II SAB/Po 42/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-08-25
Skład orzekający: Elwira Brychcy, Barbara Drzazga, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prowadzi postępowanie w sposób przewlekły, jeśli mimo podjętych starań nie jest w stanie uzyskać opinii biegłego geodety z przyczyn obiektywnych, a następnie zawiera umowę z wybranym oferentem, ale postępowanie nadal się przedłuża?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie prowadzi postępowania w sposób przewlekły, jeśli mimo podjętych starań, w tym publikacji ogłoszeń i zwracania się do wielu podmiotów, napotyka obiektywne trudności w znalezieniu biegłego geodety, a następnie zawiera umowę z wybranym oferentem. Przewlekłość postępowania zachodzi, gdy organ nie wykazuje należytej staranności w organizacji postępowania lub podejmuje czynności pozorne, a nie gdy działania organu nie przynoszą skutku z przyczyn od niego niezależnych.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przez Wójta Gminy W. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Organ wszczął postępowanie, ale napotkał trudności w znalezieniu geodety. Po wcześniejszym wyroku WSA zobowiązującym do załatwienia sprawy, organ podjął kolejne działania, w tym publikacje ogłoszeń, co doprowadziło do zawarcia umowy z biurem geodezyjnym. Skarżący zarzucił organowi przewlekłość, wskazując na niewykonanie poprzedniego wyroku sądu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi J. G. na przewlekłość Wójta Gminy W. w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę.
Postanowieniem z dnia [...] 2010 roku Wójt Gminy W., na podstawie art. 29 i art. 30 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 roku - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. Nr 30 poz. 163), wszczął z urzędu postępowanie w sprawie rozgraniczenia należącej do Gminy W. działki nr [...], obręb geodezyjny N., Gmina W.., z należącymi do J. G. działkami nr [...],[...],[...] i [...], obręb geodezyjny N., Gmina W..
Organ wyjaśnił w uzasadnieniu, iż za wszczęciem postępowania rozgraniczeniowego w przedmiotowej sprawie przemawia interes społeczny, którym jest ustalenie granic terenu publicznego, jaki stanowi droga gminna, w celu wyeliminowania sporów, zarówno już istniejących, jak i przyszłych.
Następnie pismami z dnia 25 lutego 2010 roku Wójt Gminy W. zwrócił się do dwunastu uprawnionych geodetów oraz jednego przedsiębiorstwa geodezyjno-usługowego, z zapytaniem, czy podjęliby się przeprowadzenia prac związanych z rozgraniczeniem. Organ określił 7-dniowy termin na udzielenie odpowiedzi, liczony od dnia otrzymania korespondencji. Spośród adresatów w/w zapytań pięciu geodetów odmówiło na piśmie przyjęcia zlecenia, a pozostali nie udzielili jakiejkolwiek odpowiedzi. W tej sytuacji Wójt Gminy W. pismem z dnia 17 marca 2010 roku poinformował stronę postępowania – J. G., iż załatwienie przedmiotowej sprawy nie jest możliwe w ustawowym terminie z przyczyn obiektywnych, a dalsze czynności będą podjęte po upływie 6 miesięcy.
Pismem z dnia 26 maja 2010 roku J. G. zwrócił się do Wojewody W. z prośbą o interwencję w związku z bezczynnością Wójta Gminy W. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości we wsi N.. Wojewoda W. postanowieniem z dnia [...] 2010 roku przekazał to pismo do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. jako właściwego organu.
Postanowieniem nr [...]z dnia [...] 2010 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdziło brak podstaw do uwzględnienia zażalenia na bezczynność Wójta Gminy W.. Kolegium uznało, że nie można zarzucić Wójtowi braku działań w celu pozyskania uprawnionego geodety, organ wystąpił bowiem do 13 podmiotów, choć zabieg ten nie przyniósł efektu. Ponadto pismem z dnia 9 czerwca 2010 roku Wójt zapewnił Kolegium, że procedura wyboru geodety zostanie powtórzona po upływie 3 miesięcy, a nie po 6 miesiącach jak wcześniej wskazano.
Pismem z dnia 1 września 2010 roku J. G. złożył skargę na bezczynność Wójta Gminy W., wnosząc o zobowiązanie Wójta do załatwienia sprawy w terminie zgodnym z ustawą. Skarżący podniósł, iż sprawa nadal nie jest kontynuowana.
Wójt Gminy W. przekazał powyższą skargę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu wraz z aktami sprawy za pismem z dnia 9 września 2010 r., wnosząc jednocześnie o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uwzględnił powyższą skargę i wyrokiem z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. II SAB/Po 48/10 zobowiązał Wójta Gminy W. do załatwienia sprawy wszczętej z urzędu w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości znak [...] w terminie dwóch miesięcy od uprawomocnienia się wyroku.
W uzasadnieniu swojego orzeczenia sąd wskazał, że samo jednorazowe wysłanie oferty nawet do kilkunastu geodetów nie może z góry zwalniać organu od dalszego podejmowania starań o załatwienie sprawy w drodze decyzji. Powyższy obowiązek czynnego uczestnictwa organów administracji publicznej ma bowiem charakter stały, aktualizuje się w każdej chwili rozpatrywania konkretnej sprawy. W tej sytuacji Wójt Gminy W. winien był zatem kontynuować poszukiwania osoby z niezbędnymi kwalifikacjami, zaś z akt administracyjnych wynika, iż w okresie od marca 2010 roku organ nie przedsięwziął jakichkolwiek czynności, które choćby w sposób pośredni mogły przyczynić się do wyjaśnienia i zakończenia sprawy. Zaniechania w tej mierze prowadziły w ocenie Sądu do wniosku, że Wójt Gminy W. pozostawał we wspomnianym okresie w stanie bezczynności.
Ponadto Sąd wskazał, iż za arbitralny należy uznać 6-miesięczny termin wskazany w piśmie z dnia 17 marca 2010 roku, bowiem z akt administracyjnych nie wynika uzasadnienie dla przyjęcia tak odległego terminu, a dalsze podejmowanie prób zatrudnienia uprawnionego geodety nie wydaje się zadaniem na tyle skomplikowanym, by konieczne było wyznaczenie aż tak długiego terminu, a okres 6 miesięcy jest istotnie najkrótszym możliwym przedziałem czasu do zakończenia niniejszej sprawy.
W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270) uwzględnił skargę na bezczynność Wójta Gminy W. i zobowiązał go do załatwienia sprawy w terminie 2 miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku.
Powyższe orzeczenie wobec niezaskarżenia go przez którąkolwiek ze stron uprawomocniło się z dniem 6 stycznia 2011 r., zaś zwrot akt sprawy, wraz z prawomocnym orzeczeniem, do organu administracji nastąpił w dniu 7 lutego 2011 r.
Pismem z dnia 5 października 2010 r. Wójt Gminy W. ponownie zwrócił się do dwunastu uprawnionych geodetów oraz jednego przedsiębiorstwa geodezyjno-usługowego, z zapytaniem, czy podjęliby się przeprowadzenia prac związanych z rozgraniczeniem przedmiotowych nieruchomości. Pismo to skierowane było do tych samych geodetów co pismo z dnia 25 lutego 2010 r.
Pismem z dnia 8 października Wójt Gminy W. zwrócił się z zapytaniem do kolejnego uprawnionego geodety czy podjąłby się przeprowadzenia prac związanych z rozgraniczeniem przedmiotowych nieruchomości oraz jaki jest przybliżony termin i koszt wykonania tej usługi.
Żaden z podmiotów, do których skierowano powyższe zapytania nie wyraził woli podjęcia się przedmiotowych prac.
Pismem z dnia 17 listopada 2011 r. Wójt Gminy W. przedstawił J. G. stan sprawy oraz wezwał go do wskazania biura geodezyjnego, które podjęłoby się dokonania czynności pod rygorem bliżej nieokreślonych skutków prawnych.
Pismem z dnia 10 grudnia 2010 r. skierowanym do Wójta Gminy W. J. G. zakwestionował dopuszczalność wzywania go do wskazania biegłego geodety pod rygorem skutków prawnych, wskazując, iż to organ administracji prowadzi postępowanie rozgraniczeniowe i to organ jest obowiązany do przeprowadzania dowodów w sprawie, w tym dowodu z opinii biegłego geodety.
W dniu 4 stycznia 2011 r. Wójt Gminy W. zlecił publikację prasową ogłoszenia, iż biura geodezyjne mogą składać oferty w przedmiocie przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych nieruchomości położonych w obrębie geodezyjnym N., Gmina W. oznaczonych numerami ewidencyjnymi [...],[...],[...] i [...] z działką stanowiącą własność gminy oznaczoną numerem ewidencyjnym [...]. Ogłoszenie to ukazało się w dzienniku ogólnopolskim "Rzeczpospolita" w dniu [...] 2011 r.
W dniu 10 stycznia 2011 r. Wójt Gminy W. analogiczne ogłoszenie umieścił w Biuletynie Informacji Publicznej, gdzie pozostawało ono dostępne do 24 stycznia 2011 r.
Postanowieniem z dnia [...] 2011 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdziło niedopuszczalność zażalenia J. G. na niezałatwienie przez Wójta Gminy W. sprawy o rozgraniczenie nieruchomości nr [...] należącej do Gminy W. z nieruchomościami będącymi własnością J. G..
W uzasadnieniu swojego postanowienia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wskazało, iż zgodnie z art. 37 § 1 k.p.a. stronie służy zażalenia do organu administracji publicznej wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 k.p.a., jednakże w niniejszej sprawie tryb określony w art. 37 § 1 k.p.a. został wyczerpany, co oznacza, że nie można go zastosować powtórnie. Zdaniem Kolegium okoliczność, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. II SAB/Po 48/10 zobowiązał Wójta Gminy W. do załatwienia sprawy wszczętej z urzędu w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości w terminie 2 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku, który to wyrok stał się prawomocny z dniem 6 stycznia 2011 r., przesądza o tym, że strona może wnieść skargę na niewykonanie wyroku, nie może natomiast ponownie w tym samym przedmiocie skorzystać z trybu zażalenia do organu wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy w terminie określonym przez Sąd.
Pismem z dnia 15 kwietnia 2011 r. J. G. wezwał Wójta Gminy W. do wykonania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. II SAB/Po 48/10.
Pismem z dnia 22 kwietnia 2011 r. Wójt Gminy W. poinformował J. G., iż na ogłoszenia umieszczone w prasie oraz w Biuletynie Informacji Publicznej nie odpowiedziała żadna firma świadcząca tego rodzaju usługi, a ogłoszenie w Biuletynie zostanie powtórzone pod koniec kwietnia 2011 r. Nadto Wójt ponowił prośbę o wskazanie przez stronę firmy, która podjęłaby się czynnośći rozgraniczeniowych, bowiem tego rodzaju pomoc znacznie przyspieszyłaby działania urzędowe.
W dniu 26 kwietnia 2011 r. na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy W. umieszczono ogłoszenie Wójta Gminy o możliwości składania przez biura geodezyjne ofert w przedmiocie przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych nieruchomości położonych w obrębie geodezyjnym N., Gmina W. oznaczonych numerami ewidencyjnymi [...][...],[...] i [...] z działką stanowiącą własność gminy oznaczoną numerem ewidencyjnym [...].
W dniu 27 kwietnia 2011 r. Wójt Gminy W. umieścił w Biuletynie Informacji Publicznej kolejne ogłoszenie dotyczące możliwości składania przez biura geodezyjne ofert w przedmiocie przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych nieruchomości położonych w obrębie geodezyjnym N., Gmina W. oznaczonych numerami ewidencyjnymi [...],[...],[...] i [...] z działką stanowiącą własność gminy oznaczoną numerem ewidencyjnym [...].
W dniu 13 maja 2011 r. w odpowiedzi na powyższe ogłoszenie do organu wpłynęła oferta Biura Usług Geodezyjnych i Projektowych R.G. i w K. wykonania wskazanych w ogłoszeniu prac geodezyjnych w terminie do 30 września 2011 r., za cenę 15 000 zł brutto.
W dniu 20 maja 2011 r. do organu wpłynęła złożona przez "A" P.S. w K. oferta wykonania przedmiotowych prac w terminie do 30 września za cenę 12 300 zł brutto.
W dniu 27 maja 2011 r. Gmina W. zawarła z drugim z wskazanych powyżej oferentów umowę na mocy której P. S. zobowiązał się do wykonania w terminie 30 września 2011 r. prac polegających na przeprowadzeniu czynności ustalenia granic nieruchomości położonych w obrębie geodezyjnym N.: oznaczonej nr ewidencyjnym 145 stanowiącej mienie komunalne Gminy W. (droga) z nieruchomościami stanowiącymi własność J. G. oznaczonymi numerami [...],[...],[...] i [...]. W tym samym dniu Wójt Gminy W. działając na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. prawo geodezyjne i kartograficzne oraz rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości upoważnił geodetę P. S. (nr uprawnienia [...]) do dokonania w trybie postępowania rozgraniczeniowego czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości oznaczonej nr [...] z nieruchomościami stanowiącymi własność J. G. oznaczonymi numerami [...][...],[...] i [...] (obecnie działka oznaczona nr [...] uległa podziałowi na działki oznaczone nr [...],[...] i [...]) – wszystkie położone w obrębie geodezyjnym N., gmina W..
W dniu 26 maja 2011 r. bezpośrednio w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Poznaniu złożona została przez J. G. datowana na 20 maja 2011 r. skarga na bezczynność Wójta Gminy W.. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że skoro do chwili obecnej nie został wykonany wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. II SAB/Po 48/10 to skarga na przewlekłe załatwienie sprawy jest uzasadniona.
Mylnie skierowana bezpośrednio do Sądu skarga na bezczynność Wójta Gminy W. przekazana została przez Sąd organowi administracji w dniu 31 maja 2011 r.
W odpowiedzi na skargę Wójt Gminy W. wniósł o jej oddalenie podnosząc, iż mimo usilnych starań organu żaden z geodetów nie chciał podjąć się wykonania czynności z udziałem J. G., która to okoliczność, a nie bezczynność organu jest przyczyną przedłużającego się postępowania w sprawie. Zdaniem organu Wójt Gminy W. dochował należytej staranności, jednakże nie był w stanie z przyczyn obiektywnych uzyskać projektu rozgraniczenia nieruchomości, a co za tym idzie zarzut, iż w ciągu dwóch miesięcy poprzedni wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu nie został wykonany nie może się ostać.
W piśmie z dnia 26 czerwca 2011 r. J. G. wskazał, iż przedmiotem jego skargi jest przewlekłość postępowania prowadzonego przez Wójta Gminy W..
W piśmie z dnia 1 sierpnia 2011 r. J. G. odniósł się do odpowiedzi na skargę udzielonej przez organ, wskazując, iż treść tej odpowiedzi obraża go, albowiem to przedstawiciele Gminy W. wyrabiają mu opinie osoby, z którą nie można współpracować, chcąc w ten sposób przykryć swoje bezprawne i nieudolne postępowania. Nadto skarżący wskazał, iż przyczyną przewlekle prowadzonego postępowania rozgraniczeniowego jest w jego ocenie obawa gminy o niekorzystny wynik tego rozgraniczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przepis art. 3 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dale p.p.s.a.), stanowi, że kontrola sądowa działalności administracji publicznej, obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
W pierwszej kolejności należało rozważyć, czy skarga była dopuszczalna. Zgodnie bowiem z art. 52 § 1 (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.) skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie.
Kodeks postępowania administracyjnego zobowiązuje generalnie organy administracji do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Zgodnie z przepisem art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Podane powyżej terminy załatwienia sprawy oznaczają okres, w którym dana sprawa powinna być rozstrzygnięta w formie decyzji.
Na niezałatwienie sprawy w powyższym terminie oraz na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie przysługuje zażalenie do organu wyższego stopnia na podstawie art. 37 § 1 k.p.a. Organ ten może wyznaczyć dodatkowy termin na załatwienie sprawy (art. 37 § 2 k.p.a.). Dopiero po wyczerpaniu tego trybu strona może wnieść skargę zarówno na bezczynność danego organu jak i na przewlekłe prowadzenie przez ten organ postępowania. Zgodnie z poglądem przyjętym w orzecznictwie i doktrynie skarga jest dopuszczalna niezależnie od pozytywnego czy negatywnego stanowiska zajętego przez organ wyższego stopnia (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 2002r., II S.A./Gd 3920/01, LEX nr 76109, red. T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 87-88). Dla uznania wyczerpania toku zażaleniowego przez stronę wystarczające jest zatem wykazanie składania przez nią stosownego zażalenia do organu wyższego stopnia. Przy ocenie dopuszczalności skargi na bezczynność organu lub na przewlekłość postępowania nie ma zatem znaczenia sposób rozpoznania takiego zażalenia przez właściwy organ wyższego stopnia.
W niniejszej sprawie skarżący wyczerpał zatem skutecznie tryb zażaleniowy z art. 37 § 1 k.p.a., czego dowodem jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] 2011 r., nr [...], w którym stwierdziło ono niedopuszczalność zażalenia J. G. na niezałatwienie przez Wójta Gminy W. sprawy o rozgraniczenie nieruchomości nr [...] należącej do Gminy W. z nieruchomościami będącymi własnością J. G..
Odnosząc się do kwestii formalnych warunkujących dopuszczalność skargi kasacyjnej wskazać nadto należy, iż w myśl art. 53 § 1 p.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. W doktrynie i orzecznictwie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym ustanowione w cytowanym przepisie ograniczenie czasowe nie dotyczy skarg na bezczynność (por. T. Woś (w:) T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz., Wyd. Prawn. LexisNexis Warszawa 2005, str. 243, A. Kabat (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz., Zakamycze 2005, str. 143, J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz., Wyd. Prawn. LexisNexis Warszawa 2006, str. 157, por. także podobnie postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 52/06, publ. ONSAiWSA 2006/4/100). Za przyjęciem powyższego stanowiska przemawiają przede wszystkim względy celowościowe. Określenie terminu do wniesienia skargi ma za zadanie ograniczyć możliwość kwestionowania wydawanych przez organy administracji publicznej aktów i podejmowanych przez nie czynności (rozstrzygnięć w sprawie). Chodzi zatem o zapewnienie pewności obrotu prawnego poprzez niedopuszczenie do wzruszania przejawów działalności organów administracji publicznej (np. decyzji, postanowień) po upływie określonego w ustawie czasu. Celem skargi na bezczynności jest natomiast wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Podkreślić jednocześnie należy, że przedmiotem skargi nie jest w tego typu przypadkach postanowienie organu rozpatrującego zażalenie wniesione w trybie art. 37 § 1 k.p.a. ale bezczynność organu administracji publicznej (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.). Skorzystanie ze środków zaskarżenia przewidzianych w postępowaniu administracyjnym jest zatem warunkiem koniecznym wniesienia skargi stosownie do art. 52 § 1 p.p.s.a., jednakże doręczenie stronie rozstrzygnięcia w tym przedmiocie nie rozpoczyna biegu terminu określonego w art. 53 § 1 p.p.s.a. Argumentacja powyższa znajdzie również zastosowanie odnośnie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, która to instytucja w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uregulowana jest w sposób dokładnie taki sam jak instytucja skargi na bezczynność organu administracji.
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania może być zatem skutecznie wniesiona aż do chwili zakończenia tegoż postępowania, to jest do chwili załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej poprzez wydanie decyzji, postanowienia albo innego aktu lub podjęcie czynności i nie jest ograniczona czasowo regulacją zawartą w art. 53 § 1 p.p.s.a.
Stąd też wniesienie przez J. G. skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego przez Wójta Gminy W. w sprawie rozgraniczenia należącej do Gminy W. działki nr [...], obręb geodezyjny N., Gmina W.., z należącymi do J. G. działkami nr [...],[...],[...] i [...], obręb geodezyjny N., Gmina W. uznać należało za dopuszczalne, a co za tym idzie skargę tę należało przyjąć do rozpoznania.
Przechodząc do oceny merytorycznej zasadności skargi wskazać należy, iż przepisy prawa nie definiują wprost na czym polega "przewlekłe prowadzenie postępowania", o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. i art. 37 § 1 k.p.a., to jednak zauważyć należy, iż niewątpliwie pojęcie to ma inny zakres znaczeniowy niż "bezczynność organu". W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nie istotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy.
Inaczej rzecz ujmując przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania administracyjnego zaistnieje wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. A contrario nie sposób przypisać organowi przewlekłego prowadzenia postępowania w sytuacji, gdy podejmuje on wszelkie możliwe, a konieczne dla zakończenia postępowania działania, które jednakże z przyczyn niezależnych od organu nie przynoszą oczekiwanego skutku, w postaci zakończenia postępowania administracyjnego.
Jak trafnie wskazuje się w doktrynie prawa administracyjnego przewlekłość postępowania oznacza stan, w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" termin załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 2 k.p.a., powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego (Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego., Państwo i Prawo 2011/6/30).
Nie każda zwłoka może być przyczyną stwierdzenia przewlekłości, lecz jedynie zwłoka nieuzasadniona. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być na podstawie zarówno analizy charakteru dokonywanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy.
Biorąc pod uwagę, iż skarga na przewlekłość prowadzenia postępowania administracyjnego jest instytucją stosunkowo nową w systemie prawa zasadnym jawi się także odwołanie do dorobku orzecznictwa zapadłego na gruncie przepisów ustawy z dnia z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1843 ze zm.). W orzecznictwie tym trafnie wskazano między innymi, iż długi czas trwania postępowania nie może być utożsamiany z przewlekłością postępowania (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2010 r., sygn. II GPP 4/10, publ. Lex nr 742744) oraz iż przewlekłość postępowania zachodzi, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do końcowego rozstrzygnięcia, będących w związku przyczynowym z działaniem lub bezczynnością sądu (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 marca 2007 r., sygn. II S1/07, publ. Lex nr 269383).
Przewlekłość postępowania odmiennie od bezczynności organu w sprawie, względnie od niewykonania wyroku sądu uwzględniającego skargę na bezczynność, jest zatem pojęciem względnym, albowiem przewlekłość postępowania zachodzi, gdy zwłoka w rozpoznaniu sprawy przez organ jest nadmierna (rażąca) i nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach sprawy.
Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy przyjąć trzeba, iż wbrew zarzutowi skargi Wójt Gminy W. nie pozostaje w przewlekłości. Materialnoprawną podstawę prowadzenia postępowania w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 roku - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. Nr 30 poz. 163). Zgodnie z art. 30 ust. 1 tejże ustawy, Wójt przeprowadza z urzędu lub na wniosek strony postępowanie w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości. Z kolei z art. 31 ust. 1 powoływanej ustawy wynika, że czynności związane z ustalaniem przebiegu granicy wykonuje geodeta upoważniony przez Wójta. Nie ulega zatem wątpliwości, iż powołanie osoby uprawnionej stanowiło w przedmiotowej sprawie warunek sine qua non zgodnego z prawem prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego.
Z akt sprawy wynika zaś, że Wójt Gminy W., nawet nie oczekując na uprawomocnienie się wyroku tutejszego Sądu z dnia 16 listopada 2010 r. sygn. akt II SAB/Po 48/10, podjął szereg działań zmierzających do zakończenia postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości wyrażających się zarówno w bezpośrednim poszukiwaniu uprawnionych biegłych geodetów, jak i w zamieszczeniu w prasie, Biuletynie Informacji Publicznej i na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy odpowiednich ogłoszeń, przy czym podkreślić należy, iż niezwłocznie po wpłynięciu ofert dokonał wyboru podmiotu, który przeprowadzi prace geodezyjne i zawarł z tymże podmiotem odpowiednią umowę.
Podkreślić przy tym należy, iż organ wielokrotnie informował skarżącego o trudnościach w poszukiwaniu uprawnionego geodety, który podjąłby się przeprowadzenia niezbędnych czynności wymagających wiedzy specjalistycznej i co szczególnie istotne zwracał się do skarżącego o pomoc w poszukiwaniu tegoż. Tak bowiem należy interpretować pismo organu z dnia 17 listopada 2010 r., mimo co najmniej niefortunnej i trafnie kwestionowanej przez skarżącego formy tegoż pisma sugerującej obciążenie strony ciężarem przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie i groźbą zaistnienia bliżej niesprecyzowanych skutków prawnych.
Znamiennym jest przy tym, iż również sam skarżący w złożonej skardze i pismach procesowych nie wskazuje jakiegokolwiek sposobu przyspieszenia postępowania administracyjnego prowadzonego w niniejszej sprawie, jak również nie wskazuje na czym przewlekłość tegoż postępowania miałaby polegać, ograniczając się jedynie do podkreślania niewykonania w terminie wyroku tutejszego Sądu z dnia 16 listopada 2011 r.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż dla oceny sposobu prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie przez Wójta Gminy W. jako dotkniętego lub nie dotkniętego wadą przewlekłości bez znaczenia pozostaje podnoszona przez skarżącego okoliczność, niewykonania prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. II SAB/Po 48/10, którym to wyrokiem zobowiązano Wójta Gminy W. do załatwienia sprawy wszczętej z urzędu w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości znak [...] w terminie dwóch miesięcy od uprawomocnienia się wyroku. Choć bezspornym pozostaje bowiem, iż wyrok ten nie został wykonany to jednak zauważyć należy, iż ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przyznaje stronom postępowań administracyjnych różne środki służące ochronie ich praw w przypadku bezczynności organów administracji publicznej. Jak wynika z regulacji zawartej w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., sądy administracyjne orzekają w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4 p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na bezczynność organów w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 p.p.s.a. zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa (art. 149 p.p.s.a.). Inny środek ustawodawca przewidział w art. 154 § 1 i § 6 p.p.s.a. w szczególnej sytuacji bezczynności organu po wyroku uchylającym lub stwierdzającym nieważność aktu lub czynności. W takim przypadku stronie przysługuje skarga o wymierzenie organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Żaden jednak przepis prawa nie wyłącza możliwości wniesienia w okolicznościach opisanych w art. 154 § 1 p.p.s.a. skargi na bezczynność organu na zasadach ogólnych, uwzględnienie której polega na wydaniu orzeczenia o treści opisanej w art. 149 p.p.s.a. Wobec tego również po wyroku stwierdzającym bezczynność organu, stronie zarzucającej organowi bezczynność, o ile postępowanie nie zostanie zakończone w terminie nakazanym przez Sąd przysługuje wybór środka, to jest skargi na bezczynność na zasadach ogólnych (art. 3 § 2 pkt 8 w związku z art. 149 p.p.s.a.) lub skargi o wymierzenie grzywny na podstawie art. 154 § 1 i § 6 p.p.s.a.
Skarga na niewykonanie wyroku sądu administracyjnego o jakiej mowa w art. 154 § 1 p.p.s.a. jest zatem odrębnym rodzajem skargi od skargi na bezczynność organów wykonujących administrację publiczną lub przewlekłe prowadzenie postępowania, a co za tym idzie kwestia odpowiedzialności organu za niewykonanie wyroku może być przedmiotem badania jedynie w postępowaniu zainicjowanym takową skargą, a nie w postępowaniu w sprawie ze skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego. Powyższe wynika wprost z art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowiącego, że sąd rozstrzyga wyłącznie w granicach danej sprawy, a więc w niniejszej sprawie w przedmiocie ewentualnej przewlekłości postępowania. Elementem wskazującym na to, jakiego wyboru strona dokonała jest sformułowanie odpowiedniego żądania, gdyż właśnie określenie oczekiwanego rozstrzygnięcia sądu odróżnia skargę na bezczynność organu na zasadach ogólnych od skargi o wymierzenie organowi grzywny. J. G. zarówno w skardze, jak i w żadnym z pism procesowych nie zamieścił wniosku o wymierzenie organowi grzywny, a nadto expresiss verbis wskazał, że skarży przewlekłość w działaniu organu administracji, co uniemożliwiało potraktowanie jego skargi jako skargi na niewykonanie prawomocnego wyroku tutejszego Sądu z dnia 16 listopada 2010 r.
Podkreślić wreszcie należy, iż bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawała podnoszona w odpowiedzi na skargę argumentacja co do postawy i osobowości J. G., który jakoby zraził do siebie różne instytucje, urzędy oraz geodetów świadczących usługi na zamówienie Urzędu Gminy W., albowiem z akt sprawy okoliczność ta nie wynika w jakikolwiek sposób i stanowi jedynie przedmiot domysłów organu.
Argumentację tą uznać nadto należy w ocenie Sądu za wręcz niestosowną, albowiem bezpodstawnie sugeruje ona kierowanie się przez piastunów funkcji publicznych osobistymi sympatiami i antypatiami względem stron postępowania, co stanowiłoby naruszenie podstawowych zasad praworządności.
Reasumując w świetle powyższych okoliczności skargę należało uznać za bezzasadną, ponieważ skarżony organ nie prowadził postępowania w sposób przewlekły, o jakim mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Sąd nie uwzględnił wniosku Wójta Gminy W. o zasądzenie kosztów postępowania, albowiem żądanie to stoi w sprzeczności z wyrażoną w art. 199 p.p.s.a. zasadą, iż to strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej, w sytuacji gdy nie istnieją jakiekolwiek przepisy szczególne uzasadniające zasądzenie od skarżącego na rzecz organu administracji kosztów za postępowanie przed sądem pierwszej instancji – i to niezależnie od wyniku sprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło