II SA/Ol 671/11

WyrokWSA w Olsztynie2011-10-18

Skład orzekający: Janina Kosowska, Beata Jezielska, Alicja Jaszczak - Sikora

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, zdiagnozowany u pracownika, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli jednostki orzecznicze stwierdziły jego istnienie, ale jednocześnie brak jest związku przyczynowego z wykonywaną pracą?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że nawet jeśli choroba (zespół cieśni nadgarstka) jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, to do jej stwierdzenia jako choroby zawodowej konieczne jest wykazanie bezspornego lub wysoce prawdopodobnego związku przyczynowego między schorzeniem a czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. W sytuacji, gdy jednostki orzecznicze zgodnie stwierdziły brak takiego związku, organy administracji są związane tymi ustaleniami i nie mogą samodzielnie oceniać dokumentacji medycznej.
Stan faktyczny
Skarżąca D. K. domagała się uznania zespołu cieśni nadgarstka za chorobę zawodową. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach jednostek orzeczniczych (Wojewódzki Zespół Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy), odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak związku przyczynowego między schorzeniem a wykonywaną pracą kolektora. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, argumentując, że jej praca była monotonna, powtarzalna i obciążająca, a inne czynniki (np. genetyczne, metaboliczne) zostały błędnie wskazane jako przyczyny schorzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) Sędzia WSA Alicja Jaszczak - Sikora Protokolant st. sekretarz sądowy Jakub Borowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2011r. sprawy ze skargi D. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę Decyzją z dnia "[...]" Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w O. po rozpoznaniu zgłoszenia choroby zawodowej u D. K. nie stwierdził przewlekłej choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka wymienionej w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych określonych rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu wskazano, na jakich kolejno stanowiskach pracowała strona. Przeprowadzając ocenę narażenia zawodowego ustalono, że podczas zatrudnienia na stanowisku kolektora w Totalizatorze Sportowym sp. z o.o. Oddział w O. strona wykonywała różnorodne czynności obciążające kończyny górne. Na podstawie analizy całości zebranej dokumentacji medycznej oraz w oparciu o wyniki przeprowadzonych badań konsultacyjnych i badań dodatkowych Poradnia Chorób Zawodowych przy Wojewódzkim Zespole Medycyny Przemysłowej w O. rozpoznała u D. K. zespół cieśni obu nadgarstków. Jednakże w ocenie jednostki orzeczniczej charakter pracy, jaką wykonywała zainteresowana – zróżnicowane czynności rozłożone w czasie obciążające różne grupy mięśniowe, brak znamiennej monotypowości i powtarzalności w sposobie wykonywania pracy w długich przedziałach czasowych, możliwość dostosowania czynności na stanowisku pracy do indywidualnego tempa pracy - nie stwarzał ryzyka powstania choroby wymienionej w pozycji 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych i tym samym orzeczono o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. D. K., nie zgadzając się z treścią orzeczenia Wojewódzkiego Zespołu Medycyny Przemysłowej w O., złożyła wniosek o ponowne badanie. Instytut Medycyny Pracy w Ł. jako jednostka orzecznicza II stopnia potwierdził u badanej elektroneurofizjologiczne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka, jednocześnie stwierdzając brak podstaw do rozpoznania w tym przypadku choroby zawodowej. W uzasadnieniu wskazano, iż po przeanalizowaniu czynności zawodowych ustalono, że D. K. w trakcie pracy nie wykonywała długotrwale monotypowych czynności, wielokrotnie powtarzanych w czasie zmiany roboczej, pod postacią ruchów dłoni w maksymalnym zginaniu i prostowaniu nadgarstka, zwłaszcza połączonych z dużym naciskiem i w długim okresie czasu, które stwarzałyby możliwość ucisku na pnie nerwów pośrodkowych. Nie można zatem bezspornie lub z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że choroba została spowodowana sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej przedmiotowego schorzenia. Ponadto podniesiono, że na charakter samoistny omawianej choroby wskazują występujące u badanej zaburzenia metaboliczne (zaburzenia gospodarki węglowodanowej), które są niezależnym czynnikiem ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka. Ustalono, że Instytut Medycyny Pracy w Ł. wydając przedmiotowe orzeczenie lekarskie wziął pod uwagę charakterystykę wykonywanej przez zainteresowaną pracy, zawartą w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 21 lipca 2010 r. sporządzonej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. Informacje dotyczące warunków pracy oraz rodzaju i sposobu wykonywanych czynności zawarte w karcie odpowiadają charakterystyce pracy przedstawionej przez D. K. Stwierdzono, iż Instytut Medycyny Pracy w Ł., wydając orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u zainteresowanej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, dysponował pełnym obrazem charakteru pracy wykonywanej przez zainteresowaną i nie znalazł podstaw do uznania etiologii zawodowej przedmiotowego schorzenia. Zgodnie zaś z art. 235¹ Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanym narażeniem zawodowym. W niniejszej sprawie ten warunek nie został spełniony. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła D. K., wnosząc o zmianę przedmiotowego rozstrzygnięcia i wskazanie, iż zdiagnozowany u niej zespół cieśni obu nadgarstków jest chorobą zawodową. Odwołująca zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu błąd w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę wydania decyzji, polegający na błędnym założeniu, iż wykonywane przez nią w ramach realizowanej na rzecz Totalizatora Sportowego Sp. z o.o. Oddział w O. od dnia 3 czerwca 1985 r. umowy zlecenie czynności nie miały charakteru wykonywanych długotrwale, monotypowo, wielokrotnie powtarzanych w ramach zmiany roboczej. Podniosła, iż przez pierwsze około dziesięć lat pracy jako kolektor jej praca polegała na ręcznym przyjmowaniu kuponów lotto, co wiązało się z wykonywaniem setek tysięcy powtarzalnych ruchów związanych z uderzeniami pieczątkami, które powodowały wysiłek dla układu kostno – mięśniowego. Zaznaczyła, iż pracowała na umowę zlecenie i nie przysługiwały jej przerwy ustawowe, natomiast jej dochody były uzależnione w całości od wypracowanego utargu, do zwiększania którego stopniowo wzywały władze Spółki. Ponadto jako kolektor nie ma możliwości dostosowania prędkości pracy do swoich możliwości, lecz musi dostosowywać się do klientów. W kolekturach brak jest pomieszczeń socjalnych, nie ma także możliwości zamknięcia kolektury na czas przerwy. Nie ma też możliwości dostosowania miejsca pracy do wzrostu, przez co w czasie pracy odwołująca się musi mieć ręce uniesione ku górze, co obciążą organizm. Jej zdaniem praca polegająca przez wiele lat na ręcznym naklejaniu banderol, kilkukrotnym opieczętowaniu, rozerwaniu i ponownym wydaniu kuponu klientowi jest pracą powtarzalną, obciążającą organizm i układ ruchu. Z momentem zaś wprowadzenia lottomatów odwołująca się spędza od 8 do 10 godzin dziennie przy wyspecjalizowanym komputerze, co wymaga określonego układania nadgarstka dziesiątki tysięcy razy w ciągu dnia. Odwołująca wyjaśniła, iż nikt w rodzinie nie przejawia objawów cieśni nadgarstkowej, ani nie choruje na cukrzycę, czy też inne zaburzenia o podobnym charakterze, a zatem można wykluczyć predyspozycje genetyczne. Badania kontrolne również nie wykazywały wcześniej żadnych nieprawidłowości w zakresie gospodarki węglowodanowej. Jak podała problemy z cieśnią nadgarstkową pojawiły się ponad 6 lat temu i wówczas nie było żadnych objawów związanych z cukrzycą. Kolejne badania po powrocie z diagnostyki w Ł. nie potwierdziły cukrzycy, a przeprowadzone konsultacje wskazywały na stresującą sytuację jako przyczynę zaburzeń w gospodarce węglowodanowej organizmu. W ocenie odwołującej zachodzą wszelkie podstawy do przyjęcia, iż jej praca jest monotonna, powtarzalna i niezwykle wymagająca fizycznie, a wielokrotne powtarzanie tych samych ruchów doprowadziło w konsekwencji do utraty przez odwołującą pełnej sprawności ruchowej i poważnego schorzenia obwodowego układu nerwowego. Zaznaczyła, iż nie wykonywała żadnej innej pracy od dwudziestu pięciu lat i nigdy poza pracą nie musiała wykonywać żadnych powtarzalnych czynności, które mogłyby powodować ucisk na nerwy i powstanie cieśni nadgarstkowej. Decyzją z dnia "[...]" wydaną przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazano, iż zgodnie z obowiązującym stanem prawnym dla odmowy stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy wykazanie, że czynniki występujące w środowisku pracy nie wywołały choroby bezspornie lub z dużym prawdopodobieństwem. Przy czym wykazanie powyższego związku lub jego braku następuje przy wykorzystaniu wiedzy medycznej, ustaleń poczynionych w praktyce leczniczej w zakresie oddziaływania rozpatrywanych czynników środowiskowych na choroby zawodowe, a także w wyniku przeprowadzenia badań diagnostycznych. W niniejszej sprawie właściwe jednostki orzecznicze zajęły zgodne stanowisko, iż schorzenia stwierdzonego u odwołującej się nie można wiązać przyczynowo ze sposobem wykonywania pracy i czynnościami wykonywanymi na stanowisku kolektora. Zatem mimo, iż rozpoznana u D. K. choroba występuje w wykazie chorób zawodowych, to jednak brak drugiego elementu niezbędnego do stwierdzenia choroby zawodowej, jakim jest czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy, który spowodował schorzenie, uniemożliwia wydanie decyzji stwierdzającej chorobę zawodową. Samo bowiem subiektywne przekonanie zainteresowanej, iż stwierdzone dolegliwości mają związek z wykonywaną przez nią pracą, w świetle odmiennych orzeczeń lekarskich jednostek orzeczniczych, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia istnienia choroby zawodowej. Organ odwoławczy wskazał, iż ilość przepracowanych godzin w ciągu dnia nie ma znaczenia w przedmiotowym postępowaniu, gdyż - jak wykazano - istotne znaczenie ma sam sposób wykonywania pracy. W sytuacji, gdy wymieniona nie wykonywała długotrwale monotypowych czynności, wielokrotnie powtarzanych w czasie zmiany roboczej, pod postacią ruchów dłoni w maksymalnym zginaniu i prostowaniu nadgarstka, które stwarzałyby możliwość ucisku na pnie nerwów pośrodkowych (na co wskazały jednostki orzecznicze), czas w jakim były one wykonywane nie ma znaczenia. Nie mają również znaczenia inne okoliczności przywołane przez odwołującą takie, jak brak przerw w pracy, czy brak pomieszczeń socjalnych. Organ odwoławczy zaznaczył też, że Instytut Medycyny Pracy w Ł. w piśmie z dnia "[...]" wskazał jakie inne przyczyny, pozazawodowe, mogą spowodować ucisk nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka, nie wskazując konkretnie, że któryś z nich spowodował u odwołującej się zachorowanie na zespół cieśni nadgarstka. Podkreślono, że podstawą do odmowy uznania rozpoznanego schorzenia za chorobę zawodową był fakt, iż lekarz orzecznik jednoznacznie stwierdził, iż zakres i chronometraż wykonywanych czynności na stanowisku kolektora nie stwarza warunków do wielogodzinnego ciągłego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych. Wbrew twierdzeniom odwołującej do oceny narażenia zawodowego wzięto pod uwagę okres pracy od 1985r., a nie tylko ostatnie dwa lata. Dodano, iż karta oceny narażenia zawodowego zawiera szczegółową charakterystykę wykonywanej przez odwołującą pracy, a każda czynność została szczegółowo opisana. Karta ta na żadnym etapie postępowania nie była kwestionowana przez wymienioną. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniosła D. K., podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zebranie i rozpatrzenie w sposób niewyczerpujący materiału dowodowego w sprawie, polegające na zaniechaniu uzupełnienia dokumentacji medycznej skarżącej o materiały pochodzące od lekarza pierwszego kontaktu, zaniechania polecenia lekarzom Kliniki Chorób Zawodowych i Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. uzupełnienia materiału dowodowego o przeprowadzenie dodatkowych badań lekarskich zmierzających do ewentualnego potwierdzenia lub wykluczenia zaburzeń związanych z okresem menopauzy, przyjęcie hipotezy o możliwych przyczynach zaistnienia cieśni nadgarstkowej i zaniechanie weryfikacji wszystkich okoliczności, które ewentualnie mogłyby je potwierdzić lub zaprzeczyć przy jednoczesnym bezpodstawnym odrzuceniu hipotezy, iż poszczególne schorzenia mogłyby w rzeczywistości również zaistnieć w związku z warunkami i specyfiką wykonywanej przez skarżącą pracy. Zarzuciła także niezupełne zgromadzenie materiału dowodowego polegające na zaniechaniu weryfikacji dokumentacji technicznej kolektur, w jakich obowiązki służbowe wykonywała skarżąca oraz nieujęcie całości okresu wykonywanych obowiązków i sposobu ich wykonywania w ocenie ryzyka zawodowego, jak również brak dokumentacji zdjęciowej, która obrazowałaby układ dłoni skarżącej podczas wykonywania czynności przy lottomatach, przy których pracowała oraz przy pieczętowaniu kuponów, jak również zaniechanie ustalenia ilości przyjmowanych kuponów w okresie miesiąca. Ponadto skarżąca podniosła zarzut błędnej oceny zebranego materiału dowodowego, polegający na przyjęciu, iż specyfika wykonywanej przez skarżącą pracy nie stwarzała ryzyka powstania u niej przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych. Jednocześnie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej oraz orzeczeń jednostek orzeczniczych. W uzasadnieniu skarżąca przedstawiła ponownie stan faktyczny sprawy, opisując szczegółowo sposób wykonywania pracy jako kolektor na przestrzeni ostatnich 25 lat. Podkreśliła, iż z uwagi na swój niski wzrost i standardowe rozmiary sprzętów biurowych, zamocowanych na stałe, musiała pracować na stojąco. Ponadto do 2009 roku pracowała w kolekturach nieklimatyzowanych, w których występowały znaczne wahania temperatur, nie było pomieszczenia socjalnego, ani swobodnego dostępu do toalety oraz łazienki. Zarzuciła, iż zaniechano uzyskania dokumentacji technicznej kolektur, która pozwoliłaby na określenie obciążeń stawów, jakim była poddawana podczas wykonywania obowiązków służbowych. W związku z tym jej zdaniem brak jest podstaw do uznania, iż sposób wykonywania pracy nie powodował monotypowego i powtarzalnego wykonywania pracy w długich odstępach czasowych w sposób, który stanowił znaczne obciążenie dla stawów i wymagał nietypowego ustawienia kąta gięcia nadgarstka. Skarżąca podniosła, że organy, jak również jednostki orzecznicze w żaden sposób nie odniosły się do faktu wykonywania przez skarżącą przez wiele lat pracy polegającej na ręcznym przyjmowaniu kuponów totolotka. W ocenie strony skarżącej wnioski, jakie zostały przedstawione w zakwestionowanych przez stronę orzeczeniach są powierzchowne i niezweryfikowane. Ustalono jedynie rodzaj schorzenia, tj. cieśni nadgarstkowej i wyliczono potencjalne przyczyny jego powstania, jednak w żaden sposób nie dokonano ich subsumcji do przypadku skarżącej. Błędne okazały się również twierdzenia jednostki orzeczniczej, wskazujące na zaburzenia w gospodarce węglowodanowej. Skarżącej nie poddano także specjalistycznym badaniom w celu ustalenia, czy stwierdzone schorzenie ma związek z okresem menopauzalnym. Nie zweryfikowano informacji zawartych w kolejnych pismach skarżącej, jak również nie zebrano w sposób wyczerpujący pełnego materiału dowodowego. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie. Podkreślono, iż jednostki orzecznicze stwierdziły jednomyślnie, że praca jaką wykonywała skarżąca nie stwarzała warunków do wielogodzinnego ciągłego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, co jest warunkiem do rozpoznania zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej. Zaznaczono także, że jednostki orzecznicze określają związek przyczynowo – skutkowy między rozpoznanym schorzeniem a czynnikami występującymi w środowisku pracy, nie badają natomiast jakie inne czynniki pozazawodowe mogły wywołać dane schorzenie. Zarzuty skarżącej dotyczące niewykonania innych specjalistycznych badań należy zatem uznać za bezzasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Podnieść należy, iż w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.nr153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zatem rozpoznając skargę na decyzję Sąd dokonuje jedynie oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź też procesowego, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną. W przedmiotowej sprawie Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. – Kodeks pracy (Dz.U. z 1998r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235 ² powołanej ustawy). Wykaz chorób zawodowych, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, a także podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 105 poz. 869). Zgodnie z § 5 ust. 1 tego rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997r. o służbie medycyny pracy (Dz.U. z 2004r. Nr 125, poz. 1317 ze zm.), zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych wskazanych w tym rozporządzeniu. Orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje się na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Pracownik lub były pracownik, badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia (§ 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Warunkiem wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej jest zatem rozpoznanie przez uprawnioną jednostkę choroby określonej w wykazie chorób zawodowych, zawartym w załączniku do powołanego rozporządzenia oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą a czynnikami szkodliwymi dla zdrowia występującymi w środowisku pracy. W niniejszej sprawie skarżąca była badana zarówno przez Wojewódzki Zespół Medycyny Pracy – Poradnię Chorób Zawodowych w O., jak i jednostkę orzeczniczą II stopnia tj. Instytut Medycyny Pracy w Ł. W obydwu orzeczeniach stwierdzono wprawdzie u skarżącej schorzenie w postaci zespołu cieśni obu nadgarstków (wymienione w wykazie chorób zawodowych), jednakże obydwie jednostki orzecznicze nie stwierdziły, aby choroba ta została spowodowana sposobem wykonywania pracy. Wskazano, iż charakter pracy jaką wykonywała skarżąca nie stwarzał ryzyka powstania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy wymienionej w pkt 1 pod poz. 20 w wykazie chorób zawodowych, a zatem brak jest związku przyczynowego między rozpoznanym u wymienionej schorzeniem a narażeniem w środowisku pracy. W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym przede wszystkim orzeczenia lekarskie właściwych jednostek orzeczniczych, organy orzekające w niniejszej sprawie odmówiły stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej, bowiem nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że schorzenie, które zostało zdiagnozowane u skarżącej, zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W ocenie Sądu stanowisko organów w świetle zgromadzonego materiału dowodowego jest w pełni uzasadnione. Przede wszystkim podnieść należy, iż powołane wyżej rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych ściśle określa tryb postępowania w sprawie stwierdzenia istnienia bądź braku istnienia choroby zawodowej. Warunkiem wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej jest rozpoznanie przez uprawnioną jednostkę choroby określonej w wykazie chorób zawodowych, zawartym w załączniku do powołanego rozporządzenia, oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą a czynnikami szkodliwymi dla zdrowia występującymi w środowisku pracy. Decyzję taką wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 cytowanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W związku z podnoszonymi przez skarżącą zarzutami organ II instancji przed wydaniem decyzji wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o ustosunkowanie się do okoliczności podnoszonych przez skarżącą. Jednakże jednostka orzecznicza podtrzymała swoje stanowisko wyrażone w wydanym orzeczeniu. Nie są zatem zasadne zarzuty skarżącej, iż zaskarżona decyzja wydana została bez przeprowadzenia właściwego postępowania wyjaśniającego. Nie można także podzielić stanowiska strony, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie jest niepełny, a jednostki orzecznicze nie dysponowały wszystkim informacjami na temat narażenia zawodowego. Ze znajdującej się w aktach sprawy karty oceny narażenia zawodowego wynika, iż w sposób szczegółowy opisano rodzaj wykonywanych przez skarżącą czynności. Zatem jednostki orzecznicze dysponowały pełną wiedzą w tym zakresie. Należy przy tym podkreślić, iż organ administracji nie ma wiedzy specjalistycznej i nie może dokonać samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści orzeczenia lekarskiego wydanego przez specjalistyczną jednostkę orzeczniczą. Orzeczenie takie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Zatem organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej wydaje decyzję na podstawie orzeczenia lekarskiego i jest związany treścią tego orzeczenia, a więc nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia (por. wyrok NSA w Warszawie z dn. 09.07.1998 r. sygn. akt II SA 634/98 Pr. Pracy 1998/12/38, wyrok z 24.02.1998 r. NSA 1520/97 publ. ONSA 1998/4/150). Stronie skarżącej należy wyjaśnić, iż jednostki orzecznicze są zobowiązane jedynie do stwierdzenia istnienia, bądź braku istnienia choroby zawodowej, a zatem związku między zaistniałym schorzeniem a wykonywaną pracą. Nie mają natomiast obowiązku ustalania rzeczywistej etiologii stwierdzonych schorzeń. Zatem zarzuty dotyczące nieprawidłowego - zdaniem skarżącej - określenia przez jednostki orzecznicze przyczyn zaistniałego u niej schorzenia nie mają żadnego znaczenia w tej sprawie, gdyż kwestia ta nie jest przedmiotem tego postępowania. W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, iż zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa. Dlatego skargę jako niezasadną należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło