IV SA/Wa 902/11

WyrokWSA w Warszawie2011-09-28

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Krystyna Napiórkowska, Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy elektryczny wciągnik łańcuchowy, który wymaga montażu na konstrukcji wsporczej i specjalistycznych uprawnień do obsługi, może być uznany za sprzęt elektryczny w rozumieniu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, a tym samym podlegać przepisom tej ustawy i karze pieniężnej za brak wpisu do rejestru?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że elektryczny wciągnik łańcuchowy, ze względu na specyficzny sposób montażu, wymóg posiadania konstrukcji wsporczej, konieczność profesjonalnej ekipy montażowej, ingerencję w instalację elektryczną oraz potrzebę specjalistycznych uprawnień do obsługi, nie jest produktem przeznaczonym dla użytkownika końcowego ani narzędziem elektrycznym w rozumieniu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Wciągnik ten, jako urządzenie transportu bliskiego, podlega odrębnym regulacjom prawnym i nie może być jednocześnie kwalifikowany jako sprzęt w rozumieniu tej ustawy, co skutkuje uchyleniem decyzji o nałożeniu kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółka A. została ukarana karą pieniężną za wprowadzanie do obrotu elektrycznych wciągników łańcuchowych bez wpisu do rejestru Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Spółka wniosła odwołanie, argumentując, że wciągniki nie są sprzętem w rozumieniu ustawy, ponieważ nie mają bezpośredniej funkcji, są częścią większych instalacji i podlegają innym regulacjom. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał karę w mocy, uznając wciągniki za sprzęt elektryczny. Spółka wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że wciągniki nie spełniają definicji sprzętu w rozumieniu ustawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku, i zasądził od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie Sędzia WSA Krystyna Napiórkowska (spr.), Sędzia WSA Anna Szymańska, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 września 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...]; 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. kwotę 3917 (trzy tysiące dziewięćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] marca 2011 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, po rozpatrzeniu odwołania A. Sp. z o. o., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] kwietnia 2010 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Główny Inspektor Ochrony Środowiska (zwany dalej w skrócie GIOŚ) podał, iż wymienioną decyzją [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył firmie A. Sp. z o. o. (zwanej dalej w skrócie Spółka A.) karę pieniężną za wprowadzanie sprzętu elektrycznego i elektronicznego do obrotu bez wpisu do rejestru, prowadzonego przez GIOŚ, w wysokości 50.000 zł. W odwołaniu od tej decyzji Spółka A. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania w całości bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucono błędne ustalenie stanu faktycznego oraz naruszenie przepisów procesowych, tj. art. 7, 76, 77 i 84 k. p. a., a także przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. Nr 180, poz. 1495 z późn. zm.), a w szczególności: * art. 2 ust. 3 pkt 3, na mocy którego zastosowanie przepisów ustawy wyraźnie wyłączono w odniesieniu do sprzętu będącego częścią składową urządzenia, * art. 3 ust. 1 pkt 10 poprzez przyjęcie, że przedmiotowy wciągnik zalicza się do sprzętu w rozumieniu przepisów niniejszej ustawy, * art. 7 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 10 i art. 80 poprzez przyjęcie, że Spółka podlega wpisowi do rejestru GIOŚ i wymierzenie kary pieniężnej. W toku postępowania odwoławczego GIOŚ ustalił, iż w dniach od 27 stycznia 2010 r. do 2 lutego 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę w firmie A. Sp. z o. o. w G., w trakcie której stwierdzono, że Spółka wprowadza do obrotu sprzęt elektryczny i elektroniczny, tj. wciągniki łańcuchowe elektryczne z grupy VI "Narzędzia elektryczne i elektroniczne, z wyjątkiem wielkogabarytowych, stacjonarnych narzędzi przemysłowych", zgodnie z załącznikiem numer 1 do ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, nie będąc wpisanym do rejestru prowadzonego przez GIOŚ na podstawie art. 6 tejże ustawy. Stosownie zaś do art. 80 ust. 1 w/w ustawy wprowadzający sprzęt, który wprowadza do obrotu sprzęt nie będąc wpisanym do rejestru, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5.000 zł do 50.000 zł wymierzonej przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu GIOŚ wskazał, że zakres przedmiotowy ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym dotyczy urządzeń spełniających definicję sprzętu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 10. Zgodnie z tą definicją podstawowym kryterium uznającym dane urządzenie za sprzęt jest uzależnienie jego prawidłowego działania od dopływu prądu elektrycznego, co oznacza, że prąd elektryczny jest głównym źródłem energii, koniecznym aby dane urządzenie pełniło swoją podstawową funkcję. Zdaniem organu odwoławczego wciągniki elektryczne wprowadzane na rynek przez A. Sp. z o. o. spełniają zawartą w przytoczonej wyżej definicji sprzętu, gdyż są zasilane prądem elektrycznym. Kolejną przesłanką, którą musi spełnić dane urządzenie, aby uznać je za sprzęt, jest przynależność danego urządzenia do jednej z 10 grup enumeratywnie wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym. Organ zaznaczył, iż wszystkie wymienione w załączniku grupy sprzętu zawierają rodzaj "Pozostałe narzędzia (sprzęt) produkty" na wypadek, gdy przedsiębiorca podlegający zapisom ustawy nie jest w stanie podporządkować sprzętu, z racji na jego zastosowanie bądź nazwy, do żadnego z rodzajów sprzętu wymienionych w danej grupie. Taka właśnie sytuacja ma miejsce w przypadku firmy A., która wprowadza na rynek wciągniki elektryczne, a taki rodzaj sprzętu nie jest wymieniony z nazwy bądź zastosowania, w rodzajach sprzętu grupy VI "Narzędzia elektryczne i elektroniczne, z wyjątkiem wielkogabarytowych narzędzi przemysłowych". Organ podniósł, iż z załączonej dokumentacji technicznej i fotograficznej nie wynika, aby urządzenie w postaci wciągnika elektrycznego było urządzeniem wielkogabarytowym, czyli urządzeniem o dużym rozmiarze, gabarycie. Wskazał, że zgodnie z przygotowanymi przez Ministerstwo Środowiska "Wytycznymi technicznymi dla oceny wyrobu w zakresie jego podlegania przepisom ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym" przez stacjonarne, wielkogabarytowe urządzenie przemysłowe należy rozumieć urządzenia, które są wprowadzane na rynek z przeznaczeniem dla przemysłu i nie są przeznaczone do wprowadzania na rynek jako ogólnie dostępne urządzenia. Z kolei przemysłowe wielkogabarytowe, stacjonarne urządzenie można uznać za instalację przemysłową, ale pod warunkiem, że elementy tej instalacji nie są wprowadzane na rynek jako pojedyncze urządzenia, niezależnie od pozostałych elementów instalacji. W świetle powyższych wywodów organ odwoławczy stwierdził, że o ile za instalację przemysłową można uznać wciągnik elektryczny wraz z instalacją, o tyle już sam wciągnik, który jest wprowadzany na rynek jako produkt finalny posiadający własną obudowę, gniazda i podłączenia do użytku końcowego, nie można zakwalifikować jako wielkogabarytowe stacjonarne narzędzie przemysłowe. Zdaniem GIOŚ nie może stanowić przesłanki do wykluczenia wciągnika z zakresu przepisów ustawy o zużytym sprzęcie fakt, że każdorazowa zmiana miejsca instalacji wciągnika podlega nadzorowi Urzędu Dozoru Technicznego. Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym nie zawiera odstępstw od stosowania jej przepisów w sytuacji, gdy jakiś rodzaj sprzętu objęty jest nadzorem lub kontrolą poprzez przepisy wynikające z innych aktów prawnych, np. rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego (Dz. U. Nr 139, poz. 1890). Żaden przepis dyrektywy 2002/96/WE nie odnosi się do powyższych okoliczności, a co za tym idzie - w ocenie GIOŚ - okoliczności te nie mogą mieć też znaczenia na gruncie ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. W przeciwnym wypadku odrębne polskie przepisy wpływałyby na zakres zastosowania dyrektywy 2002/96/WE, co należy wykluczyć, gdyż minimalny zakres zastosowania dyrektywy w zakresie objęcia określonych urządzeń przepisami dyrektywy 2002/96/WE wynika z definicji urządzenia zamieszczonej w dyrektywie 2002/96/WE oraz załącznika do tej dyrektywy i jest identyczny na terenie całej Unii Europejskiej. Za niezasadny GIOŚ uznał zarzut odwołania dotyczy naruszenia przez organ pierwszej instancji przepisów postępowania administracyjnego przez fakt nieuwzględnienia wniosku o powołanie biegłego na okoliczność zbadania, czy wprowadzane przez stronę urządzenie, tj. wciągnik [...]., stanowi narzędzie oraz czy spełnia dodatkowe warunki określone w ustawie o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Zdaniem organu w niniejszej sprawie brak jest podstaw prawnych do powołania biegłego, bowiem podnoszone przez stronę okoliczności, które miałby zbadać biegły, sprowadzają się do dokonania wykładni prawa. Wykładnia prawa jest zaś wyłączną kompetencją organu administracji publicznej, a nie rolą biegłego. Skargę na powyższą decyzję GIOŚ wniosła Spółka A. podnosząc zarzuty tożsame z zarzutami zawartymi o odwołaniu. Skarżąca zakwestionowała stwierdzenie organu, iż wciągnik posiada dostępną bezpośrednią funkcję, a w konsekwencji mieści się w pojęciu "urządzenia" i jako urządzenie podlega przepisom w/w ustawy. Zdaniem skarżącej wciągnik nie jest produktem finalnym, a pojęcia "dostępności bezpośredniej funkcji" oraz "przeznaczenia produktu dla użytkownika końcowego" nie są tożsame. Ustalenia organu poczynione w tym zakresie są nieprawdziwe i ewidentnie sprzeczne z treścią protokołu oględzin, z którego wynika, iż bezpośrednia funkcja nie jest dostępna oraz z treścią opinii biegłego, który stwierdził, że elektryczne wciągniki łańcuchowe [...] spełniają swoją podstawową funkcję, jeżeli są zamontowane na konstrukcjach wsporczych (stacjonarnych i wielkogabarytowych ). Dopiero po procesie instalacji elektryczne wciągniki łańcuchowe oraz konstrukcje wsporcze stanowią integralną całość. Skarżąca powołując się na stanowisko prezentowane w literaturze przedmiotu, w szczególności publikację Anny Zawadzkiej - Lewandowskiej w "Prawie i Podatkach Unii Europejskiej" z 2006 r., podkreśliła, iż bezpośrednia funkcja produktu finalnego musi być dostępna bez dodatkowych regulacji lub połączeń, poza tymi podstawowymi, które mogą zostać dokonane przez każdą osobę. W ocenie skarżącej jest oczywiste, iż przedmiotowy wciągnik (rozpatrywany jako urządzenie niezależne od systemu suwnic) nie spełnia kryterium dostępności bezpośredniej funkcji, gdyż oprócz montażu na konstrukcji lub w innej maszynie wymaga bowiem skomplikowanych operacji montażowych polegających m. in. na doborze systemu zasilania, którego wciągnik sam w sobie nie posiada, systemu sterowania (przewodowego lub bezprzewodowego, tj. radiowego). Wszystkie te czynności związane z podłączeniem i regulacją wciągnika mogą być dokonywane wyłącznie przez wysoko wykwalifikowanych i uprawnionych inżynierów. Porównywanie go do klimatyzatorów, komputerów czy wzmacniaczy - jak czyni to organ - jest według skarżącej absurdalne i całkowicie nieuzasadnione. Skarżąca zaznaczyła, że okoliczności tej nie zmienia w żaden sposób Deklaracja zgodności CE wciągnika albowiem w myśl dyrektywy maszynowej 2006/42/WE producent musi wystawić taką deklarację również dla "zespołu" lub też "maszyny nieukończonej", a jako takie traktuje się przedmiotowy wciągnik (§ 3 pkt 1c oraz pkt 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 21 października 2008 r., Dz. U. z 2008r., Nr 199, poz. 1228). Zdaniem skarżącej wciągnik elektryczny [...] nie jest narzędziem, lecz urządzeniem transportu bliskiego i jako takie podlega przepisom rozporządzenia z dnia 29 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego (Dz. U. Nr 193, poz. 1890 z późn. zm.), które w myśl § 1 pkt 1 określa warunki techniczne dozoru technicznego w zakresie eksploatacji urządzeń transportu bliskiego, w tym również wciągników. Skarżąca zaznaczyła, że przedmiotowy wciągnik elektryczny bezsprzecznie podlega rygorom tego rozporządzenia, a w konsekwencji: a) użytkowanie urządzenia jest możliwe po wydaniu decyzji przez Urząd Dozoru Technicznego (rejestracja urządzenia w konkretnej lokalizacji oraz decyzja zezwalająca na eksploatację urządzenia transportu bliskiego - UTB), b) przed wydaniem decyzji konieczne jest skompletowanie dokumentacji uzupełniającej (szkicu sytuacyjnego, protokołu odbioru części budowlanej UTB, poświadczenia prawidłowości montażu i przeprowadzonych prób pomontażowych), c) w przypadku zmiany miejsca zainstalowania - wymagana jest nowa dokumentacja - szkic sytuacyjny i ponowne badania odbiorcze doraźne. Skarżąca Spółka podkreśliła, że wyłącznie specjalna konstrukcja wsporcza umożliwia korzystanie z przedmiotowego wciągnika, a zatem stanowi integralną jego część, gdyż bez niej wciągnik, nawet podłączony do prądu nie będzie spełnił swojej funkcji. Zaznaczyła, iż wciągnik nie posiada standardowej wtyczki podłączanej do gniazda z prądem tak, jak wszystkie urządzenia wymienione w grupie 6 w załączniku n1 do w/w ustawy, lecz jego podłączenie wymaga przeprowadzenia skomplikowanych obliczeń celem ustalenia przekroju przewodu, który ma być w danym przypadku zastosowany. Powyższe okoliczności, jak również to, że użytkowanie wciągnika nie jest dostępne dla każdej osoby ( do jego obsługi niezbędne jest posiadanie specjalistycznych uprawnień), dodatkowo - zdaniem skarżącej - potwierdzają ograniczenie zastosowania wciągników [...] wyłącznie dla potrzeb przemysłu. Zdaniem skarżącej organ dokonał błędnej wykładni przepisów ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym poprzez przyjęcie, iż bez znaczenia pozostaje to, że wciągnik elektryczny nie został wyszczególniony w grupie narzędzi , o których mowa w grupie 6 załącznika nr 1 do ustawy, skoro ustawodawca utworzył pkt 9, obejmujący " pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne". Wskazał, iż przyjmując, że ustawodawca działa racjonalnie, to celowo zawarł dodatkowe podpunkty w każdej z 10 grup urządzeń, aby wskazać, iż te " pozostałe" powinny nie tylko spełniać przesłanki zawarte w art. 3 ust. 1 pkt 10 ustawy, ale dodatkowo muszą być podobne do sprzętów wymienionych w danej grupie. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko i argumentację zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo podniósł, że zgodnie z definicją sprzętu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 10 ustawy przesłanką zakwalifikowania danego urządzenia jako sprzęt jest jedynie możliwość zaliczenia danego urządzenia do jednej z dziesięciu grup sprzętu enumeratywnie wskazanych w załączniku nr 1 do ustawy, a nie zaliczenie go do jednego z rodzajów wymienionych w tym załączniku. Wynika to jednoznacznie z samej definicji sprzętu wskazującej, że sprzętem są urządzenia, które można zaliczyć do grup sprzętu, a nie rodzajów sprzętu wymienionych w tym załączniku. Zdaniem organu taka wykładnia jest również zgodna z art. 3 lit.a dyrektywy 2002/96/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 stycznia 2003r. w sprawie zużytego sprzętu elektrotechnicznego i elektronicznego ( WEEE). Zatem ani ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, ani w/w dyrektywa nie wskazuje zamkniętej listy produktów podlegającej dyrektywie i ustawie. W piśmie procesowym z dnia 13 września 2011r. skarżąca Spółka zakwestionowała stanowisko organu zaprezentowane w odpowiedzi na skargę. Podniosła, że wbrew twierdzeniom organu, z treści dyrektywy 2002/96/WE nie wynika jakoby załącznik do dyrektywy stanowił jedynie wyliczenie przykładowe i wskazała na zapisy dyrektywy, które nie pozwalają na taką interpretację. Gdyby załącznik IB miał charakter wyłącznie przykładowy, dyrektywa nie wskazywałaby procedury przeglądu mającego na celu dostosowanie treści załącznika IB na podstawie art. 13 dyrektywy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie: p.p.s.a. sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, to jest kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej wskazane kryteria, uznał zasadność skargi, ponieważ zaskarżona decyzja, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji, narusza prawo. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. Nr 180, poz. 1495 z późn. zm.), zwaną dalej ustawą z.s.e.e., która implementuje dyrektywę 2002/96/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27.01.2003 r. w sprawie zużytego sprzętu elektrotechnicznego i elektronicznego (WEEE) (Dz. U.UE.L03.37.24 ze zm.). Zakres przedmiotowy ustawy wyznacza przede wszystkim pojęcie sprzętu. Pojęcie to zostało zdefiniowane w art. 3 ust. 1 pkt 10 u.z.s.e.e. stwierdzającym, iż poprzez określenie sprzęt rozumieć należy cyt. "urządzenie, którego prawidłowe działanie jest uzależnione od dopływu prądu elektrycznego lub od obecności pól elektromagnetycznych oraz mogące służyć do wytwarzania, przesyłu lub pomiaru prądu elektrycznego lub pól elektromagnetycznych i zaprojektowane do użytku przy napięciu elektrycznym nieprzekraczającym 1.000 V dla prądu przemiennego oraz 1.500 V dla prądu stałego, zaliczone do grup sprzętu określonych w załączniku nr 1 do ustawy". Zauważyć należy, iż ustawodawca w art. 2 ust. 3 ustawy z.s.e.e. dokonał wyłączenia określonego sprzętu spod działania przepisów ustawy. Istotne wyłączenie z zakresu przedmiotowego ustawy zawiera art. pkt 3 wymienionego ustępu 3 tego artykułu. Stanowi on, że przepisów ustawy nie stosuje się do sprzętu będącego częścią składową urządzenia, które nie jest sprzętem w rozumieniu przepisów ustawy. Przepis ten przyjmuje, że jeżeli urządzenie, które spełniałoby kryterium definicji sprzętu zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 10 u.z.s.e.e., jest częścią składową innego urządzenia, które nie spełnia definicji sprzętu (np. nie należy do żadnej z dziesięciu grup sprzętu określonych w załączniku do ustawy), to do sprzętu tego nie stosuje się przepisów ustawy. Do urządzeń, które nie spełniają definicji sprzętu należy w szczególności zaliczyć instalacje przemysłowe. Stwierdzić zatem należy, że jeżeli dane urządzenie zostało zaprojektowane wyłącznie do zamontowania w tego typu urządzeniach, to mimo tego, że spełnia definicję sprzętu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 10 u.z.s.e.e., nie będzie objęte zakresem ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Warunkiem zastosowania tego wyłączenia jest jednak stwierdzenie, że sprzęt będący częścią składową urządzenia, które nie jest sprzętem w rozumieniu przepisów ustawy, nie ma bezpośredniej funkcji poza tym urządzeniem, oraz uznanie, że samo to urządzenie jest poza zakresem ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. W ocenie Sądu taka sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w rozpoznawanej sprawie wskazuje, że poza sporem pozostaje funkcja przedmiotowego wciągnika elektrycznego. Sam organ odwoławczy wskazał, iż służy on do transportu bliskiego materiałów w zakresie podnoszenia i opuszczania ciężarów, co pozostaje w zgodności ze stanowiskiem strony skarżącej, jak również znajduje potwierdzenie w dokumentacji technicznej spornego wciągnika. Zaznaczyć należy, iż w trakcie oględzin wciągnika [...] przeprowadzonych w dniu 24 lutego 2011 r. przez zastępcę [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska [...] i głównego specjalistę WIOŚ [...] w obecności Naczelnika Wydziału Nadzoru Rynku Departamentu Kontroli Rynku Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska ustalono, że urządzenie nie posiada bezpośredniej funkcji (przeznaczenia) i jest jedynie częścią innego urządzenia finalnego (dowód: protokół z oględzin). Z protokółu powyższego wynika również, że przedmiotowy wciągnik nie jest produktem przeznaczonym dla ostatecznego użytkownika. Ponadto przeprowadzający oględziny stwierdzili, że montaż wciągnika w celu podjęcia prawidłowej jego pracy wymaga profesjonalnej ekipy monterskiej. Montaż mechaniczny wymaga dokumentów budowlanych, zaś montaż elektryczny zaprojektowania i wykonania stosownej instalacji potwierdzonej protokołem pomiarów elektrycznych i wymaga ingerencji w samo urządzenie (wciągnik).Wskazano również, że przedmiotowe urządzenie po zamontowaniu nie może być jako całość przenoszone z miejsca na miejsce bez konieczności rozebrania go na części oraz, że obsługa urządzenia musi być wykonywana przez przeszkolonego i uprawnionego operatora. Zawarty w protokóle z oględzin, jak również w załączonym do akt sprawy [...] opis spornego urządzenia, wymagań dotyczących jego montażu i pracy prowadzi do stwierdzenia, że organy orzekające w niniejszej sprawie błędnie uznały, że sporny wciągnik stanowi narzędzie elektryczne, które należy zaliczyć do szóstej grupy załącznika nr 1 do ustawy "pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne" oznaczonych poz. 9. Nie można podzielić stanowiska Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że skoro załączona dokumentacja techniczna wskazywała, że przedmiotowy sprzęt posiada tabliczki znamionowe na których podany jest zakres napięcia i częstotliwość pracy oraz pobór prądu z sieci elektrycznej, to urządzenie spełnia definicję zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 10 ustawy z.s.e.e. i można je zaklasyfikować do jednej z grup sprzętu elektrycznego i elektronicznego wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy. Podkreślić należy, iż przedmiotowy wciągnik, jako urządzenie transportu bliskiego podlega odrębnym regulacjom prawnym, a mianowicie przepisom rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego (Dz. U. Nr 193, poz. 1890 z późn. zm.), wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 21 grudnia 200r. o dozorze technicznym ( Dz. U. Nr 122, poz. 1321 ze zm.). Z paragrafu 1 wymienionego rozporządzenia wynika wprost, iż wciągniki zaliczane są do urządzeń transportu bliskiego i to bez względu na ich rodzaj, parametry i.t.p. Skoro zatem wciągnik stosownie do powołanej powyżej regulacji prawnej jest urządzeniem transportu bliskiego, to - jak słusznie podniosła strona skarżąca - nie można jednocześnie uznać go za narzędzie elektryczne. Niezależnie od powyższego Sąd zauważa, iż argumentacja organu drugiej instancji sprowadzająca się do twierdzenia, iż bez znaczenia jest to, iż wciągnik elektryczny nie został wyszczególniony w grupie narzędzi, o których mowa w zał. 1 grupa szósta , skoro ustawodawca utworzył pkt 9 "Pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne" jest nieracjonalna. Ustawodawca celowo zawarł takie podpunkty w każdej z 10 grup urządzeń, aby wskazać, iż te "pozostałe" powinny nie tylko spełniać przesłanki zawarte w art. 3 ust. 1 pkt 10 ale dodatkowo muszą być podobne do sprzętów wymienionych w danej grupie. W innym przypadku wystarczające byłoby jednorazowe zamieszczenie zapisu " i wszystkie pozostałe". Wciągnik elektryczny łańcuchowy wymaga stałej konstrukcji i każdorazowa zmiana miejsca jego instalacji wymaga odbioru dokonywanego przez Urząd Dozoru Technicznego. Z powyższych względów przedmiotowy wciągnik jest zupełnie niepodobny do sprzętów określonych w grupie 6 załącznika nr 1 do ustawy (wśród których wymienia się wiertarki, piły, maszyny do szycia, urządzenia do skręcania, mielenia, piaskowania, przemiału, piłowania, cięcia, nawiercania, robienia otworów, czy narzędzia do nitowania, przybijania, usuwania nitów, gwoździ, śrub, narzędzia do spawania, lutowania, rozpylania, rozpraszania i narzędzia do koszenia trawy lub innych prac ogrodniczych), a w konsekwencji nie sposób go zakwalifikować do "pozostałych narzędzi elektrycznych i elektronicznych" określonych w pkt 9 grupy 6 załącznika. Nadto Sąd nie podziela stanowiska organu odwoławczego, iż z treści dyrektywy 2002/96/WE wynika, że załącznik IB do dyrektywy stanowi jedynie wyliczenie przykładowe. Analiza tego załącznika wskazuje bowiem, iż w przypadku produktów wymienionych w grupie 6 obejmującej narzędzia elektryczne i elektroniczne - w przeciwieństwie do odpowiedniego załącznika nr 1 do ustawy z.s.e.e. - w ogóle nie zamieszczono pozycji "pozostałe narzędzia elektryczne i elektroniczne". Oznacza to, że w przypadku kategorii urządzeń jaką stanowią w myśl załącznika IA dyrektywy "Przyrządy elektryczne i elektroniczne" prawo wspólnotowe przyjęło katalog zamknięty tego rodzaju produktów. W świetle powyższego zarzut skargi, iż organ dokonał wykładni rozrzeszającej zakresu ustawy z.s.e.e. nie jest bezpodstawny. Powyższe wywody prowadzą do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja, jak również decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem art. 2 ust.3 pkt 3 i art. 3 ust. 1 pkt 10 ustawy z.s.e.e., a także przepisów procesowych, w szczególności art. 7, 77§ 1 i art. 80 k.p.a. W następstwie uprawomocnienia się niniejszego wyroku organy ponownie rozpoznają sprawę z uwzględnieniem ocen sformułowanych powyżej. Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 lit a , c , art. 152 p.p.s.a. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło