II GSK 2326/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-05-08

Skład orzekający: Janusz Drachal, Maria Jagielska, Henryk Wach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że WSA błędnie ocenił decyzję Urzędu Patentowego jako pozbawioną elementów umożliwiających kontrolę sądową. NSA stwierdził, że Urząd Patentowy zajął merytoryczne stanowisko w kluczowych kwestiach, takich jak prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Polski, dobra wiara, podobieństwo towarów i usług oraz renoma znaków, co umożliwiało kontrolę sądową. WSA nieprawidłowo uchylił decyzję organu, nie dokonując merytorycznej oceny ustaleń Urzędu Patentowego i nie wskazując precyzyjnie, jakie konkretne naruszenia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez Peek & Cloppenburg KG z siedzibą w D. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG OD 1911 na rzecz Peek & Cloppenburg KG z siedzibą w H. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw. WSA w Warszawie uchylił decyzję Urzędu Patentowego, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że WSA błędnie ocenił decyzję Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Henryk Wach Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Peek & Cloppenburg KG, H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 812/11 w sprawie ze skargi Peek & Cloppenburg KG, D. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 listopada 2010 r. nr Sp. 309/09 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. zasądza od Peek & Cloppenburg KG, D., na rzecz Peek & Cloppenburg KG, H., kwotę 950 (dziewięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 lipca 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w D. uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oraz orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu (sygn. akt VI SA/Wa 812/11). Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu 31 sierpnia 2007 r. udzielono na rzecz Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w H. (Niemcy) prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG OD 1911 o numerze R-195868 obejmujący towary w klasie 18, tj. wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele i etui na klucze, oraz usługi w klasie 35, tj. pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. Wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na wspomniany znak w dniu 3 października 2008 r. sprzeciw wniosła spółka Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w D. (Niemcy). Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej jako: p.w.p.). Powołał się na rejestrację, na swoją rzecz, oznaczenia PEEK&CLOPPENBURG o numerze IR-575698 chronionego w Polsce w trybie międzynarodowym od dnia 16 czerwca 1998 roku i przeznaczonego do sygnowania towarów w klasie 25, tj. odzieży. Dodał, iż przysługuje mu także prawo ochronne do znaku PEEK&CLOPPENBURG o numerze R-164723 z pierwszeństwem od dnia 18 października 2000 roku, który jest przeznaczony do sygnowania usług z klasy 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia. Sprzeciwiający się wskazał również na prawa wyłączne do innych znaków, między innymi P&C o numerze R-157559, PEEK o numerze R-157558 oraz CLOPPENBURG o numerze R-157560. Według niego towary wskazane w wykazach obu znaków jak i oznaczenia są identyczne bądź podobne pod względem wizualnym i fonetycznym. Odnosząc się do art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. zauważył, że sporne oznaczenie jest podobne do firmy, pod którą działa. Ponadto uprawniony do spornego prawa wiedział o prawach przysługujących wnoszącemu sprzeciw, co oznacza, że dokonując zgłoszenia, działał w złej wierze. Uprawniony ze spornego prawa uznał sprzeciw za bezzasadny. W toku postępowania administracyjnego, sprzeciwiający przedłożył szereg materiałów dowodowych, w szczególności: kopie wyciągów z rejestrów dotyczące praw do przeciwstawionych znaków towarowych, kopię wyroków - Sądu Apelacyjnego z [...] listopada 2003 roku (sygn. akt [...]) i Sądu Najwyższego z 28 października 2004 roku (sygn. akt V CK 139/04), a także wyciąg z rejestru Naczelnej Akademickiej Sieci Komputerowej dotyczący rejestracji domen internetowych, kopię umowy licencyjnej z 28 lutego 2001 roku między Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w D. , a Peek&Cloppenburg Sp. z o.o. z siedzibą w W., zdjęcia z domów odzieżowych uprawnionego, z których wynika, iż sprzedaje w nich galanterię skórzaną z klasy 18, czyli towary komplementarne do towarów wnoszącego sprzeciw z klasy 25. Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że w świetle art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wskazał, że z ugruntowanego stanowiska doktryny i judykatury wynika, iż w przypadku kolizji prawa ochronnego na znak towarowy z dobrem osobistym, w tym prawem do nazwy przedsiębiorcy, priorytet ma ochrona dobra osobistego. Organ podkreślił, że wyłączność prawa do nazwy (firmy) nie jest zupełna. Jej granice wyznacza zasięg (terytorialny, przedmiotowy) faktycznej działalności używającego nazwy. Organ stwierdził, że skoro wnoszący sprzeciw nie prowadzi bezpośrednio działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej na terytorium państwa polskiego, w sprawie nie ma zastosowania art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Zdaniem organu z materiału dowodowego wynika, że interesy wnoszącego sprzeciw w Polsce reprezentuje zależna spółka (Peek&Cloppenburg Sp. z o.o.). Natomiast fakt prowadzenia działalności gospodarczej w Niemczech nie ma znaczenia dla niniejszej sprawy. Organ uznał, że w sprawie nie znajduje zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Jego zdaniem o braku istnienia złej wiary świadczy fakt, że pierwszym podmiotem, który wprowadził sporne oznaczenie do obrotu gospodarczego był Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w H. Odnosząc się do argumentów związanych z podobieństwem znaków zarejestrowanych na rzecz obu spółek organ wskazał, że porównując "wyroby ze skóry" czyli m. in. rzemienie skórzane, pasy, paski, torby oraz sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze (klasa 18) z odzieżą (klasa 35), lub nawet mając na uwadze usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, nie można stwierdzić ich podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu i czasu użytkowania. Organ zauważył, iż co prawda porównywane towary przeznaczone są dla tego samego kręgu odbiorców, czyli zasadniczo przeciętnych konsumentów, jednakże pojawiają się pewne różnice, bowiem w przypadku odzieży, względnie nakryć głowy i obuwia grupa odbiorców jest bardzo szeroka i obejmuje niemowlęta, dzieci, młodzież, osoby w młodym, średnim i podeszłym wieku, natomiast odbiorcami "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" nie są niemowlęta i dzieci. Urząd Patentowy dokonał również oceny podobieństwa usług ujętych w klasie 35 stwierdzając, że charakter usług, ich przeznaczenie oraz sposób realizacji są odmienne, co oznacza, że nie istnieje stosunek podobieństwa między porównywalnymi usługami. Przy powyższej ocenie istotna była zasada specjalizacji. Dokonując oceny podobieństwa obu znaków towarowych organ odniósł się do trzech płaszczyzn: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej – stwierdzając w konkluzji, iż pomimo, że oznaczenia mają różną liczbę sylab i liter należy uznać je za podobne w sferze wizualnej, a także w sferze fonetycznej. Odnośnie do płaszczyzny znaczeniowej, z uwagi na fantazyjny charakter oznaczeń spornego i przeciwstawionych, Urząd Patentowy uznał, że nie miał podstaw do stwierdzenia podobieństwa lub jego braku na tych płaszczyznach. W konsekwencji Urząd Patentowy stwierdził podobieństwo między porównywanymi oznaczeniami. Badając przesłankę możliwości spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) organ powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, a także ETS stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie istnieje prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Urząd podniósł, że punktem wyjścia do jego oceny jest stwierdzenie renomy przeciwstawionych znaków towarowych oraz opisał rozróżniane w orzecznictwie metody ustalania renomy, a następnie stwierdził brak przedstawienia jakichkolwiek dowodów potwierdzających renomę przeciwstawionych znaków towarowych. Od powyższej decyzji skargę wniosła spółka Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w D. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej jako: k.p.a.) poprzez brak uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, niewłaściwą ocenę dowodów, a także brak odniesienia się w uzasadnieniu do wszystkich argumentów oraz materiału dowodowego wskazywanego w toku postępowania, a także naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także naruszenie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w tym art. 2 i art. 5, poprzez ich pominięcie w niniejszej sprawie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uczestnik postępowania (Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w H.) wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględniając skargę wspomnianym na wstępie wyrokiem stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Sąd I instancji wskazując na przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego formułujące zasady: prawdy obiektywnej (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.), zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.), a także na art. 107 § 3 k.p.a. (elementy uzasadnienia decyzji) uznał, że kontrolowana decyzja nie spełnia wymogów określonych w tych przepisach. Zdaniem WSA w Warszawie uzasadnienie zaskarżonej decyzji, sprowadza się w głównej mierze do części opisowej i przedstawienia stanowiska stron oraz przywołania fragmentów przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej. Urząd Patentowy obszernie cytował stanowisko orzecznictwa, przedstawił także poglądy doktryny, jednakże nie wyciągnął z niego konkretnych wniosków. Przesłanki podjętego rozstrzygnięcia nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane. W związku z tym Sąd I instancji nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Odnosząc się do kolejnych przesłanek uniemożliwiających udzielenie prawa ochronnego na oznaczenie, Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zdaniem Sądu prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie. Urząd Patentowy w toku postępowania spornego zobowiązany jest ocenić zarówno kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, jak również rozważyć problem podobieństwa towarów, a także zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Sąd I instancji stwierdził, że organ nie rozważył szczegółowo kwestii podobieństwa w odniesieniu do każdego rodzaju towaru z osobna, nie przeprowadził także pogłębionej analizy ich funkcji i dziedziny zastosowania. Nie odniósł się również do argumentów skarżącego podnoszonych zarówno w sprzeciwie jak i w toku postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu I instancji organ porównując usługi objęte prawem skarżącego i uczestnika postępowania kierował się wyłącznie literalnym brzmieniem usług, pomijając wszystkie okoliczności, podnoszone przez stronę w sprzeciwie. WSA w Warszawie wskazał ponadto, że organ nie ustalił precyzyjnie jaki jest właściwy krąg odbiorców, w stosunku do którego należy dokonać oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Podkreślił, że dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna a poziom uwagi przeciętnego konsumenta może różnić się w zależności od kategorii danych towarów lub usług. Zdaniem Sądu I instancji, Urząd Patentowy nie dokonał na tym tle pogłębionej analizy obu znaków na okoliczność możliwości ryzyka wprowadzania w błąd odbiorców. Nie odniósł się nadto do podnoszonych przez skarżącego okoliczności prowadzenia przez skarżącego oraz uprawnionego sieci sklepów prowadzących sprzedaż zarówno odzieży jak i wyrobów skórzanych. Organ dokonał co prawda analizy podobieństwa spornych znaków, jednakże w ocenie Sądu analiza ta została przeprowadzona w oderwaniu od warunków obrotu towarami oznaczonymi tymi znakami. Nie ulega wątpliwości, iż nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, albowiem znaki muszą być podobne w takim stopniu, który mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Sąd I instancji uznał za niewystarczające uzasadnienie przez organ stanowiska, że z materiału dowodowego nie wynika, aby wnoszący sprzeciw prowadził w Polsce działalność gospodarczą. Stanowisko to sprowadza się jedynie do stwierdzenia faktu, iż skarżący nie prowadził działalności gospodarczej na terytorium Polski, a jego interesy w Polsce reprezentuje zależna spółka. W ocenie Sądu I instancji organ powinien szczegółowo omówić i przeanalizować przedstawione przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego dowody z dokumentów i uzasadnić, dlaczego uważa, iż skarżący nie prowadzi działalności gospodarczej na terytorium RP poprzez spółkę powiązaną z nim organizacyjnie i kapitałowo. Prawidłowe ustalenia na okoliczność obecności skarżącego na rynku mają bezpośredni wpływ na kwestię ustalenia działania przez uprawnionego w złej wierze. W dalszej części uzasadnienia Sąd I instancji podał, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.). Powołując się na poglądy doktryny wskazał m. in., że o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji. Zdaniem Sądu I instancji Urząd Patentowy nie ustalił wszystkich istotnych okoliczności pozwalających na uznanie braku złej wiary, nie odniósł się także do argumentacji skarżącego w tym zakresie. Reasumując WSA w Warszawie stwierdził, że Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie do trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne. Sąd I instancji wskazał organowi, że powinien on przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przeprowadzić postępowanie administracyjne zgodnie z zasadami ogólnymi zawartymi w k.p.a., odnieść się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyła spółka Peek&Cloppenburg KG z siedzibą w H. wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.)w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez błędne uchylenie decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia 10 listopada 2010 r., na skutek bezpodstawnego przyjęcia przez WSA w Warszawie, iż zaszły nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Urząd Patentowy, polegające na naruszeniu ww. przepisów k.p.a., przy jednoczesnym dalszym bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż wystąpienie tych rzekomych nieprawidłowości mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania zakończonego wydaniem ww. decyzji, 2) art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi: a) w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji niewskazanie, na czym polegały naruszenia postępowania przed Urzędem Patentowym, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co podważa możliwość przeprowadzenia kontroli kasacyjnej skarżonego wyroku, b) poprzez brak w uzasadnieniu skarżonego wyroku konkretnych wskazań co do dalszego postępowania przed Urzędem Patentowym, w ramach ewentualnego ponownego rozpoznania sprawy. 3) art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej w zw. z art. 7 ustawy z dnia 16 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, poprzez błędne przyjęcie, że na gruncie wskazanego art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. konieczne jest ustalanie przez organ okoliczności "pozwalających na uznanie braku dobrej wiary", przy pominięciu skutków wynikających z domniemania dobrej wiary, przewidzianego w art. 7 k.c., co ma jednocześnie związek z naruszeniem art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, albowiem wskazuje organowi (w przypadku ewentualnego ponownego rozpoznania sprawy przez Urząd Patentowy), że powinien on dokonać tego rodzaju ustaleń, co nie znajduje oparcia w przepisach prawa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że Sąd I instancji nie wyjaśnił w sposób prawidłowy i wyczerpujący na czym polegałby uchybienia procesowe organu. W szczególności w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak jest ustalenia jakie okoliczności faktyczne, mające istotne znaczenie dla sprawy, nie zostały przez Urząd Patentowy wyjaśnione, w jakim zakresie postępowanie dowodowe, przeprowadzone przez organ wykazuje braki, w jaki sposób ocena materiału dowodowego, dokonana przez organ, wykracza poza ramy wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Sąd I instancji zamiast konkretnych wyjaśnień zaprezentował obszerne, ale teoretyczne wywody. Zdaniem pełnomocnika strony wnoszącej skargę kasacyjną okoliczności, do wyjaśnienia których został zobowiązany organ, zostały już wyjaśnione w postępowaniu dowodowym w niniejszej sprawie. Po pierwsze w trakcie postępowania spółka Peek&Cloppenburg w D. przedstawiła obszerny materiał dowodowy na okoliczność prowadzenia w Polsce działalności gospodarczej. Nie wynika z niego jednak, że ma ona status przedsiębiorcy w rozumieniu przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, czy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zadaniem wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza to, że ten materiał dowodowy został przez Urząd Patentowy pominięty, nieuwzględniony czy też potraktowany w sposób wybiórczy. Żaden z dowodów prezentowanych przez Peek&Cloppenburg KG w D. nie okazał się adekwatny do wykazania okoliczności, na którą był powoływany. Sama umowa licencyjna pomiędzy Peek&Cloppenburg KG w D. i jej spółką zależną dowodzi jedynie zawiązania określonego stosunku prawnego, zaś wydruki z rejestru domen internetowych potwierdzają prawa Peek&Cloppenburg KG w D. do korzystania z tych domen. Po drugie pełnomocnik skarżącej kasacyjnie spółki wskazał, że wbrew stanowisku Sądu I instancji, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji znalazła się szczegółowa analiza podobieństwa towarów, w której przesłanki wskazane przez WSA zostały poddane wnikliwej ocenie. Organ zdefiniował towary przynależne do klasy 18, a następnie przeprowadził ich porównanie z odzieżą w zakresie: charakteru, przeznaczenia i sposobu użytkowania, wyglądu, opakowania, kręgu odbiorców, sposobu dystrybucji. W szczególności dużą uwagę Urząd Patentowy poświęcił warunkom obrotu, zastanawiając się głębiej nad kanałami dystrybucji i kręgiem odbiorców, jak również nad zagadnieniem komplementarności towarów i usług. W wyniku dogłębnej analizy organ wykluczył podobieństwo między porównywanymi towarami, co w konsekwencji wyklucza także niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców. Po trzecie autor skargi kasacyjnej podniósł, że WSA ograniczył się do enigmatycznego stwierdzenia, że organ "nie ustalił wszystkich istotnych okoliczności pozwalających na uznanie braku złej wiary". Tymczasem w trakcie postępowania przed organem Peek&Cloppenburg KG w D., dla wykazania złej wiary oponenta, podnosił okoliczności dotyczące zarówno funkcjonowania na terenie Polski samego Peek&Cloppenburg KG w D., jak i jego spółki zależnej, mające miejsce po dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku. Trzeba jednak mieć na względzie, że ocena w zakresie dokonania zgłoszenia w złej wierze może uwzględniać wyłącznie okoliczności występujące w dacie zgłoszenia znaku. Wskazał ponadto, że na gruncie prawa cywilnego istnieje domniemanie dobrej wiary. Nie jest wobec tego obowiązkiem organu ustalenie wszystkich istotnych okoliczności pozwalających na uznanie braku złej wiary. Dobra wiara jest bowiem objęta domniemaniem prawnym i nie wymaga dowodu. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. pełnomocnik Peek&Cloppenburg KG w H. podał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera ogólnikowe i gołosłowne stwierdzenia. Ponadto Sąd I instancji nie wykazał, że ewentualne uchybienia organu miały istotny wpływ na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną zarzucił także Sądowi I instancji niewłaściwe sformułowanie wytycznych dla organu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka Peek&Cloppenberg KG z siedzibą w D. wniosła o jej oddalenie. W piśmie procesowym z dnia 30 stycznia 2012 r. pełnomocnik Peek&Cloppenberg KG z siedzibą w H. odniósł się do zagadnień przedstawionych w odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy. Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd odwoławczy, w odróżnieniu od Sądu I instancji, nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Bada natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zakres kontroli jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) Sąd kasacyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od wskazanych zarzutów. W niniejszej sprawie nie stwierdzono występowania tego typu przesłanek. W skardze kasacyjnej zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie zarówno przepisów prawa procesowego, jak również prawa materialnego. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności należało zbadać zasadność podnoszonych zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Ewentualna weryfikacja prawidłowości wykładni przepisów prawa materialnego dokonanej przez Sąd I instancji możliwa jest bowiem jedynie w przypadku braku stwierdzenia uchybień natury procesowej, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego wskazując na przyczyny o charakterze procesowym. Zdaniem Sądu I instancji, zaskarżone rozstrzygnięcie organu nie wskazuje na załatwienie indywidualnej sprawy administracyjnej; organ nie wyjaśnił istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych i nie rozpoznał sprawy w sposób pozwalający na jej merytoryczną kontrolę w trybie postępowania sądowoadministracyjnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego takie stanowisko nie znajduje odzwierciedlenia w uzasadnieniu kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] oraz aktach zgromadzonych w toku postępowania spornego. Urząd Patentowy RP zajął bowiem merytoryczne stanowisko odnośnie do zasadniczych kwestii skutkujących - w ocenie organu - oddaleniem sprzeciwu od decyzji udzielającej prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny PEEK&CLOPPENBURG OD 1911 o numerze R-195868 na rzecz Peek & Cloppenburg KG w H. obejmujący towary w klasie 18 oraz usługi w klasie 35. Postępowanie prowadzone w sprawach unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy przed Urzędem Patentowym charakteryzuje się istotną specyfiką. Jest ono oparte na zasadzie kontradyktoryjności, uwzględniającej w znacznym stopniu zasadę dyspozycyjności stron postępowania oraz ograniczającej możliwości prowadzenia przez ten organ postępowania dowodowego z własnej inicjatywy. W świetle art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawę w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Zatem to strony wyznaczają kierunek toczącego się postępowania, a w szczególności przedstawiają dowody dla ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ opiera się na dokumentacji przestawionej przez spierające się w toku postępowania strony, jak też argumentacji podniesionej podczas rozprawy przed Urzędem Patentowym. W tego typu sprawach występuje zatem odmienność w zakresie postępowania dowodowego istotnie modyfikująca rozumienie przepisów art. 7, 77 i 80 k.p.a. w stosunku do standardów proceduralnych ogólnego postępowania administracyjnego. Innymi słowy organ nie dokonuje samodzielnie rekonstrukcji całości stanu sprawy, a jedynie zajmuje stanowisko dotyczące argumentacji prezentowanej przez spierające się strony. Pomijając kwestie dotyczące merytorycznej prawidłowości decyzji Urzędu Patentowego z dnia 10 listopada 2010 r. - co zostanie ocenione przez Sąd I instancji w toku ponownego rozpoznania sprawy - Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawiera ona elementy konstrukcyjne decyzji administracyjnej przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a., co umożliwiało sądową kontrolę jej legalności. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organ nie tylko przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy, ale przede wszystkim zajął jednoznaczne stanowisko w kwestiach zasadniczych z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Urząd Patentowy wypowiedział się w sprawie prowadzenia na terenie Polski działalności gospodarczej przez spółkę Peek & Cloppenburg w D. stwierdzając, że spółka nie wykazała, że przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego prowadziła działalność gospodarczą na polskim rynku i nie może w związku z tym powoływać się na prawo do firmy jako na dobro osobiste lub majątkowe, które mogłoby zostać naruszone w wyniku udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Organ przyjął, że Peek & Cloppenburg w D. nie funkcjonuje w obrocie gospodarczym na terenie Polski, nie posiada na terenie Polski lokali, nie prowadzi sprzedaży, ani nie reklamuje swoich wyrobów i usług, a wszystkie czynności związane z prowadzeniem tego rodzaju działalności wykonuje Peek & Cloppenburg Sp. z o.o. z siedzibą w W. Powyższe uzasadniało zdaniem organu odmowę zastosowania art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Organ zaprezentował również merytoryczne stanowisko odnoszące się do przesłanki tzw. dobrej wiary, jako elementu koniecznego dla udzielenia prawa ochronnego na dane oznaczenie (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.). Urząd Patentowy stwierdził bowiem w tym zakresie, że Peek & Cloppenburg w D. skonstruował zarzut dotyczący złej wiary na tym, że uprawniona spółka Peek & Cloppenburg KG w H. (z uwagi na powiązania personalne i kapitałowe ze spółką Peek & Cloppenburg sp. z o.o z siedzibą we Wr., której prawomocnym wyrokiem sądowym zakazano posługiwania się w obrocie na terenie Polski oznaczeniem Peek & Cloppenburg, w tym poprzez używanie go jako firmy) miała pełną wiedzę, iż jedynym uprawnionym na terenie Polski do posługiwania się tym oznaczeniem jest Peek & Cloppenburg w D. oraz powiązana z nią spółka Peek Cloppenburg Sp. z o.o. z siedzibą w W., a mimo to podtrzymała żądanie udzielenia na jej rzecz prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Urząd Patentowy stanął na stanowisku, że wyrok, na który powołuje się wnosząca sprzeciw, zapadł po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, a tym samym jako zdarzenie, które miało miejsce po dacie zgłoszenia, nie ma znaczenia dla oceny dobrej wiary zgłaszającego znak towarowy. Dodatkowo wspomniany wyrok dotyczył zakazu posługiwania się oznaczeniem Peek & Cloppenburg, a nie oznaczeniem PEEK&CLOPPENBURG OD 1911. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że Urząd Patentowy poddał również analizie podobieństwo towarów sklasyfikowanych w grupie 18 (wyroby ze skóry, rzemienie, paski itp.) z towarami z kasy 25 (odzież) oraz klasy 35 (sprzedaż detaliczna i hurtowa odzieży, nakryć głowy i obuwia). Wskazał w tym zakresie, że odzież, nakrycia głowy i obuwie służą zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka jakim są okrycie ciała i zabezpieczenie go przed czynnikami atmosferycznymi. Wyroby ze skóry nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki, służą one jedynie podtrzymywaniu pewnych części garderoby, tak jak m. in. paski lub ich przechowywaniu, jak m. in. torby i portfele. Dodano, że z ubrań korzysta się na co dzień natomiast z towarów ujętych w kategorii 18 incydentalnie, co wyklucza między nimi stosunek konkurencji. Odnośnie do kanałów dystrybucji porównywanych towarów Urząd Patentowy wskazał, że na rynku występują rożne formy oferowania porównywanych towarów (sklepy wielkopowierzchniowe, wyspecjalizowane i internetowe). Powołując się w tym zakresie na orzecznictwo Sądu Pierwszej Instancji Unii Europejskiej organ wskazał, że "towary komplementarne to towary, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo". (...) "O ile prawdą jest, że wiele towarów, w szczególności z branży odzieży i mody, może spełniać jednocześnie ich podstawową funkcję oraz funkcję estetyczną, o tyle okoliczność ta sama w sobie nie może prowadzić konsumenta do przekonania, że towary te pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Jest to zbyt ogólne kryterium dla stwierdzenia istnienia podobieństwa towarów. Po drugie, obuwie i torby damskie nie są tylko towarami luksusowymi, których dekoracyjna funkcja przeważa nad funkcją podstawową polegającą w przypadku obuwia damskiego na okryciu stóp, a w przypadku toreb na przenoszeniu przedmiotów." (...) "Okoliczność, że sporne towary są często produkowane z tego samego surowca, to znaczy ze skóry lub ze skaju, może być uwzględniona w ocenie podobieństwa towarów. Jednakże czynnik ten sam w sobie nie wystarcza do stwierdzenia podobieństwa towarów, bo wiele różnych towarów może być produkowanych ze skóry lub ze skaju" (zob. mi. in. wyrok Sądu I Instancji UE z dnia 1 marca 2005 r. sygn. akt T-169/03 Sergio Rossi przeciwko OHIM - Sissi Rossi, pkt 60, 81 i inne orzeczenia Sądu I Instancji Unii Europejskiej powołane przez Urząd Patentowy). Urząd Patentowy jednoznacznie wskazał, że powołane tezy wykluczają podobieństwo między porównywanymi towarami w klasie 18 i 25. Odnosząc się kolejno do kwestii podobieństwa usług ujętych w klasie 35, czyli "pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi" (znak towarowy sporny) oraz "usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia" (znak towarowy przeciwstawiony) Urząd Patentowy stwierdził, że nie istnieje między nimi stosunek podobieństwa. Pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi polega na wsparciu podmiotów gospodarczych w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia należy uznać za finalną postać działalności przedsiębiorstwa, która polega na wprowadzaniu towarów do obrotu. W ocenie organu, inny jest też krąg odbiorców, do których skierowane są wspomniane usługi. Odbiorcami usług ujętych w wykazie znaku spornego są podmioty prowadzące działalność gospodarczą, natomiast odbiorcą usług wskazanych w wykazie znaku przeciwstawionego jest konsument nabywający odzież. Urząd Patentowy przeprowadził również analizę podobieństwa spornego znaku towarowego odnośnie do przeciwstawionych mu znaków towarowych wskazując m. in., że nie posiadają one żadnego konkretnego znaczenia w języku polskim, dlatego też nie można mówić o jakimkolwiek podobieństwie lub różnicach pomiędzy tymi znakami towarowymi w warstwie znaczeniowej. Wypowiadając się w kwestii naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., na podstawie którego nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego, Urząd Patentowy stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie wnosząca sprzeciw spółka Peek & Cloppenburg w D. nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów potwierdzających renomę przeciwstawionych znaków towarowych, a tym samym brak było podstaw do zastosowania w sprawie tego przepisu. Należy zatem stwierdzić, że Urząd Patentowy oddalając sprzeciw, zajął jednoznaczne stanowisko we wszystkich kwestiach stanowiących jego podstawę. Nie jest zatem prawdą twierdzenie Sądu I instancji, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego nie pozwala na przeprowadzenie jej sądowej kontroli. Należy dodać, że w świetle art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy obejmuje także ocenę ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 3 § 1 p.p.s.a.). Rola sądu określona w art. 141 § 4 p.p.s.a. sprowadza się m. in. do precyzyjnego wskazania, które ustalenia organu administracji publicznej zostały przyjęte przez Sąd I instancji, a które nie i dlaczego tak się stało. Czasami rola Sądu I instancji polega na stwierdzeniu, że organ administracji publicznej nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy w całości bądź też w określonym zakresie istotnym dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy, tudzież nie zajął merytorycznego stanowiska w kwestiach istotnych dla jej rozstrzygnięcia. Wówczas Sąd I instancji może uchylić decyzję jedynie z przyczyn o charakterze procesowym. Jak wspomniano, taka sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie miała miejsca. Należy jednocześnie zwrócić uwagę, że obowiązkiem Sądu I instancji jest rozstrzygnięcie sprawy nie tylko na podstawie uzasadnienia kontrolowanej decyzji, ale także na podstawie akt sprawy zgromadzonych w toku całego postępowania spornego (art. 133 § 1 p.p.s.a.). W aktach administracyjnych znajdują się zaś dokumenty pozwalające na merytoryczne odniesienie się do twierdzeń organu zawartych w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Urząd Patentowy zajął jednoznaczne stanowisko dotyczące prowadzenia na terenie Polski działalności gospodarczej przez spółkę Peek & Cloppenburg w D., odniósł się do kwestii dobrej wiary, podobieństwa towarów z klasy 18 i 25 oraz usług z klasy 35, a także renomy przeciwstawnych znaków towarowych. Wprawdzie, prezentując swoje stanowisko w sprawie organ nie we wszystkich elementach uzasadnia decyzji zawarł pogłębioną analizę prawną i faktyczną zagadnień istotnych z punktu widzenia jej rozstrzygnięcia, nie oznacza to jednak, że decyzja ta posiadała na tyle istotne uchybienia, aby jedynie na tej podstawie została uchylona. W toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd I instancji zajmie merytoryczne stanowisko odnośnie do jednoznacznych twierdzeń Urzędu Patentowego zawartych w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji, posługując się przy tym obszernym materiałem dowodowym zgromadzonym w toku postępowania w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W przypadku zaś ewentualnego uchylenia zaskarżonej decyzji Sąd I instancji powinien zawrzeć w uzasadnieniu wyroku precyzyjne wytyczne dotyczące dalszego rozstrzygnięcia sprawy przez Urząd Patentowy, a nie poprzestać na ogólnych rozważaniach zaczerpniętych z doktryny i orzecznictwa. W przypadku uchylenia decyzji, Sąd I instancji powinien wskazać jakie elementy faktyczne i prawne sprawy należy wziąć pod uwagę przy rozstrzyganiu kwestii prowadzenia na terenie Polski działalności gospodarczej przez spółkę Peek & Cloppenburg w D., kwestii złej wiary, podobieństwa towarów z klasy 18 i 25 oraz usług z klasy 35, czy też renomy przeciwstawnych znaków towarowych. Tych istotnych elementów zabrakło bowiem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu I instancji. Sąd I instancji nie dokonując oceny istotnych ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonej decyzji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 oraz 107 § 3 k.p.a. Ponieważ okoliczności związane z oceną stanu faktycznego i prawnego dokonaną przez Urząd Patentowy wymagają zajęcia merytorycznego stanowiska przez Sąd I instancji, dlatego zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Wobec stwierdzenia zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy Naczelny Sąd Administracyjny nie był uprawniony do oceny zarzutów naruszania prawa materialnego tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w związku z art. 7 Kodeksu cywilnego. Z przyczyn wyżej wskazanych Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono w myśli art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło