II OSK 2665/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-05-07
Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz, Paweł Miładowski, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, z zachowaniem kontaktu z rodziną, spełnia przesłankę deportacji uprawniającą do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca przymusowa nie przybrała szczególnie dotkliwej formy deportacji, ponieważ skarżący wykonywał ją w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, pozostając w stałym kontakcie z najbliższą rodziną i środowiskiem społecznym. W konsekwencji nie spełniono przesłanki 'deportacji' w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych do pracy przymusowej, co wyklucza prawo do świadczenia.Stan faktyczny
T. B. wniósł skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z 2011 r., odmawiającą mu świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Skarżący twierdził, że został wysiedlony z rodzinnej miejscowości do innej wsi, gdzie pracował przymusowo w gospodarstwie niemieckim, co miało stanowić szczególnie dotkliwą formę represji. Organ i sąd pierwszej instancji uznali, że praca ta nie spełnia przesłanki deportacji, ponieważ odbywała się w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, a skarżący miał stały kontakt z rodziną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 7 maja 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) Protokolant asystent sędziego Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 21 września 2011 r. sygn. akt II SA/Łd 674/11 w sprawie ze skargi T. B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2011 r. [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 21 września 2011 r. sygn. akt II SA/Łd 674/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę T. B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej: "Kierownik Urzędu ds. Kombatantów") z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...], którą organ ten utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2011 r., nr [...], odmawiającą T. B. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji.
Powyższe rozstrzygnięcia wydano w następującym stanie faktycznym.
Wyrokiem z dnia z dnia 3 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 932/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów z dnia [...] czerwca 2010r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] kwietnia 2010r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Zdaniem Sądu, organ dopuścił się uchybienia art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a., bowiem nie poczynił należytych wyjaśnień w odniesieniu do kwestii czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm., dalej: u.ś.p.) (z uwzględnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku, sygn. akt K 49/07). Sąd stwierdził, że nie ustalono czy obowiązek przymusowej pracy skarżącego przybrał szczególnie dotkliwą formę, a więc czy był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. W ocenie Sądu uzasadnienie decyzji nie zawierało wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Brak dogłębnej analizy okoliczności sprawy i dokonanie szczegółowych ustaleń w tym zakresie spowodował naruszenie art. 107 § 1 i 3 K.p.a.
Decyzją z dnia z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] Kierownik Urzędu ds. Kombatantów ponownie odmówił T. B. przyznania świadczenia pieniężnego powołując się na art. art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 u.ś.p. Wskazał, że zwrócił się do skarżącego oraz Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" o nadesłanie dodatkowych dokumentów celem uzupełnienia materiału dowodowego. Na jego podstawie stwierdził, że skarżący wraz z rodziną został wysiedlony z miejscowości N. (obecnie S.) do oddalonej o około 5 – 6 km miejscowości P. Wysiedlenie wsi związane było z tworzonym na tych terenach poligonem wojskowym. We wsi P. został zatrudniony przymusowo wraz z rodzicami w majątku, którego właścicielem był Niemiec o nazwisku M. W ocenie organu skoro praca przymusowa skarżącego wykonywana była w odległości kilku kilometrów od stałego miejsca zamieszkania, wśród otoczenia znanego skarżącemu pod względem "mentalnościowym", kulturowym i geograficznym, a skarżący miał stały kontakt z najbliższą rodziną (rodzicami i rodzeństwem), to należało stwierdzić, że praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Od decyzji z dnia [...] marca 2011 r. wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył T. B.. W ocenie skarżącego organ bezpodstawnie uznał, że jego praca przymusowa nie przybrała szczególnie dotkliwej formy. Ponownie podkreślił, że w listopadzie 1940 r. wysiedlono go wraz z rodzicami i rodzeństwem z miejscowości N. (gmina B.) najpierw do wsi K. (gminy Z.), a następnie do wsi P. (gmina Z.), gdzie od 1 marca 1941 r. do 23 stycznia 1945 r. pracował przymusowo w majątku niemieckim jako robotnik rolny. Skarżący podniósł też, że bliska odległości miejsca pracy przymusowej od przedwojennego miejsca zamieszkania nie może mieć wpływu na wynik sprawy, bowiem w związku z urządzeniem przez Niemców poligonu wojskowego na terenie gminy B., wszystkie okoliczne wsie zostały wysiedlone, a ich mieszkańcy musieli porzucić gospodarstwa rolne, domy i urządzenia gospodarstwa domowego. We wsi P. skarżący zamieszkał w majątku niemieckim, w jednej izbie o 15 m², w przerobionej na mieszkanie oborze. W gospodarstwie pracował z dwoma Niemcami, czterema Ukraińcami i grupą Polaków, jednakże nie był to nikt z rodzinnej wsi. Pracę skarżący musiał wykonywać na równi z dorosłymi mężczyznami, co przekraczało jego siły.
Utrzymując decyzję własną w mocy na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., obecnie ustawa opubl. Dz.U. z 2013, nr 267, dalej: "K.p.a.") oraz: "u.ś.p." Kierownik Urzędu ds. Kombatantów powołał się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, wyrażone w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., a następnie stwierdził, że z uzupełnionego materiału dowodowego wynika, iż skarżący wykonując pracę przymusową w gospodarstwie niemieckim pozostawał w bezpośrednim kontakcie z najbliższą rodziną, rówieśnikami oraz innymi osobami narodowości polskiej, pochodzącymi z tej samej gminy. Potwierdzają to zeznania świadków S. N. oraz M. S., a także przesłane przez Fundację "Polsko-Niemieckie Pojednanie" oświadczenie siostry skarżącego Z. M. W ocenie organu powyższe świadczy o tym, że względem skarżącego nie nastąpiło zerwanie więzi rodzinnych ani społecznych. Ponadto skarżącego nie dotknęły inne utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, to jest zmiana warunków klimatycznych czy społecznych, bariera językowa.
W skardze T. B. ponownie przedstawił okoliczności deportacji oraz wykonywanej pracy przymusowej. Wskazał, że spełnił warunki do przyznania świadczenia pieniężnego i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko oraz wniósł o oddalenie skargi.
Oddalając skargę wyrokiem z dnia 21 września 2011 r. sygn. akt II SA/Łd 674/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził, że kontrolowane decyzje nie naruszają prawa w sposób, który uzasadniałby uwzględnienie skargi. W pierwszej kolejności przypomniał wyjaśnił, iż podstawą rozstrzygnięcia były w szczególności przepisy art. 1 i art. 2 pkt 2 u.ś.p., które określają przesłanki warunkujące uzyskanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji. Art. 2 pkt 2 u.ś.r. został znowelizowany na mocy ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. (Dz.U. Nr 72, poz. 380). Zmiana weszła w życie dnia 20 kwietnia 2011 r. Jednakże kwestionowana decyzja wydana została w dniu [...] kwietnia 2011 r., a więc w sprawie art. 2 pkt 2 u.ś.p. należy rozpatrywać w jego dotychczasowym brzmieniu, choć z uwzględnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Sąd wskazał, że zgodnie z tym wyrokiem, art. 2 pkt 2 u.ś.p. w zakresie, w jakim pomijał przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Trybunał stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji, niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. W ocenie Trybunału, zawarta w art. 2 pkt 2 u.ś.p. definicja "deportacji" była zbyt restrykcyjna i niedopasowana do celu ustawy, albowiem bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszały zasadę równości. Warunkiem uzyskania świadczenia deportacyjnego stało się przekroczenie granicy państwa polskiego, a nie szczególna dolegliwość represji. Kryterium przekroczenia granic państwowych okazało się nie adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Trybunał podkreślił jednocześnie, iż świadczenie mogą otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Wskazał także, że za szczególnie dotkliwą formę pracy przymusowej uprawniającej do świadczenia w rozumieniu ustawy nie można uważać pracy w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych.
Przechodząc do oceny okoliczności sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi doszedł do przekonania, że organ prawidłowo zastosował się do zaleceń zawartych w uzasadnieniu poprzedniego wyroku z dnia 3 listopada 2010r. i należycie uzupełnił materiał dowodowy. Następnie podkreślił, że kluczową kwestią stało się zbadanie czy T. B. został do pracy przymusowej deportowany (wywieziony) w rozumieniu u.ś.r. oraz czy obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej jak i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, czyli był związany z deportacją rozumianą jako wysiedlenie (przymusowa zmiana miejsca pobytu) w połączeniu z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. W ocenie Sądu analiza zgromadzonych dokumentów, a przede wszystkim oświadczeń skarżącego, uzasadniły stanowisko, iż deportacja skarżącego nie przybrała szczególnie dotkliwego charakteru w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.ś.p. z uwzględnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Zdaniem Sądu z materiału dowodowego wynika, że skarżący został wywieziony do pracy przymusowej z całą rodziną do miejscowości położonej w niewielkiej odległości od miejscowości rodzinnej. Przez cały okres mieszkał w gospodarstwie niemieckim, ale z najbliższą rodziną (rodzicami i trójką rodzeństwa) i miał z bliskimi stały, bezpośredni kontakt. Dodatkowo z rodzicami kontaktował się w ciągu dnia, podczas wykonywanej pracy przymusowej. W gospodarstwie mieszkały i pracowały także inne osoby narodowości polskiej – również rówieśnicy skarżącego – nie można więc mówić o zupełnym "wyrwaniu z dotychczasowego środowiska", gdyż oceniając tą okoliczność, w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę możliwość kontaktu z najbliższą rodziną, a następnie z rodziną dalszą, sąsiadami, czy znajomymi.
Sąd zwrócił też uwagę, że fakt bardzo ciężkich warunków bytowych nie może stanowić wyłącznej przesłanki do stwierdzenia, że w niniejszej sprawie deportacja przybrała szczególnie dotkliwą formę. Dlatego Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu, że z woli ustawodawcy wyrażonej w art. 2 pkt 2 u.ś.p., nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawniała do świadczenia pieniężnego przewidzianego tą ustawą. W uzasadnieniu wyroku podkreślono też, że choć sytuacja skarżącego w trakcie działań wojennych z pewnością wiązała się z określonymi uciążliwościami, których skutki odczuwa po dziś dzień, to jednak sytuacja ta, mimo wszystko, była lepsza w porównaniu do osób, które wywiezione zostały kilkaset czy kilka tysięcy kilometrów od domu i oderwane od znanego im otoczenia, które nie wiedziały gdzie znajduje się ich rodzina i czy kiedykolwiek w ogóle powrócą do kraju i bliskich. Skarżący nie został wyrwany z dotychczasowego miejsca zamieszkania, nie powstała bariera językowa i nie nastąpiła zmiana warunków społecznych uniemożliwiająca przeciętne, jak na ówczesne warunki, życie. Zgromadzone dokumenty potwierdzają, iż wysiedlenie skarżącego nie wiązało się z pogorszeniem warunków klimatycznych, społecznych, czy językowych. Wiek skarżącego (w warunkach okupacji) również nie może uzasadniać twierdzenia, że deportacja przybrała szczególnie dotkliwą formę, choć niewątpliwie subiektywnie, praca przymusowa była dla skarżącego przeżyciem traumatycznym.
W skardze kasacyjnej T. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie art. 1 i art. 2 pkt 2 u.ś.p. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie – poprzez przyjęcie, że deportacja (wywiezienie) skarżącego z listopadzie 1940 r. ze wsi N., gmina B. do wsi P. gmina Z., do pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym należącym do Niemca, nie przybrała szczególnie dotkliwego charakteru i nie była połączona z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, przez co nie stanowiła dolegliwej represji okupanta w stosunku do skarżącego, uzasadniającej przyznanie wnioskowanego świadczenia pieniężnego. W uzasadnieniu skarżący ponownie podkreślił, że wysiedlenie wsi N. i całej okolicy nastąpiło w celu urządzenia w ich miejscu wojskowego poligonu ćwiczebnego. Skarżący i jego rodzina nie tylko musieli opuścić dom w ciągu kilku godzin, ale także nie mieli do niego nigdy wrócić. T. B., który miał wówczas 14 lat został w ten sposób pozbawiony własnego środowiska społecznego i utracił jakąkolwiek perspektywą powrotu do rodzinnego doku i dalszego życia i pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Zdaniem skarżącego wykładnia Trybunału zmierzała właśnie do tego, aby o dolegliwości deportacji nie decydowało przekraczanie przedwojennej granicy państwa polskiego czy ilość kilometrów od miejsca deportacji do pracy przymusowej. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że o dolegliwości represji świadczy właśnie zerwanie przedwojennych więzi społecznych deportowanego, wyrwanie do dotychczasowego środowiska, niepewność losu i skazanie na działanie osób obcych. Skarżący podkreślił też, że jego sytuacja w okresie wojny była właśnie przykładem wyrwania w dotychczasowego środowiska. Przedstawiany przez Sąd i organy administracji obraz, jakoby dla młodocianego sytuacja, w jakiej się znalazł, była do przyjęcia, rażąco narusza art. 2 ust. 2 u.ś.p. według wykładni nadanej przez Trybunał Konstytucyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Autor skargi kasacyjnej stawia zarzut naruszenia art. 1 i art. 2 pkt 2 u.ś.p. Już na wstępie trzeba zasygnalizować, że zarzut ten jest częściowo nieprawidłowo sformułowany, gdyż nie sprecyzowano która jednostka redakcyjna art. 1 ustawy została zakwestionowana. Nie wpływa to jednak na merytoryczny zakres rozpoznania skargi kasacyjnej, albowiem z okoliczności sprawy, a także argumentacji podniesionej przez skarżącego jednoznacznie wynika, że spór w sprawie w istocie oscyluje wokół wykładni i sposobu zastosowania art. 2 pkt 2 u.ś.p. To właśnie ten przepis zawiera definicję "represji" rozumianej jako deportacja do pracy przymusowej. Zarzut naruszenia tego przepisu został sformułowany prawidłowo.
Z treści skargi kasacyjnej wynika, że nie jest kwestionowany przez T. B. sam proces ustalania faktów ani stan faktyczny, lecz ich ocena, prowadząca do nieprawidłowej kwalifikacji represji, jakiej doświadczył skarżący, oraz do nieprawidłowego ustalenia jej normatywnych konsekwencji. Samą kwalifikację natomiast uważa on za nieprawidłową, opierając swoją argumentację na zarzucie błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 2 pkt 2 ustawy w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07.
Ocena zarzutów powinna zatem rozpocząć się od rozpoznania zarzutu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 2 pkt 2 ustawy. Autor skargi kasacyjnej nie uzasadnia wprawdzie w jakim znaczeniu oba te wskazywane uchybienia mogą mieć miejsce w procesie stosowania prawa łącznie, co wynika ze spójnika "i", niemniej nie czyni to rozpoznania zarzutu niemożliwym. Jest to jednak istotne argumentacyjnie i może wpływać na skuteczność zarzutu. Takie łączne naruszenie nie jest w żadnym razie automatyczne, bowiem są to różne postacie naruszenia prawa materialnego, które wprawdzie mogą wystąpić razem, ale jedynie w określonej relacji wzajemnej i w odniesieniu do odpowiedniego etapu stosowania prawa (zastosowania przepisu). Ponadto wskazywanie na obie postacie naruszenia powinno być dodatkowo powiązane z właściwościami kontrolnego stosowania prawa przy okazji kontroli działań administracji, dokonywanej przez Sąd pierwszej instancji. Wymaga to jednak przeprowadzenia odpowiedniego rozumowania i zaprezentowania argumentacji wskazującej na taką właśnie zależność, której w uzasadnieniu skargi kasacyjnej brak.
Powiązanie zarzutu naruszeni art. 2 ust. 2 u.ś.p. z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego rzuca pewne światło na tę kwestię, z tym, że jedynie w takim stopniu, w jakim teza orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego może być wykorzystana do wykładni wyrażenia z art. 2 pkt 2 ustawy "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej". Fakt zakresowości tego wyroku oraz zanegowania kryterium geograficznego, wskazanego w orzeczeniu Trybunału, nie ma bezpośredniego wpływu na wspomnianą wcześniej kwalifikację ustalonych w kontrolowanym przez Sąd pierwszej instancji postępowaniu, faktów. Nie chodzi bowiem, wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, o przywiązanie określonej wagi do kwestii odległości między miejscem zamieszkania a miejscem deportacji, lecz o możliwość powiązania ustalonych faktów z treścią wyrażenia "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej". Co do treści tego wyrażenia Trybunał Konstytucyjny wskazał jedynie na zakres dolegliwości represji w sytuacji, gdy wywiezienie oznaczało zerwanie dotychczasowych więzi, jakie osoba deportowana miała z rodziną czy środowiskiem, co siłą rzeczy musiało mieć miejsce w sytuacji pewnego oddalenia obu miejsc, uniemożliwiającego bieżące utrzymanie tych więzi, a ponadto utratę więzi z rodziną, co musiało mieć szczególnie znaczenie w przypadku małoletniego dziecka.
W konsekwencji, należy zaakceptować przyjętą przez Sąd pierwszej instancji wykładnię art. 2 pkt 2 ustawy, akcentującą znaczenie wyrazów "deportacja (wywiezienie)" oraz "w celu pracy przymusowej". Sąd pierwszej instancji obszernie i trafnie skoncentrował się najistotniejszych, z punktu widzenia interpretacji powyższych fragmentów przepisów, zagadnieniach znaczenia deportacji w celu pracy przymusowej oraz wyrwania z dotychczasowego środowiska, na które wskazał Trybunał Konstytucyjny.
Jak już zauważono wyżej, z argumentów podniesionych w skardze kasacyjnej wynika, że jej autor nie kwestionuje samych ustaleń faktycznych, ale ich kwalifikację z punktu widzenia ustalenia świadczenia. W skardze kasacyjnej T. B. podkreśla, że wywiezienie go ze wsi N. nastąpiło w okolicznościach, którą należy określić jako "wyrwanie" ze środowiska, bowiem wiązało się z bezpowrotną utratą domu rodzinnego, a w związku ustanowieniem na obszarze wsi poligonu wojskowego, wręcz z faktyczną likwidacją środowiska społecznego, w jakim żył.
Powyższe nie zmienia jednak faktu, że przez cały czas deportacji skarżący, choć mieszkał w gospodarstwie niemieckim, miał kontakt z najbliższą rodziną (rodzicami i trójką rodzeństwa). W gospodarstwie mieszkały i pracowały także inne osoby narodowości polskiej. Powyższe fakty, ustalone przez organy i przyjęte przez Sąd pierwszej instancji nie zostały zakwestionowane przez skarżącego w skardze kasacyjnej.
Okoliczności te, w połączeniu z relatywnie niewielką odległością dzielącą przedwojenne miejsce zamieszkania z miejscem pracy przymusowej, zestawione z treścią art. 2 pkt 2 lit. a u.ś.p. oraz wywodami odnoszącymi się do sposobu interpretacji tego przepisu zawartymi w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., pozwalają stwierdzić, że w przypadku T. B. nie zostało spełnione kryterium podlegania "represji" rozumianej jako "deportacja", a więc rodzaj odseparowania od dotychczasowego środowiska.
W końcowej części uzasadnienia skargi kasacyjnej T. B. stawia też poważny zarzut rażącego naruszenia art. 2 pkt 2 u.ś.p., które jego zdaniem przejawiło się w przedstawieniu przez Sąd pierwszej instancji oraz organy administracji obrazu, jakoby dla młodocianego sytuacja, w której się znalazł w okresie wojny, była do przyjęcia. Naczelny Sąd Administracyjny całkowicie nie zgadza się z tym zarzutem. Należy zwrócić uwagę i z całą mocą podkreślić, że sądy administracyjne zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) kontrolują jedynie legalność zaskarżonych decyzji. Z kolei kontrola ta odbywa się według prawa obowiązującego w dacie wydania zaskarżonych rozstrzygnięć. W ramach sprawowanego wymiaru sprawiedliwości sądy administracyjne z reguły stają przed koniecznością sprecyzowania granic określonych uprawnień, o które ubiegają się skarżący, bądź granic obowiązków, które są na nich nakładane. W przypadku świadczeń pieniężnych z tytułu deportacji do pracy przymusowej, odróżnienie sytuacji osób, w których przesłanka represji jest spełniona od innych sytuacji, jest niezwykle trudne przede wszystkim dlatego, że sprowadza się to do odróżnienia sytuacji ludzi niemalże zawsze wiążących się z traumatycznymi przeżyciami okupacji. Do tego jeszcze sądy muszą zająć stanowisko czy w danym przypadku mamy do czynienia z "szczególnie dotkliwą formą represji", co - w razie jej nie stwierdzenia - prima facie może nasuwać wrażenie, że sąd nie uznał sytuacji danej osoby jako szczególnie trudnej. Wrażenie takie jest jednak mylne. Właśnie z uwagi na delikatny charakter spraw związanych z świadczeniem pieniężnym z tytułu deportacji do pracy przymusowej w tej sprawie Sąd administracyjny pierwszej instancji dwukrotnie (s. 7 i 8 uzasadnienia wyroku) podkreślił, że przedstawione przez niego stanowisko co do przesłanki represji z art. 2 pkt 2 u.ś.p. w żadnym przypadku nie oznacza, że Sąd w jakikolwiek sposób kwestionuje traumatyczne przeżycia T. B. z okresu wojny. Sąd w ten sposób starał się wyjaśnić skarżącemu, że oddziela wyraźnie ocenę zaistnienia przesłanek określonych w przepisie prawa (art. 2 pkt 2 u.ś.p.) od czysto ludzkiego zrozumienia przeżyć z czasu okupacji, których Sąd nie kwestionował.
Mając na względzie powyższe, skoro nie zachodziły podstawy do uwzględnienia skargi przez Sąd pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło