika jedynie jakie dokumenty kierowca okazał do kontroli i nie można na jego podstawie stwierdzić czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym, czy też nie oraz czy inspektor transportu drogowego rzeczywiście sprawdzał czy zatrzymany do kontroli takie pozwolenie posiadał.
Spółka wskazała również, że organy ograniczyły się tylko do przesłuchania kierowcy jako przedstawiciela przewoźnika odnośnie do okoliczności przebiegu załadunku, tymczasem to przede wszystkim kierowca ma interes w tym, aby za zaistniałą sytuację związaną z przejazdem samochodem nienormatywnym obciążyć w całości załadowcę i dlatego też bezkrytyczne oparcie się przez organy tylko na tych zeznaniach powodowało naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a.
W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną organy w ogóle nie podjęły czynności zmierzających do uzyskania od załadowcy wyjaśnień jak przebiegał załadunek zatrzymanego do kontroli pojazdu, ograniczając się jedynie do wezwania Spółki do złożenia wyjaśnień i wniosków dowodowych na podstawie art. 10 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały wymienione w § 2 tego przepisu, a która w rozpatrywanej sprawie nie zachodzi. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest wskazanymi w niej podstawami i nie ma prawa stawianych zarzutów rozwijać.
Konsekwencją zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej jest wymóg prawidłowego ich określenia w środku odwoławczym. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił Sąd I instancji, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazanie, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W petitum skargi kasacyjnej wskazano naruszenie przepisów prawa procesowego – art. 134 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., a także naruszone przepisów art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. ale jedynie w powiązaniu z zarzutem błędnego zastosowanie w sprawie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Jednakże w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor skonkretyzował zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. argumentując, że organy administracji nie przeprowadziły postępowania w sposób wyczerpujący i nie zgromadziły zupełnego materiału dowodowego. Jego zdaniem ustaleń faktycznych (czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym) dokonano z naruszeniem tych przepisów, bowiem jedynie na podstawie dokumentu WZ i zeznań kierowcy, który miał interes w tym, aby zaistniałą sytuację związaną z przejazdem pojazdem nienormatywnym obciążyć załadowcę. Organy nie podjęły czynności zmierzających do wyjaśnienia jak przebiegał załadunek zatrzymanego do kontroli pojazdu, choć zebranie dowodów uzasadniających odpowiedzialność skarżącej jako załadowcy obciąża organy administracji i ich obowiązkiem jest wykazanie, że załadowca wiedział o naruszeniu, miał wpływ lub się na nie godził.
Tak więc uznać należy, że skargę kasacyjną oparto także na naruszeniu przepisów prawa procesowego tj. art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.
Wprawdzie takie formułowanie podstaw kasacyjnych nie jest poprawne – skład orzekający uznał jednak, że stwierdzona nieprawidłowość nie wyklucza możliwości odniesienia się do postawionych zarzutów.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku zasługiwał na uwzględnienie, mimo iż nie wszystkie z podniesionych w niej zarzutów można uznać za zasadne.
Zgodnie z objętym podstawami skargi kasacyjnej art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Przepis ten niewątpliwie konkretyzuje zasadę prawdy obiektywnej – wyrażoną w art. 7 k.p.a. – zgodnie z którym na organie spoczywa obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy.
Skład orzekający podziela pogląd, że w ramach tak określonych obowiązków, związanych z realizacją zasady prawdy obiektywnej, rzeczą organów w pierwszej kolejności jest rozważenie, jakiego stanu faktycznego sprawy ustalenie jest niezbędne do jej merytorycznego załatwienia. Organ powinien się przy tym kierować przepisami prawa materialnego, mogącymi znaleźć zastosowanie w sprawie. O tym bowiem, jakie fakty mają w sprawie znaczenie, decydują normy materialnoprawne.
W rozpoznawanej sprawie zakres postępowania administracyjnego wyznaczała norma prawa materialnego – art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.
Zgodnie z art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych "za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej". Natomiast w myśl art. 13g ust. 1b tej ustawy karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych powstaje jednak wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 omawianej ustawy ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. wyrok NSA z dnia 24 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 747/11).
Sąd I instancji oddalając skargę stwierdził, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez organy obu instancji prawidłowo, a zebrany materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ skarżącej na stwierdzone naruszenia.
Naczelny Sąd Administracyjny tej oceny nie podziela.
Dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Sąd I instancji nie dostrzegł, że zeznania świadka na których oparto ustalenia faktyczne, nie są zeznaniami kierowcy Damiana Ogara, który w imieniu przedsiębiorcy M. R. – firma HUT w M. wykonywał w dniu kontroli – 18 grudnia 2009 r. transport kruszywa zespołem pojazdów, a zeznaniami Ł. D., który wykonywał przewóz kruszywa w dniu [...] stycznia 2010 r. w imieniu innego przewoźnika. Zatem zeznania te nie mogły stanowić dowodu będącego podstawą ustaleń faktycznych w rozpoznawanej sprawie.
Sąd I instancji nie dostrzegł też, że w sprawie nie zostało w ogóle przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej. Organy obu instancji nie podjęły nawet próby wyjaśnienia jak w istocie zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej i jak przebiegał proces załadunku i ważenia. Z treści powołanego już uprzednio art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych wynika bowiem, iż to organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie.
Ponadto organ II instancji zupełnie pominął treść oświadczenia kierowcy D. O. znajdującego się na dokumencie WZ oraz treść oświadczenia przewoźnika co do dopuszczalnej masy całkowitej samochodu, a odniesienie się do oświadczenia kierownika kopalni J. dotyczącego przebiegu załadunku było niewystarczające, zresztą organy takich rozważań w ogóle nie poczyniły. Weryfikacja ww. oświadczeń była konieczna dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i dla ustalenia, czy zaistniały przesłanki do zastosowania normy prawa materialnego uprawniającej do nałożenia na załadowcę kary pieniężnej. Zaniechanie organów w tym zakresie należało rozważyć w płaszczyźnie naruszenia przepisów postępowania art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. i jego wpływu na wynik sprawy.
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny nie może podzielić wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stanowił wystarczającą podstawę do wydania rozstrzygnięcia.
Według Sądu I instancji wystarczającymi dowodami do spełnienia przesłanek przyjęcia odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy były protokół kontroli oraz dokument wywozowy. Z wymienionych dowodów wynika niewątpliwie przekroczenie przez pojazd dopuszczalnej masy całkowitej. Podkreślenia jednak wymaga, że samo stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Sąd I instancji nie dostrzegł braku podstaw do twierdzenia, że wymienione dowody jednoznacznie wskazują, iż skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Natomiast takimi dowodami mogły być przedstawione przez skarżącą oświadczenia dotyczące przebiegu załadunku, jak i zeznania kierowcy, który przewoził kruszywo i wcześniej uczestniczył przy jego załadunku. Jednak oświadczenia dotyczące przebiegu załadunku nie zostały zweryfikowane, a kierowca będący przy załadunku nie został przesłuchany w charakterze świadka. W związku z tym nie sposób podzielić oceny Sądu I instancji o kompletności zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny za usprawiedliwiony uznał omówiony zarzut z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
Usprawiedliwiony też jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie jakim autor skargi kasacyjnej podnosił brak odniesienia się przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do oświadczenia kierownika kopalni J. opisującego sposób w jaki przebiegał załadunek oraz oświadczenia kierowcy znajdującego się na dokumencie WZ, że załadunek odbywał się prawidłowo i zgodnie z dyspozycją.
Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku. Są nimi: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy; zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia tych ustawowych wymogów. Sąd I instancji dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, powinien był dokonać oceny zarzutów w oparciu o całość zgromadzonego w aktach materiału dowodowego. Dopiero poczynione tak ustalenia powinny były stanowić podstawę podjętego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia. Tym czasem przedstawiając stan faktyczny sprawy Sąd zupełnie pominął sposób przebiegu załadunku przedstawiony przez skarżącą ww. oświadczeniach, a jak już Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, samo stwierdzenie przekroczenia przez pojazd dopuszczalnej masy całkowitej nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Koniecznym było wykazanie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, zatem poza oceną Sądu I instancji dla ustalenia stanu faktycznego sprawy nie mógł pozostawać sposób zorganizowania załadunku.
W konsekwencji należy uznać za usprawiedliwiony zarzut, iż stan sprawy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku został przedstawiony z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Natomiast nie usprawiedliwiony jest zarzut naruszenia wymienionego przepisu podniesiony w pkt. II petiutm skargi kasacyjnej, bowiem skarżąca nie podała żadnej argumentacji mogącej wskazywać na wpływ wytkniętego naruszenia na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Ani w treści zarzutu, ani też w jego uzasadnieniu skarżąca nie wykazała, by istniał związek pomiędzy niewyjaśnieniem na jakich konkretnych zapisach protokołu kontroli oparł się Sąd przyjmując nienormatywność pojazdu, a wynikiem sprawy sądowoadministracyjnej.
Za nieusprawiedliwione należało uznać również pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej. Zarzucając Sądowi I instancji naruszenie art. 134 p.p.s.a. skarżąca nie wskazała, która z jednostek redakcyjnych tego przepisu została naruszona w kontrolowanym wyroku. Powołany przepis w § 1 stanowi, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną". Z kolei zgodnie z § 2 "Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba, że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności". Brak wskazania właściwej jednostki redakcyjnej przepisu, którego obrazę zarzuca sprawia, iż zarzut naruszenia art. 134 p.p.s.a. nie może być przedmiotem merytorycznych rozważań. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie jest uprawniony do formułowania, czy też konkretyzacji podniesionego w niej zarzutu.
W oparciu o podstawę kasacyjną, o której stanowi art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji w pkt. V petitum skargi kasacyjnej naruszenie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, poprzez zarówno jego błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie. Natomiast uzasadnienie tego zarzutu sprowadza się do wykazania, iż doszło do naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzut ten obejmuje jedynie naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe jego zastosowanie i z przyczyn uprzednio podanych zarzut ten uznał za przedwczesny. Skoro, bowiem w sprawie nie ustalono istotnych elementów stanu faktycznego koniecznych do zastosowania art. 13g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, to co najmniej przedwczesnym jest twierdzenie, że doszło do niewłaściwego zastosowania tego przepisu.
Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 i art. 203 pkt 1 oraz 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło