VI SA/Wa 674/11

WyrokWSA w Warszawie2011-06-28

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Waldemar Śledzik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywną ocenę z egzaminu radcowskiego z części dotyczącej prawa karnego, została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego i materialnego, w szczególności poprzez brak wszechstronnego rozważenia zarzutów odwołania i wadliwe ustalenia faktyczne?
Ratio decidendi
Zaskarżona uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia została uchylona z powodu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uznał, że organ odwoławczy nie rozpoznał wszechstronnie zarzutów odwołania, nie uzasadnił należycie swojego stanowiska i dokonał wadliwych ustaleń faktycznych dotyczących oceny pracy egzaminacyjnej skarżącej.
Stan faktyczny
Skarżąca W.C. przystąpiła do egzaminu radcowskiego, uzyskując negatywny wynik z powodu ocen niedostatecznych z części dotyczącej prawa karnego i prawa cywilnego. Po utrzymaniu negatywnej oceny przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Skarżąca kwestionowała ocenę z części dotyczącej prawa karnego, argumentując, że jej apelacja była poprawna, a zarzuty egzaminatorów były niezasadne. WSA uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, stwierdził, że uchylona uchwała nie podlega wykonaniu, i zasądził od Komisji na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Waldemar Śledzik Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi W. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego 1. uchyla zaskarżoną uchwałę; 2. stwierdza, że uchylona uchwała nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego na rzecz skarżącej W. C. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (zwana dalej: "Komisją Egzaminacyjną II) uchwałą z dnia [...] stycznia 2011 r., nr [...], na podstawie art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010r. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.), dalej: "radc. pr." w związku z art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania W.C. (nazywanej dalej "skarżącą") z dnia [...] września 2010 r. od uchwały Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2010r. Komisji Egzaminacyjnej Nr 1 do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w Warszawie (zwana dalej: "Komisja Egzaminacyjna I"), utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę. Do wydania zaskarżonej uchwały doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniach [...] - [...] lipca 2010 r. skarżąca przystąpiła do egzaminu radcowskiego, na podstawie art. 361 ust. 1 radc. pr., przed Komisją Egzaminacyjną I. Po sprawdzeniu testu z pierwszej części egzaminu oraz dokonaniu oceny każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu, Komisja Egzaminacyjna ustaliła, że: z pierwszej części egzaminu, stanowiącej zestaw pytań testowych skarżąca uzyskała 88 punktów i otrzymała ocenę bdb (5), z drugiej części egzaminu (z prawa karnego) otrzymała ocenę niedostateczną (2), z trzeciej części egzaminu (z prawa cywilnego) uzyskała ocenę niedostateczną (2), z części czwartej (z prawa gospodarczego) uzyskała ocenę dostateczną (3), a z części piątej (z prawa administracyjnego) uzyskała ocenę dobrą (4). Zgodnie z art. 366 ust. 1 radc. pr. pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. W związku z powyższym otrzymanie przez skarżącą ocen niedostatecznych z części drugiej i trzeciej egzaminu przesądziło o uzyskaniu przez nią wyniku negatywnego z egzaminu radcowskiego, co Komisja Egzaminacyjna I stwierdziła uchwałą Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. Pismem z dnia [...] września 2010 r. skarżąca odwołała się od powyższej Uchwały, wnosząc o jej zmianę i odmienne orzeczenie co do istoty sprawy poprzez przyznanie ocen pozytywnych z zadań z części drugiej i trzeciej egzaminu radcowskiego. Uchwale skarżąca zarzuciła naruszenie art. 365 ust. 2 radc. pr., polegające na stwierdzeniu negatywnego wyniku egzaminu radcowskiego, w sytuacji, gdy zaproponowane przez skarżącą sposoby rozwiązania zadań z części od drugiej do piątej (a w szczególności z drugiej i trzeciej) zachowały wymagania formalne, zawierały właściwie zastosowane przepisy prawa i wskazywały na umiejętność ich interpretacji, zaś zaproponowany przez skarżącą sposób rozstrzygnięcia problemu był poprawny i uwzględniał interes strony. Odnośnie oceny negatywnej uzyskanej z drugiej części egzaminu poświęconej prawu karnemu, skarżąca podkreśliła, że sporządzona przez nią apelacja spełniała wszystkie wymogi formalne, co zostało potwierdzone przez obu egzaminatorów sprawdzających pracę. Skarżąca za niezasadne uznała stanowisko egzaminatorów, kwestionujących zakwalifikowanie popełnionego przez oskarżonego przestępstwa z art. 158 k.k. jako pomocnictwa. Skarżąca przytoczyła stanowisko doktryny i orzecznictwa, że przestępstwo stypizowane w art. 158 k.k. może być popełnione w formie pomocnictwa, np.: A. Marek, Kodeks karny Komentarz, Warszawa 2007 r., s. 333, L. Tyszkiewicz w: Kodeks karny. Komentarz pod. Red O. Górniok, Warszawa 2006, s. 511, wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z dnia [...] lipca 2000 r., sygn. [...], opubl. OSA z 2001 r. Nr 4 poz. 20). Także J. Śliwowski stwierdzał jednoznacznie, że branie udziału w pobiciu oznacza czynne uczestniczenie w nim, a nie tylko bierne asystowanie w zajściu (J. Śliwowski, "Prawo karne", Warszawa, 1979 r., s. 369). Oznaczało to, że nie można było apriorycznie uznać, że odmienne stanowisko jest "całkowitym nieporozumieniem". W takiej sytuacji egzaminator powinien dopuścić inny pogląd, jeśli spełnia on kryteria z art. 365 ust. 2 radc. pr. W ocenie skarżącej, przedstawione tezy wskazywały, że oskarżonemu nie można było przypisać współsprawstwa, a jedynie pomocnictwo. Zatem, konstrukcja przyjęta przez skarżącą w pracy z prawa karnego była prawidłowa, a z całą pewnością jej przyjęcie nie mogło skutkować negatywną oceną pracy. Skarżąca zauważyła, że żadna z okoliczności przestawionych w kazusie nie wskazywała, że w analizowanym przypadku bijący i oskarżony mieli wspólną świadomość współdziałania w pobiciu. Nie można było więc przesądzić, że w kazusie chodziło o współsprawstwo. Skarżąca zauważyła, że sporządzona apelacja pomimo kwalifikacji tego czynu jako pomocnictwa, a nie – współsprawstwa, odniosłaby skutek. Sąd odwoławczy, rozpatrując apelację dokonałby własnej kwalifikacji prawnej tego zdarzenia, którą powinien uwzględnić sąd I instancji. Po drugie rolą pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego jest doprowadzenie do sytuacji, w której prawa pokrzywdzonego zostaną prawidłowo uwzględnione. Zarówno pomocnictwo, jak i współsprawstwo są czynami przestępnymi, zagrożone są tą samą karą i mają taki sam wpływ na odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną przestępstwem. Zatem, w razie podzielania przez sąd II instancji stanowiska w przedmiocie pomocnictwa, interesy oskarżyciela posiłkowego byłyby uwzględnione. Skutek byłby ten sam, gdyby sąd II instancji nie podzielił tego poglądu i uznał, że czyn oskarżonego wypełnia znamiona współsprawstwa. Jeśli sąd okręgowy podzieliłby stanowisko, że sąd pierwszoinstancyjny nieprawidłowo ocenił, iż oskarżony nie wypełnił znamion przestępstwa (a to w istocie było treścią podniesionego przez skarżącą zarzutu) uchyliłby - stosownie do art. 454 § 1 k.p.k. - wyrok bez względu na to, czy uznałby za prawidłową przedstawioną w apelacji kwalifikację w zakresie formy zjawiskowej, w jakiej nastąpiło wypełnienie znamion przestępstwa. W tym kontekście, zdaniem skarżącej, bez znaczenia pozostawało stwierdzenie egzaminatora sędziego, że forma pomocnictwa nie mogła być uwzględniona, gdyż w toku rozprawy głównej sąd nie uprzedzał o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej w tym zakresie. Zdaniem skarżącej, przyznającej, że w istocie z protokołu rozprawy nie wynikała taka informacja, to na etapie wnoszenia apelacji brak powyższego pouczenia nie miał znaczenia (miałby znaczenie jedynie wówczas, gdyby pomimo braku ostrzeżenia sąd zmienił kwalifikację dopiero w wyroku). Odnośnie zarzutu egzaminatorów naruszenia prawa procesowego, skarżąca podała, że zgodnie z podniesionym w apelacji art. 410 k.p.k. podstawę orzeczenia może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Tymczasem w przedstawionym stanie faktycznym sąd wydający zaskarżany wyrok zignorował część tych okoliczności. Wobec powyższego niewątpliwie doszło do naruszenia wspomnianego przepisu. W ocenie skarżącej nie ulegało wątpliwości, że przepis ten jest przepisem procesowym, co w pełni uzasadnia postawienie zarzutu mającego podstawę w art. 438 pkt 2 k.p.k. Zdaniem skarżącej, pominięcie zeznań świadków nie mogło być podstawą zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, gdyż taki ma miejsce, kiedy sąd weźmie pod uwagę wszystkie dowody, lecz wyciągnie z nich absolutnie niedopuszczalne wnioski. Zdaniem strony, nawet gdyby zarzut procesowy był niesłuszny, a w jego miejsce postawiony zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, to i tak nie miałoby to wpływu na skuteczność apelacji. Obydwa zarzuty prowadzą do wytknięcia sądowi I instancji uchybienia w postaci nieprawidłowego ustalenia zakresu udziału oskarżonego w pobiciu oskarżyciela posiłkowego. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 434 § 1 k.p.k. sąd odwoławczy miałby podstawę do uwzględnienia środka odwoławczego wniesionego na niekorzyść oskarżonego. Skarżąca podkreśliła, że sporządzona przez nią apelacja wyraźnie wskazała, że podstawą analizowanego zarzutu był art. 438 pkt 2 k.p.k. W związku z tym za bezpodstawny strona uznała zarzut egzaminatora - sędziego, że nie wskazano podstawy prawnej z art. 438 k.p.k. Nawet gdyby zarzut ten był prawidłowy, to i tak nie mógłby wpłynąć na ocenę pracy, gdyż przepisy prawa nie nakładają na wnoszącego apelację obowiązku wskazywania, na którym punkcie art. 438 k.p.k. oparty jest dany zarzut. Odnośnie postawionego przez egzamiantora – sędziego zarzutu, że podniesienie przez stronę zarzutu dotyczącego osoby spisującej protokół rozprawy głównej skutkowałoby uchyleniem wyroku w części korzystnej dla oskarżycicela posiłkowego, skarżąca powołała się na art. 144 k.p.k., wskazując, że jego naruszenie może stanowić względną przesłankę odwoławczą. Sąd odwoławczy, w przypadku tzw. względnych przesłanek odwoławczych rozpatruje sprawę jedynie w granicach środka odwoławczego (art. 433 § 1 k.p.k.). Skoro granice apelacji zostały prawidłowo określone (co potwierdzili obaj egzaminatorzy) ryzyko, na które zwrócił uwagę sędzia sprawdzający pracę nie mogło wystąpić. Skarżąca odrzuciła jako niezasadne twierdzenie egzaminatora – sędziego, że w zakresie zarzutu dotyczącego warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności należało postawić zarzut rażącej niewspółmierności kary. Zauważyła ona, że z treści sporządzonej apelacji jasno wynikało, że intencją zarzutu trzeciego nie była polemika z wysokością kary. Prawidłowym zarzutem był zarzut naruszenia praw procesowego, a konkretnie art. 424 § 2 k.p.k., skutkiem którego orzeczenie nie poddaje się kontroli instancyjnej. W tym stanie rzeczy, wbrew sugestii egzaminatorów nie byłoby prawidłowe składanie wniosku o zmianę wyroku w tej części. Zasadne było natomiast - jak w przypadku każdego orzeczenia niepoddającego się kontroli instancyjnej - wnioskowanie o uchylenie orzeczenia i przekazanie w tym zakresie do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Dopiero bowiem kiedy sąd meriti uzasadniłby swoje stanowisko w zakresie decyzji o warunkowym zawieszeniu wykonania kary (co w przypadku występku o charakterze chuligańskim jest szczególnie istotne), możliwa byłaby ocena czy takie rozstrzygnięcie jest prawidłowe i ewentualna polemika z nim prowadząca do wniosku o zmianę orzeczenia w tej części. Elementarne braki uzasadnienia w tej części mogły prowadzić jedynie do żądania uchylenia wyroku w tym zakresie. Analizowany - trzeci zarzut apelacji nie dotyczył meritum rozstrzygnięcia o warunkowym zawieszeniu wykonania orzeczonej kary, lecz uchybienia sądu polegającego na zignorowaniu obowiązku uzasadnienia takiej decyzji. Skarżąca, powołując się na orzecznictwo m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w W. w z dnia [...] września 2008 r. sygn. akt [...] oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w K. z dnia [...] stycznia 2006 r. sygn. akt [...], jak również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2008 r. sygn. akt WA 33/08, podkreśliła, że orzecznictwo sądów jednoznacznie przesądza, że w wypadku sporządzenia przez sąd niższej instancji wadliwego uzasadnienia skutkującego brakiem możliwości kontroli instancyjnej konieczne jest uchylenie takiego wyroku. Dodała, że ewentualny błąd sądu w zakresie decyzji o warunkowym wykonaniu kary niekoniecznie mógłby być zaskarżony w oparciu o zarzut niewspółmierności kary, gdyż niewspółmierność taka musi być rażąca, tj. być zauważalna na pierwszy rzut oka, a zawieszenie (bądź nie) wykonania kary nie jest elementem kary przesądzającym o jej współmierności, lecz wskazaniem sposobu jej wykonania. Warunkowo zawiesza się bowiem karę już orzeczoną, która jest lub nie jest współmierna. W tym stanie rzeczy, zdaniem skarżącej, niezasadny był zarzut egzaminatora - sędziego wywiedziony z faktu, że skarżąca całkowicie zapomniała o pozostałych rozstrzygnięciach związanych z warunkowym zawieszeniem wykonania kary (grzywna, dozór, opłaty). Skoro intencją apelacji w tej części było doprowadzenie do uchylenia wyroku i następnie - w razie ponownego orzeczenia kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania - prawidłowego uzasadnienia wyroku sądu I instancji w tym zakresie, to oczywistym było, że uchylenie wyroku w tej części na niekorzyść oskarżonego obligowałoby sąd meriti do rozstrzygnięcia o kwestiach związanych z warunkowym zwieszeniem wykonania kary. Prawidłowy wniosek o uchylenie wyroku w tym zakresie wręcz implikował pominięcie innych okoliczności związanych z warunkowym zawieszeniem kary. Skarżąca podkreśliła, że zaproponowany przez nią sposób rozstrzygnięcia problemu był prawidłowy, gdyż przede wszystkim uwzględniał interes strony, którą zgodnie z zadaniem, miała reprezentować. W ocenie skarżącej, przyjęta klasyfikacja prawna (związana z pomocnictwem) była prawidłowa, gdyż nawet w razie uznania nietrafności tego rozstrzygnięcia, i tak interes reprezentowanej strony byłby skutecznie zabezpieczony. Po pierwsze bowiem pomocnictwo również jest przestępstwem z tożsamymi, jak przy współsprawstwie, konsekwencjami dla odpowiedzialności cywilnej (która jest najistotniejsza z punktu widzenia pokrzywdzonego). Po drugie nawet błędne przyjęcie kwalifikacji prawa materialnego nie wpływało na skuteczność apelacji. Sąd odwoławczy prawo materialne bierze pod uwagę z urzędu. Zatem przy wskazaniu w apelacji uchybienia sądu I instancji polegającego na błędnym stwierdzeniu, że materiał dowodowy nie uzasadniał uznania oskarżonego za winnego przestępstwa, sąd II instancji podzielając ten zarzut, uchyliłby zaskarżony wyrok wskazując poprawną, jego zdaniem, kwalifikację prawną. Gdyby zaś zarzut błędnego stwierdzenia, że nie zostały spełnione znamiona ustawowe przestępstwa z art. 158 k.k. (czy to w formie współsprawstwa, czy też pomocnictwa) okazał się niezasadny, to apelacja i tak byłaby nieskuteczna bez względu na subsumpcję prawa materialnego w zakresie form zjawiskowych. Odnośnie zarzutów egzaminatorów dotyczących apelacji sporządzonej w trakcie egzaminu z prawa cywilnego, skarżąca podkreśliła, że spełniała ona wymogi formalne, a rzekome nieprecyzyjne określenie wartości przedmiotu zaskarżenia nie mogło być potraktowane jako uchybienie formalne. Wartość przedmiotu zaskarżenia została określona, a jej inna, niż oczekiwana przez Sędziego wysokość, nie powinna być postrzegana jako brak formalny, gdyż wynika z merytorycznej oceny zasadności roszczeń zgłaszanych w procesie. Skarżąca podała, że egzaminatorzy sprawdzający pracę z zakresu prawa cywilnego jako podstawowy zarzut przesądzający o negatywnej ocenie z tej części egzaminu wskazali rzekome uchybienia polegające na przyjęciu, iż umowa będąca podstawą roszczeń dochodzonych w procesie była umową przedwstępną. Skarżąca nie zgodziła się z przyjętą tezą. Zdaniem skarżącej, umowa, która stała się podstawą procesu przedstawionego w kazusie z prawa cywilnego była bez wątpienia umową przedwstępną w rozumieniu art. 389 k.c., o czym świadczyły trzy okoliczności: tytuł umowy, jej treść, która w sposób typowy dla umów przedwstępnych wskazywała opis zamiarów stron, których realizacja miała doprowadzić do zawarcia umowy przyrzeczonej (treść umowy z dnia 21 stycznia 2006 r. określa istotne postanowienia umowy przyrzeczonej, art. 389 § 1 in fine k.c.) oraz termin jej zawarcia (który w aktualnym stanie prawnym nie jest wprawdzie warunkiem ważności umowy przedwstępnej, ale jest jej istotnym elementem, mającym silne umocowanie w § 2 powołanego wyżej przepisu). Istotna dla przyjętego załażenia była również okoliczność, że w toku całego procesu (zarówno w pozwie jak i odpowiedzi na pozew, a także w stanowiskach przedstawianych na rozprawie) strony postępowania niezmiennie oświadczały, że łączyła je umowa przedwstępna. W aktach sprawy nie było żadnej informacji, która rzucałaby chociażby cień wątpliwości, co do tego jakie były założenia kontraktujących podmiotów. Skarżąca odrzuciła tezę egzaminatora, że przedstawiona umowa była umową deweloperską. Zdaniem skarżącej, nawet gdyby przyjąć, że zamiarem stron umowy z dnia [...] stycznia 2006 r. nie było zawarcie umowy przedwstępnej, lecz deweloperskiej (w rozumieniu art. 9 ustawy o własności lokali), to i tak w świetle aktualnego orzecznictwa i poglądów doktryny, należałoby przyjąć, że ostatecznie doszło do zawarcia umowy przedwstępnej. W ocenie skarżącej, przyjęte założenie o istnieniu umowy przedwstępnej uzasadniało odstąpienie od zaskarżenia wyroku w części, w której sąd oddalił żądanie zwrotu różnicy pomiędzy wartością mieszkania określoną w umowie przedwstępnej, a aktualną w momencie wyrokowania. Skarżąca, wbrew ocenie egzaminatorów, uznała, że zasadnie zaskarżyła wyrok w zakresie oddalenia powództwa o naprawienie szkody związanej z utratą tzw. ulgi mieszkaniowej. Podniesienie tej kwestii umożliwiało sądowi odwoławczemu uwzględnienie tego roszczenia (mieszczącego się w granicach ujemnego interesu umownego, a tym bardziej odszkodowania należnego na podstawie art. 471 k.c., który zdaniem egzaminatorów powinien być zastosowany). Skarżąca wskazała, że rolą pełnomocnika strony przegrywającej proces jest sporządzenie takiej apelacji, która daje szanse na jak największe zaspokojenie interesów reprezentowanej strony. Dotyczyć to jednak może tylko roszczeń, które mają szansę być uwzględnione. Zaskarżenie wyroku w zakresie w jakim oddalał roszczenie o zwrot zadatku w podwójnej wysokości wychodzi naprzeciw temu obowiązkowi. Rozpatrując podniesione przez skarżącą w odwołaniu zarzuty, Komisja Egzaminacyjna II wskazała, że zgodnie z art. 368 ust. 12 radc. pr. do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Do rozpatrywania spraw w obu instancjach powołane zostały wieloosobowe organy szczególne o specyficznych kompetencjach, podstawy wyłączenia członków tych organów uregulowane zostały w szczególny sposób, kwestie związane z funkcjonowaniem tych organów reguluje Minister Sprawiedliwości rozporządzeniem. W drodze rozporządzenia Minister Sprawiedliwości określa między innymi tryb i sposób działania komisji odwoławczej (art. 368 ust. 14 pkt 4 radc. pr.). Na tej podstawie Minister Sprawiedliwości wydał rozporządzenie z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314). W przepisie § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 wskazanego rozporządzenia mowa jest o konieczności sporządzenia w toku postępowania odwoławczego pisemnej opinii dotyczącej zasadności jedynie "zarzutów podniesionych w odwołaniu", mowa jest także o "zakresie odwołania" oraz o "zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu". Wymogi dotyczą wprost jedynie opinii, a więc ograniczają zawartość tego dokumentu. Z kolei, w § 5 ust. 4 wymienionego rozporządzenia ustanowiono procedurę głosowania członków komisji odwoławczej w procesie podejmowania przez tę komisję decyzji w konkretnych sprawach. Przepis ten reguluje wyłącznie procedurę (tryb i sposób) działania Komisji Egzaminacyjnej II jako organu odwoławczego, ale nie reguluje i nie zmienia zasad orzekania i zakresu orzekania tej Komisji, w tym naczelnej zasady orzekania w postępowaniu administracyjnym (art. 7, art. 15, art. 138 k.p.a.), zgodnie z którą istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś wyłącznie na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Zatem, zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II użycie w § 5 ust. 4 rozporządzenia zwrotu odnoszącego się do kolejności głosowania, podobnie jak i te przepisy, które określają zakres opinii sporządzanej przez członka Komisji II - zawężonej do ustosunkowania się do poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu - nie oznaczają, że rozporządzenie to zawęża zakres kontroli odwoławczej tego organu. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. Zatem, szczegółowe ustosunkowanie się Komisji egzaminacyjnej II winno obejmować te zarzuty i argumenty, które zostały zawarte w odwołaniu skarżącej, ale ocena i rozstrzygnięcie co do zaskarżonej uchwały musi wiązać się z całościową oceną jej zasadności, zgodnie z przedstawioną powyżej zasadą dwukrotnego rozpoznania sprawy co do istoty. Odnosząc powyższe do wniesionego odwołania Komisja Egzaminacyjna II stwierdziła, że skarżąca zakwestionowała ocenę uzyskaną z pracy z zakresu drugiej i trzeciej części egzaminu radcowskiego, i w tym właśnie zakresie konieczne było odniesienie się do zarzutów podniesionych przez stronę, także przez pryzmat argumentów zawartych w uzasadnieniu odwołania. Ustosunkowując się do odwołania z zakresu drugiej części egzaminu radcowskiego Komisja Egzaminacyjna II wskazała, że z uzasadnień ocen cząstkowych wynikało, że w piśmie procesowym została powołana właściwa podstawa prawna wniesienia apelacji. Wyrok został zaskarżony w części - w zakresie pkt 1 oraz w pkt 2 w zakresie zawieszenia warunkowego kary pozbawienia wolności. Zarzuty apelacji w zakresie pkt 1 wyroku jako naruszenie prawa procesowego nie było prawidłowe. Komisja Egzaminacyjna II wskazała, że przyjęcie konstrukcji pomocnictwa zamiast współsprawstwa nie znajdowało uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Skarżąca błędnie wskazała pomocnictwo jako formę zjawiskową w sprawie. Analiza wywodów uzasadnienia apelacji wskazywała, zdaniem organu odwoławczego, że skarżąca nie rozumiała różnic pomiędzy tymi formami zjawiskowymi przestępstwa. Pominięcie zeznań świadków oznaczało w istocie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia. Tym samym skarżąca, zdaniem oceniającego apelację, nieprawidłowo zastosowała przepisy prawa i nieumiejętnie je zinterpretowała. Przyjęcie naruszenia prawa procesowego przy wskazaniu naruszenia art. 69 § 4 k.k. było błędem, gdyż należało wskazać obrazę prawa materialnego. Z uwagi na błędne wskazanie podstaw apelacji i jej uzasadnienie, poprzez przyjęcie konstrukcji pomocnictwa, apelacja została uznana za nieskuteczną. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej II wydanie wyroku, którym uniewinniono oskarżonego z zarzutu ujętego w pkt 1 aktu oskarżenia, naruszało interes oskarżyciela posiłkowego, przy czym uzasadnienie wyroku w zestawieniu z materiałem dowodowym sprawy wskazywało na rysującą się, i to w sposób oczywisty podstawę odwoławczą, tak w zakresie rozstrzygnięcia co do uniewinnienia oskarżonego z zarzutu opisanego w pkt 1 aktu oskarżenia, jak też w przypadku rozstrzygnięcia w zakresie przestępstwa z art. 288 § 1 k.k. Przy rozwiązywaniu zadania skarżąca winna zwrócić uwagę, że Sąd Rejonowy trafnie zaprezentował w uzasadnieniu normatywną istotę konstrukcji "współsprawstwa", określonego w art. 18 § 1 k.k. Powoływanie się przez skarżącą na odmienne spojrzenie na konstrukcję "współsprawstwa", w przypadku którego musi być koniecznie zrealizowana chociażby część znamion czynu objętego porozumieniem, Komisja Egzaminacyjna II uznała za odosobnione i nie zaaprobowane w orzecznictwie. Co do zarzutu naruszenia prawa procesowego, prawidłowy powinien być zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia co do rozstrzygnięcia w zakresie czynu z art. 158 § 1 k.k. Błąd sądu tkwił bowiem w tym, że prezentując trafną konstrukcję "współsprawstwa" pominął w ogóle opisane przez pokrzywdzonego zachowanie oskarżonego. Komisja Egzaminacyjna II stwierdziła, że oceniający pracę egzaminator zasadnie stwierdził, że na gruncie art. 158 § 1 k.k. nie można w ogóle mieć do czynienia z formą zjawiskową popełnienia przestępstwa pobicia opisaną w art. 18 § 3 k.k. (pomocnictwo). Opisane powyżej zachowanie skarżąca winna wykazać jako zachowanie istotne w kontekście zapewnienia możliwości realizacji przez dwóch mężczyzn znamion przestępstwa pobicia. Co więcej, także wspólna ucieczka mogła zostać wykorzystana przez skarżącą do wykazania, że zachowanie oskarżonego stanowiło wyraz wspólnego udziału w pobiciu, udziału w którym porozumienie zaistniało w trakcie realizacji przestępstwa. Sąd wyciągnął wnioski i poczynił ustalenia faktyczne niezgodnie z treścią dowodów, które obdarzył wiarą. Komisja Egzaminacyjna II podzieliła stanowisko Komisji Egzaminacyjnej I, że skarżąca, podnosząc zarzut naruszenia prawa procesowego wykazała klasyczne niezrozumienie, w jakich sytuacjach należy postawić zarzut obrazy prawa procesowego, a w jakich zarzut błędu w ustaleniach faktycznych - skoro w szczególności z samej sentencji wyroku wynikało, że oskarżony został uniewinniony. Zatem sąd ustalił, że oskarżony nie dopuścił się zarzucanego mu przestępstwa pobicia w formie współsprawstwa. Oczywistym więc było, że skarżąca mogła jedynie podnieść zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Za bezzasadne, w ocenie Komisji Egzaminacyjnej II, były również zarzuty skarżącej dotyczące prawidłowości wniosków postawionych przez nią w apelacji. Wbrew stanowisku skarżącej za zasadny należało uznać wniosek oceniającego egzaminatora, że podniesienie zarzutu dotyczącego osoby spisującej protokół rozprawy głównej skutkowałoby uchyleniem wyroku w części korzystnej dla oskarżyciel posiłkowego. Komisja Egzaminacyjna II uznała, że w świetle przedstawionych argumentów za prawidłowe należało uznać oceny cząstkowe wystawione przez egzaminatorów, które zostały dokonane w oparciu o art. 364 i 365 radc. pr. Podniesione przez skarżącą zarzuty apelacji świadczyły o nieumiejętności praktycznego zastosowania prawa, W konsekwencji, jak słusznie stwierdził oceniający, dyskwalifikowały zdającą. Mając na uwadze powyższe oraz uznając zarzuty skarżącej w najistotniejszym zakresie za chybione, Komisja Egzaminacyjna II stwierdziła brak podstaw do uwzględnienia odwołania w tej części. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania z zakresu trzeciej części egzaminu radcowskiego, Komisja Egzaminacyjna II podała, że egzaminatorzy, którzy postawili oceny niedostateczne za sporządzoną apelację, wskazali na następujące uchybienia: błędną ocenę umowy łączącej strony i w konsekwencji nie wyciągnięcie właściwych wniosków i zarzutów pod adresem wyroku. Uznano, że umowa nie była umową przedwstępną lecz umową właściwą deweloperską, do której skutków niewykonania stosuje się ogólne przepisy k.c. Komisja Egzaminacyjna II zauważyła, że trudność większości zdającym, nie tylko skarżącej, sprawiło prawidłowe zakwalifikowanie umowy z uwagi na występujące w doktrynie i orzecznictwie rozbieżności poglądów, co do charakteru prawnego tak zwanej umowy deweloperskiej. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę rodzaj roszczeń, jakich powodowie dochodzili w sprawie, nie powinno budzić wątpliwości, że korzystniejszym dla powodów wariantem było przyjęcie, że zawarta przez nich umowa nie była umową przedwstępną (takie stanowisko przeważa w orzecznictwie Sądu Najwyższego i w literaturze) lecz umową deweloperską. Takie założenie otwierało możliwość żądania odszkodowania w pełnym zakresie, a nie tylko w granicach tzw. ujemnego interesu umownego. Oparcie zatem apelacji na założeniu, że strony łączyła umowa przedwstępna nie leżało w interesie strony powodowej, bo utrudniało formułowanie zarzutów zmierzających do zasądzenia na rzecz powodów świadczeń odszkodowawczych. Komisja Egzaminacyjna II zauważyła jednocześnie, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego można odnaleźć stanowisko opowiadające się za rozszerzonym rozumieniem granic ujemnego interesu umownego i dopuszczające objęcie obowiązkiem odszkodowawczym również utraconych korzyści. Dostrzegając problem kwalifikacji prawnej umowy, która była podstawą roszczeń dochodzonych przez powodów, Komisja Egzaminacyjna II stwierdziła, że brak zakwestionowania w apelacji stanowiska sądu pierwszej instancji, że strony łączyła umowa przedwstępna, a nie tzw. umowa deweloperska, nie mógł dyskwalifikować apelacji, tym bardziej, że ze stanu faktycznego kazusu będącego przedmiotem egzaminu radcowskiego nie wynikało jednoznacznie, iż zawarto umowę deweloperską a nie przedwstępną. Komisja przyjęła, że skoro zagadnienie jest problematyczne z uwagi na rozbieżności poglądów doktryny i orzecznictwa dotyczących charakteru prawnego nienazwanej umowy deweloperskiej, jej podobieństw i różnic z uregulowaną w art. 389 k.c. i art. 390 k.c. umową przedwstępną to odpowiednia argumentacja pozwalała na obronę poglądu, iż zadanie egzaminacyjne mogło dotyczyć też umowy przedwstępnej. Zakwalifikowanie przez skarżącą umowy jako przedwstępnej, doprowadziło ją do prawidłowego wniosku, że jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej w zakresie tzw. ujemnego interesu umownego: straty (damnum emergens), jak również utraconych korzyści (lucrum cessans) - poniesionych w związku z zawarciem umowy przedwstępnej. W takim wypadku skarżąca winna rozważyć interes reprezentowanej strony i zdecydować o podstawach (lub ich braku) w dochodzeniu zasądzenia na rzecz powodów kwoty 150 tys. złotych wyrażających się w różnicy wartości lokalu. Odpowiednio zatem poprowadzona argumentacja prawna pozwalała na podważenie stanowiska sądu okręgowego oddalającego roszczenie powodów wyrażające się w różnicy cen lokalu, nawet w sytuacji przyjęcia założenia, że strony zawarły umowę przedwstępną. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej II skarżąca prawidłowo oceniła skutek zastrzeżenia zadatku, uznając, że to postanowienie umowne nie stanowi przeszkody do dochodzenia odszkodowania w szerszym rozmiarze. Podkreślenia wymaga bowiem, iż w art. 394 § 1 k.c. ustawodawca określił względnie wiążącą normę interpretacyjną, która znajduje zastosowanie wyłącznie w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju. Powszechnie uważa się, że przedmiot wręczony tytułem zadatku stanowi surogat odszkodowania za niewykonanie umowy. Komisja Egzaminacyjna II podzieliła natomiast krytyczne uwagi egzaminatorów odnośnie objęcia wnioskami apelacyjnymi kwoty, co do której nie zgłoszono żadnych dowodów (ulga podatkowa). Skarżąca błędnie wniosła o zasądzenie kwoty 15.000 zł tytułem utraconej ulgi podatkowej w związku z nie zawarciem umowy rozporządzającej prawem własności lokalu. Roszczenie, co do wysokości nie zostało wykazane (udowodnione) przez powodów przed sądem I instancji, a żadne nowe dowody na tą okoliczność nie zostały powołane w apelacji. Trafnie także stwierdzono, iż skarżąca nie zaskarżyła wadliwego orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stwierdzone nieprawidłowości nie dyskwalifikowały całej apelacji, która zawierała niezbędne elementy konstrukcyjne i obejmowała zarzuty mogące doprowadzić do zmiany wyroku na korzyść strony skarżącej, zaś błędy polegające na bezpodstawnym rozszerzeniu zakresu zaskarżenia, narażającym stronę na poniesienie dodatkowych kosztów postępowania apelacyjnego i pominięciu zaskarżenia orzeczenia o kosztach procesu, przy bardzo dobrze sformułowanych zarzutach apelacyjnych i odpowiedniej argumentacji prawnej uzasadniającej te zarzuty, które zasługiwały na uwzględnienie, nie podważyły wniosku o wystarczającym opanowaniu przez skarżącą materiału prawniczego i umiejętności stosowania prawa w praktyce. W świetle powyższych ustaleń oraz uznania zarzutów skarżącej w najistotniejszym zakresie za zasadne, Komisja Egzaminacyjna II uwzględniła odwołanie w tym zakresie i podwyższyła ocenę do oceny dostatecznej. Jednakże z uwagi na to, że odwołanie od części egzaminu z prawa karnego okazało się niezasadne, stosownie do art. 366 ust. 1 radc. pr., skarżąca uzyskała negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Pismem z dnia [...] lutego 2011 r. skarżąca złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na omawianą Uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II, wnosząc o jej uchylenie w zakresie, w jakim utrzymuje negatywną ocenę z zadania z części drugiej egzaminu radcowskiego. Zaskarżonej Uchwale skarżąca zarzuciła: 1. naruszenie prawa materialnego - art. 365 ust. 2 radc. pr. polegające na stwierdzeniu negatywnego wyniku egzaminu radcowskiego, w sytuacji, w której rozwiązania zadań z części od drugiej do piątej (a w szczególności z drugiej) zachowywały wymagania formalne, zawierały właściwie zastosowane przepisy prawa i wskazywały na umiejętność ich interpretacji, zaś zaproponowany przez skarżącą sposób rozstrzygnięcia problemu był poprawny i uwzględniał interes strony; 2. mające istotny wpływ na treść zaskarżonej Uchwały naruszenie prawa procesowego - art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 w związku z art. 140 k.p.a. w związku z art. 368 ust. 12 radc. pr. poprzez: - pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały rozważenia wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, które było przedmiotem rozpoznania, podczas gdy decyzja organu odwoławczego w administracyjnym toku instancji powinna być wydana po rozważeniu (i uzewnętrznieniu tego faktu w jej uzasadnieniu) wszystkich twierdzeń i zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji i może utrzymywać zaskarżoną uchwałę w mocy jedynie w razie uznania i szczegółowego uzasadnienia tego stanowiska, że żaden z zarzutów podniesionych w odwołaniu nie może prowadzić do podważenia zaskarżonej decyzji; - pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały szczegółowego uzasadnienia prawnego stanowiska organu II instancji w zakresie uznania tych spośród zarzutów, które zostały poddane analizie, za niezasadne, podczas gdy uzasadnienie decyzji odwoławczej powinno szczegółowo uzasadniać stanowisko organu odwoławczego, w szczególności zawierać uzasadnienie prawne. Skarżąca wskazała na brak rozpoznania wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu. Komisja Egzaminacyjna II w uzasadnieniu zaskarżonej Uchwały odniosła się jedynie do podniesionych w odwołaniu zarzutów dotyczących kwalifikacji prawnej (pomocnictwo/współsprawstwo) i rozważenia czy w apelacji powinien być podniesiony zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, czy też naruszenia prawa procesowego. Organ II instancji nie odniósł się w ogóle do kwestii związanej z tym, czy w apelacji w związku z karą wymierzoną oskarżonemu powinno postawić się zarzut naruszenia przepisu dotyczącego treści uzasadnienia, czy odnieść się wprost do wymierzonej kary. Skoro oceniający pracę egzaminacyjną w I instancji uznali, że koncepcja skarżącej była nieprawidłowa, zaś w odwołaniu podjęta została szeroka polemika z tym stanowiskiem, to rolą organu odwoławczego w administracyjnym toku instancji było odniesienie się do tego zarzutu. Tymczasem Komisja Egzaminacyjna II kwestię tę w ogóle w uzasadnieniu zaskarżonej Uchwały pominęła. Zdaniem skarżącej, w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały brakowało uzasadnienia prawnego. W rozważaniach na temat prawidłowości postawienia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, jak również zarzutu dotyczącego osoby spisującej protokół rozprawy głównej, a także w stwierdzeniu dotyczącym rzekomej nieprawidłowości wniosków postawionych w apelacji, brakowało wskazania jakiegokolwiek przepisu prawa, a tym bardziej jego przytoczenia i wyjaśnienia (wbrew nakazowi art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 368 ust. 12 radc. pr.). Skarżąca podała, że Komisja Egzaminacyjna II, odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, poprzestała w większości jedynie na ogólnikowych i niepopartych pogłębioną analiza prawną stwierdzeniach. Dla przykładu stwierdzono, że zarzut dotyczący osoby spisującej protokół rozprawy głównej skutkowałby uchyleniem wyroku w części korzystnej dla oskarżyciela posiłkowego, nie podając w tym zakresie jakiejkolwiek podstawy prawnej. Podobnie brak szczegółowej analizy związanej z postawionym w odwołaniu zarzutem błędnego uznania przez organ I instancji, że w apelacji powinien być postawiony zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, a nie naruszenia prawa procesowego, na szczegółową i popartą licznymi cytatami z doktryny oraz orzecznictwa analizę zawartą w odwołaniu, Organ II instancji odpowiedział jednym akapitem pozbawionym jakiejkolwiek analizy, a nawet wskazania przepisu prawa. Zdaniem skarżącej, Komisja Egzaminacyjna II powinna rozważyć, czy sporządzona przez skarżącą praca egzaminacyjna spełniała kryteria określone w art. 365 ust. 2 radc. pr. Błędem była natomiast ocena pracy jedynie poprzez pryzmat ustalonych wcześniej wytycznych odnośnie zarzutów apelacyjnych, które powinny być ujęte w sporządzanej w czasie egzaminu apelacji. Istotą prawniczego egzaminu zawodowego powinno być zweryfikowanie, czy osoba zdająca egzamin posiada umiejętność dostrzegania określonych zagadnień i rozwiązywania problemów prawnych. To samo zagadnienie może być ujęte na różne sposoby, a ten sam problem rozwiązany przez różnorakie podejścia, byle zbliżyć sprawę do korzystnego rozwiązania. Wymaganie od prawników, by wszyscy stawiali identyczne zarzuty (a do tego sprowadzała się argumentacja organu II instancji według skarżącej) jest nieuprawnione. Komisja Egzaminacyjna II powinna w oparciu o kryteria wymienione w ustawie zweryfikować, czy obrana przez zdającego droga może doprowadzić do założonego celu. Tymczasem Komisja Egzaminacyjna II prowadziła jedynie rozważanie, czy zarzuty postawione w pracy egzaminacyjnej są zgodne z wcześniej ustalonymi założeniami Komisji, z pominięciem ustawowych kryteriów oceny prac egzaminacyjnych. Skarżąca zakwestionowała ocenę Komisji Egzaminacyjnej II dotyczącą podniesionego w odwołaniu zarzutu nieprawidłowego ustalenia przez Komisję Egzaminacyjną I, że kwalifikacja prawa zawarta w pracy egzaminacyjnej była nieprawidłowa. Organ odwoławczy przyjął bowiem, że w przypadku przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. w ogóle nie można mieć do czynienia z formą zjawiskową pomocnictwa. Komisja Egzaminacyjna II stwierdziła w tym kontekście jedynie, że odmienne stanowisko skarżącej nie zostało zaaprobowane w orzecznictwie. Tymczasem pogląd, że przestępstwo z art. 158 § 1 k.k. mogło zostać popełnione w formie pomocnictwa jest reprezentowane w judykaturze oraz doktrynie. Skarżąca podkreśliła, że odmienny pogląd prawny wyrażony przez skarżącą od poglądów organów obu instancji nie jest przejawem niewiedzy zdającej, lecz przyjęcia innej niż egzaminatorzy koncepcji prawnej. A skoro koncepcja ta znajduje potwierdzenie w nauce prawa i judykaturze (nawet gdyby były to poglądy mniejszościowe), to praca taka nie może być uznana za dowód nieznajomości prawa. Z całą pewnością prawniczy egzamin zawodowy nie może polegać na powielaniu przez wszystkich prawników tych samych schematów, zgodnych z oczekiwaniami egzaminujących. Zdaniem skarżącej, Komisja Egzaminacyjna II nieprawidłowo przyjęła, że w pracy egzaminacyjnej zarzucono błędną ocenę materiału dowodowego, zamiast zarzutu w postaci błędu w ustaleniach faktycznych. W opinii skarżącej, organ II instancji dokonał w tym zakresie pomieszania pojęć, wywodząc jakoby błąd w ustaleniach faktycznych w kazusie przygotowanym na egzamin radcowski polegał na nieprawidłowym przyjęciu, że nie doszło do popełnienia przestępstwa udziału w pobiciu w formie współsprawstwa. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, jak sama nazwa wskazuje, może być zasadny jedynie w zakresie oceniania czy sąd prawidłowo ustalił jak przebiegało oceniane zdarzenie w sferze faktów, a nie ich oceny prawnej. Dopiero ustalone fakty mogą być przedmiotem procesu subsumpcji prawnej (a zatem dostosowywania normy prawnej do ustalonego stanu faktycznego). Błędna subsumpcja może być przedmiotem zarzutu naruszenia prawa materialnego, ale nie błędu w ustaleniach faktycznych (ten bowiem co najwyżej może poprzedzać subsumcję prawną). W tym stanie rzeczy, niezrozumiale jest stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, iż w związku z ustaleniem kwalifikacji prawnej współsprawstwa powinno się postawić zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. W opinii skarżącej, chybione było również stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II jakoby zarzut błędu w ustaleniach faktycznych był naturalną konsekwencją wyroku uniewinniającego. Odnosząc się do fragmentu uzasadnienia zaskarżonej Uchwały uznającego za bezzasadne zarzuty co do prawidłowości wniosków w apelacji, skarżąca podała, że prawidłowość postawionych wniosków nie była kwestionowana przez organ I stopnia. Zatem kwestia ta nie była przedmiotem analizy w odwołaniu. Ponadto, wniosek apelacji sporządzonej na egzaminie radcowskim przez skarżącą był prawidłowy, był to wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Poza wyrokiem uchylającym w apelacji można by teoretycznie postawić wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku (bowiem apelacja silą rzeczy może stawiać jedynie wnioski o charakterze kasatoryjnym, o uchylenie wyroku lub reformatoryjny, o jego zmianę). Skoro Komisja Egzaminacyjna II wniosek kasatoryjny uznała za nieprawidłowy, to nie może ulegać wątpliwości, że za prawidłowy uznałaby wniosek reformatoryjny o zmianę wyroku. Tymczasem zgodnie z treścią art. 454 k.p.k., sąd odwoławczy nie może zmienić uniewinniającego wyroku sądu I instancji (a taki wyrok zapadł w kazusie egzaminacyjnym). Powyższe, zdaniem skarżącej, prowadzi do wniosku, że albo Komisja Egzaminacyjna II stopnia, wydająca zaskarżoną Uchwałę wydała ją bez znajomości sprawy, której dotyczy, albo nie zna zasad procedury karnej. Komisja Egzaminacyjna II stopnia w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w zaskarżonej Uchwale. Pismem z dnia [...] maja 2011 r. skarżąca ustosunkowała się do argumentów organu podniesionych w odpowiedzi na skargę, podkreślając jednocześnie, iż podtrzymuje dotychczasowe stanowisko w sprawie i złożyła wnioski dowodowe w postaci kopii dwóch uchwał Komisji Egzaminacyjnej II świadczące, że innym egzaminowanym za podobne jak skarżąca rozwiązanie kazusu z prawa karnego przyznano pozytywne oceny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z póżn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Jednocześnie wymaga podkreślenia, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.". Kontrolując zaskarżoną uchwałę pod kątem powyższych kryteriów Sąd doszedł do przekonania, iż skarga W.C. zasługuje na uwzględnienie, albowiem przy wydawaniu zaskarżonej uchwały doszło do przekroczenia przez Komisję II granicy tzw. luzu decyzyjnego organu oraz wadliwych ustaleń faktycznych dotyczących rozwiązania – a w konsekwencji oceny pracy egzaminacyjnej skarżącej. Powyższe uchybienia przybierają w ocenie Sądu postać mającego istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia naruszenia art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 1 oraz art. 138 k.p.a. w związku z art. 365 ust. 2 radc. pr. Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w art. od 36 do 369 radc. pr. oraz w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 163 poz. 1302), wydanym na podstawie art. 361 ust. 16 w/w ustawy. Wynik egzaminu radcowskiego ustalany jest w drodze uchwały Komisji Egzaminacyjnej (art. 366 ust. 2 radc. pr.), od której przysługuje zdającemu odwołanie do Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości (komisji odwoławczej) w terminie 14 dni od dnia otrzymania zaskarżonej uchwały (art. 368 ust. 1 radc. pr.). Z kolei od uchwały komisji odwoławczej służy skarga do sądu administracyjnego (art. 368 ust. 11 radc. pr.). W myśl art. 368 ust. 12 radc. pr. do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że w sprawie znajduje odpowiednio zastosowanie art. 138 k.p.a., według którego, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji z zastrzeżeniem rozwiązania przyjętego w art. 138 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy nie może zatem ograniczyć się do kontroli decyzji organu I instancji, a obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę (patrz m.in. wyrok NSA z 22 marca 1996 r., sygn. Sa/Wr 1996/95, ONSA 1997, Nr 1, poz. 35, wyrok NSA z 14 sierpnia 1987 r., sygn. IV SA 385/87). Zgodnie z art. 368 ust. 14 pkt 4 radc. pr. Minister Sprawiedliwości miał obowiązek określenia w drodze rozporządzenia m.in. trybu i sposobu działania komisji odwoławczej. W oparciu o tę delegację ustawową Minister Sprawiedliwości wydał w dniu 24 września 2009 r. rozporządzenie w sprawie komisji egzaminacyjnej lI Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314, dalej: "rozporządzenie"). Rozporządzenie to regulując, m.in. tryb i sposób działania komisji odwoławczej, nie zmienia jednak (i nie może zmieniać) norm wynikających z odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Rozporządzenie to również wskazuje, że przedmiotem ostatecznej oceny Komisji Odwoławczej jest cała uchwała Komisji Egzaminacyjnej II. Organ odwoławczy rozpatruje więc sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie, mając w szczególności na uwadze przepisy art. 7, 77 § 1 i 107 § 3, 138 k.p.a., tj. ma on obowiązek rozpatrzyć wszystkie żądania strony i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji. Uznając zarzuty skargi za uzasadnione w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że werdykt egzaminatora w przedmiocie wystawienia oceny cząstkowej korzysta z "luzu decyzyjnego", na co wskazuje art. 365 ust. 2 radc. pr., w myśl którego, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową, sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego, na podstawie art. 365 ust. 3 radc. pr. Z kolei zgodnie z § 5 rozporządzenia przewodniczący lub członek komisji odwoławczej, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Głosowanie jest jawne. W pierwszej kolejności komisja odwoławcza głosuje nad ostateczną oceną testu lub pracy pisemnej z tej części egzaminu radcowskiego, która została zakwestionowana w odwołaniu, następnie komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego o wyniku egzaminu radcowskiego, według art. 368 ust. 10 radc. pr. Luz decyzyjny, w indywidualnych sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego wyposaża komisje egzaminacyjne w prawo wyboru konsekwencji prawnych. Oznacza to, że komisje egzaminacyjne mają prawo, po dokonaniu subsumcji, do wybrania rozwiązania optymalnego ze względu na przyjęty przez siebie punkt widzenia z uwzględnieniem kryteriów wynikających z podanych powyżej przepisów ustawy o radcach prawnych. Korzystanie z uznania administracyjnego oznacza, że organ ma prawo wyboru treści rozstrzygnięcia. Wybór taki nie może być jednak dowolny, a więc musi on wynikać z wszechstronnego i dogłębnego rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt II SA 2875/95, Wokanda 1996, Nr 6, s. 32; wyrok NSA z dnia 19 lipca 1982 r., sygn. II SA 883/82, PiP 1983, Nr 6, s. 141). Kontrola decyzji uznaniowej przez sąd administracyjny polega w szczególności na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone było prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy. Sąd administracyjny kontroluje, czy w toku postępowania administracyjnego podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czy zebrano zatem wszystkie dowody w celu ustalenia istnienia bądź nieistnienia ustawowych przesłanek decyzji uznaniowej oraz, czy podjęta na ich podstawie decyzja nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności, a także czy prawidłowo uzasadniono wybór danego rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonywującej treści (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1994 r., sygn. III ARN 55/94, OSNAPiUS 1995, Nr 7, poz. 83). Organ odwoławczy z mocy art. 138 k.p.a. ma obowiązek ponownego rozstrzygnięcia sprawy. W świetle przepisu art. 7 k.p.a. organy administracji publicznej, stojąc na straży praworządności oraz dążąc do załatwienia sprawy zgodnie z prawdą obiektywną, mają obowiązek uwzględniać z urzędu interes społeczny i słuszny interes obywatela. Na gruncie rozpoznawanej sprawy stwierdzono naruszenie podanych zasad. W niniejszej sprawie wskutek odwołania W.C. Komisja Egzaminacyjna II podwyższyła kandydatce ocenę z trzeciej części egzaminu radcowskiego (z prawa cywilnego) do oceny dostatecznej. Oznaczało to, że z tej części egzaminu skarżąca uzyskała ocenę pozytywną w rozumieniu art.364 ust. 10 pkt 1 lit. d) radc. pr. Jednakże, wskutek stanowiska Komisji Egzaminacyjnej II, że ocena z części drugiej egzaminu (prawa karnego) powinna nadal być niedostateczna, wynik z całego egzaminu zawodowego pozostał także negatywny, zgodnie z art. 366 ust. 1 w zw. z art. 368 ust. 5 radc. pr. Kryteria, jakimi winni byli kierować się egzaminatorzy oceniający prace wytyczają art. 364 ust. 1 i art. 365 ust. 2 radc. pr. Przepis art. 364 ust. 1 radc. pr. mówi, że "Egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, zwanej dalej "zdającym", do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu.". Z kolei art. 365 ust. 2 radc. pr. stanowi: "Oceny rozwiązania każdego z żądań z drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują nienależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje ". Praca egzaminacyjna z prawa karnego polegała na sporządzeniu apelacji do sądu okręgowego. Dokonując oceny rozwiązania zadania z prawa karnego Komisja Egzaminacyjna II nie odniosła się do elementu czy apelacja sporządzona przez skarżącą spełniała wymagania formalne. Można się domyślać, że skoro Komisja ta zaakceptowała stanowisko Komisji Egzaminacyjnej I, to i także w tym zakresie. Egzaminatorzy sprawdzający pracę i wystawiający oceny cząstkowe byli zgodni, że zaproponowana apelacja spełniała wymogi formalne pisma procesowego. Elementem dyskwalifikującym pracę skarżącej było przede wszystkim przyjęcie konstrukcji pomocnictwa i w oparciu o nią sporządzenie apelacji, postawienie w apelacji zarzutu naruszenia prawa procesowego zamiast zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych oraz przyjęcie naruszenia prawa procesowego (zamiast prawa materialnego) przy wskazaniu naruszenia art. 69 § k.k. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II z uwagi na błędne wskazanie podstaw apelacji i jej uzasadnienie poprzez przyjęcie konstrukcji pomocnictwa, apelacja byłaby nieskuteczna. Oznaczało to, zdaniem organu odwoławczego, że zdająca nieprawidłowo zastosowała przepisy prawa i nieumiejętnie je zastosowała, a w konsekwencji nie posiadła umiejętności praktycznego zastosowania wiedzy z zakresu prawa w rozumieniu art. 364 ust. 1 radc. pr. Organ bowiem przyjął, że w przypadku przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. nie jest dopuszczalna forma jego popełnienia – forma pełnomocnictwa. Komisja Egzaminacyjna II odnosząc się do argumentacji skarżącej zawartej w apelacji, a następnie w odwołaniu lakonicznie stwierdziła, że odmienne spojrzenie na konstrukcję "współsprawstwa", dla wystąpienia którego konieczna jest realizacja chociażby części znamion czynu objętego porozumieniem i dopuszczanie przy przestępstwie z art. 158 § 1 k.k. formy pomocnictwa jest stanowiskiem odosobnionym i nie zostało zaaprobowane w orzecznictwie, mimo że skarżąca odwoływała się zarówno do poglądów doktryny, jak i do wyroku Sądu Apelacyjnego w L. z dnia [...] maja 2006 r., sygn. [...]. Niezależnie od powyższego należy wskazać także na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 1973 r., sygn. akt I KR 173/73, w którym wyjaśnia pojęcie "pomocnictwa psychicznego". Argumentacja organu w tym zakresie nie spełniała wymogów z art. 80 i 107 § 3 k.p.a. Odrzucenie przez Komisje Egzaminacyjne w ogóle koncepcji pomocnictwa przy przestępstwie z art. 158 § 1 k.k. skutkowało odrzuceniem możliwości ewentualnego zastosowania tej koncepcji do rozwiązania zadania z prawa karnego, a w konsekwencji zakwestionowaniem argumentacji skarżącej, przedstawionej zarówno w pracy egzaminacyjnej, jak i w odwołaniu. Organ powinien był szczegółowo odnieść się do argumentów wskazywanych przez skarżącą, w kontekście kryteriów oceny określonych przez art. art. 364 ust. 1 i art. 365 ust. 2 radc. pr., a szczególnie przesłanki poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentowała czyli oskarżyciela posiłkowego. W zaskarżonej uchwale w ogóle nie było odniesienia do kryterium uwzględnienia interesu reprezentowanej strony, chociaż skarżąca na tę okoliczność także przedstawiła obszerną argumentację. Z kolei co do drugiego kwestionowanego zarzutu apelacji, stanowisko Komisji nie zawierało również odniesienia do argumentacji skarżącej, zwłaszcza w kontekście kryterium uwzględnienia interesu reprezentowanej strony, jak i ewentualnego wpływu na rozstrzygnięcie sądu odwoławczego, zwłaszcza że skarżąca formułując ten zarzut jako jego podstawę wskazała art. 438 pkt 2 k.p.k. i szczegółowo go wyjaśniła w uzasadnieniu apelacji. Należy zauważyć, że zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych niezwykle często wynikają z naruszenia przez sąd przepisów postępowania. Ustalenia faktyczne w sprawie oznaczają w konsekwencji przekonanie sądu o istnieniu lub nieistnieniu określonego stanu faktycznego, do którego dochodzi na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Ponadto należy badać, jak podnosi słusznie skarżąca, całość apelacji pod kątem istoty środka odwoławczego. Uzasadnienie zaskarżonej uchwały nie odnosiło się do stanowiska skarżącej w tym zakresie, zwłaszcza w kontekście przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących granic rozpoznania środka odwoławczego (czy sąd odwoławczy musiałby też podejmować czynności z urzędu i w jakim zakresie) i jakby się ta sytuacja przełożyła na wymóg zabezpieczenia interesów reprezentowanej strony, którym musiała kierować się sporządzająca apelację. W tym zakresie organ nie powołał także przepisów stanowiących podstawę materialnoprawną jego rozstrzygnięcia. Komisja Egzaminacyjna II przy ponownej ocenie pracy nie wypowiedziała się czy miały wpływ i w jakim stopniu na ocenę z pracy pozytywne uwagi dotyczące języka, stylu i staranności pracy skarżącej, które także dowodzą spełnienia przesłanek z art. 365 ust. 2 radc. pr. Niezależnie od powyższych uchybień, Komisja Egzaminacyjna II nie odniosła się do wszystkich zarzutów sformułowanych w odwołaniu. Organ nie odniósł się do zarzutów dotyczących orzeczenia warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności, raz w kontekście braku uzasadnienia co do tego rozstrzygnięcia, a drugi raz jako naruszenia prawa materialnego poprzez zastosowanie tej instytucji wobec oskarżonego. W tej sytuacji nie można było skontrolować zaskarżonej uchwały w kontekście czy omawiane zarzuty zostały prawidłowo sformułowane przez skarżącą i czy mogły mieć wpływ na ocenę jej pracy. Rozpatrując skargę W.C. powstały wątpliwości co do związania Komisji Opisem istotnych zagadnień w kontekście elementów zawartych w tym dokumencie w porównaniu z uzasadnieniami ocen cząstkowych oraz zaskarżonej uchwały. W ocenie sądu Opis istotnych zagadnień może stanowić jedynie wzorzec, nie wiążący Komisji obu stopni, gdyż nie znajduje oparcia w przepisach ustawowych, a jedynie w § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 29 kwietnia 2009 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułów aktów prawnych (Dz. U. Nr 70, poz. 606), stanowiącego, że po sporządzeniu zadań na egzamin radcowski zespół ten sporządza opis istotnych zagadnień. Nadanie innego charakteru Opisowi kłóciłoby się z uregulowaniami ustawy o radcach prawnych dotyczącymi komisji egzaminacyjnych i ich członków, np. art. 361 ust. 3 mówiącego, że członków komisji egzaminacyjnych powołuje się spośród specjalistów z dziedzin prawa objętych egzaminem, których wiedza i doświadczenie dają rękojmię prawidłowego przebiegu egzaminu, art. 365 i art. 366 regulujących zasady oceny prac. Ponadto uchwała, w myśl art. 107 § 1 i 3 k.p.a. powinna zawierać powołanie podstawy prawnej, jej wyjaśnienie łącznie z przytoczeniem przepisów prawa. Odnosząc się zaś do stanowiska skarżącej dopuszczenia dowodu z uchwał Komisji Egzaminacyjnej II dotyczących odmiennych rozstrzygnięć w przypadkach analogicznych jak skarżącej należy zauważyć, iż każda sprawa dotycząca ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego rozstrzygana uchwałami komisji egzaminacyjnych jest sprawą indywidualną w rozumieniu art. 1 ust. 1 k.p.a. Indywidualizm takiej sprawy powoduje, że nigdy nie jest ona rozpoznawana porównawczo, ponieważ uchwały komisji egzaminacyjnych konkretyzują normy prawa materialnego - ustawy o radcach prawnych - wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego i wyłącznie w jego sprawie. W oparciu o powyższe Sąd doszedł do przekonania, iż zaskarżona uchwała w stopniu istotnym narusza przepisy art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., jak i art. 138 k.p.a. – poprzez nienależyte ustalenie stanu faktycznego sprawy i po przekroczeniu swobodnej oceny dowodów. Sąd podziela natomiast poglądy Komisji Egzaminacyjnej II w zakresie charakteru podejmowanych uchwał w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu. Organ korzysta ze swobody decyzyjnej ("luzu decyzyjnego"), bez której trudno byłoby sobie wyobrazić pracę zarówno egzaminatorów wystawiających tzw. oceny cząstkowe, jak i organów, których zadaniem jest podjęcie stosownych uchwał w tym przedmiocie. Należy zauważyć, że organ odwoławczy, a więc Komisja Egzaminacyjna II przy rozpoznawaniu sprawy na skutek wniesionego odwołania winna ocenić ją merytorycznie ponownie w pełnym zakresie, z uwzględnieniem przepisów art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. Z uwagi na fakt, iż naruszenie powyższych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd uznał za bezcelowe rozstrzyganie co do zasadności pozostałych zarzutów skargi. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy na skutek niniejszego wyroku organ ustali w sposób prawidłowy stan faktyczny sprawy, a następnie podejmie stosowną uchwałę, przy czym weźmie pod uwagę powyższe wskazania i poglądy. Wojewódzki Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną uchwałę, orzekając o wstrzymaniu jej wykonania na podstawie art. 152 p.p.s.a., natomiast o kosztach w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło