II OSK 1560/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-07-27
Skład orzekający: Włodzimierz Ryms, Jacek Chlebny, Zbigniew Ślusarczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu o stwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego, organ administracji ma obowiązek samodzielnego ustalania stanu faktycznego dotyczącego przodków strony, nawet jeśli strona nie przedstawiła wystarczających dowodów?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy były wystarczające do oceny prawnej, ponieważ wykazały brak polskiego obywatelstwa u rodziców i dziadków skarżącej. Strona ma obowiązek aktywnie współdziałać w postępowaniu i przedstawić dowody potwierdzające jej żądania, a organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodów z urzędu, jeśli zgromadzony materiał pozwala na wydanie rozstrzygnięcia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej N.C. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o odmowie stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego. Organy administracji odmówiły stwierdzenia obywatelstwa, ponieważ skarżąca nie przedstawiła dowodów na polskie obywatelstwo swoich przodków (matki, dziadków). WSA w Warszawie podtrzymał stanowisko organów, a NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms Sędziowie sędzia NSA Jacek Chlebny /spr./ sędzia del. WSA Zbigniew Ślusarczyk Protokolant asystent sędziego Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 27 lipca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej N.C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 marca 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 1447/09 w sprawie ze skargi N.C. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrzych i Administracji z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę N.C. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z [...] czerwca 2009 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Rozpoznając wniosek N.C., Wojewoda Mazowiecki decyzją z [...] stycznia 2009 r., działając na podstawie art. 17 ust. 4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353 ze zm.), odmówił stwierdzenia posiadania przez wnioskodawczynię obywatelstwa polskiego. Ustalając stan faktyczny, organ stwierdził, że N.C. urodziła się w dniu 5 czerwca 1959 r. w M. (b. ZSRR) jako córka N. i W. z domu S. Skarżąca posiadała obywatelstwo radzieckie, a po rozpadzie ZSRR nabyła obywatelstwo białoruskie. Wnioskodawczyni, występując o stwierdzenie obywatelstwa polskiego, powołała się na posiadanie obywatelstwa polskiego przez matkę oraz jej rodziców (M.S. i F.), jednakże ustaleń tych organ nie potwierdził w oparciu o zgromadzone w aktach sprawy dowody. Wojewoda Mazowiecki wyjaśnił, że wnioskodawczyni, wbrew wezwaniu, nie przedstawiła dokumentów dotyczących jej wstępnych, potwierdzających posiadane przez nich obywatelstwo, a także nie uzupełniła złożonego wniosku poprzez wykonanie tłumaczenia na język polski dołączonych do niego załączników.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z [...] czerwca 2009 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2009 r. Organ odwoławczy wskazał, że w dacie urodzenia skarżącej obowiązywała ustawa z dnia 19 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 4, poz. 25). Warunkiem nabycia obywatelstwa polskiego przez wnioskodawczynię, zgodnie z art. 8 w związku z art. 9 cyt. ustawy, było posiadanie obywatelstwa polskiego przez co najmniej jednego z rodziców strony. Zebrany materiał dowodowy wskazywał, że ojciec skarżącej – N.C. urodził się w dniu 26 listopada 1939 r. w B. (ówczesne ZSRR) jako syn M. Skarżąca znała jedynie imię dziadka, nie posiadała natomiast żadnych informacji o swojej babce - matce ojca. W trakcie prowadzonego postępowania ustalono, że W.S. - matka skarżącej, urodziła się w dniu 25 czerwca 1937 r. we wsi P., w powiecie białynickim w obwodzie mohylewskim, jako córka M.S. i F. Wnioskodawczyni nie znała żadnych danych osobowych ojca matki oprócz imienia oraz faktu, że urodził się w powiecie mohylewskim, gdzie zamieszkiwał do śmierci i zdaniem skarżącej posiadał obywatelstwo polskie. Z oświadczenia strony wynikało, że M.S. - matka W., urodziła się w 1905 r. w miejscowości B. w powiecie mohylewskim, jako córka J. i A. S . Strona skarżąca nie przedłożyła aktu urodzenia M.S. oraz dowodu potwierdzającego, iż M.S. zamieszkiwała w miejscowości B. w czasie II wojny światowej i posiadała obywatelstwo polskie. Skarżąca, oprócz imienia dziadka – F. oraz wyjaśnień co do jego urodzenia i zamieszkiwania w powiecie mohylewskim, nie posiadała żadnych innych informacji dotyczących jego osoby. Organ odwoławczy zauważył, że wnioskodawczyni nie przedłożyła aktu ślubu M.S. i F., co należało traktować jako równoznaczne z niewykazaniem, aby wymienieni zawarli związek małżeński. W ocenie organu, należało przyjąć, że W.S. była dzieckiem pozamałżeńskim M.S., na co mogło wskazywać posiadanie przez nią nazwiska matki. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji podniósł, że w dacie urodzenia W.S. obowiązywała ustawa z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz. U. R.P. Nr 7, poz. 44 ze zm.). Mając na uwadze powołany akt prawny oraz fakt, że M.S. urodziła się w 1905 r. i zamieszkiwała do śmierci we wsi B. w powiecie mohylewskim, który nie wszedł w skład odrodzonego w 1918 r. Państwa Polskiego, wymieniona nie nabyła obywatelstwa polskiego na podstawie art. 2 pkt 1 i 2 cyt. ustawy. Zdaniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, babka skarżącej nie nabyła także obywatelstwa polskiego na podstawie traktatów międzynarodowych, albowiem Traktat Wersalski z dnia 28 czerwca 1919 r. oraz Traktat Ryski z dnia 18 marca 1921 r. dotyczył wyłącznie tych byłych obywateli Cesarstwa Rosyjskiego, którzy posiadali stałe miejsce zamieszkania (tzn. byli zapisani do gminy miejskiej lub wiejskiej, albo do jednej z organizacji stanowych) na terytorium powstałego Państwa Polskiego, lub w dacie wejścia w życie traktatów przebywali na terytorium Polski. Organ odwoławczy przyjął również, że na fakt posiadania przez wnioskodawczynię obywatelstwa polskiego nie mogło wskazywać obywatelstwo polskie W.S. Z jego aktu zgonu oraz wyjaśnień skarżącej wynikało, że był on bratem M.S., zamieszkującym w okresie międzywojennym w Żyrardowie. Nabycie przez wymienionego obywatelstwa polskiego nie wywoływało żadnych skutków prawnych w stosunku do rodzeństwa (w tym M.S.).
Oddalając skargę na powyższą decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że przeprowadzone przez organy postępowanie administracyjne prawidłowo doprowadziło do odmowy stwierdzenia posiadania przez skarżącą obywatelstwa polskiego. Sąd I instancji w całości podtrzymał ustalenia poczynione w sprawie przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji przyjmując, że ani matka skarżącej W., ani też babka M.S. nie nabyły obywatelstwa polskiego na podstawie ustawy o obywatelstwie Państwa Polskiego, wobec czego przez urodzenie obywatelstwa tego nie mogła nabyć również skarżąca na podstawie art. 8 i 9 ustawy z dnia 19 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim. Orzekające w sprawie organy ustaliły, że ojciec skarżącej – N.C., urodzony w B. (ówczesne ZSRR), nie posiadał obywatelstwa polskiego. Wobec tego faktu oraz nieprzedstawienia przez skarżącą dostatecznych danych dotyczących rodziców jej ojca, brak było podstaw do uznania, iż wstępni skarżącej ze strony ojca mogli posiadać obywatelstwo polskie. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Sąd I instancji zauważył, że organy rozpoznające niniejszą sprawę wzywały skarżącą do złożenia dokumentów poświadczających posiadanie obywatelstwa polskiego przez jej rodziców oraz dziadków. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy pełnomocnik skarżącej, w odpowiedzi na wezwanie poinformował, iż nie jest w stanie załączyć wymaganych dokumentów, nie uzupełnił również wniosku o tłumaczenia dokumentów załączonych do akt sprawy, co spowodowało, że negatywne skutki procesowe nieprzedłożenia dowodów uzasadniających zgłoszony przez stronę wniosek obciążyły skarżącą.
Na powyższy wyrok skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyła N.C., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skarżąca zarzuciła naruszenie: art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), dalej p. u. s. a., art. 3, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 k.p.a. oraz art. 151 p.p.s.a., polegające na błędnym uznaniu przez Sąd, że organy administracji dołożyły wszelkich starań, aby ustalić stan faktyczny zgodny ze stanem rzeczywistym i wydały prawidłowe decyzje w oparciu o kompletny, prawidłowo ustalony stan faktyczny. Sąd I instancji nie dostrzegł, że na podstawie obowiązujących przepisów prawa organy administracji miały obowiązek dogłębnej i całościowej analizy sprawy poprzez dotarcie do dokumentów niezbędnych do należytego ustalenia narodowości dziadków skarżącej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a czego sama skarżąca z racji swojej niepełnosprawności, jak i niemożliwości zwrócenia się o pewne dokumenty do organów białoruskich nie była w stanie uczynić. W ocenie wnoszącej skargę kasacyjną, organy obu instancji, pomimo takiego obowiązku, nie zgromadziły (nie doprowadziły do zgromadzenia) w materiale dowodowym aktu urodzenia M.S. ani nie ustaliły, czy rodzice ojca skarżącej nie byli obywatelami polskimi. Powołane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku orzeczenia (wyrok NSA OZ w Katowicach z 20 maja 1998 r. sygn. I SA/Ka 1605/96; wyrok NSA z 16 lutego 1999 r. sygn. III SA 2322/98), mające wskazywać na obowiązki spoczywające na stronie w zakresie zbierania dowodów, uzasadniających formułowane przez nią wnioski, w ocenie skarżącej, były wybrane wybiórczo i arbitralnie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania skarżąca poddała w wątpliwość prawidłowość kontroli procesu ustalania stanu faktycznego w niniejszej sprawy przez Sąd I instancji. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika bowiem, że zdaniem skarżącej, Sąd I instancji nie dostrzegł tego, że ustalenia poczynione przez organy administracji w odniesieniu do obywatelstwa posiadanego przez dziadków skarżącej nie były zgodne ze stanem rzeczywistym, jak też kompletne. Twierdzenia tego Naczelny Sąd Administracyjny jednakże nie podziela. Wbrew odmiennemu poglądowi prezentowanemu w skardze kasacyjnej, kontrola postępowania administracyjnego, przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, odpowiadała bowiem wymaganiom prawa, w szczególności wskazanym w podstawach skargi kasacyjnej przepisom procesowym, określającym obowiązki sądu administracyjnego w aspekcie poddania działania administracji kontroli pod względem zgodności z prawem.
Większość uwag sformułowanych w skardze kasacyjnej, jak i przeprowadzona przez skarżącą analizą dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych koncentrują się na kwestii ciężaru dowodu w postępowaniu administracyjnym. Nie da się ukryć, że powyższa problematyka zarówno w doktrynie prawa administracyjnego, jak i orzecznictwie sądowym jest przedmiotem znacznych rozbieżności. Różnice te, jak też nieadekwatność tez orzeczeń sądów administracyjnych przywołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do stanu faktycznego sprawy stanowią dla skarżącej podstawę, w oparciu o którą podjęła ona próbę podważenia prawidłowości rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd I instancji. Próba ta nie mogła się jednak okazać skuteczna, albowiem wątpliwości wzbudzić mogła jedynie metoda, w oparciu o którą Sąd dokonał wyboru orzeczeń przywołanych w uzasadnieniu wyroku, a nie sens przedstawionych za ich pośrednictwem uogólnionych poglądów orzeczniczych dotyczących ciężaru dowodu i wynikających z niego ciężarów (obowiązków) procesowych spoczywających na stronie. Nie wymaga szerszego uzasadnienia stanowisko, że odwołanie się przez Sąd do wypowiedzi innych sądów, zwłaszcza gdy rozpatrywany problem ma charakter ogólny, jest działaniem korzystnym, wzmacniającym siłę argumentacyjną przyjętej wykładni przepisów. W aspekcie tego zagadnienia istotne znaczenie ma jednak to, by Sąd w każdym przypadku miał na uwadze czytelność zastosowanych przez siebie odniesień. Z reguły wymóg ten w dużym stopniu burzy zaś odwoływanie się do orzeczeń sądowych podjętych przed wielu laty, gdy nie towarzyszy im wskazanie, iż zachowują one w dalszym ciągu aktualność z uwagi na powoływanie się na zawarte w nich poglądy w najnowszym orzecznictwie, jak też orzeczeń wydanych na gruncie całkiem innych przedmiotowo spraw. Jeżeli się uwzględni te wymagania, trudno za zrozumiałe uznać zapatrywanie Sądu I instancji, który celem potwierdzenia jednolitości orzecznictwa odnoszącego się do przywołanego wcześniej zagadnienia ciężaru dowodu na gruncie ogólnego postępowania administracyjnego nie odwołał się w rozpatrywanej sprawie do istniejących, aktualnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, lecz wyłącznie orzecznictwa NSA (przed reformą) podjętego w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, a przy tym – co także trafnie zostało wytknięte w skardze kasacyjnej – dokonany wybór ograniczył wyłącznie do spraw o charakterze podatkowym, w których zakres obowiązków stron (podatników) kształtowała treść art. 170 k.p.a., obowiązującego jedynie w postępowaniu podatkowym jako postępowaniu szczególnym. Tego rodzaju działanie Sądu I instancji nie może być jednak traktowane, jak już wspomniano, jako wpływające na wynik sprawy. Niedostatki w warstwie argumentacyjnej kontrolowanego orzeczenia nie mogą bowiem przesłaniać jego poprawności merytorycznej wyrażającej się w trafnym uznaniu, że skarżąca nie może skutecznie kwestionować ustalonego przez organy stanu faktycznego sprawy, zarzucając mu niepełność, jeżeli ocena ta odnosi się do okoliczności, które, po pierwsze, nie miały zasadniczego znaczenia z punktu widzenia możliwości prawidłowego zastosowania przepisów ustawy o obywatelstwie polskim, a po drugie, mogły zostać ustalone jedynie po przeprowadzeniu dowodów dostarczonych przez samą stronę.
Należy przypomnieć, że realizując zasadę prawdy obiektywnej, na podstawie art. 7 i 77 § 1 k.p.a., organ jest wprawdzie zobowiązany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, jednakże strona nie jest zwolniona od lojalnego współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych. Powinna ona bowiem przedstawić wszystkie informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak również udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu lub które tylko ona może przedstawić, potwierdzające okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku wszczynającego postępowanie. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), niemniej jednak oznaczają, że składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. To na nim spoczywa bowiem ciężar dowodu w znaczeniu obiektywnym (materialnym), sprowadzający się do obciążenia wnioskodawcy skutkami prawnymi nieudowodnienia okoliczności, których stwierdzenie jest podstawą wydania decyzji zgodnie ze zgłoszonym żądaniem. Strona powinna być świadoma obowiązywania tejże zasady, jak też faktu, iż ustalenia poczynione przez organ w dotychczasowym postępowaniu nie pozwalają wydać decyzji dla niej korzystnej. Przyjmuje się w związku z tym, że w sprawach, w których strona nie przedstawiła, jak też organ nie znalazł z urzędu dowodów potwierdzających fakty i zdarzenia, z których strona wywodzi dla siebie określone (z reguły korzystne) skutki prawne, przed wydaniem decyzji negatywnej organ administracji powinien zawsze wezwać stronę do uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przedstawienie przez nią brakujących dowodów, czy też sprecyzowania dotychczasowych niejasnych, czy tez ogólnikowych wyjaśnień (por. wyrok NSA z 20 grudnia 2006 r. sygn. II GSK 210/06). W zastosowaniu się do tego obowiązku nie można jednakże upatrywać podstawy do uznawania przez organ administracji określonych kwestii dowodowych za nieustalone, ale wyeliminowanie wątpliwości co do tego, czy wyczerpano wszystkie możliwości prawidłowego załatwienia sprawy. Powyższe rozróżnienie jest o tyle istotne, że kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje instytucji "czasowej" odmowy uwzględnienia żądania strony w postaci odmowy uwzględnienia wniosku do chwili przedłożenia pełnych i wiarygodnych - zdaniem organu – dowodów (por. wyrok NSA z 26 października 1984 r. sygn. II SA 1205/84, ONSA 1984/2/98). Przyjęta w kodeksie postępowania administracyjnego koncepcja postępowania dowodowego zakłada bowiem zebranie przez organ, przed wydaniem decyzji, wszystkich dowodów potrzebnych do załatwienia sprawy. Przez załatwienie sprawy należy rozumieć w tym przypadku zaś nie tyle konieczność ustalenia faktów zgodnych z podstawą faktyczną zgłoszonego przez stronę żądania, co zebranie dowodów i dokonanie na ich podstawie ustaleń umożliwiających przeprowadzenie subsumcji faktów relewantnych pod zastosowany przepis prawa materialnego. W wyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego mieści się oczywiście także wymóg realizacji zasady przekonywania, niemniej na organie nie ciąży obowiązek przeprowadzania z urzędu kolejnych dowodów, jeżeli stwierdzi, że dotychczas zebrany materiał dowodowy pozwala mu na wydanie rozstrzygnięcia, a strona nie zgłasza nowych wniosków dowodowych, które powinny podlegać uwzględnieniu, stosownie do warunków wskazanych w art. 78 § 2 k.p.a.
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, przyjąć trzeba wbrew stanowisku wnoszącej skargę kasacyjną, że zebrany przez organy materiał dowodowy dotyczący obywatelstwa skarżącej oraz jej wstępnych był wystarczający do sformułowania na jego podstawie oceny prawnej zawartej w zaskarżonej decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z [...] czerwca 2009 r. odmawiającej stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego. Ustalenia poczynione w sprawie nie mogą być bowiem uznane za niekompletne, jeżeli pozwoliły na określenie, że tak rodzice skarżącej, jak i jej dziadkowie nie posiadali obywatelstwa polskiego, a przez to wniosek strony, powołujący się na posiadane obywatelstwo matki, na zasadzie art. 8 w związku z art. 9 ustawy z dnia 19 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim, nie mógł zostać uwzględniony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie wymaga skorygowania ocena, zgodnie z którą babka skarżącej od strony matki (M.S.) nie mogła posiadać obywatelstwa polskiego, skoro w świetle zgromadzonych dokumentów urodziła się w 1905 r. w Cesarstwie Rosyjskim, na terytorium (wieś B. w powiecie mohylewskim), które nie weszło w skład Państwa Polskiego po odzyskaniu przez nie niepodległości i nie miały do niej zastosowania wskazane przez Sąd regulacje prawnomiędzynarodowe. Także przyznane przez samą stronę, pozostałe fakty związane z osobą M.S. (brak zamieszkiwania na terytorium Państwa Polskiego) nie pozwalały traktować podanych wyżej ustaleń za wadliwe. Zasady swobodnej oceny dowodów nie narusza również stanowisko, iż W.S. była dzieckiem pozamałżeńskim M.S. Oparcie się przez organ na odmiennym wniosku (zawarcie przez M.S. związku małżeńskiego z mężem F., z którego pochodzić miałaby córka W.) nie miałoby zresztą znaczenia dla kierunku rozstrzygnięcia, jeżeli uwzględni się, że wymieniony urodził się i do śmierci zamieszkiwał (podobnie jak babka skarżącej) poza terytorium Polski. Jedynym argumentem mającym przeczyć przedstawionym ustaleniom jest przekonanie skarżącej, że matka i jej przodkowie posiadali obywatelstwo polskie ("byli Polakami"). Nie może być ono jednak wystarczające do stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego, skoro znajdujące się w aktach sprawy dokumenty, jak też wyjaśnienia strony przedstawiające losy rodziny S. wskazują, że obywatelstwo polskie nabyli tylko ci członkowie rodziny, którzy do śmierci nie pozostali, tak jak babka i matka skarżącej na terytorium obecnej Białorusi (okolice Mohylewa), ale emigrowali do Polski i tu zamieszkali (brat babki skarżącej Władysław, zmarły w 1971 r. w Żyrardowie).
Poza generalnym wskazaniem, że na podstawie obowiązujących przepisów organy orzekające nie dopełniły obowiązku dogłębnej i całościowej analizy sprawy poprzez dotarcie do dokumentów niezbędnych do należytego ustalenia narodowości dziadków skarżącej, w złożonej skardze kasacyjnej nie można odnaleźć jakichkolwiek szczegółowych argumentów stanowiących podstawę oraz uzasadnienie do formułowania zapisanego w niej zarzutu. Z pewnością argumentem takim nie może być twierdzenie, że organy, przed wydaniem decyzji, nie zgromadziły (nie doprowadziły do zgromadzenia) w materiale dowodowym aktu urodzenia M.S. ani nie ustaliły, czy rodzice ojca skarżącej nie byli obywatelami polskimi. Niedołączenie aktu urodzenia babki skarżącej do akt sprawy było bowiem wynikiem nieprzedstawienia tego dokumentu przez skarżącą i braku tego nie mógł uzupełnić z urzędu organ, mając na uwadze, że chodzi o dokument zagraniczny (dotyczący stanu cywilnego), wydawany przez organy państwowe kraju pochodzenia skarżącej. W obywatelstwie dziadków skarżącej od strony ojca nie można było z kolei upatrywać kwestii spornej, jeżeli skarżąca w toku dotychczasowego postępowania (do daty wniesienia skargi kasacyjnej) nie powoływała się na fakt posiadania obywatelstwa polskiego przez swojego ojca, a wszystkie wyjaśnienia jakie w tym przedmiocie złożyła bezspornie wskazywały, że N.C. (urodzony w 1939 r. w B.) oraz jego ojciec M., zmarły w czasie II wojny światowej, zamieszkiwali na terenie ZSRR i posiadali obywatelstwo tylko tego państwa. Organy orzekające w sprawie wielokrotnie, bezskutecznie wzywały skarżącą do przedłożenia dowodów potwierdzających przedstawiane przez nią twierdzenia (a contrario – podważających ustalenia, na jakich oparł się organ), wobec czego przyjęte przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji stanowisko stwierdzające, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, wnioskodawczyni nie posiada obywatelstwa polskiego spełnia wymóg wydania decyzji w oparciu o dogłębną i całościową analizę okoliczności istotnych dla sprawy.
Reasumując dotychczasowe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdza, by w rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej uzasadniały przyjęcie, iż decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z [...] czerwca 2009 r. została wydana z naruszeniem prawa. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i art. 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu określonym przepisami art. 258 - 261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło