II SA/Po 770/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-10-18
Skład orzekający: Maria Kwiecińska, Barbara Drzazga, Edyta Podrazik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu odwoławczego odmowna w przedmiocie wyrejestrowania pojazdu z powodu braku udokumentowania trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu bez zmiany prawa własności jest prawidłowa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania administracyjnego, nie wyczerpując możliwości ustalenia stanu faktycznego i nie przeprowadzając uzupełniającego postępowania dowodowego, co uniemożliwiło prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Warunkiem wyrejestrowania pojazdu jest udokumentowanie trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu bez zmiany prawa własności, a organ ma obowiązek dążyć do ustalenia prawdy materialnej i wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy.Stan faktyczny
Skarżący K. K. wniósł o wyrejestrowanie pojazdu z ewidencji, wskazując na trwałą i zupełną utratę posiadania pojazdu bez zmiany prawa własności. Organ I instancji odmówił wyrejestrowania pojazdu, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu utrzymało tę decyzję, uznając, że skarżący nie udokumentował utraty posiadania pojazdu. Sprawa dotyczyła wątpliwości co do losów pojazdu, który był w warsztacie, a następnie sprzedany na części przez właściciela warsztatu. Skarżący zarzucił organom niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i odmowę przeprowadzenia dowodów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu oraz orzekł, że decyzja ta nie może być wykonana; zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Kwiecińska Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga (spr.) Sędzia WSA Edyta Podrazik Protokolant St. sekretarz sądowy Katarzyna Sierszeńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2011 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] kwietnia 2011 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy wyrejestrowania pojazdu; I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu na rzecz skarżącego kwotę [...],- zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, III. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania K. K. od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrejestrowania pojazdu marki [...] nr rej. [...], utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, iż zaskarżoną decyzją organ pierwszej instancji, odmawiając wyrejestrowania przedmiotowego pojazdu, jako podstawę prawną wskazał art. 79 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 98, poz. 602, ze zm.) i § 15 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz.U. z 2007 r. Nr 186, poz. 1322 ze zm.).
Przybliżając motywy rozstrzygnięcia organu I instancji, organ odwoławczy wskazał, iż do wniosku właściciela pojazdu o jego wyrejestrowanie, skierowanego do Wydziału Komunikacji, załączono wiele dokumentów bliżej wymienionych w uzasadnieniu. Strona wniosła o wyrejestrowanie pojazdu między innymi z uwagi na fakt, że pozostawanie pojazdu w ewidencji jako zarejestrowanego rodzi obowiązek płacenia danin publicznych o charakterze podatkowym i niepodatkowym. Dalej organ stwierdził, iż z ustalonego przez organ I instancji stanu faktycznego wynika, że przedmiotowy pojazd został wstawiony do warsztatu [...] w [...], gdzie pozostawał przez dłuższy czas, a następnie właściciel warsztatu dokonał sprzedaży pojazdu z uwagi na powstałe zadłużenie. Wobec braku możliwości rozstrzygnięcia przez organ czy doszło do zbycia pojazdu czy też do jego kradzieży organ zawiesił postępowanie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa, a następnie na wniosek strony po dostarczeniu postanowienia Prokuratury Rejonowej P. z dnia [...] października 2009 r. sygn. akt [...] o odmowie wszczęcia dochodzenia i postanowienia Sądu Rejonowego P. Wydział [...] sygn. akt [...] o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia Komisariatu Policji w S. o odmowie wszczęcia dochodzenia, podjął postępowanie. Po podjęciu postępowania organ przesłuchał K. K., który zaprzeczył, iżby oświadczenie o naliczaniu opłaty z dnia [...] lutego 1999 r. było przez niego sporządzone i podał, że pojazd był u niego remontowany, jednak wszelkie sprawy finansowe zostały uregulowane i pojazd został zabrany z jego warsztatu. Z kolei skarżący potwierdził wszystkie swoje wcześniejsze twierdzenia, wyjaśniając, że pojazd został oddany do warsztatu pod koniec 1997 r. wraz z dokumentami, a z uwagi na dłuższy pobyt poza [...], skarżący nie odebrał pojazdu; w 2000 r. dowiedział się o tym, ze pojazd miał zostać przejęty zwrotnie przez Bank A z powodu kredytu zaciągniętego na jego zakup; w bliżej nieznanym okresie firma windykacyjna najprawdopodobniej wynajęta przez Bank miała zamiar odzyskać pojazd od właściciela warsztatu, jednak wcześniej został on przez niego sprzedany na części. W związku z tym organ, na wniosek skarżącego, wystosował zapytanie do znanych instytucji kredytowych prowadzących sprawę przedmiotowego pojazdu i w dniu 21 października 2010 r. wpłynęło od organu pismo z firmy B informujące, że nie podejmowała żadnych czynności windykacyjnych w stosunku do tego pojazdu, zaś Bank A poinformował, że w aktach sprawy brak jest dokumentacji dotyczącej ewentualnego odbioru i egzekucji przedmiotowego pojazdu. W konsekwencji organ I instancji stwierdził brak podstaw do wyrejestrowania pojazdu marki [...] nr rej. [...] na podstawie art. 79 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
W odwołaniu skarżący, zarzucił decyzji organu I instancji naruszenie art. 79 ust. 1 pkt 5, art. 71 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez odmowę wyrejestrowania pojazdu, mimo że nastąpiła trwała i zupełna utrata posiadania pojazdu, a zarejestrowany może być tylko pojazd, który istnieje fizycznie.
Ponadto zarzucił naruszenie przepisów art. 7 w zw. z art. 77 § 1 kpa poprzez zaniechanie ustalenia szeregu istotnych okoliczności w sprawie. Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenia wymienionych w odwołaniu dowodów.
Organ odwoławczy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu, w swoich rozważaniach stwierdził, iż w aktualnym stanie faktycznym i prawnym nie ma możliwości wyrejestrowania pojazdu na podstawie art. 79 ust. 1 powołanej ustawy, bowiem odwołujący ponad wszelką wątpliwość nie wykazał, że doszło do kradzieży pojazdu czy też doszło do udokumentowanej trwałej i zupełnej utraty pojazdu bez zmiany w zakresie prawa własności.
Zdaniem organu w postępowaniu o wyrejestrowanie pojazdu należy przede wszystkim ustalić czy zaistniała jedna z przesłanek określonych w tym przepisie, uzasadniających wyrejestrowanie pojazdu. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji podjął działania zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w kierunku zasugerowanym przezskarżącego, jednakże postępowanie dowodowe nie dało jednoznacznej odpowiedzi na pytania dotyczące losów przedmiotowego pojazdu. Organ odwoławczy zwrócił uwagę na fakt, ze sam skarżący ma wątpliwości co do tego, skoro twierdzi, że K. K. sprzedał pojazd na części, a zarazem nie wykluczał także możliwości przejęcia pojazdu przez windykatorów. Zdaniem organu, odwołujący nie wykazał także, iżby nastąpiło przywłaszczenie pojazdu przez K. K., o czym świadczy stanowisko Prokuratora Rejonowego wyrażone w prawomocnym postanowieniu o odmowie wszczęcia dochodzenia. Organ podkreślił, iż K. K. zeznał pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, iż pojazd był naprawiany w jego warsztacie, jednakże został wydany osobom, które zleciły jego naprawę, jak również wyjaśnił, iż wszelkie zobowiązania finansowe zostały wobec niego uregulowane. W ocenie organu nie ma żadnych dowodów podważających twierdzenia K. K.. Zdaniem Kolegium, nie ma podstaw do uwzględnienia wniosku strony o przeprowadzenie w postępowaniu odwoławczym dodatkowego postępowania dowodowego i wobec uzyskania przez organ I instancji wyjaśnień K. K. Kolegium nie widzi potrzeby do wzywania tej osoby do złożenia kolejnych wyjaśnień. Za niecelowe Kolegium uznało przeprowadzenie dowodu na okoliczność występowania pojazdu w centralnej ewidencji pojazdów, bowiem skoro pojazd ten jest zarejestrowany na wnioskodawcę, to nie może być zarejestrowany na rzecz innej osoby. W przekonaniu organu II instancji dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia dowód z opinii biegłego grafologa na okoliczność czy oświadczenie o naliczaniu opłaty z dnia [...] lutego 1999 r. zostało napisane przez K. K., bowiem oświadczenie to może być wyłącznie dowodem na okoliczność naliczania opłaty za postój pojazdu, ale nie dowodem na okoliczność jego zbycia przez tę osobę. Z akt sprawy wynika, iż właściciel pojazdu przez szereg lat (10 lat) nie wykazał zainteresowania losami tegoż pojazdu - zarówno wezwanie do wydania pojazdu, jak i zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa pochodzą dopiero z 2009 r.
W skardze na powyższą decyzję K. K., reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika procesowego, domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił te same naruszenie przepisów, które zostały wcześniej wskazane w odwołaniu (poza art. 71 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym) oraz naruszenie art. 75 w zw. z art. 77 § 1 kpa poprzez niedopuszczenie dowodów zgłoszonych przez skarżącego w toku postępowania.
Skarżący podniósł, iż niedopuszczalne jest przyjęcie przez organ, iż ciężar wykazania istotnych okoliczności spoczywa wyłącznie na skarżącym i to w sytuacji, gdy skarżący nie miał możliwości przedstawienia wymaganych przez organ dokumentów, a jego wnioski dowodowe nie były uwzględniane.
Zdaniem skarżącego szereg okoliczności, których ustalenie jest niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy to:
- ustalenie czy przedmiotowy pojazd został zabrany z warsztatu K. K.,
- ustalenie osób, które odebrały przedmiotowy pojazd z zakładu K. K.,
- ustalenie osoby, która sporządziła oświadczenie o naliczaniu opłaty [...],
- ustalenie czy przedmiotowy pojazd został przejęty przez Bank A oraz dokładne ustalenie jakie działania windykacyjne podejmował Bank w celu wejścia w posiadanie przedmiotowego pojazdu,
- ustalenie czy nastąpiła zmiana w zakresie własności pojazdu,
- ustalenie czy został dokonany demontaż pojazdu przez osoby trzecie.
W ocenie skarżącego zgromadzony w sprawie materiał dowody wskazuje jednoznacznie, że utracił on posiadanie pojazdu w sposób trwały i zupełny, a w toku postępowania ustalono, iż ostatnią chwilą posiadania przez skarżącego przedmiotowego pojazdu był rok 1999.
W odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało dotychczasowe stanowisko i wniosło o oddalenie skargi. Kolegium podniosło, iż postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym polega na sprawdzeniu konkretnych zdarzeń, faktów wskazanych przez stronę; skarżący zgłaszał różne hipotezy dotyczące losów pojazdu, wskazując na zbycie pojazdu przez właściciela warsztatu samochodowego bądź na jego kradzież, przejęcie pojazdu przez bank w drodze windykacji zadłużenia, czy rozebranie go na części. Kolegium podniosło, iż organ nie jest w stanie przeprowadzić wszystkich zgłaszanych przez stronę dowodów, np. potwierdzających czy został dokonany demontaż pojazdu i kto go dokonał. Organ odwoławczy podniósł, iż jeszcze w czasie postępowania przed organem w I instancji obalone zostało twierdzenia skarżącego co do "przywłaszczenia’ ciągnika siodłowego marki [...] nr rej. [...], z uwagi na rozstrzygnięcia procesowe organów ścigania. Ponadto przed wydaniem deczyji odmownej organ I instancji badał również hipotezę związaną z ewentualna windykacją pojazdu przez Bank A, jednak prowadzeniu windykacji zaprzeczył zarówno bank, jak i firma windykacyjna, która w 2006 r. przejęła wierzytelność od Banku A; z kolei właściciel warsztatu, w którym przedmiotowy pojazd był naprawiany, wyjaśnił ponadto przed organem I instancji, że pojazd odebrała osoba, która zleciła naprawę.
W piśmie procesowym z dnia 31 sierpnia 2011 r. skarżący podtrzymał wszystkie swoje dotychczasowe twierdzenia i podniósł, że wykazał inicjatywę dowodową na kolejnych etapach postępowania administracyjnego, jednakże Kolegium uznało przeprowadzenie dowodów wskazanych przez stronę za zbędne, zarazem tłumacząc się niemożnością przeprowadzania wszystkich zgłaszanych dowodów, co stoi w sprzeczności z treścią art. 75 § 1 kpa. Skarżący podkreślił, iż wprawdzie ma wątpliwości co do okoliczności, w jakich doszło do utraty posiadania pojazdu, co również podkreślił organ II instancji w odpowiedzi na skargę, jednakże trudno zrozumieć dlaczego brak wiedzy w tym zakresie implikuje w ocenie organu negatywne skutki dla strony. Zdaniem skarżącego, zaistniała sytuacja może stanowić czynnik utrudniający ustalenie stanu faktycznego, ale nie może decydować o odmownym rozpatrzeniu wniosku o wyrejestrowanie pojazdu. Skarżący podniósł, że wobec tak zauważalnych wątpliwości co do sprawy, jakie wynikają z wypowiedzi organów obydwu instancji, trudno zrozumieć dlaczego organ nie podjął środków niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga okazał się zasadna. Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, co w konsekwencji skutkowało wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego.
Zgodnie z art. 79 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005r., Nr 98, poz. 607 ze zm.), pojazd podlega wyrejestrowaniu na wniosek jego właściciela w przypadku "udokumentowanej trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu bez zmiany w zakresie prawa własności." Z językowej analizy powołanego przepisu wynika, że warunkiem wyrejestrowania pojazdu jest "udokumentowanie" przez wnioskodawcę, że nastąpiła "trwała", a zatem stała, niepodlegająca zmianie i "zupełna", to jest całkowita, kompletna utrata posiadania pojazdu bez zmiany w zakresie prawa własności. Pojęciu "udokumentowania" okoliczności, o których mowa w art. 79 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy należy nadać jednoznaczne, ścisłe znaczenie, jako czynności stwierdzającej coś na podstawie dokumentów, popartej dokumentami. Chodzi zatem o akt pisemny stanowiący wyrażenie określonych myśli lub wiadomości, obejmujący zarówno dokumenty urzędowe w rozumieniu art. 76 kpa, jak i inne "dowody pisemne" mające znaczenie w sprawie (np. umowy). Za taką interpretacją tego zwrotu, poza względami językowymi wskazującym na intencję ustawodawcy, przemawiają ponadto zasady dbałości o prawidłowe funkcjonowanie obrotu prawnego w sferze ewidencji (rejestracji) pojazdów, oznaczające konieczność zapewnienia mu pewności i wiarygodności poprzez sformalizowanie (dokumentowanie) sposobu stwierdzenia istnienia prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mogącej mieć znaczenie prawne. Tak rozumiane "udokumentowanie" utraty posiadania pojazdu nie może być zastąpione wyłącznie "oświadczeniem" o takiej utracie. Oświadczenie będące wypowiedzią zawierającą czyjeś przekonania lub oznajmującą coś nie mieszczą się w polu znaczeniowym pojęcia "udokumentowanie" czegoś, a zatem nie mają znaczenia z punktu widzenia przesłanek wyrejestrowania pojazdu zawartych w art. 79 ust. 1 pkt 5 Prawa o ruchu drogowym (tak WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 października 2005 r. sygn. akt II SA/Wr 1064/03 - dostępne w centralnej bazie orzeczeń pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Powyższe nie oznacza jednak, że organ jest zwolniony z obowiązku dążenia do ustalenia prawdy materialnej, wyrażonej w art. 7 kpa. Od dnia 11 kwietnia 2011 r. przepis ten stanowi, iż w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Wykonywanie inicjatywy dowodowej przez stronę nie zwalnia organu od powyższych obowiązków. Postępowanie administracyjne, inaczej niż co do zasady postępowanie cywilne, opiera się w głównej mierze na zasadzie oficjalności wyrażającej się między innymi w podejmowaniu przez organy działań z urzędu (art. 7, art. 9, art. 75, art. 77 § 1, art. 80 kpa). W konsekwencji, to zadaniem organu jest wyczerpujące wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w zgodzie z rzeczywistością, odnalezienie i właściwe zastosowanie odpowiednich przepisów prawa, a także należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. Obowiązki te spoczywają na organie w szczególności w sytuacjach nietypowych, wymagających szczególnej kreatywności w znalezieniu rozwiązania godzącego interes publiczny i słuszny interes strony. W demokratycznym państwie prawnym nie może też dochodzić do sytuacji, w której wskutek nadmiernie formalistycznej wykładni prawa jednostka nie może znaleźć skutecznej ochrony swych słusznych interesów (vide WSA w Lublinie z dnia 10 lutego 2011 r. sygn. akt III SA/Lu 439/10, dostępny jw.).
W kontrolowanej sprawie skarżący istotnie ma trudności w przedstawieniu dokumentów wskazujących na jednoznaczny sposób, w jaki doszło po jego stronie do utraty posiadania pojazdu, którego dotyczy wniosek o wyrejestrowanie. Niemniej jednak w postępowaniu zostały pozyskane określone dokumenty urzędowe, pochodzące od organów ścigania, jak również przeprowadzono inne dowody, w tym przesłuchanie świadka - właściciela warsztatu samochodowego oraz przesłuchanie strony - właściciela pojazdu. Ponadto skarżący przedstawił szereg wniosków dowodowych, które co najmniej w części dotyczą dowodów i okoliczności, których odpowiednie przeprowadzenie lub ustalenie, w powiązaniu z dokumentami pochodzącymi od organów ściągania, mogło pozwolić organom administracji na rozstrzygnięcie, czy w sprawie zaszły podstawy do wyrejestrowania pojazdu z uwagi na przesłankę z art. 79 ust. 1 pkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Należy podkreślić, iż w niniejszej sprawie nie chodzi o wykrycie i stwierdzenie winy kryminalnej domniemanego sprawcy kradzieży, przywłaszczenia bądź zniszczenia mienia w postaci ciągnika siodłowego, którego dotyczy wniosek o wyrejestrowanie. Dlatego też odmowa wszczęcia postępowania przygotowawczego przez organy ścigania nie może samodzielnie determinować kierunku rozstrzygnięcia organu. Nie chodzi również o rozstrzygnięcie w przedmiocie rozliczeń cywilnoprawnych pomiędzy skarżącym a kredytodawcą, czy też z właścicielem warsztatu, do którego w drugiej połowie lat 90 ubiegłego wieku, jak na to wskazują akta sprawy, został wstawiony przedmiotowy pojazd celem dokonania jego naprawy. Przedmiotem sprawy jest ustalenie okoliczności pozwalających na ocenę czy zachodzi przesłanka z art. 79 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy, to jest czy została udokumentowana trwała i zupełna utrata posiadania pojazdu bez zmiany w zakresie prawa własności, co w konsekwencji umożliwi rozstrzygnięcie w przedmiocie wyrejestrowania pojazdu z właściwej ewidencji. Niewątpliwie w ust. 1 pkt 5 chodzi o takie sytuacje, które stanowią inny stan faktyczny niż przypadki określone w pozostałych punktach art. 79 ust. 1 powołanej ustawy. Co oczywiste, utrata posiadania pojazdu przez jego właściciela nie może stanowić wyzbycia się posiadania przez samego właściciela - czy to poprzez porzucenie pojazdu, czy też podjęcie innych, nielegalnych, działań (np. zniszczenia mienia w celu uzyskania ubezpieczenia).
W istocie organ odwoławczy niedostatecznie ocenił zgromadzony materiał i rozważył okoliczności sprawy w powyższym zakresie, bowiem poprzestał na stwierdzeniu, że postępowanie dowodowe nie dało jednoznacznej odpowiedzi na pytania dotyczące losów pojazdu, a skarżący nie wykazał, iżby utracił posiadanie przedmiotowego pojazdu czy z uwagi na kradzież lub przywłaszczenie przez K. K., czy też przejęcie pojazdu przez windykatorów. Tymczasem, jak wyżej wskazano, istotne jest ustalenie czy skarżący utracił posiadanie nad pojazdem w sposób, o którym mowa w art. 79 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy, co w niniejszej sprawie sprowadzałoby się do stwierdzenia, że po wstawieniu omawianego pojazdu do warsztatu samochodowego przez dłuższy czas nie odbierał pojazdu, a następnie zupełnie utracił taką możliwość.
Z treści postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia z dnia [...] października 2009 r. sygn. akt [...] Prokuratury Rejonowej [...] w P. i utrzymującego w mocy to postanowienie postanowienia Sądu Rejonowego [...] w P. z dnia [...] stycznia 2010 r. sygn. akt [...] należy wywieść wniosek, że sytuacja prawna jaka istnieje pomiędzy skarżącym a właścicielem warsztatu, do którego został wstawiony przedmiotowy pojazd, ma w ocenie organów ochrony prawnej charakter cywilnoprawny. Prokuratura nie znalazła podstaw do zastosowania instytucji prawa karnego (materialnego i procedury) do rozwiązania sporu pomiędzy skarżącym a właścicielem warsztatu w zakresie wydania pojazdu i wzajemnych rozliczeń z tytułu przechowywania pojazdu w warsztacie naprawczym. Dokumenty te jednak odnoszą się do stanowiska skarżącego, który twierdzi, że co najmniej od 1997 r. nie jest w posiadaniu przedmiotowego pojazdu, a nie wyzbył się jego własności. W razie potwierdzenia takiego stanu rzeczy w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie wyrejestrowania pojazdu niewątpliwie długotrwały stan braku posiadania pojazdu czy też niemożności wejścia na powrót w posiadanie tego pojazdu mógłby wyczerpywać przesłankę, o której mowa w art. 79 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy. Zatem w sprawie istotne jest nie tyle dokładne ustalenie dalszych losów faktycznych i prawnych przedmiotowego ciągnika siodłowego, co raczej ustalenie, że skarżący został trwale i zupełnie pozbawiony posiadania przedmiotowego pojazdu, nawet jeśli formalnie nie doszło do przejścia prawa własności na inny podmiot (np. bank nie przejął pojazdu na poczet spłaty należności w ramach spłaty kredytu).
Skarżący przedstawił w postępowaniu określone twierdzenia, opisał w jakich okolicznościach w 2000 r. dowiedział się, iż K. K. nie zwróci mu przedmiotowego pojazdu, bowiem ten ostatni miał sprzedać pojazd na części w ramach wzajemnych rozliczeń finansowych ze skarżącym. Skarżący wręcz stwierdził, że omawiany pojazd aktualnie fizycznie nie istnieje, a stan taki nie został przez niego wywołany.
Z kolei kontrahent skarżącego K. K. potwierdził fakt wstawienia przedmiotowego pojazdu do jego warsztatu, jednakże podał, że pojazd ten był naprawiany w jego warsztacie w latach 1994 r. lub w 1995 r. i został wydany osobom, które zleciły jego naprawę. Z powyższego wynika, że świadek przeczy, iżby sprzedał przedmiotowy pojazd czy też postąpił z nim w inny sposób pozbawiając skarżącego władztwa nad tą rzeczą. Zarazem zaprzeczył, że sporządził naliczenie opłaty z dnia [...] lutego 1999 r.
Pomiędzy zeznaniami skarżącego i omawianego świadka zachodzi względna zgodność co do przybliżonej daty umieszczenia pojazdu w warsztacie celem jego naprawy (1995 bądź 1997 r.), jak również co do okoliczności, które miały miejsce kilka lat później, a mianowicie że nieustalone osoby (zdaniem skarżącego pracownicy zewnętrznej firmy windykacyjnej wynajętej przez bank finansujący zakup przedmiotowego pojazdu, z którymi uczestniczył w próbie odebrania pojazdu na terenie warsztatu samochodowego świadka) próbowały odebrać z warsztatu świadka przedmiotowy pojazd. Świadek nie wskazał personaliów osób, którym miał wydać pojazd po jego naprawie ani nie określił, czy wśród tych osób był skarżący, jak również nie sprecyzował czy wśród osób, które kilka lat później zjawiły się po odbiór pojazdu, był również skarżący. Z kolei sam skarżący podał, że uczestniczył w tych ostatnich czynnościach wraz z pracownikami firmy windykacyjnej. Obydwaj uczestnicy postępowania administracyjnego różnią się również co do tego, czy nastąpiło pomiędzy nimi rozliczenie finansowe.
Z powyższego należy wyprowadzić wniosek, że któryś z uczestników postępowania administracyjnego mija się z prawdą co do okoliczności wydania skarżącemu przedmiotowego pojazdu po dokonaniu jego naprawy, jak i co do tego, czy skarżący wraz z innymi nieustalonymi osobami próbował odzyskać od świadka przedmiotowy pojazd około roku 1999 - 2000 r. Zatem nie można zgodzić się z poglądem organu odwoławczego, iż nie ma żadnych dowodów podważających twierdzenia K. K., skoro przeprowadzenie równorzędnego co do mocy dowodowej środka dowodowego z przesłuchania strony doprowadziło do pozyskania materiału dowodowego, z którego wynika inny stan rzeczy niż opisany przez świadka. W konsekwencji nie zasługuje na akceptację stanowisko Kolegium co do braku podstaw do przeprowadzenia w postępowaniu odwoławczym uzupełniającego dowodu z przesłuchania tego świadka.
Organ odwoławczy nie rozstrzygnął w żaden sposób, któremu z uczestników dać wiarę i co do jakiej okoliczności (a w taki sposób usunąłby uchybienia organu I instancji w tym zakresie), nie przeprowadził uzupełniającego przesłuchania czy konfrontacji (rozprawy z udziałem uczestników postępowania) tych osób, co mogłoby zwiększyć szanse na rozstrzygnięcie, której z nich dać wiarę co do spornych okoliczności. Ponadto nie wyczerpał możliwości wydobycia od banku finansującego zakup przedmiotowego pojazdu dokumentacji dotyczącej przybliżonego okresu omawianych zdarzeń (prawdopodobnie lat 1999 -2000). Pismo Banku A z dnia [...] listopada 2010 r. wskazuje tylko na to, że w aktach sprawy kredytowej brak jest dokumentacji dotyczącej ewentualnego odbioru i egzekucji przedmiotowego pojazdu. Nie oznacza to jednakże, że w dokumentacji bankowej nie ma takich zapisów, które pozwoliłyby ocenić wiarygodność twierdzeń skarżącego i świadka, np. w zakresie wiedzy banku co do tego, gdzie w latach 1999 - 2000 miał znajdować się przedmiotowy pojazd objęty zastawem bankowym. W ocenie Sądu stanowisko instytucji kredytowej powinno być rozpatrywane z uwzględnieniem zasad logiki i wskazań doświadczenia życiowego, które nakazują uznać za prawdopodobne, że w interesie banku leżało podjęcie działań nakierowanych na odzyskanie kwoty udzielonego kredytu lub jej równowartości poprzez przejęcie pojazdu sfinansowanego tym kredytem. W konsekwencji bank, nawet jeśli finalnie nie przejął i nie przeprowadził egzekucji z przedmiotowego pojazdu, to mógł zbierać informacje na temat tego pojazdu, monitorować miejsce jego przechowywania czy użytkowania. Organ mógł zażądać od instytucji finansowej informacji w tym zakresie, względnie posłużyć się środkiem dowodowym w postaci przesłuchania określonych osób i oględzin (dokumentacji). Nie bez znaczenia jest także fakt, że skarżący wskazał w odwołaniu na konkretną firmę windykacyjną C sp. z o.o., której pracownicy prawdopodobnie mogli przeprowadzić nieskuteczną próbę odbioru przedmiotowego pojazdu z warsztatu skarżącego.
Co się tyczy innych dowodów, których przeprowadzenia domagał się skarżący w odwołaniu, jak również hipotez co do przejęcia pojazdu objętego wnioskiem o wyrejestrowanie przez bank finansujący jego zakup, stwierdzić należy, iż w części były one zasadne. Na potrzebę przesłuchania (skonfrontowania ze skarżącym) świadka K. K., wobec sprzeczności zeznań obydwu uczestników, co do tego czy, kiedy i dokładnie komu wydał przedmiotowy pojazd, już wyżej Sąd zwrócił uwagę. W zależności od wyników oceny zeznań uczestników postępowania administracyjnego, jak również w zależności od rodzaju dokumentów, które można pozyskać od Banku A oraz firmy windykacyjnej, organ winien rozważyć, kierując się ekonomiką postępowania, zasadność sięgnięcia do akt konkretnych spraw podatkowych, jak i do akt sprawy karnoskarbowej, wskazanych w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowanego w dniu [...] października 2009 r. do Prokuratury Rejonowej [...] w P. Organ również powinien [...] jednoznacznie rozważyć, czy w centralnej ewidencji pojazdów znajdują się takie zapisy, inne niż dotyczące danych właściciela pojazdu (np. badania technicznego pojazdu), które pozwolą na ustalenie czy skarżący był w posiadaniu przedmiotowego pojazdu w późniejszym okresie, niż wynikający z jego twierdzeń.
Z kolei rozstrzyganie przy wykorzystaniu opinii biegłego grafologa kwestii kto sporządził wezwanie z dnia [...] lutego 1999 r. nie wydaje się celowe. Niniejsza sprawa nie dotyczy domniemanego fałszerstwa dokumentu i organ administracyjny nie może zastępować organów ścigania w wyjaśnianiu i ocenie takiego domniemanego stanu rzeczy z prawnokarnego punktu widzenia. Całokształt okoliczności sprawy powinien doprowadzić organ do rozstrzygnięcia, któremu z uczestników postępowania dać wiarę co istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Należy przypomnieć, że to organ stosownie do treści art. 107 § 3 kpa winien wskazać w uzasadnieniu faktycznym decyzji między innymi przyczyny, z powodu których innym dowodom, niż te na których się oparł, odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Kwestia oceny wiarygodności dowodów równorzędnych co do mocy dowodowej wydaje się w tym wypadku szczególnie istotna. Niewątpliwie pozyskanie jakiegoś dowodu pisemnego o zwiększonej mocy dowodowej (dokumentu urzędowego) w rozumieniu przepisów art. 75 i art. 76 kpa (Kodeks postępowania administracyjnego przyznaje co do zasady równą moc dowodową środków dowodowych, niemniej jednak w ograniczonym zakresie) mogłoby ułatwić rozstrzygnięcie, które zeznania uczestników postępowania uznać za bardziej wiarygodne. Znaczenie dla niniejszej sprawy ma przede wszystkim nie to, kto sporządził przedmiotowe wezwanie, lecz czy w 1999 r. świadek - właściciel warsztatu nie był już w posiadaniu przedmiotowego pojazdu, bowiem wcześniej zwrócił go skarżącemu, której to okoliczności przeczy właściciel pojazdu.
Powyższe wskazówki nie wyczerpują zakresu czynności, jakie organ może z własnej inicjatywy podjąć w sprawie, służą jedynie ukierunkowaniu aktywności procesowej organu. Nie jest bowiem rolą Sądu zastępowanie organu w zakresie poszukiwania i analizy dowodów, jak i ustalania stanu faktycznego sprawy. Powołane wskazania są natomiast wystarczające dla unaocznienia organowi realnych możliwości przeprowadzenia pogłębionej analizy dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, jak i dokładniejszego ustalenia i oceny stanu faktycznego pozwalającego na rozstrzygnięcie, czy w sprawie zachodzi udokumentowane trwale i zupełne pozbawienia skarżącego posiadania przedmiotowego pojazdu. I to nawet jeśli obiektywnie nie będzie można ustalić tego, jakie dokładnie były dalsze losy tego pojazdu po wstawieniu go przez skarżącego do warsztatu świadka.
Jeszcze raz należy podkreślić, iż skarżący podjął starania celem wykazania, że zachodzi udokumentowany przypadek trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu, o której mowa w art. 79 ust. 1 pkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Pomimo obiektywnych trudności w jednoznacznym ustaleniu tego, co stało się z przedmiotowym pojazdem, w sprawie możliwe jest rozstrzygnięcie czy zachodzi tego rodzaju utrata posiadania pojazdu po stronie jego właściciela, która wyczerpuje dyspozycję powołanego przepisu. Stanowisko wyrażone przez Kolegium w zaskarżonej decyzji w świetle całokształtu okoliczności sprawy uznać należy za co najmniej przedwczesne, a do tego nienależycie uzasadnione.
Powyższe uchybienia procesowe należy uznać za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Prawidłowa realizacja obowiązków wynikających z zasad ogólnych postępowania administracyjnego mogła bowiem doprowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia sprawy. W efekcie uchybienia dotyczące art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 w związku z art. 15 i art. 140 kpa oraz art. 136 kpa musiały skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Organ, dysponując uprawnieniami do przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego (art. 136 kpa) w ramach dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego (art. 15 kpa), powinien w pierwszej kolejności wyczerpać możliwość rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym.
Uchylenie decyzji skutkuje koniecznością ponownego rozpatrzenia sprawy i wydania rozstrzygnięcia przez Kolegium. W szczególności obowiązkiem organu będzie uzupełnienie postępowania dowodowego i po rozpatrzeniu całokształtu okoliczności sprawy zbadanie, czy w sprawie zachodzą podstawy do zastosowania przesłanki wyrejestrowania pojazdu określonej w art. 79 ust. 1 pkt 5 Prawa o ruchu drogowym. Organ powinien przy tym mieć na uwadze konieczność znalezienia takiego rozwiązania, które pogodzi słuszny interes skarżącego i interes publiczny. Obowiązkiem organu będzie także należyte zapewnienie stronie udziału w postępowaniu odwoławczym i umożliwienie wypowiedzenia się co do zgromadzonych materiałów i przeprowadzonych dowodów przed wydaniem w sprawie decyzji.
W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w punkcie I i III sentencji.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie II sentencji stosownie do treści art. 200 i art. 205 § 2 powołanej ustawy, mając na uwadze treść wniosku skarżącego oraz poniesione opłaty sądowe i koszty związane z udzieleniem pełnomocnictwa; w odniesieniu do kosztów zastępstwa procesowego Sąd uwzględnił rodzaj pełnomocnika procesowego, który reprezentował skarżącego w postępowaniu, oraz charakter sprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło