II OSK 417/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-14
Skład orzekający: Andrzej Gliniecki, Jolanta Rudnicka, Robert Sawuła
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ ochrony środowiska, odmawiając wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych, musi przeprowadzić merytoryczną ocenę zasadności zgłoszenia, czy wystarczy ocena formalna?Ratio decidendi
Organ ochrony środowiska, odmawiając wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych, musi dokonać wstępnej merytorycznej oceny zasadności zgłoszenia. Samo spełnienie wymogów formalnych nie jest wystarczające do wszczęcia postępowania, jeśli organ nie stwierdzi prima facie prawdopodobieństwa wystąpienia szkody w środowisku.Stan faktyczny
Fundacja zgłosiła wystąpienie szkody w środowisku w gatunku chronionym ptaków (jerzyk) w związku z docieplaniem budynków przez Spółdzielnię Mieszkaniową, które miało polegać na zamknięciu otworów wentylacyjnych stanowiących miejsca lęgowe. Organy ochrony środowiska (RDOŚ i GDOŚ) odmówiły wszczęcia postępowania, uznając brak wystarczających dowodów na wystąpienie szkody, w szczególności z uwagi na zabezpieczenie otworów kratkami i brak śladów bytowania ptaków. WSA oddalił skargę Fundacji, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną Fundacji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. WSA Robert Sawuła (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Pilip po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Fundacji "[...]" z siedzibą w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 października 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 1056/11 w sprawie ze skargi Fundacji "[...]" z siedzibą w S. na postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych oddala skargę kasacyjną
II OSK 417/12
U Z A S A D N I E N I E
Wyrokiem z 17 października 2011 r. sygn. akt IV SA/Wa 1056/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie oddalił skargę Fundacji "[...]" z siedzibą w S. na postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) z [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych. Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
Pismem z 17 marca 2010 r. Fundacja "[...]" z siedzibą w S. (dalej: "Fundacja" lub "skarżąca") zgłosiła Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Szczecinie na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. Nr 75, poz.493 z późn. zm., dalej: "ustawa o zapobieganiu szkodom"), wystąpienie szkody w środowisku w gatunku chronionym ptaków, jakim jest jerzyk (Apus apus), w związku z działalnością Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w S. polegającą na docieplaniu budynków przy ul. [...] nr [...]oraz ul. [...] nr [...], poprzez zamknięcie otworów wentylacyjnych w stropodachach, które stanowiły dla ptaków miejsca lęgowe. Jako datę wystąpienia szkody podano 2008 r. Zgłoszenie w imieniu fundacji podpisała Z. B. W kolejnym piśmie fundacji podpisanym przez dwoje członków zarządu Fundacji skierowanym do RDOŚ w Szczecinie nawiązującym do skierowanych uprzednio zgłoszeń negatywnie oceniono praktyki szczecińskich spółdzielni mieszkaniowych polegające na likwidacji miejsc lęgowych ptaków, przy okazji wykonywania prac dociepleniowych bloków mieszkalnych. W piśmie tym naprowadzano, że według stanowiska Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska należy chronić miejsca lęgowe ptaków, znajdujące się w wysokich budynkach mieszkalnych. Na żądanie RDOŚ w Szczecinie Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" wyjaśniła, że otwory wentylacyjne przed wykonaniem robót docieplających w blokach mieszkalnych przy ul. [...] oraz ul. [...], jak i po ich wykonaniu zabezpieczone były i zostały ponownie zabezpieczone kratkami. Członkowie zarządu tej spółdzielni oświadczyli, że w trakcie wykonywania prac nie stwierdzono śladów bytowania ptaków.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego postanowieniem z [...] października 2010 r. RDOŚ w Szczecinie odmówił wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska, jakim jest Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w S. (dalej także: "spółdzielnia"), obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych, powołując w podstawie prawnej art. 123 ustawy z 14 kwietnia 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98 z 2000 r., poz. 1071 ze zm., zwany dalej K.p.a.) oraz art. 24 ust. 7 ustawy o zapobieganiu szkodom. W ocenie organu brak było jednoznacznych dowodów świadczących o powstaniu szkody w środowisku w związku z opisaną wyżej działalnością spółdzielni. Tymczasem w rozumieniu art. 6 pkt 11 lit. a) ustawy o zapobieganiu szkodom ( szkoda w środowisku ( to negatywna, mierzalna zmiana stanu lub funkcji elementów przyrodniczych, oceniona w stosunku do stanu początkowego, która została spowodowana bezpośrednio lub pośrednio przez działalność prowadzoną przez podmiot korzystający ze środowiska m.in. w gatunkach chronionych lub chronionych siedliskach przyrodniczych, mająca znaczący negatywny wpływ na osiągnięcie lub utrzymanie właściwego stanu ochrony tych gatunków lub siedlisk przyrodniczych. Prace termomodernizacyjne prowadzone były przez spółdzielnię od połowy kwietnia do początku czerwca 2008 r., dlatego nie było możliwe ustalenie początkowego stanu faktycznego. Organ przyznał zarazem, że stosownie do poz. 274 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz. U. Nr 220, poz. 2237), jerzyk jest gatunkiem objętym ochroną ścisłą i znajdowała w sprawie zastosowanie cyt. ustawa. Ponadto z wyjaśnień spółdzielni wynikało, że otwory wentylacyjne były zabezpieczone kratkami także wcześniej, a na elewacjach nie było widocznych śladów bytowania ptaków.
Na postanowienie to (błędnie określone jako decyzja) Fundacja wniosła zażalenie twierdząc, że przedłożyła organowi I instancji dowód w postaci nagrania (filmu) świadczący o obecności dużego stada jeżyków w blokach przy ul. [...]. Ponadto nie przeprowadzono dowodu z opinii ornitologa, która wykluczałaby istnienie siedlisk jerzyka w przedmiotowych blokach. Żaląca się opierała swe twierdzenia na informacji przekazanej przez osobę współpracującą społecznie z Fundacją, podniosła także zarzut polegania przez organ I instancji na nieprawdziwych informacjach podawanych przez przedsiębiorstwo "[...]", gdy chodzi o datę przeprowadzenia robót termomodernizacyjnych.
Po rozpatrzeniu zażalenia postanowieniem z [...] maja 2011 r., GDOŚ utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji w mocy, powołując w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 K.p.a. Organ wyższego stopnia podzielił ustalenia RDOŚ w Szczecinie podając, że zarówno przed podjęciem robót dociepleniowych, jak i po ich wykonaniu otwory wentylacyjne były zabezpieczone kratkami, dlatego jerzyki nie miały możliwości gniazdowania w przedmiotowych budynkach, które nie były ich siedliskiem. Brak siedlisk ptaków w tych obiektach świadczył o braku przesłanek pozwalających na uznanie, że w sprawie wystąpiła szkoda w środowisku, która uzasadniałaby wszczęcie postępowania.
Powyższe postanowienie GDOŚ zostało zaskarżone przez Fundację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Strona skarżąca, działająca przez adwokata sformułowała zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a to art. 7, 75 i 77 K.p.a., polegające na zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentów znajdujących się w posiadaniu spółdzielni dotyczących przeprowadzonej termomodernizacji budynków na okoliczność ustalenia terminu i zakresu tych prac, bezkrytyczne uznanie wiarygodności wyjaśnień spółdzielni odnoszących się do terminu zakończenia prac dociepleniowych, zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego ornitologa na okoliczność rzeczywistych szkód w siedliskach jerzyka, gniazdującego w budynkach spółdzielni, wyrządzonych przy okazji wykonywania prac termomodernizacyjnych oraz zaniechanie przeprowadzenia dowodu ze świadków na okoliczność powstania szkód w siedliskach ptaków wyrządzonych pracami w tych budynkach. W ocenie Fundacji miało także miejsce naruszenie art. 127 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm., dalej jako: "ustawa środowiskowa") w związku z art. 24 ust. 5 ustawy o zapobieganiu szkodom poprzez utrzymanie w mocy wadliwego postanowienia RDOŚ w Szczecinie.
W odpowiedzi na skargę GDOŚ wniósł o jej oddalenie, wywodząc w szczególności, że nie było podstaw, aby nie dać wiary oświadczeniom prezesa spółdzielni co do terminu wykonywania prac termomodernizacyjnych oraz tego, że istniejące w blokach otwory wentylacyjne także przed modernizacją były zakryte kratkami wentylacyjnymi.
Oddalając skargę Fundacji opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnił, że do wszczęcia postępowania w trybie ustawy o zapobieganiu szkodom nie wystarczy spełnienie przez podmiot zgłaszający wymogów o charakterze formalnym, ale konieczne jest również stwierdzenie przez właściwy organ zasadności zgłoszenia. Obowiązany jest on ocenić, czy w danej sprawie istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku, w rozumieniu art. 6 pkt 1 i pkt 11 ustawy o zapobieganiu szkodom. Stosownie bowiem do art. 25 ust. 5 ustawy o zapobieganiu szkodom organ ochrony środowiska uznając za uzasadnione zgłoszenie postanawia o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 15 ust. 1, albo w przypadkach, o których mowa w art. 16 cyt. ustawy, podejmuje działania zapobiegawcze lub naprawcze. Stwierdzenie braku powyższego prawdopodobieństwa upoważnia organ do odmowy wszczęcia postępowania, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Następuje to w formie zaskarżalnego postanowienia.
W ocenie sądu wojewódzkiego kontrolowane rozstrzygnięcia organów ochrony środowiska były prawidłowe. Wyjaśniono w nich, że nie jest możliwe zgromadzenie materiału dowodowego, który wykazałby słuszność twierdzeń Fundacji, a tym samym nieprawdziwość oświadczeń władz spółdzielni. Zasadnie organy przyjęły również, że materiału dowodowego uzasadniającego wszczęcie postępowania nie przedstawiła strona skarżąca, a jego uzyskanie nie jest możliwe za pośrednictwem wskazanych przez nią środków dowodowych. Sąd wskazał, że organy uzyskały wyjaśnienia władz spółdzielni, że otwory wentylacyjne w budynkach były zatkane kratkami już przez rozpoczęciem robót dociepleniowych, znajdowały się tam również po jego zakończeniu, co potwierdziła wizja lokalna przeprowadzona przez RDOŚ. Organy wyjaśniły także, że w materiale przedstawionym przez Fundację brak było przesłanek wskazujących w sposób wystarczający, że szkoda taka została spowodowana, a sama Fundacja oświadczyła, że nie będzie dowodziła, że w przedmiotowych blokach były takie siedliska, ponieważ "każdy otwór stanowi potencjalne siedlisko jerzyka". W tych okolicznościach organ prawidłowo orzekł o odmowie wszczęcia postępowania, a postanowienie to utrzymał w mocy organ wyższego stopnia.
Skargę kasacyjną od wyroku z 17 października 2011 r. wniosła Fundacja reprezentowana przez adwokata, zaskarżając go w całości i domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
1. art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegające na sporządzeniu przez Sąd uzasadnienia wyroku, które nie zawiera ustosunkowania się do wszystkich zarzutów przedstawionych w skardze,
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez oddalenie skargi, pomimo że w toku postępowania przed organami administracji doszło do naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1, 75 § 1 K.p.a. oraz art. 127 ust 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w zw. z art. 24 ust. 5 ustawy o zapobieganiu szkodom.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano, że okolicznością sporną w przedmiotowej sprawie było to, czy kratki wentylacyjne w budynkach Spółdzielni zostały zainstalowane dopiero w toku prac termomodernizacyjnych prowadzonych w 2008 r., czy też istniały już wcześniej, jak również to, w jakim okresie prace te były faktycznie prowadzone. Fundacja zarzuciła organom, że nie ustaliły tych okoliczności poprzestając na bezkrytycznym uznaniu słuszności stanowiska spółdzielni. Tymczasem sąd I instancji do okoliczności tych się w ogóle nie odniósł. W ocenie autora skargi kasacyjnej organy nie wyjaśniły wszystkich okoliczności sprawy, które mogłyby zostać wyjaśnione po przeprowadzeniu wnioskowanych przez nią dowodów, m.in. z dziennika budowy oraz zgłoszeń o rozpoczęciu i zakończeniu prac.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółdzielnia Mieszkaniowa "Ster" działająca przez radcę prawnego wniosła o jej oddalenie. W jej ocenie orzekające w sprawie organy przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w sposób wyczerpujący, a sama spółdzielnia udzieliła odpowiedzi na wszystkie stawiane jej przez organ zapytania. Zbędne byłoby przeprowadzenie wnioskowanych przez Fundację dowodów z zeznań świadków czy opinii biegłego ornitologa na okoliczność czasu montażu kratek w otworach wentylacyjnych. Jak bowiem wyjaśniono, na elewacjach budynków nie było widocznych śladów bytowania ptaków, a kratki istniały także wcześniej. W sprawie brak było zatem podstaw do wszczęcia postępowania, wobec braku dowodów, i nałożenia na Spółdzielnię obowiązków określonych w cyt. ustawie. Z kolei uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 141 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. ( Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 Ppsa rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 Ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1).
W niniejszej sprawie żadnej z wymienionych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania Sąd się nie dopatrzył, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, jakoby sąd I instancji wydał wyrok z naruszeniem art. 141 § 4 Ppsa w taki sposób, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Cyt. przepis w zd. 1 stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie Fundacji wydany w sprawie wyrok odpowiada tym wymogom. Sąd I instancji przytoczył w sposób zwięzły stan sprawy, przytoczył zarzuty podniesione w skardze, zrekapitulował podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz wyjaśnił, z jakich powodów oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa. Zresztą, Kasator w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zdaje się zajmować przeciwne stanowisko do postanowionego w petitum zarzutu, stwierdzając iż "w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Wojewódzki Sąd Administracyjny zrelacjonował przebieg postępowania, przytaczając obszernie zarówno fragmenty skargi, jak i złożonej przez organ odpowiedzi na skargę, a dodatkowo – szereg przepisów ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku". Odrębną kwestią jest to, czy z tymi wywodami sądu I instancji Fundacja się zgadza i czy trafnie przyjęto za prawidłowy ustalony przez ten sąd stan faktyczny sprawy. W judykaturze wskazuje się, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Ppsa nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 sierpnia 2012 r., II OSK 2012/11, Lex nr 1225725), pogląd ten podziela Sąd orzekający w niniejszej sprawie.
Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 Ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i 75 § 1 K.p.a., a w konsekwencji uznanie, że w toku postępowania przed organami administracji doszło do naruszenia przepisów art. 127 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy środowiskowej oraz art. 24 ust. 5 ustawy o zapobieganiu szkodom. Zarzutu naruszenia art. 127 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy środowiskowej, stanowiącego, że do zadań Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska należy m. in. kontrola odpowiedzialności za zapobieganie szkodom w środowisku i naprawę szkód w środowisku oraz gromadzenie danych i sporządzanie informacji o sieci Natura 2000 i innych obszarach chronionych oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, skarżąca kasacyjnie Fundacja w ogólnie nie rozwinęła w uzasadnieniu swej skargi kasacyjnej, przeto Sąd nie jest uprawniony, aby tę kwestię rozwinąć.
Podstawą do działania organów administracyjnych w sprawie były przepisy art. 24 ustawy o zapobieganiu szkodom. Cyt. przepis stanowi kolejno, że: "Organ ochrony środowiska jest obowiązany przyjąć od każdego zgłoszenie o wystąpieniu bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku (§ 1); Jeżeli zagrożenie szkodą w środowisku lub szkoda w środowisku dotyczy środowiska jako dobra wspólnego, zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1, może dokonać organ administracji publicznej albo organizacja ekologiczna (§ 2); Zgłoszenie, o którym mowa w ust. 1 i 2, zawiera: 1) imię i nazwisko albo nazwę podmiotu zgłaszającego bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku lub szkody w środowisku, jego adres zamieszkania albo adres siedziby; 2) określenie rodzaju, opis, wskazanie miejsca i datę wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku (§ 3); Zgłoszenie, o którym mowa w ust. 1 i 2, powinno w miarę możliwości zawierać dokumentację potwierdzającą wystąpienie bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku lub wskazanie odpowiedzialnego podmiotu korzystającego ze środowiska (§ 4); Organ ochrony środowiska, uznając za uzasadnione zgłoszenie, o którym mowa w ust. 1 i 2, postanawia o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 15 ust. 1, albo w przypadkach, o których mowa w art. 16, podejmuje działania zapobiegawcze lub naprawcze; art. 17 stosuje się odpowiednio (§ 5); Podmioty, o których mowa w ust. 2, które dokonały zgłoszenia, mają prawo uczestniczyć w postępowaniu na prawach strony (§ 6); Organ ochrony środowiska odmawia wszczęcia postępowania w drodze postanowienia, na które przysługuje zażalenie (§ 7)". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd I instancji trafnie przyjął, że do wszczęcia postępowania na podstawie art. 24 ust. 5 ustawy o zapobieganiu szkodom nie wystarczy spełnienie przez podmiot zgłaszający wymogów o charakterze formalnym, ale konieczne jest jeszcze stwierdzenie przez organ prima facie zasadności zgłoszenia. Art. 24 ust. 5 ustawy o zapobieganiu szkodom posługuje się określeniem "uznając za uzasadnione zgłoszenie", jako warunkujące wszczęcie postępowania w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 15 ust. 1 cyt. ustawy, albo podjęcia działań tzw. zapobiegawczych lub naprawczych. Zasadnie przeto sąd I instancji wywodził, że cyt. przepis daje organowi przyjmującemu zgłoszenie prawo do wstępnej merytorycznej oceny, czy w danej sprawie istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku.
W realiach sprawy administracyjnej poddanej kontroli sądu administracyjnego zgłaszająca Fundacja podnosiła wystąpienie szkody w środowisku wobec prowadzenia robót termomodernizacyjnych przez Spółdzielnię Mieszkaniową "[...]" w S. przy docieplaniu kilku bloków mieszkalnych. W zażaleniu na postanowienie RDOŚ w Szczecinie o odmowie wszczęcia postępowania, w związku z zarzutami zamknięcia otworów wentylacyjnych przy okazji prac termomodernizacyjnych przy ul. [...] i ul. [...] w S., Fundacja posługiwała się argumentacją wskazującą na występowanie stada ptaków gatunkowo chronionych, ale gniazdujących w bloku przy ul. [...] w S. Uwzględniając przeprowadzoną wizję lokalną oraz wyjaśnienia władz spółdzielni odnośnie braku śladów bytowania jerzyków w blokach mieszkalnych przy ul. [...] i ul. [...] w S., uprzedniego zamknięcia otworów wentylacyjnych kratkami, ograniczenia się przy okazji prac termomodernizacyjnych jedynie do wymiany tych kratek, zasadnie organ II instancji uznał, że brak jest materiału dowodowego pozwalającego na wszczęcie postępowania w trybie art. 16 ustawy o zapobieganiu szkodom. Trafnie ocenę tę uznał za prawidłową sąd I instancji, zauważając przy tym, że zasadnicza część uwagi Fundacji skupiła się na kwestii ewentualnych szkód, jakie miały być wyrządzone poprzez zamknięcie otworów wentylacyjnych w blokach przy ul. [...], nie zaś tych blokach mieszkalnych, które były przedmiotem uwagi organów orzekających w sprawie poddanej kontroli sądowoadministracyjnej. W literaturze przedmiotu podnosi się, że ciężar (dowodu okoliczności powstania bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub wystąpienia szkody w środowisku) obciąża dokonującego zgłoszenie (Por. B. Rakoczy, Udział społeczeństwa w postępowaniu w ustawie o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, "Prawo i Środowisko", 2010, nr 1, s. 81-88). Skoro zatem zgłoszenie Fundacji nie zawierało dostatecznego uzasadnienia wskazującego, że istotnie doszło do szkody w środowisku w odniesieniu do konkretnych prac wykonanych przy konkretnie wskazanych blokach mieszkalnych spółdzielni, to trafnie sąd i instancji oddalił skargę Fundacji na postanowienie w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w tym zakresie przedmiotowym. Nie doszło przeto do naruszeń przepisów prawa wskazanych w skardze kasacyjnej.
Z tych przyczyn skargę kasacyjną należało oddalić na podstawie art. 184 Ppsa. Wniosek pełnomocnika uczestnika – spółdzielni, o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania nie znajduje uzasadnienia w świetle art. 204 Ppsa, zgodnie z którym w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez organ – jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę. Spółdzielnia nie była stroną postępowania – organem w sprawie administracyjnej, ale wyłącznie uczestnikiem postępowania sądowoadministracyjnego, z tych powodów ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie na zasadzie art. 199 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło