II SA/Gd 627/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-10-17
Skład orzekający: Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w miejscowości sąsiadującej z miejscem stałego zamieszkania, bez formalnego przekroczenia granicy państwowej, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych do pracy przymusowej, uzasadniającą przyznanie świadczenia?Ratio decidendi
Praca przymusowa wykonywana w warunkach "wyrwania" z dotychczasowego środowiska i przymusowej zmiany miejsca pobytu, nawet jeśli odbywała się w niedalekiej odległości od miejsca stałego zamieszkania, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy. Kluczowe jest ustalenie, czy nastąpiła przymusowa zmiana miejsca pobytu i "wyrwanie" ze środowiska, a nie tylko odległość. Organ administracji nie poczynił wystarczających ustaleń faktycznych w tym zakresie, naruszając przepisy postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżący W. S. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, argumentując, że jako dziecko został wywieziony do pracy w niemieckim gospodarstwie rolnym, co stanowiło dla niego szczególnie dotkliwą formę represji. Organ administracji odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa w miejscowości sąsiadującej z miejscem stałego zamieszkania nie spełnia kryteriów deportacji. Skarżący zarzucił błędną wykładnię prawa materialnego i procesowego, w tym błędną interpretację wyroku Trybunału Konstytucyjnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Sudoł po rozpoznaniu w dniu 17 października 2011 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi W. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 19 maja 2011 r., nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 24 marca 2011 r., nr [...].
Decyzją z dnia 24 marca 2011 r., nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił W. S. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR.
Kierownik wskazał, że pojęcie represji w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z dnia 23 lipca 1996 r. Nr 87 poz. 395 z późn. zm.) zawiera przepis art. 2 pkt 2 lit. a) tejże ustawy. Stosownie do tej regulacji represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Przepis ten podlegał ocenie w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23.12.2009 r. Nr 220, poz. 1734) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Jednocześnie w wyroku podkreślono, że "Trybunał Konstytucyjny nie ma (...) zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. był połączony w wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu). "Zatem niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem. W omawianym uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny podzielił pogląd ustawodawcy, że: "wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową (...), szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracą, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych".
W związku z powyższym Kierownik stwierdził, że nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ustalono, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, w miejscowości S. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mówi Trybunał Konstytucyjny w powyższym wyroku tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu).
We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy W. S. wskazał, że w dniu 1 sierpnia 1943 r. jako 11-letnie dziecko został zabrany z domu rodzinnego we wsi Ł. pow. Wągrowiec i wywieziony do pracy w niemieckim gospodarstwie rolnym w miejscowości S. pow. Żnin. Opisał trudne warunki w jakich mieszkał i pracował. Nie wolno mu było oddalać się od granic gospodarstwa, były częste kontrole policji, nie chodził do szkoły. Praca rozpoczynała się o godz. 5.30, a kończyła o godz. 21.00. Zakwaterowany był jako parobek, w pomieszczeniu bez ogrzewania i urządzeń sanitarnych, przyległym do obory i parownika. Szczególne odczuwał brak rodziców i kontaktu z bliskim - bratem i babcią. Podał, że ojciec został wywieziony do obozu pracy przymusowej w Poznaniu, a matka osadzona w więzieniu we Wronkach, a potem w Dachau. Odwołujący się wskazał, że w swoim wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że zawarta w zaskarżonym przepisie definicja deportacji, jest zbyt restrykcyjna i niedopasowana do celu ustawy i powoduje, że warunkiem uzyskania świadczenia staje się przekroczenie granicy, a nie szczególna dolegliwość represji.
Decyzją z dnia 19 maja 2011 r., nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną.
W uzasadnieniu organ przywołał unormowania zawarte w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich oraz przesłanki warunkujące przyznanie świadczenia. Organ wskazał, że wnioskodawca został zmuszony do opuszczenia rodzinnej miejscowości, jednak skierowano go do pracy w miejscowości oddalonej o kilkanaście kilometrów od miejsca stałego zamieszkania, a więc nie można uznać, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Wnioskodawca miał możliwość kontaktu z innymi Polakami przebywającymi w miejscowości S. m.in. K. D., choć na pewno łączyło się to z nieprzychylnością okupanta i ryzykiem szykan z jego strony. Ponadto w ocenie organu, wnioskodawca nie przebywał w nieznanym, obcym, wrogim środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, jak w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadzieję na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie walki, czy też ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy (tak WSA w Bydgoszczy w wyroku z dnia 8 września 2010 r. II SA/Bd 665/10 oraz WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 16 marca 2011 r., sygn. akt II SA Gd 858/10).
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję i decyzję ją poprzedzającą, domagając się ich uchylenia, wywiódł W. S.
Zarzucił błędną wykładnię prawa materialnego, tj. przepisu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez II Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 1996 r. Nr 87, poz. 395 ze zm.) przyjętą przez orzekający organy za podstawę rozstrzygnięcia, a polegający na uznaniu, że skarżący w 1943 r. miał być poddany takiemu rodzajowi deportacji na roboty przymusowe, która dzisiaj nie rodzi uprawnienia do pobierania z tego tytułu świadczenia pieniężnego.
Skarżący podniósł także zarzut błędnej interpretacji treści uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego RP z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt: K 49/07 (Dz. U. z 2009 r. Nr 220, poz. 1734) poprzez powołanie, jakoby Trybunał w rzeczonym wyroku miał ustanowić gradację "cierpienia deportacyjnego" i uzależnić uprawnienie do świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej w warunkach przesiedlenia od odległości tego przesiedlenia. Ponadto wskazał na obrazę prawa procesowego - zasad naczelnych procesu administracyjnego z art. 7 i art. 10 § 1 k.p.a. poprzez odpowiednio: ledwie pobieżne, powierzchowne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy skarżącego oraz uniemożliwienie mu jako stronie postępowania, przed wydaniem decyzji, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz naruszenie art. 77 §, art. 80, art. 81 oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie rozstrzygnięć.
W ocenie skarżącego, ustawodawca w przepisie art. 2 pkt 2 lit. a) nie wprowadził przesłanki minimalnej odległości przesiedlenia osoby wywiezionej na roboty przymusowe tak, aby przesiedlenie takie kwalifikowało się do deportacji w rozumieniu ustawy i uprawniało do pobierania dochodzonego świadczenia pieniężnego.
Skarżący zakwestionował dokonaną przez Kierownika interpretację wyroku Trybunału Konstytucyjnego RP z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07 kwestionując dokonywanie przez organ gradacji doznanych cierpień jako przesłankę uprawniającą do otrzymania świadczenia. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania skarżący wskazał, że organ nie ustalił choćby takiej istotnej dla sprawy okoliczności, czy skarżący w okresie świadczenia pracy przymusowej w warunkach 17 - miesięcznej deportacji do miejscowości S., choćby raz miał możliwość kontaktu z kimkolwiek spośród członków najbliższej rodziny, czy też sąsiadów, znajomych z rodzinnej miejscowości Ł. oraz kiedy po okresie rozłąki spotkał się z rodzicami i bratem. W ocenie wnoszącego skargę żadne okoliczności faktyczne uznane przez organ za udowodnione procesowo na podstawie przeprowadzonych w postępowaniu dowodów, nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia z powodu rażącej wadliwości formalnej całego przewodu dowodowego, polegającej na uniemożliwieniu stronie możliwości wypowiedzenia się co do tych dowodów tak, jak stanowi w tym przedmiocie przepis art. 81 k.p.a. Skarżący wniósł także o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Orzekający organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej odrzucenie podnosząc, że w rozpoznawanej sprawie nie nastąpiła deportacja skarżącego. W jej uzasadnieniu powtórzył argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu.
Na wstępie, należy wskazać, że zgodnie z treścią art. 1 ( 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r., - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz,1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem i polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ( 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Oznacza to między innymi, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, lecz także powinien wadliwość kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.
W niniejszej sprawie, skarżący W. S., domagał się przyznania świadczenia pieniężnego w oparciu o przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym, przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.).
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ostatecznie odmówił skarżącemu przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Podstawę prawną, która legła u podstaw przyjętego przez organ rozstrzygnięcia, stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a) powołanej powyżej ustawy, zwanej w dalszej części uzasadnienia - Ustawą. Organ, powołując się na treść niniejszego przepisu oraz treść uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2009 r. uznał, że w niniejszej sprawie, nie nastąpił fakt deportacji, gdyż skarżący wykonywał pracę przymusową w miejscowości sąsiadującej z miejscem stałego zamieszkania.
Poza sporem w niniejszej sprawie pozostawała okoliczność wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej w miejscowości S., odległej o kilkanaście kilometrów od miejsca jego stałego pobytu w miejscowości Ł., przez okres powyżej 6 miesięcy.
Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy należało więc udzielić odpowiedzi na pytanie: czy w świetle regulacji prawnej przyjętej przez powołaną powyżej Ustawę skarżącemu przysługiwał status osoby deportowanej (wywiezionej)?
Stosownie bowiem do treści przepisu art. 2 pkt 2 lit. a) Ustawy - represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Analiza cytowanego przepisu wymaga jednak również uwzględnienia stanowiska zawartego w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. wydanego w sprawie K 49/07 - zgodnie z którym art. 2 pkt 2 ustawy w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, "że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa tych osób, poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z tym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy możliwości fizycznych), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniu (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np.: brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli się weźmie pod uwagę, że na "roboty" wywożeni byli przed wszystkim,(zwłaszcza na początku okupacji), ludzie młodzi. ... . W opinii Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczona na rzecz okupanta w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego środowiska.
Należy w tym miejscu podkreślić, że przepis art. 2 pkt 2 lit. a) Ustawy nie określa odległości, która pozwalałby na przyjęcie, że deportacja (wywiezienie) miała miejsce. Także Trybunał Konstytucyjny w powołanym uzasadnieniu wyroku nie nawiązał do pojęcia odległości. Określił natomiast, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku "przymusowej zmiany dotychczasowego pobytu" i "wyrwania z dotychczasowego środowiska". Dlatego należy uznać, że w świetle przywołanej regulacji, jak i stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, decydujące znaczenie dla określenia istnienia deportacji (wywiezienia), będzie miało ustalenie czy nastąpiła przymusowa zmiana dotychczasowego miejsca pobytu oraz "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska. W przypadku uznania, że takie okoliczności zaszły, można będzie uznać również za deportowaną (wywiezioną) osobę, która świadczyła pracę przymusową i znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania.
Przyjąć więc należy, że deportacja w świetle powołanego przepisu i przy uwzględnieniu stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, stanowiła szczególnie dotkliwą formę represji, która musiała się łączyć z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Było to zwłaszcza uciążliwe w odniesieniu do osób bardzo młodych lub w podeszłym wieku, których zdolności do samodzielnej egzystencji w nowym miejscu były znacznie ograniczone. Następowało to zaś kosztem znacznego pogorszenia warunków życiowych, w stosunku do warunków, istniejących w dotychczasowym miejscu pobytu lub zamieszkania. Jak zaznaczył też Trybunał Konstytucyjny wywożeni do pracy przymusowej byli przed wszystkim ludzie młodzi. Nie obojętne były też warunki, w których osoby wywiezione musiały funkcjonować w miejscu deportacji oraz konieczność organizowania codziennego życia od podstaw. Jednak decydującym, w takim przypadku, był brak możliwości utrzymania dotychczasowych więzi rodzinnych, przyjacielskich i sąsiedzkich. Istotnym zatem będzie ustalenie czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych oraz przyjaciół i czy mogła kontynuować istniejące więzi społeczne - gdzie było jej rzeczywiste centrum życiowe. Deportacja, wiązała się też niewątpliwie, z życiem w otoczeniu wrogości, brakiem więzi społecznych, wyobcowaniem kulturowym i językowym, co dodatkowo pogłębiało charakter tej represji.
Dlatego dla prawidłowego rozstrzygnięcia było niezbędne poczynienie ustaleń w powyżej określonym zakresie, co pozwoliłoby na udzielenie odpowiedzi na postawione już pytanie: czy w stosunku do skarżącego miała miejsce deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej? W ocenie Sądu, organ takich ustaleń, pozwalających na udzielenie odpowiedzi na to pytanie, nie poczynił. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, ani decyzji jej poprzedzającej, nie wynika na podstawie jakich okoliczności oraz dowodów organ uznał, że skarżący nie został deportowany - "wyrwany" ze swojego dotychczasowego środowiska i miejsca pobytu. Organ w uzasadnieniu decyzji zasadniczo ograniczył się do stwierdzenia, że wnioskodawca został skierowany do pracy w miejscowości oddalonej o kilkanaście kilometrów od miejsca stałego zamieszkania, a więc nie nastąpiło odizolowanie od środowiska. Ponadto miał on możliwość kontaktu z innymi Polakami przebywającymi w miejscowości S. z K. D. Takie ustalenia nie mogą zostać uznane za wystarczające dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. A przecież skarżący podkreślał, że jego wiek, a zwłaszcza obowiązek stałego przebywania w nowym miejscu zamieszkania, uniemożliwiły mu jakikolwiek kontakt z jego najbliższymi. Skarżący zaznaczył, że miał zakaz wydalania się poza granice gospodarstwa rolnego, w którym pracował. Został tam zakwaterowany (w pomieszczeniu przy oborze) i miał również bezwzględny zakaz używania języka polskiego i komunikowania się z innymi Polakami. Nie zostało też ustalone kiedy jego ojciec został wywieziony do pracy przymusowej i kiedy jego matka została osadzona w więzieniu we Wronkach, ani też kiedy skarżący spotkał się ponownie z najbliższymi. Organ nie odniósł się do tych okoliczności, a są one przecież istotne. Wiek skarżącego, który był wtedy dzieckiem i miał zaledwie 11 lat, ma także zasadnicze znacznie w sprawie. Inaczej bowiem należy ocenić, przymusową zmianę dotychczasowego pobytu, a zwłaszcza "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska, w odniesieniu do dziecka, a inaczej w stosunku do osoby dorosłej. Wiek też przekłada się na możliwość pokonywania odległości pomiędzy miejscowościami. Odległość kilkunastu kilometrów, z pewnością nie jest duża dla osoby dorosłej, jednak dla 11 letniego dziecka jest znaczna. Organ nie poczynił też żadnych ustaleń, dotyczących zmuszenia skarżącego do opuszczenia rodzinnego domu i świadczenia przymusowej pracy oraz zamieszkania w gospodarstwie, należącym do rodziny niemieckiej. Istotnym tu będzie, czy miało miejsce stałe zamieszkiwanie w niemieckim gospodarstwie i ciągły obowiązek świadczenia pracy, przez skarżącego. Rzutuje to bowiem na ocenę charakteru rozłąki z rodziną i najbliższymi oraz wskazuje na konieczność samodzielnej organizacji podstaw życia codziennego w nowym i nieprzyjaznym środowisku. Pozwoli to również na odniesienie się do twierdzeń skarżącego o szczególnie uciążliwym charakterze represji, który miał wynikać z braku więzi społecznych w nowym miejscu, używania języka niemieckiego, poniżania go i stosowania przemocy fizycznej.
W konsekwencji należy uznać, że organ miał obowiązek poczynić ustalenia w odniesieniu do powyższych okoliczności, aby móc stwierdzić czy obowiązek przymusowej pracy skarżącego przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Dopiero wyjaśnienie przytoczonych wcześniej okoliczności pozwoli na ocenę czy istnieją podstawy do przyznania skarżącemu dochodzonego świadczenia czy też nie. Podkreślić w tym miejscu należy, że to na organie administracji publicznej ciąży obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego. W ocenie Sądu, zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności powoduje, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 ( 1 i art. 80 k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 ( 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Ponieważ organ nie przeprowadził w sposób należyty postępowania dowodowego, zostało one przeprowadzone z naruszeniem wyżej wymienionych przepisów art. 7, art. 77 ( 1 i art. 80 k.p.a. W konsekwencji organ dopuścił się również naruszenia art. 107 ( 1 i 3 k.p.a., które wymaga by uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne, wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien uwzględnić poczynione powyżej uwagi przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Organ przeprowadzi też dokładne i wyczerpujące postępowanie dowodowe, w konsekwencji którego rozstrzygnie o uprawnieniu lub braku uprawnienia skarżącego do dochodzonego świadczenia. Następnie wyda decyzję, zawierającą uzasadnienie zgodne z przepisem art. 107 ( 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 145 ( 1 pkt 1 lit. c) oraz 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło