VI SA/Wa 334/10

WyrokWSA w Warszawie2010-04-12

Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Andrzej Czarnecki, Jolanta Królikowska-Przewłoka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania kolejnego członka zarządu spółki, mimo rozszerzenia postępowania o nowy zarzut, a w konsekwencji, czy ustalenia faktyczne są wystarczające do nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez licencji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania kolejnego członka zarządu spółki, ponieważ okoliczności, które miały zostać wyjaśnione tym dowodem, zostały już wystarczająco ustalone na podstawie zebranych dowodów, w tym zeznań innego członka zarządu. Brak przedłożenia przez spółkę dokumentów potwierdzających własność przewożonego baraku lub jego związek z działalnością spółki na potrzeby własne, w połączeniu z zeznaniami wskazującymi na klienta jako właściciela, uzasadniał zakwalifikowanie przewozu jako nie wykonywanego na potrzeby własne. W konsekwencji, spółka musiała posiadać licencję na transport drogowy, a okazana licencja innej spółki nie mogła być wykorzystana przez skarżącą bez formalnego przeniesienia uprawnień, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółka P. sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, za przewóz bez uiszczenia opłaty drogowej oraz za naruszenie zakazu ruchu pojazdów. Spółka kwestionowała karę za brak licencji, argumentując, że wykonywała przewóz na potrzeby własne i że organ nieprawidłowo odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania kolejnego członka zarządu. Kontrola wykazała, że przewożony barak nie był własnością spółki, a kierowca nie posiadał wymaganej licencji ani nie uiścił opłaty drogowej. Organ administracji rozszerzył postępowanie o zarzut braku licencji, po czym utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kar.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] decyzją z dnia [...] października 2009 r. nałożył na P. sp. z o.o. z siedzibą w P. kary pieniężne w kwotach: 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez licencji; 300 zł za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach publicznych i 1000 zł za wykonywanie przewozu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń ruchu określonej kategorii pojazdów. W sumie nałożono karę pieniężną w kwocie 12 000 zł. Decyzje wydano przy następujących ustaleniach; W dniu 20 czerwca 2009 r. zatrzymano do kontroli pojazd m-ki [...] nr rej. [...] należący do spółki C. i kierowany przez R. K. W wyniku kontroli stwierdzono, że kierowca posiadał odcinek kontrolny opłaty rocznej nr [...] przedziurkowany na datę zakupu 2 kwietnia 2009 r. bez wypełnienia nr rejestracyjnego pojazdu, natomiast winieta samoprzylepna nie była naklejona na szybie pojazdu. Kontrola pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton miała miejsce w dniu 20 czerwca 2009 r. o godz. 11.30. Zgodnie z § 2 pkt 3 lit. b) rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (Dz. U. Nr 147, poz. 1040) wprowadzono zakaz ruchu na drogach pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton w okresie najbliższego piątku po dniu 18 czerwca do ostatniej niedzieli przed rozpoczęciem zajęć dydaktyczno-wychowawczych w szkołach od godz. 08.00 do godz. 14.00 w soboty. Pojazd został zatrzymany o godz. 11.30 w sobotę, a więc, jak ustaliła kontrola, poruszał się po drodze z naruszeniem wymienionego przepisu, przy czym nie zachodziły przypadki z § 3 ww. rozporządzenia wyłączające wymienione ograniczenie. Kierujący pojazdem podpisał protokół kontroli bez zgłaszania uwag. W czasie kontroli okazano wypis nr [...] z licencji nr [...] wydanej przez Prezydenta Miasta P. dla P. spółka jawna ważnej do 23 lutego 2019 r. oraz wypis nr [...] z zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne wystawionego przez Prezydenta Miasta P. dla P. sp. z o.o. z siedzibą w P. ważne od 16 października 2008 r. do 16 października 2013 r. Została również okazana umowa o prace zawarta w dniu 1 października 2008 r. przez "P. sp. z o.o. z R. K. W toku kontroli został przesłuchany w charakterze świadka kierowca podając, że przewoził barak z S. k. P. do G. na prywatne działki, na których według świadka spółka C. nie prowadziła budowy. Czyją własnością był barak świadek nie wiedział oraz nie wiedział dlaczego winieta nie była naklejona na szybę pojazdu i dlaczego w odcinku kontrolnym nie wpisano numeru rejestracyjnego pojazdu, gdyż na co dzień jeździł innym pojazdem. Kierowca podał również, że nie został poinformowany przez firmę o zakazie ruchu w dniu kontroli. W dniu 21 sierpnia 2009 r. przesłuchano w charakterze strony K. P. – wspólnika i członka zarządu P. sp. z o.o., który podał, że według jego wiedzy P. sp. j. wynajmuje dwa pojazdy firmie P. sp. z o.o. Zeznający był wspólnikiem spółki jawnej, lecz uważał, że z niej wystąpił, a jak zeznał, w dniu kontroli przewóz wykonywała spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie posiadał dokumentu przewozowego, gdyż zlecenie było nagłe i kierowca pojechał na polecenie ustne. Według świadka właścicielem przewożonego baraku był klient P. sp. z o.o. i za przewóz kierowca pobrał w imieniu firmy opłatę w kwocie 100 zł. Zeznający stwierdził, że R. K. nie jeździ na co dzień kontrolowanym pojazdem lecz inny kierowca, który nie wypełnił odcinka kontrolnego i nie nakleił winiety na szybę. Zeznający jako strona podał, iż sam kupił kartę opłaty lecz nie sprawdził czy kierowca wypełnił kartę i czy nakleił winietę. Odnośnie zakazu ruchu w dniu kontroli to świadek stwierdził, że wydał kierowcy polecenie przewozu, gdyż było to zlecenie nagłe i dopiero po kontroli przypomniał sobie o zakazie ruchu w dniu kontroli. W toku postępowania organ administracji pozyskał informacje z Urzędu Miasta P. i z Ministerstwa Infrastruktury Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego, iż P. sp. z o.o. nie miała i nie ma licencji na transport drogowy rzeczy. Zawiadomieniem z dnia 8 września 2009 r. poinformowano spółkę o rozszerzeniu zarzutów na ujawnione w toku postępowania administracyjnego naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez licencji. W piśmie z dnia 26 sierpnia 2009 r. pełnomocnik ustanowiony przez spółkę stwierdził, że w dniu kontroli wykonywany był przewóz na potrzeby własne. Przewóz baraku nastąpił ze spółki celem dostarczenia go do klienta na teren budowy wykonywanej przez tego klienta, któremu spółka sprzedaje materiały budowlane. Kwota podana przez wspólnika przesłuchanego w charakterze strony – 100 zł – była symbolicznym zwrotem kosztów załadunku i rozładunku baraku, a sam przewóz był wykonany nieodpłatnie. Ponieważ w sprawie wymienia się dwa podmioty – spółkę jawną i z ograniczoną odpowiedzialnością – udzielone przez zeznającego w charakterze strony odpowiedzi mogły być rozbieżne ze stanem faktycznym, gdyż skład osobowy obu spółek jest taki sam. W dniu 25 września 2009 r. złożono wniosek o przesłuchanie w charakterze strony prezesa P. sp. z o.o. – K. P. – na okoliczności związane z własnością przewiezionego baraku. W tak ustalonym stanie faktycznym została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna, w której organ m.in. stwierdził, iż wniosek o przesłuchanie jako świadka prezesa zarządu spółki nie został uwzględniony, gdyż okoliczność mająca zostać wyjaśniona tym dowodem została już wyjaśniona zeznaniami drugiego wspólnika, a więc przeprowadzenie dodatkowego dowodu zmierzałoby do przewleczenia sprawy. P. sp. z o.o. od decyzji złożyła odwołanie w zakresie nałożenia kary pieniężnej w kwocie 8000 zł za brak licencji, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji w części zaskarżonej i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania: art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 i 80 k.p.a. Zarzut naruszenia przepisów postępowania spółka uzasadniała nieprzeprowadzeniem dowodu z zeznań zgłoszonej K. P. jako strony. W jej ocenie przeprowadzenie zawnioskowanego dowodu było konieczne z uwagi na fakt rozszerzenia zarzutów o wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Wcześniej przeprowadzony dowód z przesłuchania w charakterze strony drugiego wspólnika i członka zarządu spółki miał na celu ustalenie innych okoliczności i związanych z tym naruszeń, do których skarżąca nie wnosiła zastrzeżeń. Ponieważ jednak postępowanie rozszerzono o naruszenie kwestionowane odwołaniem, zdaniem skarżącej konieczne było na tę okoliczność przesłuchać jako stronę postępowania drugiego członka zarządu. Uzasadnienie odmowy przeprowadzenia tego dowodu było niewystarczające, gdyż ograniczało się do stwierdzenia, o wyjaśnieniu sprawy w sposób wystarczający i podyktowane było ekonomiką postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., na podstawie art. 5, art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j. t. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) oraz lp. 1.1 załącznika do tej ustawy, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Przedstawiając stan faktyczny i cytując powołane przepisy organ administracji stwierdził brak podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji. Organ administracji uznał, że kontrolowany przewóz nie spełniał warunku z art. 4 pkt 4 lit. c) ustawy. Jak wynika bowiem z zeznań K. P. przewożony barak nie był własnością przewoźnika. Nie można było również zakwalifikować przewozu jako wykonywanego nieodpłatnie, bowiem kierowca pobrał od klienta spółki wynagrodzenie w kwocie 100 zł, a w ocenie organu administracji nie ma znaczenia czy kwota ta stanowiła wynagrodzenia za załadunek i rozładunek i czy miała charakter symboliczny. Spółka nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, gdyż za taką nie można uznać licencji innego podmiotu – spółki jawnej "C.", której spółka ta nie mogła odstąpić skarżącej. Licencja ta nie była również, zgodnie z art. 13 ust. 2 pkt 2 i ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, przeniesiona na skarżącą. Powołując się na dokumenty dotyczące obu spółek organ administracji stwierdził, iż wynika z nich, że spółka jawna powstała na skutek przekształcenia ze spółki prawa cywilnego, natomiast nie wynika by spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (skarżąca w sprawie) powstała w wyniku przekształcenia ze spółki jawnej, posiadającej licencję. Nadto z informacji pełnomocnika wynika, że obie spółki są odrębnymi podmiotami i łączy je wyłącznie tożsamość personalna wspólników. Na decyzję P. sp. z o.o. z siedzibą w P. wniosła, w zakresie określonym w odwołaniu, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej nakładającej karę pieniężną w kwocie 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez licencji oraz z wnioskiem o zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 10, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 i 80 k.p.a. Zdaniem skarżącej organ administracji, z naruszeniem art. 7 k.p.a., nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego, a stało się tak za sprawą niedopuszczenia dowodu z przesłuchania w charakterze strony wspólnika spółki i jednocześnie jej członka zarządu – K. P. Wniosek ten został złożony niezwłocznie po zawiadomieniu strony o rozszerzeniu postępowania administracyjnego o zarzut wykonywania transportu drogowego bez licencji. Wcześniejsze postępowanie nie obejmowało tego zarzutu. Zatem w ocenie skarżącej organ administracji naruszył również art. 78 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a. przez uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się co do nowego zarzutu. Doszło także do naruszenia art. 75 k.p.a. przez bezpodstawne niedopuszczenie przeprowadzenia zgłoszonego dowodu. W tych okolicznościach skarżąca uznała, w świetle wymagań art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., ustalenia organu administracji za dowolne i dokonane przy niepełnym materiale dowodowym. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. Podstawę materialnoprawną decyzji w zakresie zaskarżonym przez P. sp. z o.o. z siedzibą w P. stanowiły przepisy art. 5 i art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (u.t.d.) oraz lp. 1.1 załącznika do tej ustawy. Ponieważ skarga przede wszystkim eksponowała zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności należało odnieść się do tych zarzutów, gdyż zbadanie zasadności zastosowania prawa materialnego może mieć miejsce jedynie przy stwierdzeniu prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych. Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów o dowodach (art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a.) dokonując niejako połączenia tych zarzutów z naruszeniem art. 10 k.p.a Podnosząc zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. w istocie sprowadzono ten zarzut do naruszenia art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. przez nieuwzględnienie wniosku strony o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania K. P. jako strony postępowania. Innymi słowy zarzucono zaskarżonej decyzji niekompletność ustaleń pozwalających na dokonanie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Co w ocenie skarżącej prowadziło również do naruszenia art. 80 k.p.a. Zasadniczym elementem w sprawie było ustalenie kto był właścicielem, sprzedawcą/nabywcą, producentem lub innym prawnym dysponentem przewiezionego przez spółkę baraku. Strona skarżąca nie przedłożyła dowodu wskazującego na to, do kogo należał, czyją własnością był przewożony barak, przez kogo został wyprodukowany, lub kto był jego sprzedawcą i.t.p. Ma to istotne znaczenia dlatego, iż zgodnie z art. 4 pkt 4 lit c) u.t.d. okoliczności te są jednym z warunków do uznania wykonywanego przewozu jako przewozu na potrzeby własne, na który to przewóz spółka posiadała stosowne zaświadczenie. Z zeznań kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka wynika, że przedmiotowy barak był przewożony z miejscowości S. k. P. do G. Z krajowego Rejestru Sądowego spółki (Dział 1 Rubryka 3) nie wynika natomiast by w którejś z tych miejscowości skarżąca posiadała swój oddział. W postępowaniu administracyjnym skarżąca nie przedłożyła żadnego materialnego dowodu na wykazanie okoliczności, o których stanowi przepis art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d. stwierdzających, iż przewożony barak był własnością spółki lub został przez nią sprzedany, kupiony, wynajęty, wydzierżawiony, wyprodukowany lub naprawiony lub, że barak był przewożony z terenu spółki na teren prac wykonywanych przez nią w celu zaspokojenia jej własnych potrzeb związanych z tymi pracami. Wręcz przeciwnie, wspólnik skarżącej i jednocześnie członek jej zarządu (Wiceprezes) przesłuchany w charakterze strony, wyraźnie stwierdził, że właścicielem baraku był klient skarżącej co również potwierdza fakt przewożenia tego przedmiotu nie z siedziby spółki (P.) lecz z miejscowości S. do miejscowości G. na prywatne działki, jak zeznał kierowca, na których również klient spółki, a nie spółka, prowadził roboty budowlane. Zauważenia wymaga, że przesłuchany w charakterze strony Wiceprezes Zarządu Spółki "C." nie został wybrany do przesłuchania w charakterze strony przez organ administracji lecz został zgłoszony z imienia i nazwiska przez pełnomocnika skarżącej. Nie zgłoszono więc do przeprowadzenia tego dowodu osoby przypadkowej, która nie orientowałaby się w tym, czyją rzecz miała spółka przewieźć. Zatem ustalenia organu administracji w zakresie zakwalifikowania kontrolowanego przewozu, jako nie wykonywanego na potrzeby własne, były wystarczające w świetle art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz wystarczające dla dokonania oceny tych dowodów przez treść art. 80 k.p.a. Dowód z przesłuchania strony jest dowodem organu administracji, który może go przeprowadzić z urzędu w sytuacji, gdy pozostały nie wyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy (art. 86 k.p.a.). Organ administracji nie skorzystał z ponowienia tego dowodu w związku z tym, że w świetle zgromadzonych już dowodów w sprawie okoliczność mająca znaczenie dla rozstrzygnięcia została wyjaśniona zebranymi dowodami. Innymi słowy skarżąca, nie przedkładając dowodów (dokumentów) na poparcie zaistnienia przesłanek z art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d. dążyła do przeprowadzenia identycznego dowodu, jaki już został w sprawie przeprowadzony. Chciała bowiem przesłuchać innego wspólnika również członka zarządu, który miałby potwierdzić lub zaprzeczyć okolicznościom stwierdzonym przeprowadzonym już dowodem. Składając zeznania w charakterze strony Wiceprezes spółki – K. P. – jednoznacznie stwierdził, że "właścicielem baraku był klient firmy C. sp. z o.o. ul. M. (adres skarżącej). Wnioskując o ponowienie tego dowodu spółka wskazywała, iż chce przesłuchania drugiego członka zarządu również na okoliczności związane z własnością przedmiotowego baraku. Zatem skarżąca dążyła do przeprowadzenia dowodu na okoliczności już przez organ wyjaśnione. Przy czym w dalszym ciągu nie przedkładała żadnych dokumentów na poparcie innej wersji dotyczącej własności baraku od podanej przez Wiceprezesa przesłuchanego już jako strony. W tych okolicznościach organ administracji, zgodnie z art. 80 k.p.a., dał wiarę tym dowodom, które zostały prawidłowo w toku postępowania zgromadzone. W postępowaniu administracyjnym nie funkcjonuje tzw. formalna teoria dowodowa, która w niniejszej sprawie miałaby, zdaniem skarżącej, sprowadzać się do tego, że zeznanie strony złożone przed rozszerzeniem zarzutów należałoby uznać za niebyłe, a w związku z tym konieczne do powtórzenia. Jeżeli natomiast miano by przyjąć, że skarżąca celowo nie przedłożyła dokumentów uzasadniających jej twierdzenie o wystąpieniu przesłanek z art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d., czyli innymi słowy zataiła tę informację w postępowaniu administracyjnym, to nie może tej okoliczności podnosić jako naruszenia prawa przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 4 czerwca 1982 r. w sprawie I SA 212/82 publ. ONSA 1982/1/51). Skoro zatem kontrolowany przewóz nie mógł zostać zakwalifikowany jako wykonywany na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 u.t.d. z powodu braku przesłanki z lit. c) tego przepisu, skarżąca musiała spełniać wymagania określone przez art. 5 ust. 1 u.t.d. Zgodnie z tym przepisem podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, zwanej dalej "licencją". Kierowca okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji nr [...] wydanej dla P. spółka jawna z siedzibą w P. ul. S. Zgodnie z ustaleniami organu administracji, którym nie zaprzecza skarżąca, uprawniona z wymienionej licencji jest odrębnym podmiotem gospodarczym od P. sp. z o.o. z siedzibą w P. ul. M. Zgodnie zatem z przepisem art. 13 ust. 1 u.t.d. licencji nie można odstępować osobom trzecim ani przenosić uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią, z zastrzeżeniem ust. 2. W myśl wymienionego ust. 2 art. 13 u.t.d. organ, który udzielił licencji, przenosi, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnienia z niej wynikające w razie: 1) śmierci osoby fizycznej posiadającej licencję i wstąpienia na jej miejsce spadkobiercy, w tym również osoby fizycznej będącej wspólnikiem w szczególności spółki jawnej lub spółki komandytowej, 2) połączenia, podziału lub przekształcenia, zgodnie z odrębnymi przepisami, przedsiębiorcy posiadającego licencję, - pod warunkiem spełnienia przez przedsiębiorcę, przejmującego uprawnienia wynikające z licencji, wymagań określonych w art. 5 ust. 3. Przy czym postępowanie o przeniesienie licencji wszczyna się na wniosek (art. 13 ust. 3 u.t.d.). Z akt sprawy i wyjaśnień skarżącej nie wynika by z takim wnioskiem wystąpiła, a więc nie była uprawniona do wykonywania transportu drogowego na podstawie licencji spółki jawnej "C.", która została okazana do kontroli. Przy takich ustaleniach faktycznych organ administracji był uprawniony do zastosowania art. 92 ust. 1 u.t.d. i nałożenia kary pieniężnej na podstawie lp. 1.1. załącznika do tej ustawy. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło