II GSK 1437/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-12-11

Skład orzekający: Stanisław Gronowski, Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Inga Gołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, rozpatrując sprzeciw od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, może badać podstawę prawną żądania rozszerzoną po upływie terminu na wniesienie sprzeciwu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna jest zasadna z powodu naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a., polegającego na braku uzasadnienia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny podstawy prawnej uznania zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. za spóźniony. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego sąd uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez P. C. G. "P." S.A. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "CLEANIC DZIDZIUŚ". Skarżąca argumentowała, że znak ten jest podobny do jej wcześniejszego znaku "DZIDZIUŚ" i narusza zasady współżycia społecznego. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę na tę decyzję. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. Zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz P. P. C. G. spółka z o.o. spółka komandytowa kwotę 950,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Gronowski (spr.) Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia del. WSA Inga Gołowska Protokolant Anna Wojtowicz - Hess po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. C. G. "P." S.A. w O. obecnie "P." P. C. G. spółka z o.o. spółka komandytowa z siedzibą w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 4 października 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1289/11 w sprawie ze skargi P. C. G. "P." S.A. z siedzibą w O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz "P." P. C. G. spółka z o.o. spółka komandytowa z siedzibą w O. kwotę 950,00 (dziewięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 4 października 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1289/11, wydanym w sprawie ze skargi P. C. G. P. S.A. z siedzibą w O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji poczynił następujące ustalenia: Decyzją z dnia [...] grudnia 2005 r. Urząd Patentowy udzielił prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny CLEANIC DZIDZIUŚ z pierwszeństwem od dnia 7 marca 2001 r., przeznaczonego do oznaczania chusteczek higienicznych. Uprawnionym do tego znaku jest H. T. Sp. z o.o. w W., zwana dalej "spółką". W świetle opisu znaku towarowego, znak towarowy słowno-graficzny "CLEANIC dzidziuś" według załączonych odbitek, wyróżniający się tym, że posiada dwa elementy obrazowe i dwa elementy słowne tworzące charakterystyczną grafikę, przy czym jeden z elementów obrazowych ma postać stylizowanego kwiatu lotosu, którego płatki są cieniowane i mają kolor różowo-fioletowy, a pod tym elementem obrazowym znajduje się wyraz "CLEANIC" zakończony apostrofem i napisany dużymi literami alfabetu w kolorze niebieskim, pismem dwuelementowym kroju Hora-tio. Wyraz "CLEANIC" jest zastrzeżonym na rzecz zgłaszającego znakiem towarowym - Świadectwo Ochronne Nr [...]. Natomiast pod wyrazem "CLEANIC" jest umiejscowiony element obrazowy w postaci fotografii w niebieskiej ramce o kształcie rombu, przedstawiającej na białym tle wierne odbicie twarzy kobiety z profilu, nachylonej nad torsem niemowlęcia i zbliżonej w geście pocałunku do uśmiechniętej twarzy niemowlęcia, zaś pod fotografią znajduje się napis "dzidziuś", który jest wykonany małymi literami alfabetu grubym pismem o fantazyjnym kroju liter, przy czym wszystkie litery wyrazu "dzidziuś" mają kolor seledynowy z wyjątkiem kropek nad literami "i", które są w kolorze różowym, a cały wyraz "dzidziuś" tworzy pasmo faliste i jest podkreślony falistą linią w kolorze różowym. W dniu 5 lutego 2007 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniesiony przez spółkę P. C. G. "P." S.A. z siedzibą w O., zwaną dalej "skarżąca", sprzeciw na wspomnianą decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2005 r. o udzieleniu prawa ochronnego na omawiany znak towarowy "CLEANIC DZIDZIUŚ". Jako materialnoprawną podstawę żądania skarżąca wskazała art. 9 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), dalej zwanej "u.z.t.", w związku art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), zwanej "p.w.p." W myśl art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.z.t., niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W toku postępowania skarżąca rozszerzyła podstawę prawną żądania o przepis art. 8 pkt 1 u.z.t. W myśl tego przepisu, niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Według skarżącej sporny znak towarowy jest podobny, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., do należącego do skarżącej z wcześniejszym pierwszeństwem znaku towarowego słownego "DZIDZIUŚ", o numerze [...], przeznaczonego do oznaczania szeregu towarów w klasie 3 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług, w tym między innymi wyrobów kosmetycznych i szamponów. Towary te, zdaniem skarżącej, są jednorodzajowe w stosunku do tych, które objęte zostały żądaniem sprzeciwu. Zbieżna jest warstwa słowna przeciwstawionych znaków, jaką jest wyraz "dzidziuś", który łatwo się zapamiętuje. Natomiast wyraz "cleanic" dla polskiego odbiorcy jest wyrazem obcym i trudnym do odczytania, a ponadto nie ma żadnego znaczenia ani w języku polskim, ani angielskim. Znak skarżącej jest używany w sposób intensywny na terenie Polski, na okoliczność czego przedłożyła materiały reklamowe i promocyjne kosmetyków DZIDZIUŚ, a także przykładowe zamówienia z lat 2001-2006. Uzasadniając zarzut naruszenia przez sporną rejestrację art. 8 pkt 1 u.z.t. zdaniem skarżącej jej znak towarowy jest znakiem renomowanym. Uprawniona spółka wniosła o oddalenie sprzeciwu. Zakwestionowała stanowisko skarżącej w kwestii podobieństwa przeciwstawionych znaków. Sporny znak posiada bogatą, odróżniającą szatę graficzną, wyraźną kolorystykę i można w nim wyróżnić co najmniej 5 różnych elementów. W pamięci odbiorcy zapada przede wszystkim charakterystyczny dla spornego znaku element "cleanic". Wyraz dzidziuś jest określeniem rodzajowym, traktowanym jako wskazówka dotycząca przeznaczenia wyrobu oznaczonego tym znakiem. Wbrew stanowisku skarżącej nie można ograniczyć całościowej oceny podobieństwa wskazanych oznaczeń wyłącznie do jednego słowa, mianowicie wyrazu "dzidziuś". Ponadto, jak podkreśliła, sporny znak towarowy kojarzony jest z główną marką uprawnionego "CLEANIC", a ta jest rozpoznawana przez ponad 54% odbiorców. Natomiast znajomość znaku skarżącej nie jest potwierdzona. Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...] oddalił sprzeciw. Jak wskazał organ, powołując się na art. 315 ust. 3 p.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego. Sporny znak towarowy zgłoszony został 7 marca 2001 r. Ocena, czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa ochronnego na ten znak, winna być zatem dokonana w oparciu o obowiązujące w tej dacie przepisy ustawy o znakach towarowych. Wykładnia przepisów tej ustawy powinna uwzględniać przepisy Pierwszej Dyrektywy Rady z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104/EWG) oraz orzecznictwo organów Wspólnot Europejskich, a to z uwagi na obowiązek dostosowania polskiego prawa do prawa Wspólnoty Europejskiej. Ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków na gruncie przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. winna być dokonana w oparciu o łączną analizę następujących przesłanek: podobieństwa spornego oznaczenia do przeciwstawionego mu wcześniejszego znaku towarowego, jednorodzajowości towarów i usług objętych prawem ochronnym na każdy z wskazanych znaków oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. W ocenie organu towary, do oznaczenia których służą przeciwstawione znaki, należy uznać za jednorodzajowe w rozumieniu powyższego przepisu. Drugą spośród przesłanek, o której stanowi przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., jest podobieństwo oznaczeń. W doktrynie i orzecznictwie, zarówno krajowym jak i wspólnotowym, wypracowano szereg kryteriów oceny podobieństwa znaków towarowych. Zgodnie z podstawowym i zasadniczym założeniem, ocena ta winna mieć całościowy charakter (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich w sprawie Philips-Van Heusen Corp, OHIM i Pash Textilvertrieb und Einzelhandel GmbH, z dnia 14 października 2003 r., sygn. akt T-292/01, dalej BASS, pkt. 47 i cytowane tam orzecznictwo). Także w polskim orzecznictwie podkreśla się konieczność dokonywania syntetycznej i całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1999 r., sygn. akt III RN 136/98, OSNAPiUS 2001/1 poz. 2). Ocena ta, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej (znaczeniowej), winna opierać się na całościowym wrażeniu wywoływanym przez porównywane znaki, z uwzględnieniem w szczególności ich elementów o dystynktywnym i dominującym charakterze (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE z dnia 16 stycznia 2008 r. w sprawie Inter-lkea Systems BV przeciwko OHIM, sygn. akt T-112/06). Ponadto, w orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, iż całościowa ocena podobieństwa znaków dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej, winna uwzględniać ogół czynników istotnych w danej sprawie, w tym, w szczególności stopień uwagi przeciętnego konsumenta, który winien być postrzegany jako osoba należycie poinformowana, uważna rozsądna. Całościowa ocena podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi winna uwzględniać istnienie podobnych i dystynktywnych elementów spornych oznaczeń oraz to, w jakim stopniu elementy te przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie Lloyd Schufabrik Meyer & Co GmbH i Klijsen Handel BV, sygn. C-342/97). Ponadto, według Urzędu Patentowego, powołującego się na orzecznictwo Wspólnotowe, tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od składnika dominującego (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 20 września 2007 r. w sprawie O 193/06 P Nestle przeciwko OHIM, pkt 42). Tak mogłoby być w szczególności, w przypadku gdy składnik ten sam jest w stanie zdominować wywoływane przez ten znak towarowy wrażenie, które właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, w związku z czym wszystkie pozostałe składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem złożony znak towarowy i inny znak towarowy, identyczny lub podobny względem jednego ze składników złożonego znaku towarowego, mogą zostać uznane za wykazujące podobieństwo jedynie wówczas, gdy składnik ten stanowi dominujący element całościowego wrażenia wywieranego przez złożony znak towarowy. Dzieje się tak w przypadku, gdy składnik ten jest w stanie samodzielnie zdominować zachowywane przez właściwy krąg odbiorców w pamięci wyobrażenie o tym znaku, w wyniku czego wszystkie jego pozostałe elementy mogą zostać pominięte w wywieranym przez niego całościowym wrażeniu (wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T- 6/01Matratzen Concord przeciwko OHIM - Hukla Germany (MATRATZEN) i z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie T- 359/02 Chum przeciwko OHIM - Star TV (STAR TV), pkt 44 oraz wyrok Sądu z dnia 18 października 2007 r. T-28/05, Ekabe International SCA, przeciwko OHIM). Wychodząc z powyższego punktu widzenia, w ocenie Urzędu Patentowego, sporny znak towarowy nie jest podobny do znaku skarżącej, w rozumieniu przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Organ nie podzielił stanowiska skarżącej, która podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych upatruje we wspólnym w tych znakach wyrazie "dzidziuś". Zdaniem Urzędu Patentowego z punktu widzenia całościowego oddziaływania spornego znaku towarowego, jako znaku słowno-graficznego, wyraz "dzidziuś" nie może zostać uznany za dominujący w spornym znaku. Na pierwszy plan w tym znaku wysuwa się przede wszystkim charakterystyczne i w wysokim stopniu dystynktywne oznaczenie "CLEANIC" wraz z charakterystyczną grafiką, przedstawiającą matkę wraz z dzieckiem. Słowo "dzidziuś", według Słownika Języka Polskiego PWN, jest pieszczotliwym określeniem niemowlęcia. Pojęciowo element ten na płaszczyźnie wizualnej spornego znaku towarowego wiąże się zatem z macierzyństwem i wizerunkiem niemowlęcia. W kontekście towarów, do oznaczenia których służy wyraz "dzidziuś", ten element znaku nie cechuje się wysokim stopniem dystynktywności. Jednocześnie w świetle piśmiennictwa i orzecznictwa, im mniej dystynktywny jest dany element oznaczenia, tym mniejsza jest szansa na to, by był on w stanie zdominować całość znaku w taki sposób, by mieć decydujące znaczenie dla jego całościowego odbioru. Zdaniem organu, elementy spornego znaku towarowego odnoszące się do macierzyństwa i niemowląt mają charakter w istotnym stopniu sugerujący, poprzez nawiązanie do przeznaczenia oznaczanego towaru. Dlatego, wbrew twierdzeniom skarżącej, w ujęciu całościowym znaku, nie jest on zdominowany przez wyraz "dzidziuś". Przeciwnie, wyraz ten zawiera czytelną sugestię, co do przeznaczenia oznaczanych tym znakiem towarów, i ma drugorzędne znaczenie dla odróżniającej roli całego, spornego znaku towarowego. Z powyższych względów na gruncie przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. brak jest, w ocenie organu, podstaw do uznania istnienia podobieństwa spornego znaku słowno-graficznego do przeciwstawionego mu znaku towarowego słownego skarżącej "dzidziuś". Kolejną przesłanką, o której stanowi art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., jest istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. Jak podniósł Urząd Patentowy, zgodnie z poglądami utrwalonymi w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (por. wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie, SABEL BV i Puma AG, sygn. C-251/95), ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd winno być oceniane całościowo, z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie. Wśród tych czynników należy wymienić w szczególności: stopień rozpoznawalności wcześniejszego znaku na rynku, skojarzenie jakie może wystąpić pomiędzy tym znakiem a przeciwstawionym mu znakiem towarowym należącym do innego podmiotu, stopień podobieństwa pomiędzy tymi znakami oraz towarami i usługami. Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Jak podkreślił organ, w postępowaniu spornym jest analizowana ewentualna kolizja pomiędzy prawami ochronnymi udzielonymi na przeciwstawione znaki towarowe, a nie ocena konkretnych zdarzeń mających miejsce na rynku. Dla zaistnienia przestanki z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. nie jest zatem konieczne ustalenie konkretnego faktu wystąpienia pomyłki co do pochodzenia danych towarów, a wystarczy jedynie stwierdzenie prawdopodobieństwa jej wystąpienia. Jednakże w omawianej sprawie, z uwagi na brak podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. Jak bowiem wynika z ugruntowanego stanowiska judykatury, dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konieczne jest uprzednie ustalenie podobieństwa lub identyczności zarówno oznaczeń, jak i towarów (usług), dla których są one przeznaczone. Te przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, że w przypadku braku podobieństwa pomiędzy oznaczeniami, należy przyjąć brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od siły odróżniającej znaku wcześniejszego, czy też stopnia podobieństwa lub identyczności oznaczanych towarów (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt C-106/03 P Vedial v OHIM oraz wyrok tego Trybunału sprawie o sygn. akt C-234/06 P II Ponte Finanziaria v OHIM). Jak zauważył organ, przeciętni nabywcy towarów oznaczanych spornym znakiem, służących do pielęgnacji niemowląt, będą postrzegać obecny w spornym znaku towarowym element "dzidziuś" i skojarzenia z niemowlęciem lub macierzyństwem, wywoływane przez warstwę graficzną spornego znaku towarowego nie jako element mający znaczenie dla funkcji odróżniającej spornego znaku towarowego, a jedynie jako czytelną sugestię przeznaczenia towarów tym znakiem oznaczanych. Tym samym brak jest podstaw, aby należycie poinformowani, uważni i rozsądni konsumenci mogli uznać, że produkt oznaczany spornym znakiem towarowym pochodzi od wnoszącego sprzeciw lub jakiegokolwiek podmiotu z nim powiązanego. Również w ocenie organu sporna rejestracja nie narusza art. 8 pkt 1 u.z.t. W świetle orzecznictwa i doktryny, przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. Zatem, nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowania zgłaszającego, mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 tej u.z.t. Kwalifikowanym przypadkiem zgłoszenia znaku towarowego z naruszeniem zasad współżycia społecznego jest zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze lub też w celu wykorzystania renomy znaku wcześniejszego, albo też z naruszeniem tej renomy. W piśmiennictwie (por. m.in. U. Promińska, red. Prawo własności przemysłowej, wyd. II, Difin, Warszawa 2005, str. 232 i in.) zwraca się uwagę na dwa ujęcia istoty znaku towarowego renomowanego. Pierwsze, opowiadające się za tzw. bezwzględną metodą oceny renomy znaków towarowych, kładzie akcent na znajomość znaku renomowanego, bierze więc pod uwagę przede wszystkim procentowo określony stopień znajomości znaku na rynku. Drugie, preferujące metodę względną, przywiązuje wagę do siły atrakcyjnej znaku, dobrej opinii, jaką cieszy się on wśród kupujących. W tym przypadku przyjmuje się, że renoma znaku towarowego oznacza jego siłę atrakcyjną, wartość reklamową i zdolność stymulowania zbytu oznaczonego nim towaru. Jest to kryterium odwołujące się do jakości znaku, a nie do ilości rozpoznających go osób. W takim ujęciu, dla oceny renomy znaku istotne jest, aby był on w stanie przyciągać klientelę z uwagi na ustaloną wśród kupujących dobrą opinię o cechach towarów opatrzonych znakiem (por. J. Piotrowska, Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Warszawa 2001, str. 24 i 25). Przyjmuje się wówczas, że renoma znaku towarowego wiąże się z utrwalonym w świadomości kupujących wyobrażeniem o walorach towaru, jego oczekiwanych i niezawodnie spełnianych cechach (U. Promińska w: Prawo własności przemysłowej, praca zbiorowa pod red. U. Promińskiej, Warszawa 2004, str. 225). W takim ujęciu znak renomowany jest oznaczeniem, które w odróżnieniu od znaków zwykłych pełniących tylko funkcje wskazywania pochodzenia towaru, realizuje funkcję przyciągania klienteli. (Por. U. Promińska "Prawo do znaku towarowego a wolność konkurencji", Państwo i Prawo nr 2 z 1998 r., str. 46). Z drugiej jednak strony, jak wskazał organ, w piśmiennictwie europejskim (por. Amanda Michaels, Andrew Norris, A Practical Guide to Trade Mark Law, Sweet & Maxwell, Londyn 2002, str. 53 i nast.) nacisk kładzie się na metodę obiektywną, polegającą na odniesieniu się do konkretnych i zobiektywizowanych mierników odnoszących się do funkcjonowania znaku towarowego w obrocie, w tym, w szczególności stopnia znajomości tego znaku wśród konsumentów. Podobna tendencja rysuje się w orzecznictwie wspólnotowym. Zasadnicze i kluczowe, także dla przedmiotowej sprawy kryteria oceny renomy znaku towarowego przedstawił Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejski w wyroku z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors Corporation przeciwko Yplon SA, (sygn. C-375/97, dalej Chevy, par. 20-27). Trybunał stwierdził przede wszystkim, że znak ten winien być znany istotnej części spośród grupy odbiorców towarów, do oznaczania których jest on przeznaczony. Ponadto, renoma winna być ustalana z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności w danej sprawie, w szczególności takich jak wielkości udziału w rynku dla towarów oznaczanych danym znakiem, intensywności, geograficznego zasięgu, czasu używania tego znaku oraz wysokości nakładów poczynionych na promocję i reklamę. Jednocześnie jednak nie ma żadnych podstaw by wymagać, aby znak ten był znany określonej procentowo liczbie zainteresowanych odbiorców. Wychodząc z powyższych przesłanek w ocenie Urzędu Patentowego skarżąca nie wykazała istnienia renomy jej znaku w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, to jest najpóźniej na dzień 7 marca 2001 r. W materiale złożonym przez skarżącą, jak zauważył organ, brak jest jakichkolwiek danych na temat znajomości, rozpoznawalności jej znaku wśród konsumentów, a także tego, w jaki sposób to oznaczenie jest przez tych odbiorców postrzegane i czy wiążą oni z nim jakiekolwiek szczególne skojarzenia. Materiał dowodowy złożony do akt sprawy przez skarżącą obrazuje jedynie używanie przez nią jej znaku towarowego. Także materiały potwierdzające uzyskanie stosownych atestów na towary oznaczane znakiem skarżącej nie wskazują ani w pośredni, ani w bezpośredni sposób na renomę jej znaku towarowego. Zresztą, jak podniósł organ, w przypadkach produktów dla niemowląt uzyskanie atestów jest (lub było) w szeregu wypadków wymagane przez obowiązujące prawo, a posiadanie tego rodzaju atestów w żaden sposób nie wyróżnia danego towaru na rynku. Ponadto, według Urzędu Patentowego, gdyby nawet skarżąca wykazała renomę jej znaku, co nie ma miejsca, i tak nie byłoby podstaw dla unieważnienia spornego znaku towarowego z powołaniem się na przepis art. 8 pkt 1 u.z.t., gdyż nie została spełniona istotna przesłanka, jaką jest istnienie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych. Rozpoznając skargę na powyższą decyzję, wniesioną przez skarżącą, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., o czym była mowa na wstępie, skargę tę oddalił. W ocenie Sądu pierwszej instancji, podzielającego stanowisko i argumentację Urzędu Patentowego, przeciwstawione znaki towarowe nie są podobne w rozumieniu przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez sporną rejestrację przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t., przepis ten nie mógł być, zdaniem Sądu pierwszej instancji, przedmiotem oceny Urzędu Patentowego. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, Urząd Patentowy jest związany podstawą prawną określoną w sprzeciwie. Przepis art. 8 pkt 1 u.z.t., jako podstawa sprzeciwu, została podana na rozprawie w dniu 22 października 2008 r., tj. ponad rok po wniesieniu sprzeciwu, a zatem po upływie terminu na jego wniesienie. Tym niemniej wyrażono pogląd, podzielający w omawianej kwestii argumentację Urzędu Patentowego o braku naruszenia przez sporną rejestrację przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t. Skarżąca wywiodła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach zaskarżenia wskazanych w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej "p.p.s.a." Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono w pierwszej kolejności naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: • art. 3 § 2 p.p.s.a., polegające na zaniechaniu przez Sąd pierwszej instancji obowiązku kontroli zaskarżonej decyzji, co miało zasadniczy wpływ na wynik sprawy, doprowadziło bowiem do fragmentarycznej tylko oceny przez Sąd skargi na decyzję Urzędu Patentowego oraz przedmiotu sprawy i pominięciu jej istotnych elementów, a w konsekwencji do bezpodstawnego oddalenia skargi; • art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. poprzez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej uznania zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. za spóźniony, oraz brak wyjaśnienia tej podstawy, a także poprzez brak w uzasadnieniu wyjaśnienia motywów akceptacji stanowiska Urzędu Patentowego w części dotyczącej zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż udaremniło możliwość kontroli stanowiska formalnego i merytorycznego zajętego w tym zakresie przez Sąd w zaskarżonym wyroku; • art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. przez jego niezastosowanie, wyrażające się w tym, iż Sąd nie uchylił zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego pomimo tego, iż istniały przesłanki zastosowania tego przepisu; • art. 151 p.p.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w tym, że Urząd Patentowy oddalił skargę pomimo tego, iż nie istniały przesłanki zastosowania tego przepisu. Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.: • art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w bezpodstawnym przyjęciu, że nie zostały spełnione przesłanki zastosowania tego przepisu w niniejszej sprawie, podczas gdy okoliczności sprawy wskazywały, iż przesłanki te, w postaci naruszenia przez sporną rejestrację znaku prawa i zasad współżycia społecznego, zostały wypełnione; • art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w błędnym przyjęciu, iż sporny znak towarowy nie jest podobny do wcześniej zarejestrowanego znaku "DZIDZIUŚ" [...] oraz, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, podczas gdy okoliczności sprawy wskazywały na istnienie tych przesłanek. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd pierwszej instancji. Skarga kasacyjna jest oparta na usprawiedliwionej podstawie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji wskazanych przepisów postępowania, a w szczególności art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a., w myśl którego uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jak trafnie podnosi skarga kasacyjna, uznając za spóźniony podniesiony w postępowaniu spornym przez skarżącą zarzut naruszenia przez sporną rejestrację przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t., Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie powołał na tę okoliczność podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a także bliżej nie uzasadnił swojego stanowiska w tym zakresie. Tym samym, z czym zgodzić się należy ze skargą kasacyjną, zaskarżony wyrok w omawianej części wymyka się spod możliwości skontrolowania przez Naczelny Sąd Administracyjny prawidłowości tego rozstrzygnięcia. Powyższe uchybienie Sądu pierwszej instancji może mieć istotny wpływ na wynik sporu, w świetle przepisu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., gdyż ewentualne uwzględnienie tego zarzutu prowadziłoby do przesądzenia o zasadności sprzeciwu skarżącej wobec spornej rejestracji, a tym samym wyeliminowania z obrotu prawnego omawianego znaku towarowego. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przepisu art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. uzasadnia uwzględnienie skargi kasacyjnej, poprzez uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W., a to celem skontrolowania przez Sąd pierwszej instancji trafności zaskarżonej decyzji w zakresie zgodności rejestracji spornego znaku towarowego z przepisem art. 8 pkt 1 u.z.t. Natomiast w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest zasadna skarga kasacyjna w części dotyczącej podzielenia przez Sąd pierwszej instancji stanowiska zajętego w zaskarżonej decyzji co do zgodności spornej rejestracji z przepisem art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Urząd Patentowy w dobrym stopniu uzasadnił swoje stanowisko w powyższej kwestii, a Sąd pierwszej instancji trafnie to skontrolował. Do obszernego uzasadnienia stanowiska Urzędu Patentowego, podzielonego przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku, można dodać, że zarówno słowny znak towarowy skarżącej "DZIDZIUŚ", jak i element spornego znaku słowno-graficznego uprawnionej spółki, jakim jest napis "dzidziuś", mają stosunkowo niski walor dystynktywności, tzn. w niewielkim stopniu pełnią funkcję odróżniającą co do pochodzenia towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami. Dla wyrobionego, dojrzałego odbiorcy (konsumenta), a taki model konsumenta obowiązuje w świetle prawa Unii Europejskiej, znak towarowy skarżącej "DZIDZIUŚ", czy też takie samo słowo stanowiące element spornego znaku uprawnionej spółki, używane dla oznaczania towarów kosmetycznych, sugerują przeznaczenie towarów dla określonej grupy wiekowej odbiorców, jakimi są niemowlęta i małe dzieci. Innymi słowy, oznaczenia te w dość dużym stopniu pełnią funkcję informacyjną, co trafnie zauważył Urząd Patentowy, a co z kolei nie jest zasadniczą funkcją znaku towarowego. Zasadniczym celem znaku towarowego jest bowiem jego funkcja odróżniająca. Dystynktywność znaku towarowego jest tym silniejsza, im w mniejszym stopniu znak nawiązuje do oznaczanych nim towarów. Wychodząc z tego punktu widzenia, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego wyrażone w zaskarżonej decyzji, w spornym znaku towarowym spółki, wbrew stanowisku skarżącej, większą moc dystynktywną ma napis "CLEANIC", aniżeli napis "dzidziuś", który w dużym stopniu pełni funkcję informacyjną o przeznaczeniu towarów dla wspomnianej kategorii nabywców. Znaki towarowe sugerujące, czy to rodzaj oznaczanego towaru, czy też jego przeznaczenie, jak to ma w szczególności miejsce w odniesieniu do przeciwstawionego słownego znaku towarowego skarżącej "DZIDZIUŚ", mają mniejszą moc dystynktywną, o czym była już mowa. Podmiot uprawniony z takiego znaku musi się więc liczyć z możliwością podążania taką samą drogą przez podmioty konkurencyjne, podobnie jak on, rejestrujące znaki zawierające wspomniane elementy sugerujące. Granicą dla koegzystencji takich znaków jest wprowadzenie w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów przez znak towarowy z późniejszym pierwszeństwem, co nie może mieć miejsca w świetle przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Jednakże, jak to prawidłowo wykazał Urząd Patentowy i trafnie skontrolował Sąd pierwszej instancji, przeciwstawione znaki towarowe, na gruncie przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., nie wprowadzają w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, stosownie do przepisu art. 185 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło