II GSK 80/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-04-12

Skład orzekający: Zofia Przegalińska, Jan Bała, Joanna Zabłocka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca, który okazjonalnie pożycza pojazd na kilka dni w celu przewiezienia własnych towarów, a pojazd jest prowadzony przez osobę trzecią na podstawie ustnej umowy, wykonuje transport drogowy wymagający licencji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował przepisy dotyczące obowiązku posiadania licencji na transport drogowy. Sąd I instancji błędnie przyjął, że warunkiem uzyskania licencji jest posiadanie tytułu prawnego do pojazdu przez okres co najmniej dwóch lat, podczas gdy przepisy nie zawierają takiego wymogu. NSA uchylił zaskarżony wyrok, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując, że WSA powinien rozważyć, czy w konkretnych okolicznościach skarżący faktycznie wykonywał transport drogowy wymagający licencji, kierując się definicjami z ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na B. G. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym wykonywanie transportu bez wymaganej licencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że skarżący nie miał obowiązku posiadania licencji, gdyż jedynie pożyczył pojazd na kilka dni do przewozu własnych kwiatów, a kierowca nie był jego pracownikiem. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Przegalińska (spr.) Sędzia NSA Jan Bała Sędzia del. WSA Joanna Zabłocka Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 28 września 2011 r. sygn. akt II SA/Ke 494/11 w sprawie ze skargi B. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach; 2. zasądza od B. G. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 września 2011 r., sygn. akt II SA/Ke 494/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w K., po rozpoznaniu sprawy ze skargi B. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd przedstawił następujący stan faktyczny sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego w W. decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r., po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Ś. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. z dnia [...] grudnia 2008 r. (w decyzji mylnie wskazano datę [...] kwietnia 2008 r.) o nałożeniu na B. G. kary pieniężnej w wysokości 12750 (dwanaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt) złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy w zakresie naruszeń z tytułu: lp. 1.1, lp. 1.7, lp. 10.2 lit. a/ i b/, lp. 10.4 lit. a/ i b/, lp. 11.2.2 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.). W uzasadnieniu organ odwoławczy ustalił, że w dniu [...] października 2007 r. w miejscowości L. kontroli poddano, należący do B. G., pojazd marki MAN. Pojazd prowadzony był przez J. G. Pismem z dnia [...] listopada 2007 r. B. G. wyjaśniła, że w dniu kontroli pożyczyła pojazd swojemu teściowi – B. G. w celu przewiezienia kwiatów na targ w W. Powyższe potwierdził B. G. przesłuchany w dniu [...] grudnia 2007 r. w charakterze świadka. Zeznał też, że J. G. jeździł dla niego kilka razy na podstawie umowy ustnej. Kierowca J. G. w toku kontroli oświadczył, że wykonuje zarobkowy przewóz drogowy. W związku ze stwierdzonymi naruszeniami organ I instancji w dniu [...] kwietnia 2008 r. wydał decyzję nakładającą karę pieniężną w wysokości 12750 zł, decyzja ta została następnie uchylona przez organ odwoławczy w dniu [...] września 2008 r. W dniu [...] grudnia 2008 r. organ I instancji wydał decyzję nakładającą karę pieniężną w wysokości 12750 zł. Po rozpatrzeniu odwołania organ wyższej instancji decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w zakresie kary pieniężnej nałożonej z tytułu lp. 1.1, 1.7, 11.2.2 oraz 10.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w zakresie lp. 10.4 załącznika do ww. ustawy oraz uchylił i umorzył postępowanie pierwszej instancji w zakresie lp. 4.1 załącznika. Powyższa decyzja została zaskarżona do sądu administracyjnego. Jednocześnie organ I instancji decyzją z dnia [...] marca 2009 r. nałożył karę pieniężną z tytułu lp. 10.4 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy przez organ odwoławczy decyzją z dnia [...] maja 2009 r. Wyrokiem z dnia 25 listopada 2009 r. WSA w W. uchylił decyzję z dnia [...] lutego 2009 r. w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w punktach od 1 do 5. W związku z powyższym Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzje z dnia [...] maja 2009 r., [...] marca 2009 r. oraz umorzył postępowanie organu I instancji prowadzone w oparciu o decyzję z dnia [...] lutego 2009 r. Z kolei decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. organ odwoławczy uchylił i umorzył postępowanie organu I instancji w zakresie kary pieniężnej nałożonej z tytułu lp. 4.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, co zostało utrzymane w mocy wyrokiem WSA z dnia 25 listopada 2009 r. Przechodząc do rozważań merytorycznych odnośnie naruszenia lp. 1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym (sankcjonującego karę pieniężną w wysokości 8000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji), Inspektor powołując treść art. 5 ust. 1 i art. 87 ust. 1 tej ustawy wskazał, że do kontroli kierowca nie okazał wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. W toku postępowania strona nie udowodniła posiadania wymaganego dokumentu. Z informacji ze Starostwa Powiatowego w S. wynika, że na dzień kontroli strona nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, natomiast w dniu [...] maja 2008 r., a zatem po kontroli, uzyskała zaświadczenie na przewozy drogowe na potrzeby własne. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutem odwołania, że w dniu kontroli wykonywany był niezarobkowy przewóz drogowy, a kierowca kontrolowanego pojazdu nie otrzymał zapłaty za wykonywaną usługę przewozu. Stwierdził, iż wykonywany przewóz był przewozem na potrzeby własne, który nie spełniał wszystkich wymaganych przesłanek, aby mógł być uznany za przewóz na potrzeby własne, a zatem przedsiębiorca powinien uzyskać licencję na wykonywanie transportu drogowego. Zgodnie z definicją przewozu na potrzeby własne jednym z jego warunków koniecznych jest wymóg, aby pojazdy samochodowe używane do przewozu były prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, J. G. nie był pracownikiem przedsiębiorcy zatrudnionym u niego na podstawie umowy o pracę. Potwierdza to jego zeznanie złożone w charakterze świadka, zgodnie z którym jest osobą bezrobotną, a z przedsiębiorcą zawarł ustną umowę na przewóz pojazdów. Odnośnie naruszenia lp. 1.7 załącznika do ustawy o transporcie drogowym (sankcjonującym karą pieniężną w wysokości 500 złotych za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty), organ odwoławczy podkreślił, że bezspornym jest, iż podczas wykonywanego przejazdu kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów: wykresówek, wydruków z tachografu cyfrowego albo dokumentów poświadczających fakt nieprowadzenia pojazdu za dni: 9, 18, 20, 23 i [...] października 2007r. Organ II instancji stwierdził, że za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi, czyli z podmiotowego punktu widzenia przedsiębiorca. Fakt, iż przedsiębiorca nie wiedział, że należy wystawić kierowcy dokument poświadczający nieprowadzenie pojazdu nie może zwalniać go z odpowiedzialności. Jednocześnie wskazał, iż odpowiedzialność administracyjna nie wynika ze stopnia winy, bądź społecznej szkodliwości czynu, lecz opiera się wyłącznie na obiektywnym naruszeniu przepisów prawa. W rozpatrywanej sprawie nie znajduje zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, dotyczący umorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, gdyż przedsiębiorca miał wpływ na powstanie powyższych naruszeń, bo tylko od niego zależało wystawienie wymaganych dokumentów. Organ dodał, że przedsiębiorca wykonując działalność gospodarczą powinien czynić to z należytą starannością i działając w poszanowaniem przepisów prawa oraz w granicach przez nie ustalonych. Co do naruszenia lp. 11.2.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym (nakładającego karę pieniężną w wysokości od 200 złotych do maksymalnie 1000 złotych za każdą wykresówkę za zbyt długie zapisywanie wykresówki) organ wskazał, że wykresówka nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. W okresie objętym kontrolą, w dniach [...], [...] i [...] października 2007 r. kierowca kilkakrotnie dokonał ponad 24-godzinnego zapisywania wykresówek. Wynika to z okazanych do kontroli wykresówek. Kara za powyższe naruszenie wyniosła 600 zł. Odnośnie naruszenia z lp. 10.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym (wymierzającego karą pieniężną za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego) organ powołał art. 4 lit. g/ rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i wyjaśnił, że analiza materiału dowodowego wykresówek wykazała naruszenie polegające na skróceniu wymaganego min. 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku o 2 godz. Kara za powyższe naruszenia wyniosła 300 zł. Odnośnie naruszenia lp. 10.4 załącznika do ustawy o transporcie drogowym (sankcjonującego karą pieniężną za przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego), organ II instancji zacytował art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, z którego wynika, że dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Po dokonaniu analizy tarcz tachografu organ I instancji stwierdził naruszenie polegające na przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, stwierdzono, że w okresie od dnia [...] października 2007 r. o godz. 9:30 do dnia [...] października 2007 r. o godz. 9:30 kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 2 godz. w stosunku do normy 10-godzinnej. Kara za powyższe naruszenia wyniosła 350 zł. B. G. nie zgodził się z takim rozstrzygnięciem i zaskarżył je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K., który skargę uwzględnił. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji za niesporne uznał następujące okoliczności: - B. G. w dacie przeprowadzonej kontroli miał zarejestrowaną działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży detalicznej żywności, napojów i wyrobów tytoniowych prowadzonej na straganach i targowiskach oraz sprzedaży detalicznej żywności i artykułów spożywczych prowadzonej na straganach i targowiskach ( zaświadczenie o numerze identyfikacyjnym regon z dnia [...] stycznia 2008 r.), - samochód stanowił własność jego synowej, która także miała zarejestrowaną działalność gospodarczą, - samochód został przez skarżącego pożyczony od synowej na kilka dni w celu przewiezienia wyhodowanych przez niego kwiatów na targ w W., - samochód był prowadzony przez J. G. i w chwili kontroli jechał pusty. Dodatkowo, jak zeznał J. G., przewoził on kwiaty należące do skarżącego nieodpłatnie, a w zamian za to samochodem tym przewoził także własne kwiaty. Z kolei z zeznań skarżącego oraz licznych pism składanych przez niego w toku postępowania administracyjnego wynika, że zawarł on z J. G. ustną umowę, zgodnie z którą on miał sprzedawać kwiaty na bazarze, natomiast J. G. miał je dowozić (zarówno swoje, jak i skarżącego). Zdaniem Sądu I instancji, brak było podstaw do nałożenia na skarżącego kary za wykonywanie transportu bez wymaganej licencji z następujących powodów. Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym licencji udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata. Stosownie zaś do art. 5 ust. 3 pkt 5 tej samej ustawy przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli między innymi posiada tytuł prawny do dysponowania pojazdem lub pojazdami samochodowymi, spełniającymi wymagania techniczne określone przepisami prawa o ruchu drogowym, którymi transport ma być wykonywany. Tak więc warunkiem uzyskania licencji jest posiadanie prawa do dysponowania pojazdem przez minimum 2 lata – najkrótszy okres, na jaki może być udzielona licencja. Tymczasem skarżący takiego tytułu nie posiadał, skoro samochód pożyczył tylko na kilka dni. Zdaniem Sądu można domagać się od przedsiębiorcy posiadania licencji, a w razie jej braku karać go, tylko w sytuacji, gdy przedsiębiorca dokonuje przewozu pojazdem, do dysponowania którym posiada tytuł umożliwiający mu uzyskanie licencji. Takim tytułem, w ocenie Sądu, nie jest okazjonalne pożyczenie na kilka dni pojazdu. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organy uznały, że na skarżącym tylko dlatego spoczywał obowiązek posiadania licencji, że kierujący pojazdem nie był jego pracownikiem. Sąd I instancji zwrócił uwagę na niekonsekwencję organu, który z jednej strony uwzględniając to, że J. G. nie był pracownikiem skarżącego nałożył na niego karę za brak licencji, a z drugiej strony nałożył karę za niewyposażenie kierowcy w dokumenty i nieprzestrzeganie przez tegoż kierowcę czasu pracy, tak jakby był on pracownikiem skarżącego. Z przedstawionych przez B. G., jak i J. G. okoliczności, których organy z naruszeniem art. 7, 77 oraz 80 k.p.a. w ogóle nie uwzględniły, wynika, że obaj oni umówili się na wspólne przedsięwzięcie gospodarcze i brak było pomiędzy nimi jakiegokolwiek stosunku podległości. Faktem jest, że nie zawarli oni formalnej umowy spółki cywilnej, a kierujący pojazdem nie miał zarejestrowanej działalności gospodarczej, jednakże z zeznań tych wynikałoby, że faktycznie przewóz był wykonywany na rzecz ich obu. Ponadto, niekwestionowana przez organ jest okoliczność, że skarżący nie świadczył żadnych usług transportowych. W związku z powyższym brak było podstaw do nałożenia na skarżącego wskazanych w decyzji kar pieniężnych. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł organ, zaskarżając go w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów: 1) postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 133 § 1 i art. 134 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 7, art. 77, art. 80, art. 81 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na ocenie sprawy przez Sąd I instancji przez pryzmat własnych ustaleń i okoliczności nieznajdujących oparcia w materiale dowodowym i aktach sprawy zakończonej decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego, co skłoniło Sąd do stwierdzenia, iż organy administracji nie wzięły pod uwagę, że kierowca i przedsiębiorca "umówili się na wspólne przedsięwzięcie gospodarcze i brak było pomiędzy nimi jakiegokolwiek stosunku podległości" a tym samym, że "transport drogowy nie był wykonywany na rzecz" skarżącego, czym organy administracji naruszyły art. 7, art. 77i art. 80 k.p.a., podczas gdy okoliczności i ustalenia faktyczne w sprawie były niewątpliwe, a wynikało z nich, że kierowca w oparciu o umowy ustne świadczył na rzecz i na rachunek skarżącego usługi kierowania pojazdem, znajdującym się w dyspozycji skarżącego, w zamian za co kierowca mógł jednorazowo przewieźć pojazdem także rzeczy (kwiaty) należące do niego i które to fakty zostały przyznane przez samego skarżącego, wobec czego zgodnie art. 81 k.p.a. musiały być uznane przez organy za udowodnione, a za wykonawcę przewozów - w imieniu i na rzecz którego były one wykonywane - organy prawidłowo uznały skarżącego; 2) prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 3 lit. a/ i pkt 4, art. 5 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 5, art. 8 ust. 2 pkt 4 i ust. 3 pkt 8 oraz art. 14 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (dalej także u.t.d.) oraz Ip. 1.1 załącznika do tej ustawy, poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że można "domagać się od przedsiębiorcy posiadania licencji, a w razie jej braku karać go, tylko w sytuacji, gdy przedsiębiorca dokonuje przewozu pojazdem, do dysponowania którym posiada tytuł umożliwiający mu uzyskanie licencji przez minimum 2 lata, tj. najkrótszy okres, na jaki może być udzielona licencja, natomiast takim tytułem nie jest okazjonalne pożyczenie pojazdu na kilka dni", podczas gdy z dyspozycji przywołanych norm prawnych wprost wynika, że przewóz drogowy niespełniający warunków przewozu na potrzeby własne, o których mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d., uznaje się za transport drogowy, a podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania stosownej licencji i jest dopuszczalne wyłącznie przy użyciu pojazdów zgłoszonych organowi licencyjnemu, przy czym ustawa wymaga tylko, aby przedsiębiorca legitymował się jakimkolwiek tytułem prawnym do dysponowania pojazdem, który niewątpliwie stanowi także umowa nieodpłatnego użyczenia pojazdu, natomiast w żadnym razie przepisy u.t.d. nie wymagają, aby tytuł prawny do pojazdu przewidywał prawo dysponowania nim przez okres co najmniej dwóch lat. W związku z powyższym organ wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ zawarł argumentację na poparcie zarzutów zawartych w petitum skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną B. G. wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny, zważył co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna. Zakres kontroli sądu odwoławczego w stosunku do zaskarżonego orzeczenia jest zdeterminowany, poza przypadkami nieważności postępowania, która w niniejszej sprawie nie występuje, granicami środka zaskarżenia. Stosownie bowiem do art. 183 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że rozpoznanie zarzutu naruszenia prawa materialnego może nastąpić dopiero wówczas, gdy ustalony w sprawie stan faktyczny nie budzi uzasadnionych wątpliwości, zatem najpierw podlegają ocenie zarzuty procesowe. Jest to stanowisko oczywiście trafne, jednak w przypadku wątpliwości co do wykładni prawa materialnego, zasadne bywa najpierw ustalenie prawidłowego rozpoznania przepisów prawa materialnego, aby następnie ocenić zakres koniecznego postępowania dowodowego, czyli określenia, które okoliczności wymagały ustalenia w postępowaniu administracyjnym. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji uznał, że skoro w myśl art. 5 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym licencji udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata, zaś stosownie do treści art. 5 ust. 3 pkt 5 tej ustawy, przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli posiada tytuł prawny do dysponowania pojazdem lub pojazdami samochodowymi spełniającymi wymagania techniczne określone przepisami prawa o ruchu drogowym, którymi transport ma być wykonywany, to warunkiem uzyskania licencji jest posiadanie prawa do dysponowania pojazdami przez minimum 2 lata. Tymczasem jak podkreślił Sąd I instancji skarżący takiego tytułu nie posiadał, skoro samochód pożyczył tylko na kilka dni. Według stanowiska Sądu można domagać się od przedsiębiorcy posiadania licencji, a w razie jej braku karać go, tylko w sytuacji gdy przedsiębiorca dokonuje przewozu pojazdem, do dysponowania którym posiada tytuł umożliwiający mu uzyskanie licencji. Takim tytułem w ocenie Sądu I instancji nie jest okazjonalne pożyczenie na kilka dni pojazdu. Z zaprezentowaną przez Sąd I instancji wykładnią art. 5 ust. 2 w związku z ust. 3 pkt 5 ustawy o transporcie drogowym nie sposób się zgodzić, bowiem wykładnia literalna powyższych przepisów wskazuje jedynie na to, że licencji udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat (art. 5 ust. 2). Ograniczenie czasowe nie odnosi się natomiast do posiadania prawa do dysponowania pojazdem (art. 5 ust. 3 pkt 5). Zasadniczą jednak kwestią jaką Sąd I instancji powinien rozważyć w niniejszej sprawie jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy skarżący wykonywał transport drogowy. Udzielenie odpowiedzi na to pytanie będzie jednocześnie odpowiedzią na pytanie, czy powinien posiadać licencję. Rozważając to zagadnienie Sąd I instancji winien kierować się treścią art. 4 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym. Zawarta w tym przepisie definicja transportu drogowego nawiązuje do definicji art. 4 pkt 1 i 2 ustawy. W definicjach tych jest mowa o podejmowaniu i wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy. Jednakże stosownie do art. 4 ust. 3 ustawy pojęcie – transport drogowy – obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej niespełniający warunków, o których mowa w art. 4 pkt 4 ustawy, czyli nie jest niezarobkowym przewozem drogowym. W oparciu o ustalenia faktyczne dokonane w postępowaniu administracyjnym Sąd I instancji wyprowadził wniosek, że J. G. prowadzący pojazd i skarżący B. G. umówili się na wspólne przedsięwzięcie gospodarcze i przewóz był faktycznie wykonywany na rzecz ich obu. Sąd jednak nie wyjaśnił czego miało dotyczyć wspólne przedsięwzięcie. Bez wątpienia nie dotyczyło ono działalności polegającej na hodowli i sprzedaży kwiatów, gdyż jak Sąd stwierdził kierujący pojazdem nie miał zarejestrowanej działalności gospodarczej. Zatem domniemywać należy, że według Sądu I instancji wspólnym przedsięwzięciem gospodarczym miał być przewóz kwiatów, a w tej sytuacji spełniony byłby wymóg o jakim mowa w art. 4 pkt 4 lit. b/, czyli, że J. G. legitymowałby się tytułem prawnym do dysponowania pojazdem samochodowym. Przypuszczenie to należy ocenić jako zbyt daleko idące, a tym samym nieuprawnione wobec faktu, że nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że właścicielka pojazdu pożyczyła pojazd J. G. albo wyraziła na to zgodę skarżącemu. Tak więc przyjęta przez Sąd I instancji koncepcja wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego zawartego pomiędzy skarżącym a kierującym pojazdem J. G. polegającego na niezarobkowym przewozie drogowym nie ma żadnego oparcia w materiale dowodowym sprawy. Natomiast ustalenia faktyczne dokonane w sprawie wskazują, że wykonawcą przewozu drogowego kontrolowanym pojazdem był skarżący, który wyraźnie wyjaśnił, że pożyczył samochód na kilka dni, aby przewozić kwiaty na rynek w Warszawie. Rozpoznając ponownie sprawę Sąd I instancji winien rozważyć istotę niniejszej sprawy, to jest ocenić czy w sprawie znajduje zastosowanie art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z art. 4 pkt 3 lit. a/, tzn. ocenić czy w świetle dokonanych ustaleń, jeśli Sąd ich nie zakwestionuje, skarżący wykonywał transport drogowy bez licencji. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska Sądu I instancji wskazującego na naruszenie przez organy art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. z uwagi na to, że w ogóle nie uwzględniły, iż doszło do zawarcia umowy wspólnego przedsięwzięcia wobec braku w materiale dowodowym jakichkolwiek przesłanek, że doszło do takiej umowy, zaś uchylając decyzje Sąd nie nakazał organom prowadzenia postępowania w kierunku ustalenia tej okoliczności. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. i art. 203 pkt 2 tej ustawy orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło